Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera

Okładka książki Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera autora Anna Trojanowska, 9788381519199
Okładka książki Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera
Anna Trojanowska Wydawnictwo: Wydawnictwo RM popularnonaukowa
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Data wydania:
2024-11-06
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-20
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381519199
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera



książek na półce przeczytane 1730 napisanych opinii 624

Oceny książki Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera

Średnia ocen
7,2 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera

avatar
739
649

Na półkach: , , , ,

Mam ta książkę papierową, ale potem znalazłem starszą wersję pod innym tytułem w wersji elektronicznej ("Epidemie. Krótka historia"),więc wiadomo - tak łatwiej i szybciej przesłuchać ;) A potem sprawdziłem i nie jestem w stanie znaleźć żadnych różnic chociaż ta wersja niby miała być poprawiona i uaktualniona. Nawet zakończenie jest identyczne - sprawdziłem po akapitach. Więc nie wiem o co chodzi, ale trochę to irytujące.

Ogólnie książka jest ciekawa, dobrze się słucha/czyta, tylko... po przeczytaniu dwóch czy trzech innych całych książek o dżumie i też czegośtam jeszcze o HIV, tu się wydaje że wszystkie tematy są ledwo liźnięte i trochę niedosyt :P takie streszczenie ;) Dość dobrze się czyta, dobrze "wchodzi", ale też nie jest to jakaś wybitna książka.
Natomiast na co przede wszystkim zwróciłem uwagę (i czego może nie było jednak w innych książkach) to opisy postępowania z pandemiami przed wiekami. I... w sumie to całkiem to było podobne do obostrzeń z powodu covidu, także ten - nic wymyślonego współcześnie, znamy to od wieków i widocznie się sprawdza.

A co mi się najbardziej podobało? No może nie tyle podobało, co było najbardziej inspirujące, to folklorystyczny opis cholery:

"W wierzeniach ludowych cholera pojawiała się jako wychudzona postać, często kobieca, odziana w  czerń lub biel, która skrada się do wsi lub domu w poszukiwaniu ofiar. Według dziewiętnastowiecznych polskich folklorystów była ona: „Chuda, blada, wysoka, z  zapadłemi policzkami, z czerwoną lub zakrwawioną chustą w ręku, koralami na szyi, bosa, czasem w  butach czerwonych, owinięta w  podarty łachman lub płachtę białą, objeżdża straszna cholera na biedzie
dwukolnej wioski."
- no toż to aż się prosi o wygenerowanie wizualizacji, co też zrobiłem ;) ...a potem innych chorób i było to naprawdę... ciekawe doświadczenie ;)

(czytana/słuchana: 19-26.02.2026)
4+/5 [7/10]

Mam ta książkę papierową, ale potem znalazłem starszą wersję pod innym tytułem w wersji elektronicznej ("Epidemie. Krótka historia"),więc wiadomo - tak łatwiej i szybciej przesłuchać ;) A potem sprawdziłem i nie jestem w stanie znaleźć żadnych różnic chociaż ta wersja niby miała być poprawiona i uaktualniona. Nawet zakończenie jest identyczne - sprawdziłem po akapitach....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
519
25

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa tematyka, szczególnie w obecnych czasach. Można się dowiedzieć wielu interesujących rzeczy i faktów o epidemiach i dawnych czasach. Jedyne co mi przeszkadzało to cytaty z różnych kronik czy raportów sprzed setek lat, zapisane dawna polszczyzna, co trochę trudno się czytało.

Bardzo ciekawa tematyka, szczególnie w obecnych czasach. Można się dowiedzieć wielu interesujących rzeczy i faktów o epidemiach i dawnych czasach. Jedyne co mi przeszkadzało to cytaty z różnych kronik czy raportów sprzed setek lat, zapisane dawna polszczyzna, co trochę trudno się czytało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1723
623

