Max Verstappen. Niepowstrzymany

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-02-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-02-28
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383304779
- Tłumacz:
- Bartosz Sałbut
Pierwsza tak dogłębna i kompleksowa biografia Maxa Verstappena!
12 grudnia 2021 roku. Grand Prix Abu Zabi. Trwa finał szaleńczej rywalizacji Maxa Verstappena i Lewisa Hamiltona w tamtym sezonie. 24-letni Holender na ostatnim okrążeniu wyprzedza siedmiokrotnego mistrza świata. Dzięki temu manewrowi wygrywa wyścig i zdobywa swój pierwszy tytuł mistrza świata Formuły 1. A następnie powtarza ten wyczyn w dwóch kolejnych latach.
Mimo tak młodego wieku Max Verstappen już odcisnął niezatarte piętno na Formule 1. Mark Hughes, jeden z najbardziej cenionych dziennikarzy w środowisku F1, zajrzał na padok, porozmawiał z Verstappenem, jego ojcem Josem, Christianem Hornerem, Helmutem Marko czy Adrianem Neweyem, by nakreślić obraz tego, jak holenderski kierowca dostał się na sam szczyt.
Dlaczego dla Maxa nie ma odcieni szarości i wszystko musi być zero-jedynkowe? Jakie wnioski ze swojej kariery wyciągnął ojciec Jos, by umożliwić synowi sukces? A do tego: rywalizacja Helmuta Marko z Nikim Laudą o podpis Maxa, tajemnice kontraktu z Red Bullem, zarządzania zespołem i relacji z Danielem Ricciardo, Daniiłem Kwiatem czy Alexandrem Albonem.
Zajrzyj za kulisy padoku i poznaj prawdziwą historię człowieka, który szturmem wdarł się do świata F1. I pozostał niepowstrzymany.
Kup Max Verstappen. Niepowstrzymany w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Max Verstappen. Niepowstrzymany
Poznaj innych czytelników
150 użytkowników ma tytuł Max Verstappen. Niepowstrzymany na półkach głównych- Przeczytane 94
- Chcę przeczytać 47
- Teraz czytam 9
- Posiadam 34
- 2024 4
- Formuła 1 3
- 2025 3
- Biografie 2
- Sportowe 1
- SPORT 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Max Verstappen. Niepowstrzymany
Jestem zachwycony. Jako fan F1 (ale nie taki, który o tym sporcie wie już absolutnie wszystko, bo oglądam dopiero od kilku lat) dowiedziałem się z tej książki dużo ciekawych i cennych informacji. Przede wszystkim jednak to świetny wgląd w charakter chyba najlepszego kierowcy F1 od wielu lat. Po tej lekturze Max Verstappen zdecydowanie bardzo dużo zyskał w moich oczach.
Książka napisana jest bardzo dobrym językiem, z werwą i w sposób, który z pewnością jest w stanie zaciekawić nawet kogoś, kto nie zna za bardzo F1 - jestem zaskoczony, jak dobra potrafi być książka sportowa.
Jestem zachwycony. Jako fan F1 (ale nie taki, który o tym sporcie wie już absolutnie wszystko, bo oglądam dopiero od kilku lat) dowiedziałem się z tej książki dużo ciekawych i cennych informacji. Przede wszystkim jednak to świetny wgląd w charakter chyba najlepszego kierowcy F1 od wielu lat. Po tej lekturze Max Verstappen zdecydowanie bardzo dużo zyskał w moich oczach....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyzwanie LC 2026 - styczeń - przeczytam książkę z imieniem w tytule.
Właściwie brak mi słów, by opowiedzieć o tej książce. Jest wspaniała. Wbrew temu, co ktoś mógłby pomyśleć, daję jej najwyższą notę nie dlatego, że jestem fanką Maxa Verstappena – wręcz przeciwnie, to zawiesza poprzeczkę zdecydowanie wyżej, niż gdybym nie była. Zaskakuje mnie to, że autor przedstawił w sposób tak pełny i wyczerpujący sylwetkę kierowcy, którego kariera wciąż trwa – a ja nie mam przy tym poczucia, że popełniono tu jakieś nadużycie, że nastąpiła jakaś nadinterpretacja. Po lekturze nie odczuwam potrzeby czytania innych książek o Verstappenie. Wiem wszystko, co chciałam wiedzieć.
