Kalimera. Grecka kuchnia radości

Okładka książki Kalimera. Grecka kuchnia radości
Dionisios Sturis Wydawnictwo: Wielka Litera kulinaria, przepisy kulinarne
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
kulinaria, przepisy kulinarne
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Data wydania:
2021-07-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-14
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380326255
Tagi:
Grecja kuchnia grecka kuchnia wegetariańska wegetarianizm kuchnia śródziemnomorska

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
59 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
72
7

Na półkach:

Bardzo fajnie opisana książka kucharska i super przepisy 🇬🇷

Bardzo fajnie opisana książka kucharska i super przepisy 🇬🇷

Pokaż mimo to

avatar
347
217

Na półkach: ,

Szkoda, że książki z przepisami nie można już sprzedać jako kulinarnej, tylko trzeba udawać, że jest ona czymś innym. Nabrałam się. I żałuję. Bo ani to przewodnik, ani nietypowa, ani piękna czy ciekawa opowieść.
To zbiór podstawowych greckich przepisów z kilkoma wspomnieniami autora z pobytu w Grecji. Niestety dla mnie nie były one ani ciekawe czy piękne , ani pełne emocji.
Do tego mało zdjęć, ratujących niejedną pozycje o gotowaniu.
Ale, nie! Jednak książka wywarła wpływ na moje życie - skoro autor nie sprostał, muszę sama pojechać do Grecji, żeby poczuć i poznać tamte smaki i zapachy.

Szkoda, że książki z przepisami nie można już sprzedać jako kulinarnej, tylko trzeba udawać, że jest ona czymś innym. Nabrałam się. I żałuję. Bo ani to przewodnik, ani nietypowa, ani piękna czy ciekawa opowieść.
To zbiór podstawowych greckich przepisów z kilkoma wspomnieniami autora z pobytu w Grecji. Niestety dla mnie nie były one ani ciekawe czy piękne , ani pełne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1067
921

Na półkach: , ,

W tym roku podczas miesięcznej eskapady kamperem dwa tygodnie przypadły na objazd Grecji. W wyprawie towarzyszyła mi książka z greckimi przepisami wegetariańskimi Dionisiosa Sturisa o przyjemnie brzmiącym tytule – Kalimera, czyli dzień dobry. Nie było dnia żebym nie wyszukiwała w niej kolejnych potraw, by wiedzieć o co pytać w tawernach i skosztować ich w oryginale, a później spróbować własnych sił w ich przygotowywaniu.
I wiecie, że w oryginalnej sałatce greckiej nie ma nawet liścia sałaty? A kawa po grecku, to po prostu kawa po turecku?

Zrobiłam i smażoną cukinię, i grecki omlet, i tzatziki, fetę i halloumi saganaki, czyli smażone, i oczywiście wspomnianą sałatkę grecką. A na deser arbuz z fetą – obłędny! I ile jeszcze zostało do wypróbowania!

Co mnie urzekło? To, że przepisy nie są skomplikowane, "jedzenie ma być proste", a nie ukrywam, że dla mnie ma to olbrzymie znaczenie, bo nie jestem królową kuchni . Ponadto są to przepisy na dania wegetariańskie, lekkie i zarazem sycące, idealne nie tylko na greckie upały.

Niektóre z tych przepisów, gościły już w mojej kuchni, ale kilka nowych wejdzie na stałe do mojego repertuaru, bo są po prostu szybkie w przygotowaniu i pyszne!

Przepisy przeplatane są opowieściami autora o jego doświadczeniach z pobytu w Grecji, o ludziach i nieco o sytuacji i historii kraju, z których przebija radość nie tylko z gotowania, ale i wspólnego biesiadowania przy suto zastawionym stole.

Jeśli chcecie wypróbować potraw prawdziwie greckiej kuchni, bez udziwnień i niepotrzebnych fajerwerków i poczuć ten smak i aromat, który przeniesie Was do słonecznej i gościnnej Grecji, to ta książka będzie dla Was idealna. Nie tylko zaspokoi Wasze kulinarne oczekiwania, ale przywoła radosne wspomnienia, lub wzbudzi chęć odwiedzenia tego cudownego kraju.