Na półkach: , , ,

Na własnej skórze przekonaliśmy się czym jest pandemia. Pamiętam jak słuchałam doniesień z Chin i myślałam, że będzie to choroba, która na naszym terenie nie przyniesie dużej liczby zachorowań. Mocno się pomyliłam... Zamknięcie w domu, dezynfekcja i maseczki. Strach o bliskich. Podawanie sobie informacji o tym jak czują się osoby, które się zna. Pogrzeb sąsiada i cioci. Kolejny rok, nowa fala i choroba w domu. Sama jej doświadczam. Wyzdrowieliśmy i niby powinno być lżej, bo odporność większa, ale nikt nie daje gwarancji, że nie zachoruje się ponownie. Szczepionka plus nabywanie odporności w sposób naturalny przez większość społeczeństwa. Częściowe zdejmowanie ograniczeń społecznych i strach zaczął odchodzić w niepamięć.

Ten prywatny wstęp potrzebny mi był, by stanąć naprzeciw tego jak statystyki i sytuacja w kraju, którą przypomniałam sobie w ostatnim rozdziale tej książki, zadziałały na te rejony w pamięci, które tak szybko zostały przeze mnie zepchnięte na bok. Czy przez stulecia Ci, którzy doświadczali wszelkich epidemii czuli w środku to samo? Na bazie tej książki myślę, że jak najbardziej.

Mówi się, że tragedie przyciągają odbiorców i przez temat czułam się wciągnięta w to co czytam, chociaż sam sposób napisania tej pozycji nie należy do moich ulubionych, bo w przekazie przypomina mi zalany informacjami podręcznik. Niemniej każda z przedstawionych chorób została przekazana w rzetelny sposób, który został poparty sporą bibliografią. Przed każdym rozpoczęciem rozdziału jest rycina, która nawiązuje do danej choroby, a po za nimi nie ma innych ilustracji. Z doświadczenia, gdy jako laik szukam pozycji popularnonaukowych w takich tematach to (tutaj was zaskoczę) uważam, że dobry jest ich brak. Pamiętam jak z trzy lata temu czytałam książkę o podobnej chorobowej tematyce i aż ciężko było mi przebrnąć, gdy za punkt honoru uznano pokazanie najgorszego stadium danej jednostki chorobowej.

Moja wyobraźnia i z samych opisów potrafi zrozumieć do jakich tragicznych stanów potrafi doprowadzić choroba, więc brak zdjęć tutaj mi nie przeszkadza.

Z fascynacją obserwowałam jak dawniej i dzisiaj przemieszcza się epidemia, jak brak higieny i sterylności w szpitalach przekładał się na zakres rozprzestrzeniania wirusów, a z drugiej strony jak zapewnienie tych rzeczy wcale nie sprawia, że problem znika, bo organizm mając zapewnione dobre warunki jest równie narażony. Obok faktów i statystyk autorka przedstawiła mity, które wiązały się z daną chorobą, gdy nauka nie była jeszcze tak rozwinięta, aż po teorie spiskowe, które nie są tylko domeną naszych czasów. W większości na koniec rozdziałów możemy przeczytać jak obecnie wyglądają statystki i było to dla mnie zaskoczenie przy niektórych chorobach.

Czuję się usatysfakcjonowana ilością nabytej wiedzy, a na koniec napomknę jeszcze, że pierwsze wydanie tej książki ukazało się w 2021 roku pod tytułem „Epidemie. Krótka historia”, a to wydanie zostało uaktualnione.

Na własnej skórze przekonaliśmy się czym jest pandemia. Pamiętam jak słuchałam doniesień z Chin i myślałam, że będzie to choroba, która na naszym terenie nie przyniesie dużej liczby zachorowań. Mocno się pomyliłam... Zamknięcie w domu, dezynfekcja i maseczki. Strach o bliskich. Podawanie sobie informacji o tym jak czują się osoby, które się zna. Pogrzeb sąsiada i cioci....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

265 użytkowników ma tytuł Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera na półkach głównych
  • 182
  • 76
  • 7
42 użytkowników ma tytuł Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera na półkach dodatkowych
  • 17
  • 11
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera

Inne książki autora

Anna Trojanowska
Anna Trojanowska
Z wykształcenia farmaceuta i etnolog, historyk farmacji, autorka książek na temat historii leków naturalnych – grzybów leczniczych i surowców pochodzenia zwierzęcego oraz artykułów dotyczących lecznictwa ludowego, dawnych zasad żywienia i diet więziennych. Jej hobby to czytanie i pisanie książek oraz wędrówki po lasach, łąkach i nad Wisłą. W wolnych chwilach pisze mniej naukowo, tworzy swoje opowieści, mieszając jak w aptecznym moździerzu sekrety zielarek, zapomnianych receptur i starej Warszawy, o której opowiadali jej dziadkowie. Autorka m.in. Przeznaczenie znajdzie drogę (2015).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zboczeńcy na tronie. Erotomani i seksoholicy u władzy Jerzy Beskidzki
Zboczeńcy na tronie. Erotomani i seksoholicy u władzy
Jerzy Beskidzki
Zdemoralizowani, biseksualni, lubieżni, nie stroniący od dewiacji, ludzie dzierżący berło władzy na przestrzeni wieków. To o nich traktuje książka Jerzego Beskidzkiego pt. „Zboczeńcy na tronie. Erotomani i seksoholicy u władzy”, która ukazała się nakładem niezawodnego, jeśli chodzi o książki historyczne, Wydawnictwo RM. W czternastu rozdziałach tej pikantnej opowieści, Beskidzki uchyla drzwi do niejednej królewskiej sypialni, prowadząc rozważania nad odchyleniami od klasycznie pojętnej seksualności władców, począwszy od czasów starożytnych, aż do panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego. Śmiały wybór kandydatów na bohaterów tej narracji, podyktowany ich „łóżkowymi” dokonaniami pozwala czytelnikom przekonać się, jakie postępy w niemoralnym zachowaniu odnotowane zostały w kolejnych stuleciach historii. Jakie uroki seksualne oferowała w swojej alkowie Kleopatra? Dlaczego niezwykle płodny Kazimierz Wielki nie doczekał się męskiego potomka? Czy August II Mocny wziął swój przydomek od sukcesów na polu seksualnym? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Nam autor książki i trzeba przyznać, robi to w sposób niezwykle zajmujący. W oparciu o źródła historyczne i literaturę przedmiotu kreśli portrety cesarskich dewiantów, królewskich zboczeńców i nimfomanek u władzy, podając dane, których próżno szukać w klasycznych narracjach historycznych. Ta przeznaczona dla szerokiego grona odbiorców pozycja z pewnością przypadnie do gustu wszystkim, którzy sylwetki władcy Anglii - Henryka VIII Tudora czy króla Francji Ludwika XV Burbona kojarzą jedynie z lekcjami w szkolnym wydaniu, które nie zawsze budziły zainteresowanie uczniów. „Zboczeńcy na tronie” to zdecydowanie bardziej frapująca lektura, pod warunkiem, że interesuje Was, jak rządzący traktowali swoje metresy, co najbardziej podniecało cesarzy rzymskich, czy też, który władca spłodził rekordową ilość potomstwa. Jeśli, podobnie jak dla Jerzego Beskidzkiego, seks nie stanowi dla Was tematu tabu, to z pewnością pochłonięcie tę książkę w jeden wieczór. A może nawet w jedną noc! Gorąco polecam, choć sama dodałabym do tego zbioru jeszcze kilka barwnych postaci. 🔥
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na81 rok temu
Krystyna Feldman. Niekiepska babka Ryszard Abraham
Krystyna Feldman. Niekiepska babka
Ryszard Abraham
