ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać7
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać11
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Mój Aniele

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-06-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-18
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788396914743
Historia ta jest hołdem dla rodziców, którzy stracili swoje dzieci.
Syn Kamila zmarł w tragicznych okolicznościach, a on czuje się odpowiedzialny za tę śmierć. Nawet świadomość tego, że serce jego dziecka bije teraz w piersi innego malca, nie jest w stanie ukoić bólu,
z którym się mierzy. Śmierć chłopca przyczyniła się również do rozpadu jego małżeństwa.
Aniela, odkąd tylko pamięta, wiedziała, czym jest bieda. Gdy w życiu dziewczyny pojawił się mężczyzna, który gotowy był jej nieba przychylić, bez zastanowienia oddała mu swoje serce. Przyszła jednak burza i grzmoty, a to samo niebo, które jeszcze niedawno jawiło się jako spełnienie marzeń o cudownym życiu u boku ukochanego człowieka, spadło na jej głowę i dotkliwie ją zraniło.
Ta dwójka wciąż młodych, ale już tak bardzo doświadczonych przez życie ludzi jest sobie bardzo potrzebna. Tylko czy znajdą w sobie odwagę, żeby ponownie obdarzyć kogoś zaufaniem?
Niezwykle poruszająca i wstrząsająca opowieść, która skłania do refleksji nad życiowymi wyborami.
Kup Mój Aniele w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Mój Aniele
Książka „Mój Aniele” Izy Maciejewskiej zabiera nas do wspaniałej historii, która wyciśnie łzy, momentami wzbudzi mnóstwo skrajnych emocji, a nawet wywoła szok. Historia o stracie dziecka, żałobie, zdradzie małżeńskiej, przemocy domowej nie tylko tej fizycznej, adopcji zwierzęcia ze schroniska, wypadku, opiece nad chorym, poważnych chorobach, alkoholizmie, wychowywaniu się w niepełnej rodzinie, ludziach wysoko wrażliwych, prawdziwych uczuciach, przyjaźni, rodzącej się miłości, cygańskim pochodzeniu, myślach samobójczych i wielu innych. Uwielbiam wracać do książek autorki, które promienieją realizmem, chwytają za serce, a czasami wywołują złość na bohaterów, dlaczego nie otrząsną się z tego marazmu. Mały Krzyś, syn Kamila umiera. Jego tata godzi się na oddanie organów na przeszczep. Jednak to jeden z zapalników, który sprawi, że żona Kamila odchodzi od niego. Wini go i nie poczuwa się do popełnienia błędu, czyli zdrady. Mężczyzna nie może poradzić sobie po śmierci dziecka, sięga po alkohol i dochodzi do wypadku. Będzie potrzebował pomocy. W jego domu pojawia się Aniela, która z pozoru promienieje, śpiewa i nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jednak jej serce już dawno rozerwało się na kawałki. Nieudane małżeństwo, z którego musiała się ewakuować oraz córka mieszkająca z tatą, który manipuluje siedmiolatką. Ona 27 letnia rozwódka, która pragnie normalnych kontaktów z córką i on 35 letni mężczyzna, którego życie skończyło się ze śmiercią syna. Jak wiele człowiek potrafi znieść, aby żyć w ułudzie? Czy ból po śmierci dziecka kiedyś minie? Co można poświęcić dla drugiego człowieka? Czy na przyjaciół można liczyć? Co zmieni pewien mały kot? Czy adoptowany pies odnajdzie swój drugi dom? Czy można ponownie przeżyć miłość? Genialna, nieodkładana. Już czekam z niecierpliwością na kolejne perełki jakie napisze autorka. Trzymają wysoki poziom i wpasowują się w moje potrzeby czytelnicze.
Oceny książki Mój Aniele
Poznaj innych czytelników
402 użytkowników ma tytuł Mój Aniele na półkach głównych- Przeczytane 284
- Chcę przeczytać 113
- Teraz czytam 5
- 2024 18
- Legimi 15
- Posiadam 11
- Ulubione 8
- Audiobook 7
- 2025 6
- Przeczytane 2024 4
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Mój Aniele
-Kochaj mnie, mamo. Niczego więcej od ciebie nie chcę.
-Kochaj mnie, mamo. Niczego więcej od ciebie nie chcę.
-Nie pozwól, żeby twoja przeszłość rzutowała na przyszłość. Nie każę ci zapominać. Nie powiem, że czas leczy rany, chociaż chciałabym, żeby tak właśnie było.
-Nie pozwól, żeby twoja przeszłość rzutowała na przyszłość. Nie każę ci zapominać. Nie powiem, że czas leczy rany, chociaż chciałabym, żeby ...
