zŁap szczęście!

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-08-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-08-20
- Liczba stron:
- 264
- Czas czytania
- 4 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383732442
Przygarnij radość pod swój dach!
Konstanty Tarczewski, weterynarz pracujący w niewielkiej lecznicy, staje przed poważnym wyzwaniem – musi uprzątnąć mieszkanie po zmarłym wuju Alojzym. Podczas przeglądania rzeczy krewnego, trafia na stos zeszytów, w których samotny, znudzony życiem staruszek przez lata opisywał swoich sąsiadów. Konstanty chce pozbyć się notesów, jednak w ostatniej chwili jeden z zapisków przykuwa jego wzrok. Mimo woli zagłębia się w lekturę.
Co się wydarzy, gdy bohaterka owego wpisu zjawi się pewnego dnia w gabinecie weterynaryjnym z zabiedzonym psem pod pachą?
zŁAP szczęście to zabawna, a zarazem wzruszająca opowieść o szukaniu swojej drogi i kolejnych szansach. Historia, która stanowi dowód na to, że decyzja o przygarnięciu czworonoga niesie ze sobą konsekwencje!
Kup zŁap szczęście! w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki zŁap szczęście!
Poznaj innych czytelników
103 użytkowników ma tytuł zŁap szczęście! na półkach głównych- Przeczytane 78
- Chcę przeczytać 23
- Teraz czytam 2
- Posiadam 12
- 2024 4
- Udany debiut 1
- Obyczajowe (głupotki) 1
- Ulubione 1
- Literatura polska 1
- Czytane jesienią / jesienne książki / dla jesieniary 1
Tagi i tematy do książki zŁap szczęście!
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki zŁap szczęście!
– Czasami los szykuje dla nas coś zupełnie innego, niż sobie założyliśmy”.
- Czasem tworzę w głowie najczarniejsze scenariusze, podczas gdy rzeczywistość okazuje się być zupełnie inna
- Nie warto zakładać nic ...






























OPINIE i DYSKUSJE o książce zŁap szczęście!
Bardzo wciągnęła mnie książka i historie bohaterów. Szkoda, że nie ma drugiej części, bo z chęcią przeczytała bym kontynuację. Największym moim zarzutem jest zakończenie książki. No boli mnie ono aż za bardzo. Natomiast na duży plus są... Imiona bohaterów! Miałam już dość Katarzyn, Michałów czy innych Adamów. To była bardzo miła odmiana. Styl pisania też na plus i przez książkę po prostu się płynęło. Też była zachowana dobra równowaga pomiędzy żartem a powagą.
No i najważniejsze pytanie. Gdzie ja znajdę takiego mężczyznę jak Konstanty?!?!
A Hanię też bym z chęcią przygarnęła. Ona i Konstanty byli moimi ulubieńcami w książce.
Książkę zdecydowanie mogę polecić!
Bardzo wciągnęła mnie książka i historie bohaterów. Szkoda, że nie ma drugiej części, bo z chęcią przeczytała bym kontynuację. Największym moim zarzutem jest zakończenie książki. No boli mnie ono aż za bardzo. Natomiast na duży plus są... Imiona bohaterów! Miałam już dość Katarzyn, Michałów czy innych Adamów. To była bardzo miła odmiana. Styl pisania też na plus i przez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszająca, ale i chwilami zabawna historia kilku rodzin, których losy splatają się w zaskakujących momentach. Bardzo mi się podobała, chętnie przeczytałabym kontynuację losów wszystkich bohaterów, z którymi zaskakująco szybko się zżyłam. To po prostu zaleta stylu pisania Magdaleny Załęckiej, to już druga jej powieść, którą przeczytałam z ogromną przyjemnością.
Poruszająca, ale i chwilami zabawna historia kilku rodzin, których losy splatają się w zaskakujących momentach. Bardzo mi się podobała, chętnie przeczytałabym kontynuację losów wszystkich bohaterów, z którymi zaskakująco szybko się zżyłam. To po prostu zaleta stylu pisania Magdaleny Załęckiej, to już druga jej powieść, którą przeczytałam z ogromną przyjemnością.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTę książkę wygrałam w rozdaniu u Ani — @blogerka_anka — dziękuję raz jeszcze za nią i za cudownie spędzony z nią czas 🥰
Kochani, Ania również prowadzi blog książkowy, a czasem recenzuje też produkty — naprawdę warto do niej zaglądać ♥️
Dziś chciałabym wam troszkę opowiedzieć o historii, która jest idealna na jesienny wieczór 🍁 — uroczej, pogodnej i z pięknym przesłaniem. Zapraszam! 🥰
To słodko-gorzka, ciepła opowieść o tym, jak jedno przypadkowe znalezisko i… czworonóg potrafią przewrócić życie do góry nogami. Konstanty — spokojny weterynarz, który porządkuje mieszkanie po zmarłym wuju — trafia na stos zeszytów pełnych sąsiedzkich opowieści. Jeden wpis przykuwa jego uwagę na tyle, że postanawia go doczytać. I właśnie wtedy w jego gabinecie pojawia się bohaterka tego zapisu — z zabiedzonym psem pod pachą.
