Uresko duga noc

Okładka książki Uresko duga noc autorstwa Bartłomiej Szmytkowski
Okładka książki Uresko duga noc autorstwa Bartłomiej Szmytkowski
Bartłomiej Szmytkowski Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
285 str. 4 godz. 45 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2024-10-31
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-31
Liczba stron:
285
Czas czytania
4 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383733715
Wiesz, ile ważą twoje myśli po zmroku?

On tylko próbuje przetrwać noc. Właśnie opuścił miejsce, w którym chętnie zostałby na dłużej, whisky w butelce ubywa, a jego największym problemem jest aktualnie brak zapalniczki. To brzmi jak jeden z typowych wieczorów spędzonych na mieście. Z tym że nim nie jest.

Zakrapiana wędrówka pogrążonymi w mroku ulicami przybiera nieoczekiwany obrót. Ludzie mijani na chodnikach nie pokazują swoich twarzy. Myśli o otaczającym świecie huczą w głowie, nikotynowy głód daje się we znaki, a samotność staje się brutalnie namacalna. Jakby tego było mało, krążąc po mieście, bohater wplątuje się w rywalizację z jednym z największych proroków świata. Do jakich miejsc i refleksji doprowadzi go ta niekończąca się noc?
Średnia ocen
7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Uresko duga noc w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Uresko duga noc

Średnia ocen
7,9 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Uresko duga noc

avatar
5
3

Na półkach:

rzadko decyduję się na debiuty, tym bardziej polskie, książkę dostałam z polcenie i zdecydowanie się nie zawiodłam. świat wykreowany w książce wciąga od początku do końca, i koniec końców i tak nie wiesz, co jest prawdą a co fikcją, zdecydowanie polelcam

rzadko decyduję się na debiuty, tym bardziej polskie, książkę dostałam z polcenie i zdecydowanie się nie zawiodłam. świat wykreowany w książce wciąga od początku do końca, i koniec końców i tak nie wiesz, co jest prawdą a co fikcją, zdecydowanie polelcam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
46
14

Na półkach:

Książka z jajem (a nawet dwoma),ale jak się przyjrzycie, to jest głęboka jak dupa córy z Koryntu.
Trafny żargon ulicy nocą, pasujący do klimatu.
Ludzie są żywi i prawdziwi, mówią po ludzku, a nie jak postacie wyjęte z książek Mickiewicza. Całe szczęście, nie ma tu grafomaństwa.
Humor, jak dla mnie, w punkt – nigdy nie śmiałem się tak często podczas czytania książki, ale wiadomo, humor każdy ma swój.

Książka z jajem (a nawet dwoma),ale jak się przyjrzycie, to jest głęboka jak dupa córy z Koryntu.
Trafny żargon ulicy nocą, pasujący do klimatu.
Ludzie są żywi i prawdziwi, mówią po ludzku, a nie jak postacie wyjęte z książek Mickiewicza. Całe szczęście, nie ma tu grafomaństwa.
Humor, jak dla mnie, w punkt – nigdy nie śmiałem się tak często podczas czytania książki, ale...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
82
79

Na półkach:

Czy macie czasem tak, że przeczytacie książkę, jakieś myśli pojawiają się w głowie, ale gdy przychodzi do napisania recenzji to nagle macie totalną pustkę?

Mnie właśnie to spotkało po przeczytaniu “Uresko duga noc”. Nie jest to powieść fabularna, pełna przygód. Chodzi w niej raczej o przeżycia i myśli bohatera. O czym jest ta książka - przeczytacie dokładnie w opisie od wydawcy.

Ciekawym pomysłem było na pewno wykorzystanie realizmu magicznego. Nasz bohater prowadzi różne dyskusje: sam z sobą bądź z ludźmi spotkanymi na ulicy, ale tu pojawia się mały haczyk. Nie zawsze od razu wiemy, czy osoba, z którą rozmawia jest prawdziwa, czy wyimaginowana.

