rozwińzwiń

Naznaczone dziecko

Okładka książki Naznaczone dziecko autora Mari Luoma, Timo Parvela, 9788381417754
Okładka książki Naznaczone dziecko
Timo ParvelaMari Luoma Wydawnictwo: Dwukropek Cykl: Misja prawie niemożliwa (tom 1) literatura młodzieżowa
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Misja prawie niemożliwa (tom 1)
Tytuł oryginału:
Merkitty lapsi
Data wydania:
2024-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2024-05-15
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381417754
Tłumacz:
Sebastian Musielak
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Naznaczone dziecko w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Naznaczone dziecko

Średnia ocen
7,9 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Naznaczone dziecko

avatar
705
705

Na półkach:

Moja dzisiejsza recenzja traktować będzie o książce dedykowanej nieco młodszym odbiorcom. 👧🧒 Poznajcie "Naznaczone dziecko" - pierwszy tom nowej serii "Misja prawie niemożliwa" autorstwa Timo Parveli❗️📚

Głównym bohaterem jest dwunastoletni Elias, który prowadzi całkiem zwyczajne życie. Aż do momentu, gdy na wysypisku śmieci znajduje stary telefon, 📱 a w nim zdjęcie pary z dzieckiem, które ma na kostce taki sam tatuaż jak on. 😯 Od tego momentu rozpoczyna się prawdziwa przygoda pełna tejemnic i niebezpieczeństw. 🤩 Elias musi bowiem odnaleźć pewną osobę i rozwikłać zagadkę związaną ze swoim pochodzeniem. Na szczęście nie jest z tym sam - w tym trudnym zadaniu pomagają mu przyjaciel Mino i koleżanka ze starszej klasy. 🙂 Tak oto trójka dzieciaków wpada w wir wydarzeń, które stają się coraz bardziej skomplikowane i ryzykowne. Kto za tym wszystkim stoi? I dlaczego pakuje Eliasa w takie kłopoty❓️

To opowiadanie wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu aż do samego końca. 😍 Czytając, jesteśmy świadkami niesamowitej przygody oraz dynamicznych i zaskakujących zwrotów akcji, które nie pozwalają na ani chwilę nudy. 🙅‍♀️ Parvela świetnie buduje napięcie, serwuje też czytelnikom sporo czarnego humoru, a zastosowany przez niego zabieg wplecenia w fabułę wątków związanych z nieetycznymi eksperymentami CIA, dodaje historii jeszcze więcej tajemniczości. 😏 Uważam, że "Naznaczone dziecko" to kawał naprawdę solidnej rozrywki dla młodszych czytelników. 👌📚 Świetnie wykreowane postacie, humor, wartka akcja, zawiła zagadka do rozwiązania, a do tego nietuzinkowe ilustracje zdobiące strony książki, tworzą razem emocjonującą lekturę. Gorąco polecam❗️☺️

Moja dzisiejsza recenzja traktować będzie o książce dedykowanej nieco młodszym odbiorcom. 👧🧒 Poznajcie "Naznaczone dziecko" - pierwszy tom nowej serii "Misja prawie niemożliwa" autorstwa Timo Parveli❗️📚

Głównym bohaterem jest dwunastoletni Elias, który prowadzi całkiem zwyczajne życie. Aż do momentu, gdy na wysypisku śmieci znajduje stary telefon, 📱 a w nim zdjęcie pary z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
299
292

Na półkach:

🔎👣

Dwunastoletni Elias mieszka z przybraną ciocią, która jako swoją pracę traktuje zbieranie i sprzedawanie różnych przedmiotów znalezionych na pobliskim wysypisku śmieci. Kobieta często zabiera Eliasa na nocne eskapady w poszukiwaniu ,,skarbów". Podczas jednego z takich obchodów chłopiec zauważa telefon komórkowy, na którym widnieje zdjęcie pewnej rodziny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dziecko ze zdjęcia ma taką samą bliznę jak Elias. Wkrótce na telefon zaczynają przychodzić wiadomości z żądaniami, zupełnie jakby ktoś wiedział, że aparat znajduje się w rękach chłopaka.

🧩🧠

Bardzo dobrze się bawiłam przy poznawaniu tej historii!

Jest to książeczka niewielkich rozmiarów, do przeczytania w jeden wieczór. Ma ładne, kolorowe ilustracje, utrzymane w nieco mrocznym, pasującym do fabuły stylu.

Za sprawą zabawnej narracji historia wciągnęła mnie już od pierwszej strony i trzymała w napięciu aż do końca.

Jeśli lubicie lekkie, niewymagające, wciągające detektywistyczne książki dla młodszych czytelników, koniecznie dajcie jej szansę. Ja na pewno sięgnę po kontynuację!

