
RAK. Wszystko do umorzenia

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- RAK (tom 2)
- Data wydania:
- 2024-10-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-10-25
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788396280398
Czy wymiar sprawiedliwości obudzi się po klęsce podczas próby zatrzymania seryjnego przestępcy, który uwodził, wykorzystał i zniszczył życia dziesiątkom kobiet? Czy ofiary będą mogły w końcu odetchnąć z ulgą? Historia, która zaskakuje na każdym kroku, zmuszając czytelnika do zadawania trudnych pytań o etykę, lojalność i granice ludzkiej wytrzymałości.
Kup RAK. Wszystko do umorzenia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
RAK. Wszystko do umorzenia
Niedawno poznałam historię Iwo Raka. To była trudna historia. Wtedy myślałam, że jest wstrząsająca. Powiem Wam, że drugi tom jest wstrząsający, pierwszy to tylko zalążek tego co będzie działo się tutaj. Zostaje sporządzany akt oskarżenia dla Iwo Raka. Niestety nie daje się go złapać, ucieka niszcząc po drodze kolejne istnienia i ich bezpieczeństwo. Kiedy w końcu zostaje pojmany, wszyscy oddychają z ulgą, a sam aresztowany uważa się za niewinnego! Ten człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego co robił! Jak dużo ludzi zgnoił i podeptał swoimi kłamstwami, szantażem czy rękoczynami. Czytając to wszystko nie mogłam w to uwierzyć, że można być aż tak do szpiku kości złym i wmawiać wszystkim dookoła, że jest się totalnie niewinnym. Pomijając już czyny tego człowieka, najbardziej dla mnie rzeczą niezrozumiałą jest nasza policja i jej stosunek do obywateli. Te biedne kobiety szły po pomoc, a co otrzymywały? Umorzenie! To gdzie one miały iść skoro ludzie, którzy mają stać na straży prawa przymykają oczy na ludzką tragedię?! To pytanie oczywiście zostawiam bez odpowiedzi, bo nie mogę znaleźć racjonalnego wyjaśnienia. W tym momencie wcale nie dziwię się, że policja nie mogła tak po prostu znaleźć dowodów na to wszystko co robił Rak i jak działał. Osoby poszkodowane nie chciały zeznawać, bo i po co to wszystko jeszcze raz przeżyć? Przecież Rak i tak się wywinie, i tak mu nic nie udowodnią. W tym momencie pojawia się niezłomny i uparty Filip, który z pomocą dzielnego i prawdziwego policjanta zbiera dowody na jego winę. Co sprawia, że póki co się nie wywinął. Jest ciągle w areszcie, a ludzie, którzy od początku widzieli jego winę, walczą, by odpowiedział za wszystko. By w końcu zapłacił za tą krzywdę i ból jaki zadał każdej osobie. Do mnie to ciągle nie dociera, że te biedne kobiety tak naprawdę chciały tylko oparcia, ciepła i miłości, a ich największym koszmarem stał się jeden człowiek. Człowiek, który zniszczył tyle ludzi. Człowiek, który czuł się jak Bóg, był bezkarny. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że on nie widzi w tym nic złego. Nigdy nie zrozumiem, jak można świadomie zadawać krzywdę drugiemu człowiekowi. Moja śp. babcia zawsze mi powtarzała ,,traktuj ludzi tak, jakbyś chciała być traktowana przez nich". Co za tym idzie? Rak powinien oberwać za każdy najmniejszy cios jaki zadał. I mam szczerą nadzieję, że tak w końcu będzie. Polecam Wam tą świetną książkę. Bo pomimo tragizmu jaki ma w sobie, to kawał świetnej sensacyjnej książki. I tu chylę czoła Nadii, bo podejrzewam, że to jej robota. Czytajcie to, bo warto!!!! Polecam
Oceny książki RAK. Wszystko do umorzenia
Poznaj innych czytelników
493 użytkowników ma tytuł RAK. Wszystko do umorzenia na półkach głównych- Przeczytane 290
- Chcę przeczytać 192
- Teraz czytam 11
- Posiadam 26
- 2025 23
- Legimi 8
- Kryminał 7
- Audiobook 5
- 2024 5
- Ulubione 4





































OPINIE i DYSKUSJE o książce RAK. Wszystko do umorzenia
Potworów nie trzeba daleko szukać. Z pewnością znajdziemy je w horrorach napisanych przez największych twórców grozy, czy też w kryminałach stworzonych na podstawie bujnej wyobraźni autora, jednak te najbardziej przerażające istoty, które są w stanie wyniszczyć drugiego człowieka często mieszkają za ścianą naszego mieszania, w którym czujemy się nad wyraz bezpiecznie. Nigdy nie wiemy, co kryją w sobie ludzie mijani przez nas na ulicy, gdy idziemy na poranne zakupy. Czasami nawet zdarza się, że ci, których znamy latami, okazują się bestiami w ludzkiej skórze…
„POTRAFIŁ OMOTAĆ KAŻDEGO.
