Kubuś i jego Pan

- Kategoria:
- utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
- Format:
- papier
- Seria:
- Kundera
- Tytuł oryginału:
- Jacques et son maître hommage à Denis Diderot en trois actes
- Data wydania:
- 2025-04-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2000-09-01
- Liczba stron:
- 126
- Czas czytania
- 2 godz. 6 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383876436
- Tłumacz:
- Marek Bieńczyk
Czy wolno poprawiać mistrza? Tak, ale tylko pod warunkiem, że czyni to inny mistrz.
„Kubuś Fatalista i jego pan” to jedna z najukochańszych powieści Kundery, stanowi dla niego klucz do zrozumienia Francji, jej doniosłej roli i burzliwych dziejów. Jednak inspirowana dziełem Diderota sztuka czeskiego pisarza nie jest zwykłą adaptacją. Jak mówi sam Kundera: „[To] wariacja na temat powieści, którą chciałem uczcić”.
Trochę to opowieść drogi, złożona w całości z zabawnych dialogów. Prawdziwa perełka. Klasyka w najlepszym wydaniu oraz hołd złożony przez Kunderę Denisowi Diderotowi.
Kup Kubuś i jego Pan w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Kubuś i jego Pan
Mam taki zwyczaj, że nie czytam dwóch książek tego samego autora w roku kalendarzowym. Z jednej strony chcę się tym sposobem uchronić przed zbyt szybkim wyczerpaniem dorobku najlepszych autorów, z drugiej pozwala to na poznanie nowych, mniej znanych twórców. Ten zwyczaj w tym roku nie będzie kultywowany z uwagi na Milana Kunderę. W styczniu przeczytałem bardzo dobrą „Niewiedzę” i po niedawnej lekturze książki Diderota, nie mogłem się powstrzymać przed sięgnięciem po kolejną pozycję z dorobku Czecha. Na początek mała uwaga do wydawcy. To, że wznowiliście książki mistrza w tak ładnym wydaniu, to sprawa kapitalna, ale po co ten kłujący oczy róż? „Kubuś i jego Pan” to, jak pisze w przedmowie sam autor, wariacja i hołd dla dzieła Diderota. Zafascynowany powiastką francuza Kundera, w 200 lat po jej napisaniu, postanowił ją odświeżyć dla własnego spokoju ducha. Jak wyraźnie podkreśla, nie jest to adaptacja, lecz wariacja – słowo zapożyczone z muzyki. Autor nie odtwarza pierwowzoru, tylko z nim igra. Wybiera najważniejsze w jego odczuciu elementy i je rozwija, pozostałe z kolei zakrywa płaszczem milczenia. Kundera tak buduje swój dramat, aby dobitnie pokazać ironię rzeczywistości – coś co z pozoru jest różne, w rzeczywistości jest zadziwiająco do siebie podobne. Czeski filozof pióra daje nam kolejną petardę refleksyjną, która nie tylko ukazuje schematyczność ludzkiej natury, ale także wystawia nas samych na autopośmiewisko. Autor nie byłby sobą, gdyby dramatu nie ubrał w humor, sarkazm, inteligencję. Cała ta książką to jedna wielka gra z widzem, twórcze odwołanie się do problemów XIX-wiecznych, tak aktualnych dzisiaj. Kundera we wstępie broni Diderota, wspomina, że oryginalny „Kubuś…” nie jest marnym zapożyczeniem „Tristrama Shandy’ego”, tylko jego wariacją. W ten sposób broni swojego dzieła, daje nam do zrozumienia, że pomysłów na książki ma wiele, ale jego dusza każe napisać właśnie tę. Wydaje mi się, że nie ma potrzeby używać tych argumentów. Choć „Kubuś i jego Pan” mają z oryginałem wiele wspólnego, tak naprawdę są zupełnie inną pozycją, a ich prównywanie byłaby zwyczajnie niestosowne. U Diderota niezwykle ważna była zmienność, przerywanie, lekkość, fatalizm, z kolei Kundera uwypukla nam spójność ludzkiej natury i dorzuca metafizyczne drwa do ognistego tematu przemijalności. Doprawdy nie mam pojęcia, jakim cudem ten człowiek nie dostał jeszcze Nobla. Nie ma na świecie obecnie lepszego pisarza, nie wyróżnionego tym prestiżowym tytułem. Co kieruje znawcami, że wolą Dylana, Modiano czy Munro? Każda kolejna powieść Kundery daje mi olbrzymią czytelniczą radość. Obcowanie z jego dziełami jest jak smakowanie wytrawnego alkoholu, jak wypicie wody po całym dniu spędzonym w słońcu, jak zjedzenie ulubionego ptasiego mleczka po roku ścisłej diety. I choć „Kubuś i jego Pan” dobrze czytać znając książkę Diderota, choć nie jest to najlepsza pozycja w dorobku pisarza, choć może wydawać się błaha dla osób zrażonych powieściowych seksualizmem, to jest to tak naprawdę literatura wielka, do której aż chce się wracać. Ten dramat to dialog dwóch wielkich myślicieli z różnych epok, pełny mądrości, humoru i przewrotności.