Reszta to podróż przez śmiech, wzruszenie i małe codzienne decyzje, które potrafią skomplikować, ale i odmienić życie.
To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i uważam je za bardzo udane. Cudownie ciepły debiut 🥰
Magdalena Załęcka napisała lekką, ale pełną emocji historię, w której humor miesza się z czułością, a każdy rozdział niesie ze sobą odrobinę goryczy, śmiechu, ale i nadziei. Autorka pokazuje, że przygarnięcie zwierzęcia to odpowiedzialność i duże wyzwanie, które może przynieść wiele dobrego.
Historia dla miłośników ciepłej literatury obyczajowej, wzruszających romansów i wszystkich, którzy wierzą, że szczęście można… złapać — nawet przypadkiem.
Ma bardzo intrygujące zakończenie i jestem ciekawa czy będzie kontynuacja?
Polecam serdecznie 🥰
Tę książkę wygrałam w rozdaniu u Ani — @blogerka_anka — dziękuję raz jeszcze za nią i za cudownie spędzony z nią czas 🥰
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKochani, Ania również prowadzi blog książkowy, a czasem recenzuje też produkty — naprawdę warto do niej zaglądać ♥️
Dziś chciałabym wam troszkę opowiedzieć o historii, która jest idealna na jesienny wieczór 🍁 — uroczej, pogodnej i z pięknym przesłaniem....
Książka o fabule, które poprostu uwielbiam. Czyta sie wręcz sama, wszystkie wątki tak wciągają, że można czytać bez oderwania tchu. Połączenie codziennego życia ludzi, wątek miłości, wzajemne zrozumienie. Wszystko to tworzy z książki POWIEŚĆ IDEALNĄ 😍 a że sama powlchodze z bloków to temat p.Alojzego jest mi dobrze znany 😁 na każdym osiedlu chyba ktoś taki mieszka 🤣
Książka o fabule, które poprostu uwielbiam. Czyta sie wręcz sama, wszystkie wątki tak wciągają, że można czytać bez oderwania tchu. Połączenie codziennego życia ludzi, wątek miłości, wzajemne zrozumienie. Wszystko to tworzy z książki POWIEŚĆ IDEALNĄ 😍 a że sama powlchodze z bloków to temat p.Alojzego jest mi dobrze znany 😁 na każdym osiedlu chyba ktoś taki mieszka 🤣
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJesteście team psy czy team koty? A może jeszcze jakieś inne zwierzęta? Ja jestem całym sercem psiarą, moja ukochana Layla odeszła pół roku temu a mi nadal strasznie jej brakuje.
Magdalena Załęcka „zŁap szczęście”
„ - Czasem tworzę w głowie najczarniejsze scenariusze, podczas gdy rzeczywistość okazuje się być zupełnie inna
- Nie warto zakładać nic z góry. A z czasem dobrze jest przyjąć pozytywną wersję wydarzeń.”
W książce poznajemy historię kilku różnych osób, których losy w pewnym momencie przecinają się w ten czy inny sposób.
Konstanty Tarczewki jest weterynarzem, po śmierci wuja Alojzego spada na niego obowiązek uporządkowania jego mieszkania, znajduje w nim zeszyty w których jego wuj opisywał życie sąsiadów, których z upodobaniem obserwował. Natrafia na zapisy o pewnej kobiecie, które bardzo go poruszają.
Siostry Alena i Oksana, które musiały uciekać z Białorusi. Oksana to jeszcze nastolatka i uczy się w liceum gdzie często doznaje upokorzeń ze względu na swoją narodowość. Alena ciężko pracuje by utrzymać je obie.
Marianna Wilczak, żona i matka bliźniaków, niby ma w życiu wszystko, ale z drugiej strony ma wrażenie , że życie jej ucieka a każdy dzień mija tak samo.
