Miasta mają dusze

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-11-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-11-15
- Liczba stron:
- 220
- Czas czytania
- 3 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383519005
Opowieść o trudach miłości, traumie, wyborach, co do których słuszności nikt nie zna odpowiedzi. Opowieść o zwyczajnym, codziennym życiu muzułmanów. Wreszcie - historia głębokiej więzi człowieka z wielkim miastem. Jest to książka pełna emocji, przemyśleń i wyzwań życiowych, z którymi bohaterzy zmierzą się wspierani miłością swoich bliskich, bo przecież za każdym silnym człowiekiem stoi klan dobrze życzących mu ludzi.
Czy bohaterzy odnajdą prawdziwą miłość? Czy będą w stanie jeszcze komuś zaufać? Czy trauma bolesnych doświadczeń już na zawsze pozostawi niesmak do miejsc, w których bywają? Ostatecznie, czy miasto wybaczy im obwinianie go za kiepskie wybory życiowe i pokaże ponownie swoje piękno? Związek człowieka z miastem jest bowiem równie fascynujący i tajemniczy, jak relacje międzyludzkie.
Kup Miasta mają dusze w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Miasta mają dusze
Poznaj innych czytelników
19 użytkowników ma tytuł Miasta mają dusze na półkach głównych- Przeczytane 12
- Chcę przeczytać 7
- Posiadam 2
- 2024 2
- Coś dla ducha 1
- Dostałam w prezencie 1
- Literatura współczesna 1
- Literatura obyczajowa, romans 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Miasta mają dusze
“Miasta mają dusze” to zbiór opowiadań, które pozornie łączą tylko dwie rzeczy: miasta Wielkiej Brytanii i muzułmańscy emigranci, którzy są ich bohaterami. Pozornie. Mniej więcej w 1/4 książki dotarło do mnie, że wszystkie historie się przenikają, a bohaterowie albo się znają albo się poznają, romansują ze sobą, lubią się lub czubią, a to wszystko w takim totalnie egzotycznym dla mnie sosie orientu.
Czy mi się podobało? Jak najbardziej! Chciałabym porównać książkę "Miasta mają dusze" do jednego filmu z Indii (nie Bollywood),który również mnie urzekł egzotycznym klimatem i bardzo aktualnymi i uniwersalnymi problemami, ale niestety tytuł kompletnie uciekł mi z głowy :D
Jednym słowem - polecam!
“Miasta mają dusze” to zbiór opowiadań, które pozornie łączą tylko dwie rzeczy: miasta Wielkiej Brytanii i muzułmańscy emigranci, którzy są ich bohaterami. Pozornie. Mniej więcej w 1/4 książki dotarło do mnie, że wszystkie historie się przenikają, a bohaterowie albo się znają albo się poznają, romansują ze sobą, lubią się lub czubią, a to wszystko w takim totalnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznę może od tego, że choć książka jest dosyć krótka, czytałam ją przez dwa miesiące, z przerwami. Jakoś nie mogłyśmy zgrać się w czasie, może akurat potrzebowałam książek bardziej wciągających, a mniej otulających... Bo "Miasta mają dusze" jest lekturą otulającą jak ciepły, miękki koc w deszczowy, brytyjski dzień. I kiedy wreszcie moje zapotrzebowania literackie stały się pledokompatybilne, z prawdziwą przyjemnością otuliłam się pięknym, poetyckim językiem Ajszy, nostalgicznymi portretami miast i gorzko-słodkimi historiami głównych bohaterów.
Sama sięgnęłam po tę lekturę głównie ze względu na tytuł- uwielbiam książki eksplorujące niemal ludzką naturę miast i również w tym aspekcie się nie zawiodłam. Rzeczywiście miasta są tu bohaterami równoległymi, autorka poświęca im tyle samo uwagi, co postaciom ludzkim. W jej słowach odnajduję wiele własnych, wcześniej nienazwanych przemyśleń. Tu wszystko do siebie pasuje, jest lirycznie, jest prawdziwie. Przed przeczytaniem książki zastanawiałam się, czy nie będę odczuwała pewnego zgrzytu zważywszy na to, że polska autorka, stawiająca na narrację pierwszosobową kreuje bohaterów pozornie tak od niej różnych, jeśli chodzi o pochodzenie, ale kompletnie się tego nie odczuwa. Być może dlatego, że Ajsza jest już częścią przedstawianej przez siebie społeczności, a może zadecydował tu fakt, że zawarte w książce historie są prawdziwe - nie znam kulisów jej powstawania, więc nie będę zgadywać, skupię się jedynie na efekcie końcowym. A ten jest naprawdę piękny i bardzo dojrzały. Choć bohaterowie "Miast..." pochodzą z odmiennego kręgu kulturowego niż potencjalni czytelnicy, wrażliwość autorki czyni przekaz bardzo uniwersalnym.
