Jak będziemy żyli na Czerwonej Planecie. Nowy świat na Marsie

- Kategoria:
- astronomia, astrofizyka
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The New World on Mars: What We Can Create on the Red Planet
- Data wydania:
- 2024-10-31
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-10-31
- Liczba stron:
- 452
- Czas czytania
- 7 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383524092
- Tłumacz:
- Urszula Seweryńska, Mariusz Seweryński
Kolonizacja Marsa przestaje być mrzonką, a staje się wykonalną koncepcją. Najnowsza książka Roberta Zubrina to rozbudzający wyobraźnię przekaz pełen racjonalnego optymizmu, manifest wiary w możliwości cywilizacji technicznej i nadziei na pomyślną przyszłość ludzkości, relacja dotycząca już podejmowanych i planowanych przedsięwzięć, wyważona opowieść o świecie, który z każdym słowem autora staje się coraz bardziej realny, niemal na wyciągnięcie ręki.
Przede wszystkim jednak jest to książka przystępna i każdy z przyjemnością i satysfakcją może zanurzyć się w lekturze kolejnych rozdziałów.
„Jak będziemy żyli na Czerwonej Planecie” napisał ekspert i marzyciel zarazem, człowiek doskonale orientujący się w poruszanych tematach i skłonny podjąć ryzyko przekonania czytelnika do swoich racji. Książka stanowi podsumowanie jego pracy i rozważań obejmujących całe dziesięciolecia.
Robert Zubrin wszystkich nas zaprasza do udziału w wielkiej przygodzie cywilizacji i do refleksji nad monumentalnym dziełem, jakim będzie stworzenie nowej gałęzi ludzkości na Marsie.
Kup Jak będziemy żyli na Czerwonej Planecie. Nowy świat na Marsie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jak będziemy żyli na Czerwonej Planecie. Nowy świat na Marsie
Poznaj innych czytelników
68 użytkowników ma tytuł Jak będziemy żyli na Czerwonej Planecie. Nowy świat na Marsie na półkach głównych- Chcę przeczytać 54
- Przeczytane 13
- Teraz czytam 1
- Posiadam 6
- 2025 2
- Popularnonaukowe 1
- Science 1
- Eksploracja kosmosu 1
- Nauka 1
- Sci-Fi 1
Tagi i tematy do książki Jak będziemy żyli na Czerwonej Planecie. Nowy świat na Marsie
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Jak będziemy żyli na Czerwonej Planecie. Nowy świat na Marsie
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Jak będziemy żyli na Czerwonej Planecie. Nowy świat na Marsie
Dodaj cytat





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak będziemy żyli na Czerwonej Planecie. Nowy świat na Marsie
Po pierwsze: nie czytajcie rozdziału pierwszego! A już na pewno nie na początku. Jest on straszliwie wydumany, życzeniowy, nierealistyczny a przy tym spojleruje niemal całą książkę.
Co do reszty treści: autor jest podobno inżynierem kosmicznym, ale przy tym zupełnie pozbawiony zdroworozsądkowego myślenia. Większość wniosków i wizji (nie źródeł i faktów: tu pełna wiarygodność, ale też nieco nadinterpretacji) jest wyssana z palca. Trudno się to czyta jeżeli liczyliście na wiarygodne informacje i naukowe podejście (a kto inny czytuje takie rzeczy?).
Zakładam, że książka to tylko broszurka reklamowo-propagandowa. A ja takich nie trawię.
Po pierwsze: nie czytajcie rozdziału pierwszego! A już na pewno nie na początku. Jest on straszliwie wydumany, życzeniowy, nierealistyczny a przy tym spojleruje niemal całą książkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo do reszty treści: autor jest podobno inżynierem kosmicznym, ale przy tym zupełnie pozbawiony zdroworozsądkowego myślenia. Większość wniosków i wizji (nie źródeł i faktów: tu pełna...
7,5/10
7,5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek książki sprawia wrażenie, jakby została napisana przez bardzo entuzjastycznego nastolatka a nie przez dr inż. astronautycznego. Autor nie ustrzegł się poważnych błędów natury naukowej ,jak na przykład przy opisywaniu terraformowania Marsa. Powszechnie wiadomo, że jednym z warunków utrzymania przez planetę atmosfery jest obecność pola magnetycznego, którego Mars, jak sam autor stwierdził, nie ma. Topnienie czap lodowych nie spowodowałoby długotrwałego efektu cieplarnianego, gdyż wiatr słoneczny wymiótłby atmosferę tak jak to zrobił wcześniej. Najbardziej rozdrażniła mnie życzeniowa wręcz dogmatyczna argumentacja, na której opiera się cała ta kolonizacja Marsa. Autor wielokrotnie twierdzi, że kolonizatorzy Marsa będą intelektualną elitą ludzkości, toteż sprzedaż patentów będzie istotnym źródłem finansowania ich pobytu oraz rozwoju. Wynalazki umożliwią przeżycie i rozwój. Autor nie ma żadnych wątpliwości, że garstka marsjańskich naukowców stanie się liderem technologii, stanie się "wielką lokomotywą wynalazczości". Mówiąc wprost, ziemscy naukowcy, chociaż wielokrotnie liczniejsi są znacznie głupsi, leniwi, nieudolni a na pewno mniej kreatywni od tych marsjańskich! Ziemianie nie potrafią sklecić elektrowni termojądrowej, więc z całą pewnością zrobią to Marsjanie i jeszcze zarobią na patentach! A to dopiero początek! Pobyt na Marsie w cudowny sposób zwielokrotnia inteligencję i kreatywność! Oczywiste zatem jest, że Ziemia może być z czasem zacofana technologicznie względem Marsa. Nie skomentuję licznych porównań i odniesień kolonizacji Marsa do zasiedlania Ameryki Północnej przez XVIII -wiecznych kolonizatorów. Co niektóre książki fantastyczno - naukowe zawierają więcej realizmu.
Początek książki sprawia wrażenie, jakby została napisana przez bardzo entuzjastycznego nastolatka a nie przez dr inż. astronautycznego. Autor nie ustrzegł się poważnych błędów natury naukowej ,jak na przykład przy opisywaniu terraformowania Marsa. Powszechnie wiadomo, że jednym z warunków utrzymania przez planetę atmosfery jest obecność pola magnetycznego, którego Mars,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to