I w końcu Jagna, matka uroczej Hani. Pewnego dnia wyjeżdżają na weekend na Kaszuby i wracają stamtąd z uratowanym, zabiedzonym kundelkiem który otrzymuje imię Racuch. Traf chce, że Jagna wybiera się z Racuchem do kliniki weterynaryjnej Konstantego, a ten zszokowany odkrywa, że Jagna to kobieta z zapisków jego wuja.
Jak potoczą się losy tych wszystkich ludzi? Aby poznać odpowiedzi musicie przeczytać książkę „zŁap szczęście” autorstwa Magdaleny Załęckiej.
Cztery historie pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego, ale zrządzeniem losu drogi naszych bohaterów przecinają się, niektórych na chwilę a innych na dłużej.
Książkę czyta się szybko i bardzo przyjemnie, język jest prosty i przystępny, fabuła poprowadzona przejrzyście a bohaterowie realistyczni, każdy z nich ma swoje słabości jak i mocne strony, marzenia, dylematy, to zwykli ludzie, tacy jak my.
„zŁap szczęście” to książka bardzo pozytywna, pełna ciepłych emocji, pokazująca, że często szczęście mamy na wyciągnięcie ręki, wystarczy po nie sięgnąć. Jednocześnie pokazuje nam jak jedno nieporozumienie może nadszarpnąć wzajemne zaufanie między ludźmi.
Oczywiście moje serce skradł Racuch, psiak zanim trafił do Jagny i Hani przeżył gehennę, uwiązany na łańcuchu, bez wody i jedzenia..ale też właśnie ze względu na psiego bohatera książka czekała na półce pół roku zanim byłam w stanie po nią sięgnąć...trafiła do mnie od autorki 16 września 2024 roku, w ten dzień rano pożegnałam moją najukochańszą sunię Laylę, która była ze mną prawie 16 lat, przez pierwsze dwa tygodnie nie byłam w stanie nawet jej rozpakować, potem trafiła na półkę i czekała...oczywiście brak psiaka jest dla mnie nadal bardzo dotkliwy, ale przyszedł odpowiedni czas żeby sięgnąć po „zŁap szczęście” i czytając o Racuchu kilkukrotnie zakręciła mi się w oku łza.
Zachęcam do sięgnięcia po tą wzruszającą i ciepłą historię.
Ocena 8/10
Jesteście team psy czy team koty? A może jeszcze jakieś inne zwierzęta? Ja jestem całym sercem psiarą, moja ukochana Layla odeszła pół roku temu a mi nadal strasznie jej brakuje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagdalena Załęcka „zŁap szczęście”
„ - Czasem tworzę w głowie najczarniejsze scenariusze, podczas gdy rzeczywistość okazuje się być zupełnie inna
- Nie warto zakładać nic z góry. A z czasem...
ZŁAP SZCZĘŚCIE
Magdalena Załęcka
Lubicie booktoury?
Ja bardzo❤️ Dzięki nim mam okazję odkrywać nowe książki i autorów a także dzielić się swoimi wrażeniami z innymi miłośnikami literatury.
Często można natrafić na ciekawe tytuły, które umykają naszej uwadze .
Tak właśnie było w przypadku "Złap szczęście".
Książka wpadła w moje dłonie dzięki uprzejmości jednej bookstagramowiczki.
"Złap szczęście" to cudowny debiut o ludzkich relacjach, o tym , że szczęście czasami bywa na wyciągnięcie ręki,w które wystarczy uwierzyć i delikatnie dopomóc losowi.
Często w życiu jesteśmy zbyt zajęci codziennymi obowiązki , zapominamy o budowaniu więzi z innymi oraz dążeniu do osobistego szczęścia.
Magdalena Załęcka przelała na papier historie kilku osób, których drogi łączą się ze sobą w jakiś sposób. Dzięki temu mamy głębszy wgląd w relacje międzyludzkie oraz różnorodność doświadczeń.
To w jaki sposób autorka połączyła ze sobą historie bohaterów podkreśla piękno i złożoność życia.
Moje serce skradła kilkuletnia dziewczynka, ❤️❤️
Hania wspaniale zaskakuje swoją mądrością i dojrzałością. Ta niezwykła dziewczynka widzi świat w swoim unikalnym świetle. Dostrzega rzeczy, na które dorośli nie zwracają uwagi. Taka postawa może być naprawdę inspirująca. Dzieci potrafią być dla nas, dorosłych, doskonałymi nauczycielami.
