Cieniobójcy. Księga II. Żniwa

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Cieniobójcy (tom 2)
- Data wydania:
- 2024-06-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-19
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383433776
Kontynuacja pełnej akcji i tajemnic powieści, która zdobyła serca czytelników na platformie Wattpad i została wyróżniona drugim miejscem w konkursie literackim Splątane Nici w kategorii fantasy.
Świat zmierza ku upadkowi. Tennaer prowadzi armię na najkrwawszą od stuleci wojnę. Cienie pod wodzą tajemniczych upiorów sieją spustoszenie. Odkąd ochronne bariery zostały przełamane, nigdzie nie jest już bezpiecznie. Rhyan i jego towarzysze ruszają po pomoc na południe, nie zdając sobie sprawy, że wchodzą prosto w szpony wrogów. Nici losów Rhyana i piromantki Ren splatają się, stawiając ich po przeciwnych stronach konfliktu. Cienie nieustannie rosną w siłę. Grozę budzi fakt, że wydają się inne niż kiedyś. Rozumieją, czują... A może to tylko kolejny podstęp? Świat pogrąża się w chaosie. Kto pociąga za sznurki, a kto jest marionetką? Czy Rhyan i Ren są gotowi na odkrycie i przyjęcie prawdy?
To czas na decyzje. Ziarno zostało zasiane, a kto sieje wiatr, będzie zbierać burzę.
Kup Cieniobójcy. Księga II. Żniwa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Cieniobójcy. Księga II. Żniwa
Poznaj innych czytelników
113 użytkowników ma tytuł Cieniobójcy. Księga II. Żniwa na półkach głównych- Przeczytane 61
- Chcę przeczytać 50
- Teraz czytam 2
- Posiadam 14
- Fantastyka/science fiction 2
- Audiobook 2
- Fantastyka 2
- Kupione 1
- Przeczytane w 2025r. 1
- W planach ebook 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Cieniobójcy. Księga II. Żniwa
-Wiesz, co jest największym zagrożeniem dla ludzi?
-Cienie. Wszechnoc.
-Nie. Największym zagrożeniem dla ludzi są ich własne umy...
Widziałem śmierć tysiące razy, Rhyan. Sam strzegłem jej praw. Jest nieprzewidywalna niczym górska pogoda. Straszliwa jak upiory i smutna nib...
Rozwiń




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Cieniobójcy. Księga II. Żniwa
★★★★★★★☆☆☆
[ współpraca reklamowa ]
"Żniwa" to druga część trylogii. I tak jak pierwsza część była typowym wprowadzeniem w ten fantastyczny świat to tym razem dostajemy o wiele wiele więcej walk, krwi i trupów - czyli zdecydowanie więcej akcji.
Była ona bardzo dynamiczna. Autor daje nam sporo nowych informacji i wątków, ale rozjaśnia nam się też sporo spraw z poprzedniego tomu.
Na początku musiałam się wkręcić w styl pisania autorka, całą narrację, na nowo zaangażować się w całą historię i przypomnieć sobie wszystkie postacie, bo jest ich tutaj naprawdę sporo, ale po paru rozdziałach gdy to już się stało to ze sporym zaciekawieniem czytałam o wszystkich przeżyciach bohaterów - a tych przeżyć było mnóstwo. Tworzyły się nowe układy, relacje, bohaterowie walczyli między sobą, ale też sami ze sobą.
Końcówka całkowicie mnie zaskoczyła. Totalnie nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji i takich informacji, ale wyszło to zdecydowanie na plus tej historii.
Była to dla mnie książka momentami trudna do odbioru, zdążyło się że któryś fragment musiałam przeczytać dwa razy żeby ogarnąć co się wydarzyło, jednak sama fabuła i poprowadzenie wątków było ciekawe i zdecydowanie angażujące. Z przyjemnością sięgnę po kolejną część, bo jestem na maksa ciekawa jak to dalej się rozwinie i co jeszcze spotka bohaterów.
★★★★★★★☆☆☆
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[ współpraca reklamowa ]
"Żniwa" to druga część trylogii. I tak jak pierwsza część była typowym wprowadzeniem w ten fantastyczny świat to tym razem dostajemy o wiele wiele więcej walk, krwi i trupów - czyli zdecydowanie więcej akcji.
Była ona bardzo dynamiczna. Autor daje nam sporo nowych informacji i wątków, ale rozjaśnia nam się też sporo spraw z...
