SZEPTY MROCZNYCH CIENI

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- e-book
- Data wydania:
- 2024-08-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-08-28
- Liczba stron:
- 386
- Czas czytania
- 6 godz. 26 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383844565
https://ridero.eu/pl/author/baranowicz_arkadiusz_3fpbb/i/
Na klifach Rugii, gdzie wiatr niesie echa dawnych rytuałów, a kamienne kręgi skrywają więcej niż historia, zostaje popełniona zbrodnia, która poruszy nie tylko lokalną społeczność, ale i coś znacznie starszego niż ludzka pamięć. Szepty mrocznych cieni Arkadiusza Baranowicza to hipnotyzująca, pełna napięcia powieść kryminalna z gotyckim oddechem – mroczna, intensywna i niepokojąco prawdziwa. Młoda Polka zostaje odnaleziona martwa w tajemniczych okolicznościach, a międzynarodowe śledztwo ujawnia głęboko zakorzenione traumy, pokoleniowe winy i cienie, które nigdy nie ucichły.
To nie jest zwykły kryminał. Baranowicz tworzy duszny, gęsty świat, w którym każdy detal – od milczenia postaci po surowy krajobraz Rugii – ma znaczenie. Nie ma tu prostych odpowiedzi, są za to pytania, które rezonują długo po zamknięciu książki. Szepty mrocznych cieni to opowieść dla czytelników szukających czegoś więcej niż szybkiej akcji – to podróż w głąb ludzkiego lęku, pamięci i tego, co skrywamy nawet przed sobą. Jeśli chcesz wejść w historię, która porwie cię klimatem, zaskoczy głębią i nie pozwoli o sobie zapomnieć – sięgnij właśnie po tę książkę.
Kup SZEPTY MROCZNYCH CIENI w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
SZEPTY MROCZNYCH CIENI
„Szepty mrocznych cieni” Arkadiusza Baranowicza, to podróż w głąb mroku i wielu tajemnic. Autor przenosi nas na tajemniczą wyspę Rugię, gdzie czas jakby stanął w miejscu, a mroczne legendy przeplatają się z rzeczywistością. Katarzyna, główna bohaterka, odkrywając ślady pradawnego rytuału, uruchamia lawinę wydarzeń, które wciągają czytelnika w wir niepokojących zagadek. Baranowicz mistrzowsko buduje atmosferę grozy, wykorzystując mroczny krajobraz wyspy i intrygujące postacie. Każda strona to nowe odkrycie, które zbliża nas do rozwiązania tajemnicy, jednocześnie wzbudzając jeszcze większą ciekawość. Autor umiejętnie manipuluje naszymi emocjami, prowadząc nas przez labirynt wątpliwości i niepewności. Powieść to nie tylko trzymający w napięciu thriller, ale także głęboka analiza ludzkiej psychiki. Autor zmusza nas do konfrontacji z własnymi lękami i demonami, które często skrywamy głęboko w sobie. Książkę wyróżnia gęsta mroczna atmosfera, która nie pozwala oderwać się od lektury, wielka zagadka, która intryguje od pierwszej do ostatniej strony. Nie można zapomnieć o głębokiej analizie psychiki ludzkiej, gdzie fikcja miesza się z faktami, tworząc tym oryginalną i intrygującą opowieść, która ma miejsce wśród klifów tajemniczej wyspy. Baranowicz mistrzowsko buduje atmosferę grozy, która ściska serce niczym macki ośmiornicy. Każda kartka to kolejne zagłębianie się w mrok, z którego wyłaniają się cienie przeszłości, by rzucić się na bohaterów. Szczególnie mrożące wrażenie wywarły na mnie opisy nocnych wędrówek Katarzyny po tajemniczych zakamarkach wyspy. Legendy wyspy Rugii są niczym żywy organizm, który przenika każdą scenę. Autor umiejętnie łączy je z teraźniejszością, tworząc intrygującą mieszankę faktów i fikcji. Zakończenie powieści pozostawia czytelnika z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony wszystkie wątki zostają zamknięte, z drugiej jednak pojawia się pytanie, czy tajemnice wyspy zostały naprawdę odkryte. Książka ta, to pozycja obowiązkowa dla miłośników thrillerów psychologicznych i powieści gotyckich. Jeśli lubisz zagłębiać się w mroczne tajemnice i odkrywać sekrety ludzkiej duszy, to ta książka z pewnością Cię nie zawiedzie. "Szepty mrocznych cieni" to powieść, która pozostawia trwałe wrażenie. To książka, która skłania do refleksji nad naturą człowieka i siłą tajemnicy. Jeśli szukasz lektury, która poruszy Twoją wyobraźnię i sprawi, że na długo zapamiętasz jej bohaterów, to koniecznie sięgnij po tę książkę.