🏚️🧭

[współpraca reklamowa z @wydawnictwo_dwukropek]

🔎👣

Dwunastoletni Elias mieszka z przybraną ciocią, która jako swoją pracę traktuje zbieranie i sprzedawanie różnych przedmiotów znalezionych na pobliskim wysypisku śmieci. Kobieta często zabiera Eliasa na nocne eskapady w poszukiwaniu ,,skarbów". Podczas jednego z takich obchodów chłopiec zauważa telefon komórkowy, na którym widnieje zdjęcie pewnej rodziny. Nie byłoby w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1948
1473

Na półkach: , ,

Timo Parvela zdobył moje serce nietuzinkową powieścią dla młodzieży, która łączyła w sobie okołoświąteczną historię z elementami grozy i na której kontynuację czekam niecierpliwie. A skoro Cienie zrobiły na mnie takie wrażenie, nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnej powieści autora wydanej przez Dwukropek. Naznaczone dziecko to historia, która otwiera cykl powieści Misja prawie niemożliwa i zapowiada się naprawdę intrygująco.

Tym razem wydaje się, że autor nie dąży do przełamywania schematów i daje nam dość typowego bohatera powieści młodzieżowych - osieroconego nastolatka, który dorasta pod okiem nieskorej do czułości ciotki, w biedzie i naprawdę kiepskich warunkach. Ma jednego przyjaciela, który tak samo pada ofiarą szkolnych łobuzów i lubi siedzieć z nosem w książkach. Nie do końca Eliasa rozumie, bo jego życie rodzinne jest znacznie bardziej poukładane, ale jednak ta przyjaźń dla obu jest istotna. Ten schemat, tak łatwy do rozpoznania, nie jest jednak wadą powieści, bowiem Parvela to autor, który potrafi przekształcić go w atrakcyjną opowieść.

Czytelnik szybko odkrywa, że za osieroceniem Eliasa kryje się jakaś bardzo tajemnicza historia. I nie chodzi tu jedynie o tatuaż na kostce, który ciotka uporczywie nazywa znamieniem, ale też o tajemnicze zdjęcie, które chłopak okrywa w pamięci znalezionego przypadkiem telefonu. Jest ono nie tylko przyczyną snucia przez niego kolejnych teorii, ale też impulsem do podążania za kolejnymi śladami ku odkryciu własnej przeszłości.

Parvela stawia na niezbyt rozbudowaną, za to kipiącą od napięcia i emocji fabułę, która zadowoli żądnych wrażeń czytelników. Do przyjaciół dołącza tajemnicza, bardzo zaradna dziewczyna, która okaże się ogromnym wsparciem dla chłopców, a wokół Eliasa zaczynają kumulować się bardzo dziwne wydarzenia. To, co dzieciaki finalnie odkrywają, sugeruje, że czeka nas jeszcze wiele dramatycznych i naszpikowanych tajemnicami wydarzeń.

Naznaczone dziecko to bardzo dobre otwarcie cyklu powieściowego dla tzw. wczesnolatków (bardzo lubię ten zamiennik dla angielskiego middle-grade),który zapowiada się na pełną przygód, niesamowitą opowieść z tajnymi eksperymentami w tle. Atutem książki jest przystępny język, sympatyczni bohaterowie, zrozumiały, nieco mroczny humor, ciekawa intryga naszpikowana tajemnicami i budująca przedpole dla dalszych zdarzeń, wartka akcja, a do tego rewelacyjne ilustracje Mari Luomy. Do tego objętościowo powieść nie przytłacza, dzięki czemu będzie doskonałym pomostem czytelniczym między światem ilustrowanych książek dla dzieci a nieco poważniejszych powieści dla nastolatków. Od tej lektury trudno się oderwać i trudno będzie czekać na jej kolejny tom. Podskórnie czuję, że Parvela jeszcze nas tu zaskoczy nie raz, a to, co wydaje się schematyczne, będzie elementem gry z czytelnikiem. Ale o tym przekonam się dopiero za jakiś czas.

Timo Parvela zdobył moje serce nietuzinkową powieścią dla młodzieży, która łączyła w sobie okołoświąteczną historię z elementami grozy i na której kontynuację czekam niecierpliwie. A skoro Cienie zrobiły na mnie takie wrażenie, nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnej powieści autora wydanej przez Dwukropek. Naznaczone dziecko to historia, która otwiera cykl powieści...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

19 użytkowników ma tytuł Naznaczone dziecko na półkach głównych
  • 10
  • 9
8 użytkowników ma tytuł Naznaczone dziecko na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Krampus Timo Parvela, Pasi Pitkänen
Ocena 8,3
Krampus Timo Parvela, Pasi Pitkänen
Okładka książki Władca sieci Mari Luoma, Timo Parvela
Ocena 9,3
Władca sieci Mari Luoma, Timo Parvela
Okładka książki Zgliszcza Mari Luoma, Timo Parvela
Ocena 7,8
Zgliszcza Mari Luoma, Timo Parvela
Okładka książki Auroria Timo Parvela, Pasi Pitkänen
Ocena 8,2
Auroria Timo Parvela, Pasi Pitkänen
Okładka książki Dzwoneczek Timo Parvela, Pasi Pitkänen
Ocena 8,1
Dzwoneczek Timo Parvela, Pasi Pitkänen
Timo Parvela
Timo Parvela
Laureat w 2006 roku nagrody "Finlandia" dla dzieci i młodzieży (Junior) za książkę pt. "Huśtawka". Jest także autorem książek dla dorosłych, książek edukacyjnych, a także scenariuszy radiowych i telewizyjnych. Jego książki oprócz Finlandii czytane są w Niemczech, Estonii, Rosji, na Węgrzech, w Polsce, Norwegii, Rosji, Chinach, Gruzji, Japonii, Serbii, Danii, Korei, Szwecji, Tajwanie i Tajlandii. Wielokrotnie nominowany do Nagrody im. Astrid Lindgren.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Detektywi z Domu pod Dębem Tomasz Duszyński
Detektywi z Domu pod Dębem
Tomasz Duszyński
Zuza Wróbel to bratanica znanego komisarza policji, Antoniego Wróbla. Jej wuj rozwiązuje trudne sprawy i jest dla Zuzy autorytetem. Dziewczynka marzy, że któregoś dnia zostanie słynnym detektywem, jak jej wuj. Gdy więc nadarza się okazja i pojawia pewna tajemnica, dziewczyna przystępuje do jej rozwiązania. Wkrótce okazuje się, że chłopak z sąsiedztwa, którego niezbyt lubiła, nie jest taki zły. Uważała go za gburowatego i zbyt pewnego siebie. W dodatku niejako z nią konkurował i chciał pokazać, że jest lepszy. Jednak sam musiał przyznać, że Zuza jest sprytna i potrafi zjednywać sobie ludzi. Gdy więc okazuje się, że za sprawą zniknięcia nauczyciela matematyki kryje się jakaś tajemnica związana z Domem pod Dębem, w którym chłopak mieszka, Zuza i Tadeusz jednoczą swoje siły. Do pomocy mają koleżankę Zuzy, Ankę Sikorę i gazeciarza Franka z całą jego ferajną. Dzieciaki muszą stawić czoła przebiegłym asom wywiadu i uruchomić swoją siatkę szpiegowską. Co wspólnego z całą sprawą ma słynna Enigma? "Detektywi z Domu pod Dębem" to kryminał przeznaczony dla młodego czytelnika. Znany kryminalista napisał książkę adresowaną do dzieci i młodzieży, w której ukazuje realia życia przed drugą wojną światową. Akcja toczy się w dwudziestoleciu międzywojennym. Jest to specyficzny okres, w którym ludzie byli twardzi po trudach pierwszej wojny, a żyli wszak w niespokojnych czasach. Do tego wielu doskwierał głód i ubóstwo. Wywiady, kontrwywiady, siatki szpiegowskie, to była ukryta codzienność. Jednak nasi bohaterowie potrafili wykorzystać atuty swoich czasów. Nie brakuje tu odważnych, a miejscami wręcz brawurowych akcji. jest szczypta humoru i sporo historycznych obecnie informacji. To doskonała okazja do poznania rówieśników żyjących w innych, trudnych czasach. Okres międzywojenny nie jest moim ulubionym, niemniej autor dobrze oddał ducha tamtych lat. Warto poznać kryminał z innej epoki.
JaBa PasjOla - awatar JaBa PasjOla
oceniła na64 miesiące temu
Książka o narkotykach Boguś Janiszewski
Książka o narkotykach
Boguś Janiszewski Max Skorwider
Niewątpliwie temat tych konkretnych używek jest niezwykle kontrowersyjny. Czy to jednak oznacza, że powinny być tematem tabu? Autorzy tego Nieporadnika zdecydowanie się z tym nie zgadzaj… Lepiej jest wiedzieć, niż nie wiedzieć. Z takiego właśnie założenia wyszli. Dlaczego? Ponieważ niewiedza tworzy wiele błędnych domysłów, mitów i potencjalnych niebezpieczeństw. Dlatego autorzy odpowiadają na takie pytania jak: jaka jest historia nar*otyków, czym jest uzależnienie, jakie są rodzaje tego typu środków z podziałem na działanie zagrożenia czy skutki uboczne, a także jak z tego wyjść, czym może się to skończyć, oraz wiele wiele innych. Już słyszę te głosy oburzenia, że jak można instruować młodzież w takiej kwestii, przecież to prosta droga do tragedii!! Otóż jest dokładnie odwrotnie. Specjaliści są w tej sprawie jednogłośni. Większość młodych ludzi wcześniej czy później zetknie się z tego typu używkami. Uznawanie tego tematu za tabu, powoduje jedynie szkody. Moim zdaniem znacznie lepsze jest, by młody człowiek wiedział, co go może po danym dragu spotkać, niż żeby eksperymentował na ślepo. Lepiej by wiedział czym jest uzależnienie, czym może grozić i jak pogadać o tej sprawie z własnymi rodzicami, niż miałby zorientować się gdy będzie za późno. I co chyba najważniejsze, by wiedział gdzie szukać pomocy w razie problemu, oraz jak pomóc koledze czy koleżance, którzy przegięli, niż wpaść w popłoch gdy każda minuta się liczy. Autor części merytorycznej, to nie teoretyk, tylko praktyk. Sam wspominał że w życiu próbował wszystkiego co się dało, ale od dłuższego czasu jest czysty. Nie ściemnia, nie klepie po główce, tylko wykłada kawę na ławę, żebyście nie popełniali jego błędów. Książka budzi podziw swoją klarownością i szczegółowością opisu, nie epatując przy tym okrucieństwem. Odbiorca ma zrozumieć, a nie uciekać przerażony w popłochu. Każdy z rozdziałów ma w sobie coś wyjątkowego. W pierwszym jest to uświadomienie czytelnika po co ludzie w ogóle to biorą i jaką używki pełnią funkcję. Atutem drugiego jest pokazanie mechanizmu uzależnienia i konsekwencji jakie z nim się wiążą. Trzeci to kompendium wiedzy na temat konkretnych używek. Ktoś cię zachęca do wzięcia, mówiąc że to tylko raz i napewno nie zaszkodzi? Dzięki tej części zrozumiesz jak coś działa, jak człowiek się uzależnia i co dzieje się w trakcie zjazdu. W następnym, poruszany jest kontakt z rodzicami, pokazujący że naprawdę warto rozmawiać. W ostatnim zaś, w zasadzie wszystko, od tego, co faktycznie grozi ci prawnie, przez to w jaki sposób reagować, gdy ktoś, np. przedawkuje, na toksykologii kończąc. Wszystko to, w moim odczuciu, jest ważne. Warto podkreślić, iż wszystkie zawarte w książce treści merytoryczne nie są oparte jedynie na doświadczeniu autora, ale były także konsultowane ze specjalistami. Bardzo ważnym aspektem książki jest jej strona graficzna. W każdym rozdziale znajdziemy mnóstwo ilustracji, przedstawiających zwierzaki w bardzo różnych sytuacjach związanych z danym tematem. Czemu zhumanizowane zwierzęta, a nie ludzie? Autor rysunków mówi wprost, że gdyby chcieć uczynić bohaterami ludzi, to byłoby to zbyt dosłowne, a miejscami wręcz drastyczne. Podsumowując, rodzicu sam przeczytaj tą książkę i daj ją swojemu nastolatkowi. Zamiast zaklinać rzeczywistość, że twoje dziecko nigdy nie weźmie i udawać że temat nie istnieje, pokaż mu czemu nie warto tego robić i że pogadać może z tobą na każdy, nawet tak trudny temat. Naprawdę uważam, że przeczytanie tej książki lepiej zniechęci do brania, niż jakiekolwiek straszenie, że używki to złooo. Co więcej, może przeczytanie tej książki sprawi, że Twoje dziecko kiedyś uratuje komuś życie. Bo gdy inni będą mieli to gdzieś, lub wpadną w panikę, ono w porę zareaguje i będzie wiedziało gdzie ma zadzwonić po pomoc.
Michał Wyrwa - awatar Michał Wyrwa
oceniła na102 miesiące temu
Grotołazka Karin Erlandsson
Grotołazka
Karin Erlandsson
Zabiorę Was dziś w podróż po skalistych urwiskach i mrocznych grotach surowych i niebezpiecznych gór. 🗻 Będzie to jednak wyprawa nie tylko w nieznane rejony, ale też w głąb ludzkiego umysłu. 😌 Zapraszam na recenzję mojego patronatu - "Grotołazki", czyli trzeciego tomu serii "Legenda o źrenicy oka" Karin Erlandsson. Miranda, Syrsa i Lydia wyruszają na poszukiwania źrenicy oka - perły, której pożądają wszyscy, ale która jest bardzo niebezpieczna i zła. 🫣 Nie każda z dziewczyn ma jednak taki sam powód, dla którego chce odnaleźć klejnot. Syrsa i Lydia pragną go zniszczyć, aby nie stanowił więcej zagrożenia, Miranda zaś chce zatrzymać perłę dla siebie. 😲 Czy poławiaczkom uda się odnaleźć źrenicę oka? I co z nią zrobią, jeśli ich poszukiwania się powiodą❓️🤔 "Grotołazka" to najbardziej mroczna część serii, ale to tylko dodaje jej uroku i niesamowitego klimatu. ❤️ Jednak nieprzewidywalne i niebezpieczne górskie szczyty oraz ciemne i ciasne, skrywające tajemnice jaskinie, to nie jedyny mocny element tej historii. 🙅‍♀️ Niezwykle ważnym i skłaniającym do przemyśleń elementem są też wewnętrzne dylematy Mirandy i jej walka z własnymi pragnieniami oraz słabościami. Jakiego wyboru dokona dziewczyna? Czy pokieruje się sercem, czy może górę weźmie jej samolubne pragnienie❓️ Tego autorka nie zdradza do samego końca. Mimo, iż jest to książka skierowana do młodszego czytelnika, Erlandsson nie boi się pokazać w niej mroku – zarówno tego czającego się w górskich jaskiniach, jak i tego skrywanego głęboko w ludzkiej duszy. 🫣 "Grotołazka" to historia, w której trzy niezwykle wyraziste bohaterki zmagają się nie tylko z przeciwnościami losu, ale i z moralnymi dylematami. To opowieść o miłości, ❤️ przyjaźni, o walce z własnymi słabościami i odkrywaniu, co w życiu powinno stawiać się na pierwszym miejscu. 😌 Momentami mroczna, trzymająca w niepewności, pełna tajemnic i niebezpieczeństw, ale też niezwykle wciągająca, wartościowa i skłaniająca do refleksji. Gorąco polecam❗️☺️
books_and_candles - awatar books_and_candles
ocenił na92 lata temu
Zapomniany labirynt J.J. Arcanjo
Zapomniany labirynt
J.J. Arcanjo
Moja historia z tym tomem jest dosyć skomplikowana. Przy pierwszym czytaniu byłem naprawdę zadowolony. Przy drugim coś mi nie grało i urok powoli słabł – ale im byłem bliżej końcówki, tym bardziej się przekonywałem. I chyba to mówi o tej książce więcej niż cokolwiek innego. Zacznijmy od rzeczy podstawowych. Język i dialogi są na podobnym poziomie co w pierwszym tomie, świat znowu ogranicza się głównie do szkoły i miasta Gabriela. Ale tym razem dostajemy nową, naprawdę ciekawą lokalizację – labirynt, w którym bohaterowie spędzają bardzo dużo czasu i z bardzo konkretnego powodu. Nie zdradzę jakiego. Co ważne dla fanów gatunku – włamanie jest tu czymś naprawdę ważnym, a nie tylko pretekstem jak w jedynce. Cel jest ambitny: dostać się do miejsca, do którego nikt wcześniej się nie włamał. Relacje między postaciami rozwijają się stopniowo, a autor stosuje ciekawy zabieg – Penelopa z pewnych przyczyn nie może trzymać się tak blisko przyjaciół, jakby chciała. Dlaczego? To musicie przeczytać sami. Wątek bliźniaków wraca i jest prowadzony tak samo jak w pierwszym tomie – niezbyt często, ale regularnie, co kilka rozdziałów coś się przesuwa do przodu. To działa. Pod tym względem drugi tom jest niemal idealny – daje to co polubiliśmy w jedynce i trochę to poprawia. Problem w tym, że wady są te same i jeszcze bardziej widoczne. Najbardziej zdenerwowały mnie dwie rzeczy. Po pierwsze – nasi bohaterowie są miejscami absurdalnie kompetentni. Gabriel przegada każdego, okradnie każdego, zaprzyjaźni się z każdym i jest genialny w dosłownie każdych zajęciach opisanych w tej książce. Amira z kolei w pewnym momencie wykonuje zadanie akrobatyczne tak trudne, że Gabriel jako narrator stwierdza wprost, że pokonała grawitację. I generalnie o umiejętnościach bohaterów głównie się słyszy, zamiast je widzieć – jakby autor nie ufał, że czytelnik sam to wyłapie. Cały czas musimy dostawać przypomnienie, że Gabriel ma wielki mózg, a Amira jest akrobatką. To trochę śmieszne. Po drugie – brakuje mi ludzkich momentów. Książka nie ma żadnych zbędnych scen, co brzmi jak zaleta i pod względem tempa nią jest. Ale w praktyce każda lekcja, każda scena istnieje tylko po to, żeby dać bohaterom umiejętność, która przyda się później. Chciałbym czasem po prostu pobyć z tymi postaciami, kiedy nie napędzają fabuły. Ale mimo wszystko – nie potrafię się na tę serię gniewać. Bije od niej ciepło i dobra energia, która sprawia, że wiem, że wrócę. Trochę jak stary, nieco drapiący sweter, który po prostu się lubi – mimo że obiektywnie są powody, żeby go wyrzucić.