Jak radzicie sobie z okiełznaniem emocji? Macie jakiś sprawdzony sposób, żeby zagwarantować ich bezpieczne ujście?
Król Tennaer maszeruje wraz z zebraną naprędce armią. Dzień, w którym pomści śmierć ukochanej żony, zbliża się wielkimi krokami. Kłębiące się w nim emocje i uczucia nie pozwalają spokojnie spać i zaprzątają niemal całą uwagę władcy. Czy zemsta przyniesie mu ukojenie? Pokonując kolejne trakty wciela chętnych wojowników do i tak już ogromnych oddziałów wojska. Gdy gemomanci decydują się wspomóc go w nadchodzącej wojnie szanse króla gwałtownie rosną.
Czy niezdobyta do tej pory twierdza Bhayec ugnie się pod jego potęgą?
Rhyan właśnie przeżywa swoje najlepsze chwile w życiu. Razem z Lydhią uwili sobie przytulne gniazdko, w którym wreszcie czują się jak w domu. W nowej roli jako dowódca, radzi sobie całkiem dobrze. Oddany mu oddział Cieniobójców, mimo że złożony z naprawdę różnych charakterów, dogaduje się i sprawnie działa w terenie. Niestety Rhyan nie cieszy się spokojem zbyt długo. Cienie z łatwością przerywają ochronę heliodorowych kapliczek w kolejnym mieście, bezlitośnie wyrzynając mieszkających w nim ludzi. Jakby tego było mało Upiór o głowie spowitej czernią zdaje się go prześladować. Jak długo mężczyzna da radę walczyć, nim w końcu ulegnie pod naporem bestii?
Ren myślała, że odnalazła swoje miejsce. W Wieży Magów czuła się wreszcie doceniona, znalazła przyjaciół i ukojenie. Jednak, gdy Arcymistrz Gemomanów umiera i jego miejsce zajmuje mag całym sercem popierający nadciągającą wojnę dziewczyna podskórnie czuje zbliżające się kłopoty. Gdy upojona winem oddaje się pragnieniom serca, ma sobie wiele do zarzucenia. Informacje, które niedługo o sobie odkryje nie pomogą uspokoić myśli kołaczących się w głowie.
Losy dowódcy Cieniobójców i jego oddziału, zaklinaczki, piromanki i króla splotą się w zadziwiający sposób. Mimo że początkowo ich cele zdawały się być całkowicie różne, ostatecznie wszyscy dążyli do tego samego. Czy to tajemnicza postać Śmierci stała za ich spotkaniem? W jaki sposób ten mężczyzna o nefrytowych oczach zdołał ich zebrać w jednym miejscu? W miarę odkrywania kolejnych tajemnic skrywanych przed ludźmi od setek lat zaciera się granica pomiędzy dobrem, a złem. Prawda całkowicie zmieniła znaczenie minionych wydarzeń, dając jednocześnie szansę na lepsze jutro.
Czy, teraz gdy bohaterowie są świadomi ukrywanej przed nimi prawdy, istnieje szansa na przywrócenie światu ciepłych promieni słońca?
„Cieniobójcy. Księga II. Żniwa" to bardzo udana kontynuacja. Mateusz Żuchowski w świecie spowitym nieprzeniknioną ciemnością razem z Czytelnikiem wybiera się na poszukiwanie światła.
Kolejne losy Rhyana zdawały się równie niepewne jak w pierwszym tomie. Wydawało się, że mężczyzna nie ma zbyt wielkiego wpływu na to, co się z nim dzieje. Od pierwszej strony tego tomu kibicowałam mu w spełnieniu marzeń o spokojnym życiu z ukochaną Lydhią u boku. Jego pragnienie ogrzania twarzy w promieniach słońca, o którym mógł jedynie czytać w książkach, raz za razem głośno wybrzmiewało. Od razu było wiadomo, że będzie w stanie wiele poświęcić, byleby tylko zbliżyć się o krok w przywróceniu jasnego nieba.
Rola Ren okazała się całkiem znacząca. Teraz dużo bardziej podobała mi się postać tej młodej kobiety niż w poprzednim tomie. Z przerażonej, niepewnej siebie osoby zmieniła się w kogoś kto wie, czego pragnie. Podczas lektury to była jedna z moich ulubionych postaci, choć zdarzyło się jej mnie zirytować.
