rozwińzwiń

U-Booty. Podwodna armia Hitlera

Okładka książki U-Booty. Podwodna armia Hitlera autora Philip Kaplan, 9788381517645
Okładka książki U-Booty. Podwodna armia Hitlera
Philip Kaplan Wydawnictwo: Wydawnictwo RM Seria: Sekrety Historii historia
258 str. 4 godz. 18 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Sekrety Historii
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
258
Czas czytania
4 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381517645
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup U-Booty. Podwodna armia Hitlera w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki U-Booty. Podwodna armia Hitlera

Średnia ocen
6,5 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce U-Booty. Podwodna armia Hitlera

avatar
155
39

Na półkach: ,

Najszersze opracowanie tematyki ubootow jakie miałem w rękach, autor płynnie przeskakuje między wspomnieniami kapitanów ubootow, a wspomnieniami pilotów którzy ich bombardowali, przeplata historie pełnego napięcia polowania ze wspomnieniami rozbitkow, ofiar polowań - całość czyta się jednym tchem. Zamknięcie książki wyszło bardzo słabo, ale całokształt jest fenomenalny.

Najszersze opracowanie tematyki ubootow jakie miałem w rękach, autor płynnie przeskakuje między wspomnieniami kapitanów ubootow, a wspomnieniami pilotów którzy ich bombardowali, przeplata historie pełnego napięcia polowania ze wspomnieniami rozbitkow, ofiar polowań - całość czyta się jednym tchem. Zamknięcie książki wyszło bardzo słabo, ale całokształt jest fenomenalny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
153
145

Na półkach: , , , ,

Bardzo ciekawe książki . Jest w niej wiele ciekawostek o życiu załogi codziennym w u-bocie jak i ludziach na brytyjskich lub amerykańskich statkach i samolotach. Jedyne czego mi tam brakuje to ilustracji. One są ale według mnie jest ich trochę za mało. Polecam tą książkę 🥳🥳🥳

Bardzo ciekawe książki . Jest w niej wiele ciekawostek o życiu załogi codziennym w u-bocie jak i ludziach na brytyjskich lub amerykańskich statkach i samolotach. Jedyne czego mi tam brakuje to ilustracji. One są ale według mnie jest ich trochę za mało. Polecam tą książkę 🥳🥳🥳

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
20
14

Na półkach:

Przyjemna pozycja wprowadzająca w tematykę okrętów podwodnych z czasów II wojny światowej. Autor nie ogranicza się tylko do kwestii technicznych czy możliwości militarnych tej broni, ale też ciekawie opisuje całą atmosferę i codzienne życie oraz problemy marynarzy. Z całą pewnością nie jest to pozycja dla znawców tematu, ale raczej dla laików, którzy chcą zrozumieć jak to wszystko wyglądało i funkcjonowało. Książka pozwala też uświadomić sobie jak bardzo ta broń była zaawansowana na tamte czasy (np. napęd elektryczny),a tym samym wnioskować jak potężną bronią muszą być współczesne okręty podwodne z napędem jądrowym i przewożące głowice nuklearne.
Zdecydowanie polecam!

Przyjemna pozycja wprowadzająca w tematykę okrętów podwodnych z czasów II wojny światowej. Autor nie ogranicza się tylko do kwestii technicznych czy możliwości militarnych tej broni, ale też ciekawie opisuje całą atmosferę i codzienne życie oraz problemy marynarzy. Z całą pewnością nie jest to pozycja dla znawców tematu, ale raczej dla laików, którzy chcą zrozumieć jak to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

112 użytkowników ma tytuł U-Booty. Podwodna armia Hitlera na półkach głównych
  • 63
  • 46
  • 3
48 użytkowników ma tytuł U-Booty. Podwodna armia Hitlera na półkach dodatkowych
  • 29
  • 8
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki U-Booty. Podwodna armia Hitlera