Oceny książki SZEPTY MROCZNYCH CIENI
Poznaj innych czytelników
52 użytkowników ma tytuł SZEPTY MROCZNYCH CIENI na półkach głównych- Przeczytane 31
- Chcę przeczytać 20
- Teraz czytam 1
- Posiadam 3
- Do kupienia 1
- Egzemplarz recenzencki 1
- Od Autora 1
- 2024 1
- Sensacja 1
- Recenzenckie 1











































OPINIE i DYSKUSJE o książce SZEPTY MROCZNYCH CIENI
Wciągająca od pierwszej strony.Swietne pióro 🤗,cudowne opisy,czułam że jestem na miejscu z bohaterami
Wciągająca od pierwszej strony.Swietne pióro 🤗,cudowne opisy,czułam że jestem na miejscu z bohaterami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Szepty Mrocznych Cieni” to mroczny, gotycki kryminał, który zamiast dynamicznej akcji stawia przede wszystkim na klimat, ciekawy pomysł na fabułę i psychologiczną głębię. Napięcie budowane jest stopniowo, a historia rozwija się bez pośpiechu, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w atmosferze niepokoju i tajemnicy.
Dużą siłą książki jest motyw mroku, który nie pełni jedynie roli tła, lecz staje się ważnym elementem całej opowieści. Symbolizuje on to, co ukryte, niewypowiedziane lęki, trudne wspomnienia i decyzje z przeszłości, które wciąż wpływają na życie bohaterów. Postacie są wiarygodne i wielowymiarowe, a ich wewnętrzne konflikty nadają historii autentyczności i emocjonalnej głębi.
Styl autora jest obrazowy i wyważony, a opisy oraz dialogi tworzą spójną i wciągającą narrację. Jeśli jednak miałabym wskazać słabszy element powieści, byłby nim wątek romantyczny, który nie do końca mnie przekonał.
Mimo to „Szepty Mrocznych Cieni” to interesująca, klimatyczna książka dla czytelników, którzy cenią mroczne historie, napięcie i refleksję nad ludzką naturą.
„Szepty Mrocznych Cieni” to mroczny, gotycki kryminał, który zamiast dynamicznej akcji stawia przede wszystkim na klimat, ciekawy pomysł na fabułę i psychologiczną głębię. Napięcie budowane jest stopniowo, a historia rozwija się bez pośpiechu, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w atmosferze niepokoju i tajemnicy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużą siłą książki jest motyw mroku, który nie pełni...
Bardzo dobra książka. Polecam.
Bardzo dobra książka. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreść książki pokazuje, jak ogromną siłe może mieć literatura, kiedy łączy w sobie piękny język, psychologiczną głebię i atmosferę tajemnicy. Autor nie idzie utartymi ścieżkami, zamiast prostych rozwiązań daje nam subtelnie utkany świat, w którym natura, historia i ludzkie emocje splatają się w jedną, niezwykle sugestywną opowieść. To historia, która nie tylko wciąga, ale i porusza, zostawiając w czytelniku coś więcej niż chwilowe wrażenie, po prostu pozostaje w glowie i sercu jeszcze długo po odłożeniu książki.
