Pogodzona z losem

Okładka książki Pogodzona z losem
Marta Wiczuk Wydawnictwo: Imagine Books literatura obyczajowa, romans
306 str. 5 godz. 6 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-06-24
Data 1. wyd. pol.:
2024-06-24
Liczba stron:
306
Czas czytania
5 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367558235

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pogodzona z losem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pogodzona z losem



książek na półce przeczytane 2756 napisanych opinii 2402

Oceny książki Pogodzona z losem

Średnia ocen
8,0 / 10
283 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
61
60

Na półkach:

Hmmm.... Szczerze mam mieszane uczucia. Książka opowieda o bardzo ważnych tematach i autorka naprawde dała radę i to zdecydowanie na plus ALE mam troche uwag: wydaje mi sie ze ksiazka byla wzorowana na książce "co wyszeptał nam deszcz" ( która kocham) bo dosłownie są tam identyczne motywy, druga uwaga to ta historia dzieje sie strasznie szybko i mimo ze główni bohaterowie sie nienawidzą to nagle na drugiej stronie wyznaja sobie miłosc. Ogolnie zamyslłbardzo dobry ale niestety dla mnie nie udany:(
✨Gatunek✨: love story
✨Motywy✨: Enemies to lover, strata
✨Wiek✨: 13, 14 lat

Hmmm.... Szczerze mam mieszane uczucia. Książka opowieda o bardzo ważnych tematach i autorka naprawde dała radę i to zdecydowanie na plus ALE mam troche uwag: wydaje mi sie ze ksiazka byla wzorowana na książce "co wyszeptał nam deszcz" ( która kocham) bo dosłownie są tam identyczne motywy, druga uwaga to ta historia dzieje sie strasznie szybko i mimo ze główni bohaterowie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

637 użytkowników ma tytuł Pogodzona z losem na półkach głównych
  • 323
  • 309
  • 5
99 użytkowników ma tytuł Pogodzona z losem na półkach dodatkowych
  • 44
  • 20
  • 16
  • 7
  • 5
  • 5
  • 2

