
Chłopi

- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Arcydzieła Literatury Polskiej
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 616
- Czas czytania
- 10 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373898004
- Ekranizacje:
- Chłopi (2023)
Ekskluzywne wydanie nagrodzonego Noblem dzieła Władysława Stanisława Reymonta.
Życie zgodne ze zmieniającymi się porami roku, kultem ziemi i sezonowymi pracami w polu. Na tle tego unikatowego mikroświata wiejskiej wspólnoty rozgrywają się losy Macieja Boryny, jego dzieci, a także pięknej, młodej i tajemniczej Jagny. "Chłopi" to nie tylko obraz wiejskiej codzienności i malownicze opisy przyrody, lecz przede wszystkim historia tragicznej miłości i pożądania, ukazująca reguły życia w małej społeczności, w której każdy zajmuje określone miejsce, a wyjście poza ramy hierarchii grozi upokorzeniem i odrzuceniem.
Nowe wydanie najsłynniejszego dzieła Reymonta towarzyszy filmowi "Chłopi" w reżyserii DK Welchman i Hugh Welchmana, zrealizowanemu w technice animacji malarskiej podobnie jak poprzednia produkcja studia BreakThru Films, okrzyknięty arcydziełem "Twój Vincent".
Film powstał na podstawie malarstwa okresu Młodej Polski, które idealnie oddaje nastrój prozy Reymonta. Na ekranie pojawią się interpretacje dzieł takich artystów jak Józef Chełmoński, Ferdynand Ruszczyc czy Leon Wyczółkowski, a kadry z filmu znajdują się w nowym wydaniu powieści jako kolorowe ilustracje na siedmiu specjalnych składkach.
Kup Chłopi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Chłopi
Poznaj innych czytelników
26662 użytkowników ma tytuł Chłopi na półkach głównych- Przeczytane 22 902
- Chcę przeczytać 3 309
- Teraz czytam 451
- Posiadam 3 148
- Lektury 1 062
- Ulubione 562
- Klasyka 272
- Lektury szkolne 236
- Literatura polska 183
- Audiobook 96













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Chłopi
Książka, którą powinien przeczytać każdy Polak. Po prostu.
Książka, którą powinien przeczytać każdy Polak. Po prostu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW mojej opinii najwybitniejsze arcydzieło polskiej literatury, nie bez przyczyny uhonorowane nagrodą Nobla. Reymont zrobił coś niesamowitego - zatrzymał jakby w kapsule czasu obraz polskiej wsi końca XIX wieku - zarówno poprzez opisy tamtejszych relacji międzyludzkich, zwyczajów, wierzeń, ale także poprzez język, którego dzisiaj już nie ma.
Podczas czytania powodowało to u mnie ogromne uczucie nostalgii - tęsknoty za czymś, co niby jest takie znajome, a jednak, czego nigdy osobiście nie doświadczyłam. Dzięki Reymontowi możemy jednak zagłębić się w to tak bardzo, jak to tylko możliwe, w ten świat, który, jak wiele innych - przeminął z wiatrem.
A tak poza tymi walorami - to po prostu wciągająca historia, o uniwersalnych dla ludziach wszystkich stanów i wszystkich czasów miłości, pożądaniu, zdradzie, statusie społecznym i jego utracie.
W mojej opinii najwybitniejsze arcydzieło polskiej literatury, nie bez przyczyny uhonorowane nagrodą Nobla. Reymont zrobił coś niesamowitego - zatrzymał jakby w kapsule czasu obraz polskiej wsi końca XIX wieku - zarówno poprzez opisy tamtejszych relacji międzyludzkich, zwyczajów, wierzeń, ale także poprzez język, którego dzisiaj już nie ma.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas czytania powodowało to...
Książka do której trzeba dorosnąc, to w pewnym sensie próba zmierzenia się z czymś znacznie większym niż zwykła książka. To raczej ogromne, literackie przedsięwzięcie, które pokazuje, ile pracy, obserwacji i cierpliwości trzeba było włożyć, aby stworzyć dzieło o tej skali.
