Nie trać nadziei

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Diament
- Tytuł oryginału:
- The Second Time Around
- Data wydania:
- 2004-02-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-02-17
- Data 1. wydania:
- 2003-01-01
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8373376194
- Tłumacz:
- Agnieszka Barbara Ciepłowska-Kwiatkowska
Nicholas Spencer, szef prężnej spółki farmaceutycznej Gen-stone, jest postrzegany jako dynamiczny menedżer, który całą energię i siły poświęca leku przeciwko nowotworom. Pierwsze wyniki prac są wręcz rewelacyjne, ale kolejne badania nie potwierdzają początkowych sukcesów i firmie Gen-stone grozi bankructwo. Gdy pilotowany przez Spencera samolot spada do morza u wybrzeży Portoryko, charyzmatyczny biznesmen zostaje uznany za cynicznego oszusta, który upozorował własną śmierć. Marcia DeCarlo, zatrudniona w "Wall Street Weekly", zamierza napisać obiektywną historię Nicholasa Spencera. Dociekliwość dziennikarki psuje komuś szyki, kto nie cofnie się nawet przed zbrodnią, aby móc zrealizować swój podstępny, złowrogi plan.
Kup Nie trać nadziei w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nie trać nadziei
Poznaj innych czytelników
260 użytkowników ma tytuł Nie trać nadziei na półkach głównych- Przeczytane 171
- Chcę przeczytać 89
- Posiadam 15
- Mary Higgins Clark 4
- Przeczytane 2021 2
- Marry Higgins Clark 2
- 2014 2
- Thriller/Kryminał/Sensacja 2
- Kryminały 2
- Z biblioteki miejskiej 1
Tagi i tematy do książki Nie trać nadziei
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Nie trać nadziei
- Dzieci miewają ukochane pieski czy kotki (...) a ja miałem białe myszki.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie trać nadziei
Ciekawy kryminał.
Ciekawy kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałam odskoczni od wymyślatych psychopatów, no ale nie trafiłam dobrze. Cały czas miałam skojarzenia z "Dynastią". Takie prymitywne hight society. Akcja nudna. Opis za opisem wyglądu każdego czwartoplanowego bohatera. Opisy potraw, strojów, domów... Nie.
Chciałam odskoczni od wymyślatych psychopatów, no ale nie trafiłam dobrze. Cały czas miałam skojarzenia z "Dynastią". Takie prymitywne hight society. Akcja nudna. Opis za opisem wyglądu każdego czwartoplanowego bohatera. Opisy potraw, strojów, domów... Nie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook
Audiobook
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wciąga chociaż za wiele bohaterów i można się pogubić.Winowajca łatwy do przewidzenia..Zakończenie w stosunku bogatej fabuły za krótkie i nie zaskakujące.
Książka wciąga chociaż za wiele bohaterów i można się pogubić.Winowajca łatwy do przewidzenia..Zakończenie w stosunku bogatej fabuły za krótkie i nie zaskakujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby niezła , ale inne książki autorki o wiele lepiej mi się czytało. Na minus mnóstwo bohaterów , a także straszna przewidywalność. Od początku łatwo się domyślić , że Nicolas był niewinny , a lek na raka naprawdę działał. A to , że Jego żona i wspólnicy są źli i kopali pod Nim dołki również łatwo się domyślić.
Niby niezła , ale inne książki autorki o wiele lepiej mi się czytało. Na minus mnóstwo bohaterów , a także straszna przewidywalność. Od początku łatwo się domyślić , że Nicolas był niewinny , a lek na raka naprawdę działał. A to , że Jego żona i wspólnicy są źli i kopali pod Nim dołki również łatwo się domyślić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSPOJLER
Dla tych, którym nie chce się czytać do końca, a wiem, że nie jest to takie łatwe, bo mi też wywalało plomby z zębów, mam info.
Nicholas Spencer nie był oszustem. Był prawym i dzielnym idealistą. Tylko chciwi i źli wspólnicy, do spółki z jego żoną lafiryndą, kopali pod nim doły. A jak się skapował co mu robią, to rozwalili wszystko co się dało, żeby później przejąć firmę i patenty na leki za 10 % wartości firmy. Żona wsypała mu coś do picia przed lotem i dlatego doszło do wypadku. Lelki były ok, tylko fałszowali wyniki w wyżej wymienionym celu. Pozdrawiam.
SPOJLER
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla tych, którym nie chce się czytać do końca, a wiem, że nie jest to takie łatwe, bo mi też wywalało plomby z zębów, mam info.
Nicholas Spencer nie był oszustem. Był prawym i dzielnym idealistą. Tylko chciwi i źli wspólnicy, do spółki z jego żoną lafiryndą, kopali pod nim doły. A jak się skapował co mu robią, to rozwalili wszystko co się dało, żeby później przejąć...
Powiedziałbym tak: "Nie trać nadziei" to poprawna powieść kryminalna z tak oczywistym, łatwym do przewidzenia finałem, że właściwie po dwudziestu stronach książkę można odłożyć na bok. Rzecz przyjemna w czytaniu, a to, że każdy czytelnik może wskazać główną winowajczynię (jest nią oczywiście niedobra żona Nicholasa Spencera, zamordowanego geniusza, wynalazcy szczepionki od raka ! ) po przeczytaniu kolejnych dziesięciu stron, dodatkowo poprawi nasz nastrój, gdyż utwierdzi nas w przekonaniu, jacyśmy inteligentni.
