Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-06-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-02-16
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308083949
Potop prawdziwy.
Dzieje zdrady, poświęcenia i wielkiej gry o polski tron.
Kiedy Władysław IV Waza wydawał ostatnie tchnienie, nikt nie przypuszczał, że w ciągu kilku lat Polsce przyjdzie mierzyć się z powstaniem Chmielnickiego i kozacko-tatarską nawałnicą, wielkim najazdem cara Aleksego, inwazją Szwedów, buntem Radziwiłłów, napadem okrutnych wojsk siedmiogrodzkich, Brandenburgią…
Potop szwedzki, największa zawierucha dawnej Polski, w ciągu pięciu lat zebrał na naszych ziemiach tak krwawe żniwo, że da się go porównać tylko z II wojną światową. Chociaż najeźdźca został odparty, Najjaśniejsza Rzeczpospolita nigdy nie odzyskała świetności. Tę historię, tę prawdziwą, powinien znać każdy Polak.
Składa się na nią historia knowania i spisków, wybujałych ambicji, dramatycznych starć armii i ludzkich charakterów oraz zachwycająca galeria temperamentnych postaci, mężczyzn i kobiet ze wszystkich krajów Europy, które zaangażowały się w batalię. Z książki wyłania się rzeczywisty obraz tych wydarzeń, tak porywający i diabelsko poplątany, że bliżej mu do „Gry o tron” niż do Sienkiewiczowskiej „Trylogii”.
O potopie historycy napisali tysiące naukowych stronic, klasyk zaś odmalował jego barwny fikcyjny obraz. Sławomir Leśniewski połączył te dwa żywioły – pisaną ze swadą, chwilami obrazoburczą narrację historyczną uzupełnił popisami wyobraźni i powieściopisarskiego pióra. To się czyta!
Kup Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660
Książka reklamowana jako „prawdziwa Gra o Tron” i napisana w stylu Georga R.R. Martina. Cóż, jeśli spodziewacie się opowieści ociekającej seksem i przemocą oraz dość szczegółowymi opisami tortur, to się przeliczycie. Ale jeżeli w „Grze o Tron” fascynuje Was właśnie... gra o tron, to znajdziecie to czego szukacie! Sławomir Leśniewski to historyk, który zna się na rzeczy, a dodatkowo umie tę wiedzę przekazać w sposób szalenie przyjazny dla czytelnika. W przeciwieństwie do autorów, którzy z dowolnego tematu (łącznie np. z historią ”pań swawolnych” oraz innych postaci półświatka w średniowiecznym Paryżu) potrafią zrobić niestrawialnego" gniota. Wiem co piszę, ale tytułu Wam nie podam, bo nie mam ochoty na proces o zniesławienie. Kto ma niejakie pojęcie o książkach historycznych dotyczących tamtego okresu bez pudła zidentyfikuje autora i tytuł tego „arcydzieła”. W "Potopie" S. Leśniewskiego nie ma postaci nieskazitelnych w starym, dobrym Sienkiewiczowskim stylu. Pomijając dobór pewnych wydarzeń pod złożoną tezę („Janusz Radziwiłł wielkim zdrajcą był”),„serc pokrzepiacz” zapomniał jakoś dziwnie, że w obozie księcia Janusza w tym czasie było mnóstwo braci szlacheckiej z niejakim starostą jaworowskim Janem Sobieskim, któremu do imienia 21 maja 1674 dorzucono numerek 3. Co więcej, zachowanie hetmana wielkiego litewskiego można usprawiedliwić dbałością o losy Litwy. Po utracie Wilna i braku obiecanej pomocy ze strony króla poszukiwał dowolnej opcji, aby ograniczyć straty płynące z wojny, której dostępnymi siłami i środkami nie był w stanie nawet przegrać w taki sposób, aby uzyskać pokój lub rozejm na akceptowalnych warunkach. Jan