Fabuła może nie zaskakuje jakoś spektakularnie, ale do pewnego momentu ciężko było domyśleć się wszystkich szczegółów intrygi sprzed stuleci. To jak ostatecznie zostały rozwiązane wszystkie wątki bardzo mi się podobało. Akcja toczyła się swoim tempem, dłuższe opisy mi nie przeszkadzały, a wręcz pozwoliły bardziej zjednoczyć się z przedstawianym światem i występującymi w nim postaciami.
Podoba mi się sposób w jaki Autor zakończył książkę. Gdyby kolejny tom był dostępny w momencie, w którym skończyłam ją czytać, podejrzewam, że od razu wzięłabym się za niego.
A Wy macie w planach „Cieniobójców" Mateusza Żuchowskiego?
Jak radzicie sobie z okiełznaniem emocji? Macie jakiś sprawdzony sposób, żeby zagwarantować ich bezpieczne ujście?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKról Tennaer maszeruje wraz z zebraną naprędce armią. Dzień, w którym pomści śmierć ukochanej żony, zbliża się wielkimi krokami. Kłębiące się w nim emocje i uczucia nie pozwalają spokojnie spać i zaprzątają niemal całą uwagę władcy. Czy zemsta przyniesie mu...
Świat nadal pogrążony jest w ciemności, a wojna jest tylko kwestią czasu. Cienie czające się w mroku stają się coraz silniejsze, sieją strach i spustoszenie, a kiedy okazuje się, że ochronne bariery im nie straszne, sprawy mocno się komplikują.
Tennaer wyrusza na wojnę, która okazuje się złym ruchem z jego strony. Rhyan ze swoją drużyną wyruszają po pomoc po tym, jak ich miasto uległo zniszczeniu, ale pchają się wprost w ręce wroga. Na swojej drodze spotykają Ren, dziewczynę, która odkrywa swoją moc, tożsamość i przeznaczenie. Razem postanawiają stawić czoła cieniom.
Ciebie nabierają siły i są już zupełnie innym bytem niż w pierwszej części historii. Są silne, stają się materialne i mają sposób by przejąć całkowitą kontrolę nad Wszechnocą, a to oznacza tylko jedno - wieczny chaos. Rhyan, jego ekipa i Ren szukają sposobu, by pozbyć się cieni i przywrócić dzień. Misja ta jednak jest niebezpieczna, bohaterowie wplątują się w krwawe bijatyki a w ostateczności w wojnę stulecia.
Ścieżki bohaterów łączą się trwale, powiązania między nimi okazują się mieć ogromne znaczenie dla historii, a także dla podejmowanych przez nich decyzji. Pojawi się również wątek romantyczny i wiele smutnych momentów.
O ile pierwszy tom był wprowadzeniem, to w drugim akcja nabiera tempa, mnóstwo przygód spotyka bohaterów, a w ich świecie panuje istny chaos. Problem z cieniami staje się poważny. Mają one broń, która może zagrozić zwykłym śmiertelnikom. Przed bohaterami bardzo ważna walka, a i tak wiele już stoczą od pierwszych stron.
Rozdziały uzupełnione są o informacje o świecie bohaterów, tym razem są to wpisy z Gwiezdnej Biblii Sherr-Ikha, które przedstawiają panujące zasady i historię krainy.
Historia jest rozbudowana, mnóstwo wątków, które bardzo fajnie się łączą, mnóstwo nowych miejsc, nowych bohaterów, którzy zapadają w pamięci, kolejna dawka wiedzy o ich świecie i wreszcie ogromny finał ich działań. Autor stworzył świetną opowieść, miał trafne pomysły, które dobrze wykorzystał i nie zawodzi kolejnym tomem. Bardzo dobra seria, z którą ciężko mi się rozstać.
Świat nadal pogrążony jest w ciemności, a wojna jest tylko kwestią czasu. Cienie czające się w mroku stają się coraz silniejsze, sieją strach i spustoszenie, a kiedy okazuje się, że ochronne bariery im nie straszne, sprawy mocno się komplikują.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTennaer wyrusza na wojnę, która okazuje się złym ruchem z jego strony. Rhyan ze swoją drużyną wyruszają po pomoc po tym, jak ich...
Druga część serii Cieniobójcy wyraźnie przewyższa pierwszą pod względem tempa akcji i fabuły. Powieść obfituje w liczne bitwy, nieprzewidziane zwroty akcji oraz dramatyczne wydarzenia, które dotykają zarówno głównych bohaterów, jak i postaci drugoplanowych.