Inne książki autora

Marta Wiczuk
Marta Wiczuk
Rodowita bialczanka, która twierdzi, że mieszka na końcu świata, ale kocha ten swój zakątek. Miłość do książek przeniosła do wirtualnego świata i tak od lat można ją poznać na blogu Moja Chwila Nocą, gdzie dzieli się swoją pasją i zaraża innych pozytywną energią. Za dnia matka dwóch wspaniałych dziewczynek i spełniona żona, a nocą mól książkowy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Do zobaczenia jutro Kinga Boruczkowska
Do zobaczenia jutro
Kinga Boruczkowska
"Do zobaczenia jutro" to pierwszy tom dylogii o dziewczynie, która przeżyła szkolną strzelaninę, podczas której na jej oczach zginęła jej siostra bliźniaczka. Leah odcina się od świata i pogrąża w beznadziei. Pod maską obojętności skrywa mroczne i bolesne odczucia. Rodzice ciągną ją to różnych terapeutów, jednak Ci nie potrafią przebić się przez mur dziewczyny i tym samym jej pomóc. Aż w końcu tego zadania podejmuje się Noah, psychoterapeuta, który słynnie z niedandardowych metod terapeutycznych, które budzą wiele wątpliwości zarówno jego szefa, jak i kolegów po fachu, mimo to jest jednym z najlepszych. Nastolatka z początku jest tak samo zamknięta i niepewna, jak wcześniej, jednak potem coś się w niej zmienia i stopnio zaczyna otwierać się przed mężczyzną. Czy wyjawi mu to, co tak naprawdę ją trapi? Czy uda mu się ją uratować, nim ocean bólu całkiem ją pochłonie? Tym bardziej, że sam doświadczył ogromnego bólu i straty. Z czasem jednak ich relacja przestaje przypominać tą pomiędzy terapeutą a pacjentem, przybierając formę zażyłości. Książka porusza trudny temat mierzenia się z traumą i sposobami radzenia sobie z nią. Z ogromnym bólem, stratą i beznadzieją. Pokazuje, jak jedna osoba, która po prostu nas zauważy, może wyciągnąć nas z ciemności. To, co mnie raziło w książce to to, że wiele z wydarzeń wychodziło po prostu nienaturalnie, jak np. ciągłe wpadanie na siebie niby przypadkiem Noaha i Leah, albo to, że przyjaciele ze studiów terapeuty dziwnym trafem przeprowadzili się akurat do tego samego miasta, co on. Za dużo tych przypadków. Moim zdaniem wyszło to po prostu sztucznie. Bardzo liczyłam na opis terapii Leah, pokazania tego, jak wraca stopniowo do normalności, tymczasem autorka liznęła ten temat, omijając istotne informacje i skupiając się praktycznie tylko na relacji między Noah i Leah. Przyznam, że trochę denerwowała mnie postać Noaha, który nie dość że wysyłał sprzeczne sygnały dziewczynie to jeszcze zachowywał się jako ktoś lepszy, wyższy, który uważa, że może decydować o wszystkim. Moje oczekiwania względem tej pozycji różniły się od tego, co rzeczywiście dostałam. Pragnęłam dostać postać dziewczyny mierzącej się z traumą, stratą, zobaczyć, jak stopnio zaczyna walczyć o siebie. Jednak nie otrzymałam tego. Powieść, z początku bardzo obiecująca, bardzo pobierznie traktuje temat psychicznych przeżyć bohaterki i jej drogi do zdrowia, zamiast tego pratycznie w całości skupiając się na motywie zakazanej miłości. No i do tego to zakończenie, które mi się bardzo nie spodobało. Zdecydowanie myślałam, że fabuła pójdzie w inną stronę. Po przeczytaniu pierwszego tomu rezygnuje z kontynuacji, która przybiera postać bardziej thrillera, aniżeli dramtu, którego oczekiwałam.
Kolekcjonerkaksiążek - awatar Kolekcjonerkaksiążek
ocenił na 7 3 miesiące temu
Ktoś inny Liliana Więcek
Ktoś inny
Liliana Więcek