II Kazimierz Waza był trzecim z rzędu królem elekcyjnym z rodu Wazów. I do tej pory trudno jest ocenić, który z nich: Zygmunt III Waza, Władysław IV Waza czy Jan Kazimierz był dla Polski większym nieszczęściem. Zygmunt III zablokował objęcie przez Władysława IV tronu moskiewskiego, bo sam chciał zostać królem. Pożądanie przez Władysława IV korony szwedzkiej, o którą spór toczył już jego ojciec, było wyrazem ambicji czysto osobistej, która nie była zgodna z interesem Rzeczpospolitej, a nawet wręcz przeciwnie. Sam Jan Kazimierz był władcą marnym, skonfliktowanym z magnaterią i szlachtą. I choć szanse na objęcie tronu w Sztokholmie miał takie, jak bałwan w piekle, to tytułu króla Szwecji z uporem maniaka używał. Doprowadziło to do skorzystania z tegoż casus belli przez Szwedów mających świadomość trudnej sytuacji Polski (wojna z Moskwą i buntami kozackimi). Nie bez wpływu były też namowy Hieronima Radziejowskiego, którego żoną interesował się sam Jego Wysokość, a i ona nie była mu niechętna. Król był do tego stopnia „kochany” przez poddanych, że szlachta wielkopolska pod Ujściem doszła do wniosku, że w sytuacji, kiedy do dwóch wojen dochodzi trzecia i to z przeciwnikiem budzącym uzasadniony respekt lepiej jest zamienić nieudolnego Wazę na Wazę wojownika, który powinien poradzić sobie z dwoma pozostałymi wrogami. Do podobnego wniosku doszedł też wymieniony już wcześniej książę Janusz Radziwiłł. Co ciekawe, nad tym samym zastanawiali się również.... Paweł Sapieha i kasztelan kijowski Stefan Czarniecki. Jednak włączenie się do gry Tatarów i groźba grabieży majątków, a także w przypadku Czarnieckiego możliwość „nachapania się" na boku (bo pieniądze przeznaczone na obronę Krakowa zniknęły na ten przykład w iście magicznych okolicznościach) utrzymały ich w obozie Jana Kazimierza. “Ioannes Casimirus Rex” znany był bardziej jako “Initium Calamitatis Regni” (początek nieszczęść królestwa) a jego legendarne zdolności do zniechęcania wszystkich do siebie kosztowały Rzeczpospolitą ok. 30% populacji. Liczba obywateli spadła 11 mln. do 6–7 mln, kraj z głównego eksportera żywności stał się krajem, w którym w niektórych latach panował głód. Wartości zrabowanych dóbr nie da się oszacować, ale na przykład z samego zamku Lubomirskich w Wiśniczu wywieziono 150 wozów. Warszawa została rozgrabiona do cna. Śluby lwowskie, w których JK Mość oddał Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, nazywając ją Królową Korony Polskiej i obiecał, że poprawi sytuację chłopów i mieszczan, gdy tylko kraj zostanie uwolniony spod okupacji, nigdy nie zostały dotrzymane. Sytuacja ani jednych, ani drugich się nie poprawiła, ale za to skończyła się (ku uciesze kleru katolickiego) tolerancja religijna. Ofiarami rzezi i prześladowań stali się „heretycy” czyli protestanci, w tym Bracia Polscy. Tylko innowiercy zostali ukarani za zdradę Ojczyzny. Pozostali wielcy zdrajcy, którzy nie umarli przed zakończeniem wojny tacy jak Janusz Radziwiłł czy Krzysztof Opaliński cieszyli się dobrym zdrowiem i majątkiem. Bogusław Radziwiłł, choć protestant, kary żadnej nie poniósł. Osobnik ten, postać, nawet jak na tamte czasy wyjątkowo paskudna, miał czelność zgłosić swoją kandydaturę na.... która Polski podczas elekcji. Arcyzdrajcę Hieronima Radziejowskiego po