Reymont pracował nad powieścią dziesięć lat, a w pewnym momencie, niezadowolony z efektu, zniszczył znaczną część gotowego rękopisu i rozpoczął pisanie od nowa. Szacuje się, że spalił nawet około 11 tysięcy wierszy tekstu, aby stworzyć wersję, która w pełni odpowiadała jego wizji. Już sam ten fakt pokazuje ogromny poziom determinacji. W czasach, gdy nie było komputerów, edytorów tekstu ani możliwości łatwego poprawiania fragmentów, każda strona była wynikiem mozolnej pracy, pisania ręcznego, poprawiania i przepisywania.
Największe wrażenie robi nie tylko czas powstawania powieści, lecz jej skala i szczegółowość. W Chłopach bohaterem jest właściwie cała społeczność wsi, jej rytm życia wyznaczają pory roku, święta, praca na roli, konflikty o ziemię i codzienne relacje między ludźmi. Reymont odtworzył ten świat dokładnością dokumentu. Czytając tę powieść, można odnieść wrażenie, że autor nie tyle opisuje wieś, ile tworzy jej pełną symulację. Tutaj pojawia się ogromny kontrast z dużą częścią współczesnej literatury. Dziś wiele książek powstaje szybko, często książki są podporządkowane rynkowi. Akcja bywa dynamiczna, język prosty, a świat przedstawiony bardziej szkicowy. Tymczasem Chłopi są jak wielkie malowidło, każda scena, krajobraz czy obrzęd zostały dopracowane z niezwykłą cierpliwością.
Reymont pisał tak, jakby chciał zatrzymać w literaturze cały świat, który zaraz miał zniknąć.
Dlatego ta powieść budzi podziw nie tylko jako historia o ludziach ze wsi, lecz przede wszystkim jako przykład niezwykłego literackiego wysiłku. Czapki z głów.
Książka do której trzeba dorosnąc, to w pewnym sensie próba zmierzenia się z czymś znacznie większym niż zwykła książka. To raczej ogromne, literackie przedsięwzięcie, które pokazuje, ile pracy, obserwacji i cierpliwości trzeba było włożyć, aby stworzyć dzieło o tej skali.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReymont pracował nad powieścią dziesięć lat, a w pewnym momencie, niezadowolony z efektu, zniszczył...
Interpretacja Krzysztofa Gosztyły kongenialna. Chciałoby się napisać: proszę więcej, panie Krzysztofie!
Interpretacja Krzysztofa Gosztyły kongenialna. Chciałoby się napisać: proszę więcej, panie Krzysztofie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura była ok, ale za dużo opisów przez co ciężko się czyta.
Lektura była ok, ale za dużo opisów przez co ciężko się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam w szkole średniej i nie zrobiła na mnie wrażenia. Dopiero po prawie 20 latach polubiłam bohaterów książki. Może trzeba do niej dorosnąć. Polecam
Czytałam w szkole średniej i nie zrobiła na mnie wrażenia. Dopiero po prawie 20 latach polubiłam bohaterów książki. Może trzeba do niej dorosnąć. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga z klasyki którą podjąłem wbrew zniechęceniu ogółu. Książka raczej omijana przez sporą rzeszę osoby ze względów szkolnych.
Moim zdaniem warto po nią sięgnąć. Chłopi oddają bardzo dobrze wiejskie życie tamtych czasów. Samą książkę czyta się bardzo dobrze mimo trudnego języka. Akcja jest przyjemna, wciągająca, a opisy nadają niesamowitego klimatu podkręcając wyobraźnię czytelnika.
Zdecydowanie zatęsknię za bohaterami oraz Lipcami…
Druga z klasyki którą podjąłem wbrew zniechęceniu ogółu. Książka raczej omijana przez sporą rzeszę osoby ze względów szkolnych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zdaniem warto po nią sięgnąć. Chłopi oddają bardzo dobrze wiejskie życie tamtych czasów. Samą książkę czyta się bardzo dobrze mimo trudnego języka. Akcja jest przyjemna, wciągająca, a opisy nadają niesamowitego klimatu podkręcając wyobraźnię...
Moim zdaniem tę lekturę powinien przzeczytać każdy.