🅜🅞🅙🅐 ​ 🅡🅔🅒🅔🅝🅩🅙🅐 ▪️Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale nie ukrywam, że początkowo trudno było mi poczuć więź z tą historią. Dopiero od trzeciego rozdziału pojawił się moment, który mnie wciągnął i sprawił, że wiedziałam, iż to może być naprawdę dobra lektura🩷 ▪️„Ktoś inny” to książka pełna emocji, napięcia i ukrytych sekretów, która prowadzi czytelnika przez trudne wybory i wewnętrzne zmagania bohaterów. Historia szybko pokazuje, jak przeszłość potrafi kształtować teraźniejszość i wpływać na każdą decyzję, a także jak skomplikowane mogą być relacje międzyludzkie. ▪️Chris Wood musiał porzucić swoje marzenia o studiach geologicznych, aby przejąć rodzinną pizzerię po chorobie ojca. Jego życie nabiera rumieńców, gdy w lokalu pojawia się Livia Kent, dziewczyna, która od dawna budzi jego zainteresowanie. Chris od razu ją zatrudnia, choć wciąż zmaga się z kompleksami związanymi z nadwagą i wątpi w to, że kiedykolwiek mógłby mieć u niej szansę. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy odkrywa, że Livia spotyka się z jego młodszym bratem, Derekiem, który przez lata znęcał się nad nim psychicznie. Derek, uwielbiany przez wszystkich i rozwijający swoją karierę w futbolu, wzmacnia w Chrisa poczucie niesprawiedliwości i gniew, którego trudno się pozbyć. ▪️W obliczu zdrady Chris decyduje się opuścić Detroit i odciąć od rodziny. Po latach wraca jako zupełnie inny człowiek – silny, wytatuowany, pewny siebie i zdeterminowany, by odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Kiedy dowiaduje się o zaręczynach Dereka i jego sportowych sukcesach, powraca do rodzinnego miasta, aby zmierzyć się z przeszłością i udowodnić, że nie jest już tym samym chłopcem. ▪️Autorka świetnie buduje napięcie i pokazuje, jak daleko może posunąć się ktoś zraniony i pragnący wyrównać rachunki z przeszłości. Motyw zemsty przewija się przez całą powieść, a czytelnik może w pełni wczuć się w emocje Chrisa. „Ktoś inny” porusza również kwestie nierównej miłości rodzicielskiej i starych krzywd, które pozostawiają trwały ślad w życiu bohaterów. Ważnym wątkiem jest także temat otyłości i społecznego odbioru wyglądu, ukazując walkę o własną godność i akceptację w świecie, który często ocenia po pozorach. ▪️To wciągająca historia o konfrontacji z własnymi demonami, o odwadze w realizowaniu marzeń i trudnych relacjach rodzinnych, gdzie miłość miesza się z nienawiścią, a przeszłość nieustannie wpływa na teraźniejszość. Z czystym sumieniem polecam tę książkę🥰
rosa_nera_books - awatar rosa_nera_books
ocenił na 9 23 dni temu
Boulevard Flor M. Salvador
Boulevard
Flor M. Salvador
Nie ukrywam, że liczyłam na coś więcej, ale... w konsekwencji spędziłam czas z młodzieżówką, która wywołała we mnie mieszane emocje - coś zagrało, by sięgnąć po drugi tom dylogii "After Him". Postać Hasley w moim odczuciu jest zbyt infantylna jak na swój wiek, choć z drugiej strony rozumiem zamysł autorki, by pokazać różnorodność zachowań, charakterów, osobowości wśród nastolatków oraz to, że nie każdy nastolatek rozumie świat w taki sam sposób, bo można być "sobą" nie wyróżniając się z tłumu. Brakowało mi jednak jakiejś barwy w jej aurze, gdzie szara myszka nadal mogłaby być szarą myszką, ale jej własny świat mógłby być pokolorowany jakąś pasją, czymś, co żyje w niej samej, a szara rzeczywistość jest pozorna i postrzegana tak dlatego, bo nie pozwala nikomu do tego świata zajrzeć i go poznać. Tymczasem miałam wrażenie, że ja sama w wieku 13 lat (będąc ówcześnie nudziarą 🙈) miałam w sobie ciekawość życia, pasje, jakieś kolory, które nadawały mnie samej jakiegoś wyrazu. Być może dlatego, Hasley wydawała mi się momentami nijaka, infantylna, nieciekawa. Przyznam, że czasami miałam wrażenie, że ta dziewczyna