ULEGALI MU PO RÓWNO: MĘŻCZYŹNI I KOBIETY.”
☝️Iwo Rak - człowiek, który okradł wiele kobiety, upokarzając je i niszcząc to, na czym im zależało. Bezczelny, perfidny, nie mający żadnych skrupułów. Sprawiający niepozorne wrażenie, budzący zaufanie…
Rak działa specyficznie. Zbiera „haki” na swoje ofiary, które potem ułatwiają mu nad nimi kontrolę. Działa sprawnie, lecz po cichu. Powoli zbiera żniwa, których skala wciąż rośnie.
Wymiar sprawiedliwości rozkłada ręce. System jest bezradny. Obciążające go dowody okazują się zbyt słabe, ludzie, którzy dużo wiedzą - milczą, ponieważ kieruje nimi strach przed Rakiem. A on sam kłamie, mota, czy też zwala winę na ofiary…
Pojawia się bezradność . Załamanie. Złość. I pytanie - co dalej? Są jednak ludzie, którzy są w stanie wiele poświęcić, aby doprowadzić w końcu szaleńca do mety, na jaką zasługuje. Tylko ile jeszcze to potrwa? Ile osób będzie musiało na tym jeszcze ucierpieć?
Ta historia jest dowodem na to, że nie każda przemoc zostawia ślady, a nie każdy sprawca nosi w kieszeni nóż i ma szramy na twarzy. Jest to również ukazanie polskiego wymiaru sprawiedliwości w najprawdziwszej postaci, bez owijania w bawełnę. Tu człowiek poszkodowany ma mniejsze szanse i możliwości, niż sprawca.
„Rak. Wszystko do umożenia” to bezpośrednia kontynuacja pierwszego tomu, która skłania do refleksji, a także powoduje, że człowiek uważniej przypatruje się innym. To także cicha nadzieja, że wśród nas są też ci uczciwi, którzy uparcie dążą do ukazania tej najboleśniejszej prawdy…
Potworów nie trzeba daleko szukać. Z pewnością znajdziemy je w horrorach napisanych przez największych twórców grozy, czy też w kryminałach stworzonych na podstawie bujnej wyobraźni autora, jednak te najbardziej przerażające istoty, które są w stanie wyniszczyć drugiego człowieka często mieszkają za ścianą naszego mieszania, w którym czujemy się nad wyraz bezpiecznie. Nigdy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKontynuacja Historii skrzywdzonych kobiet w nawiązaniu do tego kim jest oprawca któremu udaje się zbiec i pogrywać z wymiarem sprawiedliwości przy pomocy manipulacji osobami będącymi pod jego wpływem przy użyciu szantażu lub grozby . Znajduje nowe ofiary nie tylko wśród kobiet .Ludzie którym wyrządził krzywdę nie mają poczucia bezpieczeństwa a ich życie już nie będzie wyglądało jak kiedyś. Mimo iż doszło do postawienia mu zarzutów on nadal się śmieje i mataczy w dochodzeniu i pomawia swoje ofiary przebywając w areszcie a także szkaluje policjantów . Czy rzeczywiście jest taki bezkarny jak mu się wydaje o tym mam nadzieje się przekonamy już w ostatnim tomie .
