Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Cuando no queden más estrellas que contar
- Data wydania:
- 2025-02-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-02-26
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328734241
- Tłumacz:
- Joanna Kuhn
Od najmłodszych lat Maya poświęca ciało i duszę baletowi. Pracując jako solistka w National Dance Company, zwróciła na siebie uwagę najbardziej prestiżowych szkół baletowych. Jednak poważny wypadek położył kres jej obiecującej przyszłości.
Jedyny świat, jaki Maya znała, zawalił się.
Nie jest w stanie ponownie tańczyć zawodowo i musi stawić czoła bólowi, frustracji i poczuciu winy. Babcia, która od zawsze była jej mentorką i prowadziła ją na każdym kroku, teraz się od niej odwróciła. Obwinia ją za to, co się stało, a skoro wnuczka nie może spełnić baletowych ambicji swojej mentorki, to nie jest już jej potrzebna.
Matka porzuciła Mayę, kiedy ta była jeszcze dzieckiem, ale teraz dziewczyna potrzebowałaby jej wsparcia bardziej niż kiedykolwiek. Straciła nie tylko swoją przyszłość, ale również dom i rodzinę.
Kiedy przypadkiem odkrywa fotografię, na której jej mama stoi obok młodego mężczyzny, wszystko się zmienia. Maya wygląda tak jak on! Czy to jej ojciec?
Pod wpływem impulsu postanawia dowiedzieć się prawdy… we Włoszech. Przecież i tak nie ma nic do stracenia!
Gdyby tylko wiedziała, jak bardzo ta podróż odmieni jej życie.
Książka odpowiednia dla czytelników 16+
Kup Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia
Poznaj innych czytelników
176 użytkowników ma tytuł Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia na półkach głównych- Chcę przeczytać 97
- Przeczytane 77
- Teraz czytam 2
- Posiadam 15
- Chcę w prezencie 4
- 2025 4
- Ulubione 3
- Współprace 2
- Dobre na lato ☉🏊 1
- Mam 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia
Jestem zaskoczona, że autorka użyła na otwarcie cytatu ze swojej własnej książki. Oczywiście była to wybitna książka, ale wciąż... Jej własna.
Autorka w poprzedniej książce rozkochała mnie swoim nieco refleksyjnym, filozoficznymi stylem, tym razem jednak było go za dużo, a fabuła grały rolę drugoplanową, co nie do końca przypadło mi do gustu. Sama historia jest niezwykle emocjonująca, a autorka ma świetny styl, ale po tak dobrej książce miałam wysokie oczekiwania i liczyłam na znacznie więcej, nawet na 9/10.
Brakowalo mi tłumaczenia dłuższych zwrotów po hiszpańsku i włosku.
Jestem zaskoczona, że autorka użyła na otwarcie cytatu ze swojej własnej książki. Oczywiście była to wybitna książka, ale wciąż... Jej własna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka w poprzedniej książce rozkochała mnie swoim nieco refleksyjnym, filozoficznymi stylem, tym razem jednak było go za dużo, a fabuła grały rolę drugoplanową, co nie do końca przypadło mi do gustu. Sama historia jest niezwykle...
KIEDY ZABRAKNIE NAM GWIAZD DO ZLICZENIA to emocjonalna podróż, pełna pasji, bólu i odkrywania samego siebie. To opowieść o młodej baletnicy, która zmaga się z konsekwencjami tragicznego wypadku, a jej świat, zbudowany na tańcu, rozpadł się na kawałki. Autorka w mistrzowski sposób wprowadza czytelnika w zawirowania emocjonalne bohaterki, ukazując nie tylko jej wewnętrzne zmagania, ale także złożone relacje rodzinne.
Maya, będąca dotychczas solistką w National Dance Company, nagle staje w obliczu straty nie tylko kariery, ale także bliskich. Zawirowania w relacjach z babcią, która od zawsze była jej opiekunką i nauczycielką dodają do opowieści głębi i dramatyzmu. Obwinienie przez najbliższe osoby za nieszczęście, które ją spotkało, sprawia, że czytelnik z łatwością odczuwa jej ból i frustrację. Temat utraty jest centralny w tej książce, a autor w wyjątkowy sposób ukazuje, jak trudne może być odnalezienie się w nowej rzeczywistości. W momencie, kiedy nie ma do kogo się zwrócić, bo nawet nie utrzymuje kontaktu z matką, postanawia odnaleźć ojca.