W tym roku podczas miesięcznej eskapady kamperem dwa tygodnie przypadły na objazd Grecji. W wyprawie towarzyszyła mi książka z greckimi przepisami wegetariańskimi Dionisiosa Sturisa o przyjemnie brzmiącym tytule – Kalimera, czyli dzień dobry. Nie było dnia żebym nie wyszukiwała w niej kolejnych potraw, by wiedzieć o co pytać w tawernach i skosztować ich w oryginale, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
577
387

Na półkach:

w weekend gotowałam z Dionisiosem Sturisem, który pozbawiony możliwości wykonywania swojej pracy reporterskiej (z powodu pandemii), postanowił podzielić się ze wszystkimi głodnymi nowych smaków, wegetariańskimi przepisami kuchni greckiej.

Efekty? No u mnie wyszło pysznie, a zaczęłam od Briamu i pieczonego kalafiora z pastą tahini, a jak tak porównuję sobie książkę Sturisa z książkami zawodowych kucharzy, to stwierdzam, że w "Kalimerze" jest dużo prościej - zarówno jeśli chodzi o składniki, jak i wykonanie.

To dość podstawowe przepisy do przygotowania z łatwo dostępnych produktów. Jest wegetariańsko ale i dość tłusto (oliwa ❤). Jest obficie i tak jak pisze autor, "po grecku" - czyli wszystkie dania spokojnie przygotujecie w ilości, która pozwoli Wam świętować z przyjaciółmi i rodziną (i winem oczywiście!!!) Z czystym sumieniem mogę też polecić tę książkę wszystkim, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z gotowaniem. Ci którzy lubią łączyć 50 składników, gotować na biało, flambirować, deglasować, poszetować czy garnirować, mogą jednak poczuć lekki niedosyt

w weekend gotowałam z Dionisiosem Sturisem, który pozbawiony możliwości wykonywania swojej pracy reporterskiej (z powodu pandemii), postanowił podzielić się ze wszystkimi głodnymi nowych smaków, wegetariańskimi przepisami kuchni greckiej.

Efekty? No u mnie wyszło pysznie, a zaczęłam od Briamu i pieczonego kalafiora z pastą tahini, a jak tak porównuję sobie książkę Sturisa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
363
363

Na półkach:

Kocham gotować! I piec. I robić proste kanapki oraz przekąski. Kuchnia to moje ulubione miejsce w domu (zaraz po fotelu czytelniczym), dlatego czas spędzony w niej zawsze uważałam za przyjemną odskocznię od codziennych obowiązków. Kiedy w moje ręce trafiła książka kucharska Dionisiosa Sturisa „Kalimera. Grecka kuchnia radości” widziałam, że zagości na stałe w mojej kuchennej biblioteczce!

Te przepisy! Tyle pyszności! A wszystko opatrzone ciekawostkami i pięknymi zdjęcia. W „Kalimerze” znalazłam wegetariańskie przepisy tradycyjnej kuchni greckiej - przepadałam już po kilku pierwszych recepturach, które są obłędne! To piękne wydanie to kwintesencja greckiej kuchni - pełna oliwek, świeżych ryb i owoców morza, pomarańczowych deserów oraz wielu innych, wspaniałych potraw!
Szczerze polecam wszystkim miłośnikom kuchni wegetariańskiej i greckiej, dawno nie miałam przyjemności trzymać tak pięknie wydanej, doskonale napisanej książki kucharskiej!