powrocie ze szwedzkiego więzienia (gdzie trafił, gdy był już zbędny) mianowano wielkim posłem do Turcji. Odnośnie skutków „opieki po zawierzeniu” i w porównaniu z tymi, co nie ”zawierzali" - Szwedzi zarobili całkiem nieźle, Prusy uzyskały niezależność od Korony, Moskwa weszła do „pierwszej ligi” państw europejskich i odebrała rynki zbytu Rzeczpospolitej. Rzeczpospolita utraciła 4 mln obywateli, eksport zboża zmniejszył się o 60%, arianie, wśród których nie brakowało ludzi światłych i znakomitych rzemieślników - wyjechali lub zostali wymordowani. Do czasu definitywnego upadku Rzeczpospolitej podczas zaborów nie odrobiono tych strat. O czasach późniejszych czyli rozbiorach, obu wojnach światowych i czasach „realnego socjalizmu” nie wspomnę. Może czasami warto zastanowić się nad wyborami. Czy oczekujemy na załatwienie naszych spraw za pośrednictwem lub sprawstwem „protektorów” w świecie niematerialnym czy tak zwyczajnie, bez magii, różnego typu szamanów wybieramy do sprawowania władzy ludzi, którzy po pierwsze mają po temu kwalifikacje a po drugie są polskimi patriotami i nie mają zewnętrznych ośrodków decyzyjnych – obojętnie w Moskwie, Brukseli czy Watykanie.
Oceny książki Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660
Poznaj innych czytelników
676 użytkowników ma tytuł Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660 na półkach głównych- Chcę przeczytać 414
- Przeczytane 255
- Teraz czytam 7
- Posiadam 99
- Historia 32
- Chcę w prezencie 8
- Historia Polski 7
- 2018 6
- Do kupienia 6
- Ebook 4
Tagi i tematy do książki Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660
Gdy mi polskie sprawy dokuczają, jestem zdrowa [...], a gdy te lepiej idą, jest mi niedobrze. - Ludwika Maria.



























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660
OK, chociaż nie dostaje "Niezwyciężonemu" Englunda, do której to się często odnosi.
OK, chociaż nie dostaje "Niezwyciężonemu" Englunda, do której to się często odnosi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytaj, proszę, rekomendację LC.
Więcej nie mogę nic dodać, a powtarzać się nie lubię !
Książka obowiązkowa dla miłośników tematu, ale również dla tych, którzy pragnęliby zapoznać się jedną z największych polskich tragedii !!!
Dobrze się czyta, a o to też chodzi.
POLECAM !!!
Przeczytaj, proszę, rekomendację LC.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej nie mogę nic dodać, a powtarzać się nie lubię !
Książka obowiązkowa dla miłośników tematu, ale również dla tych, którzy pragnęliby zapoznać się jedną z największych polskich tragedii !!!
Dobrze się czyta, a o to też chodzi.
POLECAM !!!
Kolejna bardzo zgrabna i ciekawa książka Sławomira Leśniewskiego. Tym razem opowieść o przebiegu i konsekwencjach strasznego podboju Polski przez Szwedów, którzy wchodzili jak do siebie, bo król Jan Kazimierz i szlachta trochę późno się zorientowali, że może jednak trzeba się pogodzić i powalczyć z okupantem. Chociaż autor na koniec dzieli się refleksją, że to mógł być błąd i to oddanie Polski pod władzę Karola Gustawa było właśnie ogromną szansą na uniknięcie tragicznego losu, który ją później spotkał. Książkę uatrakcyjniają komentarze autora odnośnie różnic w historii przedstawionej przez Sienkiewicza i rzeczywistymi zdarzeniami.
