Cieniobójcy. Księga III. Świt

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Cieniobójcy (tom 3)
- Data wydania:
- 2025-03-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-03-12
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383435336
Zwycięstwo nad istotami, które nazywano cieniami, kosztowało wiele i nie okaże się całkowite. Kiedy wszystko wydaje się zmierzać w dobrym kierunku, z trudem budowany nowy porządek chwieje się w posadach. Stary nieprzyjaciel nie zniknął na dobre, a na horyzoncie, a nawet tuż obok, czają się nowi wrogowie. Królowa Ren od czterech lat wiodła swój lud ku świetlanej przyszłości. Teraz jednak musi zmierzyć się z prawdziwym ciężarem korony. Stanie przed wyborem, czy wyzbyć się człowieczeństwa, czy porzucić wszystko, co kocha w imię obrony przed narastającym chaosem. Tajemniczy gemomanta, który stanął na jej drodze może okazać się jej wybawcą. Albo ostatecznym, apokaliptycznym przekleństwem. Poznaj kolejne losy bohaterów trzymającej w napięciu serii Cieniobójcy.
Kup Cieniobójcy. Księga III. Świt w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Cieniobójcy. Księga III. Świt
Poznaj innych czytelników
31 użytkowników ma tytuł Cieniobójcy. Księga III. Świt na półkach głównych- Przeczytane 18
- Chcę przeczytać 11
- Teraz czytam 2
- Posiadam 4
- Przeczytane w 2025r. 1
- Świat Książki 1
- Audiobook 1
- W planach 1
- Chcę 1
- Fantasy Horror SF 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Cieniobójcy. Księga III. Świt
Uważam, że na koniec pojawiło się zbyt dużo wątków, a autor musi przestać pisać, np. "blondwłosa zrobiła to", "brunet zrobił tamto".
Uważam, że na koniec pojawiło się zbyt dużo wątków, a autor musi przestać pisać, np. "blondwłosa zrobiła to", "brunet zrobił tamto".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaj zaczęłam z ostatnim tomem trylogii Cieniobójców Mateusza Żuchowskiego o podtytule „Świt”. Seria ukończona, mogę odhaczyć na liście moich serii, cyk!
A sama książka – trochę przedobrzona. Po wygranej walce z cieniami Ren zostaje królową i próbuje zbudować nowy porządek, ale zagrożenie okazuje się, że wcale nie minęło i być może trzeba będzie nawet nawiązać sojusz z niedawnym wrogiem.
Dwa miesiące po ukończeniu książka już mi się zatarła w pamięci tak naprawdę, a ogólne wrażenie, jakie zostało, to poczucie, że było tu wszystkiego za dużo i finałowe rozwiązanie pewnych tajemnic tego świata poszło o szczebel za wysoko albo za głęboko. Dodawanie kolejnej „warstwy uniwersum”, że tak powiem, raczej przedobrzyło sprawę niż ładnie domknęło całość.
A Ren jako bohaterka nie zachęca do kibicowania jej, ma przemyślenia nagle na poziomie nastolatki, a błędy popełnia nadal te same. Było to irytujące.
Jednak widać tutaj potencjał autora, bo przypomnijmy, że jest to debiut. Jeśli autor pozbędzie się wattpadowych nawyków, bo też z Wattpada się wywodzi, i przestanie opisywać bohaterów zdaniami w stylu ”rudowłosa pochwaliły głowę…” albo „szatyn zamyślił się” oraz wywali z głowy to niepojęte językowo oraz durne „przeliczanie językiem zębów”, to jeszcze wyjdzie na ludzi. Jeśli nie wiecie, o co chodzi, to macie dowód, że to durne, a śpieszę z wyjaśnieniem, że chodzi z grubsza o to, że bohater się nad czymś zastanawia albo zamyśla i przejeżdża językiem od środka po zębach, jak rozumiem. Przy czym właśnie – „przejeżdża”, a nie nagle „przelicza zęby”.
Tak więc uprasza się autora o wyzbycie się blogowych nawyków i sprezentowanie nam już nowej historii, w nowym świecie.
Maj zaczęłam z ostatnim tomem trylogii Cieniobójców Mateusza Żuchowskiego o podtytule „Świt”. Seria ukończona, mogę odhaczyć na liście moich serii, cyk!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA sama książka – trochę przedobrzona. Po wygranej walce z cieniami Ren zostaje królową i próbuje zbudować nowy porządek, ale zagrożenie okazuje się, że wcale nie minęło i być może trzeba będzie nawet nawiązać sojusz z...
