TrumPolacy. Kto w Polsce czeka na drugą amerykańską rewolucję

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- e-book
- Data wydania:
- 2024-01-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-29
- Liczba stron:
- 398
- Czas czytania
- 6 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9789180763950
Postać Donalda Trumpa przywołuje po stronie lewicowo-liberalnego mainstreamu szereg negatywnych skojarzeń. Mówi się, że Trump jest seksistą, który molestuje kobiety, rasistą i ksenofobem, a przynajmniej gra takimi kartami w celach politycznych, więc właściwie na jedno wychodzi. Trump jest również narcyzem, opętanym obsesją na punkcie swojego wizerunku oraz lojalności.
Co więcej Trump to patologiczny kłamca, który w dyscyplinie mijania się z prawdą bije wszelkie rekordy. Zespół fact-checkingowy „Washington Post” tylko do końca kadencji Trumpa w styczniu 2021 roku naliczył ponad 30 tysięcy (tak, tysięcy!) jego kłamstw.
Mimo to w Polsce funkcjonuje wiele środowisk, które albo patrzą na to zupełnie inaczej, albo to ignorują, albo też świadomie popierają w imię realizacji swoich geopolitycznych idei, toczenia wojny z globalnym lewactwem czy choćby w celu przekucia popularności Donalda Trumpa na kapitał polityczny na polskim podwórku.
Dlaczego tak wielu ludzi w Polsce – polityków, pracowników mediów i NGO-sów – opowiada się po stronie człowieka, który jest tak dla Polski tak niebezpieczny. Co nimi kieruje? Czy nie dostrzegają zagrożenia? A może je bagatelizują? Czy są gotowi zaryzykować w imię… no właśnie, czego?
Kup TrumPolacy. Kto w Polsce czeka na drugą amerykańską rewolucję w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki TrumPolacy. Kto w Polsce czeka na drugą amerykańską rewolucję
Poznaj innych czytelników
231 użytkowników ma tytuł TrumPolacy. Kto w Polsce czeka na drugą amerykańską rewolucję na półkach głównych- Przeczytane 155
- Chcę przeczytać 71
- Teraz czytam 5
- 2025 23
- Audiobook 9
- Legimi 6
- Audiobooki 5
- Reportaż 5
- 2026 4
- Non-fiction 4
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki TrumPolacy. Kto w Polsce czeka na drugą amerykańską rewolucję
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki TrumPolacy. Kto w Polsce czeka na drugą amerykańską rewolucję
Dodaj cytat





























OPINIE i DYSKUSJE o książce TrumPolacy. Kto w Polsce czeka na drugą amerykańską rewolucję
"Niebezpieczna dziecinada" to bardzo trafne określenie rządów Trumpa. Początkom bliżej było dziecinady, z biegiem czasu staje się bardziej niebezpiecznie. Szanuję autorów za wnikliwie obserwacje różnych ruchów rodzimego grajdołka w stronę przypodobania się prezydentowi USA. Ja nie mam do tego, tak na co dzień, zdrowia.
"Niebezpieczna dziecinada" to bardzo trafne określenie rządów Trumpa. Początkom bliżej było dziecinady, z biegiem czasu staje się bardziej niebezpiecznie. Szanuję autorów za wnikliwie obserwacje różnych ruchów rodzimego grajdołka w stronę przypodobania się prezydentowi USA. Ja nie mam do tego, tak na co dzień, zdrowia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest ważna, ale z jakiegoś powodu czytało się ją źle. Jest to o tyle dziwne, że bardzo lubię Podcast Dezinformacyjny i styl autorów.
Książka jest ważna, ale z jakiegoś powodu czytało się ją źle. Jest to o tyle dziwne, że bardzo lubię Podcast Dezinformacyjny i styl autorów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrump to pazerny na władzę narcyz z podejrzanymi kontaktami z ruskimi, który jest nieprzewidywalny dla wszystkich, nawet dla samego siebie. Naprawdę nie trzeba przesłuchać kilkugodzinnego audiobuka aby to wiedzieć. Chociaż należy docenić pracę autorów, którzy rozebrali jego kontakty na czynniki pierwsze.
Dużo większe wrażenie robi część poświęcona polskim środowiskom podążającym za Trumpem. Przy tej okazji autorzy odkrywają mroczne sekrety wielu prominentnych polskich polityków, naukowców, biznesmenów i celebrytów, którzy utrzymują niebezpiecznie bliskie relacje z ruskimi. Tej części słucha się z narastającym przerażeniem, jak bardzo polska prawica jest inspirowana przez siły kremlowskie i jak bardzo jest zależna od nich.
Szkoda tylko, że ta świetna diagnoza jaką wykonali Sokołowski i Kowalczyk, to kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty, bo nikt z kręgów bliskich PiSowi i Konfederacji nie wysłucha tego. A nawet jak by wysłuchał to nie uwierzy, bo wielu ludzi tak ma, że po przekroczeniu pewnego progu zaangażowania fakty nie mają dla nich znaczenia. Liczy się dla nich wiara, że coś jest prawdą, a nie sama prawda.