Rozwiń Zwiń -Z kłód, które rzucają ci pod nogi, zbuduj tratwę i płyń nią przez życie.
Będzie stworzona z twoich doświadczeń, a to da ci gwarancję bezpieczeństwa.
-Z kłód, które rzucają ci pod nogi, zbuduj tratwę i płyń nią przez życie.
Będzie stworzona z twoich doświadczeń, a to da ci gwarancję...












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mój Aniele
Ta książka osobiście dostarczyła mi ogromu emocji i wzruszeń . Zmusiła mnie również do refleksji nad życiem i śmiercią... Dajcie się porwać tej historii. Ją trzeba przeczytać ,przemyśleć i dopiero ocenić . „Doświadczamy złych, wręcz okrutnych rzeczy, żeby umieć sobie z nimi radzić. Żeby stawić czoła najgłębiej skrywanym lękom, żeby wiedzieć,jak to jest w żałobie, w rozpaczy, w strachu, w bólu, w złości. Bo nic nie uczy tak, jak problemy, z którymi przychodzi nam się mierzyć”.
Ta książka osobiście dostarczyła mi ogromu emocji i wzruszeń . Zmusiła mnie również do refleksji nad życiem i śmiercią... Dajcie się porwać tej historii. Ją trzeba przeczytać ,przemyśleć i dopiero ocenić . „Doświadczamy złych, wręcz okrutnych rzeczy, żeby umieć sobie z nimi radzić. Żeby stawić czoła najgłębiej skrywanym lękom, żeby wiedzieć,jak to jest w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo ostatnia część trylogii Wada. I powiem Wam, że szkoda mi rozstawać się z bohaterami i autorką. Dlatego też wiem, że z ogromną przyjemnością sięgnę po inne powiesić autorki.
W tej części poznajemy Kamila, który nosi w swoim sercu żałobę po zmarłym synku i nawet to, że serce jego dziecka uratowało inne dziecko nie poprawia jego humoru. Dodatkowo ulega wypadkowi, potrzebuje rehabilitacji i opieki.
Drugą bohaterką jest Aniela, od zawsze wychowywana w biedzie, bez matki z ojcem alkoholikiem. Spotkała mężczyznę, którego pokochała całym sercem, ale niestety zostało one rozbite na drobniutkie kawałki i wyrzucone.
Pomyślicie co łączy tych dwoje? A no to, że Aniela mimo swoich problemów, stara się szukać optymistycznych akcentów w życiu codziennym. Dlatego też z polecenia wspólnych przyjaciół trafia do Kamila jako jego pomoc i wsparcie.
Książka to rollercoaster emocjonalny. Dokładnie jak każda poprzednia część. Naprawdę ciężko mnie wzruszyć, a autorce udało się to w każdej powieści, ale w tej jakby bardziej i częściej.
Pamiętajcie, że nawet w największej ciemności można dostrzec światełko — jeśli znajdzie się ktoś, kto poda rękę i to ukazuje ta książka.
To ostatnia część trylogii Wada. I powiem Wam, że szkoda mi rozstawać się z bohaterami i autorką. Dlatego też wiem, że z ogromną przyjemnością sięgnę po inne powiesić autorki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części poznajemy Kamila, który nosi w swoim sercu żałobę po zmarłym synku i nawet to, że serce jego dziecka uratowało inne dziecko nie poprawia jego humoru. Dodatkowo ulega wypadkowi,...
Cudowna chociaż smutna historia straty i miłości. Polecam
Cudowna chociaż smutna historia straty i miłości. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nie ograniczaj sam siebie. Poszerzaj swoje horyzonty. Chłoń życie z pasją, bo ona również pomaga w rozwiązywaniu problemów."
Kamil czuje się odpowiedzialny za śmierć swojego syna..Jego małżeństwo właśnie się rozpadło... Nawet świadomość, że te małe serduszko biję teraz w innym małym ciałku nie sprawiło, że Kamil ukoił swój bol.
Poznajemy również Aniele, którą życie nie oszczędziło, przez co przyszło jej walczyć z mężem tyranem..
Dwie zabłąkane duszę spotykają się przypadkiem, kiedy to Kamil potrzebuje osoby do opieki nad soba samym... troszke sie połamał.
Mają szansę na uzdrowienie, ale z takim bagażem jaki dźwigają, może być to trudne.
Czy znajdą w sobie odwagę, aby ponownie otworzyć się na drugiego człowieka?
Poruszająca książka, zmuszająca czytelnika do refleksji nad tym jak radzimy sobie z cierpieniem, zaufaniem i miłością.
Uronicie łzę, zaczniecie się zastanawiać nad życiem, nad tym, czy bohaterowie podejmują odpowiednie decyzje, czy może było inne wyjście, o którym nie pomyśleli...
