Średniowieczne ciało. Książka o życiu, śmierci i sztuce

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Medieval Bodies: Life and Death in the Middle Ages
- Data wydania:
- 2024-09-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-19
- Data 1. wydania:
- 2019-02-07
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367616577
- Tłumacz:
- Maciej Miłkowski
UWAGA!!! Książka wydania wcześniej pt.: "Jeździec bez głowy. Co o ciele wiedzieli ludzie średniowiecza?".
Jaki był średniowieczny sposób na zapobieganie łysieniu?
Gdzie żyło plemię ludzi bez głów?
Jakie cechy charakteru można wyczytać z wyglądu włosów?
Dlaczego serce w średniowieczu było ważniejsze od żołądka?
Średniowiecze często uznajemy za wieki ciemne. Kojarzymy je z brakiem higieny i epidemiami. A o ówczesnej medycynie nawet nie myślimy, bo wszelkie zabiegi wydają się niebezpiecznie podobne do tortur. Jack Hartnell przygląda się średniowiecznemu ciału od stóp do głów i rzuca nowe światło na tę epokę. Obala wiele mitów i pokazuje, że wcale tak wiele nas od tej epoki nie różni.
Ówcześni ludzie, tak jak my, martwili się starzeniem, dostawali wysypek lub niestrawności, kochali się i płodzili dzieci. Próbowali stosować antykoncepcję, zadziwiająco często się kąpali, a także starali się zapobiegać łysieniu. Ich wyrafinowana wiedza medyczna może zaskakiwać. Niemniej średniowieczne życie było pełne cudownych i metaforycznych doświadczeń, które dziś nie są już dla nas dostępne. W tamtym świecie śmiertelne rany nie raz zostały uleczone z dnia na dzień dzięki boskiej interwencji, a serce króla, wyrwane z jego zwłok, mogło stać się symbolem politycznej potęgi.
Książka Hartnella to fascynujący przewodnik po codzienności ludzi średniowiecza. Autor tworzy nietypowy portret tamtych czasów, ciekawie i wyczerpująco opowiada o zagadnieniach z medycyny, sztuki, muzyki, polityki, filozofii i historii społecznej.
Kup Średniowieczne ciało. Książka o życiu, śmierci i sztuce w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Średniowieczne ciało. Książka o życiu, śmierci i sztuce
Kolejna anglosaska popularnonaukowa książka z zakresu historii społecznej średniowiecza. I niewątpliwie to co jest jej siłą, czyli zdrowy rozsądek w zakresie korzystania ze źródeł i wyciągania wniosków, jest jej wadą z marketingowego punktu widzenia. Autor przedstawia stan świadomości ludzi żyjących pomiędzy V a XV wiekiem naszej ery na temat ludzkiego ciała i jego poszczególnych części. I nie da się ukryć, że dotyczy to głównie ówczesnych elit, czyli osób umiejących pisać, lub przynajmniej czytać. Przeważają bowiem źródła pisane, uzupełniane efektami wykopalisk archeologicznych (aczkolwiek autor w epilogu sygnalizuje, że będzie przybywać tylko tych drugich,jak i technik ich badania). W zakresie tych obu z nich nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Europa Środkowa i Wschodnia (poza Cesarstwem Bizantyjskim) praktycznie wówczas nie istniały. W istocie, mniej mamy świadectw pisanych (aczkolwiek z Czechami to to różnie bywa, w końcu w XV wieku tu było centrum cesarstwa za Luksemburgów). Ale z archeologią w naszym regionie naprawdę nie jest źle. Na pociechę można dodać, że nad-reprezentowani są Iroszkoccy mnisi i oczywiście Anglicy. Ale z drugiej strony autor nie zapomina o świecie arabskim czy raczej muzułmańskim oraz Żydach, żyjących wówczas w niemal wszystkich krajach kontynentu i basenu Morza Śródziemnego. Jak przystało na naukowca Jack Hartnell nie doszukuje się skrajności ani sensacji. Jego tezy nie są ani kanoniczne, ani obrazoburcze a dobór argumentów rozsądny. Przekonywająco tłumaczy słynna ilustrację „Pieśni o róży” z zakonnicami zrywającymi rosnące na drzewie … penisy. Rozumie i tłumaczy schematyczność ówczesnych rysunków miniaturzystów oraz ograniczenia i zasady dotyczące studiowania ciała ludzkiego wynikające z trzech religii monoteistycznych a także jakie z nich płynęły inspiracje (np. do „szatkowania” ciał świętych oraz władców na relikwie, w szczytnym celu rozprzestrzeniania cudów – vide szczęka Antoniego Padewskiego czy wnętrzności królów Francji w specjalnej nekropolii-sanktuarium). Ciekawa, dobrze zredagowana i ilustrowana pozycja, przybliżającego sposób myślenia ludzi wieków średnich.