Trump to pazerny na władzę narcyz z podejrzanymi kontaktami z ruskimi, który jest nieprzewidywalny dla wszystkich, nawet dla samego siebie. Naprawdę nie trzeba przesłuchać kilkugodzinnego audiobuka aby to wiedzieć. Chociaż należy docenić pracę autorów, którzy rozebrali jego kontakty na czynniki pierwsze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo większe wrażenie robi część poświęcona polskim środowiskom...
Gdyby to był zwykły reportaż – suchy zbiór faktów o tym, co dzieje się w USA i w Polsce – mielibyśmy świetną produkcję. Niestety, za każdym razem, gdy autor dochodzi do wniosków, zaczyna się festiwal populizmu. Zamiast rzetelnej analizy dostajemy to, co konkretna grupa odbiorców chciałaby usłyszeć, a nie to, co faktycznie jest prawdą. „(Wstaw pierwszy lepszy chwyt erystyczny) prawica zawsze używa takiej argumentacji”, „ale skrajności zawsze są złe”. Serio? To jest odkrycie na miarę nagrody Nobla? Skrajności są złe? Wow, dzięki, nigdy bym na to nie wpadł. To wygląda raczej jak tania zagrywka by po pierwsze żerować na uczuciach czytelników. Po drugie by obrzucić drugą stronę gównem, a siebie samego wybielić populistycznym frazesem. Efekt? Wnioski sprowadzają się do nieprzemyślanych strzałów w przeciwną stronę polityczną, zamiast faktycznego skupienia się na sednie książki.
Gdyby to był zwykły reportaż – suchy zbiór faktów o tym, co dzieje się w USA i w Polsce – mielibyśmy świetną produkcję. Niestety, za każdym razem, gdy autor dochodzi do wniosków, zaczyna się festiwal populizmu. Zamiast rzetelnej analizy dostajemy to, co konkretna grupa odbiorców chciałaby usłyszeć, a nie to, co faktycznie jest prawdą. „(Wstaw pierwszy lepszy chwyt...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIstnieją inne lepsze polityczne reportaże, oczywiście w przypadku takich dzieł udowodnienie swojej racji jest główną przyczyną napisania takiej książki, jednak w tym przypadku niektóre, o ile nie powiedzieć by większość argumentów jak dla mnie chybiona, czy totalnie nie związana z tematem. Książkę przeczytałam, jest ok.
Istnieją inne lepsze polityczne reportaże, oczywiście w przypadku takich dzieł udowodnienie swojej racji jest główną przyczyną napisania takiej książki, jednak w tym przypadku niektóre, o ile nie powiedzieć by większość argumentów jak dla mnie chybiona, czy totalnie nie związana z tematem. Książkę przeczytałam, jest ok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to5/10
5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6/10
W jaki sposób polscy politycy (Ci z prawej) „podlizywali i podlizują się” Donaldowi Trumpowi? Dlaczego prezydent kraju zza wielkiej wody jest dla nich ważniejszy, niż własna ojczyzna? A także skąd biorą się podejrzenia bliskich relacji Trumpa z Rosjanami?
Autorzy cofają się do czasu poprzedniej kadencji republikańskiego prezydenta i pokazują, jak bardzo nasz rząd chciał być blisko Ameryki. A często chodziło tylko o zwykłe zdjęcie z Trumpem.
To dobra książka, jeśli interesujesz się tym, co działo się w polityce w ostatnich latach, ale nie chcesz czytać suchej analizy. Jest to też smutna książka - pokazująca, że wciąż niektórzy poddańczo podchodzą do prezydenta innego kraju, zapominając o naszej narodowej tożsamości.
Polecam, bo to ciekawy obraz tego, jak bardzo Polska chciała być ważna dla Ameryki — i co z tego wyszło. To też historia jak bardzo polski polityk może mieć gdzieś własny kraj - paradując w czapeczce MAGA lub oklaskując w polskim parlamencie przywódcę jednego z krajów, jakby był świętym.
6/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW jaki sposób polscy politycy (Ci z prawej) „podlizywali i podlizują się” Donaldowi Trumpowi? Dlaczego prezydent kraju zza wielkiej wody jest dla nich ważniejszy, niż własna ojczyzna? A także skąd biorą się podejrzenia bliskich relacji Trumpa z Rosjanami?
Autorzy cofają się do czasu poprzedniej kadencji republikańskiego prezydenta i pokazują, jak bardzo nasz rząd...
Zawiodłam się. Spodziewałam się pogłębionej analizy, a otrzymałam zestaw przykładów, po każdym z których autorzy po szkolnemu dodają parafrazując "jak udowodniono z tego, przykład ten potwierdza tezę". "Trumpolacy" pełni są wad, których częściowo dało się uniknąć.