Kolejna bardzo zgrabna i ciekawa książka Sławomira Leśniewskiego. Tym razem opowieść o przebiegu i konsekwencjach strasznego podboju Polski przez Szwedów, którzy wchodzili jak do siebie, bo król Jan Kazimierz i szlachta trochę późno się zorientowali, że może jednak trzeba się pogodzić i powalczyć z okupantem. Chociaż autor na koniec dzieli się refleksją, że to mógł być błąd...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przedstawia potop szwedzki bardzo dokładnie. Nie tylko politycznie ale też losy żołnierzy, zwykłych ludzi , zdrajców,władców i ludzi. Polecam tą książkę bo uświadamia o realiach potopu szwedzkiego.
Książka przedstawia potop szwedzki bardzo dokładnie. Nie tylko politycznie ale też losy żołnierzy, zwykłych ludzi , zdrajców,władców i ludzi. Polecam tą książkę bo uświadamia o realiach potopu szwedzkiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba najlepiej opisująca czas Potopu pozycja pod względem historycznym i popularnonaukowym.
Chyba najlepiej opisująca czas Potopu pozycja pod względem historycznym i popularnonaukowym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSprawnie napisana, czyta się bardzo dobrze. Ciekawe fakty, o których raczej nie ma się pojęcia. Bez kompleksów "wielkiej Polski". Widać jak na dłoni, że w tamtym okresie czegoś takiego jak państwo narodowe po prostu nie było. Nawet tzw. "bohaterowie narodowi" to często zwykłe rzezimieszki. Walka o własne interesy, król to zadufany w sobie egoista, jedyna jasna granica podziału biegnie po linii religijnej. - dobrzy katolicy versus źli protestanci. Albo na odwrót - jak kto woli.
Sprawnie napisana, czyta się bardzo dobrze. Ciekawe fakty, o których raczej nie ma się pojęcia. Bez kompleksów "wielkiej Polski". Widać jak na dłoni, że w tamtym okresie czegoś takiego jak państwo narodowe po prostu nie było. Nawet tzw. "bohaterowie narodowi" to często zwykłe rzezimieszki. Walka o własne interesy, król to zadufany w sobie egoista, jedyna jasna granica...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPopieram słowa Jakuba - "rewelacyjna pozycja, szczegolnie dla tych, ktorzy historii uczyli sie z Trylogii Sienkiewicza"!
Popieram słowa Jakuba - "rewelacyjna pozycja, szczegolnie dla tych, ktorzy historii uczyli sie z Trylogii Sienkiewicza"!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze się czyta. Polecam!
Bardzo dobrze się czyta. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra lektura dla osób takich jak ja czyli zapoznającymi się z historią po latach. Ciekawie napisana, bez zbędnych wypełniaczy.
Dobra lektura dla osób takich jak ja czyli zapoznającymi się z historią po latach. Ciekawie napisana, bez zbędnych wypełniaczy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna pozycja, szczegolnie dla tych, ktorzy historii uczyli sie z Trylogii Sienkiewicza.
Nieznana wiekszosci tragedia, ktora spotkala nasz kraj niemal 400 lat temu. Dodam na predkosci, ze Polska stracila niemal 40% ludnosci, a eksport zboza spadl o polowe. Potop szwedzki mial wielki wplyw na ksztalt Europy w nastepnych latach.
Na koniec ciekawy political fiction, gdyby Wazowie doszli do porozumienia.
Co mnie dziwi i przeraza to niespotykane okrucienstwo jakie dotykalo wszystkie niemal warstwy spoleczne.
Co mnie ciekawi to, ze ksiazeta i hetmani wcale nie byli tacy, jak ich teraz opisujemy.
Siegam po nastepna pozycje autora. Polecam.
Rewelacyjna pozycja, szczegolnie dla tych, ktorzy historii uczyli sie z Trylogii Sienkiewicza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieznana wiekszosci tragedia, ktora spotkala nasz kraj niemal 400 lat temu. Dodam na predkosci, ze Polska stracila niemal 40% ludnosci, a eksport zboza spadl o polowe. Potop szwedzki mial wielki wplyw na ksztalt Europy w nastepnych latach.
Na koniec ciekawy political fiction,...