Moim zdaniem tę lekturę powinien przzeczytać każdy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZrobiłam to, przeczytałam "Chłopów"! 😃 Zajęli mi prawie miesiąc, ale przeszłam całość i uwierzcie, mam satysfakcję 🙂
Tak po prawdzie to mnie najbardziej zmobilizowała ta ładna, ostatnia ekranizacja, którą obejrzałam w telewizji w zeszłym roku, więc główne wątki już miałam zaspoilerowane. Jednak skoro już obejrzałam, to chciałam jednak znać też pierwowzór. Zabawne, że chociaż czytam książki na okrągło jedne za drugimi, to jak raz na czas mam do przeczytania jedną wielką knigę tej wielkości, w dodatku klasykę, zawsze czuję jakiś taki respekt i mam wrażenie, jakbym stała u podnóża góry, na którą zamierzam się wspiąć. Ale zdobyłam ten czytelniczy szczyt 😃
Kawał wielkiej literatury, którą przeżywa się na wielu poziomach - wielowątkowa fabuła, świetnie nakreślone postacie i charaktery, głębokie zanurzenie w przedstawionym świecie, gdzie ludźmi rządzi przede wszystkim religia i codzienna praca na roli, a jedno i drugie podporządkowane są pod kalendarz czterech pór roku, plastyczne opisy przyrody, która to wszystko otacza i stanowi niesamowitą scenerię.
No i język - kocham, te wszystkie "sielne ciołki" i "krowy utytłane kiej świnie", język tej powieści to prawie że odrębny jej bohater.
Choć ekranizacja jest naprawdę piękna i świetna, gdzie jej tam do pełni wszystkich wątków powieści - dopiero teraz poznałam dokładnie wszystkich bohaterów, w tym i takich, którzy w filmie całkiem zostali pominięci albo zaznaczeni tylko pobieżnie. Polubiłam bardzo Kubę (jego śmierć była najmocniejszym emocjonalnie dla mnie fragmentem, na którym przyznam, że się trochę popłakałam, a w filmie w ogóle tego nie było),Witka i jego boćka, Rocha, którego carscy żołdacy ścigali za podburzanie ludu przeciw władzy zaborcy i krzewienie patriotyzmu, a nawet bardzo polubiłam Jagustynkę, która chyba w filmie była ukazana bardziej negatywnie. Nie wiem, czy dobrze zapamiętałam, ale wydaje mi się, że to ona w filmie podglądnęła Jagnę z Jasiem między drzewami i doniosła o tym organiścinie? W książce wcale tak nie było, a tą, która doniosła, to była Kozłowa. Jagustynka owszem, czasem mocno złośliwa, często prześmiewcza i pełna ironii, jak i ostrego poczucia humoru, ale często waliła prosto z mostu w samo sedno i tak naprawdę to nieraz wiele miała racji.
Główna bohaterka, Jagna, to postać wielce kontrowersyjna, zwłaszcza na tamte czasy, ale choć można jej wiele zarzucić, jej głównym przewinieniem było to, że była emocjonalna i szukała miłości trochę na oślep, trochę z niej była taka artystyczna, niepokorna dusza, libido też miała zdrowe i niemałe, a przy tym miała też dozę naiwności, przez co pozwalała się mężczyznom wykorzystywać.
Uwaga, teraz będzie dużo spoilerów, ale wrzucam tu swoje luźne notatki spisane stopniowo w trakcie czytania, aby lepiej pamiętać i ogarnąć treść, a w szczególności te elementy, których zabrakło mi w filmie:
- Każda z czterech części kończy się mocnym finałem: Jesień - ślub Boryny i Jagny + przejmująca śmierć Kuby; Zima - bitka w lesie i rozwalona głowa Boryny; Wiosna - śmierć Boryny, także przejmująco opisana, bo Boryna w przedśmiertnych zwidach w nocy wychodzi na pole siać ziemię, aż pada martwy; Lato - wypędzenie Jagny - wywiezienie ze wsi na wozie z gnojem.