Niestety, ta książka nie do końca jest w moim klimacie. Czytając ją miałam momenty zawieszenia i znużenia. Przez co do niektórych fragmentów musiałam wracać ponownie.

Ale, aby zakończyć pozytywny akckentem powiem, że styl autora ogólnie mi się podoba. Jest luźny i obrazowy. Wszystko było na swój sposób spójne (używam tego określenia, bo nasz główny bohater był pod wpływem %, więc wiadomo jak wtedy człowiek myśli…).

Czy macie czasem tak, że przeczytacie książkę, jakieś myśli pojawiają się w głowie, ale gdy przychodzi do napisania recenzji to nagle macie totalną pustkę?

Mnie właśnie to spotkało po przeczytaniu “Uresko duga noc”. Nie jest to powieść fabularna, pełna przygód. Chodzi w niej raczej o przeżycia i myśli bohatera. O czym jest ta książka - przeczytacie dokładnie w opisie od...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

46 użytkowników ma tytuł Uresko duga noc na półkach głównych
  • 24
  • 22
8 użytkowników ma tytuł Uresko duga noc na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy Uresko duga noc przeczytali również

Dziczek Jakub Zając
Dziczek
Jakub Zając
Gdy sięgałam po tę książkę, zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Opis na okładce mógł zwiastować zarówno coś intrygującego, jak i nudnego i banalnego. Już od początku zaciekawiła mnie forma, jak również klimat wspomnień. Co do treści nie byłam pewna, bo to nie ten typ książki, który czytam zazwyczaj i wydarzenia tu opisane nie do końca mnie interesowały. Jednak melodia treści i piękny, plastyczny język opisów szybko zaangażowały mnie emocjonalnie. Miała na to wpływ także chęć odkrycia przeszłych losów Dawida oraz przeczucie skrywanej przez niego tajemnicy. I cóż mogę powiedzieć? Zakończenie mnie zaskoczyło. W pierwszej chwili może nawet rozczarowało. Nie tego się spodziewałam. Jednak takie, a nie inne zakończenie, tylko przydaje głębi i dodatkowych znaczeń całości. Bo gdy się przemyśli wszystko jeszcze raz i wróci do niektórych fragmentów, pewne rzeczy zdają się nabierać zupełnie innych znaczeń. Z pewnością nie jest to książka dla każdego. Jest inna, duszna i gęsta. Dużo tu poczucia pustki, tęsknoty, inności i wyalienowania. Jednak zawarte tu treści mogą wydać się dziwnie znajome osobom, które podobnie jak bohater, znają od podszewki doświadczenia związane z depresją, nieprzystawaniem do świata i potocznie rozumianej "normalności. We mnie ta książka pozostanie na długo. A wiele fragmentów będę czytać wciąż i wciąż, smakując ich piękno. Zakończenie, w moim odczuciu, daje nadzieję na możliwość pozytywnej integracji oraz powrót do świata realnego.
athaiya - awatar athaiya
oceniła na82 miesiące temu
Śladami Amber Christine Leunens
Śladami Amber
Christine Leunens
📚Recenzja: 106/2025 📚Autor: Christine Leunens 📚Tytuł: „Śladami Amber” 📚Wydawnictwo: Zysk i S-ka 📚Ocena: 6,5/10 Ethan, młody student, jest do szaleństwa zakochany w beztroskiej Amber. Amber zdaje się odwzajemniać to uczucie, więc wszystko idzie w dobrym kierunku. Niestety, świat Ethana kończy się, gdy dowiaduje się, że miłość jego życia planuje poślubić starszego i majętnego wdowca Stuarta. Decyzja ta uwalnia drzemiące gdzieś w głębi demony przeszłości. Na jaw zaczynają wychodzić tajemnice, które kładą się cieniem na