Oceny książki Kubuś i jego Pan
Poznaj innych czytelników
905 użytkowników ma tytuł Kubuś i jego Pan na półkach głównych- Chcę przeczytać 474
- Przeczytane 421
- Teraz czytam 10
- Posiadam 132
- Literatura czeska 13
- Ulubione 6
- Chcę w prezencie 6
- Milan Kundera 6
- 2025 4
- Czechy 3

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kubuś i jego Pan
Kubuś i jego Pan” to dzieło Milana Kundery, którego przedtem znałam tylko z „Nieznośnej lekkości bytu”. Chciałabym podziękować Wydawnictwu za piękne wydanie książek tego znanego pisarza i rozsławienie ich w Polsce. Sztuka „Kubuś i jego Pan” to wariacja czy hołd oddany Denisowi Diderotowi za książkę „Kubuś Fatalista i jego Pan”.
W tej krótkiej, ale treściwej sztuce teatralnej Kundera zawiera spojrzenie na relacje mężczyzn z kobietami czy istotę sensu życia. Cała ta historia jest wymagająca i zajmująca pomimo swojej niewielkiej objętości. Nie było mu łatwo, ponieważ jednak na codzień spędzam swój wolny czas z zupełnie innymi książkami. Myślę jednak, że czasem warto sięgnąć po coś głębszego.
„Naprzód, to znaczy byle gdzie” - zdanie choć proste, przepełnione jest sarkastycznym spojrzeniem na życie i pewną dozą optymizmu. W sztuce Kundery takich zdań znajdziemy więcej i nie jest to lektura do chłonięcia. To książka do delektowania się myślami napływającymi w trakcie lektury i zachęta do zabawy w interpretację. Polecam również mocno wstęp, w którym Kundera opisuje, dlaczego powstała ta sztuka.
Coś innego, coś filozoficznego - znajdziecie właśnie u Kundery. Chętnie obejrzałabym adaptację tej sztuki na deskach teatru!
w_barwach_literatury 31.03
Kubuś i jego Pan” to dzieło Milana Kundery, którego przedtem znałam tylko z „Nieznośnej lekkości bytu”. Chciałabym podziękować Wydawnictwu za piękne wydanie książek tego znanego pisarza i rozsławienie ich w Polsce. Sztuka „Kubuś i jego Pan” to wariacja czy hołd oddany Denisowi Diderotowi za książkę „Kubuś Fatalista i jego Pan”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej krótkiej, ale treściwej sztuce...
7.5
7.5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kubuś i jego Pan" Milana Kundery jest literacką wariacją na temat Kubusia Fatalisty Denisa Diderota oraz dialogiem prowadzonym z osiemnastowiecznym pierwowzorem. Kundera świadomie zapożycza bohaterów, których relacja opiera się na ironii i grze pozorów. Kubuś daje do zrozumienia, że ma świadomość swojego istnienia jako postaci literackiej, wymyślonej „gdzieś na górze” przez poetę:
„Postanowił on, że Pan będzie wyglądem, a ja będę treścią.
Że Pan będzie wydawał rozkazy, lecz że ja wybiorę, które.
Że Pan będzie miał władzę, a ja będę miał wpływ.”