Dla mnie to jedna z tych historii, do których chce się wracać, by odkrywać ukryte znaczenia i podskórne sensy. Pieknie napisana, pełna klimatu i nieoczywistych bohaterów, zachwyca zarówno stylem, jak i emocjonalnym ciężarem. Jeśli ktoś szuka literatury, która ma duszę to to jest ta pozycja. Zdecydowanie polecam.
Treść książki pokazuje, jak ogromną siłe może mieć literatura, kiedy łączy w sobie piękny język, psychologiczną głebię i atmosferę tajemnicy. Autor nie idzie utartymi ścieżkami, zamiast prostych rozwiązań daje nam subtelnie utkany świat, w którym natura, historia i ludzkie emocje splatają się w jedną, niezwykle sugestywną opowieść. To historia, która nie tylko wciąga, ale i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiem zachwytów nad tą książką. Nie będę rozwodził się nad fabułą, bo albo ktoś lubi tego typu konwencję albo nie jest w stanie jej strawić. Jak dla mnie, nic tu nie trzyma się kupy. Błędy logiczne w rozwoju akcji plus nijakie zakończenie (a właściwie podsumowanie "co dalej" na kilku stronach) nie pozwalają na lepszą ocenę tej pozycji. No i niestety wykonanie - plastikowe dialogi, opisy jak z telenoweli brazylijskiej. Nic się tutaj nie broni. Gdyby nie wakacje na Rugii, a więc zbieżność miejsca oraz duża ilość wolnego czasu, nigdy bym tej książki nie skończył.
Nie rozumiem zachwytów nad tą książką. Nie będę rozwodził się nad fabułą, bo albo ktoś lubi tego typu konwencję albo nie jest w stanie jej strawić. Jak dla mnie, nic tu nie trzyma się kupy. Błędy logiczne w rozwoju akcji plus nijakie zakończenie (a właściwie podsumowanie "co dalej" na kilku stronach) nie pozwalają na lepszą ocenę tej pozycji. No i niestety wykonanie -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor po raz kolejny udowadnia, że należy do ścisłej czołówki twórców gotyckiej grozy i literatury z pogranicza kryminału, folkloru i metafizyki. „Szepty mrocznych cieni” to powieść, która nie tylko wciąga bez reszty, ale też zostawia w czytelniku coś na długo po zamknięciu ostatniej strony – niepokój, zachwyt i pytania, które nie dają spokoju.
Tym razem autor zabiera nas na mroczne wybrzeża Rugii oraz w tajemnicze kręgi w Odrach – miejsca pulsujące pradawną energią i zapomnianą magią. Tu nic nie jest przypadkowe. Każdy szczegół – od mgieł snujących się nad lasem, po szorstkość głazów w kamiennych kręgach – ma znaczenie. Baranowicz potrafi malować słowem tak sugestywnie, że momentami wydaje się, jakbyśmy czytali nie książkę, lecz przeżywali sen… lub raczej koszmar.
Fabuła, choć zbudowana na szkielecie klasycznego kryminału, szybko wychodzi poza jego ramy. Brutalne morderstwo młodej kobiety nie jest tylko zagadką – to brama do czegoś znacznie mroczniejszego. Autor mistrzowsko łączy śledztwo policyjne z motywami słowiańskich wierzeń, demonologii i duchowości. Czytelnik błądzi pośród mroku, a szeptów, które dają tytuł powieści, zaczyna niemal fizycznie słyszeć.
Postacie są żywe, prawdziwe, psychologicznie pogłębione – szczególnie śledczy, których decyzje są równie logiczne, co ludzkie w swojej słabości. Ale to nie bohaterowie grają tu pierwsze skrzypce – najważniejszą postacią jest atmosfera. Gęsta, duszna, hipnotyzująca. Czytając, możemy zachwycić się klimatem i narracją – nie znajdziemy tu sztampy ani fabularnych skrótów.
