Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne

Okładka książki Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne
Zuzia Wojciechowska Wydawnictwo: Novae Res reportaż
236 str. 3 godz. 56 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2024-12-17
Data 1. wyd. pol.:
2024-12-17
Liczba stron:
236
Czas czytania
3 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383733975
Średnia ocen

                6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne



książek na półce przeczytane 777 napisanych opinii 373

Oceny książki Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne

Średnia ocen
6,1 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
178
107

Na półkach:

Książka wciąga, czyta się ją szybko, chociaż czasami za dużo jest zbędnych opisów. Mając do czynienia parę razy ze szpitalami cieszę się, że spotykałam na swojej drodze lepszych lekarzy. Jak już zostało wspomniane we wcześniejszej opinii czytelniczki, zastanawia mnie tylko po co ta książka powstała?

Książka wciąga, czyta się ją szybko, chociaż czasami za dużo jest zbędnych opisów. Mając do czynienia parę razy ze szpitalami cieszę się, że spotykałam na swojej drodze lepszych lekarzy. Jak już zostało wspomniane we wcześniejszej opinii czytelniczki, zastanawia mnie tylko po co ta książka powstała?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

146 użytkowników ma tytuł Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne na półkach głównych
  • 91
  • 53
  • 2
30 użytkowników ma tytuł Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne na półkach dodatkowych
  • 12
  • 6
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wybrałam Allaha. Polki, które przeszły na Islam Danuta Awolusi
Wybrałam Allaha. Polki, które przeszły na Islam
Danuta Awolusi
Książka, po którą sięgnęłam z czystej ciekawości. Bo temat – przyznajmy – dość nietypowy. Islam i Polki? Jakoś się to nie łączy. Może czasem się słyszy, że jakaś dziewczyna wyszła za mąż za muzułmanina, że ktoś przywiózł z wakacji „miłość życia” — i tyle. Ale żeby z własnej woli przejść na islam? Tak solo? I to nie z kaprysu, lecz po dłuższych poszukiwaniach duchowych? Nie, to raczej nie u nas. A jednak – są takie kobiety, skrywające się za hidżabem. Autorka pokazuje kilka z nich. Każda ma swoją historię, swoje powody. Ciekawe, to fakt, ale jakoś nie mogłam się pozbyć wrażenia, że to wszystko jest mocno wybiórcze. Ugrzecznione, wygładzone, jakby autorka nie chciała nikogo urazić. Nie wiem, czy to kwestia ograniczeń rozmówczyń, czy świadomego wyboru autorki, ale zabrakło mi głębszej analizy, kontekstu, a przede wszystkim — dystansu.A szkoda. Nie wiem też, na ile można tej książce ufać. Wszystko się tu jakoś za bardzo układa, za spokojnie. Zero wahań, zero trudnych emocji. A przecież konwersja na islam w Polsce to nie jest bajka o duchowym przebudzeniu. To chyba walka – z rodziną, znajomymi, stereotypami? A może faktycznie wcale nie? Tego mi zabrakło. Nie twierdzę, że książka nic nie wnosi. Coś tam pokazuje – kilka historii, kilka perspektyw. Ale czy daje pełniejszy obraz? Nie. Raczej migawki, fragmenty. Wiem więcej niż wiedziałam, ale nadal niewiele. I nie jestem wystarczająco zaciekawiona, by dociekać głębiej, takiej potrzeby autorka we mnie nie wzbudziła,. Podsumowując – temat świetny, ale wykonanie średnie. Potencjał ogromny, ale wyszło dość zachowawczo. Ciekawie, ale bez iskry.
Ewa Kowalska - awatar Ewa Kowalska
oceniła na 6 5 miesięcy temu
Współuzależnione Marek Sekielski
Współuzależnione
Marek Sekielski