Wątek poszukiwania ojca, który pojawia się w momencie, gdy Maya odkrywa fotografię z przeszłości, dodaje element tajemnicy i nadziei. Czytelnik zostaje wciągnięty w tę podróż do Włoch, gdzie bohaterka nie tylko szuka prawdy o swoim pochodzeniu, ale także stara się odnaleźć samą siebie. To, co zaczyna się jako próba zrozumienia swojej rodziny, staje się dla Maya szansą na odbudowanie swojego życia i odnalezienie nowej drogi, która może ją poprowadzić do spełnienia.
Na swojej drodze spotyka Lucas, który wychodzi jej z pomocą. Ona sam zmaga się z trudną przeszłością. Mogłoby się wydawać, że od tej pory wszystko się ułoży, ale niestety Lucas staje postawiony przed ogromnym problemem i to on sam musi odnaleźć drogę do szczęścia.
Czy Maya pomoże w tym, kiedy sama do końca nie wie gdzie jej miejsce?
Styl pisania autorki jest przystępny i wciągający, co sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem. Opisy tańca i emocji, które towarzyszą Mayi, są pełne pasji i autentyczności, a wątki dotyczące relacji rodzinnych dodają do opowieści uniwersalności. Książka skłania do refleksji nad tym, jak ważne jest odnalezienie swojego miejsca w świecie, nawet gdy życie nie układa się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli.
Podsumowując, jest to poruszająca i inspirująca historia o walce z przeciwnościami losu, poszukiwaniu miłości i akceptacji, a także o sile, jaką daje nam pasja. To lektura, która z pewnością zostanie w pamięci czytelników na długo po zamknięciu ostatniej strony.
KIEDY ZABRAKNIE NAM GWIAZD DO ZLICZENIA to emocjonalna podróż, pełna pasji, bólu i odkrywania samego siebie. To opowieść o młodej baletnicy, która zmaga się z konsekwencjami tragicznego wypadku, a jej świat, zbudowany na tańcu, rozpadł się na kawałki. Autorka w mistrzowski sposób wprowadza czytelnika w zawirowania emocjonalne bohaterki, ukazując nie tylko jej wewnętrzne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja ta jest niesamowita, bo bawi, śmieszy, uczy życiowych prawd i wzrusza do łez. Uczy tego , że ostatecznie jesteśmy,,...wspomnieniami, chwilami i marzeniami..."i niczym więcej a może aż tym wszystkim, że należy przebijać bańkę inercji ,i poprostu żyć i cieszyć się nim(, bo mamy je tylko jedno!). Książka ta bawi i śmieszy zabwnymi wątkami.
Wzruszające do łez były zmagania głównej bohaterki i jej ostateczne pojęcie, co sie liczy w życiu.
Liczba plot twistów jest dosc duża, w tej książce co poczytuje za ogromną zaletę tej pozycji , ktorą czyta się z zapartym tchem i nie da się jej odlozyć dopóki się jej nie skończy czytac. Polecam ten folijal z całego serca każdemu, kto chce przecztać poruszającą pozycje o skomplikowanych relacjach rodzinnych. Tą
książke warto przeczytać ponownie.
Pozycja ta jest niesamowita, bo bawi, śmieszy, uczy życiowych prawd i wzrusza do łez. Uczy tego , że ostatecznie jesteśmy,,...wspomnieniami, chwilami i marzeniami..."i niczym więcej a może aż tym wszystkim, że należy przebijać bańkę inercji ,i poprostu żyć i cieszyć się nim(, bo mamy je tylko jedno!). Książka ta bawi i śmieszy zabwnymi wątkami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWzruszające do łez były...
To nie jest książka w moich klimatach a jednak znalazłam w niej wszystko to czego potrzebowałam do czytania na plaży podczas upalnego urlopu. Odczuwałam emocje głównej bohaterki jakby to były moje emocje i moje życie a to dlatego że przeszłam podobną drogę w życiu i połączyła mnie z tymi bohaterami bliskość o jakiej nie marzyłam. Jest romans, jest poszukiwanie, jest humor, są emocje. Polecam :)
To nie jest książka w moich klimatach a jednak znalazłam w niej wszystko to czego potrzebowałam do czytania na plaży podczas upalnego urlopu. Odczuwałam emocje głównej bohaterki jakby to były moje emocje i moje życie a to dlatego że przeszłam podobną drogę w życiu i połączyła mnie z tymi bohaterami bliskość o jakiej nie marzyłam. Jest romans, jest poszukiwanie, jest humor,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaya od czwartego roku życia poświęcała się baletowi. To, co na początku było wielką pasją, pod wpływem szorstkiej i oziębłej babci, która zastępowała jej matkę, stało się nieprzyjemnym obowiązkiem. Któregoś dnia znajduje fotografię matki z nieznanym mężczyzną i postanawia odkryć czy on może być jej ojcem. Spontanicznie postanawia wyjechać do Włoch. Na miejscu poznaję Lucasa, który namiesza w jej sercu...