Ale takie właśnie są książki autorki, naszpikowane emocjami, refleksjami, są prawdziwe... Z życie wzięte i za to je uwielbiam. Po przeczytaniu nadal trzymasz ją w dłoni, ocierasz łzy i myślisz..., wzdychając dochodzisz do siebie..., ale rpzed oczami ciagle masz 🪁.
Polecam❤️🩹🪁
"Nie ograniczaj sam siebie. Poszerzaj swoje horyzonty. Chłoń życie z pasją, bo ona również pomaga w rozwiązywaniu problemów."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKamil czuje się odpowiedzialny za śmierć swojego syna..Jego małżeństwo właśnie się rozpadło... Nawet świadomość, że te małe serduszko biję teraz w innym małym ciałku nie sprawiło, że Kamil ukoił swój bol.
Poznajemy również Aniele, którą życie nie...
Piękna i wzruszająca powieść Izy Maciejewskiej o miłości.
Syn Kamila zginął jako 7-latek. Jego organy, w tym serce, otrzymały inne dzieci. Ale mimo tego jego ojciec nie może pogodzić się ze stratą i przez to posypało się też jego małżeństwo. Kiedy po upadku z drzewa pojawia mu się do pomocy Aniela początkowo jest jej nieprzychylny. Aniela też jest poturbowana przez los. Mąż, który coraz częściej podnosił na nią rękę zabrał jej również córkę. Tych dwoje ludzi tak wiele łączy, ale czy zdołają się odnaleźć, odnaleźć dla siebie?
Piękna i wzruszająca powieść Izy Maciejewskiej o miłości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSyn Kamila zginął jako 7-latek. Jego organy, w tym serce, otrzymały inne dzieci. Ale mimo tego jego ojciec nie może pogodzić się ze stratą i przez to posypało się też jego małżeństwo. Kiedy po upadku z drzewa pojawia mu się do pomocy Aniela początkowo jest jej nieprzychylny. Aniela też jest poturbowana przez los....
Kolejna Historia autorki przepełniona emocjami
Kolejna Historia autorki przepełniona emocjami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo dłuższej przerwie od twórczości Pani Izy natknęłam się na tą książkę.
Moje zdziwienie było nie małe, gdy się okazało, że historia ta łączy się z "Wadą". A zdziwienie i szok był jeszcze większy, gdy łzy ciurkiem leciały z oczu po przeczytaniu kilku pierwszych stron...
Niesamowite jak Pani Maciejewska wpływa na nasze emocje...
Czy czas leczy rany?
Choć osoba cierpiąca nie chce w to wierzyć, to tak właśnie jest... Człowiek nie zapomina bólu i straty, ale się z nim oswaja i uczy się żyć na nowo.
Po dłuższej przerwie od twórczości Pani Izy natknęłam się na tą książkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje zdziwienie było nie małe, gdy się okazało, że historia ta łączy się z "Wadą". A zdziwienie i szok był jeszcze większy, gdy łzy ciurkiem leciały z oczu po przeczytaniu kilku pierwszych stron...
Niesamowite jak Pani Maciejewska wpływa na nasze emocje...
Czy czas leczy rany?
Choć osoba cierpiąca...
Do bólu naiwna i mało wiarygodna opowieść. Wszystkie postacie bardzo sztuczne, ich przeżycia opisane po łebkach, a relacja głównych bohaterów to chyba najgorsza część tej książki. Od połowy czytałam już przeskakując co kilka zdań, by dobrnąć do końca. Sam finał? Bez komentarza!
Do bólu naiwna i mało wiarygodna opowieść. Wszystkie postacie bardzo sztuczne, ich przeżycia opisane po łebkach, a relacja głównych bohaterów to chyba najgorsza część tej książki. Od połowy czytałam już przeskakując co kilka zdań, by dobrnąć do końca. Sam finał? Bez komentarza!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Prędzej czy później każdy człowiek będzie borykał się ze stratą. Prędzej czy później każdy doświadczy bólu. Ale to nie są jedyne uczucia, które dotykają ludzi. Jest też radość, szczęście, spełnienie. I miłość. Tylko trzeba mieć w sobie siłę i odwagę, żeby móc pozwolić im złapać się za rękę i prowadzić przez życie”
Po raz kolejny Iza mi to zrobiła. Po raz kolejny złamała mi serce. Ale tym razem poszła o krok dalej i zrobiła to już w pierwszym rozdziale. Nie zaczekała do końca, ani chociaż do połowy. Wraz z początkiem książki, sprawiła, że zabrakło mi tchu a łzy, same popłynęły po moich policzkach. Nie byłam na to gotowa, przynajmniej nie tak od razu. Nadszedł również moment, gdy musiałam przerwać czytanie, a tak bardzo tego nie chciałam. Żyłam tą historią, żyłam życiem Kamila i Anieli. Czułam każdą jednostką swojego ciała ich ból, żal za tym co zostało im brutalnie odebrane. Nie wiem jak Iza to robi, ale trafia w sam środek mojego serduszka. Wywołuje emocje o najróżniejszej barwie, tworząc niezapomniane i piękne książki. Nie wyobrażam sobie już świata literatury bez jej udziału.