losach bohaterów. Narracja w książce prowadzona jest w dwóch płaszczyznach czasowych. Poznajemy współczesne losy Ethana, który nagrywa film dokumentalny na Antarktydzie, by za chwilę przenieść się w burzliwe lata 80-te, w których to młodzi bohaterowie poznają się i kiedy to rozwija się ich gorące uczucie. To połączenie pozwala nam lepiej wczuć się w emocje Ethana i Amber, zrozumieć ich decyzje i zachowania. Nie wiem o co chodzi, kompletnie... Nie potrafiłam do końca wgryźć się w klimat tej historii. Technicznie nie mam się do czego przyczepić. Styl Autorki jest przyjemny, lekki i przystępny. Książka jest o emocjach, trudnych wyborach, dylematach, czyli to co lubię. Wyłuskałam też subtelne i dość inteligentne poczucie humoru. Jednak coś zazgrzytało w odbiorze. Może to mnogość opisów, które sprawiały, że czułam się znużona, bo przez dłuższy czas nic się nie działo. A może brak przedstawienia historii z perspektywy innego bohatera, tylko Ethana? Książkę czytało mi się dobrze, ale zmieniłabym kilka kwestii. Wtedy byłoby idealnie. Polecam przekonać się samemu 😉 Może to książka właśnie dla Ciebie? #dozaczytania Molly📖. /Zapraszam na IG: @molly.ksiazkowa/
molly_ksiazkowa - awatar molly_ksiazkowa
oceniła na76 miesięcy temu
Dziadek Rafał Junosza Piotrowski
Dziadek
Rafał Junosza Piotrowski
Akcja powieści rozpoczyna się w czasie II wojny światowej w Gdańsku. W jednej z kamienic mieszka dziesięcioletni Oskar Grass wraz z rodzicami. Jego życie zmienia się dramatycznie, gdy w wyniku pożaru giną mama i tata, a chłopiec z dnia na dzień zostaje sam. Opiekę nad nim przejmuje Sven Christiansen – zegarmistrz, który decyzją sądu staje się jego opiekunem. Gdy w Gdańsku robi się coraz bardziej niebezpiecznie, mężczyzna postanawia wyjechać z Oskarem do swojej rodzinnej miejscowości w Norwegii. To właśnie on ma ogromny wpływ na dalsze losy chłopca i kierunek, w jakim potoczy się jego życie W drugiej części historii przenosimy się do teraźniejszości i poznajemy Jana Skórzyńskiego – tytułowego dziadka, który bezgranicznie kocha swoją sześcioletnią wnuczkę Emilię. Gdy okazuje się, że dziewczynka choruje na nowotwór trzustki, jej rodzina staje przed dramatycznym wyzwaniem. Jedyną szansą na ratunek jest bardzo kosztowna operacja. Rodzice robią wszystko, aby zebrać potrzebną kwotę, jednak wciąż brakuje pieniędzy. Wtedy Jan postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Aby zdobyć pieniądze na leczenie wnuczki, musi wrócić do dawnego, niebezpiecznego zajęcia i odnowić stare kontakty. Powieść jest wielowątkowa i obejmuje różne etapy życia głównego bohatera. Autor przeplata wydarzenia z czasów wojny, lat powojennych oraz teraźniejszości, stopniowo odsłaniając przeszłość Jana. Z jednej strony poznajemy człowieka związanego z działalnością wywiadowczą, światem przestępczym i niebezpiecznymi zadaniami. Z drugiej – widzimy czułego, oddanego dziadka, który dla swojej wnuczki jest gotów zrobić absolutnie wszystko. Książka jest obszerna i wymaga uważnego czytania, ponieważ liczne wątki i zmiany czasowe mogą chwilami utrudniać orientację w fabule. Początkowo historia bardzo wciąga, choć z czasem tempo nieco zwalnia. Mimo to największą siłą powieści jest poruszający motyw miłości rodzinnej oraz pytanie, jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć, aby uratować kogoś, kogo kocha. Na końcu pozostaje intrygujące pytanie: co tak naprawdę łączy Oskara Grassa z Janem Skórzyńskim? POLECAM!!! Czytam dla przyjemności dziękuję za udział w Book Tourze.