Esi - awatar Esi
ocenił na618 dni temu
Formuła Elli Agnieszka Rautman-Szczepańska
Formuła Elli
Agnieszka Rautman-Szczepańska
Książka, o której dziś Wam opowiem, to "Formuła Elli" autorstwa Agnieszki Rautman-Szczepańskiej. ✨️📚✨️ Ta niezwykle ważna pozycja, skierowana do młodszych czytelników, oprócz rozrywki i pięknej, magicznej historii w klimacie fantasy, niesie za sobą również bardzo ważne przesłanie. 👍 Uważam, że takie tytuły to prawdziwe perełki wśród literatury dziecięcej. 🥰 Na pierwszy rzut oka Ella wydaje się zwyczajną nastolatką. Ale czy na pewno? Chyba nie do końca, bo wokół niej zaczynają dziać się dziwne, niewyjaśnione rzeczy. 😯 Czyżby Ella posiadała jakieś niezwykłe moce❓️✨️ Tego, jak również prawdy o swoim pochodzeniu, dziewczynka dowie się podczas podróży, w którą zabiera ją tajemniczy Nano. Ta eskapada, pełna niespodzianek i niezwykłości, wprowadzi Ellę w zupełnie nowy, magiczny świat pełen elfów,🧚‍♀️ smoków 🐲 i fantastycznych przygód. 🤩 Fabuła książki już od pierwszych stron wciąga nas w magiczną rzeczywistość Elli. Poczynania dziewczynki śledzimy z zapartym tchem, a przy okazji dowiadujemy się czegoś bardzo istotnego. 😌 Bo "Formuła Elli" to nie tylko efektowna opowieść fantasy, ale także niezwykle mądry przekaz na temat samoakceptacji, bycia sobą i doceniania swojej wyjątkowości. 😍 Agnieszka Rautman-Szczepańska w sprawny sposób połączyła lekką, przygodową historię z ważnymi wartościami. 👌 To przesłanie uczy najmłodszych, że bycie innym nie oznacza bycia gorszym, 🙅‍♀️ bo to właśnie ta wyjątkowość i różnorodność czynią nas wartościowymi. Za podjęcie takiej tamatyki autorce należą się ogromne brawa! 👏 Uważam, że zdecydowanie warto sięgnąć po "Formułę Elli", ponieważ jest to świetnie napisana, wciągająca opowieść fantasy, która oczarowuje magicznym klimatem 🥰✨️ oraz edukuje i inspiruje cennym przesłaniem. Tego rodzaju lektur dla młodszych odbiorców powinno być jak najwięcej. Gorąco polecam❗️☺️
books_and_candles - awatar books_and_candles
ocenił na91 rok temu
Spacer z kotem Sara Lundberg
Spacer z kotem
Sara Lundberg
Nie od dziś wiadomo, że koty chodzą własnymi ścieżkami. A gdyby tak zdecydować się podążać za swoim futrzakiem? Wystarczy zaufać kociemu przyjacielowi i przekonać się, jak wiele piękna można odkryć podczas jednego spaceru. O tej niezwykłej przyjaźni dziecka z kotem i korzyściach płynących ze wspólnego spędzania czasu przeczytacie w książce autorstwa Sary Lundberg, pt. „Spacer z kotem”, która ukazała się na polskim rynku wydawniczym dzięki staraniom Wydawnictwa Zakamarki. 🐈 Spacerowanie z kotem wymaga cierpliwości, bo zwierzęta te eksplorują świat na swój własny sposób, niekoniecznie tak jak chciałby tego człowiek. Historia opowiedziana w książce pt. „Spacer z kotem” udowadnia jednak, że jeśli damy kotu możliwość wyboru i sami będziemy podążać jego szlakiem, czeka na Nas nagroda w postaci zaskakującej, pełnej tajemnic i emocji przygody. 🐈 „Spacer z kotem” to pozycja, która nauczy Nasze dzieci, jak nawiązywać relacje ze zwierzętami. Dzięki niej dowiedzą się, na czym polega trudna sztuka osiągania kompromisu, czym jest wzajemny szacunek i akceptacja, a do tego będą mogły przekonać się, jak fascynujące bywają kocie wędrówki i jak ciekawy może być świat widziany oczami kota. 🐈 Na szczególną pochwałę zasługuje polski przekład tej szwedzkiej książki pióra Agnieszki Stróżyk. Choć to nie słowa odgrywają największą rolę w „Spacerze z kotem”, to ich wartość w połączeniu ze wspaniałymi ilustracjami wykonanymi przez samą autorkę zdumiewa i zachwyca zarówno małych, jak i dużych czytelników. Ci mniejsi będą również pod ogromnym wrażeniem postaci mądrego i zaradnego kota, który wychodzi obronną łapą z każdej opresji i staje się idealnym towarzyszem wędrówek człowieka. Ci więksi natomiast bez wątpienia zrozumieją przesłanie tej krótkiej i pouczającej opowieści, którą warto czytać po wielekroć, by raz po raz móc zachwycać się urokiem tej prostej i pięknej historii.
