Kalendarium zła

312 str. 5 godz. 12 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-08-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-08-14
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368177008
W Salem dochodzi do porwania chłopca w spektrum autyzmu. Elena, Peter i Tom zostają uwikłani w niebezpieczną grę. Zaczynają otrzymywać dwuznaczne, ale cenne wskazówki. Jeśli właściwie je odczytają, mogą zakłócić plan szaleńca i uratować tysiące mieszkańców miasta.
Zafascynowany śmiercią i kontrolą mężczyzna opracowuje szczegółowe kalendarium zbrodni i nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć makabryczny cel.
Poznaj emocjonującą historię mordercy, która wciąga bez reszty…
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kalendarium zła w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kalendarium zła
Poznaj innych czytelników
35 użytkowników ma tytuł Kalendarium zła na półkach głównych- Przeczytane 24
- Chcę przeczytać 11
- Posiadam 2
- Poszukać 1
- Samodzielne 1
- Współpraca reklamowa 1
- Przeczytane w 2024r. 1
- Polskie 1
Tagi i tematy do książki Kalendarium zła
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kalendarium zła
Jest nadzieja, uświadomił sobie. Zrozumiał, że nie należy czekać bezczynnie na wybawienie, tylko samemu o nie zadbać.
Z fanatycznym zachwytem spojrzał w jej oczy, w których dostrzegł iskierkę demonicznej nienawiści. - Już po tobie, właśnie straciłaś resztki ...
Rozwiń dodaj nowy cytat
Więcej 


























OPINIE i DYSKUSJE o książce Kalendarium zła
Salem, małe miasteczko, w którym dochodzi do porwania autystycznego chłopca. Peter, syn burmistrza miasteczka dostaje tę sprawę do rozwiązania i postanawia wciągnąć w rozwikłanie zagadki Elenę – studentkę psychologii kryminalistycznej.
Książka rozpoczyna się od przedstawienia postaci Samuela. Historia jego życia jest wstrząsająca – przemoc, alkoholizm, brak wsparcia w matce i ogólne trudne dzieciństwo. Później znika chłopiec z autyzmem i szczerze mówiąc, sama nie byłam pewna czy ten zaginiony jest Samuelem z początku książki.
Jak dla mnie cała historia była po prostu OK. Momentami przegadana, jednak podobało mi się, że autor większy nacisk postawił na psychologicznej części rozwiązywania zagadki aniżeli na samym policyjnym śledztwie. Przeszłość każdego z bohaterów miała swój udział w wydarzeniach, które aktualnie się rozgrywały. Zakończenie na tle całej wcześniejszej historii nie było banalne – naprawdę wszystko miało sens.
Nie mogłam się wkręcić w to wszystko, chociaż czyta się w miarę szybko. Ale brakuje napięcia. Historia Samuela na początku jest wprowadzeniem i zapowiedzią. Jest bardzo emocjonalna, a jako czytelnik oczekiwałam, że skoro zaczynamy z wysokiego C to dalej już będzie tylko lepiej. Później całe to napięcie opada, momentami jest nudno, a historia jest przegadana. Im bliżej jesteśmy rozwiązania zagadki, napięcie znów rośnie. Nie było źle, ale mogło być lepiej:)
IG @lubiepoczytac
Salem, małe miasteczko, w którym dochodzi do porwania autystycznego chłopca. Peter, syn burmistrza miasteczka dostaje tę sprawę do rozwiązania i postanawia wciągnąć w rozwikłanie zagadki Elenę – studentkę psychologii kryminalistycznej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka rozpoczyna się od przedstawienia postaci Samuela. Historia jego życia jest wstrząsająca – przemoc, alkoholizm, brak wsparcia w...
„Salem” to średniej wielkości miasto w Stanach Zjednoczonych, które kryje w sobie mroczną historię związaną z legendarnymi polowaniami na czarownice. To właśnie w tym miejscu zostaje uprowadzony siedmioletni chłopiec z lekkim spektrum autyzmu. Trójka bohaterów – Elena, studentka kryminalistyki, Peter, miejscowy policjant, oraz Tom, ich przyjaciel z dzieciństwa – podejmuje się odnalezienia zaginionego chłopca. Gdy pewnego dnia w opuszczonej hali produkcyjnej zostaje odkryty przerażający i enigmatyczny ołtarz nieznanej religii, a na nim rysunki wykonane dziecięcą ręką, blady strach ogarnia całe miasteczko.