Książkę polecam. Dzięki lekkiemu stylowi czyta się ją w zaskakująco szybkim tempie. Ciepła, otulajaca .... w sam raz na wiosenne popołudnia.
Mam nadzieję, że doczekam się kontynuacji, bo po zakończeniu czuję wielki niedosyt😉
ZŁAP SZCZĘŚCIE
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagdalena Załęcka
Lubicie booktoury?
Ja bardzo❤️ Dzięki nim mam okazję odkrywać nowe książki i autorów a także dzielić się swoimi wrażeniami z innymi miłośnikami literatury.
Często można natrafić na ciekawe tytuły, które umykają naszej uwadze .
Tak właśnie było w przypadku "Złap szczęście".
Książka wpadła w moje dłonie dzięki uprzejmości jednej...
Kolejna z książek, którą przeczytałam biorąc udział w BookTour, z którą spędziłam dobrze wolny czas.
Już pierwsze zdanie w książce było dla mnie zapowiedzią ciekawej lektury. I moje przeczucia mnie nie zawiodły.
W książce jest kilkoro głównych bohaterów, poznajemy ich odrębne historie, czując że w końcu, w jakiś sposób ich losy się połączą.
Konstanty jest weterynarzem. Niedawno zmarł jego wuj, więc musi zająć się uprzątnięciem domu po zmarłym. Natrafia na nietypowe znalezisko.
Jagna niedawno rozstała się z mężem, została z kilkuletnią córeczką Hanią. Wyjeżdżając na krótki wypoczynek, nie przypuszcza jaką pamiątkę stamtąd przywiezie.
Marianna zajmuje się kilkuletnimi bliźniakami, podczas kiedy jej męża nieustannie zajmuje praca.
Jest jeszcze Alena, która zajmuje się sprzątaniem, chociaż tak naprawdę chciałaby robić coś zupełnie innego.
No i jest jeszcze Racuch, sympatyczny czworonóg. Któż takich nie kocha ?
Książka jest chyba debiutem autorki, ale mnie już kupiła. "zŁap szczęście" charateryzuje się lekkim piórem autorki, co sprawia, że książka jest łatwa i przyjemna, chociaż nie brakuje w niej wątków poważnych, a nawet bolesnych.
Większość postaci jest taka do polubienia, gdybyście mieli okazję poznać ich w swoim życiu.
Może i do pewnego stopnia jest to książka dość przewidywalna, jednak zakończenie ?!
No tego się czytelnikowi nie robi!
Mam nadzieję, że prędzej czy później autorka zaspokoi moją ciekawość.
No bo przecież nie zostawi bohaterów w takim miejscu bez dalszego ciągu.
Świetna odskocznia od kryminałów, które czytam najczęściej.
Polecam.
Kolejna z książek, którą przeczytałam biorąc udział w BookTour, z którą spędziłam dobrze wolny czas.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż pierwsze zdanie w książce było dla mnie zapowiedzią ciekawej lektury. I moje przeczucia mnie nie zawiodły.
W książce jest kilkoro głównych bohaterów, poznajemy ich odrębne historie, czując że w końcu, w jakiś sposób ich losy się połączą.
Konstanty jest weterynarzem....
Kolejny raz wyszłam ze swojej strefy komfortu bo niezbyt często sięgam po obyczajówki.
"Złap szczęście" to trzy historie na pozór nie znających się ludzi, których drogi gdzieś w pewnym momencie się przecinają.
Wydarzenia, które mają tu miejsce spokojnie mogłyby się przydarzyć każdemu z nas, dlatego tak łatwo jest się utożsamić z bohaterami.
Książka napisana jest prostym i przyjaznym językiem więc czyta się ją bardzo dobrze. Nie jest to lektura wymagająca, która mnie jakoś specjalnie porwała, bądź wywołała masę emocji, ale przyjemnie spędziłam przy niej czas i nie uważam go za stracony 😊 Ciepła, przyjemna lektura na weekendowy wieczór 😊 Z chęcią złapie za kontynuację, bo przy takim zakończeniu nie przyjmuje nawet do wiadomości, że jej nie będzie 😊
Kolejny raz wyszłam ze swojej strefy komfortu bo niezbyt często sięgam po obyczajówki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Złap szczęście" to trzy historie na pozór nie znających się ludzi, których drogi gdzieś w pewnym momencie się przecinają.
Wydarzenia, które mają tu miejsce spokojnie mogłyby się przydarzyć każdemu z nas, dlatego tak łatwo jest się utożsamić z bohaterami.
Książka napisana jest...
Ksiazka ktora przeczytalam w ramach booktour.
Po smierci wujka,Konstanty , ktory jest weterynarzem musi posprzatac jego mieszkanie - jak sie okazuje wuj codziennie opisywal w dziennikach zycie swoich sasiadow, a najwiecej pisal o pewnej kobiecie z dzieckiem.
Jagna bedac na urlopie z corka ratuje psa I juz jako jego wlascicielka wracaja razem z nim do domu. Szukajac weterynarza dla Racucha poznaje Konstantego.
Czy cos z tego wyniknie, czy Konstanty przyzna sie ze poznal juz Jagne z dziennikow wuja? I o kim jeszcze wuj pisal w notesie?
Od pierwszych stron ta ksiazka wciaga. Nie jest to jedynie historia Konstantego I Jagny, jest kilkoro innych bohaterow, ktorych losy przeplataja sie miedzy soba.
Kazdy z nich nie ma latwo w zyciu, ale pomagajac sobie nawzajem , moga duzo zdzialac.
Ksiazka ktora czyta sie bardzo dobrze, jest napisana lekkim jezykiem. Okladka przyciaga wzrok I jest po prostu bardzo ładna. I co tu jeszcze dodac - Racuch skradl moje serce.
Mam nadzieje ze bedzie nastepna czesc - chce sie poznac dalsze losy bohaterow , no I oczywiscie, najwazniejsze pytanie- kto stal po drugiej stronie drzwi?!
Ksiazka ktora przeczytalam w ramach booktour.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo smierci wujka,Konstanty , ktory jest weterynarzem musi posprzatac jego mieszkanie - jak sie okazuje wuj codziennie opisywal w dziennikach zycie swoich sasiadow, a najwiecej pisal o pewnej kobiecie z dzieckiem.
Jagna bedac na urlopie z corka ratuje psa I juz jako jego wlascicielka wracaja razem z nim do domu. Szukajac...
Książka "Złap szczęście" jest debiutancką powieścią autorki, a jak już wiecie bardzo lubię poznawać nowych pisarzy, dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Dodatkowo ta piękna, graficzna okładka, która bezapelacyjnie przyciąga uwagę. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło jedno popołudnie. Muszę przyznać, że z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam to co działo się na kartach powieści. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie zostali w ciekawy, barwny i niesamowicie autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, dlatego z powodzeniem moglibyśmy się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne, a także spotkać ich w rzeczywistości. Na kartach powieści mogłam poznać tak naprawdę kilkoro bohaterów. Ich myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym zmagają się każdego dnia, stopniowo dowiadywałam się co wpłynęło na ich obecne życie, jaką mieli przeszłości, jakie mają marzenia i pragnienia, a także mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Tym sposobem każda z postaci odgrywa tutaj istotną rolę i wprowadza do fabuły interesujące i bardzo życiowe elementy. W zasadzie nie ma tutaj osoby, która nie zaskarbiła by sobie mojej sympatii, każdemu kibicowałam, dla każdego chciałam jak najlepiej. Jednak moje serce najbardziej skradła tutaj Hania oraz Racuch - piesek, którego dziewczynka i jej mama Jagna uratowały z rąk oprawcy. Uwielbiam kiedy autorzy w swoich powieściach dodają wątek związany ze zwierzętami pokazując i ucząc, że trzeba traktować je z szacunkiem i uwielbieniem. Pisarka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa między innymi o samotnym macierzyństwie, toksycznym związku, braku zrozumienia, złym traktowaniu zwierzęcia. To wszystko wywołało we mnie całą gamę emocji. Pisarka udowadnia, że wszystko dzieje się po coś, że nic nie jest dziełem przypadku, a ludzie pojawiający się "niespodziewanie" na naszej drodze znajdują się na niej nie bez przyczyny. "Złap szczęście" to emocjonująca, miejscami poruszająca i pokrzepiająca historia, która z pewnością daje nadzieję na lepsze jutro, ale również skłania do przemyśleń nad złożonością ludzkiej psychiki, a także wyborami jakich sami dokonujemy każdego dnia. Świetnie spędziłam czas z tą książką i czekam na więcej. Z przyjemnością w przyszłości sięgnę po kolejne powieści spod pióra autorki! Polecam!
Książka "Złap szczęście" jest debiutancką powieścią autorki, a jak już wiecie bardzo lubię poznawać nowych pisarzy, dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Dodatkowo ta piękna, graficzna okładka, która bezapelacyjnie przyciąga uwagę. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to