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Inżynierowie Hitlera. Todt, Speer i inni Blaine Taylor
Inżynierowie Hitlera. Todt, Speer i inni
Blaine Taylor
Właściciele tych dwóch nazwisk stali za sukcesami Hitlera na polu militarnym, przemysłowym i architektonicznym. Fritz Todt i Albert Speer to również bohaterowie popularnej książki autorstwa Blaine’a Taylora pt. „Inżynierowie Hitlera. Todt, Speer i inni”, której szóste już wydanie ukazało się w mojej ulubionej i wielokrotnie Wam polecanej serii Sekrety Historii od Wydawnictwa RM. Książka Taylora to propozycja dla czytelników zainteresowanych mechanizmami funkcjonowania III Rzeszy od strony zaplecza technicznego i organizacyjnego. Autor zagląda za kulisy państwa totalitarnego, pokazując, jak wielką rolę odegrali inżynierowie, architekci i menedżerowie przemysłu w służbie nazizmu. To właśnie oni przekuwali ideologię w beton, stal i logistykę, bez których światowy konflikt na taką skalę nie byłby możliwy. Centralne postaci tej narracji: Todt i Speer to ludzie wybitni w swoim fachu, ale uwikłani w system zbrodni. Autor demaskuje ich zafałszowane przez propagandę wizerunki, obala mity, które sami wokół siebie tworzyli i udowadnia, że z pełną premedytacją działali na rzecz niemieckiej machiny wojennej. Nie umniejsza jednak ich dokonaniom pokazując, jak rozwój autostrad, monumentalnych projektów architektonicznych i przemysłu zbrojeniowego stały się synonimem społecznej kontroli, niewolniczej pracy więźniów, gigantycznych kosztów ludzkich oraz chaosu organizacyjnego, który z czasem coraz bardziej trawił III Rzeszę. Mimo dużej liczby nazwisk i faktów, książkę czyta się sprawnie. Nie jest to publikacja stricte naukowa: momentami upraszcza się tu złożone procesy lub formułuje tezy w sposób nad wyraz subiektywny. Dla jednych będzie to wada, dla innych zaleta, zwłaszcza jeśli traktują te książkę jako wprowadzenie do wymagającego głębszej refleksji tematu. „Inżynierowie Hitlera” to lektura, która uświadamia, że za militarną potęgą III Rzeszy stali nie tylko fanatyczni ideolodzy, ale również wykształceni specjaliści, gotowi podporządkować swój talent zbrodniczemu systemowi. Polecam, bo to gorzka, ale potrzebna lekcja historii.
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na83 miesiące temu
Żywiąc wojnę. Logistyka od Walleinsteina do Pattona Martin Van Creveld
Żywiąc wojnę. Logistyka od Walleinsteina do Pattona
Martin Van Creveld
„Armia maszeruje na żołądkach” Jest to moja pierwsza publikacja poświęcona logistyce działań wojennych. Dotychczas ta strona wojny, była gdzieś z tyłu – pomijana. Czytając „Żywiąc Wojnę” zdałem sobie sprawę, że owa logistyka to najważniejsza część działań wojennych, decydująca o losach kampanii. Autor wziął na tapetę kilka reprezentatywnych przykładów działań zbrojnych i na tym szkielecie zbudował historię logistyki. Oczywiście nie jest to pełna opowieść, ale bardzo rozbudowana synteza. Zawiera ona wszystkie najważniejsze czynniki kształtujące tą gałąź wojaczki. Czytelnik w prosty sposób jest uświadamiany, jakie zmiany zachodziły w tej kwestii w mijającym czasie. Owe zmiany są poparte rzeczywistymi przykładami z kampami rozegranych w historii. Autor wyciąga wnioski i je analizuje na każdym etapie zmian. Dzięki takiej konstrukcji publikacji, obserwujemy nie tylko same zmiany, ale i skutki jakie ze sobą niosą. Z mojego podwórka mamy atak Hitlera na ZSRR, wojnę w Afryce i wycinek od lądowania w Normandii. Wiele rzeczy mnie zaskoczyło i pochyliłem czoła przed autorem za dodatkowe punkty wiedzy. Całość czyta się dość łatwo, pisarz ma dar przekazywania wiedzy. Dla mnie ogromną trudnością z racji wieku staje się mala czcionka publikacji, która odbiera nieco przyjemności obcowania z książką. Wydanie standardowe jak na Tetragon, twarda oprawa, dobry papier – wszystko szyte. W książce oprócz tekstu głównego znajdziemy aktualizację napisaną przez autora. Przybliża ona nam współczesne problemy logistyki. (książka została napisana dziesięć lat temu). Są proste mapy, pomocne podczas czytania, kila zdjęć, biografia i skorowidz. Ze swej strony polecam książkę, jako podstawę do zapoznania się z problemem logistyki. Lepszej książki na naszym rynku nie znalazłem.