„Kalendarium zła” autorstwa Łukasza Ogórkiewicza to mroczny thriller z elementami powieści psychologicznej. Już w pierwszym rozdziale poznajemy sylwetkę tajemniczego porywacza Samuela, który dorasta w patologicznej i dysfunkcyjnej rodzinie. Autor, poprzez ten zabieg, starał się ukazać złożoność jego postaci oraz motywy, które skłoniły go do popełnienia licznych zbrodni. Niestety z każdym kolejnym rozdziałem ta mroczna opowieść zaczyna się zmieniać w powieść detektywistyczną. Pozostała trójka bohaterów – Peter, Elena i Tom – zdają się być jedynie tłem dla postaci Samuela oraz wydarzeń, które mają miejsce w Salem.
W książce pojawia się kilka interesujących wątków, takich jak powiązania siatki pedofilii z miejscowym pastorem i władzami miasta, które niestety nie zostały w pełni rozwinięte. Najsłabiej wypada jednak zakończenie i epilog, które w moim zdaniem są zdecydowanie zbyt długie. Mimo to książka napisana jest w lekki sposób, a ja, choć nie jestem fanem tego gatunku, czytałam ją z przyjemnością.
„Salem” to średniej wielkości miasto w Stanach Zjednoczonych, które kryje w sobie mroczną historię związaną z legendarnymi polowaniami na czarownice. To właśnie w tym miejscu zostaje uprowadzony siedmioletni chłopiec z lekkim spektrum autyzmu. Trójka bohaterów – Elena, studentka kryminalistyki, Peter, miejscowy policjant, oraz Tom, ich przyjaciel z dzieciństwa – podejmuje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSalem — to miasteczko, które ma swoją mroczną legendę.
Właśnie w nim dochodzi do porwania chłopca w spektrum autyzmu.
Tom, Peter oraz Elena zostają uwikłani w te mroczną tajemnicę, a szaleniec stojący za uprowadzeniem zostawia im cenne, choć dwuznaczne wskazówki. To właśnie oni mogą ocalić mieszkańców spowitego strachem miasteczka.
Zafascynowany śmiercią i kontrolą mężczyzna opracowuje szczegółowe kalendarium zbrodni i nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć makabryczny cel.
Czy bohaterom uda się uchronić mieszkańców?
"Kalendarium zła" to thriller z gatunku tych, które albo się pokocha, albo nie.
Ja jednak wykraczam poza ten schemat i jestem gdzieś pośrodku.
Przyznam, że książka z początku w ogóle mnie nie wciągnęła, miałam problem się w nią wgryźć i połapać, o co chodzi.
Jednak im dalej w las, tym bardziej historia zaczynała mnie wciągać w swoje mroczne sidła, coraz bardziej byłam ciekawa czy bohaterom uda się sprostać zadaniu i co tak naprawdę działo się w miasteczku.
Autor wodzi czytelnika za nos. Wiele razy myślałam, że już rozwiązanie mam gotowe, a tu cyk zwrot akcji, emocje i już nie mam rozwiązania.
Właśnie co do emocji to choć nie jest to rollercoaster, na pewno tych tu nie zabraknie.
Sięgając po książkę, trzeba mieć na uwadze, że nie jest to łatwa lektura, a to dlatego, że zawiera trudne tematy takie jak: alkoholizm, znęcanie się nad dziećmi, przemoc oraz utrata bliskich.
"Kalendarium zła" to książka, której fabuła jest naprawdę ciekawa, jednak zabrakło jej pod szlifowania. Niektóre wątki zostały zakończone za szybko, inne moim zdaniem były za bardzo rozwleczone. Jednak przyznać trzeba, że autor ma lekkie i przyjemne pióro oraz doskonały pomysł na książkę, która gdyby trochę ją dopracować byłaby naprawdę świetną lekturą.
Czy polecam?
Jasne, że tak przecież ta książka, choć ma swoje minusy, ma też plusy, dla których warto sięgnąć po tę historię.❣️
Salem — to miasteczko, które ma swoją mroczną legendę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie w nim dochodzi do porwania chłopca w spektrum autyzmu.