A teraz, żeby nie było tak różowo. Książka ukazała się w selfpubie, co jest w pewnym sensie zrozumiałe, dla wielu wydawnictw mogła się wydawać zbyt niszowa, mimo wspomnianego przeze mnie uniwersalnego przekazu. Na rynku anglojęzycznym mogłaby śmiało konkurować choćby z twórczością Aishy Saeed. Wracając jednak do meritum, "Miasta mają dusze" cechuje wiele wad typowych dla selfpubu, w tym brak widocznej redakcji i korekty. Zapewne były, niestety ich jakość pozostawiła wiele do życzenia. O ile w kiepskich książkach mi to paradoksalnie nie przeszkadza, tutaj irytowało mnie kosmicznie, bo ta książka, te historie zasługują na dużo lepsze potraktowanie.
Jednak, żeby była jasność - mimo tych niedociągnięć, wciąż widać cudowny warsztat pisarski i wciąż można delektować się językiem. Książkę szczerze polecam.
Zacznę może od tego, że choć książka jest dosyć krótka, czytałam ją przez dwa miesiące, z przerwami. Jakoś nie mogłyśmy zgrać się w czasie, może akurat potrzebowałam książek bardziej wciągających, a mniej otulających... Bo "Miasta mają dusze" jest lekturą otulającą jak ciepły, miękki koc w deszczowy, brytyjski dzień. I kiedy wreszcie moje zapotrzebowania literackie stały...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażde miasto ma swych bohaterów, czasem głośnych ,wszędobylskich, czasem takich którzy przeżywają swoje życie po cichutku, gdzieś poza wrzeniem wielkiego miasta, ale każdy z nich ma swoją historię do opowiedzenia. Bohaterowie "Miasta mają dusze" zabierają nas w podróż do własnego świata, kultury, obrzędów i tradycji. Bardzo ciekawa historia,która pozwala wgłębić się w uczucia i daje do myślenia.
Każde miasto ma swych bohaterów, czasem głośnych ,wszędobylskich, czasem takich którzy przeżywają swoje życie po cichutku, gdzieś poza wrzeniem wielkiego miasta, ale każdy z nich ma swoją historię do opowiedzenia. Bohaterowie "Miasta mają dusze" zabierają nas w podróż do własnego świata, kultury, obrzędów i tradycji. Bardzo ciekawa historia,która pozwala wgłębić się w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdkąd kilka lat temu miałam przyjemność poznać Sadeemkę, jej zaskakująca historia nie przestaje mnie fascynować. Ślązaczka, która w wieku osiemnastu lat emigruje do Wielkiej Brytanii, gdzie sama z siebie, a nie jak to często bywa za namową jakiegoś ponętnego muzułmanina, zaczyna zgłębiać zasady islamu, staje się muzułmanką i nawet uczy się arabskiego, żeby móc lepiej zgłębiać nauki Koranu. Te niekonwencjonalne przemiany skłaniają Sadeemkę do unikalnych przemyśleń, którymi obdarowuje nas na kartach swojej poetyckiej książki „Miasta mają dusze”. Trzeba być wyjątkowo uduchowioną osobą, żeby w młodym wieku wyrażać takie prawdy życiowe jak: „Nic nie wiesz, nic nie jest pewne i zdecydowanie nic nie jest wieczne”, „Pozwól sobie być sobą i innym być innymi”, „Jedyny sposób na szczęście to docenić tu i teraz i pogodzić się z samym sobą.”