Ren jest królową. Stara się być wyrozumiała, dobra, sprawiedliwa. Prawda jest też taka, że musi się nauczyć być dobrą królową, a przed nią, nie lada wyzwanie...
Wszyscy cieszą się dniem, jasnością... Niestety ich radość nie trwa długo, bo okazuje się, że cienie nadaj istnieją! Tylko, że teraz będą musieli się zjednoczyć, by sprostać czemuś wyższemu. Nie każdy to rozumie, a królowa musi doprowadzić sprawę do końca! 🥺 Jak w istocie zakończy się ta historia? Czy dobro i świt wygra? Czy mrok będzie góra?
To była wspaniała fantastyczna przygoda, i piszę tu o całej trylogii. Jestem pod wrażeniem świata, wątków, tajemnic, ilości bohaterów i tego jak Autor potrafił w sposób ciekawy połączyć wszystkie kropki do końca. Niejednokrotnie nas zaskakując, i zmieniając bieg wydarzeń!
Nie ukrywam, że brakuje mi tutaj pewnego bohatera 😢 i ten brak jest mocno odczuwalny, jednak rozumiem czemu stało się tak a nie inaczej....
Mimo wszystko, musimy iść dalej i tak też robi Ren ze swoimi przyjaciółmi. Na koniec okaże się kto tak naprawdę jest tym dobrym bohaterem, przyjacielem, a kto zdrajcą. Wątków tej historii jest ogrom i dzięki temu jest tak oryginalna!
Ta książka to przede wszystkim opowieść o tym, że nic nie jest nam dane na zawsze, nie możemy wziąć niczego za pewnik. I jednocześnie stale musimy walczyć o to co ważne.
Tutaj zalecam też znajomość poprzednich tomów, bez nich będzie Wam raczej ciężko ogarnąć kto co i jak.
Wszyscy fani książek fantastycznych, mrocznych, pełnych przygód, akcji będą zadowoleni!
Motyw walki jest tutaj również mocno zaakcentowany! 🖤
Także jak widzicie nie ma czasu na nudę, a Autor z każdą kolejną częścią tylko się rozwinął!
Serdecznie Wam polecam, i ja już czekam na realizację kolejnych pomysłów Mateusza!
Ren jest królową. Stara się być wyrozumiała, dobra, sprawiedliwa. Prawda jest też taka, że musi się nauczyć być dobrą królową, a przed nią, nie lada wyzwanie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszyscy cieszą się dniem, jasnością... Niestety ich radość nie trwa długo, bo okazuje się, że cienie nadaj istnieją! Tylko, że teraz będą musieli się zjednoczyć, by sprostać czemuś wyższemu. Nie każdy to rozumie, a...
Światło.
Promienie słońca.
Nowy początek tylko czy na pewno...
Po zwycięstwie nad cieniami wydaje się, że już wszystko będzie układało się jak należy. Wieczna ciemność się rozproszyła. A przecież nie może być nic gorszego.
Ren od czterech lat jest Królową. Do tej pory wszystko układało się pomyślnie. Jednak co wydarzy się, kiedy okaże się, że cienie to nie do końca skończony temat. W dodatku jeszcze bliżej, czai się kolejny wróg. Co jest większym zagrożeniem? Jakie decyzje trzeba będzie podjąć? Komu zaufać? I czy tajemniczy genomanta to wybawienie czy apokalipsa...
Od samego początku mam do tej serii słabość. Losy Ren i każdego z bohaterów wciągają w świat na początku cieni, później światła. Decyzje, które musi podjąć nowa Królowa budzą kontrowersję ale i intrygują.
Cienie okażą się wrogiem czy będą potrzebne? Przecież już ich historia budzi ścisk w sercu. Sceny bitwy mrożą krew w żyłach a każda osoba, która oddaje życie dla słusznej sprawy sprawia, że czułam żal.
Sama wiele razy zastanawiałam się jakie ja podjęłabym decyzje na miejscu Ren. Jednak najbardziej zabolała zdrada w gronie najbliższych. I to zaczęło spychać kulę po równi pochyłej. Czy można było uniknąć zakończenia jakie spotkało lud? Czy jednak wszystko było przesądzone przez siły wyższe?