Dla tych, którzy czytali „Jezioro Szeptuny”, „Szepty...” będą smakowitym rozwinięciem znanych motywów – powracają echa starych demonów i duchowej ciemności, ale w nowej, jeszcze bardziej dojrzałej i dopracowanej formie. Dla nowych czytelników – to doskonały punkt wejścia w mroczny świat Baranowicza, którego książki są jak rytuał: powolne, intensywnie zanurzające się w nieznane.
„Szepty mrocznych cieni” to nie tylko książka – to doświadczenie. Dla fanów literatury z duszą, klimatem i grozą, która nie potrzebuje krwi, by przestraszyć – to pozycja obowiązkowa. I chyba najlepszy dowód na to, że polska literatura grozy ma się świetnie. 9/10
*w ramach programu recenzenckiego*
Autor po raz kolejny udowadnia, że należy do ścisłej czołówki twórców gotyckiej grozy i literatury z pogranicza kryminału, folkloru i metafizyki. „Szepty mrocznych cieni” to powieść, która nie tylko wciąga bez reszty, ale też zostawia w czytelniku coś na długo po zamknięciu ostatniej strony – niepokój, zachwyt i pytania, które nie dają spokoju.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem autor zabiera nas...
Jako miłośniczka thrillerów zazwyczaj sięgam po nazwiska dobrze znane – zagraniczne, sprawdzone, głośne. Tym razem trafiłam na coś zupełnie innego – Szepty mrocznych cieni Arkadiusza Baranowicza. Przyznam szczerze: nie znałam autora, nie miałam oczekiwań… i właśnie dlatego to odkrycie smakuje jeszcze lepiej.
Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Jest mroczna, klimatyczna i zaskakująco dojrzała jak na mniej znane nazwisko. Baranowicz umiejętnie buduje napięcie – nic nie dzieje się za szybko, ale cały czas czujesz, że coś czai się tuż za rogiem. Tytułowe „szepty” to nie tylko chwytliwy motyw – to atmosfera, która sączy się przez całą powieść. Delikatnie, ale niepokojąco.
Postacie są prawdziwe, nieprzesadzone, a zagadka? Intrygująca i do samego końca trzymająca w napięciu. Co ważne – czuć, że autor zna gatunek i wie, jak zagrać na emocjach czytelnika. Jest trochę grozy, trochę psychologii, a wszystko podane z literackim wyczuciem.
Nie spodziewałam się, że to powiem, ale… wow. Polak potrafi! Jeśli lubicie thrillery z klimatem, tajemnicą i lekką nutą niepokoju – koniecznie sięgnijcie po Szepty mrocznych cieni. Dla mnie – jedno z większych zaskoczeń tego roku. Warto przeczytać!
Jako miłośniczka thrillerów zazwyczaj sięgam po nazwiska dobrze znane – zagraniczne, sprawdzone, głośne. Tym razem trafiłam na coś zupełnie innego – Szepty mrocznych cieni Arkadiusza Baranowicza. Przyznam szczerze: nie znałam autora, nie miałam oczekiwań… i właśnie dlatego to odkrycie smakuje jeszcze lepiej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Jest mroczna,...
Arkadiusz Baranowicz w „Szeptach mrocznych cieni” zabiera czytelnika w podróż na owianą tajemnicą wyspę Rugię – miejsce, gdzie cisza niesie echo dawnych legend, a każdy kamień zdaje się skrywać niepokojące wspomnienia. To opowieść, która rozwija się powoli, hipnotyzująco, wciągając nas w świat pełen niedopowiedzeń, napięcia i mroku, który zdaje się przenikać nie tylko fabułę, ale i duszę czytelnika.