Kontynuacja Historii skrzywdzonych kobiet w nawiązaniu do tego kim jest oprawca któremu udaje się zbiec i pogrywać z wymiarem sprawiedliwości przy pomocy manipulacji osobami będącymi pod jego wpływem przy użyciu szantażu lub grozby . Znajduje nowe ofiary nie tylko wśród kobiet .Ludzie którym wyrządził krzywdę nie mają poczucia bezpieczeństwa a ich życie już nie będzie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to jest możliwe, że jeden człowiek potrafi tak skutecznie omotać innych? Że wchodzi w czyjeś życie z uśmiechem, czułym słowem, obietnicą bezpieczeństwa… a za chwilę zostawia po sobie zgliszcza? On nie działa impulsywnie. On planuje. Obserwuje. Dopasowuje się. Sprawia, że ofiara czuje się wyjątkowa, wybrana, jedyna. A kiedy już zdobędzie jej zaufanie, zaczyna grać. I co najgorsze, robi to z poczuciem siły. Z przekonaniem, że jest sprytniejszy od systemu, od prawa, od wszystkich wokół. Że konsekwencje go nie dosięgną.
Po pierwszej części tej historii długo nie mogłam dojść do siebie. Najbardziej wstrząsnęło mną to, jak łatwo można zmanipulować drugiego człowieka, jak cienka bywa granica między zauroczeniem a uwikłaniem. Czułam złość, bezsilność, ale też ogromną potrzebę poznania dalszego ciągu. Dlatego sięgnęłam po „Rak. Wszystko do umorzenia”, bo chciałam zobaczyć, czy ta pewność siebie sprawcy w końcu pęknie. Czy jego misternie budowana sieć kłamstw zacznie się rwać. Oczekiwałam konfrontacji. Oczekiwałam sprawiedliwości. Oczekiwałam, że ktoś wreszcie powie: wystarczy.
Druga część cyklu autorstwa Grzegorz Filarowski i Nadia Szagdaj jeszcze mocniej uświadamia, że ta historia wydarzyła się naprawdę. A to zmienia wszystko. Tu nie ma miejsca na literacką przesadę, jest surowa rzeczywistość. W tej odsłonie ciężar zostaje przeniesiony na walkę z systemem, na próbę zatrzymania człowieka, który przez lata czuł się bezkarny.
To historia o seryjnym przestępcy, który uwodził i niszczył życie kobiet. Ale ta część pokazuje coś więcej. Pokazuje skalę konsekwencji. To nie są tylko pojedyncze dramaty. To rodziny, środowiska, instytucje. To strach, który nie znika wraz z zatrzymaniem. Bo czy samo aresztowanie oznacza koniec? Czy ofiary naprawdę mogą poczuć ulgę, kiedy wiedzą, jak sprytnie potrafił manipulować dowodami i ludźmi?
Mocno poruszyły mnie sceny pokazujące, jak trudno jest doprowadzić sprawę do finału. Jak bardzo ofiary boją się mówić. Jak łatwo sprawca próbuje odwracać role, przedstawiając siebie jako ofiarę. Przerażające było dla mnie to jego przekonanie, że zawsze znajdzie wyjście. Że wystarczy odpowiedni adwokat, odpowiednia narracja, by znów wymknąć się z rąk sprawiedliwości. Czy naprawdę można być aż tak pewnym siebie? Czy to brak sumienia, czy chłodna kalkulacja?
Ogromnym atutem książki jest pokazanie różnych perspektyw. Zarówno tych, którzy walczą o prawdę, jak i samego manipulanta. Dzięki temu czytelnik widzi pełny obraz. I to boli jeszcze bardziej. Bo z jednej strony mamy determinację, zaangażowanie, osobistą walkę o sprawiedliwość. Z drugiej natomiast cynizm, kłamstwo i bezwzględność.
Emocje w tej książce są intensywne. Gniew miesza się z niedowierzaniem. Frustracja z napięciem. Czasem miałam ochotę odłożyć książkę, bo ciężar tej historii był przytłaczający, ale jednocześnie nie potrafiłam przestać czytać. Chciałam wiedzieć, czy system w końcu się obudzi. Czy te wszystkie krzywdy nie zostaną „do umorzenia”.
Najbardziej podobała mi się autentyczność tej opowieści i odwaga autorów, by pokazać niedoskonałość prawa, lęk ofiar i bezczelność sprawcy bez upiększania czegokolwiek. To książka, która boli, ale właśnie dlatego jest potrzebna. Dla kobiet, jako przestroga. Dla mężczyzn, jako przypomnienie, że manipulacja ma wiele twarzy.