- Kuba - młody parobek Borynów, trochę naiwny i poczciwa dusza, kulawy po wypadku na polowaniu, ciekawa i smutna historia jego życia; jego śmierć w czasie wesela Macieja i Jagny to przejmujący akcent na koniec tomu "Jesień";
- Witek i jego bociek - nastoletni parobek Borynów, sierota i dobry chłopak, oswoił bociana, który nie odleciał na zimę; bocian łapał myszy w gospodarstwie kiej kot; ksiądz mu go podebrał za zgodą Boryny, ale Witek odbił z powrotem po kryjomu;
- Rocho - szanowany pobożny pielgrzym, opowiada niezwykłe historie, uczy dzieci liter i pacierzy, zawsze znajdzie gościnę u gospodarzy lipeckich, którzy cenią jego mądrość i chętnie się go radzą;
- Jagustynka - sterana życiem i zgorzkniała staruszka, pokłócona z dziećmi, że nie dają jej należnego wycugu, biedę zna dobrze, ale język ma cięty i ostry, zawsze celnie wykpi wszystko i wszystkich, mimo wszystko hardy charakter, choć nieraz i mocno złośliwa do ludzi;
- pan Jacek - dziedzica brat, uważany za przygłupiego, bo po wsiach chodzi i na skrzypkach gra, czasem od rzeczy coś gada, ale wesoły i z dystansem, jednak dobra dusza, pomaga chłopom jak równy gość;
- Nastusia (siostra Mateusza) i Szymek (brat Jagny) - dają na zapowiedzi mimo niezgody Dominikowej, która wydziedzicza syna; kupują 6 najtańszych, najgorszych morgów ziemi na Podlesiu od dziedzica, Szymek w pocie czoła własnymi rękoma stawia chałupę, biorą ślub, a ludzie ze wsi pomagają im raźno, że młodzi biedni, ale robotni, a głównie na złość Dominikowej;
- Hanka to postać, która przeszła sporą przemianę - od zahukanej, pokornej i naiwnej, zdradzanej żony, poprzez trudy i biedę zahartowała się i stała pewną siebie gospodynią;
- Magda - dziewka służąca od organistów wygnana przez nich w zimie na mróz, bo w ciążę zaszła bez ślubu; nikt jej wielkiej pomocy nie zaoferował, Hanka była świadkiem sceny jej wyganiania, ale nie przejęła się nią ani trochę, własne turbacje miała wtedy na głowie;
- stara Agata - krewna Kłębów, na jesień odchodzi na żebry w świat, na wiosnę wraca do Lipiec, schorowana, biedna i skromna, marzy tylko o godnej śmierci i na to przygotowuje sobie wszelkie oszczędności, marzenie udaje się jej w końcu spełnić;
- władze carskie chcą szkołę postawić w Lipcach, ludzie nie chcą się zgodzić na szkołę, w której po rosyjsku by uczyli, a w dodatku trzeba by nowy podatek płacić;
- z kim kręciła Jagna przez całą książkę: Mateusz (wioskowy pies na baby, a jak nie z Jagną, to z Tereską się schadzał, która miała chłopa w wojsku, jednak na koniec on jeden we wsi chciał jej bronić),Antek Boryna - to wiadomo, Maciej Boryna - jako ślubny, a jak Antek w więzieniu siedział i Maciej leżał chory, to z wójtem kręciła do czasu, aż ich ludzie znaleźli pod lasem spitych razem, na koniec Jasio organistów spodobał się jej najbardziej chyba i na wyobraźnię działał - młody i przystojny, a przy tym niedostępny (wątek a'la "ptaki ciernistych krzewów");
- wątek z Jasiem tak naprawdę jest bardziej rozbudowany niż to, co pokazali w filmie, a Jasio choć naiwny i niewinny, to też czuł miętę do Jagny, nawet jeśli nie do końca świadomie;
- głównym zarzewiem akcji wypędzania Jagny było nieprawdziwe pomówienie mściwej organiściny, że to niby dla niej i za jej namową wójt sprzeniewierzył gminne pieniądze, które zniknęły z kasy, za co był sądzony (nie tylko mieli zająć za to jego całe gospodarstwo, ale i jeszcze wieś się miała podobno dorzucać, co tym bardziej wszystkich wkurzyło).
Zrobiłam to, przeczytałam "Chłopów"! 😃 Zajęli mi prawie miesiąc, ale przeszłam całość i uwierzcie, mam satysfakcję 🙂
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak po prawdzie to mnie najbardziej zmobilizowała ta ładna, ostatnia ekranizacja, którą obejrzałam w telewizji w zeszłym roku, więc główne wątki już miałam zaspoilerowane. Jednak skoro już obejrzałam, to chciałam jednak znać też pierwowzór. Zabawne, że...
Klasyka w starym dobrym stylu.
Klasyka w starym dobrym stylu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to