Oceny książki Średniowieczne ciało. Książka o życiu, śmierci i sztuce
Poznaj innych czytelników
1126 użytkowników ma tytuł Średniowieczne ciało. Książka o życiu, śmierci i sztuce na półkach głównych- Chcę przeczytać 783
- Przeczytane 324
- Teraz czytam 19
- Posiadam 109
- Historia 18
- 2021 17
- Chcę w prezencie 14
- 2022 13
- 2024 12
- 2025 10



















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Średniowieczne ciało. Książka o życiu, śmierci i sztuce
To nie jest zła xiążka, ale dobra też nie. Tytuł trochę odbiega od treści, bo niektóre rozdziały moim zdaniem autor na siłę wiąże z ciałem. Taki, całkiem ciekawy, rozdział o sercu, nie jest rozdziałem o sercu jako organie, lecz jest zbiorem różnych średniowiecznych legend i baśni, które dały początek katolickiemu zabobonowi znanemu jako kult "najświętszego serca chrystusowego", który to zabobon świetnie się ma do dzisiaj. Nie inaczej jest z rozdziałem o krwi.
Autor jest Brytyjczykiem i czytając tę xiążkę miałem wrażenie, że dla niego średniowiecze rozegrało się w Brytanii i było epoką właściwą chrześcijaństwu. O ile o islamie coś tam jeszcze można znaleźć to kontynent europejski ogranicza się właściwie tylko do Francji.
Generalnie jest wiele dużo lepszych xiążek o średniowieczu niż ta.
To nie jest zła xiążka, ale dobra też nie. Tytuł trochę odbiega od treści, bo niektóre rozdziały moim zdaniem autor na siłę wiąże z ciałem. Taki, całkiem ciekawy, rozdział o sercu, nie jest rozdziałem o sercu jako organie, lecz jest zbiorem różnych średniowiecznych legend i baśni, które dały początek katolickiemu zabobonowi znanemu jako kult "najświętszego serca...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie tylko o ciele. Dużo wycieczek pobocznych. Co może być to z jednej strony ciekawe ale też i nudne.
Nie tylko o ciele. Dużo wycieczek pobocznych. Co może być to z jednej strony ciekawe ale też i nudne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBarwne średniowiecze z niby wąskiej ale tak nie do końca, perspektywy.
Wbrew oczekiwanym nie jest to głownie książka o anatomii, medykach, szarlatanach i dziwnych eksperymentach. Te wątki oczywiście też występują ale poprzez główny temat autor pokazuje przede wszystkim świat i kulturę średniowieczną z ogromną ilością kontekstów, symboli, alegorii, nawiązań religijnych.
Momentami, w tym pokazywaniu złożoności średniowiecza, autor zagalopowuje się, opuszcza główny temat i dryfuje w tematy ogólnie opisujące cechy charakterystyczne epoki. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to napychacz treści. Przy opisie zmysłów mamy skok do historii zapisu nutowego, przy opisie skóry dowiemy się jak wyglądała produkcja pergaminu i stroje średniowiecznych prostytutek itp...
Wg mnie ważne aby tej książki nie odbierać jako zbioru ciekawostek (trzeba ich trochę odsiać) lecz jako rozbudowanie wiedzy i wyjaśnienie kolejnych wątków o średniowieczu i głębszego kontekstu, zrozumienia zachowania ówczesnych ludzi czy symbolu zobrazowanego w jakimś dziele sztuki - jest bardzo dużo odwołań do dzieł artystycznych w których ukazano ciało lub jego części. Nie jest to w żaden sposób książka chronologiczna czy powiązana ze średniowieczem europejskim - pojawiają się także przykłady z Bliskiego Wschodu. Jest to miks różnorodnych spojrzeń, dający szeroką perspektywę.
Sporo grafik z epoki i bibliografia podzielona na rozdziały i opisywane zagadnienia.
Barwne średniowiecze z niby wąskiej ale tak nie do końca, perspektywy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWbrew oczekiwanym nie jest to głownie książka o anatomii, medykach, szarlatanach i dziwnych eksperymentach. Te wątki oczywiście też występują ale poprzez główny temat autor pokazuje przede wszystkim świat i kulturę średniowieczną z ogromną ilością kontekstów, symboli, alegorii, nawiązań...