Polecam ją każdemu, kto ma odwagę zmierzyć się z prawdą. Bo ta historia nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.
Jak to jest możliwe, że jeden człowiek potrafi tak skutecznie omotać innych? Że wchodzi w czyjeś życie z uśmiechem, czułym słowem, obietnicą bezpieczeństwa… a za chwilę zostawia po sobie zgliszcza? On nie działa impulsywnie. On planuje. Obserwuje. Dopasowuje się. Sprawia, że ofiara czuje się wyjątkowa, wybrana, jedyna. A kiedy już zdobędzie jej zaufanie, zaczyna grać. I co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKontynuacja, w której niektóre wątki z pierwszej części zostają jeszcze bardziej rozbudowane. Wybrzmiewają jeszcze bardziej emocjonalnie i zyskują większe znaczenie. Dodatkowo pojawia się wiele nowych scen, które pokazują, że skutki działań seryjnego manipulatora nie kończą się tylko na pojedyńczych osobach, lecz rozciągają się znacznie szerzej, dotykając rodzin instytucji, czy też otoczenia, na którym sprawca przebywał.
....
Ten tom uderza jeszcze mocniej. Jest jeszcze bardziej wciągający. To nie jest nadal lekka lektura, nie wszystkim się ona spodoba, gdyż często zmusza do refleksji, nad wieloma aspektami, lecz wartą ją przeczytać, ze względu na to, że wydarzenia przedstawione w książce działy się na prawdę.
....
To historia, która zostaje na długo po odłożeniu książki. Pokazuje jak cienka jest granica między zaufaniem, a manipulacją i jak niewiele trzeba, by ta granica szybko się zatarła. A wysoką cenę płacą ci, którzy zbyt późno zauważyli ten błąd, a nie ci, którzy z premedytacją uczynili z manipulacji swoje narzędzia do osiągania własnych korzyści.
....
Jeśli czytaliście pierwszy tom i chcielibyście dowiedzieć się co było dalej, to sięgnijcie po drugi tom, który myślę, że jeszcze bardziej was wciagnie i dostarczy wam jeszcze więcej emocji i niejeden raz was zaskoczy. Polecam!
Kontynuacja, w której niektóre wątki z pierwszej części zostają jeszcze bardziej rozbudowane. Wybrzmiewają jeszcze bardziej emocjonalnie i zyskują większe znaczenie. Dodatkowo pojawia się wiele nowych scen, które pokazują, że skutki działań seryjnego manipulatora nie kończą się tylko na pojedyńczych osobach, lecz rozciągają się znacznie szerzej, dotykając rodzin instytucji,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie historie oparte na faktach, czy wolicie, kiedy to fikcja gra główne skrzypce?
Dla mnie takie realne pozycje to zupełny inny wymiar czytania. Ta historia siedzi mi już długi czas w głowie i nie chce z niej wyjść.
Przerażające. Właśnie to słowo towarzyszy mi przy poznawaniu serii książek o Iwo Raku. Przerażające jest to, co ten mężczyzna robił z kobietami, jak nimi manipulował, jak się nad nimi znęcał, ale przerażające jest także to, jak wymiar sprawiedliwości nie potrafi sobie poradzić z takimi osobami jak on. Okazuje się, że takie osoby mogą być bezkarne i nadal oszukiwać.
„Rak. Wszystko do umorzenia” to mocna powieść, bardzo niepokojąca, pokazująca, że zawsze należy mieć oczy dookoła głowy. Ta historia to przestroga dla kobiet. Pokazuje, że należy uważać komu się ufa. W tej części @grzegorz_filarowski i @nadia_szagdaj skupiają się bardziej na poszukiwaniach Iwo, niż na samych oszustwach, które pokazali w pierwszej części. Batman się nie poddaje, jest w stanie poruszyć niebo i ziemię, żeby wsadzić tego oszusta za kratki, a jak już wiemy z wcześniej książki, sprawa jest bardzo osobista.
