Dziedziczone blizny. Jak uwolnić się od traumy pokoleniowej i żyć swoim życiem?
Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przodkowie obarczyli nas swoimi zmartwieniami, troskami i przeżyciami, które wpływają na to, jak traktujemy siebie i innych. Niektóre blizny „pokrywają“ naszą rodzinę od kilku pokoleń i niezależnie od podejmowanych przez nas działań, nie chcą zniknąć. Posłuchaj swojego wewnętrznego głosu i poznaj historię swojej rodziny. Zrozum ją i zaakceptuj, a następnie uwolnij się od traum, które oplatają twoje życie niczym korzenie.
Sabine Lück jest psychoterapeutką i specjalistką od radzenia sobie z traumami pokoleniowymi. Opracowała unikalny, kompleksowy program samoleczenia. W tym przewodniku udziela cennych wskazówek, jak poznawać historię swoich przodków. Odpowiada na pytania dotyczące dziedziczenia traum pokoleniowych i zachęca do ćwiczeń, dzięki którym zrozumiesz swoje życie. Udowadnia, że zbieranie informacji o losach rodziny jest istotne dla osobistego rozwoju. Dzięki tej książce dowiesz się, na ile to, co wydarzyło się w twojej rodzinie, definiuje ciebie.
Kup Dziedziczone blizny. Jak uwolnić się od traumy pokoleniowej i żyć swoim życiem? w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Dziedziczone blizny. Jak uwolnić się od traumy pokoleniowej i żyć swoim życiem?
Drodzy przodkowie!
Zastanawialiście się kiedyś, co odziedziczyliśmy po naszych przodkach? Czy tylko nazwisko, pewne cechy charakteru lub wyglądu? Jak w swojej książce pisze Sabine Lück, najnowsze badania wskazują, że przodkowie przekazują nam znacznie więcej.
„Dziedziczone blizny” to obszerny poradnik zawierający garść teorii i badań oraz kilkadziesiąt praktycznych ćwiczeń. Dowiemy się, co konkretnie i w jaki sposób dziedziczymy. Poznamy podstawę teoretyczną, wyniki najnowszych badań epigenetycznych, koncepcje pokoleniowego dziedziczenia traumy. Jednak clou tej książki to kilkadziesiąt praktycznych ćwiczeń do wykorzystania w procesie przechodzenia przez własne międzypokoleniowe traumy.
Niezwykle ważne jest, aby podejść do lektury z odpowiednią dozą ostrożności i zdrowego rozsądku. To absolutnie nie jest pozycja dla każdego. Powinny ją czytać wyłącznie osoby całkowicie zdrowe i stabilne psychicznie. Sama autorka wielokrotnie podkreśla, jak ważne jest zachowanie ostrożności podczas stosowania opisanych ćwiczeń. A najlepiej przechodzić przez przedstawiony proces w towarzystwie zaufanej osoby. Moim zdaniem te ćwiczenia najbezpieczniej wykonywać pod okiem doświadczonego terapeuty. No chyba że ktoś czuje się całkowicie pewny siebie.
Sabine Lück jest terapeutką z wieloletnim doświadczeniem, specjalizującą się w psychoterapii systemowej. Od 1994 roku stosuje autorską metodę terapii traumy pokoleniowej Generation Code. W książce przywołuje wiele historii i przykładów, z którymi zetknęła się podczas swojej praktyki. Niektóre wydają się aż nieprawdopodobne. Pomyślelibyście, że gwałt, którego ofiarą padła prababcia podczas wojny, może objawić się rakiem jajnika u jej córki, zaburzeniami trawienia u wnuczki oraz anoreksją u prawnuczki?
„Dziedziczone blizny” to w gruncie rzeczy przewodnik prowadzący przez odkrywanie historii przodków i tego, w jaki sposób wpływają na nasze decyzje, rozszyfrowywanie tzw. paktów wierności oraz rozwiązywanie blokujących wzorców życiowych. Wiele w tej pozycji praktycznej wiedzy i przydatnych informacji. Przez to nie jest to książka po prostu do przeczytania. Powiedziałabym raczej – do przejścia i przeżycia.