Przepojony liryzmem styl Sadeemki ma na mnie hipnotyzujące działanie, dlatego zawsze z ogromnym zachwytem zatapiam się w jej twórczości. Prawdziwe dzieje czterech osób, które zostały opisane w „Miastach” bardzo mnie poruszyły. A historia Alii była dla mnie swoistym katharsis. Wzruszyło mnie, że ktoś tak pięknie wyraził moją własną żałobę po stracie taty: „Straciłam bezpowrotnie część siebie, mam w sercu pustą przestrzeń. Wszyscy składają nam kondolencje, ale nikt nie uczy nas, jak ruszyć naprzód z tą stratą jako częścią bagażu.”
Intrygujące losy pozostałych trzech postaci: Zainab, Zoyi i Khalila wciągają tak bardzo, że od „Miast” nie da się wręcz oderwać. A po zakończeniu lektury ma się ochotę do nich zadzwonić, żeby dowiedzieć się, jak dalej potoczyły się ich losy. Czekam z niecierpliwością aż Sadeemka napisze dalszy ciąg tej opowieści.
Odkąd kilka lat temu miałam przyjemność poznać Sadeemkę, jej zaskakująca historia nie przestaje mnie fascynować. Ślązaczka, która w wieku osiemnastu lat emigruje do Wielkiej Brytanii, gdzie sama z siebie, a nie jak to często bywa za namową jakiegoś ponętnego muzułmanina, zaczyna zgłębiać zasady islamu, staje się muzułmanką i nawet uczy się arabskiego, żeby móc lepiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie lubię gwaru wielkiego miasta, po prawie dwunastu latach uciekłam z gwaru i szumu wielkiego portu na południu Anglii. Bliżej mi teraz do dobrze mi znanego małego uzdrowiska, które pamiętam z czasów dzieciństwa w Polsce. Spokojnie, swojsko i zielono. Lubię przyglądać się miastom angielskim, w niektórych jakby czas się zatrzymał, takie muzealne domki dla ślimaka. Jeszcze inne gonią naprzód, tłamszą ,męczą i poniewierają. Wielka Brytania to prawdziwy tygiel międzykulturowy. To właśnie miasta stają się tu drugim domem dla tysięcy imigrantów. Niektórzy wiodą spokojne życie, wtapiają się w tłum, kulturę i obyczaje. Bywają i tacy, którzy próbują odbudować tutaj utracone momenty dawnego bytu, mają własne marzenia, religię, duchowość, własną wizję.
Mieszkamy obok siebie a czy w pełni do końca zdajemy sobie sprawę z naszego tu i teraz?
Mam dziś dla Was w prezencie opowieść , niezwykłą książkę - Miasta mają duszę , którego autorką jest bardzo utalentowana młoda, polska pisarka Seedemka.
Seedemka jako muzułmanka często porusza w swojej twórczości tematy z zakresu duchowości muzułmańskiej. Kiedy brałam jej książkę do ręki obawiałam się ,że natrafię na jakiś teologiczny traktat, rozprawkę.
Tymczasem do moich rąk trafiła piękna opowieść o ludziach, mieszkańcach miast. Religia nie przeszkadza tu w przekazaniu tego jak bardzo bliskie mogą być nasze problemy. Osobiście poruszyło mnie w tej książce piękno języka. Seedemka jest prawdziwą poetką. Opisy ulic, zapach, smak są niemal namacalne. Do tego dochodzi prawdziwie wnikliwa obserwacja ludzkich charakterów.
Ile ja w tych opowieściach znalazłam wątków dotykających mnie bardzo osobiście, chociażby przy temacie przeżywania żałoby po śmierci ukochanego taty.
Czyżby Seedemka siedziała obok mnie na fotelu w tamtych tak trudnych dla mnie momentach ?
Być moze tak odczuwa wszechświat człowiek głęboko uduchowiony, poeta, wizjoner?
Tutaj już tylko autor odpowie na te pytania.
Osobiście bardzo polecam Wam tą książkę , nie można obok tych historii przejść obojętnie.
Nie lubię gwaru wielkiego miasta, po prawie dwunastu latach uciekłam z gwaru i szumu wielkiego portu na południu Anglii. Bliżej mi teraz do dobrze mi znanego małego uzdrowiska, które pamiętam z czasów dzieciństwa w Polsce. Spokojnie, swojsko i zielono. Lubię przyglądać się miastom angielskim, w niektórych jakby czas się zatrzymał, takie muzealne domki dla ślimaka. Jeszcze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kocham je (miasto) też skąpane w ulewie. Miejski deszcz zdaje się romantyczniejszy nocą, pozwala mi się wtedy bardziej w niego wsłuchać, ale kusi zapachem nawet i za dnia."