Losy cieniobójcy Rhyana i piromantki Ren nabierają nowej intensywności. Ich relacja staje się coraz bardziej skomplikowana, zwłaszcza gdy okazuje się, że znajdują się po przeciwnych stronach trwającej wojny. Wojny, której okrucieństwo skłania króla do refleksji nad jej sensem i celem. Świat, pogrążony od wieków w mroku Wszechnocy pragnie przywrócenia światła, tym bardziej, że zasony niezbędne do zapewnienia sztucznego oświetlenia wyczerpują się.
Na uwagę zasługuje rozwinięcie wątku cienistych upiorów. Odkrycie ich prawdziwej natury sprawia, iż pojawiają się wątpliwości co do słuszności walki z nimi. Odkrycie pochodzenia Ren zmienia bieg historii. Autor udanie wyjaśnia wątki z pierwszej części, dzięki czemu fabuła staje się bardziej spójna.
Styl pisania również uległ wyraźnej poprawie. Zbędne, rozwlekłe opisy szczegółów wyglądu postaci ustąpiły miejsca dynamicznej narracji, która trzyma w napięciu od pierwszych do ostatnich stron. Tempo akcji jest szybkie, ale nie chaotyczne, co pozwala w pełni zanurzyć się w świecie pełnym niebezpieczeństw, tajemnic i emocji.
Podsumowując, Cieniobójcy. Księga II. Żniwa to doskonale napisana kontynuacja, która rozwija zarówno świat przedstawiony, jak i samą historię, zapewniając czytelnikowi satysfakcjonującą i emocjonującą lekturę. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki pióra Mateusza Żuchowskiego.
Druga część serii Cieniobójcy wyraźnie przewyższa pierwszą pod względem tempa akcji i fabuły. Powieść obfituje w liczne bitwy, nieprzewidziane zwroty akcji oraz dramatyczne wydarzenia, które dotykają zarówno głównych bohaterów, jak i postaci drugoplanowych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLosy cieniobójcy Rhyana i piromantki Ren nabierają nowej intensywności. Ich relacja staje się coraz bardziej...
Kontynuacja pierwszego tomu Cieniobójców przypadła mi do gustu tak samo jak pierwsza część. W drugim tomie mamy jeszcze bardziej zbudowane napięcie i coraz to większe kłopoty w świecie wiecznego mroku. Splatające się ze sobą drogi Rhyana i Ren oraz coraz większe kłopoty wprowadzają nas w super fabułę, na ich drodze pojawiają się coraz większe kłopoty. Książka jest lekka czyta się równie szybko i pozwala czytelnikowi przenieść się do świata wyobraźni. ALE! Niestety, zakończenie mnie zabiło jestem niezadowolona i załamana, ale nie będę Wam go zdradzała musicie sami wziąć się za przeczytanie Cieniobójców jeżeli uwielbiacie fantastykę.
Kontynuacja pierwszego tomu Cieniobójców przypadła mi do gustu tak samo jak pierwsza część. W drugim tomie mamy jeszcze bardziej zbudowane napięcie i coraz to większe kłopoty w świecie wiecznego mroku. Splatające się ze sobą drogi Rhyana i Ren oraz coraz większe kłopoty wprowadzają nas w super fabułę, na ich drodze pojawiają się coraz większe kłopoty. Książka jest lekka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKawał solidnego fantasy. Szczególnie upiory ciekawie przedstawione.
Kawał solidnego fantasy. Szczególnie upiory ciekawie przedstawione.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiedawno pokazywałam Wam 1 tom Cieniobójcy a przed Wami Księga II. Żniwa.
Płynne przejście które szybko wprowadza nas w świat przesiąknięty mrokiem i Cieniami.
Kim są upiory które sieją spustoszenie mając w swoich szeregach armię cieni, bariera padła, nikt już nie jest bezpieczny.
Historia która była pogrążona w chaosie niewiedzy zaczyna coraz bardziej się rozkręcać dając czytelnikowi mnóstwo wyjaśnień a prawda potrafi być naprawdę przytłaczająca.
Ogromnie podoba mi się klimat jaki stworzył autor, mamy tu i walkę i miłość, zdradę, kłamstwa, intrygi, moce które wymykaja się spod kontroli i dużą dawkę informacj o świetnie wykreowanych bohaterach.
Prawda jest cenna aby ją posiąść trzeba poświęcić naprawdę wiele, ogrom straty bólu i pożogi. Czy świat który na nowo odzyska blask słońca będzie w końcu tym wyczekiwanym? A może będzie początkiem czegoś zupełnie innego?