Wyodrębniam w tej książce kilka obszarów. Droga Maxa do mistrzostwa. Rola jego ojca Josa w tym. Wszystkie okoliczności towarzyszące, elementy, które muszą wystąpić, aby droga zakończyła się osiągnięciem celu – w Formule 1 jest ich sporo, a brak któregoś może się okazać przeszkodą nie do pokonania. Następnie rozkładanie na czynniki pierwsze niewyobrażalnego talentu Maxa, jego wybitnych umiejętności – i składanie znów w całość, tworzenie z tych puzzli obrazu mistrza. Różnice pomiędzy nim a innymi kierowcami. Wreszcie – analiza osobowości tego konkretnego kierowcy. Co mu pomaga, a co przeszkadza w ściganiu się. Co ma w sobie, a czego potrzebuje, by to robić na najwyższym poziomie – jedynym, jaki uznaje. Podoba mi się ponadto, że autor nie idzie w plotkarstwo i dorosłemu życiu prywatnemu Maxa praktycznie nie poświęca uwagi – Kelly Piquet jest wspomniana może ze dwa razy – i tylko wspomniana, bez rozpisywania się.
Krok po kroku, bardzo szczegółowo poznajemy kolejne etapy drogi Maxa na szczyt. Od najmłodszych lat, bo właściwie przyszły mistrz wychowywał się i bawił nie w piaskownicy, a w wózku kartingowym i w pobliżu toru wyścigowego. Geny ścigania się przekazali mu oboje rodzice, można odnieść wrażenie, że Max najpierw nauczył się jeździć, nie chodzić. Na pewno odkąd zaczął mówić, głośno i zdecydowanie domagał się jeżdżenia. Po trudnym rozstaniu rodziców Max został z ojcem i wtedy na dobre rozpoczęło się twarde, bezkompromisowe szkolenie, wydobywanie tkwiącego w dzieciaku potencjału, którym zadziwiał, obojętnie na jakim torze się pojawił. Nie było żadnego zmiłuj się – Jos powiedział wyraźnie: jeżeli mamy to robić, to tylko i wyłącznie najlepiej. To podejście ojca, często kontrowersyjne i zawsze bezlitosne, przeprowadziło Maxa przez karting, testy dla Formuły Renault i Formułę 3, z której (co się zwykle nie zdarza) wskoczył bezpośrednio do Formuły 1 – mając zaledwie 17 lat. Jos doskonale zdawał sobie sprawę, dlaczego jemu samemu nie wyszło w Formule 1, więc wiedział, przed jakimi błędami ustrzec Maxa. Inny dzieciak nie zniósłby tak surowego traktowania i testowania przez własnego ojca, ale Max zawsze był niezniszczalny, zdeterminowany i wygląda na to, że silniejszy psychicznie, dojrzalszy i mądrzejszy niż Jos. Po latach sam mówi o tym, jak bardzo jako kierowcę ukształtował go ojciec i jest za to wdzięczny. Oprócz Josa – głównodowodzącego w projekcie pod nazwą „Max Verstappen mistrzem świata Formuły 1” mowa jest w książce też o innych osobach, które na różnych etapach kariery mocno, w ten czy inny sposób, wspierały Maxa. To są te niezbędne okoliczności, o których wspominam wyżej.
Dla mnie – jako osoby mającej dla Maxa wiele podziwu – najciekawsze były fragmenty opisujące jego talent i osobowość. Mark Hughes pyta na przykład: „Co takiego robi Max, że jego samochód tak dobrze reaguje?” (s.120) – i przez kilka kolejnych stron szuka odpowiedzi na to pytanie. Znajduje różne składowe tej odpowiedzi, choćby techniczne, ale przeważnie i tak dochodzi do przekonania, że w nie do końca racjonalnie wytłumaczalny sposób Max potrafi wyczyniać z samochodem na torze to, czego nie potrafią inni. Przyznają to zresztą także inni kierowcy. Po prostu – albo jesteś geniuszem w swojej dziedzinie, albo nie. Naprawdę nie bez przyczyny Max Verstappen bywa porównywany z Ayrtonem Senną.
Ktoś może w tym momencie zapytać, czy ta biografia jest laurką Verstappena. Odpowiadam, że nie, już prędzej ta recenzja nią będzie. Max Verstappen też popełnia błędy na torze, popełniał je zwłaszcza w swoich początkowych sezonach, gdy górę nad wnikliwą oceną sytuacji wyścigowej brała jego wrodzona impulsywność. Także wtedy, gdy już jeździł w Red Bullu, aż nadszedł moment, gdy coś musiało przeskoczyć w jego głowie (tu pomogła rozmowa z Christianem Hornerem) i wszedł na wyższy poziom dojrzałości. Takie momenty pokazują, że Verstappen to człowiek, nie maszyna. Jednocześnie Max jest bardzo prosto skonstruowanym człowiekiem i to też w nim lubię. Nie roztrząsa tego, czego nie warto roztrząsać, nie rozmienia się na drobne, nie traci czasu. Stawia sobie cele i ciężko pracuje nad ich osiągnięciem. To nie jest ktoś, kto usiądzie na tronie w oczekiwaniu uwielbienia i podziękowań za swoje wybitne zdolności. To osoba, która ze swojego talentu robi użytek.