jest nierealna. Dopiero w dalszej części książki zaczęła się otwierać, dojrzewać i nabierać pomału barw... Gdyby nie Luke - chłopak, który jest jej kompletnym przeciwieństwem ta historia byłaby mdła. Luke - chłopak, który ma problemy emocjonalne, przeżywa traumę, jego życie przypomina emocjonalny rollercoaster, a fakt, że jego ojciec traumatyzuje go i zamiast wsparcia dostarcza mu więcej bólu i cierpienia, to kolejny dramat dla 19-sto latka, z którym codziennie musi się zmagać. Luke znajduje ulgę w używkach, co wiadomo nie jest dobrym rozwiązaniem, ale szuka też ukojenia w muzyce, która daje mu poczucie przynależności do świata, gdzie czuje się bezpieczny. Historia tych dwojga jest niełatwa, poznają się, zakochują w sobie, wspierają się... Mają swoje miejsce na ziemi (Bulwar niespełnionych marzeń). Widzimy tutaj kontrast pomiędzy infantylnym zachowaniem Hasley i czasami toksycznym zachowaniem Luke'a, ale oboje razem zaczynają tworzyć swój wspólnie malowany obraz zmian jakie w nich obojgu zachodzą pod wpływem siebie. On ma cel, by zostawić wszystko za sobą, by walczyć o siebie, a ona dojrzewa dostrzegając koszmar jaki chłopak przeżywa każdego dnia. Nie spodziewał się, że jedyną osobą, która poda mu rękę będzie dziewczyna, która stanie się jego marzeniem, miłością. On odsłania przed nią swoje demony, a ona nie odtrąca go, nie potępia, nie ocenia... Czytając tę książkę miałam różne przemyślenia na każdym etapie, na przykład wątek przyjaźni Hesley z Zev'em i chłopakami z drużyny (cóż, jak dla mnie za mało przyjaźni w przyjaźni, miałam wrażenie, że w tej grupie przyjaciół Hasley była, bo była - jakby na doczepkę), natomiast Neisan okazał się dużo lepszym kumplem niż Zev, co mnie poruszyło, bo był przy niej w trudnych dla niej momentach, wspierał ją. Ta cała historia z pocałunkiem Luke'a i Hasley, kiedy ta była dziewczyną Matheew - bez komentarza... 🙈. Autorka pisze prosto i zrozumiale, jedyne co mnie irytowało, to powtarzające się często zwroty: blondyn, ciemnowłosy, niebieskooki itp... może jestem już za stara, dlatego tego typu zwroty są dla mnie denerwujące, być może gdyby się pojawiały, ale nie tak często, to by mi to w ogóle nie przeszkadzało, jednak było tego za dużo (jak dla mnie). No i te wyznania miłości, szczególnie deklaracje padające od Luke'a wydawały mi się trochę archaiczne, jak na wyznania dzisiejszych nastolatków, tyle że wybaczyłam to Luke'owi i przepisałam to jemu obyciu w świecie muzyki, bo słuchał całkiem dobrej muzy 👍❤️. Zakończenie było dla mnie emocjonalnym przeżyciem, tutaj nie powiem, że łezka się nie zakręciła, bo jak na wrażliwca przystało - uroniłam trochę łez, dlatego chciałabym wiedzieć jak to wpłynęło na Hasley i poznać ją po tych doświadczeniach w drugim tomie dylogii. Podsumowując jest to całkiem dobra książka z trudnymi tematami, z którymi każdy może się w życiu spotkać, jednak spodziewałam się czegoś, co wbije mnie w fotel, gdzie przez całą historię przebrnę z chusteczką przy oczach (bo tak wnioskowałam po reklamie tej książki, opiniach) i tak... płakałam, ale tylko w jednym momencie. Czytałam wiele innych książek w tym młodzieżowych, gdzie faktycznie, to co słyszałam w opiniach w pełni się pokryło z moimi przeżyciami podczas czytania, ale tutaj tego zabrakło. Mimo to, polecam, bo książka nie jest zła, jest całkiem ok.
Aguśka - awatar Aguśka
oceniła na 6 1 miesiąc temu
The Secret We Hide Dagmara Jakubczak
The Secret We Hide
Dagmara Jakubczak