⠀
Zastanawialiście się kiedyś czym pachnie Wasze miasto? Szczecin zawsze pachniał mi czekoladą, z Malmö nie mam chyba jednego konkretnego zapachu. Za to czuję je wiatrem, chłodnym powietrzem.
⠀
"Miasta mają duszę" to książka inna od wszystkich wcześniej czytanych. Pokazanie nam miast bardziej ludzkich to bardzo ciekawy zabieg i muszę przyznać, że fajnie to Autorce wyszło.
⠀
Co do samej fabuły to opowieść o młodych ludziach, którzy borykają się z problemami takimi jak nasze. Traumy, miłość, wybory - to wszystko codzienne życie muzułmanów, którzy są narratorami tej książki. Nie brakuje w tej książce przemyśleń, nie brakuje emocji, bólu, smutku i radości. Mimo, że to przyłapana krótką przygoda, zżyłam się z bohaterami.
⠀
Wiecie, że są osoby, które na pamięć znają Koran? Dla mnie to ciekawostka, która mocno zadziwia.
Dajcie znać, czy macie ją w planach :)
"Kocham je (miasto) też skąpane w ulewie. Miejski deszcz zdaje się romantyczniejszy nocą, pozwala mi się wtedy bardziej w niego wsłuchać, ale kusi zapachem nawet i za dnia."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⠀
Zastanawialiście się kiedyś czym pachnie Wasze miasto? Szczecin zawsze pachniał mi czekoladą, z Malmö nie mam chyba jednego konkretnego zapachu. Za to czuję je wiatrem, chłodnym powietrzem.
⠀
"Miasta...
Książka nieco inna od tych, które zwykle czytam, ale bardzo przyjemna, bo o życiu i o spojrzeniach na miasta, które tak uniwersalnie uwielbiam, bo po prostu "mają dusze". I dlatego podobały mi się rozmyślania bohaterów w tym temacie, chociaż zwykle nie jestem fanką opisów czyichś myśli.
Mi, jako ateistce, powieść pomogła pokazać kulturę wyznawców islamu od środka i dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, jak na przykład o tym, że są osoby, które znają na pamięć cały Koran! To jest dopiero umiejętność 😁
Bohaterowie próbują poukładać sobie życie, zmagają się z problemami, z którymi możemy się utożsamić, bo są uniwersalne - chociażby relacje z rodziną, poszukiwanie miłości czy zmiana miejsca zamieszkania.
Książkę polecam jak najbardziej, świetny pomysł i bardzo dobra realizacja :)
Dziękuję autorce za udostępnienie mi ebooka!
Książka nieco inna od tych, które zwykle czytam, ale bardzo przyjemna, bo o życiu i o spojrzeniach na miasta, które tak uniwersalnie uwielbiam, bo po prostu "mają dusze". I dlatego podobały mi się rozmyślania bohaterów w tym temacie, chociaż zwykle nie jestem fanką opisów czyichś myśli.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMi, jako ateistce, powieść pomogła pokazać kulturę wyznawców islamu od środka i...
Cztery, przeplatające się niczym pędy dzikiego wina, historie młodych muzułmanów namalowane na płótnie gwarnego, pachnącego orientalnymi przyprawami Miasta.
Sadeemka, młoda utalentowana polska pisarka-emigrantka, kieruje reflektory na rozterki bohaterów próbujących poradzić sobie z całym wachlarzem emocji jakie ofiarowuje im miłość. Autorka oplata każdego z nich kolorową siatką uliczek Manchesteru utkaną ze smaków, zapachów i wrzawy.
Alia, Zainab, Zoya i Khalil stają się bardzo szybko naszymi przyjaciółmi, zabierają nas na obiad, na przechadzkę po pistacjowym parku, na targ i wyprawę w poszukiwaniu ślubnej sukni a nawet fundują wycieczkę do rodzinnego domu.
Jeśli spacerując po dzielnicach zamieszkałych przez emigrantów z Bliskiego Wschodu, niedyskretnie zaglądasz w półotwarte okna, z których roznoszą się dźwięki bębenków i zapach curry - „Miasta mają dusze” będzie dla Ciebie idealną lekturą.