Mark Hughes kończy swoją rzetelną opowieść na dwóch mistrzowskich tytułach Verstappena (obecnie ten ma ich cztery) i w ostatnim zdaniu pisze: „Kiedy nadejdzie właściwy moment, nieustępliwy Max zakończy karierę i zrobi to na własnych warunkach, a nie dlatego, że coś jest zapisane w jakimś kontrakcie.” (s.230) Jestem pewna, że tak właśnie będzie, ale będąc jego wielbicielką mam nadzieję, że jednak nie stanie się to zbyt szybko.
Wyzwanie LC 2026 - styczeń - przeczytam książkę z imieniem w tytule.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaściwie brak mi słów, by opowiedzieć o tej książce. Jest wspaniała. Wbrew temu, co ktoś mógłby pomyśleć, daję jej najwyższą notę nie dlatego, że jestem fanką Maxa Verstappena – wręcz przeciwnie, to zawiesza poprzeczkę zdecydowanie wyżej, niż gdybym nie była. Zaskakuje mnie to, że autor przedstawił w...
Biografia jednego z najlepszych kierowców F1 wszechczasów. To właśnie w tym momencie mamy do czynienia z człowiekiem, z talentem, który w tym sporcie objawia się raz na kilkanaście lat. Wychowany w rodzinie wyścigowej ,zarówno matka jak i ojciec mieli do czynienia z wyścigami, brali w nich czynny udział ,choć nie doczekali się oni spektakularnych wyników, jakie prezentuje ich syn Max. Mieszanka genów i kontrowersyjne metody wychowawcze ojca Maxa zaowocowały czterokrotnym mistrzostwem kierowców. Mały Max nie miał dzieciństwa, jakie powinien mieć mały chłopiec spędzał je w garażu, na torach kartingowych i w podróżach, dlatego na torze prezentuje determinację godna podziwu, siłę psychiki, jakiej brakuje innym kierowcom, a przede wszystkim wyczucie samochodu i umiejętność odczytywania nawet najmniejszych jego sygnałów. Nie ma obecnie lepszego pretendenta na miano kolejnego mistrza świata , mimo że obecne wygrał inny kierowca, to Max i tak jest dla mnie mistrzem. Przewagę ponad stu punktów odrobił w zaledwie sześciu wyścigach i to bolidem nie najszybszym w stawce. To się nazywa fenomen. Niepowtarzalne osiągnięcia tego kierowcy fani F1 będą wspominać długo. Już zapisał się na kartach historii formuły 1 wybitnie , a pewnie wiele jeszcze przed nim i tego mu właśnie życzę.
Biografia jednego z najlepszych kierowców F1 wszechczasów. To właśnie w tym momencie mamy do czynienia z człowiekiem, z talentem, który w tym sporcie objawia się raz na kilkanaście lat. Wychowany w rodzinie wyścigowej ,zarówno matka jak i ojciec mieli do czynienia z wyścigami, brali w nich czynny udział ,choć nie doczekali się oni spektakularnych wyników, jakie prezentuje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonale zdaję sobie sprawę, że kariera sportowa Maxa=jego ojciec, ale momentami miałam wrażenie, że czytam biografię Verstappena Seniora. Jak dla mnie tak ciekawa postać i historia została przestawiona w niewystarczająco ciekawy sposób.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że kariera sportowa Maxa=jego ojciec, ale momentami miałam wrażenie, że czytam biografię Verstappena Seniora. Jak dla mnie tak ciekawa postać i historia została przestawiona w niewystarczająco ciekawy sposób.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług mnie najlepsza biografia kierowcy F1. Sporo mięsa, niedługa i treściwa. Czyli to czego wszyscy potrzebujemy
Według mnie najlepsza biografia kierowcy F1. Sporo mięsa, niedługa i treściwa. Czyli to czego wszyscy potrzebujemy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacja.
Rewelacja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka pokazuje, dlaczego można – a czasem wręcz trzeba – pisać biografie w trakcie kariery, wbrew temu dziwnemu, powtarzanemu uparcie w Polsce frazesowi, że „jeszcze za wcześnie”. Jeśli materiał jest dobry, a historia ma ciężar, to nie ma sensu czekać. A tu jest i jedno, i drugie.
To bardzo konkretny, techniczny opis, który wchodzi głęboko w kulisy tego, jak Max stał się Maxem. Jest tu sporo szczegółów, sporo zaglądania pod powierzchnię – choć nie zawsze chronologicznie. Mark Hughes to nazwisko, które zna każdy, kto śledzi F1 choć trochę uważniej. To dziennikarz techniczny, analityk, ktoś, kto od lat rozkłada Formułę na części pierwsze i dokładnie wie, gdzie szukać różnicy między dobrym kierowcą a geniuszem. I tego stylu tutaj nie brakuje.