Przeraża mnie fakt, że sprawa z Iwo się nie skończyła. Mamy tu pokazane, jak ciężko jest doprowadzić ją do końca. W końcu jego ofiary się boją, mężczyzna się zabezpieczał i zbierał na nie różne kompromitujące dowody, okazuje się, że materiały na niego samego nie są na tyle mocne, żeby doprowadzić do skazania w moment. Nasze prawo nadal ma mnóstwo dziur, których nie da się załatać. Nawet podczas przesłuchania sam zatrzymany kłamie i uważa, że Filip się na niego uwziął. Cieszę się, że autorzy postanowili w książce pokazać punkt widzenia Filipa ale także Iwo, dzięki czemu widzimy wszystko z dwóch perspektyw. Mamy nie tylko historię poszkodowanego, ale także oprawcy i manipulanta.
@grzegorz_filarowski się nie poddaje. Nagłośnia sprawę. Na końcu książki macie różne materiały do między innymi wywiadów. Przeraża mnie, że ta historia nie jest zakończona. Iwo Rak powinien zgnić w więzieniu, koniec kropka. Niestety, to nie jest takie proste i z tej pozycji dowiecie się dlaczego.
Lubicie historie oparte na faktach, czy wolicie, kiedy to fikcja gra główne skrzypce?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie takie realne pozycje to zupełny inny wymiar czytania. Ta historia siedzi mi już długi czas w głowie i nie chce z niej wyjść.
Przerażające. Właśnie to słowo towarzyszy mi przy poznawaniu serii książek o Iwo Raku. Przerażające jest to, co ten mężczyzna robił z kobietami, jak nimi...
„Rak. Wszystko do umorzenia” to książka, która nie próbuje się podobać. Nie zabiega o sympatię czytelnika, nie daje poczucia kontroli ani satysfakcji z dobrze opowiedzianej historii kryminalnej. Zamiast tego konfrontuje. Z emocjami, z bezsilnością, z pytaniami, na które nie ma prostych odpowiedzi. To lektura ciężka, momentami duszna, ale właśnie przez to prawdziwa.
Największą siłą tej książki jest pokazanie przemocy nie jako jednorazowego aktu, ale jako procesu. Czegoś, co zaczyna się niewinnie, niemal niezauważalnie, a potem stopniowo przejmuje kontrolę nad czyimś życiem. Autorzy wyraźnie skupiają się na tym, jak łatwo można odebrać komuś poczucie sprawczości, jak skutecznie można podważyć czyjąś wersję rzeczywistości i jak długo potem trwa składanie się z kawałków.
Ta książka uświadamia, że przemoc nie zawsze zostawia ślady widoczne na pierwszy rzut oka. Często najbardziej niszczące są te rany, których nie da się pokazać ani jednoznacznie udowodnić. Lęk, wstyd, wyczerpanie, poczucie winy, a to wszystko to narasta po cichu, aż w pewnym momencie człowiek przestaje wierzyć, że ma prawo mówić głośno o tym, co go spotkało. I właśnie ten aspekt wybrzmiewa tu najmocniej.
Postać sprawcy jest przerażająca nie dlatego, że została wykreowana na potwora, lecz dlatego, że jest tak zwyczajna. To ktoś, kto potrafi funkcjonować w społeczeństwie, budować pozory normalności i wiarygodności. Kto świetnie zna ludzkie słabości i umie je wykorzystywać. Ta książka pokazuje, jak łatwo takie osoby potrafią przesuwać granice i jak często otoczenie z różnych powodównie reaguje wystarczająco szybko.
Bardzo gorzkim elementem tej opowieści jest obraz instytucji i procedur. Bez publicystycznych tez, bez krzyku, autorzy pokazują, jak system potrafi być bezduszny i jak bardzo potrafi zniechęcać tych, którzy szukają pomocy. To nie jest oskarżenie rzucone wprost, raczej cicha obserwacja, która boli jeszcze bardziej. Bo uświadamia, że czasem największą krzywdą nie jest sam sprawca, ale to, co dzieje się później.
„Rak. Wszystko do umorzenia” nie daje ulgi ani poczucia domknięcia. Zostawia za to niepokój, złość i potrzebę refleksji. To książka, która zmusza do zatrzymania się i zastanowienia nad tym, jak reagujemy na cudzą krzywdę, komu wierzymy i dlaczego tak łatwo odwracamy wzrok. Nie jest to lektura łatwa ani przyjemna, ale jest potrzebna.