Cztery, przeplatające się niczym pędy dzikiego wina, historie młodych muzułmanów namalowane na płótnie gwarnego, pachnącego orientalnymi przyprawami Miasta.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSadeemka, młoda utalentowana polska pisarka-emigrantka, kieruje reflektory na rozterki bohaterów próbujących poradzić sobie z całym wachlarzem emocji jakie ofiarowuje im miłość. Autorka oplata każdego z nich kolorową...
Książkę czyta się z zapartym tchem śledząc losy bohaterów i czekając co wydarzy się dalej w ich życiu, jakie przeciwności staną na ich drodze i jakie w związku z tym podejmą decyzje. W skutek tego bardzo łatwo przychodzi utożsamianie się z nimi. Wielokrotnie wraz z nimi pękło mi serce, by za chwilę zostało sklejone jakąś anegdotą czy żartem.
Różne kultury mieszają się z religią i charakterami postaci, ale wszystko to pozostaje ze sobą w harmonii, świetnie obrazując typowe życie muzułmanów.
Choć zazwyczaj opisy krajobrazów staram się przebrnąć jak najszybciej tym razem czerpałam przyjemność z podziwiania ich razem z bohaterami. Spacerowałam po ulicach Manchesteru czy Bradford i czułam się jakbym oglądała te widoki własnymi oczami. Bardzo łatwo było zanurzyć się całkowicie w tym świecie.
Mogę śmiało powiedzieć, że dla tej książki warto poświęcić bezsenną noc czy kilka obowiązków domowych.
Jeśli autorka do tej pory nie zastanawiała się nad kontynuacją losów bohaterów Miast to jest to mój oficjalny wniosek o rozpatrzenie takiej myśli. Z ogromną chęcią śledziłabym ich dalszą historię.
Książkę czyta się z zapartym tchem śledząc losy bohaterów i czekając co wydarzy się dalej w ich życiu, jakie przeciwności staną na ich drodze i jakie w związku z tym podejmą decyzje. W skutek tego bardzo łatwo przychodzi utożsamianie się z nimi. Wielokrotnie wraz z nimi pękło mi serce, by za chwilę zostało sklejone jakąś anegdotą czy żartem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRóżne kultury mieszają się z...
Nareszcie polska społeczność Muzlumanska ma głos! Nareszcie przeświadczenie że Muzlumanie to kultura boliwoodu, orientu, zapachu 3ciego świata i zacofania przechodzi w zapomnienie.
Sademka kontynuje sukces po 1szej publikacji ( Perły Ramadanu ) w duchu nic o mojej religii beze mnie, ale tym razem z fikcja i dramatem Azjatyckim.
Masz okazję wczuć się w realia 2giego pokolenia brytyjskich imigrantów z półwyspu indyjskiego i zrozumieć ich z perspektywy zawierania, utrzymywania i zakańczania związków międzyludzkich.
Świat Azjatyckich Muzlumanow jest przepełniony podziałami plemienno-klasowymi, różnicami w interpretacji Islamu tudzież zdolnościami samoekspresji. To co mi się najbardziej podoba to wyraźnie podkreślenie tego jak wręcz romantycznie nasza religia wpływa na bohaterów i wręcz wspiera ich potrzeby balansu w związkach z bliskimi w imię poprawnosci religijnej. W te niuanse nie można się wczytać nigdzie indziej na polskim rynku literackim!
Miasta mają duszę jest wypelniona słowiańską romantycznością
i dlatego ją się szybko czyta. Nie jest to w żaden sposób odzwierciedlenie tego jakim 'językiem' komunikują się azjaci ponieważ daleko im do naszych polskich wpływów literackich. Jednakże autorka pokazuje pięknie jak neo Islam kształtuje nowe brytyjskie pokolenie Muzlumanow, emancypuje ich z kultury pradziadków i leczy z traum pokoleniowych. Polecam serdecznie!
Nareszcie polska społeczność Muzlumanska ma głos! Nareszcie przeświadczenie że Muzlumanie to kultura boliwoodu, orientu, zapachu 3ciego świata i zacofania przechodzi w zapomnienie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSademka kontynuje sukces po 1szej publikacji ( Perły Ramadanu ) w duchu nic o mojej religii beze mnie, ale tym razem z fikcja i dramatem Azjatyckim.
Masz okazję wczuć się w realia 2giego...