Marek Sekielski WSPÓŁUZALEŻNIONE  Reportaż czy też seria rozmów. Autor jest znany większości ludzi w Polsce, a wśród uzależnionych słyszał o nim chyba każdy. Wiem, bo o to pytam.  Wciągające rozmowy głównie z kobietami, bo ich ten problem najczęściej dotyczy. Na dziesięć współuzależnionych nowe życie zacznie jedna. Reszta żon, partnerek, matek tkwi w patologicznej sytuacji, która wyniszcza całą rodzinę. Nie można ich za to winić. Może dla patrzących z zewnątrz sprawa jest klarowna i prosta. Tymczasem problem współuzależnienia jest nie tylko złożony, ale stanowi właściwie całą grupę nieprawidłowości, zaburzeń, to rodzaj jednostki chorobowej. W związku z tym, że w Polsce alkoholizm i inne nałogi są bardzo częste, kobiet które utkwiły w tej patosytuacji jest tysiące. Warto zrozumieć, skąd i na czym to polega, bo to wcale nie jest proste ani oczywiste.  Zachęcam do przeczytania, żeby zrozumieć i wiedzieć. Poza tym może tym sposobem uda się komuś pomoc. Pomyślałam,  że będę polecać tę książkę innym, bo czasem taki tekst i uświadomienie sobie problemu może pomóc poszukać dla siebie terapii i wyjść z na prostą.  Pamiętam wiele takich kobiet i kiedyś nie umiałam ich zrozumieć. Teraz jest mi łatwiej,  bo lata doświadczenia w pracy robią swoje, choć wciąż zdarzają się sytuacje, gdy brakuje mi słów.  Wspominam panią, która bała się o męża. Nie chciała, żeby wychodził z domu, bo mógł spotkać kolegów, z którymi zacząłby pić i w związku z tym zniknąć z domu na jakiś czas. Dlatego robiła wszystko, żeby pozostawał z nią, pod jej kontrolą, w ich mieszkaniu. Kupowała mu alkohol, żeby pił go w domu sam, a nie gdzieś z kolegami. W sklepie, do które chodziła na zakupy każdego dnia myślano, że to ona jest alkoholiczką. Pamiętam też młodą kobietę ślepo zakochaną w swoim mężu. Mąż stracił ogromne sumy pieniędzy w grach hazardowych. Okradł ojca, z którym prowadził interes. To były naprawdę duże pieniądze. Do tego był alkohol i imprezy. Ta kobieta była "oporna"na wszystko, co złego zrobił jej mąż. Nawet to, że zaraził ją kiłą niczego nie zmieniło. Klapki na oczach. Nie wiem, jak potoczyły się jej losy.  Pamiętam też, jak kiedyś uniosłam się mówiąc "co pani wyprawia!". Głupio mi potem było, ale początkowałam w zawodzie. Przyszła do mnie z mężem, żeby go leczyć z alkoholizmu. Z naszej trójki wszyscy chcieli jego zdrowienia za wyjątkiem jego samego. Pił ciągami, a wtedy nie chodził do pracy. Był "cieciem" i sprzątał na osiedlu. Jego żona chodziła do pracy za niego, gdy wpadał w kolejny ciąg picia. Współuzależnienie nie ma związku ze statusem społecznym, wykształceniem czyli jest "bardzo demokratyczne". Nie należy go kojarzyć z "patologią", biedą, brakiem wiedzy. Kobieta może być prezesem korporacji, adwokatem czy lekarką i też wpadnie. Rzecz w deficytach wyniesionych z dzieciństwa, braku umiejętności w stawianiu granic, często też poczuciu osamotnienia w chorobie uzależnienieniowej partnera. Nie twierdzę,  że po przeczytaniu książki można stać się specjalistą od tematu, ale jeśli uda się choć trochę go zrozumieć, to nie będzie to zmarnowany czas.  
xymenka - awatar xymenka
oceniła na 8 17 dni temu
Udupione przez matki Natasza Socha
Udupione przez matki
Natasza Socha