Katarzyna – główna bohaterka – zostaje wciągnięta w wir wydarzeń, które niepokojąco splatają przeszłość z teraźniejszością. Jej odkrycie śladów pradawnego rytuału staje się początkiem pełnej napięcia wędrówki przez warstwy lokalnych mitów, ludzkich obsesji i niepokojących sekretów. Baranowicz znakomicie buduje atmosferę – posługując się językiem obrazowym, niemal filmowym – a surowe piękno przyrody Rugii staje się kontrapunktem dla coraz brutalniejszej prawdy, która wyłania się z cienia.
To nie jest zwykły thriller. To literacka układanka, w której autor umiejętnie łączy elementy psychologicznego dreszczowca z pogłębioną refleksją nad ludzką psychiką, mechanizmami wypierania traumy i cienką granicą między rzeczywistością a urojeniem. Relacja Zubilewicza z trzema kobietami to kolejny wątek, który zasługuje na uwagę – nieszablonowy, wielowymiarowy, wypełniony napięciem i emocjonalną niejednoznacznością.
„Szepty mrocznych cieni” to opowieść, która zostaje z czytelnikiem na dłużej – nie tylko ze względu na fabułę, ale również na sposób, w jaki porusza. To książka dla tych, którzy nie szukają prostych odpowiedzi, lecz cenią sobie niepokój, tajemnicę i literacką głębię.
Zdecydowanie polecam. I z niecierpliwością wypatruję kolejnych tytułów spod pióra Baranowicza.
Arkadiusz Baranowicz w „Szeptach mrocznych cieni” zabiera czytelnika w podróż na owianą tajemnicą wyspę Rugię – miejsce, gdzie cisza niesie echo dawnych legend, a każdy kamień zdaje się skrywać niepokojące wspomnienia. To opowieść, która rozwija się powoli, hipnotyzująco, wciągając nas w świat pełen niedopowiedzeń, napięcia i mroku, który zdaje się przenikać nie tylko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko kiedy piszę opinię, ale ta pozycja mnie urzekła. Świetny pomysł na germańską Arkonę, powiązanie świata niezwykłej historii wyspy Rugii z czasami współczesnymi, mocne, rytualne zabójstwa, lekki wątek polityczny, miłość prokuratora do dwóch kobiet, dylematy rodzicielskie, zawiłe śledztwo, ukryty świat dla przeciętnego człowieka. Cudownie jest to wszystko zmiksowane, napisane lekko, z humorem. Światy znane i nieznane, drugie dno egzystencji człowieka, barbarzyńskie zabójstwa, miłość pomiędzy kobieta i mężczyzną. Wszystko podane naturalnie, ciekawie, z dreszczykiem emocji. Zakończenie mega zajebiste. Jest pan moim odkryciem tegorocznym. Chcę więcej tego typu historii!!!!!!!!!!!!!!! Świetna książka!
Rzadko kiedy piszę opinię, ale ta pozycja mnie urzekła. Świetny pomysł na germańską Arkonę, powiązanie świata niezwykłej historii wyspy Rugii z czasami współczesnymi, mocne, rytualne zabójstwa, lekki wątek polityczny, miłość prokuratora do dwóch kobiet, dylematy rodzicielskie, zawiłe śledztwo, ukryty świat dla przeciętnego człowieka. Cudownie jest to wszystko zmiksowane,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa wyspie Rugia rybak wyławia w swojej sieci oskór.owane zwł0ki młodej kobiety. Istnieje podejrzenie, że została ona wykorzystana do sata.nisty.cznych obrzą.dków. Okazuje się, że może to być Katarzyna, zaginiona Polka, tak więc do zbadania sprawy zostaje wysłany prokurator Marek Zubilewicz. Zabiera on ze sobą swoją obecną dziewczynę, Adę Kwietniewską. Na miejscu para poznaje Sofię Keller, policjantkę z Niemiec, również oddelegowaną do zbadania danej sprawy. Między Markiem a Sofią od pierwszego wejrzenia rodzi się silne uczucie, jednak oboje starają się je pierwotnie wyprzeć ze swoich świadomości. Wspólna praca jednak zbliża ich do siebie; zostają oni parą. Ada natomiast, niezrażona stratą ukochanego, podejmuje pracę w ośrodku badawczym niedaleko wyspy. Okazuje się, że ośrodek współpracuje z policją, tak więc drogi Marka, Ady i Sofii skrzyżują się przy tej sprawie. Co odkryją nasi bohaterowie i jak wpłynie to na ich życie?