Dzięki lekturze może uzdrowisz blizny przekazane przez przodków w spadku. A może uświadomisz sobie, że potrzebujesz wsparcia i opieki specjalisty. W obu przypadkach zyskujesz.
Ewa Jemioł
Oceny książki Dziedziczone blizny. Jak uwolnić się od traumy pokoleniowej i żyć swoim życiem?
Poznaj innych czytelników
484 użytkowników ma tytuł Dziedziczone blizny. Jak uwolnić się od traumy pokoleniowej i żyć swoim życiem? na półkach głównych- Chcę przeczytać 364
- Przeczytane 109
- Teraz czytam 11
- Posiadam 26
- 2024 11
- Psychologia 9
- Poradniki 6
- E-book 2
- Chcę w prezencie 2
- Poradnik 2





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziedziczone blizny. Jak uwolnić się od traumy pokoleniowej i żyć swoim życiem?
Trudna. Ale warto.
Trudna. Ale warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Taki mój los" - czasami stosujemy takie określenie wobec próby usprawiedliwienia trajektorii naszego życia, nie znając, powiedzmy, z góry określonych jego kulis, że nic nie dzieje się z przypadku, a nasza konkretna historia zbudowana jest na solidnych fundamentach określonych przez przeszłość naszych rodzimych przodków.
"Traumą międzypokoleniową nazywa się przeniesienie i wpływ bolesnych, nieprzepracowanych doświadczeń przodków na późniejsze pokolenia", dlatego tym bardziej warte i wskazane jest w wyruszenie w podróż ku przodkiniom i przodkom, bo to właśnie w ich losach, historiach można znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania Czytelnika o sobie samym, o jego osobie, zachowaniach i mechanizmach postępowania, gdyż "nie żyjemy tylko własnym życiem, które otrzymaliśmy od rodziców — przodkowie przekazali nam w spadku dobre i bolesne doświadczenia, a wraz z nimi zaopatrzyli nas we wzorce radzenia sobie z życiem. Żyjemy więc także ich życiem, a nierzadko powtarzamy ich losy."
Dla mnie osobiście najbardziej wartościową treścią tej lektury jest przedstawienie koncepcji międzypokoleniowego przekazywania traumy, a dalej pięć dziecięcych dróg uzdrowienia (przyjęcie roli wewnętrznego (nie)otoczonego opieką dziecka matki lub ojca; przyjęcie roli własnych rodziców, by ich nie absorbować; bycie rodzicami dla rodziców; bycie przykładem dla rodziców oraz strażniczka zła — introjektowany introjekt).
Zaś najmniej przekonującą mnie częścią jest zbiór licznych ćwiczeń związanych z tematem przetwarzania i przerabiania traumy na różnych polach psychoemocjonalnych. Uważam, że jak na poważne zagadnienie, jakim jest trauma międzypokoleniowa, te ćwiczenia wydają mi się kuriozalnie, śmiesznawe i niepoważne jak na rangę osobistego, że tak ujmę, problemu.
Aby móc w pełni zrozumieć swoje koleje losy i predyktory dokonywanych wybór, warto wybrać się w tę trudną, emocjonującą, ale niezwykle ważną i potrzebną podróż w przeszłość na spotkanie swoich przodów. Pełne zrozumienie i uszanowanie historii rodzinnej może nie odmieni nas samych z dnia na dzień, ale umożliwi pracę nad rozwojem i podążanie drogą życia przez siebie utorowaną, zbudowaną na solidnych filarach, na własnych warunkach, z uszanowaniem nie zawsze zrozumiałych i dobrych doświadczeń przodków.