Powiem Wam że historia ma naprawdę świetną budowę i sądzę że autor jeszcze wielokrotnie nas zaskoczy świetną i niespotykana energia jaka płynie spod jego pióra.
Za egzemplarz do recenzji dziękuje wydawnictwu @hardewydawnictwo, a Wam polecam oba tomy bo są naprawdę wciągające 😻
Niedawno pokazywałam Wam 1 tom Cieniobójcy a przed Wami Księga II. Żniwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPłynne przejście które szybko wprowadza nas w świat przesiąknięty mrokiem i Cieniami.
Kim są upiory które sieją spustoszenie mając w swoich szeregach armię cieni, bariera padła, nikt już nie jest bezpieczny.
Historia która była pogrążona w chaosie niewiedzy zaczyna coraz bardziej się rozkręcać dając...
Drugi tom debiutanckiej serii, która jest obiecująca. Pomysł na świat pogrążony w ciemności, w którym ludzie marzą o tym, aby kiedyś zobaczyć promienie słońca, i w którym grasuje armia cieni, naprawdę świetny.
Budowa bohatera Rhyana dobra, relacje, jakie on buduje, również dobrze opracowane, nie na łapu capu i mają w każdym przypadku jakieś uzasadnienie.
Słabiej, tak jak i w pierwszym tomie, wątek i budowanie piromantki Ren. Jakiś taki dysonans w niej tu powstaje – raz wychodzi na ogarniętą, dojrzałą postać, a innym razem znowu jakaś nieporadna nastolatka.
Z racji tego, że to jest drugi tom, nie chcę zdradzać z fabuły dużo, ale muszę też przyznać, że ten niecały miesiąc od przesłuchania niewiele mi z tej fabuły siedzi w głowie. Raczej mam taki ogólny zarys. Nie do końca dobrze, albo w dziurawy sposób, została wytłumaczona sprawa tych cieni i tego, że one utożsamiają się w pewien sposób z konkretnymi ludźmi. Jakoś tutaj było lecenie do przodu byle szybciej bez dostatecznego skupienia się na detalach.
Nadal jest to świeże, nadal zaskakująco dobrze jak na debiut i to z Wattpada, ale zdecydowanie ma problemy z tempem. Mimo to jest to warte kontynuowania.
Drugi tom debiutanckiej serii, która jest obiecująca. Pomysł na świat pogrążony w ciemności, w którym ludzie marzą o tym, aby kiedyś zobaczyć promienie słońca, i w którym grasuje armia cieni, naprawdę świetny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBudowa bohatera Rhyana dobra, relacje, jakie on buduje, również dobrze opracowane, nie na łapu capu i mają w każdym przypadku jakieś uzasadnienie.
Słabiej, tak jak...
„Nigdy nie zważałem na wolę przetrwania tych, których zabijałem, tymczasem sam boję się wypuścić życie z rąk", czyli fantastyczna kontynuacja.
Jakiś czas temu czytałam pierwszy tom Cieniobójcy, który wciągnął mnie od pierwszych stron. Na szczęście nie musiałam długo czekać na kontynuację historii. Mateusz Żuchowski powraca z powieścią, która swoją popularność zdobyła na Wattpadzie i została wyróżniona drugim miejscem w konkursie literackim Splątane Nici w kategorii fantasy.
Kontynuacja pełnej akcji i tajemnic powieści, która zdobyła serca czytelników na platformie Wattpad i została wyróżniona drugim miejscem w konkursie literackim Splątane Nici w kategorii fantasy.
Świat zmierza ku upadkowi. Tennaer prowadzi armię na najkrwawszą od stuleci wojnę. Cienie pod wodzą tajemniczych upiorów sieją spustoszenie. Odkąd ochronne bariery zostały przełamane, nigdzie nie jest już bezpiecznie. Rhyan i jego towarzysze ruszają po pomoc na południe, nie zdając sobie sprawy, że wchodzą prosto w szpony wrogów. Nici losów Rhyana i piromantki Ren splatają się, stawiając ich po przeciwnych stronach konfliktu. Cienie nieustannie rosną w siłę. Grozę budzi fakt, że wydają się inne niż kiedyś. Rozumieją, czują... A może to tylko kolejny podstęp? Świat pogrąża się w chaosie. Kto pociąga za sznurki, a kto jest marionetką? Czy Rhyan i Ren są gotowi na odkrycie i przyjęcie prawdy?