„Rak. Wszystko do umorzenia” to książka, która nie próbuje się podobać. Nie zabiega o sympatię czytelnika, nie daje poczucia kontroli ani satysfakcji z dobrze opowiedzianej historii kryminalnej. Zamiast tego konfrontuje. Z emocjami, z bezsilnością, z pytaniami, na które nie ma prostych odpowiedzi. To lektura ciężka, momentami duszna, ale właśnie przez to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak uwikłać w toksyczne relacje kobiety oraz jak przejąć nad nimi całkowitą kontrolę?
Iwo Rak wie doskonale.
POTWÓR.
OSZUST.
SADYSTA.
Inaczej nie da się go nazwać.
Wyrządził krzywdę ludziom w całej Polsce.
Udaje kogoś, kim nie jest - używa pseudonimów, bądź zupełnie innego imienia i nazwiska.
Podsuwa narkotyki, odurzając kobiety.
Kolejnie nagrywa je, w takich sytuacjach, w jakich z pewnością nie chciałyby być nagrywane.
Później dochodzi szantaż.
To tylko jedne z nielicznych sytuacji.
Tak czy inaczej.
Pojawiają się stany lękowe, psychika zaczyna wysiadać.
Ten potwór krzywdzi niewyobrażalnie.
Nikt o zdrowym rozsądku nie posunął by się do tak okropnych rzeczy.
Są kobiety, którym zniszczył zdrowie na zawsze, nie tylko psychiczne ale i fizyczne.
On zawsze działa tak aby wszystko przebiegało zgodnie z planem, wszystko ma dokładnie przemyślane.
"Iwo R. najpierw miał rozkochiwać w sobie kobiety, później je okradać. W niedzielę usłyszał zarzuty przed wrocławską prokuraturą. (...) Podejrzany twierdzi, że jest niewinny. (...)
Sprawa jest w toku. Do prokuratury zgłasza się coraz więcej kobiet, i według ustaleń reporterów Polsat News i programu Państwo w Państwie, może być ich nawet kilkadziesiąt."
Tom drugi jest bezpośrednią kontynuacją "Rak. Psy szczekają, karawana jedzie dalej". Książki są idealne dla fanów thrillerów kryminalnych opartych na faktach.
Jednak do lektury zachęcam wszystkich, to seria, którą nie tylko się czyta, a przeżywa, angażuje ona emocjonalnie i oczywiście skłania do refleksji.
Zostajemy wciągnięci w mroczny świat prz*emocy, psychologicznej gry - wydostać się nie jest łatwo.
Tym razem musimy być przygotowani na większą dawkę brut*alnych scen i przem*ocy, w pierwszym tomie właśnie tego mi zabrakło.
Rak wciąż jest na wolności jednak do czasu.
Chociaż teraz to już popij wodą.
Ci, którzy doświadczyli prze*mocy mają tą świadomość, że wyrządzone krz*ywdy pozostawiają w sercu i głowie wyrwę.
W tym tomie mamy pogłębioną psychologię postaci i dokładnie przedstawione ich emocjonalne problemy.
Jednak, czy ofi*ary poczują w końcu ulgę?
Oto jest pytanie.
"Taki byłeś cwany, zje*ie?
Wczytaj się uważnie i zakoduj sobie.
WSZYSTKO DO UMORZENIA.
Pozdrawiam, Iwo."
Jak uwikłać w toksyczne relacje kobiety oraz jak przejąć nad nimi całkowitą kontrolę?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIwo Rak wie doskonale.
POTWÓR.
OSZUST.
SADYSTA.
Inaczej nie da się go nazwać.
Wyrządził krzywdę ludziom w całej Polsce.
Udaje kogoś, kim nie jest - używa pseudonimów, bądź zupełnie innego imienia i nazwiska.
Podsuwa narkotyki, odurzając kobiety.
Kolejnie nagrywa je, w takich sytuacjach,...
Świetna książka, która uzupełnia 1 tom serii. Lekturę czyta się z ciarkami na plecach. To naprawdę potworna historia, która najbardziej bulwersuje faktem, że wydarzyła się naprawdę. Podoba mi się koncepcja umieszczania w serii QR kodów z linkami do różnych wywiadów związanych ze sprawą. Dzięki nim, Czytelnik ma pełniejszy obraz tej jakże złożonej i, jakby nie patrzeć, smutnej historii. Najbardziej zdumiewa fakt, że trzeba było się mocno "nagimnastykować", żeby tytułowy Iwo Rak stanął w końcu przed sądem. Ku przestrodze.