Dla takich historii warto zarwać nockę, spóźnić się do pracy, czy zapomnieć o ugotowanie obiadu. Pomimo że nie jestem ckliwą osobą i raczej rzadko zdarza mi się płakać, historia zarówno Mayi, jak i Lucasa, a potem również ich wspólna, potrafi wywołać emocjonalny rollercoster i poruszyć do głębi.
Na pierwszy plan wybija się wątek odrzucenia, w tym bardzo ważnym momencie – bo w dzieciństwie. Brak wsparcia najbliższych, oziębłość babci, które przecież powinno być jedną z najcudowniejszych osób. Brak miłości, przytulenia, dobrych słów dla dziecka oznacza ogrom emocjonalnych problemów w dorosłości.
Znajdziecie tu jednak również cudownie rozwijające się uczucie, które pomimo przeciwności, jakie stawia na ich drodze los, jest nieustraszone.
Gorąco polecam każdemu!
Maya od czwartego roku życia poświęcała się baletowi. To, co na początku było wielką pasją, pod wpływem szorstkiej i oziębłej babci, która zastępowała jej matkę, stało się nieprzyjemnym obowiązkiem. Któregoś dnia znajduje fotografię matki z nieznanym mężczyzną i postanawia odkryć czy on może być jej ojcem. Spontanicznie postanawia wyjechać do Włoch. Na miejscu poznaję...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaya przez całe swoje życie jest oszukiwana i traumatyzowana przez swoją babcię. Poświęca swoje marzenia pragnienia oraz ciało by spełniać oczekiwania innych. Niestety nagła kontuzja przekreśla dalszą karierę głównej bohaterki. Poczucie winy i roszczenia jakimi Maya została obarczona przez swoją babkę są okrutne i przytłaczające. Kiedy nie jest w stanie już spełniać cudzych marzeń zostaje wyrzucona z domu i pozostawiona sama sobie. Brzmi potwornie prawda ? Na szczęście nasza bohaterka okazuje się bardzo silną kobietą. Postanawia wziąć sprawy we własne ręce wyjechać dowiedzieć się prawdy o swojej przeszłości i o swoich rodzicach. Spontanicznie kupuje bilet do Włoch, wyjeżdża zostawiająca wszystko za sobą. Zaczyna pisać swoją własną historię.
Jest to opowieść o poszukiwaniu własnego ja i o tym jak spełnianie czyiś oczekiwań może wpłynąć na nasze życie. Jak ciężko jest uwolnić się spod ciężaru roszczeń i zacząć podążać wysłana ścieżką.
Historia napisana bardzo lekko delikatnie i z humorem. Książka czyta się sama, cudowna historia która zostanie ze mną na dłużej. Wspaniała i przepiękna sceneria malowniczych włoskich miejscowości. Cudowna rodzinna atmosfera z ludźmi którzy przyjmują cię taką jaką jesteś. Akceptują wspierają i pomagają. Nie wymagają ani nie oczekują niczego. Ta opowieść pokazuje,.że więzy krwi nie są najważniejsze, a rodzina z wyboru potrafi zdziałać cuda.
Okładka oraz wydanie jest przepiękne.
Maya przez całe swoje życie jest oszukiwana i traumatyzowana przez swoją babcię. Poświęca swoje marzenia pragnienia oraz ciało by spełniać oczekiwania innych. Niestety nagła kontuzja przekreśla dalszą karierę głównej bohaterki. Poczucie winy i roszczenia jakimi Maya została obarczona przez swoją babkę są okrutne i przytłaczające. Kiedy nie jest w stanie już spełniać cudzych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą takie książki, które zostają z nami na długo po przeczytaniu. Nie dlatego, że mają spektakularne zwroty akcji. Ale dlatego, że trafiają prosto w serce. Tak właśnie było z tą historią. 💫
👉🏼 To nie jest tylko opowieść o dziewczynie, która szuka ojca. To podróż przez najbardziej żywe i realne uczucia – samotność, rozczarowanie, pragnienie bycia kochanym. Maya, główna bohaterka, od dziecka próbowała sprostać oczekiwaniom babci, która tak na prawdę posługiwała się Mayą aby osiągnąć swoje skrywane marzenia. A kiedy przez okropny wypadek traci balet – który do tej pory był jedynym jej sensem życia – nagle wszystko się wali. I wtedy dostaje mały okruch nadziei: zdjęcie, które może zmienić wszystko. 📷
👉🏼 Wyrusza więc do słonecznego Sorrento 🌅, szuka ojca, ale – co najważniejsze – zaczyna w końcu szukać samej siebie. I to było dla mnie tak niesamowicie bliskie. Bo kto z nas choć raz nie czuł się niewystarczający? Kto nie tęsknił za tym, żeby po prostu móc być sobą i zostać przyjętym takim, jakim jest?