Kocham gotować! I piec. I robić proste kanapki oraz przekąski. Kuchnia to moje ulubione miejsce w domu (zaraz po fotelu czytelniczym), dlatego czas spędzony w niej zawsze uważałam za przyjemną odskocznię od codziennych obowiązków. Kiedy w moje ręce trafiła książka kucharska Dionisiosa Sturisa „Kalimera. Grecka kuchnia radości” widziałam, że zagości na stałe w mojej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
535
368

Na półkach:

#kalimera🇬🇷
.
Czy lubicie kuchnię grecką ? A czy byliście kiedyś w Grecji i rozkoszowaliście się smakami tej niezwykłej kuchni ?
.
Obłędny zapach mussaki unosi się w całym domu. Pachnie pomidorami, rozmarynem, oregano... czuć delikatny aromat sosu beszamelowego połączonego z gałką muszkatołową, zapach wina, świeżych ogórków, czosnku, grillowanej papryki ... a to wszystko na wyciągnięcie ręki - zapraszam do „Grecji. Kuchni radości” Dionisiosa Sturis
.
To nietypowa książka kucharska. To książka która łączy pasję gotowania greckich potraw wegetariańskich połączona z niezwykłą miłością do Grecji, do swojej rodziny greckiej i do Greków. Autor przenosi nas do tych wszystkich miejsc z niezwykłą dokładnością smaków, gdzie pachnie wanilią, goździkami, soczystą pomarańczą, kokosem. Jeśli jeszcze nie byliście w Grecji, po przeczytaniu tej pozycji poczujecie się jakbyście już tam byli, rozkoszowali się niezwykłymi potrawami. Przeżyjecie prawdziwą kuchnię radości! Będzie sentymentalnie, rodzinnie i obłędnie pysznie!
.

Kalí órexi ! 🇬🇷

#kalimera🇬🇷
.
Czy lubicie kuchnię grecką ? A czy byliście kiedyś w Grecji i rozkoszowaliście się smakami tej niezwykłej kuchni ?
.
Obłędny zapach mussaki unosi się w całym domu. Pachnie pomidorami, rozmarynem, oregano... czuć delikatny aromat sosu beszamelowego połączonego z gałką muszkatołową, zapach wina, świeżych ogórków, czosnku, grillowanej papryki ... a to wszystko...

więcej Pokaż mimo to

avatar
951
448

Na półkach: , ,

"Kalimera" to pięknie wydana książka pełna pysznego jedzenia. Znajdziemy w niej wiele wegetariańskich przepisów na potrawy, które z łatwością możemy przygotować w domu, wykorzystując posiadane już produkty. Oliwa, feta, oregano, ciasto filo, oliwki, świeże owoce i warzywa - niesamowite, jak wiele możemy z nich wyczarować. Dzięki książce Dionisiosa Sturisa odkryłam zupełnie nowe połączenia smakowe (arbuz i feta? - rewelacja!), wzbogaciłam swoje codzienne roślinne menu (zupa fasolowa to złoto!) i jeszcze bardziej polubiłam się z oliwą z oliwek :) Każdy przepis osadzony jest w szerszym kulinarnym kontekście, dzięki czemu "Kalimera" to nie tylko przyjemność gotowania, ale też przyjemność czytania - wspaniała okazja, by o kuchni greckiej dowiedzieć się więcej. Warto :)

"Kalimera" to pięknie wydana książka pełna pysznego jedzenia. Znajdziemy w niej wiele wegetariańskich przepisów na potrawy, które z łatwością możemy przygotować w domu, wykorzystując posiadane już produkty. Oliwa, feta, oregano, ciasto filo, oliwki, świeże owoce i warzywa - niesamowite, jak wiele możemy z nich wyczarować. Dzięki książce Dionisiosa Sturisa odkryłam zupełnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
468
421

Na półkach:

Dionisios Sturis, który jest pół-Grekiem zabiera nas w kulinarną podróż po swojej drugiej ojczyźnie. W książce znajdziemy całą masę doskonale udokumentowanych wegetariańskich przepisów - od napojów, przez przystawki, pity oraz desery, aż po dania główne. Wydawać by się mogło, że to zwykła książka kucharska, ale fakt że autor rozpoczyna ją od przedstawienia swojej prywatnej drogi do greckiej kuchni sprawia, że czytając przepisy chłonie się również przeżycia Dionisiosa.

