Nim wstanie dzień

336 str. 5 godz. 36 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kronika podboju (tom 1)
- Data wydania:
- 2024-07-31
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-07-31
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366955820
Ludzkość od zawsze marzyła o nowym domu. Nieskażonej, rajskiej planecie, na której wszystko można zacząć od nowa, nie powielając błędów historii. Tylko skąd pewność, że nowa planeta nie okaże się piekłem?
O innym życiu marzyłem i ja. Bo co może czekać weterana pracującego w restrukturyzującej się fabryce? Człowieka, który jest sam i mieszka w brudnej, biednej dzielnicy? Każda zmiana, która niesie nadzieję, jest szansą. Przyjąłem zatem ofertę i nie czytałem zapisów małym druczkiem. A teraz jestem tutaj. I próbuję przetrwać…
Dystopijna powieść Vladimira Wolffa to historia o podboju gwiazd… Nie wiadomo jednak, kto kogo tak naprawdę podbija. A Ty? Wsiądziesz na ten okręt? Zmierzysz się z Przyszłością, Nowym i Nieznanym?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Nim wstanie dzień w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nim wstanie dzień
Poznaj innych czytelników
126 użytkowników ma tytuł Nim wstanie dzień na półkach głównych- Przeczytane 70
- Chcę przeczytać 54
- Teraz czytam 2
- Posiadam 19
- 2024 4
- Chcę w prezencie 2
- Ebook 1
- Sci-Fi 1
- FANTASTYKA 1
- Ania 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nim wstanie dzień
Już nawet nie o to chodzi, że niezbyt lubię powiesci tego gatunku. Ta książka jest po prostu nieudolnie napisana.
Już nawet nie o to chodzi, że niezbyt lubię powiesci tego gatunku. Ta książka jest po prostu nieudolnie napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałem lepsze powieści SF Wolffa. Ta, łatwo i szybko się czyta, pomysły zaczerpnięte z różnych książek i filmów. Ogólnie dla zabicia czasu literatura jak znalazł. Zobaczymy jak będzie w tomie drugim. Krew w piach.
Czytałem lepsze powieści SF Wolffa. Ta, łatwo i szybko się czyta, pomysły zaczerpnięte z różnych książek i filmów. Ogólnie dla zabicia czasu literatura jak znalazł. Zobaczymy jak będzie w tomie drugim. Krew w piach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toVladimir Wolff przyzwyczaił swoich czytelników do stylu, w którym prostota języka idzie w parze z dynamiczną akcją – i dokładnie to otrzymujemy w powieści „Nim wstanie dzień”. Przez książkę dosłownie się płynie: krótkie, klarowne zdania, szybkie zwroty fabularne i bohaterowie rzuceni w wir niebezpiecznych wydarzeń sprawiają, że trudno się od niej oderwać.
Autor tym razem zabiera nas do świata, który można by określić jako połączenie klimatu Parku Jurajskiego i Avatara. Mamy więc z jednej strony nieokiełznaną przyrodę, prehistoryczne echa i poczucie zagrożenia, z drugiej – elementy świata obcego, tajemniczego i pełnego barwnej egzotyki. To połączenie sprawia, że lektura jest niezwykle obrazowa, a kolejne sceny aż proszą się o filmową adaptację.
Choć Wolff nie odkrywa tu nowych literackich lądów, trudno odmówić książce dużej dawki rozrywki. Fabuła trzyma tempo, napięcie nie opada, a czytelnik ma wrażenie, że uczestniczy w przygodzie pełnej emocji, zaskoczeń i widowiskowych momentów. To właśnie w tym tkwi siła tej powieści – nie w oryginalności, ale w umiejętności dostarczenia czystej frajdy z czytania.
„Nim wstanie dzień” to idealna propozycja dla tych, którzy szukają lekkiej, ale pełnej akcji powieści, od której ciężko się oderwać. To książka, która nie sili się na głębokie analizy czy filozoficzne przesłania, ale po prostu świetnie spełnia swoją rolę – wciąga i bawi.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Warbook.
Vladimir Wolff przyzwyczaił swoich czytelników do stylu, w którym prostota języka idzie w parze z dynamiczną akcją – i dokładnie to otrzymujemy w powieści „Nim wstanie dzień”. Przez książkę dosłownie się płynie: krótkie, klarowne zdania, szybkie zwroty fabularne i bohaterowie rzuceni w wir niebezpiecznych wydarzeń sprawiają, że trudno się od niej oderwać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor tym razem...
Dobra książka z wartką akcją.
Dobra książka z wartką akcją.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie się czytało, przyjemny styl, dający się lubić główny bohater. Niestety ci drugoplanowi niezbyt interesujący. Pomysł na Cruxan ściągnięty z serialu, który kiedyś oglądałam. Zakończenie urwane, pozostawiające czytelnika z wieloma pytaniami bez odpowiedzi, na które trzeba czekać do następnego tomu.
Fajnie się czytało, przyjemny styl, dający się lubić główny bohater. Niestety ci drugoplanowi niezbyt interesujący. Pomysł na Cruxan ściągnięty z serialu, który kiedyś oglądałam. Zakończenie urwane, pozostawiające czytelnika z wieloma pytaniami bez odpowiedzi, na które trzeba czekać do następnego tomu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWracamy do klimaciku kosmosu i wszelkiego co z nim związane. W tej książce oprócz mocnego sci-fi dostajemy nakreślenie główne historii naszego bohatera i zarazem jego obecnego życia. Wgłębiamy się w jego myśli, zachowania i styl życia. Jedna decyzja i zmienia całe dotychczasowe życie.
Muszę przyznać, że Vladimir Wolff potrafi dobrze prowadzić swoje opowieści. Opisuje nam szczegółowo militaria, kosmos, bohaterów i zawsze wgłębia się w szczegóły niż ogólne opisy. To lubię, bo przez to wiem więcej. A zarazem czegoś nowego się uczę. W tym klimacie książka przyciąga do siebie i zarazem pokazuje kolejną dobrą historię w kosmosie.
Wracamy do klimaciku kosmosu i wszelkiego co z nim związane. W tej książce oprócz mocnego sci-fi dostajemy nakreślenie główne historii naszego bohatera i zarazem jego obecnego życia. Wgłębiamy się w jego myśli, zachowania i styl życia. Jedna decyzja i zmienia całe dotychczasowe życie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że Vladimir Wolff potrafi dobrze prowadzić swoje opowieści. Opisuje nam...
Zaczyna nawet ciekawie..a potem pierdołowaro i bez sensu....Nie licząc dziwaków - Bratek raz jest cruxem,potem kimś innym...ludzie mają tak dobrą technikę lotów w inne galaktyki...a karabinki są na naboje z XX ....Pan Wolff już raz miał serię science-fiction... zaczął bardzo fajnie,by skończyć dennie...mam nadzieję, że serii nie zrobi,bo już tu jest dno... postać bohatera to depresja,nic się nie trzyma kupy. Jednego zjadło,tamtego wciągnęło, jaszczurki patrzą nienawistnie....Pan Wolff zmieni ksywę na pudelek. Miało być 7* daję trzy za wstęp
Zaczyna nawet ciekawie..a potem pierdołowaro i bez sensu....Nie licząc dziwaków - Bratek raz jest cruxem,potem kimś innym...ludzie mają tak dobrą technikę lotów w inne galaktyki...a karabinki są na naboje z XX ....Pan Wolff już raz miał serię science-fiction... zaczął bardzo fajnie,by skończyć dennie...mam nadzieję, że serii nie zrobi,bo już tu jest dno... postać bohatera...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nim wstanie dzień" Vladimira Wolffa to pierwszy tom serii Kronika podboju, który wciąga czytelnika w dynamiczną opowieść o kolonizacji nowej planety. Główny bohater, Alan Tarnowski, po utracie pracy ma uzasadnione obawy o swoją przyszłość. Gdy otrzymuje ofertę udziału w tajemniczym projekcie od prywatnego konsorcjum Blue Dragon, nie waha się długo. Szybko zaczyna się domyślać, iż misja będzie miała charakter wojskowy.
Okazuje się ona jednak być czymś więcej niż Alan przypuszczał – ma wraz z wybraną grupą udać się na podbój nowej planety. Już podczas podróży dochodzi do niepokojącej awarii na statku kosmicznym, której przyczyna – czy to błąd systemu, czy sabotaż – pozostaje zagadką. Awaria kosztuje życie części załogi, co jest jedynie początkiem serii niebezpieczeństw.
Na powierzchni planety, znanej jako Epsilon, załoga napotyka wiele niespodziewanych zagrożeń. Zarówno flora, fauna, jak i zmienna pogoda są śmiertelnie niebezpieczne, a dodatkowym problemem staje się wybuch nieznanej epidemii. Wkrótce okazuje się, że ludzie nie są jedynymi zainteresowanymi tą planetą. Zderzenie z przedstawicielami kilku obcych ras, dysponujących zaawansowaną technologią i niezwykłymi umiejętnościami, komplikuje sytuację. Wybór sojuszników staje się kluczowy, a niepowodzenie może prowadzić do inwazji na Ziemię przez obcą cywilizację.
Narracja jest pełna zwrotów akcji, a losy bohaterów śledzimy z napięciem. Przygotowania do misji i jej przebieg zostały opisane z dużą dbałością o szczegóły, co buduje realistyczną atmosferę. Postaci są dobrze zarysowane, a ekstremalne warunki wyprawy wydobywają z nich nieoczekiwane cechy i wymuszają szybką adaptację do zmieniających się okoliczności. Straty wśród załogi są liczne, niektóre z nich są szczególnie bolesne nie tylko z uwagi na umiejętności utraconych specjalistów, ale i dla Alana osobiście.
Pomimo zmiennego tempa - bardziej dynamicznych i wolniejszych momentów, powieść utrzymuje zainteresowanie czytelnika. Niewyjaśnione wątki i napięcie związane z dalszymi losami bohaterów sprawiają, że z niecierpliwością czekam na kontynuację tej intrygującej serii.
"Nim wstanie dzień" Vladimira Wolffa to pierwszy tom serii Kronika podboju, który wciąga czytelnika w dynamiczną opowieść o kolonizacji nowej planety. Główny bohater, Alan Tarnowski, po utracie pracy ma uzasadnione obawy o swoją przyszłość. Gdy otrzymuje ofertę udziału w tajemniczym projekcie od prywatnego konsorcjum Blue Dragon, nie waha się długo. Szybko zaczyna się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toVladimir Wolf
"Kronika podboju - nim wstanie dzień"
@warbook.pl
* "Dokładnie widzieli postępującą destrukcję. Niby wszystko było tak jak kiedyś, ale proces rozkłady trwał od lat."
Poznamy Alana, który marzy o innym życiu, gdzieś indziej niż na Ziemi, która w jego oczach znika coraz bardziej. Były weteran pracujący w fabryce, z głębokimi przemyśleniami, zabiera siebie i nas w podróż, nie tylko w głąb siebie.
Fabuła jest jak zaplątane nowe słuchawki. Dopiero po chwili zrozumiesz, że jak je odplączesz i się skupisz na tym, będziesz mógł się cieszyć spędzonym czasem. Bo podłączysz się do lektury i będziesz się zachwycać możliwościami jakie ona oferuje.
Akcja jest niczym nadmuchiwanie balonu. Nigdy nie wiesz w którym momencie on pęknie z nadmiaru powietrza, ale nadal dmuchasz. Nie wiesz kiedy się balon wykończy kiedy będziesz dmuchać i wypuszczać powietrze. Zawsze będzie to niespodziewane i trwające.
Bohaterów mamy całkiem sporo, ale nie ma możliwości by się pogubić kto kim jest, albo ja nie odczułam czegoś takieo. Przenosimy się w życie bohatera, można powiedzieć, że głównego. Alan jest w wewnętrznej rozterce, ale wraz z rozwojem fabuły zaczynałam rozumieć dlaczego. Polubiłam go, może nie od samego początku, bo trochę nas różniło, to jednak z czasem okazał się naprawdę w porządku. Z resztą nie tylko jego polubiłam z czasemię, bo trafiłam na ludzi z krwi i kości, z dobrze dobranym charakterem i takich, których nie polubiłam właśnie ze względu na charakter.
Emocje budują się powoli, wraz z rozwojem fabuły, zaczynałam rozumieć co się dzieje w tym świecie, tak jakby naszym, lecz troche bardziej odległym. Nie powiem, że przeżywałam wszystko, ale na pewno fascynacja grała główną rolę u mnie, ponieważ uwielbiam podróże kosmiczne, odkrywanie i te wszystkie naukowe sprawy.
Opisy są bardzo dokładne, które przeniosą nas na kartki historii stworzonej przez autora bez większych problemów dla wyobraźni. Zobaczymy, doświadczymy i poczujemy. A uwierzcie mi jest się czym zachwycać. Do tego opisy podróży kosmicznych, nowych odkryć i o wiele więcej.
Podsumowanie "Kronika podboju - nim wstanie dzień" to idealna pozycja dla fanów science-fiction, dostaniemy podróże, nowe planety jak i o wiele więcej. A do tego świetną kreacje bohaterów oraz fabułę, która sprawia, że ciężko jest się oderwać, a akcja powoduje szybsze bicie serca i niezłe zaangażowanie.
Perun stwierdza, że ten tytuł jest idealny dla tych co uwielbiają kosmiczne podróże jak i dla tych, którzy dopiero raczkują w tym klimacie.
Ps. Z przyjemnością sięgniemy po inne książki autora.
Vladimir Wolf
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kronika podboju - nim wstanie dzień"
@warbook.pl
* "Dokładnie widzieli postępującą destrukcję. Niby wszystko było tak jak kiedyś, ale proces rozkłady trwał od lat."
Poznamy Alana, który marzy o innym życiu, gdzieś indziej niż na Ziemi, która w jego oczach znika coraz bardziej. Były weteran pracujący w fabryce, z głębokimi przemyśleniami, zabiera siebie i...
Czym dalej, tym więcej chaosu. Im bliżej końca, tym mniej logiki. Szkoda.
Czym dalej, tym więcej chaosu. Im bliżej końca, tym mniej logiki. Szkoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to