👉🏼 Maria Martínez pisze tak, że czujesz każdą emocję – jakbyś była tam, z Mayą. Gniew, wstyd, zakochanie, rozczarowanie. Ale też ciepło, przyjaźń i tę piękną lekkość bycia, kiedy pozwalasz sobie po prostu żyć. 🌙
👉🏼 I muszę to napisać: wydanie tutaj tez robi robotę. Okładka? Cudo. ✨ Wnętrze ozdobione subtelnymi gwiazdkami, font miękki, czytelny – wszystko robi wrażenie i sprawia że lektura jest jeszcze bardziej przyjemna. To książka, którą chce się mieć na półce i do niej wracać. 📚
Znalazłam tu również tak wiele pięknych fragmentów które chciałabym zacytować, że nie wystarczyło by mi miejsca 🥹
👉🏼 Jedyne, do czego się przyczepię (choć z uśmiechem 😊),to nie do końca "poprawne" dialogi po włosku. Jako native widziałam pewne niedociągnięcia, ale… to naprawdę mały detal w tak dużym sercu tej opowieści. ❤️
Są takie książki, które zostają z nami na długo po przeczytaniu. Nie dlatego, że mają spektakularne zwroty akcji. Ale dlatego, że trafiają prosto w serce. Tak właśnie było z tą historią. 💫
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to👉🏼 To nie jest tylko opowieść o dziewczynie, która szuka ojca. To podróż przez najbardziej żywe i realne uczucia – samotność, rozczarowanie, pragnienie bycia kochanym. Maya, główna...
Pierwszy raz spotkałam się w książce z wątkiem tańca a dokładniej baletu ale muszę przyznać, że był on dość ciekawy.
Główna bohaterka, Maya, po wypadku, który położył kres jej marzenia o zawodowym zajmowaniu się baletem musi zmierzyć się ze swoją przyszłością. Zostaje praktycznie sama i z niczym, a wtedy tajemnicza pozytywka zmienia jej życie.
Sam wątek głównej bohaterki bardzo mi się spodobał. Książka była mocno naładowana emocjami - głównie bólem i współczuciem dla głównej bohaterki. Śledzimy jej historię, kiedy wszystko co dotąd znała i było jej rzeczywistością obraca się w pył a ona sama próbuje odnaleźć się w nowym świecie.
Dostajemy tu od autorki wątek rodziny, miłości, przyjaźni. Porusza wiele trudnych aspektów związanych z relacjami międzyludzkimi, stratą czy właśnie wspomnianą miłością.
Nie zdradzając za wiele z fabuły powiem, że jest to ciekawa pozycja z fajnymi zwrotami akcji i naprawdę się przy niej bawiłam. Zabrakło mi jedynie kilku drobnych szczegółów aby moja ocena była wyższa.
Użycie w książce włoskich zwrotów było fajne ale jeśli, ktoś (tak jak ja) w ogóle nie zna tego języka, fajnym dodatkiem byłby słownik wyrażeń na końcu książki żeby móc sprawdzić co bohater naprawdę mówił 😅
Pierwszy raz spotkałam się w książce z wątkiem tańca a dokładniej baletu ale muszę przyznać, że był on dość ciekawy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka, Maya, po wypadku, który położył kres jej marzenia o zawodowym zajmowaniu się baletem musi zmierzyć się ze swoją przyszłością. Zostaje praktycznie sama i z niczym, a wtedy tajemnicza pozytywka zmienia jej życie.
Sam wątek głównej bohaterki...
Sięgając po „Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia” Maríi Martínez oczekiwałam uroczego romansu. Dostałam słodko-gorzką opowieść o życiu, które może wydarzyć się obok nas.