Utwór, napisany w formie sztuki teatralnej, aż prosi się o wystawienie na deskach teatru. Dialogi są żywe, dynamiczne i pełne filozoficznego humoru. Gdy obaj bohaterowie snują opowieści o swoich miłosnych perypetiach, odkrywają, że mimo różnic klasowych ich doświadczenia są zaskakująco podobne. Dochodzą do wniosku, że nie ma nic naprawdę oryginalnego: wszystko już było, a pragnienie wyjątkowości jest jedynie kolejną ludzką iluzją.
Kubuś i Pan są ze sobą nierozerwalnie związani i nie potrafią istnieć osobno. Pan reprezentuje formę, władzę i odpowiedni wygląd, natomiast Kubuś, pozornie podporządkowany, sprytnie podsuwa mu myśli i rozwiązania, mając realny wpływ na bieg wydarzeń. Ta odwrócona hierarchia stanowi jedno z najbardziej przewrotnych i satysfakcjonujących elementów utworu.
Cennym dodatkiem dla czytelnika jest wprowadzenie do wariacji zamieszczone na początku książki, które pozwala lepiej zrozumieć intencje autora i kontekst dialogu z Diderotem. Kubuś i jego Pan to utwór satyryczny, inteligentny i ironiczny, ukazujący nieprzewidywalność życia oraz złudność władzy, oryginalności i wolnej woli.
Kubuś i jego Pan to utwór inteligentny i wielowarstwowy, w którym pozornie lekka, dialogowa forma skrywa nieoczywiste refleksje filozoficzne. Kundera prowadzi grę z czytelnikiem, operując ironią, metatekstem i literackim dialogiem z Diderotem, co niewątpliwie stanowi wartość książki. Relacja Kubusia i Pana, oparta na odwróceniu ról władzy i wpływu, jest pomysłowa i konsekwentnie poprowadzona.
Jednocześnie ta sama cecha, która stanowi siłę utworu, może być jego słabością. Przystępna forma może wprowadzać w błąd, sugerując łatwą lekturę, podczas gdy uchwycenie sensu wymaga uważnego czytania i interpretacyjnego wysiłku.
"Kubuś i jego Pan" Milana Kundery jest literacką wariacją na temat Kubusia Fatalisty Denisa Diderota oraz dialogiem prowadzonym z osiemnastowiecznym pierwowzorem. Kundera świadomie zapożycza bohaterów, których relacja opiera się na ironii i grze pozorów. Kubuś daje do zrozumienia, że ma świadomość swojego istnienia jako postaci literackiej, wymyślonej „gdzieś na górze”...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Uczuciowość jest człowiekowi niezbędna, ale staje się groźna z chwilą, gdy zaczyna ją uważać za wartość, za kryterium prawdy, za usprawiedliwienie dla postępowania. Najszlachetniejsze uczucia narodowe gotowe są wytłumaczyć najgorsze potworności; i z piersią przepełnioną lirycznymi uczuciami człowiek dopuszcza się plugastw w święte imię miłości”.
Mogę tylko domyślać się, jak dużo straciłam sięgając po „Kubusia i jego Pana” Milana Kundery bez wcześniejszej znajomości „Kubusia Fatalisty i jego pana” Denisa Diderota. Może gdybym zachowała odpowiednią kolejność czytania, to bardziej doceniłabym utwór Kundery? No ale czy to moja wina, że w bibliotece i cukierni tracę umiejętność logicznego myślenia i zazwyczaj wychodzę z większą ilością umilaczy czasu niż planowałam? No przecież, że nie moja! I niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy… Ale do brzegu! To wariacja – hołd w trzech aktach dla powiastki filozoficznej Diderota, pełnej ponoć inteligencji, humoru i fantazji. Bawiłam się dobrze i generalnie jestem zdecydowanie bardziej na tak, niż na nie. Z pewnością historia nie zapadnie mi w pamięć na długie lata, ale daleka jestem, by wykrzyknąć razem z panem Kubusia: „Na pohybel tym, którzy mają czelność przerabiania tego, co zostało napisane! Wykastrować ich i obciąć im uszy!”. Aż taka ostra w swych sądach nie będę, bo… choć krótkie z sobą spędziliśmy chwile, przeszły mi one dość słodko i całkiem mile ;)
„Uczuciowość jest człowiekowi niezbędna, ale staje się groźna z chwilą, gdy zaczyna ją uważać za wartość, za kryterium prawdy, za usprawiedliwienie dla postępowania. Najszlachetniejsze uczucia narodowe gotowe są wytłumaczyć najgorsze potworności; i z piersią przepełnioną lirycznymi uczuciami człowiek dopuszcza się plugastw w święte imię miłości”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMogę tylko domyślać się,...