Książka dobra na wakacje. Można przeczytać z nadmiaru wolnego czasu, można przerwać w połowie, można darować sobie czytanie w ogóle - żadna różnica, żadnej straty.
Czytając takie kryminały, wciąż nie mogę wyjść z podziwu, jakimże cudem Pani Clark zbudowała sobie renomę autorki bestsellerów? Naprawdę takie rzeczy sprzedaje się i czyta w masowym nakładzie?!
Powiedziałbym tak: "Nie trać nadziei" to poprawna powieść kryminalna z tak oczywistym, łatwym do przewidzenia finałem, że właściwie po dwudziestu stronach książkę można odłożyć na bok. Rzecz przyjemna w czytaniu, a to, że każdy czytelnik może wskazać główną winowajczynię (jest nią oczywiście niedobra żona Nicholasa Spencera, zamordowanego geniusza, wynalazcy szczepionki od...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna intryga, jednakże nadmiar bohaterów trochę zakłóca całą akcję.
Bardzo fajna intryga, jednakże nadmiar bohaterów trochę zakłóca całą akcję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie korzystniej wypadają dla mnie te pozycje, które Mary Higgins Clark pisze sama... a nie z córką.
Pozycja lekka, wartka akcja... czyta się z przyjemnością.
Małe zastrzeżenie mam do zakończenia. Przy budowaniu napięcia przez całą książkę...koniec banalnie rozwiązany na kilku stronach / jakby pomysłu zabrakło/.
Refleksja: Nigdy nie należy tracić nadziei, walczyć o swoje przekonania i wierzyć w drugiego człowieka w jego szczere intencje... wbrew wszystkiemu i wszystkim.
Zdecydowanie korzystniej wypadają dla mnie te pozycje, które Mary Higgins Clark pisze sama... a nie z córką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja lekka, wartka akcja... czyta się z przyjemnością.
Małe zastrzeżenie mam do zakończenia. Przy budowaniu napięcia przez całą książkę...koniec banalnie rozwiązany na kilku stronach / jakby pomysłu zabrakło/.
Refleksja: Nigdy nie należy tracić nadziei, walczyć o...
Po raz kolejny na moim blogu zawitała powieść amerykańskiej pisarki - Mary Higgins Clark. Tym razem wypadła ciut gorzej niż poprzednia, recenzowana przeze mnie pozycja. Ale o tym za chwilkę.
Właściciel koncernu farmaceutycznego - Nicholas Spencer ulega wypadkowi. Samolot, którym podróżuje rozbija się w okolicach wybrzeży Portoryko. Ciała jednak nie zdołało się odnaleźć. Po wypadku okazuje się, że firma farmaceutyczna stoi nad finansową przepaścią, i grozi jej bankructwo. Ludzie, którzy zakupili akcje spółki tracą wszystko, a warto wspomnieć, że są to ludzie chorzy lub krewni chorych osób.
Gen- Stone zajmowała się badaniami nad lekiem i szczepionkami na występowanie nowotworom. Wraz ze śmiercią Spencera, wszystko się wali, a Nicholas zostaje oskarżony o defraudację zasobów pieniężnych firmy.
Wśród osób , które są znały i są w kręgu zainteresowań dalszych losów firmy jest Marcia DeCarlo, zatrudniona w "Wall Street Weekly". Jej znajomość z Nicholasem była sporadyczna, aczkolwiek byli oni spokrewnieni.
Żona Spencera jest pasierbicą matki Marcii. Panie nie pałają do siebie sympatią, ani zaufaniem. Jednak, gdy wdowa ulega wypadkowi prosi Marcie, by ta pomogła jej udowodnić, że Nicholas nie sfabrykował swojego zgonu i nie zniknął z pieniędzmi akcjonariuszy.....
Książka ma ciekawy zalążek fabuły. Lecz takie tematy często są często poruszane w filmach kryminalnych. Zagubiona żona , która nie może uwierzyć w śmierć i winę męża. I dziennikarka, która drąży temat, by odkryć prawdę, czy "zmarły" żyję i opala się w ciepłych krajach, a może ktoś go wrobił.
Mary Higgins Clark ma coś w sobie, co przyciąga i odpycha jednocześnie. Odpychające są dla mnie rozciągane początki. Zanim wkręcę się w całą historię, to kilkukrotnie mam ochotę odłożyć książkę. Ale wiem, że pisarka twardo trzyma się schematu taki sobie początek- ciekawe zakończenie.
Nie winie jej za to, choć miło by mi było, gdybym powieść zafascynowała mnie od pierwszej strony i nie dała spać po nocach.
Ale taki urok pisarki i być może przy kolejnej lekturze pisarka mnie pozytywnie zaskoczy.
Po raz kolejny na moim blogu zawitała powieść amerykańskiej pisarki - Mary Higgins Clark. Tym razem wypadła ciut gorzej niż poprzednia, recenzowana przeze mnie pozycja. Ale o tym za chwilkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaściciel koncernu farmaceutycznego - Nicholas Spencer ulega wypadkowi. Samolot, którym podróżuje rozbija się w okolicach wybrzeży Portoryko. Ciała jednak nie zdołało się odnaleźć. Po...