Dużo miejsca poświęcono temu, jak Max czuje samochód, jak jeździ, jakie podejmuje decyzje na torze – czyli temu, co często umyka w narracjach budowanych wokół sukcesów. Hughes w tekstach zawsze umiał zatrzymać się nad detalem, a jednocześnie pokazać, jak ten detal wpływa na wynik całego weekendu. Widać, że pisał to człowiek, który regularnie analizuje nie tylko wyniki, ale też przyczyny – i potrafi to robić bardzo konkretnie.
To oczywiście oznacza, że nie jest to książka dla każdego. Ktoś, kto nie siedzi w wyścigach od lat, może mieć trudność z uchwyceniem wszystkiego. Ja sama łapałam się na tym, że musiałam niektóre fragmenty czytać dwa razy – ale nie dlatego, że były nudne czy źle napisane. Po prostu wymagają skupienia. Trzeba chcieć wejść w ten świat, bo Hughes w tym, w czym jest wybitny, nie upraszcza. A jednak mimo tego poziomu trudności – nie miałam poczucia zawodu. Przeciwnie. Dowiedziałam się rzeczy, które nawet przy całej znajomości kariery Maxa potrafiły mnie zaskoczyć.
Na plus wypada też pokazanie roli Josa Verstappena – obecnego, surowego, ale mającego ogromny wpływ na to, kim Max się stał. To nie jest portret wyłącznie sportowca, to też portret drogi, systemu, w którym wyrasta się na mistrza. Inna sprawa, że Jos w książce o Maxie być musi ;)
To nie jest książka dla każdego. Ale jeśli interesują Cię szczegóły jazdy, styl, konkret, analiza – będzie jak znalazł. Jeśli lubisz, kiedy ktoś nie prowadzi za rękę, tylko zakłada, że wiesz, jakie są fazy zakrętu – to tym bardziej. A jeśli nie – to i tak warto spróbować. Bo czasem warto się trochę wysilić, żeby lepiej zrozumieć to, co wydaje się oczywiste. Z drugiej strony fani tej ludzkiej strony mogą być nieco przytłoczeni.
Ta książka pokazuje, dlaczego można – a czasem wręcz trzeba – pisać biografie w trakcie kariery, wbrew temu dziwnemu, powtarzanemu uparcie w Polsce frazesowi, że „jeszcze za wcześnie”. Jeśli materiał jest dobry, a historia ma ciężar, to nie ma sensu czekać. A tu jest i jedno, i drugie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo bardzo konkretny, techniczny opis, który wchodzi głęboko w kulisy tego, jak Max stał...
Trochę chaotycznie pisana co sprawia że łatwo się pogubić o czym jest mowa ale przyjemna
Trochę chaotycznie pisana co sprawia że łatwo się pogubić o czym jest mowa ale przyjemna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie było we mnie przekonania co do biografii czynnego sportowca, a jednak byłem w błędzie. Książka Marka Hughesa jest świetnym uzupełnieniem bieżących wydarzeń w sporcie i sprawną syntezą tego, co wiemy o Maksie z mediów.
Nie było we mnie przekonania co do biografii czynnego sportowca, a jednak byłem w błędzie. Książka Marka Hughesa jest świetnym uzupełnieniem bieżących wydarzeń w sporcie i sprawną syntezą tego, co wiemy o Maksie z mediów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgrabnie napisana biografia. Pomimo śledzenia na bieżąco serialu dokumentalnego, w książce można znaleźć parę dobrych nowinek, trochę ze stajni Red Bull, a także z całej otoczki towarzyskiej Maxa.
Tego gościa się lubi lub bardzo nie lubi. To nie zmienia faktu że przechodząc przez kolejne rozdziały można nabyć do jego kariery wielki szacunek. Sama szczegółowość opisu kuźni jaką miał zapewniona od najmłodszych lat budzi szacunek a czasami nawet wieje grozą (ojciec nie patyczkował się z nim w żadnych kwestiach gdy na szali stała jego kariera).
Moim zdaniem lektura dla każdego, nawet dla niezmotoryzowanych. Nachodzi też mała refleksja, czy ta biografia to nie falstart- Max jest czynnym kierowcą , i kto wie co jeszcze nawywija podczas kontynuacji swojej kariery (biorąc pod uwagę temperament i chęć ścigania).
Zgrabnie napisana biografia. Pomimo śledzenia na bieżąco serialu dokumentalnego, w książce można znaleźć parę dobrych nowinek, trochę ze stajni Red Bull, a także z całej otoczki towarzyskiej Maxa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTego gościa się lubi lub bardzo nie lubi. To nie zmienia faktu że przechodząc przez kolejne rozdziały można nabyć do jego kariery wielki szacunek. Sama szczegółowość opisu kuźni...