"Pod pewnymi względami mój pan może i jest głupi. Ale ja w jego głupocie znalazłem uroczą mądrość, której na próżno szukałbym w pańskiej inteligencji.”
Kiedy zachwycałam się „Kubusiem Fatalistą i jego panem” Denisa Diderota, nie przypuszczałam, że przyjdzie mi do niej powrócić w formie wariacji napisanej przez innego autora. Milan Kundera dla własnej przyjemności i ucieczce od dramatu na arenie historycznej oddał się procesowi tworzenia sztuki inspirowanej opowieścią o gadatliwym i wypełnionym werwą Kubusiem oraz jego znudzonym i ponurym panu. Powstały trzy akty, rodzaj hołdu dla Diderota.
Pozytywnie odebrałam niewielki objętościowo utwór, dobrze się przy nim bawiłam, humor nie tak znakomity jak u Diderota, ale z pewnym urokiem, jednak przygody czytelniczej nie zaliczyłam porywającej. Doceniłam, że autor znakomicie bawił się podczas pisania, dał jakby odświeżoną dwoma stuleciami, ale własną wersję, zachował wiele punktów zaczepienia z oryginałem, lecz postawił na własne rozwinięcie, klimat i tempo akcji. Tylko pozornie mogłam powiedzieć, że to już było, bo nie miało to znaczenia, kiedy uwzględniłam źródła i okoliczności powstania utworu. Nie nastawiałam się na szukanie podobieństw i różnic, kroczyłam ścieżką pokonywaną przez dwóch różnych pisarzy, powieść i teatr, fantazję i inteligencję, fikcję i życie. Entuzjastycznie podeszłam do wprowadzenia napisanego przez Kunderę, wiele wyjaśniało i dopełniało. Wytyczne do sztuki budowały wizualny i ruchowy trzon, pomyślałam, że chętnie poszłabym na spektakl.
Wszystko, co nas spotyka na ziemi dobrego i złego, zapisane jest na górze. Nie jestem fanką deterministycznego spojrzenia na świat, ...człek nigdy nie wie, dokąd idzie…, przypisywania boskiej woli lub losowi tego, co dzieje się w życiu człowieka, jednakże wywołuję wynikające z tej perspektywy natychmiastowe pragnienie zaprzeczenia, przekory i przewrotności. Wyjawię panu wielki sekret. Odwieczny podstęp ludzkości. Naprzód znaczy byle gdzie. Z trudem, ale godzę się z nieuchronnością przemijania, nieustannego cyklu egzystencji, ciągłości w powtarzaniu historii w wymiarze ludzkości i scenariuszy jednostek, niekoniecznie współpracuję z determinantami ludzkiej natury i wypadam z fali sarkazmu nad rzeczywistością. Dzieje ludzkie pisane są na nowo tak często, że ludzie nie wiedzą już, kim są. Nie zgadzam się, że poza wyobraźnią i inteligencją niewiele mamy do dyspozycji, nawet jeśli zmieniają się czasy i postrzegania, od nas samych zależy to, co włożymy w codzienność składającą się na całość życia i społecznych relacji, w tym miłości, przyjaźni, oddania i szacunku, i do kompletu, nienawiści, zdrady, drwiny i oszustwa. Nie wyciągamy lekcji historii, nie uczymy się na przeszłości, ale ...czy ten, kto napisał w górze to wszystko, również sam się strasznie nie powtarzał, i czy nie wziął nas zatem za durniów...
bookendorfina.pl
"Pod pewnymi względami mój pan może i jest głupi. Ale ja w jego głupocie znalazłem uroczą mądrość, której na próżno szukałbym w pańskiej inteligencji.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy zachwycałam się „Kubusiem Fatalistą i jego panem” Denisa Diderota, nie przypuszczałam, że przyjdzie mi do niej powrócić w formie wariacji napisanej przez innego autora. Milan Kundera dla własnej przyjemności i...