Bardzo podobał mi się wstęp, w którym autor oddał hołd swojej mamie, wieloletniej kucharce, która zasiała w nim fascynację do gotowania. A po tym wstępie, również w kolejno prezentowanych przepisach możemy odnaleźć skrawki przeżyć autora. Z czym mu się kojarzy dana potrawa, kto i kiedy przygotował mu ją po raz pierwszy i jak on sam ją zmodyfikował.

Reasumując mnóstwo doskonale opisanych i zobrazowanych przepisów wegetariańskich z nutką prywatnych historii. Fajnie się czytało!


Mój bookstagram: my.books.shelf

Dionisios Sturis, który jest pół-Grekiem zabiera nas w kulinarną podróż po swojej drugiej ojczyźnie. W książce znajdziemy całą masę doskonale udokumentowanych wegetariańskich przepisów - od napojów, przez przystawki, pity oraz desery, aż po dania główne. Wydawać by się mogło, że to zwykła książka kucharska, ale fakt że autor rozpoczyna ją od przedstawienia swojej prywatnej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
275
270

Na półkach:

Recenzja z bloga https://blurppp.com/blog/dionisios-sturis-kalimera-grecka-kuchnia-radosci/
Dionisios Sturis przez lata kojarzył mi się z dobra informacją z zagranicy. On wtedy był korespondentem Radia Tok Fm a ja jego słuchaczem. Potem ja zmieniłem stacje a on pracę, choć z pewnością jedno nie było powiązane z drugim. Potem z czyjegoś polecenia wrzuciłem na słuchawki audiobookową wersję zbioru reportaży „Gorzkie pomarańcze”. A w czasie lockdownu zacząłem gotować „po grecku” bazując na umieszczanych na YT przepisach przedstawianych przez Sturisa. I było pysznie. To też kiedy tylko zobaczyłem, że autor wydał też pozycje kulinarną, o wszystko mówiącym tytule „Kalimera. Grecka kuchnia radości” natychmiast po nią sięgnąłem.
I bardzo się z tego zakupu cieszę. I to z przynajmniej trzech powodów. Trzech ba ta pozycja ma trzy warstwy. Pierwszą, pod względem objętości są portrety dań zakończone opisem ich przygotowania. Inaczej niż w większości książek kucharskich „Kalimera. Grecka kuchnia radości” przepisy są zamieszczone trochę przy okazji. Ważniejszym jest przedstawienie samych dań, ich roli na stole, kontekstu kulturowego. Czasem to wszystko jest jeszcze wzbogacone o anegdotkę albo mini wspomnienie.
Interesująca jest też selekcja. Wszystkie potrawy są wegetariańskie. Z jednym wyjątkiem nie ma też dań z ryb czy owoców morza. Ma to swoje uzasadnienie. Przez lata a pewnie nawet przez wieki mięso było niezbyt częstym gościem na greckim stole. Przypominam, ze w większości była to kuchnia wiejska, jedzona przez bardzo biednych ludzi. A tych na mięso zwyczajnie nie było stać. Co do ryb, to wytłumaczenie jest proste – autor ich nie lubi.
Na szczególną uwagę zasługuje rozdział o deserach
Przy okazji Sturis zwraca uwagę na ewolucję kuchni greckiej jako konsekwencje przemian społeczno- politycznych, w tym dużych ruchów migracyjnych. Dla przykładu wiedzieliście o tym, że ziemniaki na tamtejszych stołach zagościły dopiero po 1821 roku wraz z objęciem władzy przez Joanisa Kapadistriasa. Ten znał je z Włoch i to on je sprowadził do Grecji.
Takich ciekawostek jest bardzo wiele. Część w drugiej warstwie, czyli mini reportażach, a przypomnę Dionisios Sturis to przede wszystkim reportażysta. Każdy rozdział poprzedzony jest właśnie takim minireportażem przedstawiającym współczesną Grecję, te poobijaną kryzysem. Tę wciąż w procesie rekonwalescencji, te próbującą się pozbierać na nowo. Wszystko znów podane przez pryzmat człowieka, i jego sytuacji. Często niełatwej.
Trzecią warstwą są szalenie osobiste wspomnienia. Autor wspomina swoje dorastanie na Dolnym Śląsku, pisze o ciężkiej sytuacji finansowej rodziny. Wspomina swoja matkę pracująca jako kucharka. Pisze o jej pracy a całą książkę wieńczy jej autorskim przepisem na … rybę po grecku.
Przy okazji odpowiada o swoim związku z innym mężczyzną. Tak, ta książka to dla mnie coming out Sturisa. Szalenie szanuje takie akty odwagi, szczególnie w tych dziwnych i niesympatycznych dla mniejszości LGBT czasach. Szanowny autorze, jak trafi się okazja przybijemy piątkę!
Ale nie o tym, wróćmy do przepisów. Kilka już spróbowałem. Briam genialny, fasolakia wspaniała, cynamon w sosie pomidorowym to moje odkrycie kulinarne tego lata. Doceniłem smak fety z solanki i chyba już nigdy nie kupię tej w kartoniku. Przestałem się też bać oliwy z oliwek odmierzanej nie łyżkami a na szklanki. U was pewnie będzie podobnie, bo zaprezentowane dania są bardzo smaczne.
No i wczoraj w jednej z sieciówek kupiłem 3 opakowania ciasta filo. Będzie się działo. To też najbliższe miesiące u mnie będą pełne greckich smaków. Z pewnością będzie pysznie i radośnie bo przecież kuchnia grecka to kuchnia radości.
„Kalimera. Grecka kuchnia radości” to jedna z najciekawszych pozycji kulinarnych tego lata, zdecydowanie POLECAM.