Podoba mi się zakończenie 😍 To daje nadzieję
Przez wszystkie trzy części przewinęło się we mnie mnóstwo emocji. Od radości i uśmiechu, poprzez przerażenie aż do smutku. Mateusz, zdecydowanie potrafisz budzić napięcie tak, że nie byłam w stanie odłożyć książki nim nie dowiem się, co zdarzyło się dalej. Kiedy walczą wieksze siły, czy mamy jakąkolwiek szansę?...
Przekonajcie się sami☺️
Światło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPromienie słońca.
Nowy początek tylko czy na pewno...
Po zwycięstwie nad cieniami wydaje się, że już wszystko będzie układało się jak należy. Wieczna ciemność się rozproszyła. A przecież nie może być nic gorszego.
Ren od czterech lat jest Królową. Do tej pory wszystko układało się pomyślnie. Jednak co wydarzy się, kiedy okaże się, że cienie to nie do końca...
Chyba mnie przerosła książka - nawet stawienie wątków jest tak ogromne, że skupienie się nad wartościową treścią jest problematyczne. Bohaterowie popełniający te same błędy w innej odsłonie przestają być interesujące tylko nużące.
Chyba mnie przerosła książka - nawet stawienie wątków jest tak ogromne, że skupienie się nad wartościową treścią jest problematyczne. Bohaterowie popełniający te same błędy w innej odsłonie przestają być interesujące tylko nużące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"CIENIOBÓJCY. Ksiega 3"- fantasy. Mogę tylko żałować, że nie poznałam tej serii od początku! Zdecydowanie jest to coś, co warto polecić fanom rozbudowanych uniwersów! Przestrzeń fabularna została zbudowana z pietyzmem i uwagą, obudowana szczegółem i historią.
Okazuje się, że swiat głównych bohaterów, całkiem niedawno odbudowany, powstały z ciemności- znowu jest zagrożony. Zbliza sie Apokalipsa. Bo smugi ciemności ponownie ożywają... widać tutaj doskonałą równowagę pomiędzy opisem, który pięknie buduje fabułę, a dynamiką, która posuwa akcję do przodu. Nie zabrakło dramatycznych wydarzeń, nie zabrakło porwań, morderstw, bitew, zwycięstw, rozlewu krwi i poświęcenia... opisów często brutalnych, ostatnich pozegnań i smutku towarzyszącego ostatecznym decyzjom. Jest też zdrada, śmierć bliskich i niezbadany los, wyznaczający koleje życia. Rebelia i ostateczne starcie.
Jeśli chodzi o bohaterów to mamy upiorzyce i gemomantów, stelarnych oraz zlotogrzbiety na których bohaterowie się przemieszczają, mamy trudne wybory moralnie, ludzi ogarniętych żądzą walki i szaleństwem. Całkiem nowe aspekty oraz te ludzkie, zwyczajne słabości, które przygniatają nas do ziemi. Dużo ambiwalencji dostrzeżemy u królowej, Ren, dziewczyny pragnącej pokoju dla swojego kraju, a jednocześnie świadomej, że nie zawsze jest on możliwy, dopóki nie wybije się przeciwników co do jednego.
Poświęca swoją duszę czy karmi ambicje? Bardzo zaintrygowala mnie ta postać, zwłaszcza jej przeszłość...
Najbardziej kusząca stroną " Cieniobójców" jest oczywiście magia! Lustrzana magia sprawiająca cuda i arcymistrzowie dokonujący rzeczy niemożliwych... Istoty z piekła rodem i tajemniczy Monolit, czarny jak samo serce mroku. Absolut. Wszechświat.
Podsumowując,to historia uniwersalna osnuta na motywie walki dobra ze złem połączona z bolesnym faktem, że te dwa odrębne byty tak bardzo się zazębiają.. skłania do refleksji na temat istoty moralności, poświęceń i kwestii etycznych, co można poświęcić ... pro publico bono (tutaj dla krolestwa),aby zachować godność i człowieczeństwo, aby nie zatracić się w złu...
"CIENIOBÓJCY. Ksiega 3"- fantasy. Mogę tylko żałować, że nie poznałam tej serii od początku! Zdecydowanie jest to coś, co warto polecić fanom rozbudowanych uniwersów! Przestrzeń fabularna została zbudowana z pietyzmem i uwagą, obudowana szczegółem i historią.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkazuje się, że swiat głównych bohaterów, całkiem niedawno odbudowany, powstały z ciemności- znowu jest...