Wyjątkowo źle to się zestarzało, jeśli w ogóle kiedykolwiek było oryginalne i niezwykłe - ot jedna z wielu wariacji na temat Diderota.
Niestety, zanadto przytłacza to - przynajmniej mnie - seksizmem, i związanym z nim przedmiotowym traktowaniem kobiet. Cały czas tylko “wielkie tyłki”. I cały czas to “zalewanie pałki”.
W sumie absolutnie pomijalna lektura i marnowany na nią czas. Niczego w niej oryginalnego, zaskakującego, a dla mnie - i zabawnego, w sensie tego niepowtarzalnego, dawnego już, francuskiego esprit, którego ze świecą tu szukać.
Wydaje się ponadto, że jeśli nawet cała ta forma generalnie nie jest już przestarzała, to na pewno Autor nie tchnął w nią niczego nowego. W ogóle z czasem Kundera jednak mocno traci…
Żeby nie było: dobre słowo o tym też się znajdzie - w porównaniu z innymi książkami Autora mizoginia tu zaledwie się zaznacza. W innych pozycjach jest o wiele gorzej…
Z obowiązku parę cytatów wynotowałem, głównie by dać pojęcie o rodzaju dowcipu (aż się łezka kręci w oku, jak np. z Rabelais’m to porównać).
“Gdybyś przystał na moje świństewko, Agatę przyłapano by z dwoma mężczyznami i wszystko skończyłoby się na gromkim śmiechu. Ale ty, mój przyjacielu, zachowałeś się egoistycznie! Chciałeś dla siebie całej przyjemności! (...) Spotkała cię kara za twój egoizm”.
“Nie dość, że musiałem zapłacić za honor tej małej dziwki, to jeszcze skazano mnie na koszta porodu, utrzymania i wychowania bobasa, który w sposób odrażający podobny jest do mojego przyjaciela. (...) Tak, teraz wiem. Bobas jest najgorszym zakończeniem ludzkiej historii. Jest nieszczęsnym finałem przygody. Plamą na miłości”.
“Pewnego dnia Pochewka i Nożyk posprzeczali się okrutnie. Nożyk rzecze do Pochewki: Pochewko, kochanie, straszna z ciebie dziwka, co dnia przyjmujesz nowe nożyki. A Pochewka odpowiada Nożykowi: Nożyku, kochanie. niezły z ciebie łajdak, gdyż co dnia zmieniasz pochewkę. (…) Nie wiesz jeszcze Nożyku, że Bóg stworzył cię po to, byś wsuwał się w wiele pochewek. (...) I ty nie zrozumiałaś, Pochewko, że Bóg stworzył się dla wielu nożyków”.
“Dręczy mnie jedno: czy jesteś łajdakiem dlatego, że napisane jest to w górze? Czy też napisane jest to w górze dlatego, że tam w górze wiedzieli, żeś łajdak? Co jest przyczyną i co jest skutkiem?”.
I tylko jeden, jedyny dialog, który do mnie trafił:
“PAN: Czy znasz tego, kto pozwolił sobie na nowo nas napisać?
KUBUŚ: To dureń proszę pana. Ale teraz, skoro już zostaliśmy na nowo napisani, nic się już nie da zrobić.
PAN: Na pohybel tym, którzy mają czelność przerabiać na nowo to, co zostało już napisane! (...)
KUBUŚ: Wszystko, co zdarzyło się na tym padole, zostało już przerobione setki razy i nikomu do głowy nie przyszło sprawdzać, co wydarzyło się w rzeczywistości. Dzieje ludzkie pisane są na nowo tak często, że ludzie nie wiedzą już, kim są.
KUBUŚ, wskazując na publiczność: Ci ludzie? Im wszystko można wmówić!"
To 6. moja książka Kundery - czy mam pisać, że najsłabsza? Najlepsze według mnie to "Żart" i "Nieznośna lekkość bytu".