Recenzja z bloga https://blurppp.com/blog/dionisios-sturis-kalimera-grecka-kuchnia-radosci/
Dionisios Sturis przez lata kojarzył mi się z dobra informacją z zagranicy. On wtedy był korespondentem Radia Tok Fm a ja jego słuchaczem. Potem ja zmieniłem stacje a on pracę, choć z pewnością jedno nie było powiązane z drugim. Potem z czyjegoś polecenia wrzuciłem na słuchawki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
913
905

Na półkach:

🌺KALIMERA 🌺

Tak witają się w Grecji.

Z czym kojarzy Wam się Grecja?
Z dobrą kuchnią, zabytkami, słońcem, marzeniami...

Dionisios Sturis urodzony w Grecji, ale wychowywał się w Polsce. Jest dziennikarzem i pisarzem.
Pasjonata gotowania dzięki swojej mamie.
To nie tylko książka kucharska.
To książka o pasji do gotowania, o radości z bycia razem, o celebrowaniu każdego dnia przy stole.
Dostajemy cudowną historię rodzinną. Pięknie opowiedzianą historię o Grecji i jej mieszkańcach.
Dostajemy książkę pełną greckich przepisów.
Przepisy są wegetariańskie.
Bardzo spodobał mi się rozdział dotyczący greckiej spiżarni.
Chcąc gotować po grecku potrzebujemy oliwy z oliwek,ser feta, Jogurt grecki, ciasto filo, oregano i cytryny.
Jakie to proste, prawda?

Książka podzielona jest na tematyczne rozdziały, a dodatkowo posiada alfabetyczny spis potraw co jest dużym plusem.
Przepiękna szata graficzna, a wewnątrz ogrom cudownych ilustracji.
To cudowna podróż do serca tego pięknego kraju.
Dla mnie świetnie napisane kompedium wiedzy o kuchni tego kraju.

🌺KALIMERA 🌺

Tak witają się w Grecji.

Z czym kojarzy Wam się Grecja?
Z dobrą kuchnią, zabytkami, słońcem, marzeniami...

Dionisios Sturis urodzony w Grecji, ale wychowywał się w Polsce. Jest dziennikarzem i pisarzem.
Pasjonata gotowania dzięki swojej mamie.
To nie tylko książka kucharska.
To książka o pasji do gotowania, o radości z bycia razem, o celebrowaniu każdego...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kalimera. Grecka kuchnia radości


zgłoś błąd