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na91 rok temu
Wielkie Trio i potwór z Loch Ness Joanna Jagiełło
Wielkie Trio i potwór z Loch Ness
Joanna Jagiełło
Kto z Was nie słyszał o legendarnym potworze z Loch Ness? Chyba każdy! Nic więc dziwnego, że jest on bohaterem wielu historii i opowiadań. Trojaczki — Ada, Nat i Zula — mają zwariowane pomysły. Bardzo dużo zwariowanych pomysłów i bardzo dużo pytań, które zadają na co dzień swoim rodzicom. Ponadto mają to szczęście, iż ich wujek pracuje w telewizji. I aktualnie na tapet wziął program o niewyjaśnionych, fantastycznych, czasem paranormalnych zjawiskach. Pierwszy odcinek dotyczyć ma potwora z Loch Ness. Jednak odcinek prepilotażowy to była lekka klapa. Na szczęście wujek ma ostatnią szansę — bierze trojaczki oraz kamerzystkę na wycieczkę po Szkocji. Podczas podróży trojaczki odkrywają mroczne sekrety, przeżywają wiele ciekawych chwil, poznają nowych ludzi, ale przede wszystkim — prowadzą śledztwo, które ma ich doprowadzić do rozwiązania zagadki. Przygody trojaczków są bardzo pozytywne, optymistyczne, niekiedy chwytają za serce. Pokazują, ile determinacji i siły przebicia mają w sobie dzieci — nietłumione, które wierzą w siebie, mają przeczucia, są traktowane przez dorosłych niczym równe sobie. Książkowi bohaterowie są kreatywni, mądrzy, pomysłowi, wiedzą, jak dążyć do tego, czego chcą. Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę i Wam też ją polecam. Chciałabym, aby niebawem ukazała się kontynuacja losów Ady, Nata i Zuli!
Ze-bookiempodrękę - awatar Ze-bookiempodrękę
ocenił na71 rok temu
Po prostu magia Katarzyna Rygiel
Po prostu magia
Katarzyna Rygiel
Dzisiejsza recenzja dotyczy książki „Po prostu magia”, czyli według mnie historia o byciu sobą, mimo wszystko. Katarzyna Rygiel w swojej książce (wydana przez wydawnictwo Dwukropek) zabiera nas do świata, w którym magia to totalna codzienność, ale… z mega sztywnymi zasadami. Każdy musi się trzymać swojej roli – dziewczyny mają swoje obowiązki, chłopcy swoje, i nie ma zmiłuj. Ale co, jeśli ktoś się w tym kompletnie nie odnajduje? Świat, gdzie magia ma płeć (serio). Całe szczęście, że dziś nie żyjemy w czasach, w których kobiet nie mogłaby realizować swoich marzeń i dlatego ta książka bardzo chwyciła mnie za serce. W tej magicznej krainie dziewczyny zostają wiedźmami, czyli znają się na ziołach, leczeniu i tego typu sprawach. Chłopcy z kolei uczą się zaklęć i tworzą eliksiry. I wszystko byłoby „okej”, gdyby nie to, że główni bohaterowie – Lina i Kal – czują, że coś tu nie gra. Lina marzy o tym, by rzucać zaklęcia jak prawdziwy mag, a Kal – zamiast walczyć czy tworzyć mikstury – chce pomagać innym, jak wiedźmy. Żeby spełnić swoje marzenia, Lina musi się przebrać za chłopaka i razem z Kalem próbują dostać się do Akademii Wszechrzeczy – szkoły magii, do której wpuszczają tylko chłopaków. I tu zaczyna się ich wspólna przygoda, pełna sekretów, wyzwań i odkryć nie tylko magicznych… ale też tych życiowych. Nie martwcie się to nie spojler, bo od tego zaczyna się cała historia książki. Idealne hasło na plakat reklamujący książkę to „Złam zasady – bądź sobą”. To, co autorka robi genialnie, to pokazanie, że narzucone schematy i stereotypy są po prostu bez sensu. Dzięki postaciom Liny i Kala widzimy, że nie trzeba spełniać cudzych oczekiwań, żeby żyć naprawdę – wystarczy być sobą, choć to czasem bywa trudne. Rygiel w bardzo delikatny, ale mocny sposób dotyka tematów tożsamości, akceptacji i tego, jak ważne jest podążanie