Kamil miał wszystko, ukochaną żonę i najwspanialszego syna na świecie. Wystarczyło kilka słów, by świat, który z takim kunsztem budował, posypał się niczym domek z kart. Wystarczył zaledwie moment, by jego życie przestało mieć jakikolwiek sens. Nieziemski ból i wyrzuty sumienia to teraz jego codzienność. Żal, który tkwi w każdym kącie jego domu i ta bezradność, która oplata go swoimi mackami, coraz ciaśniej, również nie odpuszczają. Dzień, w którym postanowił sięgnąć po alkohol, stał się dniem, który już na zawsze zmienił jego życie.
Aniela, kobieta anioł, który cudem znalazł się w ciele człowieka. Niesamowicie dobra, pełna empatii i miłości. Pomimo całego zła jakie ją spotkało, ona pozostaje radosna. Niczym pierwszy promień słońca wiosną, wkrada się w życie Kamila i zmienia wszystko niewyobrażalnie. Uczy go żyć na nowo i cieszyć się każdym kolejnym dniem. Niestety, mimo dobra jakie wokół siebie roztacza, musi walczyć o swoją ukochaną córeczkę, z mężczyzną, który obrał sobie za cel jej unicestwienie.
Historia dwojga ludzi, których los skrzywdził w jeden z najokrutniejszych sposobów. Każdemu z nich, bez mrugnięcia okiem, postanowił odebrać to co dla nich było najcenniejsze. Absolutnie nieprzewidywalna, pełna emocji i trudnych wyborów. Dla mnie niezapomniana.
,,Prędzej czy później każdy człowiek będzie borykał się ze stratą. Prędzej czy później każdy doświadczy bólu. Ale to nie są jedyne uczucia, które dotykają ludzi. Jest też radość, szczęście, spełnienie. I miłość. Tylko trzeba mieć w sobie siłę i odwagę, żeby móc pozwolić im złapać się za rękę i prowadzić przez życie”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo raz kolejny Iza mi to zrobiła. Po raz kolejny złamała...
Przychodzę dzisiaj do was z cudowną propozycją. Jest to kontynuacja jednego z bohaterów „Wada kiedy serce przestaje bić”. Tematyka tej książki jest trudna i bolesna, ale z pewnością zostanie w waszych sercach na długo.
„Mój aniele” to powieść gorzko-słodka ukazująca ból po stracie dziecka, ofiarowanie daru życia, pragnienia śmierci, ale również wiarę i ogromną wolę walki.
Kamil po stracie syna czuje rozpacz i odpowiedzialność za tą śmierć. Jego żal jest tak ogromny, że jedyne na czym mu zależy, to dołączenie do ukochanego dziecka. Jednak obietnica złożona przełożonemu odwleka jego zamiar w czasie. Splot wydarzeń prowadzi go do poznania Anieli. Czas jaki spędza z kobietą, pozwala mu odkryć, krok po kroku, tajemnice, które rozdzierają jej serce. Jej dramat rodzi w nim chęć pomocy i opieki nad tą wrażliwą istotą. Tylko czy ta iskra ma szansę przerodzić się w płomień? Tego wam nie zdradzę, musicie sami się o tym przekonać.
@iza_maciejewska_pisarka w swoim niepowtarzalnym stylu porusza tematy bardzo trudne. Jednak zagłębiając się w lekturę, pokazuje nam, że każdy tunel ma na końcu światełko, że wiara i nadzieja potrafią podnieść i pomóc pokonać kolejny krok ku temu światłu.
Dla mnie książki Izy są nieodkładane. Ich lekkość, spójność, wrażliwość, które je charakteryzują są obowiązkowymi pozycjami w mojej biblioteczce. Życzę wam abyście i wy odnaleźli w jej twórczości tyle radości. Czytajcie i pokochajcie ♥️🥰
Przychodzę dzisiaj do was z cudowną propozycją. Jest to kontynuacja jednego z bohaterów „Wada kiedy serce przestaje bić”. Tematyka tej książki jest trudna i bolesna, ale z pewnością zostanie w waszych sercach na długo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Mój aniele” to powieść gorzko-słodka ukazująca ból po stracie dziecka, ofiarowanie daru życia, pragnienia śmierci, ale również wiarę i ogromną wolę...