
Pokój z widokiem

351 str. 5 godz. 51 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Seria:
- Klasyka Romansu [Świat Książki]
- Tytuł oryginału:
- A room with a view
- Data wydania:
- 2023-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-01-01
- Liczba stron:
- 351
- Czas czytania
- 5 godz. 51 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382891607
- Tłumacz:
- Paulina Maksymowicz
Dowcipne opisy angielskiej klasy średniej, spędzającej wakacje we Florencji. Jedną z turystek jest Lucy Honeychurch, młoda kobieta o "niedojrzałym sercu", które budzi się pod wpływem przeżyć we Włoszech.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pokój z widokiem w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pokój z widokiem
Poznaj innych czytelników
2091 użytkowników ma tytuł Pokój z widokiem na półkach głównych- Przeczytane 1 039
- Chcę przeczytać 1 039
- Teraz czytam 13
- Posiadam 334
- Ulubione 45
- Klasyka 28
- Literatura angielska 18
- Chcę w prezencie 11
- 2012 10
- 2019 8










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pokój z widokiem
Wydana w 1908 roku ciepła i pełna humoru opowieść o miłości dwojgu młodych ludzi, zarazem ironiczne spojrzenie na rodzący się ruch turystyczny, który nastał na początku ubiegłego wieku. Modne wówczas stało się zwiedzanie kontynentu — koniecznie z przewodnikiem Baedekera w ręku - (Anglicy i Amerykanie zwiedzali pozostałości świata antycznego, Niemcy jeździli do wód, a Polacy mieli swoje nowo odkryte Zakopane) oraz wycieczki rowerowe. O turystach pisywał między innymi Henry James, jednak w żadnym z jego opowiadań nie ma tyle humoru i żywiołowości. W tym czasie również Jerome pisze swoich przezabawnych Trzech panów.
Fabuła przedstawia się następująco: początek XX wieku, Lucy Honeychurch wraz z ciotką podróżują po Florencji. Jak większość turystów tamtego okresu, zatrzymują się w pensjonacie, gdzie zawiązują znajomość z nieco ekscentrycznymi panami Emerson, ojcem i synem. Na skutek pewnego wypadku (sic!) Lucy i Georg Emerson zakochują się w sobie bez pamięci. Ale Lucy ma narzeczonego. Chociaż „dla czytelnika jest dość oczywiste, że Lucy kocha młodego Emersona”, sama przed sobą nie umie tego przyznać, z czego wynikną same kłopoty.
Lucy ma jednak aspiracje działać przeciw konwenansom i oczekiwaniom wobec kobiet epoki edwardiańskiej. Co prawda miały one większe prawa (choć Forster podkpiwa z sufrażystek) niż kobiety wiktoriańskie, to do wyboru miały małżeństwo i podporządkowanie mężowi (choć już mogło się mówić o małżeństwach z miłości),bądź zdziwaczenie w staropanieństwie.
Druga część opowieść przenosi nas do rodzinnej miejscowości panny Honeychurch. Towarzystwo pozostaje to samo, ale sceneria zmienia się na sielską an(g)ielską wieś z jej małymi przytulnymi cottages i popołudniowymi herbatkami. Tu ujawnia się kontrast między bezpretensjonalnym, ale skrytym romantykiem, George'em oraz „oficjalnym” narzeczonym Lucy - Cecilem, pozerem, malkontentem i snobem.
Subtelny angielski humor ocierający się gdzieniegdzie lekko o farsę, sensu stricto farsą nie będąc, klimatem przypomina shakespeare'owskie Wiele hałasu o nic.
Trudno uwierzyć, że książka ma ponad sto temu. Napisana jest specyficznym językiem wczesnego modernizmu (Virginia Woolf przyjaźniła się z autorem, zachęcając go do pisania),przez co nie każdy może przez nią przebrnąć. Ale jeśli tylko skusicie się podążać tropem romantycznej miłości i wartkich dialogów, na pewno będziecie zadowoleni z lektury (szczególnie emocjonujący jest rozdział XV Dramat domowy — gryzłam kołdrę z nerwów!)
Na pewno sięgnę po Podróż do Indii i inne książki tego autora. Mam ochotę również odświeżyć sobie filmy Jamesa Ivory'ego na podstawie prozy Forstera.
Polecam!
Wydana w 1908 roku ciepła i pełna humoru opowieść o miłości dwojgu młodych ludzi, zarazem ironiczne spojrzenie na rodzący się ruch turystyczny, który nastał na początku ubiegłego wieku. Modne wówczas stało się zwiedzanie kontynentu — koniecznie z przewodnikiem Baedekera w ręku - (Anglicy i Amerykanie zwiedzali pozostałości świata antycznego, Niemcy jeździli do wód, a Polacy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść o subtelnościach obyczajowych i emocjonalnych, toteż wymaga świetnego przekładu. Odradzam tłumaczenie pani Majchrzak. Porównałem parę stron z oryginałem i znalazłem istotne uproszczenia kilku niuansów. Przykład: Good taste and bad taste were only catchwords, garments of diverse cut; and music itself dissolved to a whisper through pine-trees, where the song is not distinguishable from the comic song. I w przekładzie: Zły i dobry smak nie pasowały do siebie, tak jak dwie inaczej skrojone części garderoby. (Tu wręcz ucięto fragment). Pewnie częściowo dlatego utwór wydał mi sie raczej przeciętny. Coś jakby konwencjonalny utwór o konwenansach (z drugiej strony takie podejście chyba najlepiej służy wczuciu się w ten klimat).
Powieść o subtelnościach obyczajowych i emocjonalnych, toteż wymaga świetnego przekładu. Odradzam tłumaczenie pani Majchrzak. Porównałem parę stron z oryginałem i znalazłem istotne uproszczenia kilku niuansów. Przykład: Good taste and bad taste were only catchwords, garments of diverse cut; and music itself dissolved to a whisper through pine-trees, where the song is not...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo komedia obyczajowa z romansem w tle, opowiadająca o ludziach, którzy mają poglądy, zasady i kapelusze. Forster pisze z elegancją, bardzo brytyjską ironią i ciepłym, ale precyzyjny humorem. Dzięki temu hisoria zachowuje wdzięk mimo że część obyczajowych „oczywistości” mocno się zestarzała.
To komedia obyczajowa z romansem w tle, opowiadająca o ludziach, którzy mają poglądy, zasady i kapelusze. Forster pisze z elegancją, bardzo brytyjską ironią i ciepłym, ale precyzyjny humorem. Dzięki temu hisoria zachowuje wdzięk mimo że część obyczajowych „oczywistości” mocno się zestarzała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZanim przeczytałam książkę, obejrzałam film, który spodobał mi się na tyle, że postanowiłam sięgnąć po książkę. Mimo, że początkowo czytało mi się dość trudno, ze względu na język i styl pisania autora zupełnie nie z XXI wieku, to bardzo się cieszę, że książka trafiła w moje ręce. Podczas czytania naszła mnie myśl, że już dawno nie czytałam historii, która w swojej obyczajowości miałaby tyle filozoficzno-refleksyjnych elementów, opisanych w tak złożony sposób. Porównania, które autor tworzył do opisania rzeczywistości dalekie były od banalnych, ale właśnie ten element chyba pociągał mnie najbardziej. To była mini uczta intelektualna, za którą ewidentnie tęskniłam, choć nie miałam o tym pojęcia. Żałuję, że współcześnie nie powstają już takie książki. Literatura trafiła pod strzechy, ale jednocześnie niestety szybko się do tych strzech dostosowała :c Historie są płytkie, relacje nijakie, pobudki bohaterów niezrozumiałe lub zbyt oczywiste, język autorów często na poziomie ucznia szkoły podstawowej, refleksja po przeczytaniu żadna. Jedną książkę kończy się by szybko o niej zapomnieć i sięgnąć po kolejną.
„Pokój z widokiem” opowiada o odkrywaniu siebie, wyborze pomiędzy tym co należy, a czego się pragnie oraz o drobnych wydarzeniach, które zmieniają nasze życie. Jest to historia ludzi na przełomie wieków i zmian, które się w tamtym czasie dokonywały. Dla mnie osobiście jest to również książka o ludzkiej naturze pokazana z różnych perspektyw. Niesamowicie przyjemnie zaskoczyło mnie słowo od autora pod koniec książki, w którym opowiedział jak wyobraża sobie dalsze losy bohaterów. Nie jest to książka dla każdego, wielu na pewno zanudzi, inni stwierdzą, że nic z niej nie rozumieją, ale jeśli trafi na odpowiedni moment w życiu czytelnika, może okazać się trafioną. Dobrze czasami przenieść się w czasie i popatrzeć na świat oczami ludzi ówcześnie żyjących.
Zanim przeczytałam książkę, obejrzałam film, który spodobał mi się na tyle, że postanowiłam sięgnąć po książkę. Mimo, że początkowo czytało mi się dość trudno, ze względu na język i styl pisania autora zupełnie nie z XXI wieku, to bardzo się cieszę, że książka trafiła w moje ręce. Podczas czytania naszła mnie myśl, że już dawno nie czytałam historii, która w swojej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie warto. Dużo otwartych wątków, zbędne zawiłości i brak tego czego ludzie w romansach szukają – emocji, opisów uczuć, odrobiny pikanterii. Jak ktoś chce przeczytać romans, to proszę przeczytać ostatnie dwa rozdziały. Oszczędzi to nudy spowodowanej czytaniem całej książki.
Nie warto. Dużo otwartych wątków, zbędne zawiłości i brak tego czego ludzie w romansach szukają – emocji, opisów uczuć, odrobiny pikanterii. Jak ktoś chce przeczytać romans, to proszę przeczytać ostatnie dwa rozdziały. Oszczędzi to nudy spowodowanej czytaniem całej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre książki pisane 100, 150 czy nawet 200 lat temu są uniwersalne i ponadczasowe - ta, wydana po raz pierwszy w roku 1908 na pewno do nich nie należy. Czytać trzeba przez pryzmat epoki, w której powstawała. Ot, historyjka z tamtych czasów, niby klasyka literatury angielskiej, ale trochę się zawiodłam. Nie sięgnę już po tego autora.
Lucy jest postacią dziwaczną; George Emerson również. Trudno ich zrozumieć współczesnemu czytelnikowi. Fabuła kręci się głównie wokół uczuć, niekiedy niejasnych. Przeczytałam, oceniłam, nie zostanie ze mną ta powieść na dłużej, na pewno nie.
Niektóre książki pisane 100, 150 czy nawet 200 lat temu są uniwersalne i ponadczasowe - ta, wydana po raz pierwszy w roku 1908 na pewno do nich nie należy. Czytać trzeba przez pryzmat epoki, w której powstawała. Ot, historyjka z tamtych czasów, niby klasyka literatury angielskiej, ale trochę się zawiodłam. Nie sięgnę już po tego autora.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLucy jest postacią dziwaczną; George...
Tak się złożyło, że ten rok zaczęłam i kończę z klasyką literatury. W styczniu był to „Znachor” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, a na koniec grudnia sięgnęłam po „Pokój z widokiem” Edwarda Morgana Forstera. Nie było to z mojej strony zamierzone, ale wyszło idealnie, bo jak dobrze rozpoczęłam czytelniczo rok 2024, tak samo dobrze go skończyłam. ✨
„Pokój z widokiem” wydany został w 1908 roku i w dość lekki sposób przedstawia nam przywary angielskiej klasy średniej na początku XX wieku. Główną bohaterką jest młoda kobieta Lucy Honeychurch, którą poznajemy podczas jej podróży we Włoszech. Podczas wyjazdu doświadcza rzeczy, które budzą ją do głębszego przeżywania życia, ale pod wpływem konwenansów i wychowania, sama Lucy tłumi swoje pragnienia.
Powieść jest bardzo lekka w odbiorze i mimo przeszkód, które nie omijają bohaterów, nie ma w niej dużego dramatyzmu. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jest dobrą książką dla czytelników, którzy nie czytają dużo klasyki, bo raz, że wzbudza uśmiech, po drugie jest przystępnie napisana i przetłumaczona (w moim wydaniu z angielskiego przełożyła ją Paulina Maksymowicz),a po trzecie można podejrzeć zachowania, które kierują Lucy ze względu na czasy, w których żyje i ujrzeć, że spora część jej rozterek wcale się nie zmieniła przez kolejne stulecie. Postać Lucy zaskarbiła sobie moje względy, co tyczy się również George'a Emersona i jego ojca. Ten tytuł jest miłą odskocznią od tragizmu, który jest nieodłącznym elementem większości klasycznych powieści romantycznych.
„Pokój z widokiem” był pozytywnym akcentem, który umilił mi świąteczny czas i mówi się, że dany tytuł często zyskuje na ocenie, gdy przeczyta się go w odpowiednim czasie i tak tutaj się zdarzyło.
Tak się złożyło, że ten rok zaczęłam i kończę z klasyką literatury. W styczniu był to „Znachor” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, a na koniec grudnia sięgnęłam po „Pokój z widokiem” Edwarda Morgana Forstera. Nie było to z mojej strony zamierzone, ale wyszło idealnie, bo jak dobrze rozpoczęłam czytelniczo rok 2024, tak samo dobrze go skończyłam. ✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pokój z widokiem” wydany został...
Powieść wzbudziła we mnie mieszane emocje, ale jestem zadowolona z jej przeczytania. Część pierwsza historii była dla mnie katorgą - przysypiałem wieczorami przy czytaniu, a w ciągu dnia mnie nużyła, ale część druga okazała się o wiele lepiej napisana i ciekawsza (jak później przeczytałam, autor część drugą napisał po pewnym czasie - i to naprawdę się odczuwa).
Teoretycznie jest to powieść romantyczna, jednak bardzo daleko tutaj do romantyzmu Austin lub sióstr Brönte, do których jestem bardzo przyzwyczajona. Forster bardziej skupił się na ukazaniu satyry konwenansów na tle wątku romantycznego. Nie jest to prosta lektura i zapewne wielu czytelników zniechęci (gdybym nie była zawzięta, to zapewne bym porzuciła czytanie będąc w części pierwszej powieści),ale warto przeczytać całość. Z całą pewnością nie jest to moja ulubiona pozycja literatury angielskiej (a tej już trochę z życiu przeczytałam) i nie wiem, czy kiedykolwiek powrócę do tej pozycji, ale nie żałuję chwycenia za ten tom.
Powieść wzbudziła we mnie mieszane emocje, ale jestem zadowolona z jej przeczytania. Część pierwsza historii była dla mnie katorgą - przysypiałem wieczorami przy czytaniu, a w ciągu dnia mnie nużyła, ale część druga okazała się o wiele lepiej napisana i ciekawsza (jak później przeczytałam, autor część drugą napisał po pewnym czasie - i to naprawdę się odczuwa)....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa powieść, której akcja rozgrywa się w epoce wiktoriańskiej. Bohaterowie mają zupełnie inne rozterki, a jednak tak podobne do nam współczesnych, ale też do tych z dawno minionych lat. Napisana lekko, akcja się nie dłuży. Niektórzy bohaterowie bywają irytujący, ale na tle całej historii trzeba przyznać, że tacy właśnie być powinni.
Ciekawa powieść, której akcja rozgrywa się w epoce wiktoriańskiej. Bohaterowie mają zupełnie inne rozterki, a jednak tak podobne do nam współczesnych, ale też do tych z dawno minionych lat. Napisana lekko, akcja się nie dłuży. Niektórzy bohaterowie bywają irytujący, ale na tle całej historii trzeba przyznać, że tacy właśnie być powinni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo retro. Romans z satyrą. Nic głębokiego. PS. Polecam miłośnikom Florencji :)
Bardzo retro. Romans z satyrą. Nic głębokiego. PS. Polecam miłośnikom Florencji :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to