Wyjątkowo źle to się zestarzało, jeśli w ogóle kiedykolwiek było oryginalne i niezwykłe - ot jedna z wielu wariacji na temat Diderota.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, zanadto przytłacza to - przynajmniej mnie - seksizmem, i związanym z nim przedmiotowym traktowaniem kobiet. Cały czas tylko “wielkie tyłki”. I cały czas to “zalewanie pałki”.
W sumie absolutnie pomijalna lektura i marnowany...
Lubię oryginał Diderota, polubiłem i tę książkę. Chociaż spodziewałem się czegoś więcej po Kunderze.
Na plus trzymanie się filozofii deterministycznej:
"KUBUŚ: (…) Czy mogę być kimś innym? I skoro ja jestem tym ja, to czy mogę robić coś innego, niż robię?
PAN: Dręczy mnie jedno: czy jesteś łajdakiem dlatego, że napisane jest to w górze? Czy też napisane jest to w górze dlatego, że tam wiedzieli, żeś łajdak? Co jest przyczyną i co skutkiem?"
Ciekawa rozkmina o postępie i w ogóle naszych poszukiwaniach:
"KUBUŚ: Dobrze. Chcę zatem, żeby poprowadził mnie pan… naprzód.
PAN, rozglądając się zakłopotany wokół siebie: Bardzo chętnie, ale gdzie jest to naprzód?
KUBUŚ: Wyjawię panu wielki sekret. Odwieczny postęp ludzkości. Naprzód znaczy byle gdzie."
Ale całość niestety pozostawiła odrobinę rozczarowania. Bardzo dobry i pokorny wstęp, właściwie w nim sobie pozakreślałem najwięcej rzeczy.
Lubię oryginał Diderota, polubiłem i tę książkę. Chociaż spodziewałem się czegoś więcej po Kunderze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa plus trzymanie się filozofii deterministycznej:
"KUBUŚ: (…) Czy mogę być kimś innym? I skoro ja jestem tym ja, to czy mogę robić coś innego, niż robię?
PAN: Dręczy mnie jedno: czy jesteś łajdakiem dlatego, że napisane jest to w górze? Czy też napisane jest to w górze...
korespondujący z powieścią diderota dramat „kubuś i jego pan” to pisarski hołd kundery dla twórczości francuskiego autora. zamknięty w niewielkiej objętości spektakl nie tylko paratekstualnie koresponduje z oryginałem, ale przede wszystkim dekonstruuje podejmowane przez niego tematy przeznaczenia, zdrady czy przypadku. ta historia pozostająca w dialogu między teatrem a powieścią oferuje czytelnikowi niezwykłe rozwiązanie: poszczególne sceny dzieją się równolegle, wzajemnie o sobie dyskutując.
podstawą opowieści stają się tu trzy historie miłosne: dwie dotyczą tytułowych bohaterów, a trzecia dojrzałej kobiety. wykorzystując wspomniany zabieg z autokomentarzem dzieje się tu niemalże bezpośredni dialog między bohaterami a widzem, jednocześnie rozmontowując bliską autorowi filozofię dotyczącą nieuchronności przemijania i rekonstruowania jego interpretacji. to dramat skupiony na ironii trafnie obnażającej znaczenie doświadczenia w życiu i perspektywie człowieka na przydarzający mu się los.
dialogi pełne są tu humoru, ale też filozoficznego i egzystencjalnego kontekstu. „kubuś i jego pan” to dramat o ironii ludzkiego istnienia, niezwykle wielowarstwowy mimo pozornie niewielkiego gabarytu. to tekst wymagający, ale zasługujący na chwilę uwagi, zwłaszcza świeżo po lekturze powieści diderota, z która polemizuje.