Nade wszystko - książka niesamowicie szybko się zestarzała. Premierę miała pod koniec stycznia, a część wydarzeń i tez opisanych w "Trumpolakach" już w okolicach marca nie była aktualna (a niektóre to już w lutym). Oczywiście, autorzy nie są jasnowidzami (choć niejednokrotnie chętnie wróżą palcem po wodzie),ale z drugiej strony mogli się spodziewać, że opisywanie aktualnej polityki jest ryzykowne w tygodnikach, a co dopiero w formie książkowej.
Innymi słowy część książki (głównie dotycząca sprawy Ukrainy) to już w sumie opisywanie alternatywnej rzeczywistości. I to całkiem spora jej część, bo - i tu pojawia się mój drugi zarzut - w "Trumpolakach" mamy sporo powtórzeń. Rozumiem powtarzanie niektórych informacji, bo czytelnik mógł zapomnieć w tym tabunie postaci, ale gdy po raz n-ty słyszałam, że Marjorie Taylor Greene związana jest z ruchem Q-Anon i to w obrębie jednej części książki, to zaczęłam się zastanawiać, jak dokładna była redakcja tej książki. Szczególnie, że niektóre frazy i anegdoty pojawiają się tu wielokrotnie.
Książka dobra jest tam, gdy kreśli wydarzenia z przeszłości. Wątki związków Trumpa z Rosją, polonijnej uczelni w USA czy skąd wywodzą się niektórzy polscy dziennikarze - tego się nawet nieźle słucha, dopóki nie wchodzą w truizmy, powtórzenia czy gdybanie ("Można by tylko przypuszczać, co by było, gdyby..." - no właśnie, można by, ale czy trzeba?),które niesamowicie irytują i spłycają całość.
"Trumpolacy" mieli okazję być dobrą analizą polskich związków z trumpizmem, ale autorzy zaprzepaścili tę szansę. Szkoda, że całość przypomina niezbyt dobrą pracę licencjacką, która nafaszerowana jest powtórzeniami czy wyjaśnianiem wszystkich oczywistości (jak parafrazy cytatów przed chwilą przytoczonych przez autorów),przez co sprawia wrażenie, że autorom się spieszyło, a przy tym wszystkim mieli minimum słów, które musieli przekroczyć.
Zawiodłam się. Spodziewałam się pogłębionej analizy, a otrzymałam zestaw przykładów, po każdym z których autorzy po szkolnemu dodają parafrazując "jak udowodniono z tego, przykład ten potwierdza tezę". "Trumpolacy" pełni są wad, których częściowo dało się uniknąć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNade wszystko - książka niesamowicie szybko się zestarzała. Premierę miała pod koniec stycznia, a część...
Polecam, autorzy w przystępny sposób identyfikuje patologie w postaci amerykańskiego prezydenta, by następnie przybliżyć koneksje między polskimi instytucjami oraz jednostkami a środowiskiem Donalda Trumpa, ponadto rozpisując atmosferę obecną w poszczególnych partiach polskiej sceny politycznej, wobec kampanii i elekcji prezydenta Stanów Zjednoczonych, obrazując też jak nastroje te zmieniały się w czasie. Uważam, że czasami w swoich dywagacjach autorzy mogli przesadzić, gdyż podmioty podejrzewane przez nich o powiązanie z Trumpem postrzegam jako zbyt mierne, by takie relacje utrzymać i na koniec, jak to głosi powiedzenie, jest 50% szans: oni chcą, ale Trump nie.
Doceniam język i humor jakimi operuje autor. Zdania takie jak „z właściwą swojej kondycji intelektualnej prostolinijnością” opisujące zachowania Mariusza Błaszczaka, czy sklasyfikowanie Ordo Luris jako „think tanku” przywoływały na moją twarz uśmiech.
Dziękuję za tę książkę i czekam na więcej.
Polecam, autorzy w przystępny sposób identyfikuje patologie w postaci amerykańskiego prezydenta, by następnie przybliżyć koneksje między polskimi instytucjami oraz jednostkami a środowiskiem Donalda Trumpa, ponadto rozpisując atmosferę obecną w poszczególnych partiach polskiej sceny politycznej, wobec kampanii i elekcji prezydenta Stanów Zjednoczonych, obrazując też jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo jednostronna. Za pierwszą część można dać trzy gwiazdki, jakaś forma reaserchu została wykonana, choć mam wrażenie, że mocno pod tezę, pod jaką pisana jest publikacja. Resztę książki można sobie darować, jeżeli jest się w miarę na bieżąco z komentarzami mediów nieprawicowych nt. aktualnej sytuacji politycznej.
Książka bardzo jednostronna. Za pierwszą część można dać trzy gwiazdki, jakaś forma reaserchu została wykonana, choć mam wrażenie, że mocno pod tezę, pod jaką pisana jest publikacja. Resztę książki można sobie darować, jeżeli jest się w miarę na bieżąco z komentarzami mediów nieprawicowych nt. aktualnej sytuacji politycznej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to