Maya całe swoje życie związała z baletem za sprawą swej babki, jej mentorki i opiekunki. Przyszłość dziewczyny przekreślił wypadek – nie dość, że Maya musiała zrezygnować z zawodowego tańca, to jeszcze została porzucona przez jedyną rodzinę, jaka jej została. W przypływie desperacji kobieta chwyta się ostatniej deski ratunku – starej fotografii, na której znajduje się chłopak, do którego jest uderzająco podobna. Czy to ojciec, którego nigdy nie poznała? Trop prowadzi ją do Włoch. Czy wreszcie tam znajdzie rodzinę, której pragnie?
Ta książka nie jest tak prosta, jak mogłoby się zdawać, ale czy życie właśnie takie nie jest? Z jednej strony to uroczy romans osadzony w klimacie urokliwego włoskiego miasteczka. Z drugiej historia o tym, jak najbliżsi potrafią stłamsić, sterować życiem innych wedle własnej wizji i ambicji, de facto niszcząc je i sprowadzając człowieka do nic niewartej wydmuszki. To opowieść o tym, jak silnym trzeba być człowiekiem, by wreszcie uchwycić los we własne ręce, pogodzić się z przeszłością i z nadzieją spojrzeć w przyszłość, niezależnie od tego, czy to życie stawia nas pod ścianą, czy sami postanawiamy wyrwać się z matni codzienności. To wreszcie powieść o rodzinie, bliskości, szukaniu własnego miejsca i swoich ludzi na ziemi. Bo ci, z którymi łączą nas więzy krwi, to nie zawsze ci właściwi. A co jeśli trafiamy na odpowiednich ludzi, lecz niekoniecznie w dobrym czasie?
Tak wiele autorka zawarła na zaledwie 400 stronach. Ludzi zarówno cudownych, jak i toksycznych. Momenty, o których czytałam z uśmiechem, jak też wzruszeniem i niedowierzaniem. I historię miłosną, która zaczyna się przyjaźnią, lecz czy ma szansę na happy end, kiedy przeszłość i tajemnice uporczywie chcą dojść do głosu? Jednak przede wszystkim to książka o poszukiwaniu i odkrywaniu siebie, własnej tożsamości, drogi, wybaczeniu i pogodzeniu się z samym sobą. Dodajcie do tego klimat włoskiego lata, szum fal i słońce na policzkach…
Lubicie takie książki?
Ja uważam, że warto!
Sięgając po „Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia” Maríi Martínez oczekiwałam uroczego romansu. Dostałam słodko-gorzką opowieść o życiu, które może wydarzyć się obok nas.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaya całe swoje życie związała z baletem za sprawą swej babki, jej mentorki i opiekunki. Przyszłość dziewczyny przekreślił wypadek – nie dość, że Maya musiała zrezygnować z zawodowego tańca, to...
[ współpraca recenzencka ]
Zaczynając „Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia” byłam bardzo pozytywnie nastawiona. Balet, ból i strata brzmiały genialnie! Jednak na książce się zawiodłam.
Główna bohaterka, na początku była w porządku, jednak strona za stroną, pojawiało się coraz więcej jej myśli, zawierających przemądrzałe metafory i określenia. Myślę że nikt z nas nie porównywałby się do kropli wody, gwiazd czy czegokolwiek innego.
Samego motywu baletu było tu bardzo mało. Przez pierwsze 50 stron myślałam że książka otrzyma nawet 4 gwiazdki. Później już balet znika i zaczynają się wakacje w Włoszech… Owszem w opisie widnieje, że dziewczyna się tam pojawi, ale liczyłam że będzie tam poszukiwać swojego ojca, a nie siedzieć w ogródku i myśleć o wszystkim.
Sam klimat Włoch był w porządku, jednak bez szału. Zupełnie nie tego oczekiwałam od tej książki. Oczekiwałam że mimo wszystko, książka będzie poprowadzona w mrocznych i smutnym klimacie, tak aby móc na niej popłakałać.
Zdążyłam przeczytać 175 stron tej książki i przez 42% nie dowiedziałam się NIC, nic oprócz nagłego skupienia się na nowo poznanym chłopaku. Tak jak wspominałam, spodziewałam się czegokolwiek innego po tej książce.
Podsumowując, nie polecam. Książka najzwyczajniej w świecie jest cholernie nudna i zdecydowanie należy do nie lubianych przeze mnie książek.
[ współpraca recenzencka ]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczynając „Kiedy zabraknie nam gwiazd do zliczenia” byłam bardzo pozytywnie nastawiona. Balet, ból i strata brzmiały genialnie! Jednak na książce się zawiodłam.
Główna bohaterka, na początku była w porządku, jednak strona za stroną, pojawiało się coraz więcej jej myśli, zawierających przemądrzałe metafory i określenia. Myślę że nikt z nas nie...