Bardzo gładka lektura. Samo ciało jest tylko spoiwem dla opowieści o średniowieczu, i tak przyglądając się poszczególnym organom, przyglądamy się tak naprawdę ludzkiemu życiu w jego najdziwniejszych aspektach. Nie jest to książka naukowa, więc główną ideą jest raczej zatopienie czytelnika pewnym minionym już sposobie myślenia o świecie (choć zaprezentowana przez autora bibliografia jest pokaźna i warta zaznajomienia). Hartnell wykłada na wydziale sztuki, nie dziwi więc, że główną ilustrację i punkt wyjścia dla omawianych zagadnień, stanowią jej wszelakie przejawy.
Publikacja ciekawa, niekiedy figlarna, momentami skłaniająca do refleksji.
Bardzo gładka lektura. Samo ciało jest tylko spoiwem dla opowieści o średniowieczu, i tak przyglądając się poszczególnym organom, przyglądamy się tak naprawdę ludzkiemu życiu w jego najdziwniejszych aspektach. Nie jest to książka naukowa, więc główną ideą jest raczej zatopienie czytelnika pewnym minionym już sposobie myślenia o świecie (choć zaprezentowana przez autora...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako miłośniczka-hobbystka Średniowiecza bywam szczerze znudzona śmieszkami w języku potocznym i lekturami typu "Mroki Średniowiecza", z których wynika że przez ponad tysiąc lat królowały w świecie brud, smród, ciemnota i ubóstwo, a bieda i nierówności społeczne sięgały niebotycznych wyżyn. A, zapomniałabym o paleniu czarownic, który to proceder miał miejsce w przepełnionej humanistycznymi ideałami epoce Odrodzenia, ale niemal zawsze ma przylepioną łatkę "średniowiecznej ciemnoty i religijnego fanatyzmu".
Prawda raczej leży pośrodku i nie jest tak, że jakaś epoka jest odcięta siekierą od poprzedniej i nie ma wpływu na następną. Ta książka w bardzo piękny sposób burzy niektóre mity na temat pojmowania ludzkiego ciała i sposobów jego leczenia. A przy tym rzeczowo omawia sprawy a nie ocenia i nie wywyższa współczesnego myślenia o świecie nad to dawniejsze.
Nasze doczesne szczątki zostały rozebrane na części pierwsze i przy okazji ich omawiania poruszane są aspekty medyczne, duchowe i religijne, a także nieco artystycznych sposobów ich ukazywania.
I tak wiele poglądów na temat ludzkiego ciała brało początki w starożytności i równie wiele ich przetrwało do dziś. Na przykład żaden wykształcony mężczyzna z rozwiniętego współczesnego miasta nie przyzna się do lęku kastracyjnego, ale pogadajmy szczerze z chłopakami z prowincjonalnej piwiarni z dala od szosy, a echa prastarych lęków i obaw odezwą się gromko!
Co do średniowiecznej medycyny, to między innymi z powodu wszechobecnej teorii humoralnej, diagnozowanie i dociekania etiologiczne raczej leżały. A leczono objawowo: gorące - schłodzić, mokre - osuszyć, zimne - rozgrzać, suche nawilżyć. A przy tym leczyć podobne - podobnym. Na krwotoki czerwony proszek, na żółć - czarne kamienie, na antykoncepcję - odcięte jądra jakiegoś zwierza noszone w woreczku (gdyby to były jądra własnego chłopa, to nawet by mogło zadziałać!).
Ale medycyna praktyczna radziła sobie wcale, wcale - stosowano soczewki na słaby wzrok, protezy zębowe, wyciągi i dźwignie na zwichnięte i złamane kończyny, umiano robić rekonstrukcje uszkodzonych nosów i leczyć wojenne rany. Istniało wiele ksiąg - poradników, w kórych zawarto powszechnie obowiązującą wiedzę medyczną i wskazówki do jej stosowania. Księgi cenne podwójnie - i ze względu na ich treść i z powodu zawrotnych kosztów ich tworzenia!
Większość przykładów dotyczy naturalnie elity społeczeństwa, bo - jak to i dziś bywa, chorobą jakiegoś wieśniaka czy miejskiej biedoty przejmowano się jakby mniej.
Zdrowie i choroba, ciało i dusza w Średniowieczu były silniej niż dziś powiązane ze sprawami wiary i religijności. Z jednej strony niektóre choroby traktowano jako karę za grzechy (pamiętacie postawy wobec AIDS w XX wieku?),z drugiej zaś uznawano, że ręce władców albo szczątki dawno zmarłych świętych mają moc uzdrawiania, nie mówiąc już o uzdrawiającej sile pielgrzymki i modlitwy (ilu chorych rocznie pielgrzymuje dziś do Lourdes?).