Babkę Kiepską, ekscentryczną bohaterkę serialu „Świat według Kiepskich”, zna chyba każdy w tym kraju. Aktorkę Krystynę Feldman, która wcielała się w tę postać, nikomu wiec nie trzeba przedstawiać. Związana była ze sceną teatralną przez 86 lat, a to nie lada wyczyn, była równie charakterystyczna jak grana przez nią postać. Ja jednak nie miałam przyjemności zobaczenia jej na żywo na deskach teatru, a o ile kojarzyłam filmy, w których grała, tak niewiele wiedziałam o jej życiu prywatnym. Aż do momentu, kiedy sięgnęłam po książkę „Niekiepska babka” od Wydawnictwa EmocjePlusMinus. Co to była za kobieta!🤯 Ryszard Abraham uważany jest za specjalistę od anegdot ze świata teatru i filmu. To właśnie on zebrał w tej książce najciekawsze historie o tej aktorce. Spisał je w przystępnej formie, począwszy od dnia jej narodzin, a skończywszy na najlepszej definicji samotności, którą pani Krystyna sformułowała w jednym z wywiadów. Mnóstwo w tej książce poczucia humoru, ale takiego „na poważnie”, jak również życiowej mądrości, sentymentalizmu, oceny zmian. Jest to przepiękna historia o mądrej, rozsądnej, ale niezwykle oryginalnej kobiecie, mającej ogromne wyczucie dowcipu👏. Połknęłam tę książkę podczas jednego posiedzenia i jestem pod wrażeniem, jak można żyć bez lodówki, pralki, odgrywać niezwykłe kreacje wyciskające łzy z oczu widzów. A jednocześnie być człowiekiem „niemożliwym”, karcić młodzież za przekleństwa w sposób efektowny, rozkochiwać w sobie motorniczych i kierowców autobusów. Pani Krystyna nie ruszała się z domu bez wierszy księdza Twardowskiego, nie cierpiała zgiełku Warszawy, rozładowywała atmosferę (jak twierdzą jej bliscy) wrodzonym optymizmem. Potrafiła rozpętać piekielną awanturę o papierosy, łamała zasady, ale ubierała się w sklepach dla dzieci. Nie gardziła wódką zaprawioną herbatą, ale gotować nie potrafiła za grosz. Jeśli mieszkacie pod kamieniem i jakimś cudem nie słyszeliście do tej pory o pani Krystynie, to gwarantuję Wam, że i tak spodoba Wam się ta książka. Jej przesłanie jest autentyczne i uniwersalne, tekst czyta się lekko, a dodatkowo jest estetycznie wydana i zawiera zdjęcia z różnych etapów życia aktorki. Polecam, bo można o niej powiedzieć wiele, ale nie to, że jest kiepska.
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na81 rok temu
Czysta Ameryka. Przemilczana historia eugeniki Elizabeth Catte
Czysta Ameryka. Przemilczana historia eugeniki
Elizabeth Catte
Od dawna zastanawiałam się, czemu ta książka ma takie niskie oceny wśród polskich czytelników. Autorka opisuje proceder eugeniki, dokonywanej w USA, czyli jak przymusowo sterylizowano kobiety, pod pretekstem, że były one „upośledzone”. Prawdziwą „zbrodnią” natomiast było to, że były one biedne, a bogaci nie kwapili się, by pomóc im wyjść z tej biedy, traktując jakiekolwiek wydatki socjalne jako „obciążenie” własnej kasy. Tymczasem wysterylizowane kobiety idealnie nadawały się na siłę roboczą, często darmową… Czemu zaś nie antykoncepcja i aborcja? Ano dlatego, że zakładają one podejmowanie decyzji przez same kobiety, a wiadomo, że do kontrolowania płodności kobiet w patriarchalnym społeczeństwie, roszczą sobie pretensje mężczyźni i państwo. Drugim podejmowanym tematem jest rasizm „naukowy” czyli doszukiwanie się kropli ‘złej” krwi, żeby dzielić ludzi podług ras i udowadniać wyższość rasy białej nad innymi. Widać w tej książce dużo złości, autorka nie owija w bawełnę i nie przebiera w słowach, ale też to, o czym pisze jak najbardziej to uzasadnia. Pomysły jej twórców i wyznawców eugeniki były absurdalne i arbitralne, a ponadto oburzające i obraźliwe dla ludzi, których tyczyły. Skandaliczne i nie do przyjęcia po prostu dzisiaj. Dlaczegoż to autorka nie miałaby prawa wyrazić swojego oburzenia w tym temacie? Dlaczego rażą nas czyjeś uzasadnione emocje? I nie, tłumaczenie eugeników, że działali oni w „dobrej wierze”, czy też że wtedy normy były inne – nie ma racji bytu („jak niewygórowane muszą być nasze standardy, skoro