korespondujący z powieścią diderota dramat „kubuś i jego pan” to pisarski hołd kundery dla twórczości francuskiego autora. zamknięty w niewielkiej objętości spektakl nie tylko paratekstualnie koresponduje z oryginałem, ale przede wszystkim dekonstruuje podejmowane przez niego tematy przeznaczenia, zdrady czy przypadku. ta historia pozostająca w dialogu między teatrem a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnacie twórczość Milana Kundery? Ja już wiem po przeczytaniu kilku poprzednich jego książek, że tego autora nie da się zaszufladkować i powiedzieć czy się go lubi czy nie. Niektóre jego książki były dla mnie ciekawe a przez niektóre ledwo przebrnęłam. Ale mimo to sięgnęłam po kolejną pod tytułem "Kubuś i jego Pan". Jest to wariacja a może raczej hołd autora do jego ulubionego pisarza Denisa Diderota i jego opowiadania "Kubuś Fatalista i jego pan". To dzieło stało się dla Kundery symbolem ducha wolności czyli tego co zostało odebrane Czechosłowacji po radzieckiej inwazji. Autor nie odtwarza pierwowzoru lecz wybiera z niego najważniejsze dla siebie elementy i je rozwija. Kubuś i Pan wyruszają w drogę a my razem z nimi. Jest to swego rodzaju opowieść z drogi pełna humoru i groteski. Poruszają oni tematy miłości, zdrady, przeznaczenia i przypadku. Kundera zastanawia się a raczej stawia jedno konkretne pytanie: czy nasze życie to efekt przypadku czy przeznaczenia? Żałuję, że nie przeczytałam dzieła Diderota zanim sięgnęłam po Kunderę, bo na pewno łatwiej by mi było porównać oba dzieła.
Znacie twórczość Milana Kundery? Ja już wiem po przeczytaniu kilku poprzednich jego książek, że tego autora nie da się zaszufladkować i powiedzieć czy się go lubi czy nie. Niektóre jego książki były dla mnie ciekawe a przez niektóre ledwo przebrnęłam. Ale mimo to sięgnęłam po kolejną pod tytułem "Kubuś i jego Pan". Jest to wariacja a może raczej hołd autora do jego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy w 1968 roku Rosjanie najechali jego kraj, stracił legalną sposobność zarabiania na życie. Nie mógł uwolnić się od pragnienia pozostania jak najdłużej w towarzystwie "Kubusia Fatalisty i jego pana" i zaczął wyobrażać ich sobie jako postacie z jego własnej sztuki teatralnej. Poczuł instynktowną potrzebę, by głębiej odetchnąć duchem zachodnich czasów nowożytnych. Duch ten trwał z największą siłą i w takim stężeniu jak w owej uczcie inteligencji, humoru i fantazji, jaką jest Kubuś Fatalista.
"Kubuś i jego Pan" nie jest adaptacją dzieła Diderota. Jest jego własną sztuką, jego własną wariacją i jednocześnie wyrosłym z podziwu hołdem dla Diderota. Na podstawie jaką jest podróż Kubusia i jego Pana, spoczywają trzy historie miłosne - historia Pana, historia Kubusia i historia pani de la Pommeraye. Milan Kundera napisał "Kubusia i jego Pana" dla swojej własnej przyjemności. Autor wprowadził w tekst kilka nawiązań do jego poprzednich utworów. Akcja rozgrywa się w XVIII wieku. Konfrontacja XX i XVIII wieku toczy się skrycie przez całą sztukę. Sztuka została przełożona i wydana w wieku językach i była wielokrotnie wystawiana w Europie, w Ameryce i nawet w Australii.
"Kubuś Fatalista i jego pan" to ukochana powieść Kundery, do której nawiązanie znajdziemy w praktycznie wszystkich jego dziełach. Powiem wprost - nie jest to pozycja dla wszystkich i nie każdy będzie potrafił się w niej odnaleźć. Jednak jest to perełka, która nie trafia się często. Autor ma swój styl - jedyny w swoim rodzaju i po prostu trzeba się do niego przyzwyczaić. Jego styl i łatwość z jaką wyraża nurtujące ludzi wątpliwości, wzbudza we mnie podziw. "Kubuś i jego pan" to książka wręcz idealna, książka, w którą można wpaść i mieć pewność, że się nie wyjdzie bezrefleksyjnie. Humor wielu rozbawi do łez, a przesłanie doceni praktycznie każdy.
Kiedy w 1968 roku Rosjanie najechali jego kraj, stracił legalną sposobność zarabiania na życie. Nie mógł uwolnić się od pragnienia pozostania jak najdłużej w towarzystwie "Kubusia Fatalisty i jego pana" i zaczął wyobrażać ich sobie jako postacie z jego własnej sztuki teatralnej. Poczuł instynktowną potrzebę, by głębiej odetchnąć duchem zachodnich czasów nowożytnych. Duch...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to