Tom, Peter oraz Elena zostają uwikłani w te mroczną tajemnicę, a szaleniec stojący za uprowadzeniem zostawia im cenne, choć dwuznaczne wskazówki. To właśnie oni mogą ocalić mieszkańców spowitego strachem miasteczka.
Zafascynowany śmiercią i kontrolą...
Małe miasteczko ze swoją mroczną legendą- Salem. To właśnie w tym miejscu zostaje uprowadzony chłopiec w spektrum autyzmu. Trójka głównych bohaterów, czyli Tom, Peter oraz Elena zostają w sprawę zaangażowani, ale z różnych względów. Szaleniec przekazuje im bardzo enigmatyczne zagadki i jeśli dobrze je odczytają, mogą zostać bohaterami. Sprawca tego zamieszania ma szczegółowy plan, który konsekwentnie realizuje i nie cofnie się przed niczym. Czy bohaterom uda się zapobiec tragedii? Kto skrywa najwięcej tajemnic? Kto będzie w tym rozdaniu bohaterem, a kto złoczyńcą?
Nie ukrywam, gdy zobaczyłam zapowiedź tej powieści to bardzo mnie zaintrygowała i chciałam od razu się z nią zapoznać. I niestety, ale odbiłam się od niej totalnie. Od początku trudno było mi się w nią wciągnąć, potem nie rozróżniałam postaci, było dużo przeskoków perspektyw i finalnie zbyt wiele rozważań filozoficznych, które jakoś średnio mi pasowały do fabuły.
Bardzo mi przykro, bo widziałam potencjał w pomyśle, sam złoczyńca i jego plan był wciągający, intrygował czytelnika. Tylko albo ja byłam za mało ogarnięta lub pojawił się lekki chaos podczas wyjaśniania, bo łatwo było się w tym pogubić. Ogólnie miałam wrażenie, że w fabule jest duże zamieszanie i trudno za tym nadążyć. Choć bardzo się starałam, to gubiłam się co chwila...
Z bohaterami tak źle nie było. Elenę było łatwo polubić i myślała bardzo logicznie. To nie jest kolejna głupiutka postać, którą trzeba co chwila ratować. Bardziej zastanawiające było, dlaczego praktycznie każdy męski bohater ją podrywał. No i jeśli o panach mówimy, to miałam problem z Tomem i Peterem. Oni praktycznie byli tacy sami. Nie mieli jakiś indywidualnych i charakterystycznych cech. Myślenie mieli podobne i chcieli tego samego. Sam złoczyńca jak wspominałam wcześniej intrygował. Na początku książki poznajemy trochę jego młodość i co mogło sprawić, że w dorosłym życiu właśnie tak postępuje. On był chyba najmocniejszym elementem powieści.
Podsumowując niezwykle mi przykro, że ta powieść nie przypadła mi do gustu tak bardzo, jak na to liczyłam. Ciągle się w niej gubiłam, nie rozumiałam motywacji większości postaci, niektóre kompletnie pojawiały się znikąd. Bardzo też zdenerwowało mnie potraktowanie i przedstawienie osoby w spektrum autyzmu. Znam osoby, które mierzą się z tym na co dzień i nie ma możliwości, by zachowywały się tak jak ten chłopiec, zwłaszcza chodzi mi o jego "przemianę". Zastanawiam się czy wyjdzie tego kontynuacja, bo zakończenie tak sugerowało, ale nie jestem pewna czy po nią sięgnę.
Małe miasteczko ze swoją mroczną legendą- Salem. To właśnie w tym miejscu zostaje uprowadzony chłopiec w spektrum autyzmu. Trójka głównych bohaterów, czyli Tom, Peter oraz Elena zostają w sprawę zaangażowani, ale z różnych względów. Szaleniec przekazuje im bardzo enigmatyczne zagadki i jeśli dobrze je odczytają, mogą zostać bohaterami. Sprawca tego zamieszania ma...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój Instagram: @violet.and.dog
.
Większości z nas nazwa Salem kojarzyć się może z czarownicami i magią. Salem z powieści Ogórkiewicza to miasteczko w którym czarownic co prawda nie spotkamy, ale pasjonatów okultyzmu i makabrycznej zbrodni już tak. Jest ich tu zapewne co niemiara, ale tym razem poznamy tylko jednego z nich. Kim jest ów morderca, dlaczego zabija i co lub kto kieruje jego postępowaniem? Zapraszam do lektury debiutanckiej powieści Łukasza Ogórkiewicza wydanej nakładem @niepowiem_wydawnictwo . I choć okładka i tytuł sugerować mogą horror, to raczej nie nazwałabym tej książki horrorem, a raczej thrillerem psychologicznym.
.
Mnóstwo bohaterów i wątków splata się z sobą, przez co ten główny niejako schodzi na dalszy plan. Bardzo mi się podobało nawiązanie do przeszłości głównego bohatera i pokazanie, jak w dowolny sposób można ukształtować charakter człowieka. Uczynić z niego dobrego i przykładnego obywatela lub wręcz przeciwnie – psychopatę bez skrupułów. Były fragmenty, w których szczerze angażowałam się w lekturę, ale były też takie, które nieco mnie nużyły i moje zaangażowanie wtedy spadało.
.
Czego mi zabrakło? Tego, co jest najważniejsze w każdej książce, czyli emocji. Pojawiły się one co prawda na początku lektury, ale w miarę czytania było ich coraz mniej. Wielokrotnie odkładałam i wracałam do tej książkę i pewnie, gdybym nie zgłosiła się do jej zrecenzowania, to zakończyłabym jej czytanie gdzieś w połowie. Oczekiwałam od niej czegoś więcej, niżeli ostatecznie dostałam. Liczyłam na historię i bohaterów, które zrzucą mnie z krzesła, zjeżą włos na głowie. Co dostałam? Powieść, jaką już czytałam niejednokrotnie i bohaterów, których los był mi obojętny. W tym przypadku zgubił mnie „sroczyzm okładkowy”, a ostatecznie zmęczyła całość. Za dużo tu było wszystkiego, wątków, bohaterów, odniesień do różnych wierzeń i religii. Widać, że autor chciał coś przekazać poprzez tę książki, choć może nie do końca w taki sposób, w jaki ja lubię.
.
Podsumowując - przyjemnie spędziłam czas z tą lekturą i choć nie mogę jej nazwać rewelacyjną, to na pewno będę śledzić dalsze poczytania jej autora. A nuż w przyszłości czymś pozytywnym mnie jeszcze zaskoczy.
.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję @niepowiem_wydawnictwo
Mój Instagram: @violet.and.dog
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Większości z nas nazwa Salem kojarzyć się może z czarownicami i magią. Salem z powieści Ogórkiewicza to miasteczko w którym czarownic co prawda nie spotkamy, ale pasjonatów okultyzmu i makabrycznej zbrodni już tak. Jest ich tu zapewne co niemiara, ale tym razem poznamy tylko jednego z nich. Kim jest ów morderca, dlaczego zabija i co lub kto...
✨Kalendarium zła - Łukasz Ogórkiewicz ✨
☕ Będzie krótko. Serio. Pierwszy raz mam tak, że po przeczytaniu książki, nie wiem co o niej napisać. Zacznę od tego, że bardzo długo ją czytałam. Nie chcę powiedzieć, że się męczyłam ale czytanie 300 stron przez półtora tygodnia, dla mnie jest już co najmniej alarmujące.
📚 Nie mogłam się wgryźć w tę historię. Miałam wrażenie, że gubię wątek i nie wiem o co chodzi. I teraz, kiedy zastanawiam się nad moją opinią tej książki, to nie wiem tak naprawdę co mam o niej powiedzieć.
☕ Okładka i opis skradły moje serce od razu. I może właśnie to mnie zgubiło? Miałam za duże oczekiwania. Bo się okazało, że ta książka jest średniaczkiem. I tu podkreślam, że to są tylko moje odczucia. Widziałam, że zgarnia świetne recenzje więc trzeba brać to pod uwagę.
📚 Bohaterowie byli przeciętni, nie wyróżniali się niczym szczególnym. Jakieś takie to wszystko płaskie było...
☕W przeciwieństwie do motywów. Tutaj działo się dużo. Przemoc wobec dzieci, konsekwencje tej przemocy, religia i jej wpływ na nasze życie, ślepe podążanie za tłumem, tłumione uczucia i emocje, to tylko wycinek z tego, co jest fundamentem tej historii.
📚 Podsumowując, "Kalendarium zła" to thriller z gatunku tych, które trzeba samemu przeczytać, żeby ocenić. To książka, którą każdy odbierze na swój sposób. Ja zdecydowanie doceniam zaangażowanie Autora w jej powstanie, bo naprawdę widać było ogrom wiedzy jaką musi mieć, żeby ta historia powstała.
✨Kalendarium zła - Łukasz Ogórkiewicz ✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to☕ Będzie krótko. Serio. Pierwszy raz mam tak, że po przeczytaniu książki, nie wiem co o niej napisać. Zacznę od tego, że bardzo długo ją czytałam. Nie chcę powiedzieć, że się męczyłam ale czytanie 300 stron przez półtora tygodnia, dla mnie jest już co najmniej alarmujące.
📚 Nie mogłam się wgryźć w tę historię. Miałam wrażenie, że...
Akcja książki dzieje się w Salem. Opowiada o mordercy, który porwał chłopca ze spektrum autyzmu. Jakby tego było mało każdy z bohaterów tej książki jest w pewien sposób z nim powiązany, znali się jako dzieci. Mężczyzna zostawia ślady,które są dla trzech osób. Eleny, Petera i Toma. Samuel uważa się za Boga, wszyscy ludzie są jak marionetki w jego wielkim planie. Książka nie raz waz zdziwi, będziecie myśleć, że już jesteście blisko rozwiązania, ale jednak nie. Z jednej strony była dla mnie wciągająca chociaż końcówkę już chciałam aby się skończyła. Podobała mi się za to cała zawiłość, z psychologicznego punktu widzenia świetnie zobrazowane emocje, uczucia. Pokazanie jak dzieciństwo i stosunek rodzica do dziecka wpływa na jego przyszłe zachowanie, emocje i uczucia jakimi się kieruje. Genialnie zobrazowane, można wczuć się w bohaterów. Mnie osobiście nie pochłonęła, ale czyta się całkiem nieźle. Zagadki, analiza zachowań, rysunków. Trochę historii, ale w ciekawy sposób wplecionej w całość tak, że nie jest męcząca. Myślę, że ta książka znajdzie nie jednego zwolennika i przypadnie do gustu nie jednej osobie. Bardzo polubiłam Elenę. Co więcej zdradzę Wam, że nawet w pewien sposób wykładowca z jakim ma zajęcia na uczelni jest z nią powiązany. W jaki sposób to już Wam nie powiem. Natomiast żadna postać nie jest przypadkowa. Za to bardzo nie polubiłam Petera, nie lubię takiego typu mężczyzn. Chociaż patrząc na jego przeszłość i to jaki stosunek ma do niego jego ojciec, który jest burmistrzem miasta się nie dziwię. Zdaje sobie też sprawę, że tacy mężczyźni niestety, ale istnieją. W każdym razie od początku mu nie ufałam. Czy polecam książkę? Zależy co chcecie znaleść. Jeżeli ciekawe przedstawione wątki pomieszane z przeszłością to jak najbardziej. Jeżeli czegoś co wzbudzi w Was dreszcz emocji to raczej nie. Ja tu nie znalazłam tego uczucia co mnie prowadził i sprawił, że byłam w napięciu do końca.
Akcja książki dzieje się w Salem. Opowiada o mordercy, który porwał chłopca ze spektrum autyzmu. Jakby tego było mało każdy z bohaterów tej książki jest w pewien sposób z nim powiązany, znali się jako dzieci. Mężczyzna zostawia ślady,które są dla trzech osób. Eleny, Petera i Toma. Samuel uważa się za Boga, wszyscy ludzie są jak marionetki w jego wielkim planie. Książka nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś chciałabym Wam co nieco opowiedzieć o książce, którą udało mi się niedawno przeczytać. #kalendariumzła to bardzo wciągająca lektura, która potrafi pochłonąć i na całego zaangażować czytelnika. Choć muszę przyznać, że nie od samego początku była między nami miłość, bo trochę ciężko było mi się wgryźć i wczuć w książkę, na szczęście im dalej, tym lepiej i potem zwyczajnie nie potrafiłam jej odłożyć.
Przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, że książka porusza bardzo trudne i ciężkie tematy. Autor przeplata tutaj takie wątki jak alkoholizm, znęcanie się nad dziećmi, przemoc i utrata bliskich. Nie jest to lekka książka i chwilami było mi naprawdę ciężko ją czytać, ale nie zmienia to faktu, że autor miał świetny pomysł na fabułę i bardzo dobrze go zrealizował, choć niestety nie idealnie. Mam wrażenie, że niektóre wątki zostały zbyt szybko zamknięte, zanim na dobre zdążyły się rozwinąć, przez co w fabułę wkradło się trochę chaosu. Wielka szkoda, bo Pan Łukasz naprawdę ma świetne pióro i dobrze pisze i z wielką przyjemnością przeczytałabym więcej! To czego nie można odmówić tej pozycji to to, że potrafi trzymać w napięciu. Dużo się dzieje, akcja utrzymuje tempo. Jestem pod wrażeniem sposobu, w jaki autor wykreował postać psychopaty. Za to naprawdę ogromny plus, bo wyszło rewelacyjnie.
Na pewno wielką zaletą tej książki jest dla mnie jej zakończenie, które potrafi zaskoczyć i zostawia furtkę do kontynuacji. W środku znajdziecie tajemnicze ilustracje i grafiki przy każdym kolejnym rozdziale, co również uważam za plus! Nie jest to książka dla każdego, jako wielka fanka thrillerów jestem nieco zawiedziona, bo zabrakło mi tutaj takiej typowej pogoni za mordercą. Ale mimo wszystko książkę Wam bardzo polecam, jeśli lubicie taki klimat to sięgajcie śmiało!
Dziś chciałabym Wam co nieco opowiedzieć o książce, którą udało mi się niedawno przeczytać. #kalendariumzła to bardzo wciągająca lektura, która potrafi pochłonąć i na całego zaangażować czytelnika. Choć muszę przyznać, że nie od samego początku była między nami miłość, bo trochę ciężko było mi się wgryźć i wczuć w książkę, na szczęście im dalej, tym lepiej i potem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zafascynowany śmiercią i kontrolą mężczyzna opracowuje szczegółowe kalendarium zbrodni i nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć makabryczny cel.
Poznaj emocjonującą historię mordercy, która wciąga bez reszty…"
Po takim opisie musiałam poznać tą historię.
I dzięki wydawnictwu Nie powiem miałam taką możliwość, za co dziękuję ❤️
Cała historia rozgrywa się w miasteczku Salem.
Książkę zaczynamy od poznania historii 11-letniego Samuela, który nie miał łatwego dzieciństwa. Dalej poznajemy trójkę przyjaciół, którzy w dzieciństwie mieszkali na tej samej ulicy co Samuel. Pierwsza z tej trójki jest Elena, która specjalizuje się w psychologii kryminalnej. Druga jest Peter, policjant, zakochany w Elenie. Trzecim z tej trójki przyjaciół jest Tom, który razem z Elena uczęszcza na wykłady u światowej klasy profesora. Jak również jest zakochany w Elenie.
W międzyczasie zostaje porwany chłopczyk chorujący na autyzm. Jego poszukiwania odkrywają ciekawe znalezisko.
Co to za znalezisko? Czy uda im się odnaleźć chłopca? O tym przekonajcie się sami 😉
Okej to co się dzieje w tej książce to prawdziwy rollercoaster zdarzeń. Dzieje się wiele, chaos to się dobrze,na kartkach tej powieści, bawi. Ale jest to świetne. Trzeba się skupić, aby ogarnąć całą historię. Wszystko pojawia się tu w jakimś celu, tylko trzeba poznać ten cel.
Świetnie wykreowani bohaterowie, których albo się lubi, albo nienawidzi. Do tego nie mogę nie wspomnieć o kreacji psychopaty. No genialnie stworzony. Aż czuć było to jego mniemanie o sobie.
Zakończenie wiele wyjaśnia i jednocześnie zaskakuje. Bo jak postać psychopaty była dla mnie jasna kto nim jest, tak jego motywy były nie do końca jasne. Ale tu przychodzi na pomoc główna bohaterką, która wiele wyjaśnia.
Po zakończeniu mam wrażenie, że autor nie postawił ostatecznej kropki dla tej historii.
Czy mam oczekiwać ciągu dalszego?
Mam jeden minus czytając tą historii miałam wrażenie, że czegoś tu brakuje. Niektóre rzeczy dzieją się za szybko. Jakby autor miał jakieś ograniczenia, a chciał wszystko wyjaśnić więc pewne rzeczy potraktował po macoszemu.
Pomimo tego minusa jestem kupiona tą historią. Nie żałuję poświęconego czasu, dobrze go przy niej spędziłam.
Polecam poznać tą historię 😉
A mi nie pozostaje nic innego jak oczekiwać innych książek autora ;)
"Zafascynowany śmiercią i kontrolą mężczyzna opracowuje szczegółowe kalendarium zbrodni i nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć makabryczny cel.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznaj emocjonującą historię mordercy, która wciąga bez reszty…"
Po takim opisie musiałam poznać tą historię.
I dzięki wydawnictwu Nie powiem miałam taką możliwość, za co dziękuję ❤️
Cała historia rozgrywa się w miasteczku...
Często trafia Wam się książka, która zostawia Was z chaosem w głowie? Milionem myśli, które trzeba zebrać i uporządkować, żeby nie wyszło masło maślane? Mnie niezbyt, ale tak właśnie było z "Kalendarium Zła". Czy udało się je uporządkować? Mam nadzieję.
•
Przyznać muszę, że nie spodziewałam się tego, co zastałam w tej historii. Niby prosta fabuła, uprowadzenie dziecka, śledztwo w celu jego odnalezienia. Choć ono, w sumie nie istniało. Jedyną osobą dążącą do odnalezienia Marka była Elena, wszyscy inni tak ogólnie patrząc, chcieli tylko zwrócić jej uwagę na swoją osobę.
•
Niech Was to jednak nie zmyli, bo dzieje się tu o wiele, wiele więcej. Tak naprawdę, to tylko tło do tego, o co chodzi i nawet nie zamierzam pisać o co, bo nie będę zdradzać meritum. Wszystko jest wyjaśnione w treści. Uprzedzam jednak, nie jest lekko to pojąć, w tym miejscu dziękuję za umieszczenie schematu. O wiele prościej było zrozumieć, to co czytam, patrząc na to samo, co widział i wykreował w swoim umyśle Samuel.
•
Powiem natomiast... WOW, czacha dymi i paruje. Wiele tutaj psychologii, polityki, filozofii, logiki. Autor zawarł w wypowiedziach bohaterów swoje przemyślenia na temat świata. Z niektórymi się zgadzam, z innymi mniej, a były też i takie, którym mówię nie. "Kalendarium Zła" nie jest to tylko powieść o psychopatycznych mordercach jakich wielu, ale też książka niosąca za sobą pewien przekaz i analiza filozoficzno — ideologiczna obecnego świata. Książka jest nierówna, ale wymaga tego jednakowo fabuła, jak i bohaterowie. Mamy tu różnych narratorów raz treść prowadzi elokwentny profesor, raz narcystyczny policjant, kolejno dociekliwa pani psycholog, a w końcu mały chłopiec. Każdy z nich jest na innym poziomie i ciężko wymagać by dziecko wysławiało się w ten sam sposób co osoba dorosła. Początek wydawał mi się dość chaotyczny, nie mogłam się wgryźć, ale z każdą kolejną stroną treść nabierała sensu. Czy jest to książka dla Was? Nie mam pojęcia. Wszystko zależy od tego, jakie macie poglądy na świat i czy jesteście w stanie zrozumieć, że ktoś może mieć inne. Otwartość umysłu bardzo się przy niej przyda, bo nie jest to łatwa historia, przez którą się przepłynie.
Często trafia Wam się książka, która zostawia Was z chaosem w głowie? Milionem myśli, które trzeba zebrać i uporządkować, żeby nie wyszło masło maślane? Mnie niezbyt, ale tak właśnie było z "Kalendarium Zła". Czy udało się je uporządkować? Mam nadzieję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to•
Przyznać muszę, że nie spodziewałam się tego, co zastałam w tej historii. Niby prosta fabuła, uprowadzenie dziecka,...