tworzenie lepszych służących przez sterylizację ubogich kobiet podpada pod działania humanitarne”). Zdrowi ludzie nazywani imbecylami, bo byli biedni albo niewygodni i trzeba się było ich pozbyć lub wykorzystać do własnych celów (kobietom które wysyłano do pracy jakoś ich „upośledzenie” nie naruszało ich zdolności do obsługi maszyn oraz wykonywania prac domowych). Wymyślanie, że mają oni „lenistwo w genach”, albo że czarni mają „wyższy próg bólu” (i w związku z tym można ich bić…). Stąd już tylko krok to fikołków logicznych typu, że rasizm i niewolnictwo są dobre dla czarnych, a seksizm dobry dla kobiet, gdyż ci „podludzie” potrzebują kogoś, kto będzie nimi kierować… A czy obawa, że biała rasa jest „skazana na wyginięcie”, bo pokonają ją „nieprzystosowani” – i w związku z tym trzeba ją bronić – nie jest sprzeczna z teorią ewolucji? Wszak to osobniki „nieprzystosowane” są skazane na wyginięcie, a nie te silne i dominujące, za jakie mieli się biali ludzie. Skąd więc obawa, że ta dumna rasa panów, żeglarzy, zdobywców i wojowników zostanie pokonana przez jakieś „gorsze rasy”? Tak naprawdę eugenika była uzasadnieniem pozycji uprzywilejowanych oraz próbą zabezpieczenia się, aby owe „mniej wartościowe” osoby przypadkiem nie zdobyły praw, przywilejów i przestrzeni należących do elit. I tego typu poglądy wcale nie umarły, prawda? Słychać je w przekonaniach, że biedni sami są sobie winni, że żyją z socjalu; wiele osób chętnie pozbyłoby się biedoty, żeby nie musieć jej „utrzymywać”, a nawet na nią patrzeć. Dla osób nieuprzywilejowanych taki system jest zagrożeniem, a nie wsparciem. A w nawoływaniach prawicy do obrony białej rasy przed „hordami imigrantów” pojawiają się identyczne argumenty, co te podawane przez eugeników. Autorka natomiast na koniec odnosi się do tego, co działo się w trakcie pandemii i jak traktowane były osoby gorzej sytuowane. "O eugenice należy myśleć nie jak o nauce, ale jak o odpowiedzi na zbiorowy lęk – przed tym, że kiedyś można nastać świat, w którym bogactwo i biały kolor skóry nie zagwarantują władzy" . Reportaż jest króciutki, ale tekst jest bardzo konkretny, skondensowany i trzeba się mocno skupić przy lekturze. To prawda, koncentruje on się na stanie Wirginia, gdzie wprowadzono prawo eugeniczne, a egzekwowano je m.in. w szpitalu, w którego sąsiedztwie zamieszkała autorka. Ale Catte na ich przykładzie pokazuje ogólne mechanizmy odnoszące się do eugeniki – w tym wymiar finansowy - ludzi, którzy ją propagowali oraz przykłady osób, które padły jej ofiarami. Na ten temat można by pewnie napisać jeszcze wiele, ale moim zdaniem "Czysta Ameryka" daje ogólne pojęcie tego, czym była eugenika i jak bardzo krzywdząca jest to ideologia (bo to jest ideologia, a nie nauka). Nie podobał mi się tylko ostatni rozdział, w którym autorka za bardzo „popłynęła” w różne dywagacje dotyczące samego budynku szpitala i przerobienia go na apartamenty dla bogatych. W końcu to nie budynek był winny temu, co się w nim działo, tylko ludzie. Zatem ciekawe jest to, że na GoodReads ta pozycja ma dużo lepszą ocenę, a słabe opinie płyną głównie ze strony polskich czytelniczek....
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na718 dni temu

Cytaty z książki Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera

Więcej
Anna Trojanowska Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera Zobacz więcej
Anna Trojanowska Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera Zobacz więcej
Anna Trojanowska Niewidzialni mordercy. Dżuma, ospa, cholera Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne