Patrzący z ciemności

Okładka książki Patrzący z ciemności autora Maria Galina, 9788367223768
Okładka książki Patrzący z ciemności
Maria Galina Wydawnictwo: Stalker Books Seria: Ciekawa fantastyka fantasy, science fiction
504 str. 8 godz. 24 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Seria:
Ciekawa fantastyka
Tytuł oryginału:
Глядящие из темноты. Хроники Леонарда Калганова, этнографа
Data wydania:
2024-06-15
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
504
Czas czytania
8 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367223768
Tłumacz:
Andrzej Sawicki
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Patrzący z ciemności w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Patrzący z ciemności

Średnia ocen
6,8 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Patrzący z ciemności

Sortuj:
avatar
3681
718

Na półkach: ,

Berg i Leon skrajnie charakterologicznie inne osobowości, no i Alf, który nader często Jaskra przypomina, postać dwuznaczna przez całą opowieść. W wielu momentach dominuje głównych bohaterów. Do tego zaawansowana technologia w konfrontacji ze światem nie tak spokojnym, jakby się wydawał. I dylemat głównych bohaterów czy służbistą być ślepym, czy ludzkim w obliczu zagrożenia. Doskonale to Pani Galina wyważyła, do tego praktycznie brak opisów i dłużyzn. Blisko 400. stronicowy dialog, który płynie lekko i umyka nad wyraz szybko. Świetna.

Berg i Leon skrajnie charakterologicznie inne osobowości, no i Alf, który nader często Jaskra przypomina, postać dwuznaczna przez całą opowieść. W wielu momentach dominuje głównych bohaterów. Do tego zaawansowana technologia w konfrontacji ze światem nie tak spokojnym, jakby się wydawał. I dylemat głównych bohaterów czy służbistą być ślepym, czy ludzkim w obliczu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
214
11

Na półkach: , ,

"Przyznaję, że przedzierając się przez głęboki las, chciałbym kiedyś trafić na jednorożca. W przeciwnym razie, jakąż przyjemność czerpałby człowiek ze żmudnej wędrówki przez gęstwinę?
Nigdzie nie powiedziano, że one nie istnieją, ale może się okazać, iż są inne niż opisywane w książkach... i jeżeli się dowiesz, że gdzieś W głębokim lesie żyje jednorożec, lepiej nie wchodź tam z dziewicą.
Umberto Eco"

Jest to książka Rosyjskiej pisarki Marii Galiny, która nie wiedzieć czemu jest strasznie mało znana i niepopularna. Opowiada o wysoko zaawansowanych technologicznie terranach, których ksenologowie (osoby zajmujące się pozaziemskimi cywilizacjami) doglądają rozwijające się planety i w odpowiednim momencie informują ich mieszkańców o tym, że nie są sami w kosmosie. Dwójka ksenologów: Berg oraz Leon dotarli na pewną słabo zbadaną planetę, mówiąc mieszkańcom, że są ludźmi pochodzącymi zza oceanu. Już na początku swej misji kontakt z bazą zostaje zerwany przez wybuch ciała niebieskiego, a potem zaczyna dziać się coraz dziwniej... Książka z początku może wydać się wam dość nudna, ale zalecam nie zrażać się, i czytać dalej, gdyż w miarę czytania coraz bardziej ciekawi i wciąga. Gorąco tę książkę polecam i zachęcam do jej przeczytania.

"Przyznaję, że przedzierając się przez głęboki las, chciałbym kiedyś trafić na jednorożca. W przeciwnym razie, jakąż przyjemność czerpałby człowiek ze żmudnej wędrówki przez gęstwinę?
Nigdzie nie powiedziano, że one nie istnieją, ale może się okazać, iż są inne niż opisywane w książkach... i jeżeli się dowiesz, że gdzieś W głębokim lesie żyje jednorożec, lepiej nie wchodź...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

141 użytkowników ma tytuł Patrzący z ciemności na półkach głównych
  • 86
  • 55
38 użytkowników ma tytuł Patrzący z ciemności na półkach dodatkowych
  • 22
  • 6
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Patrzący z ciemności

Inne książki autora

Okładka książki Tarnowskie Góry Miejskie Opowieści Eugeniusz Dębski, Maria Galina, Ina Goldin, Marta Kisiel, Andrzej Kozakowski, Marcin Majchrzak, Tomasz Maruszewski, Artur Olchowy, Magdalena Świerczek-Gryboś
Ocena 7,8
Tarnowskie Góry Miejskie Opowieści Eugeniusz Dębski, Maria Galina, Ina Goldin, Marta Kisiel, Andrzej Kozakowski, Marcin Majchrzak, Tomasz Maruszewski, Artur Olchowy, Magdalena Świerczek-Gryboś
Okładka książki Dziewięć opowiadań z obłędem w tle Ksenia Buksza, Maria Galina, Maja Kuczerska, Anna Starobiniec, Marina Stiepnowa
Ocena 6,3
Dziewięć opowiadań z obłędem w tle Ksenia Buksza, Maria Galina, Maja Kuczerska, Anna Starobiniec, Marina Stiepnowa
Okładka książki Opowieści ze świata Wiedźmina Wołodymyr Arieniew, Andriej Bielanin, Maria Galina, Leonid Kudriawcew, Michaił Uspienski, Władimir Wasiliew, Olesandr Zołotko
Ocena 5,2
Opowieści ze świata Wiedźmina Wołodymyr Arieniew, Andriej Bielanin, Maria Galina, Leonid Kudriawcew, Michaił Uspienski, Władimir Wasiliew, Olesandr Zołotko
Okładka książki Kroki w nieznane. Almanach fantastyki 2007 Gregory Benford, Octavia E. Butler, José Antonio Cotrina, Paul Di Filippo, Cory Doctorow, Carol Emshwiller, Jeffrey Ford, Maria Galina, Kathleen Ann Goonan, Daryl Gregory, James Patrick Kelly, Claude Lalumière, Heather Lindsley, Johanna Sinisalo, Michael Swanwick, Paul Witcover
Ocena 6,6
Kroki w nieznane. Almanach fantastyki 2007 Gregory Benford, Octavia E. Butler, José Antonio Cotrina, Paul Di Filippo, Cory Doctorow, Carol Emshwiller, Jeffrey Ford, Maria Galina, Kathleen Ann Goonan, Daryl Gregory, James Patrick Kelly, Claude Lalumière, Heather Lindsley, Johanna Sinisalo, Michael Swanwick, Paul Witcover
Maria Galina
Maria Galina
Pisarka w wieku 35 lat porzuciła nieźle zapowiadającą się karierę naukową w specjalności "biologia morza" i zabrała się za przekłady anglosaskiej sf, poezję, krytykę. A w końcu zaczęła sama pisać. Pierwsza autorska książka Galiny ukazała się w roku 2002, to Ekspedycja/Żegnaj mój aniele - zbiorek dwóch mikropowieści. Sporo w niej klimatów a la Strugaccy i Roger Żelazny. W roku 2003 ukazała się powieść Wilcza gwiazda, osadzona w tradycjach postkatastroficznej sf. Na Ziemię przybywają potomkowie kolonistów wysłanych na podbój kosmosu. Podbój ów zakończył się klęską - odcięte od metropolii niewielkie kolonie nie są w stanie się rozwijać i po kilku pokoleniach wymierają. Straceńcza wyprawa, pożerająca wszystkie rezerwy kolonii, ma być - przynajmniej w zamierzeniach jej uczestników - dla owej kolonii ostatnią deską ratunku. Jakiż zatem zawód spotyka przybyszy, gdy odkrywają, że cywilizacja ziemska znalazła się na poziomie odpowiadającym w najlepszym razie dziewiętnastowiecznemu. Na koniec duże wydarzenie rosyjskojęzycznej fantastyki 2004 roku, powieść Patrzący z ciemności - wizja świata feudalnego, w jednym z państewek pojawia się dwóch przybyszy, podających się za ambasadorów tajemniczego, potężnego, leżącego gdzieś po drugiej stronie rozległego morza imperium, zwanego Terrą… Dwukrotnie była gościem festiwalu w Nidzicy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Milenium John Varley
Milenium
John Varley
Uwaga bełkotliwy zbiór uwag. Zazwyczaj piszę w punktach co mi się podobało, ale tu nie da rady: Hej Przed dobraniem się do tej książki przeczytałem Porwanie tego samego autora, jeśli po przeczytaniu w/w utworu uważasz, że wiesz o czym będzie ta książka, to prawdopodobnie się mylisz Niemniej początek książki przedstawia sytuację od 3 strony tzn obserwatorów efektu porwania czyli komisji wypadków lotniczych To co uderza, to realizm i szczegółowość opisów. Jednocześnie potrafi wprawić człowieka w dość senny nastrój, ma się wrażenie, że historia Smitha nigdy się nie skończy Niemniej nawet ta część jest napisana realistycznie, po prostu wierzysz w tego bohatera, relacje w zespole... Ot po prostu jego praca jest umiarkowanie nudna ( o prawdziwie nudnej to nawet ciężko coś napisać, ale nie o tym) Drugim tematem jest szefowa zespołu ds. Porwań. I tu drobna uwaga, uwielbiam tę postać, jest krwista, wkur**ona, zestresowana i nieszczęśliwa tak bardzo jak JA. A jednocześniewewnętrzna powinność napędza ją by działać pomimo zmęczenia, bólu i niechęci do tej całej biurokratycznej machiny i pracy które jednocześnie uwielbia. Co do jej zadań to w trakcie porwań wszystko się pieprzy, a ona próbuje wszystko naprostować. Świetnie opisana rola kierownika, skala jego odpowiedzialności i sposób myślenia operacyjnego. Ogromne plusy należą się autorowi za świat przedstawiony Istnieje tu przerażająca, ale interesującą wizja przyszłości gdzie można robić prawie wszystko co się chce i nie trzeba pracować, ale takie życie bez celu prowadzi najczęściej do samobójstwa Mamy okaleczone chore społeczeństwo żyjące krócej niż 30 lat, bez kończyn twarzy etc. Mamy podróże w czasie w celu pozyskania siły żywej dla przyszłości Mamy całe cmentarzysko niepotrzebnych pojazdów porwanych z przyszłości Mamy "gnomy" postaci bez cial, które zarządzają porwaniami, i ponoszą odpowiedzialnośc, czują stres, żartują jak prawdziwi dyrektorzy Mamy wszechwiedzący komputer K, który i tak wykorzystuje ekscentryczną Radę po to by pomagała mu podjąć decyzję i wpadać napomysły na które sam by nie był w stanie wpaść. Mamy też najbardziej spójną teorię podróży w czasie w której nie można oglądać, ani przenosić sié do przeszłości w której zamierza się dopiero być, gdzie można zmieniać rzeczywistość ale tylko trochę, aby wszystko potem wróciło na właściwe tory, a wraca, zazwyczaj wraca, gdzie istotne zmiany zmieniają czas z określoną czasoprędkością, gdzie pojawianie się różnych czasomożliwości jest kwestią płynna, gdzie można dostać paradoksalna wiadomość listem z przyszłości w celu wykonania czynności w przeszłości, bo świat akceptuje niektóre paradoksy I mamy Michaela speca od fluktuacji czasu, który nienawidzi rady bo przypominają mu czym pewnie się stanie, oraz który chciałby być historykiem choć wie że nie ma to sensu w wieku ostatnim Piękna sekwencja ścierania się ludzkości z konsekwencją końca świata plastycznie opisane masowe samobójstwo Pesymistyczne podsumowanie pozornie dobrego związku dwojga ludzi, miłe złego początki, ludzie jednak są hujowi. Tylko ten Bóg na końcu mi nie gra... Choć klimat całości trochę jak z End of Ewangelion. Unikalna powieść Miazga, psychodelia, no super.
Malachit - awatar Malachit
ocenił na105 miesięcy temu
Lata ryżu i soli Kim Stanley Robinson
Lata ryżu i soli
Kim Stanley Robinson
Uwielbiam historie alternatywne. Nie tylko dlatego że fajne jest takie gdybanie typu jak wyglądałby świat w przypadku wygrania II wojny światowej przez Hitlera (można czymś takim nieźle się wystraszyć) ale przede wszystkim ze względu na dostarczane przez ten koncept możliwości spekulowania nad ewentualnie innym modelem rozwoju cywilizacji, co stanowi przyczynek do głębokiej refleksji nad kondycją ludzkiego społeczeństwa i nad samą naturą człowieka. Tak tez jest w przypadku obszernej powieści Kima Stanleya Robinsona. Pojawia się tu też równie ważki aspekt profetyczny. Z tych powodów uważam, że dzieło amerykańskiego pisarza SF to najlepsza powieść z gatunku historii alternatywnych, jakie dane było mi przeczytać w tym pokręconym żywocie. W paru krótkich zdaniach poniżej postaram się uzasadnić ten sąd. Powieść Robinsona przynosi wyjątkowo rozległe spojrzenie na inną możliwą historię świata. W XIII czarna śmierć, epidemia dżumy w Europie nie jedną trzecią populacji naszego kontynentu, jak w naszym świecie, ale niemal wszystkich jego mieszkańców. Efekt tego jest niesamowity: powstaje świat bez dominującej roli cywilizacji europejskiej i chrześcijaństwa, a głównymi siłami kształtującymi rozwój ludzkości stają się Chiny i islam. Alternatywna historia ukazana jest tu w ujęciu wręcz panoramicznym: siedem jej wieków przesuwa się przed naszymi oczami z niezwykle wizjonerskim wyczuciem. Przyczynia się do tego znakomicie przemyślana konstrukcja fabularna utworu oparta na doktrynie reinkarnacji. Nie jest ważne czy sam autor w nią wierzy i czy wierzy w nią czytelnik. Należy tu spojrzeć na tę koncepcję nie jako przedmiot religijnej wiary, ale jako wyśmienite tworzywo literackie. Dzięki reinkarnacji w kolejnych księgach wracają ci sami bohaterowie w coraz to zmieniających się uwarunkowaniach historycznych. Możemy wraz z nimi przyglądać się dziejom odkryć naukowych i geograficznych, obserwować toczone wojny, uczestniczyć we wzlotach i kryzysach. Mamy przy tym dynamiczną akcję ozdobioną czasami rozważaniami dotyczącymi religii, filozofii i historii. Wszystko to łączy się w pasjonującą lekturę na co najmniej kilka dni, bo jest to grube tomiszcze, prawie 700 stron. Książka rzuca wyzwanie naszemu europocentryzmowi i przyzwyczajeniu, że to my jesteśmy najważniejsi. Moment, w którym ukazała się ta książka też jest znaczący. Właśnie dziś żyjemy w czasach gdy uśpiona dobrobytem Europa zdaje się słabnąć, natomiast wigoru i rozpędu nabiera ekspansjonistyczny islam i dynamicznie się rozwijające się nader liczne społeczeństwo chińskie. Czy przyszłość świata została tu w przewrotny sposób przewidziana? Ano zobaczymy.
romeo - awatar romeo
ocenił na105 lat temu
Gobeliniarze Andreas Eschbach
Gobeliniarze
Andreas Eschbach
Gdzieś, daleko, wysoko, kiedyś, na innych planetach powstają wspaniałe kobierce z ludzkich (kobiecych) włosów. Tkają je mężczyźni - jeden gobelin to jedno życie - tyle czasu trzeba, by powstał i ozdobił cesarski pałac. Nikt nie wierzy, by, jak głoszą stopniowo obcy, cesarz dawno został obalony. Ludzie nie potrafią uwolnić się "od dławiącej wiary w boskość cesarza". Wszak żeglarze monarchy wciąż zabierają gobeliny, zbierają podatki i nakładają kary w imię władcy. Nie jestem entuzjastką science fiction, ale zachęcona przez córkę z dużym zainteresowaniem przeczytałam tę powieść o potędze władzy, strachu przed nią, zniewoleniu, religii i zwykłych ludzkich pragnieniach. Daleko w kosmosie czy blisko na ziemi, obok nas wciąż pozostają one takie same. Można omotać ludzi jakąś ideą, niedorzecznymi wymaganiami, można zastraszyć, narzucić własną wizję świata. Potęgą swej władzy można nawet stworzyć ruch rebeliantów. W powieści cesarz mówi: "władza jest obietnicą, trwającą dopóty, dopóki dążąc do niej napotykamy przeszkody", i dalej: "Łatwo jest narzucić duchowe jarzmo, ale trudno je wyrwać z ludzkich umysłów". Archiwum cesarskie skrywa wiele tajemnic, do których nie jest łatwo dotrzeć rebeliantom. W końcu uda się wyjaśnić historię królestwa Gheery. Trop zdradzi archiwista Emparak, który zna tajemnicę, za włosianymi kobiercami kryje się historia zemsty. Zanim to nastąpi, poznamy wielu ciekawych bohaterów, przemieścimy się w przestworzach kosmicznymi statkami, będziemy przyglądać się Wielkim Mistrzostwom czy słuchać koncertu na trójflecie. To bardzo zajmująca opowieść w siedemnastu rozdziałach z epilogiem. Czy, jak obiecuje to autor, "nigdy nie zapomnimy historii włosianych kobierców"? Tego nie jestem pewna, wiem natomiast, że zapamiętam ją na długo.
wiesia - awatar wiesia
oceniła na71 rok temu
Pupilek Kir Bułyczow
Pupilek
Kir Bułyczow
Obcy, ze szczytnym celem ratowania planet przez niszczącym wpływem ich mieszkańców, okazują się zwykłymi najeźdźcami, mistrzami propagandy i indoktrynacji. Ludzie jak to ludzie, jedni odnajdują szansę na bycie wreszcie kimś „ważnym”, kolaborują za ochłap, który od czasu do czasu spada im ze stołu Panów. Drudzy próbują walczyć o swoje człowieczeństwo, a walka ta – zdawać by się mogło – jest skazana na porażkę. I wreszcie Ci uformowani przez obcych. Żyją w ułudzie szczęśliwości, świata sprawiedliwie ułożonego. Taki właśnie jest Pupilek, grający rolę uroczego terrierka swojej jaszczurzej Pani. Bułyczow w mistrzowski sposób pokazuje czym jest właśnie indoktrynacja, jak trudno się od niej uwolnić. Pupilek, co i rusz odkrywa kłamstwa, którymi był karmiony, a mimo to ratuje znany sobie świat oszukując się, że to inni są źli, a nie jego Pani. To „samookłamywanie” się jest niczym łapanie brzytwy przez tonącego. Fabuła jest doskonale skonstruowana, a opis świata jest „żywym świadectwem” prawdziwie komunistycznej Rosji – zresztą nie tylko Rosji. Kocioł/Przybysze/Fotografia... to krótkie formy, ale i znak rozpoznawczy Bułyczowa. I jak zwykle Obcy są jedynie pretekstem to ukazania ludzkich słabości, często zwykłej głupoty, w świecie pełnym absurdów, w czasach nie do końca minionym i nie tak bardzo nieaktualnych jakby się wydawało.
Krzysiek Czyżowski - awatar Krzysiek Czyżowski
ocenił na83 lata temu

Cytaty z książki Patrzący z ciemności

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Patrzący z ciemności