„The Secret We Hide” to historia, która od pierwszych stron opiera się na znanym i kontrowersyjnym motywie zakazanego uczucia. Skyler po bolesnym rozstaniu nie szuka miłości ani stabilizacji. Jedna noc z nieznajomym ma być tylko chwilą zapomnienia i zamknięciem pewnego etapu. Los szybko weryfikuje ten plan, gdy kilka tygodni później okazuje się, że chłopak z imprezy jest synem nowego partnera jej matki. Od tej chwili bohaterowie muszą funkcjonować pod jednym dachem, udając obojętność, choć napięcie między nimi ani na moment nie słabnie. Relacja Skyler i Noaha opiera się głównie na fizycznym przyciąganiu i emocjach, które często wygrywają ze zdrowym rozsądkiem. Autorka mocno akcentuje chemię między bohaterami i nie stroni od scen zbliżeń, których jest naprawdę dużo. Są one napisane naprawdę dobrze jednak momentami przytłaczają i sprawiają wrażenie, że zastępują pogłębione rozmowy i budowanie więzi. Brakuje chwil zwyczajnej bliskości i dialogów, które pozwoliłyby lepiej zrozumieć bohaterów. Na plus wypada klimat książki i emocjonalne tło postaci. Wątki związane z rodziną, stratą i żałobą dodają historii ciężaru i sprawiają, że nie jest to wyłącznie opowieść o pożądaniu. Końcówka przynosi zwrot akcji i silniejsze emocje, choć tempo wydarzeń może wydać się zbyt szybkie i nie do końca satysfakcjonujące. Całość przywodzi na myśl historię w stylu „Mojej winy” i będzie dobrą propozycją dla czytelników, którzy lubią intensywne, zakazane romanse z dużą dawką napięcia. Dla mnie była to lektura z potencjałem, ale nierówna. Dobra rozrywka, choć pozostawiająca pewien niedosyt.
Morrigan 1305 - awatar Morrigan 1305
ocenił na 7 2 miesiące temu
Scars Aria M.
Scars
Aria M.
,,Ich blizny na ciałach i duszach płoną". Jarlath i Shanessa od zawsze należeli do siebie a ich historia porusza serca każdego czytelnika. On obiecał jej, że zawsze będzie ją kochał i zrobi dla niej wszystko. Jednak popełnił błąd, który zniweczył ich miłość. Ona przysięgła mu, że już nigdy jej nie zobaczy i nie wróci do miejsca o wielu wspomnieniach, ale nie dotrzymała słowa. Sześć długich lat po, których Shanessa wraca i musi zmierzyć się z uczuciem do Jarlath, które tak naprawdę nigdy się nie skończyło. ◽️Dlaczego ona wyjechała? ◽️Co on jej zrobił? ◽️Czy znów iskra między nimi zapłonie? ◽️Czy Shanessa będzie potrafiła na nowo odnaleźć się w miejscu wspomnień? ◽️Czy Jarlath przez te lata potrafił zapomnieć o miłości swojego życia choć ma już nową rodzinę? ,,Scars" to historia o trudnym przebaczeniu. Ich relacja jest tu bardzo skomplikowana. Ból i cierpienie przez, które przeszli rzutuje na ich teraźniejszości. Tyle w niej emocji, napięć i niewiadomych. Autorka genialnie opisała ich cierpienie zrobiła to perfekcyjnie bo ja to nawet poczułam. W życiu zazdrość nie prowadzi do niczego dobrego i to tutaj można się przekonać do jakich czynów ludzie są zdolni. Motyw drugiej szansy zawsze jest trudny bo jeśli komuś ufasz a ta osoba zawiedzie to później ciężko ponownie zaufać i odbudować to co było kiedyś. Tutaj przeszłość przeplata się z teraźniejszością bo ona pokazuję dlaczego tak się potoczyły losy bohaterów. Ale jak poznasz prawdę serce pęka. Jedna zła decyzja a rani ich oboje. Autorka pisze lekko i przez to czytało się to świetnie i szybko bo historia wciąga. Czytajcie jeśli lubicie jak historia porusza serca a później chce je skleić. Teraz drugi tom serii bo zapowiada się burzliwie. POLECAM
polii_book_ksiażkara - awatar polii_book_ksiażkara
oceniła na 10 29 dni temu

Cytaty z książki Pogodzona z losem

Więcej
Marta Wiczuk Pogodzona z losem Zobacz więcej
Marta Wiczuk Pogodzona z losem Zobacz więcej
Marta Wiczuk Pogodzona z losem Zobacz więcej
Więcej