To od nas zależy, jaki obierzemy kierunek, w którą stronę podążymy znając i mając niemały bagaż doświadczeń swojej rodziny uwikłanej w traumę międzypokoleniową. Ale dla nas samych ważne i potrzebne jest poznanie i rozwiązanie tego kodu międzypokoleniowego; a to wszystko dla własnego dobra i lepszej jakości życia.
"Taki mój los" - czasami stosujemy takie określenie wobec próby usprawiedliwienia trajektorii naszego życia, nie znając, powiedzmy, z góry określonych jego kulis, że nic nie dzieje się z przypadku, a nasza konkretna historia zbudowana jest na solidnych fundamentach określonych przez przeszłość naszych rodzimych przodków.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Traumą międzypokoleniową nazywa się przeniesienie...
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony temat ciekawy, z drugiej - ćwiczenia jakieś 'odjechane'. Ostatecznie pomijałam ćwiczenia i skupiałam się na treści, ale nawet z niej mało co pamiętam. Myślę, że są lepsze książki w tym temacie. Oczywiście ćwiczenia mogą być jak najbardziej przydatne dla innych osób, ale mi osobiście nie pasowały. Zalecam również ostrożność, aby nie wpaść w pułapkę tłumaczenia wszystkich chorób i niepowodzeń przeszłością rodziny... Mocno drażniło też ciągle powtarzane słowo 'przodkinie' - nie wiem, dlaczego takie tłumaczenie, słowo 'przodkowie' byłoby znacznie bardziej na miejscu. Przecież 'całe zło przeszłości' nie przenosi się jedynie w lini żeńskiej! Nie wiem, czy polecam.
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony temat ciekawy, z drugiej - ćwiczenia jakieś 'odjechane'. Ostatecznie pomijałam ćwiczenia i skupiałam się na treści, ale nawet z niej mało co pamiętam. Myślę, że są lepsze książki w tym temacie. Oczywiście ćwiczenia mogą być jak najbardziej przydatne dla innych osób, ale mi osobiście nie pasowały. Zalecam również ostrożność, aby nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTutaj krótko i na temat - spoko, ale o wiele lepsza jest "Lęk, którzy dziedziczysz".
Tutaj krótko i na temat - spoko, ale o wiele lepsza jest "Lęk, którzy dziedziczysz".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna przeczytać. Rzeczywiście czasem warto pochylić się nad historią rodu, spróbować wyjaśnić przyczyny dominującego w rodzinie modelu zachowania, zrozumieć motywację naszych przodkiń (co przeżyły i jak wpłynęło to na ich postępowanie)... może w ten sposób coś zrozumiemy, coś sobie uświadomimy, "puścimy niezdrową zakodowana w nas myśl" jako już nie naszą i uzdrowimy coś w naszym życiu ... Jak w każdej tego typu publikacji konieczne jest zachowanie zdrowego rozsądku ... my to jednak nie oni... a życie jest tu i teraz, nie tam... Niemniej ciekawe spojrzenie.
Można przeczytać. Rzeczywiście czasem warto pochylić się nad historią rodu, spróbować wyjaśnić przyczyny dominującego w rodzinie modelu zachowania, zrozumieć motywację naszych przodkiń (co przeżyły i jak wpłynęło to na ich postępowanie)... może w ten sposób coś zrozumiemy, coś sobie uświadomimy, "puścimy niezdrową zakodowana w nas myśl" jako już nie naszą i uzdrowimy coś w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu Nie od Ciebie się zaczęło ta wersja dziedziczonej traumy była straszna. W połowie ją porzuciłam, a i tak do połowy z trudem dotarłam.
Tłumaczenie również nie pomagało bo ktoś uparł się by odnosić się tylko do przodkiń - tak jakby linia męska nie miała znaczenia, a przecież cały ród przodków jest istotny.
Nie polecam, są lepsze tytuły o tej tematyce.