magiastron - awatar magiastron
ocenił na71 miesiąc temu
Stan nieważności Katarzyna Kołczewska
Stan nieważności
Katarzyna Kołczewska
„Łatwe czasy generują słabe pokolenia” - bardzo mi się podobało że autorka poruszyła ten temat. Młodzież w dzisiejszych czasach coraz częściej zmaga się z problemami psychicznymi. Rodzice w tych czasach za mocno trzymają potomstwo pod kloszem, wywierając presję na spełnienie ambicji których sami nie osiągnęli, chroniąc je przed każdym niebezpieczeństwem, przez co później mają problem żeby sobie poradzić samodzielnie w życiu. Dzieci Tomasza i Iwony są chodząca porażką. Iwona chce aby byli idealni i ingeruje w każdy aspekt ich życia. Za mocno chciała przejąć kontrolę nad wszystkim i to odbijało się złym echem na nich wszystkich, wliczając ją samą. Natomiast one - w akcie buntu uciekają w używki bądź próby samobójcze. Bohaterowie funkcjonują trochę jak aktorzy — grają role: partnerów, rodziców, ludzi sukcesu — ale pod spodem wszystko się kruszy. Śpiączka bohaterki pozwala zatrzymać się bohaterom i przemyśleć czy aby napewno ich życie jest idealne, jak je przedstawiają. Problemy zamiecione pod dywan, nagle zaczynają się wydostawać. Tylko co z tego jeżeli rodzice dalej na siłę próbują je tam wepchnąć, zamiast w końcu spróbować zrozumieć swoje dzieci. Stan nieważności nie jest tylko metaforą. To stan w którym decyzje tracą znaczenie, emocje się rozmywają, a człowiek przestaje być „ważny” nawet dla siebie. Co jeśli Julita nie chce się obudzić bo tak naprawdę nie lubi swojego życia i nie czuje się akceptowana? Każdy bohater zmagał się z samotnością w swoich smutkach. Książka na jeden wieczór, mimo że autorce brakuje lekkości pisania, nie ma rozbudowanej fabuły, raczej skłoni czytelnika do refleksji.
Tala12 - awatar Tala12
ocenił na61 miesiąc temu
Zbieg z okoliczności Michał Posmykiewicz
Zbieg z okoliczności
Michał Posmykiewicz
„Marek przyzwyczaił się do myśli, że oszalał” – tak brzmi pierwsze zdanie w książce „Zbieg z okoliczności” autorstwa Michała Posmykiewicza @pisze_i_leczy ---------- Toksyczne relacje. Brak pytań. Ucieczka. Głównym bohaterem jest Marek, w obliczu zawodowego wypalenia, osobistych strat i narastającej pustki, ucieka od swojej codzienności. W tej ucieczce towarzyszą mu duchy, które wprowadzają element humoru, niepewności i metafizycznej refleksji. Tylko czy ucieczka od problemów jest rozwiązaniem? ---------- Mojej czytelniczej podróży w głąb egzystencjalnych rozterek Marka, cały czas towarzyszyły różne pytania. Jednym z nich, które najgłośniej wybrzmiewało w mojej głowie było „czy raz wyrządzone zło można naprawić”? Przecież każdej i każdemu z nas może się zdarzyć pobłądzić, ważne, by znaleźć się w odpowiednim miejscu i wśród odpowiednich ludzi, by poczuć siłę naprawy i zmiany. Ta książka to w mojej ocenie opowieści o poszukiwaniu siebie z motywami nadprzyrodzonymi i subtelną krytyką nowoczesnego stylu życia. ---------- Dyskusyjne może tutaj być dość powolne tempo – dla mnie o dziwo zbyt wolne oraz wątki z duchami – chyba nie do końca mi to tutaj podpasowało. ---------- Podsumowując, to jest ciekawa książka, otwierająca, skłaniająca do zatrzymania i refleksji. Nie strzela fajerwerkami. Nie epatuje krwistymi opisami. Zapraszam do wnętrza siebie i poszukania sensu istnienia.