To czas na decyzje. Ziarno zostało zasiane, a kto sieje wiatr, będzie zbierać burzę.
Powracamy do mrocznego świata wykreowane przez autora, gdzie każdy dzień to walka o przetrwanie. Zagłada zbliża się wielkimi krokami. To dosyć mroczna opowieść o walce z wielkimi siłami oraz cieniami. Cieniobójcy to osoby, które walczą z cieniami, które dążą do zniszczeń. Sam pomysł na fabułę jest naprawdę oryginalny i interesujący. Myślę, że warto zacząć swoją przygodę z tą serią od pierwszej księgi, ponieważ to tam autor wyjaśnia, jak działa ten jego świat. Księga II to wielowątkowa opowieść, gdzie nie ma miejsca na nudę. Dużo się dzieje i należy uważnie czytać, by się potem w tym nie pogubić. Mamy tutaj także sporo bohaterów, ale autor na tyle umiejętnie połączył ich historie, że całość tworzy logiczną i spójną opowieść.
Żniwa trzymają w napięciu do samego końca. Wywołała ona u mnie wiele skrajnych emocji i zachwyciła klimatem. Mateusz Żuchowski umiejętnie manipuluje czytelnikiem, wprowadzając nowe tropy i wątki, dzięki czemu trudno się od niej oderwać. Cieniobójcy to opowieść napisana lekkim i przyjemnym językiem, dzięki czemu całość czyta się błyskawicznie. Autor świetnie buduje napięcie, a mnogość intryg i tajemnic sprawia, że czytelnik ciągle jest czymś zaskakiwany.
Żniwa to świetna kontynuacja pierwszej księgi. Mateusz Żuchowski coraz śmielej wchodzi w świat polskich twórców fantastyki. Mam nadzieję, że wkrótce otrzymamy jego kolejne książki. To naprawdę warta uwagi historia, która wciąga czytelnika w mroczny, intrygujący i niebezpieczny świat, nie pozwalając się od niego wyrwać.
„Nigdy nie zważałem na wolę przetrwania tych, których zabijałem, tymczasem sam boję się wypuścić życie z rąk", czyli fantastyczna kontynuacja.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakiś czas temu czytałam pierwszy tom Cieniobójcy, który wciągnął mnie od pierwszych stron. Na szczęście nie musiałam długo czekać na kontynuację historii. Mateusz Żuchowski powraca z powieścią, która swoją popularność zdobyła na...
Drugi tom podobał mi się równie bardzo co pierwszy. Autor ciekawie kontynuował fabułę. W książce naprawdę bardzo dużo się dzieje, oprócz walk z cieniami znajdziemy tutaj również bardzo delikatny wątek miłosny i mnóstwo konspiracji politycznych.
Bardzo podoba mi się styl pisania autora jest lekki przystępny i wciągający. Książka napisana jest ciekawie a wszystkie elementy opisane bardzo zrozumiale. Na świecie panuje wszechnoc więc klimat w książce jest bardzo mroczny i ciężki. Główny bohater musi radzić sobie z kolejnymi przeciwnościami losu. Cienie rosną w siłę, moc magicznych kamieni słabnie. Polityczne zagrywki nie pomagają w ujarzmieniu tego chaosu. Do tego dochodzą uczucia i troska o ukochaną. Przemiana głównego bohatera jego sposobu postępowania wobec innych i sam motyw przyjaźni był świetnym pomysłem. Autor w fabule nie boi się radykalnych rozwiązań przez co jest czasami naprawdę dramatycznie.
Całość prezentuje się na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Ciekawa i oryginalna fabuła, bohaterowie z silnymi charakterami i czasami szara moralnością, wielowątkowość. Mogę polecić Cieniobojców na nadchodzącą jesień, myślę że ta książka klimatem będzie pasować idealnie. Mam nadzieję przeczytać coś jeszcze spod pióra autora, gratuluję wspaniałego debiutu i życzę powodzenia.
Drugi tom podobał mi się równie bardzo co pierwszy. Autor ciekawie kontynuował fabułę. W książce naprawdę bardzo dużo się dzieje, oprócz walk z cieniami znajdziemy tutaj również bardzo delikatny wątek miłosny i mnóstwo konspiracji politycznych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podoba mi się styl pisania autora jest lekki przystępny i wciągający. Książka napisana jest ciekawie a wszystkie elementy...