Czy każda książka tego typu musi być poradnikiem? Otóż absolutnie nie! W dobie deficytu zaufania, to nie lada wyzwanie móc zaufać autorce i powierzyć jej trudne historie życia. Każda z nich zbudowana na fundamentach bólu, w tym nieobecności, nieuważności, krytyki, przesadnego pedantyzmu, narcyzmu i wielu innych. Czytając te wszystkie historie od kobiet, które są już dojrzałe, często same zostały matkami, babciami, a rana wciąż jest świeża poczułam ogromne współczucie dla obu stron. Świadome rodzicielstwo jest bardzo ważne, dlatego ten temat nie jest już tabu. Macierzyństwo to wiele wyrzeczeń, samotności, łączenia mnóstwo różnych ról, a często idzie to w parze z zarabianiem i pozostawaniem samej sobie. Dlatego z tekstu głównie wypływa temat pewnego rodzaju biedy, materialnej, ale i także dorobku traumatycznego z pokolenia na pokolenie. Kiedyś przeczytałam takie powiedzenie, że w wioskach indiańskich przy wychowaniu jednego dziecka brała udział cała wieś. Studiowałam resocjalizację i mieliśmy taki przedmiot historia wychowania- Sparta - Grecja ? To wszystko ewoluowało w innym wymiarze i obrazie, ale wciąż jest. Mało w książce jest opisów relacji kobiet z ojcami, snułam domysły, czy te kobiety wychowywały się tylko z matkami, ale oczywiście tylko w przypadkach, gdzie kobiety o tym po prostu nie wspomniały. Nie potrafię i nie nalegam na ocenę tej książki kto jaki był, bo każdy zagrał kartami, jakie rozdał los. I pozostaje mi na koniec przytoczyć cytat psychiatry doktora Karola Meingera:" Postawa człowieka jest ważniejsza od faktów". A postawą kobiet , które opowiedziały tutaj swoją historię było przede wszystkim nie powielanie tych schematów i walka, jeśli już zaczął się proces wdrażania zachowań krzywdzących własne dzieci. Książka lekko napisana, choć trudny temat, ale jakże potrzebny.
Elizabeth - awatar Elizabeth
ocenił na 10 3 dni temu
24 razy dożywocie. Rozmowy twarzą w twarz Zbyszek Nowak
24 razy dożywocie. Rozmowy twarzą w twarz
Zbyszek Nowak
Książka "24 razy dożywocie" autorstwa Zbyszka Nowaka to reportaż, który robi ogromne wrażenie swoją szczerością i bezpośredniością. Autor oddaje głos osobom skazanym na dożywotnie pozbawienie wolności, pokazując ich historie, motywacje oraz sposób patrzenia na własne czyny i karę. Dzięki temu czytelnik ma okazję zajrzeć w świat, który na co dzień pozostaje zamknięty za murami więzień i często jest upraszczany do krótkich nagłówków w mediach. Zaletą tej książki jest jej autentyczność. Każdy rozdział to rozmowa z innym skazanym, poprzedzona krótkim opisem jego sprawy, co pozwala lepiej zrozumieć kontekst i skalę popełnionych czynów. Jednocześnie autor nie próbuje szokować ani budować taniej sensacji – zamiast tego skupia się na człowieku i jego historii, co sprawia, że lektura jest poruszająca i skłania do refleksji nad naturą zbrodni oraz systemem kar. To jednak nie jest książka łatwa ani lekka. Opisywane historie są trudne, często wstrząsające, a sama forma wywiadów sprawia, że czytelnik musi zmierzyć się z bardzo różnymi postawami – od skruchy po jej całkowity brak. Właśnie ta różnorodność pokazuje, że osoby skazane na dożywocie nie są jednorodne i nie da się ich sprowadzić do jednego schematu. „24 razy dożywocie” to bardzo dobra i wartościowa książka, szczególnie dla osób zainteresowanych tematyką true crime i reportażem. Nie tylko przybliża historie najcięższych przestępstw, ale przede wszystkim zmusza do zastanowienia się nad tym, czym jest kara, czy resocjalizacja ma sens i gdzie przebiega granica między potępieniem czynu a próbą zrozumienia człowieka.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na 6 3 dni temu

Cytaty z książki Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne

Więcej
Zuzia Wojciechowska Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne Zobacz więcej
Zuzia Wojciechowska Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne Zobacz więcej
Zuzia Wojciechowska Proszę krwawić gdzieś indziej. Opowieści szpitalne Zobacz więcej
Więcej