krzychu_and_buk - awatar krzychu_and_buk
ocenił na72 miesiące temu
Pomrok Daniel Rosołek
Pomrok
Daniel Rosołek
Pierwsze spotkanie z Danielem Rosołkiem i książka jest rewelacyjna. Moje klimaty. Akcja dzieje się w powojennej Polsce. Stery w państwie przejmują komuniści, zajmują się pacyfikacją zbuntowanej ludności, której nie podoba się nowa władza, a także tropi niedobitków z Armii Krajowej i volksdeutschy. Główny bohater Olgierd Thiel musi się odnaleźć w powojennej rzeczywistości. Jest postrzegany, jako zdrajca, choć nic złego nie popełnił, ale pojawia się szansa "odkupienia swoich win". Czy to sprawi, że jego życie będzie już normalne? Podoba mi się wątek historyczny, jak i umieszczenie postaci autentycznych, jak oprawczyni Stanisława Michalik, oj za nic w świecie bym nie chciał takiego babsztyla spotkać. Ubolewam nad faktem, że nie dopadł jej wymiar sprawiedliwości. W całej tej mrocznej historii jest wszechobecny socjalizm utopijny, wiara w ideologię komunistyczną, że wspólnymi siłami wszyscy zbudują ludowy kraj! To zwykłe szklane domy. Główny bohater Olgierd Thiel jest rozdarty między tym, aby być sobą, a faktem, by poprawić swój byt. O jego życiu zadecydują nieprzemyślane wybory, które będą ciągły na dno, począwszy od wszystkich, których kocha, a skończywszy na nim samym. Upadek bohatera mocny, prawdziwa samodestrukcja. Podoba mi się. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak ponownie spotkać się z autorem w bibliotece. Gorąco polecam książki z Wydawnictwa Mrocznego.
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na828 dni temu
Niech żyje trąbka pocztyliona Vigdis Hjorth
Niech żyje trąbka pocztyliona
Vigdis Hjorth
Nie mam pojęcia komu przyszło do głowy, by uznać tę książkę za zabawną (tak napisano na okładce),ale ów ktoś musiał brać coś potężnego. Ta cieniutka książeczka jest bowiem aż gęsta od depresji i egzystencjalnych rozkmin, od których czytelnikowi robi się słabo. Treść? Główna bohaterka, norweska dziennikarka, robiąca aktualnie w szeroko rozumianym piarze, Ellinor, najpierw orientuje się, że jej życie tak teraz, jak i dziesięć lat wcześniej, jest niezmiennie beznadziejne i beznamiętne, a potem musi zmierzyć się ze śmiercią jednego ze swoich wspólników i koniecznością zajęcia się tak „pasjonującym” tematem jak zapobieżenie wdrożeniu w Norwegii unijnej dyrektywy pocztowej. Przez jakieś ¾ lektury snułam się razem z Ellinor po kolejnych stronach, nie mogąc się zdecydować czy z rozpaczy uderzać o ścianę głową, czy też czytaną książką. Aż WTEM nastąpił przełom i wszystkie klocki wskoczyły na swoje miejsce, a lektura zaczęła podobać mi się tak bardzo jak bohaterce jej własne, nowoodkryte życie. A wszystko, nie uwierzycie, dzięki dyrektywie pocztowej! Mam wrażenie, że książkę tę docenią zwłaszcza ci, których socjalistyczne serce bije po bardziej lewej niż lewa stronie. Jeśli do tego macie inklinacje ku prawu pracy, będziecie wniebowzięci. Wplecione w fabułę opowieści norweskich pocztowców są bodaj najjaśniejszą częścią tej książki. Ich obawy (akcja dzieje się w roku 2010) są ziszczonym koszmarem polskich listonoszy, a opisane zakulisowe rozgrywki odzierają z resztek złudzeń (jeśli takie ktokolwiek miał),że tylko polska klasa polityczna ma się nie najlepiej. Opisanego przez Hjorth przewodniczącego związków zawodowych ma się ochotę przytulić, by zaraz potem, razem z nim pomaszerować ulicami w rytm „Międzynarodówki” czy czegoś innego, co tam aktualnie się wśród osób walczących o prawa pracownicze śpiewa. Literacko nie wiem czy polecam; społecznie jak najbardziej.
momarta - awatar momarta
oceniła na83 miesiące temu
Srebrna kość Andriej Kurkow
Srebrna kość
Andriej Kurkow
Lubicie retro kryminały? W trakcie ulicznych walk Kozacy zabijają ojca Samsona Kołeczki, a jemu odcinają ucho szablą. Dla dalszej fabuły jest to bardzo ważny fakt. Młody mężczyzna zostaje zupełnie sam i musi się odnaleźć w tej trudnej sytuacji. W bardzo nietypowych okolicznościach wstępuje na służbę do milicji, nie wiedząc nawet na czym ma polegać praca śledczego. Kołeczko wpada na trop przestępczej działalności czerwonoarmistów, których dokwaterowano do jego mieszkania. Andrij Kurkow umieszcza swoją powieść w Kijowie, w 1919 roku, kiedy to miasto targane jest brakiem żywności, przemocą i wszechobecnym strachem. Nieustanna zmiana władzy sprawia, że nikt za tym, nie nadąża, a to z kolei prowadzi do absurdów. Ludzie zachowują się irracjonalnie, pchani strachem, albo głupotą. Mam wrażenie, że w "Srebrnej kości" nie chodzi o rozwiązanie zagadki, chociaż w finale tak się dzieje. Tutaj autor stawia bardziej na pokazanie miasta w czasie rewolucji. O pokazanie, jak mieszkańcy starali się sobie radzić. Nie stroni także od groteski, ironii, absurdu, nie boi się przerysowywać bohaterów czy sytuacji. Kurkow pokazuje, jak chwilami bezsensowna była biurokracja, jak chaotyczna była to epoka, a wplatając w fabułę humor pokazuje, że jedynie ich poczucie humoru, śmiech sprawiały, że ludzie byli w stanie przetrwać w niepewnych czasach. „Srebrna kość” otwiera cykl 'Tajemnice Kijowa', a to bardzo dobra wiadomość, ponieważ już się cieszę na kolejne spotkanie z Samsonem Kołeczko. Pierwszy raz sięgnęłam po literaturę ukraińską i wiecie co? To moje niezwykłe zaskoczenie roku!!
Związana-z-książkami - awatar Związana-z-książkami
ocenił na83 miesiące temu

Cytaty z książki Uresko duga noc

Więcej

Nigdy nie będę poetą, ale kogo to obchodzi? Nikogo nie obchodzą poeci. Wolałbym umieć chodzić na rękach niż pisać wiersze. Na koniec dnia dziewczyna (albo chłopak) i tak wybierze tego z umięśnionymi ramionami, który będzie umiał ją (albo go) obronić i sponiewierać. Pizduś z długopisikiem, w sweterku, szczycący się, że zna poezję i osiem słów po łacinie, nie ma szans.

Nigdy nie będę poetą, ale kogo to obchodzi? Nikogo nie obchodzą poeci. Wolałbym umieć chodzić na rękach niż pisać wiersze. Na koniec dnia dziewczyna (albo chłopak) i tak wybierze tego z umięśnionymi ramionami, który będzie umiał ją (albo go) obronić i sponiewierać. Pizduś z długopisikiem, w sweterku, szczycący się, że zna poezję i osiem słów po łacinie, nie ma szans.

Bartłomiej Szmytkowski Uresko duga noc Zobacz więcej
Więcej