Po przeczytaniu Nie od Ciebie się zaczęło ta wersja dziedziczonej traumy była straszna. W połowie ją porzuciłam, a i tak do połowy z trudem dotarłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTłumaczenie również nie pomagało bo ktoś uparł się by odnosić się tylko do przodkiń - tak jakby linia męska nie miała znaczenia, a przecież cały ród przodków jest istotny.
Nie polecam, są lepsze tytuły o tej tematyce.
Mam mieszane uczucia co do tej książki. Z jednej strony jest ciekawa i skłoniła mnie do pochylenia się nad historią mojej rodziny. Z drugiej jednak nie odpowiada mi forma treści przemieszanej z ćwiczeniami, a konkretniej nie podeszły mi ćwiczenia, niektóre były zbyt wybujałe, inne jak dla mnie do przepracowania z terapeutą, ale tutaj zaznaczę, że być może niektórym one podpasują, bo będzie im je łatwiej zrealizować niż mi. Ja większość ćwiczeń pomijałam i skupiałam się na treści i ciekawych przykładach z terapii prowadzonej przez autorkę.
Mam mieszane uczucia co do tej książki. Z jednej strony jest ciekawa i skłoniła mnie do pochylenia się nad historią mojej rodziny. Z drugiej jednak nie odpowiada mi forma treści przemieszanej z ćwiczeniami, a konkretniej nie podeszły mi ćwiczenia, niektóre były zbyt wybujałe, inne jak dla mnie do przepracowania z terapeutą, ale tutaj zaznaczę, że być może niektórym one...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam już wiele tego typu książek. Tutaj mamy do czynienia z terapią, w którą autorka nas wciąga. Sami mamy przejść przez proces "uzdrawiania" siebie. Może to być bardzo trudne, bo "rozgrzebujemy" swoje traumy i blizny.
Przeczytałam już wiele tego typu książek. Tutaj mamy do czynienia z terapią, w którą autorka nas wciąga. Sami mamy przejść przez proces "uzdrawiania" siebie. Może to być bardzo trudne, bo "rozgrzebujemy" swoje traumy i blizny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacztuję sie ostatnio w książkach tego typu i polecam!
Zacztuję sie ostatnio w książkach tego typu i polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌟 Dziedziczone blizny to książka, którą mam ochotę kupić każdemu. Dlaczego? Dlatego, że ma w sobie mnóstwo mądrości! Co chwilę coś w niej zaznaczałam i zapisywałam. I choć temat traumy pokoleniowej nie jest mi obcy, bo mam z nim do czynienia w pracy, to ćwiczenia i teoria zawarta w książce była świetną przypominajką i nową wiedzą, którą z pewnością wykorzystam w życiu prywatnym i zawodowym.
🌟 W książce znadziejmy wspomniane już ćwiczenia. Jest ich całkiem sporo, więc potrzeba trochę czasu i przestrzeni na ich wykonanie, ale warto! Zanim jednak przystąpimy do nich, otrzymujemy sporą dawkę teorii z psychologii i doświadczeń autorki, która pracuje jako psychoterapeutka.
🌟 Z pewnością jest to pozycja przy której warto być uważnym na własne emocje i w razie czego śmiało skorzystać z dalszej pomocy terapeuty.
🌟 Zdecydowanie będę do niej wracać, bo wiem, że jest jeszcze wiele rzeczy do odkrycia. To książka, która wiele nam uświadamia i daje pewne drogowskazy. Pomaga w pracy nad sobą i nad relacjami które budujemy.
•
Współpraca barterowa @wydawnictwootwarte
🌟 Dziedziczone blizny to książka, którą mam ochotę kupić każdemu. Dlaczego? Dlatego, że ma w sobie mnóstwo mądrości! Co chwilę coś w niej zaznaczałam i zapisywałam. I choć temat traumy pokoleniowej nie jest mi obcy, bo mam z nim do czynienia w pracy, to ćwiczenia i teoria zawarta w książce była świetną przypominajką i nową wiedzą, którą z pewnością wykorzystam w życiu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to