Myślę, że wiele tematów z tej książki nie jest wytworem średniowiecznym a raczej jest nieodłaczną częścią naszej ludzkiej natury. W czasach nowożytnych staramy się wszystko racjonalizować i tłumaczyć naukowo, ale kto nigdy nie mówił, że kocha całym sercem, albo widzi w czyichś oczach duszę, albo przynajmniej nie zna kogoś poddającego się leczeniu przez nakładanie rąk, niech pierwszy rzuci kamieniem!
Niby wiedziałam, lecz się zadumałam nad związkiem świata religijnego ze zdrowiem publicznym - obowiązek religijnych ablucji przed modlitwą w świecie muzułmańskim skutkował znacznie mniejszą ilością chorób zakaźnych niż w chrześcijańskiej Europie. Tak to już bywa, że od brudu zawsze umiera wielu a od higieny nieco mniej. I tak to już bywa, że kultury stojące niegdyś na wysokim poziomie, mogą degenerować szybciej niż ciało rażone trądem.
Jeśli czytelnik znudzi się samą anatomią i medycyną, to ta książka oferuje również więcej artystycznych wrażeń, choćby dotyczących ubiorów. Bo przecież jeśli mowa o skórze, to ubranie stanowi drugą skórę i mówi często znacznie więcej niż nieosłonięte członki.
My mamy również spory wkład w średniowieczną modę, bo powszechne niegdyś eleganckie buty o bardzo długich zagiętych noskach nazywane były "krakowskimi" - a że nie bardzo nadawały się do chodzenia, świadczyły o wysokim statusie ich właściciela, którego stać było na niechodzenie. Trochę jak w starożytnych Chinach, gdzie maleńkie okaleczone kobiece stópki, oprócz funkcji fetysza, podnosiły prestiż damy i świadczyły o jej bogactwie i możliwości spędzenia życia bez konieczności zrobienia choćby kroku.
To ja już wolałabym te buty z noskami...
Jako miłośniczka-hobbystka Średniowiecza bywam szczerze znudzona śmieszkami w języku potocznym i lekturami typu "Mroki Średniowiecza", z których wynika że przez ponad tysiąc lat królowały w świecie brud, smród, ciemnota i ubóstwo, a bieda i nierówności społeczne sięgały niebotycznych wyżyn. A, zapomniałabym o paleniu czarownic, który to proceder miał miejsce w przepełnionej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o ciele w czasach średniowiecza. Jak postrzegano ciało ludzkie wtedy, metody leczenia czy rozwój medycyny w tamtych czasach. Rewelka. Straszna I również mega ciekawa
Książka o ciele w czasach średniowiecza. Jak postrzegano ciało ludzkie wtedy, metody leczenia czy rozwój medycyny w tamtych czasach. Rewelka. Straszna I również mega ciekawa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o średniowieczu i ludzkim ciele totalnie mnie zaskoczyła. Myślałam, że to będzie znów o dżumie i brudzie, a tymczasem dostałam całą masę ciekawych informacji o medycynie, podejściu do ciała, historii, nawet o tym, czemu współczesny symbol serca wygląda właśnie tak. Zmieniłam zdanie o tej epoce – to nie tylko ciemnota, ale też początek wielu ważnych zmian. Czytało się to z przyjemnością i zaskoczeniem. Naprawdę fajna, wciągająca pozycja!
Książka o średniowieczu i ludzkim ciele totalnie mnie zaskoczyła. Myślałam, że to będzie znów o dżumie i brudzie, a tymczasem dostałam całą masę ciekawych informacji o medycynie, podejściu do ciała, historii, nawet o tym, czemu współczesny symbol serca wygląda właśnie tak. Zmieniłam zdanie o tej epoce – to nie tylko ciemnota, ale też początek wielu ważnych zmian. Czytało...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełna historycznych ciekawostek i filozoficznych rozważań opowieść o ciele w dawnych wiekach. Jak ostrzegali je średniowieczni Europejczycy, jakie mity go dotyczyły i jak obiektywnie wyglądało życie i zwyczaje związane z różnymi częściami ciała. Raczej nie książka do czytania tylko zbiór dziwnostek i niezwykłości w postaci lektury.
Pełna historycznych ciekawostek i filozoficznych rozważań opowieść o ciele w dawnych wiekach. Jak ostrzegali je średniowieczni Europejczycy, jakie mity go dotyczyły i jak obiektywnie wyglądało życie i zwyczaje związane z różnymi częściami ciała. Raczej nie książka do czytania tylko zbiór dziwnostek i niezwykłości w postaci lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna pozycja, wiele ciekawostek.
Bardzo fajna pozycja, wiele ciekawostek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór ciekawostek na temat średniowiecza. Podobał mi się sposób uporządkowania poszczególnych rozdziałów.
Zbiór ciekawostek na temat średniowiecza. Podobał mi się sposób uporządkowania poszczególnych rozdziałów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to