Marcin Kowalczyk - awatar Marcin Kowalczyk
ocenił na82 lata temu
Wojna fińsko-sowiecka Bair Irinczejew
Wojna fińsko-sowiecka
Bair Irinczejew
„Wojna fińsko-sowiecka” Baira Irincheeva to książka popularnonaukowa, ale równocześnie niesamowicie ciekawa opowieść o konflikcie zbrojnym pomiędzy Finlandią a Związkiem Radzieckim w latach 1939 - 1940, zwanym wojną zimową. Armia Czerwona po wrześniowej aneksji wschodnich ziem należących do Polski w listopadzie 1939 roku wkroczyła na terytorium Finlandii. Sowieci planowali szybką, krótką akcję, jednak spotkali się z niespodziewanym twardym oporem dobrze znającej swój teren armii, która potrafiła wykorzystać warunki pogodowe w najtrudniejszych starciach. W pierwszym rozdziale czytelnik poznaje historię relacji rosyjsko - fińskich oraz przyczyny wybuchu wojny, by w kolejnych rozdziałach śledzić jej przebieg i zakończenie. Irincheev pokazuje przyczyny porażek Rosjan, a sukcesów Finów dopatruje się w tajnych i świetnie opracowanych planach obrony granic, w doskonałym przygotowaniu armii fińskiej i wykorzystaniu głównych sił na kluczowych odcinkach frontu. Ta publikacja ma kilka atutów. Jednym z nich jest obiektywizm rosyjskiego pisarza utrzymywany rzetelnym dokumentowaniem informacji licznymi fotografiami, mapami, fragmentami zapisków z pamiętników żołnierzy czy dzienników jednostek organizacyjnych obu stron konfliktu oraz powoływaniem się na źródła historyczne. Drugi atut to płynność i lekkość prowadzonej narracji ukazującej sytuację na froncie widzianą oczami dowódców i zwykłych szeregowców z pierwszej linii frontu.To pozwala lepiej zrozumieć fakty i dostrzec, jak wielkie znaczenie w ocenie stanu rzeczy miały z pozoru niewiele znaczące działania przeciwników. Dzięki temu książkę czyta się szybko i przyjemnie. Warto zwrócić uwagę na dążenie autora do skorygowania mitu, którym obrosła Talvisota, czyli wojna zimowa. Zainteresowania badawcze Irincheeva koncertują się wokół armii fińskiej oraz linii Mannerheima w okresie II wojny światowej. By prowadzić je samodzielnie, przeczesując fińskie archiwa wojskowe, poświęcił osiem lat na naukę języka fińskiego. Czytelnik, biorąc do ręki tę książkę, otrzymuje ciekawą, pełną faktów opowieść, która chronologicznie, z wyczuwalnym obiektywizmem przeprowadzi go po kolejnych odcinkach frontu i poruszy autentycznością relacji uczestników walk wśród surowej przyrody krainy wielkich jezior. Zakończenie tej wojny było zaskoczeniem dla wszystkich. „Weterani walk po obu stronach opisywali te chwile jako całkowicie surrealistyczne". Warto sięgnąć po tę książkę choćby dla emocji.
agabalm - awatar agabalm
ocenił na81 rok temu
Mój przyjaciel Hitler Heinrich Hoffmann
Mój przyjaciel Hitler
Heinrich Hoffmann
To dzięki niemu potomni znają wizerunek Adolfa Hitlera. Utrwalił na kliszach najważniejsze historyczne wydarzenia z jego udziałem. Przede wszystkim zaś był jednym z bliskich przyjaciół wodza nazistów. Dzięki tej zażyłości, mamy okazję przeczytać książkę opartą na wspomnieniach autorstwa samego zainteresowanego - Heinricha Hoffmanna pt. „Mój przyjaciel Hitler. Wspomnienia fotografa Hitlera”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa RM, w tłumaczeniu Katarzyny Skawran. Ponad półtora miliona zdjęć wykonanych jednemu człowiekowi, które stanowią po dziś dzień istotny dokument