Świetna książka, która uzupełnia 1 tom serii. Lekturę czyta się z ciarkami na plecach. To naprawdę potworna historia, która najbardziej bulwersuje faktem, że wydarzyła się naprawdę. Podoba mi się koncepcja umieszczania w serii QR kodów z linkami do różnych wywiadów związanych ze sprawą. Dzięki nim, Czytelnik ma pełniejszy obraz tej jakże złożonej i, jakby nie patrzeć,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„RAK. Wszystko do umorzenia” to druga część historii o oszuście Iwo Raku. W mojej ocenie wypada tylko odrobinę słabiej od tomu pierwszego – przede wszystkim dlatego, że tym razem narracja idzie krok dalej: sprawa nabiera rozpędu, a my wreszcie widzimy moment, w którym Rak zostaje zatrzymany przez policję. I choć wydaje się to naturalną konsekwencją jego działań, książka dobitnie pokazuje, że w praktyce nic nie jest tu oczywiste.
Rak to człowiek, który zniszczył, upokorzył i okradł wiele kobiet – a jednak przez długi czas pozostaje poza realną odpowiedzialnością. Autor dobrze oddaje mechanizm, który często blokuje sprawiedliwość: brak twardych dowodów, lęk świadków przed zeznaniami, poczucie bezsilności i zmęczenie procedurami. Najbardziej frustrujące jest to, że nawet gdy dochodzi do zatrzymania, wcale nie ma pewności, czy zakończy się ono czymś więcej niż formalnymi 48 godzinami. Tym bardziej że sam Rak – jak zwykle – uważa się za niewinnego i konsekwentnie przerzuca winę na poszkodowane, twierdząc, że „same mu wszystko dawały”. Ten chłodny, wyrachowany ton budzi wściekłość, ale jednocześnie jest boleśnie wiarygodny. Książka w bardzo obrazowy sposób pokazuje, jak działają osoby pokroju Raka: jak testują granice, żerują na słabościach, budują narrację pod siebie i potrafią znaleźć w otoczeniu ludzi, którzy – z naiwności, współczucia albo zwykłej obojętności – pozwalają im działać dalej. W tym kontekście mocno wybrzmiewa wątek Filipa: dobrze, że na drodze Raka stanął ktoś z determinacją, czasem i zasobami, by doprowadzić sprawę do końca i realnie wesprzeć działania policji. Jednym z najbardziej gorzkich akcentów tej części jest też to, jak potraktowany zostaje policjant prowadzący śledztwo – w zasadzie bez nagrody, bez uznania, bez „dobrego słowa”. Jakby to, co zrobił, nikogo nie obchodziło. Ta obojętność, znieczulica i społeczna amnezja są w tej historii równie przygnębiające jak sam Rak – bo to one sprawiają, że tacy ludzie potrafią latami funkcjonować bezkarnie.
To książka, która wkurza, przytłacza i nie daje komfortu, ale właśnie dlatego działa. Nie jest to tylko opowieść o jednym oszuście – to również gorzka diagnoza mechanizmów, które pozwalają takim osobom żyć „normalnie” obok nas.
Czytajcie!
📚 Wpadasz na Bookstagrama?
Jeśli lubisz książki i scrollowanie Insta w poszukiwaniu czytelniczych perełek – to zapraszam @mikroczytelnia :)
„RAK. Wszystko do umorzenia” to druga część historii o oszuście Iwo Raku. W mojej ocenie wypada tylko odrobinę słabiej od tomu pierwszego – przede wszystkim dlatego, że tym razem narracja idzie krok dalej: sprawa nabiera rozpędu, a my wreszcie widzimy moment, w którym Rak zostaje zatrzymany przez policję. I choć wydaje się to naturalną konsekwencją jego działań, książka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie super seria. Przykre to trochę, że taka historia miała miejsce. Trzeba czytać kolejny tom :-) Polecam.
Jak dla mnie super seria. Przykre to trochę, że taka historia miała miejsce. Trzeba czytać kolejny tom :-) Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to