"Było też coś nieuchwytnego, coś, co przenikało do umysłu i serca każdego, kto odważył się stanąć na tych wzniesieniach. Może to była świadomość małości człowieka wobec potęgi natury, a może coś głębszego - poczucie, że miejsce to jest portalem do innego świata, gdzie granice między życiem a śmiercią, rzeczywistością a snem, są rozmyte i niejasne."
Rzadko bywam na facebooku, jednak lubię czasem na niego zajrzeć; bywa, że znajduję tam autorów, o których nie ma jeszcze wielu informacji w eterze. Tak było z Arkiem i jego najnowszą książką "Szepty mrocznych cieni". Uwielbiam książki nieznane jeszcze szerszemu gronu odbiorców, bo często mogę wyłowić jakąś perełkę. Niestety ta taką perłą nie zostanie, choć nie jest to zła pozycja.
To, co mi się w niej podobało, to historia. Misternie splątana, dość zawiła, nie do rozgryzienia tak naprawdę. Powiązania z polityką, które zazwyczaj nużą, tu są naprawdę fajnie wpasowane w powieść, a przede wszystkim są sensowne. Motywy okul.tysty.czne są oczywiście fenomenalne same w sobie. Autor zdecydował się na połączenie ich z wyspą Rugią i kręgami położonymi w Polsce (m.in. kręgami w Odrach) i wyszło to nad wyraz intrygująco. Znajdziemy tu również bardzo dużo opisów, zarówno ludzi, jak i krajobrazu, jednak są bardzo przystępne, napisane naprawdę ciekawym i bogatym językiem.
To, co mi się nie podobało, to sztuczne dialogi pomiędzy bohaterami - mianowicie chodzi o ciągłe mówienie sobie po imieniu. Gryzie mi się to, bo jest to nienaturalne - nikt, kto jest w związku, nie zwraca się do swojego partnera jego imieniem w każdym lub prawie każdym zdaniu! Kolejną sprawą są relacje łączące trójkę bohaterów. Kobieta, która kocha kogoś od liceum, odpuszcza go sobie na pstryknięcie palcem, a potem z nim i jego nową partnerką współpracuje 🤨 sama jestem kobietą, i no, nie wyobrażam sobie tego. Jednak po rozmowie z autorem na ten temat przetrawiłam sytuację i dotarłam do wniosku, że po doczytaniu powieści do końca można sobie ewentualnie dokleić to zakończenie jako wytłumaczenie takiego stanu rzeczy. Podczas czytania mnie to gryzło, ale może się obronić. W książce (z racji miejsca dziania się akcji) występują zdania w języku niemieckim, niestety nie mają one tłumaczenia. Wiem że mogę je sprawdzić w internecie, choć nie lubię się odrywać od akcji jeśli nie muszę. Jednak miło by było, gdyby jakieś odnośniki z tłumaczeniem się tu znalazły.
Reasumując, jest to warta uwagi książka z pewnymi niedociągnięciami. Oczywiście moja opinia jest czysto subiektywna i nie powstała po to, aby kogokolwiek zrazić do tej książki. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie o niej własnego zdania.
Na wyspie Rugia rybak wyławia w swojej sieci oskór.owane zwł0ki młodej kobiety. Istnieje podejrzenie, że została ona wykorzystana do sata.nisty.cznych obrzą.dków. Okazuje się, że może to być Katarzyna, zaginiona Polka, tak więc do zbadania sprawy zostaje wysłany prokurator Marek Zubilewicz. Zabiera on ze sobą swoją obecną dziewczynę, Adę Kwietniewską. Na miejscu para...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to