za tym, co naprawdę czujesz. Magia = dorastanie, które dla niektórych nie będzie za łatwe. Chociaż książka to klasyczne fantasy z czarami i szkołą magii, to jest w niej coś dużo głębszego. Bo ta „magia” to tak naprawdę metafora dojrzewania. Lina i Kal nie tylko uczą się panować nad swoimi mocami, ale też uczą się siebie – tego, kim są i co chcą robić w życiu. Jeśli kiedykolwiek czułeś się inny, niezrozumiany albo po prostu nie na miejscu – ta historia trafi do Ciebie w punkt. Dla kogo to wszystko? „Po prostu magia” to książka już od 9 roku życia, ale serio – to nie jest bajka tylko dla dzieci. Młodzież znajdzie tu akcję, przyjaźń, trochę tajemnicy i dużo emocji. Dorośli – masę tematów do przemyślenia. A rodzice, nauczyciele i wychowawcy? Rodzicom najbardziej! Sama jestem mamą i nie wyobrażam sobie zmuszania własnej córki do robienia w życiu czegoś, do czego nie miałaby serca, albo byłaby zmuszona robić coś, czego nie chce! Idealna okazja do pogadania o ważnych sprawach, jak tożsamość, presja otoczenia czy odwaga w byciu sobą. Chciałabym żeby takie książki były np. w każdej szkolnej bibliotece. Czy warta przeczytania - totalnie! To nie jest tylko książka o czarach. To książka o tym, że warto walczyć o siebie. O tym, że bycie „innym” nie znaczy gorszym. Że magia może być w Tobie – tylko musisz w to uwierzyć. Autorka stworzyła historię, która daje nadzieję, siłę i inspirację. I właśnie, dlatego warto po nią sięgnąć – niezależnie od tego, czy masz 10, 15, czy 40 lat. Już wyczekuję kolejnej książki autorki. Polecam całym sercem.
Book_matula - awatar Book_matula
oceniła na1011 miesięcy temu
Klub Enigma Agata Romaniuk
Klub Enigma
Agata Romaniuk
Czy zaświeciły mi się oczy, gdy zobaczyłam, kto jest autorką tej książki? Ależ oczywiście! Agata Romianuk to prawdziwa czarodziejka pióra, która rozkochała nas w swojej „Kociej Szajce”, a mnie dodatkowo w „dorosłym” tytule „Krótko i szczęśliwie. Historie późnych miłości”. Tym razem, poszczęściło się wczesnym nastolatkom, bo to właśnie dla nich powstał „Klub Enigmy”, otwierający cykl „Banda z Wildy”. Książka wydana przez Wydawnictwo Zygzaki, będzie świetnym wyborem dla dzieci, które szukają w książkach ekscytującej przygody, osadzonej w znanych im realiach. Czwórka szóstoklasistów, polska szkoła, problemy z rodzicami, komunikatory i młodzieżowy język - to wszystko sprawia, że młodym czytelnikom łatwiej utożsamić się z bohaterami. A jeśli dołożycie do tego barwne, ale nie przerysowane charaktery, przyjaźń, wartką akcję, dowcipne dialogi, tajne szyfry i ważną misję do wykonania - to otrzymacie przepis na atrakcyjną, wciągającą opowieść w sam raz dla dzieci w wieku ok. 10 lat wzwyż. Co wspólnego mają psy z Enigmą - maszyną szyfrującą z czasów II wojny światowej? Czy hashtag „dyskretnie” to na pewno coś dobrego? Czy dwunastolatkowie są w stanie powstrzymać szajkę dorosłych? Marcel, Kokos, Inka i Wowa to czwórka przyjaciół z jednej klasy. Marcel marzy o psie i o tym, żeby móc chodzić normalnie na wuef. Niestety, jego nadopiekuńczy rodzice, z uwagi na cukrzycę syna, odmawiają mu jednego i drugiego. Najlepszy przyjaciel Marcela - Kokos, nosi dredy i jest fanem piłki nożnej. W ich paczce jest też bliźniaczka Kokosa - Inka oraz Wowa, nowy chłopak w klasie, który przyjechał do Polski z Kijowa i jest geniuszem matematycznym. To właśnie oni tworzą tajny Klub Enigma, który początkowo miał tropić w sieci fake newsy, a ostatecznie ruszył tropem przestępców, którzy kradną i krzywdzą psy. Świetna jest ta książka! Porywa fabułą, przemyca wiedzę, inspiruje do działania. Zachęca też do zabawy w szyfrowanie, umieszczając na końcu opowieści zadanie dla czytelników. Gorąco ją Wam polecam! I czekam na drugi tom!
Bliskie Czytanie - awatar Bliskie Czytanie
ocenił na101 rok temu

Cytaty z książki Naznaczone dziecko

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Naznaczone dziecko