z epoki, ukazujący narodziny, rozwój i upadek potęgi Adolfa Hitlera. Jeden ceniony fotograf, z prowadzonym od pokoleń atelier fotograficznym i przypadek, który stanął na drodze obu mężczyzn i związał ich losy aż do 1945 roku. Tak zaczyna się opowieść o przyjaźni w cieniu wielkiej polityki, gdzieś między Berlinem, Monachium i Berghofem, w asyście Evy Braun, Martina Bormanna, Theodora Morella i wielu innych znanych nazistów. Dzięki tej książce dowiecie się, jaki związek z okultyzmem miał przywódca III Rzeszy Niemieckiej, dlaczego nie poślubił swojej ukochanej siostrzenicy i z jakiego powodu wiele poznanych przez niego kobiet popełniło samobójstwo. A to zaledwie garść wstrząsających faktów, które przedstawia czytelnikowi Heinrich Hoffmann - fotograf do zadań specjalnych. Przeczytałam wiele niemieckich (i nie tylko) wspomnień z czasów II wojny światowej, w których pojawia się postać Hitlera, ale żadna z tych książek nie okazała się tak ciekawą i niezwykle przystępną pod względem formy narracją. Odbrązowiony poniekąd wizerunek führera jako mężczyzny, który nie był wolny od wad i przywar, kochał sztukę, zwierzęta i czas spędzony w otoczeniu pełnych energii dzieci stanowi interesującą alternatywę dla wszystkich literackich pomników jednego z najsłynniejszych dyktatorów w historii świata. Jeśli macie ochotę poznać prywatne oblicze Hitlera i dowiedzieć się co nieco o życiorysie jego ulubionego fotografa, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę, bo jej fotograficzna i narracyjna zawartość naprawdę robią wrażenie. 👌 Nic, tylko czytać!📖
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na89 miesięcy temu
Dezerterzy. Ostatnia nieopowiedziana historia II wojny światowej Charles Glass
Dezerterzy. Ostatnia nieopowiedziana historia II wojny światowej
Charles Glass
Niesłychanie ciekawa książka, co zresztą jest charakterystyczne dla pozycji omawiających problemy nad którymi nigdy wcześniej się nie zastanawialiśmy... "Szeregowy Stephen James Weiss z kompanii "C" 1. batalionu 143. pułkowej grupy bojowej 36. Dywizji Piechoty drżał wraz z każdym wstrząsem ziemi. Jego płytki okop nie chronił przed lawiną ognia i stali. Wokół niego umierali ludzie. To było więcej niż mógł znieść.Dlatego po prostu poszedł sobie stamtąd". Jaka jest ogólna wiedza przeciętnego Kowalskiego, nawet takiego, który interesuje się historią, o dezerterach? Ot, tchórze dla których tylko kulka w łeb... a jednak zjawisko było przecież dużo głębsze, bardziej skomplikowane i często wręcz tragiczne. Autor najpierw omawia ogólnie dezercje na frontach różnych wojen (przede wszystkim I Wojna Światowa),potem jednak skupia się na przypadkach w armiach amerykańskiej i brytyjskiej podczas II Wojny Światowej. 1% - to wydaje się tak niewiele, jednak 150 tys - to już liczba poważna. Przekonanie, że kara śmierci była normą za ten postępek - runie w gruzach po przeczytaniu już pierwszych kilkunastu kartek - okazuje się, że wykonano ją tylko na jednym żołnierzu, którego przypadek jest w książce dokładnie omówiony. W trzech księgach, na które książka jest podzielona ("Chłopcy stają się żołnierzami", "Żołnierze stają się dezerterami", "Sąd wojenny") znajdujemy m.in. omówienie sposobów unikania poboru lub wysłania na front oraz przyczyn dezercji , czasem zupełnie zrozumiałych jak: bezustanny strach, widok ginących i masakrowanych towarzyszy (a czasem nawet potrzeba ich dobicia),kiepskie dowództwo, któremu nie można ufać, poczucie niesprawiedliwości (na 3mln żołnierzy realnie walczyło ok 325tys, reszta siedziała na tyłach, często obijając się i kombinując na czarnym rynku!),kłopoty zaopatrzeniowe (nawet bym nie pomyślała, że żołnierz amerykański, tak często pokazywany w filmach jako dobroczyńca rozdający dzieciom czekoladę, sam mógł cierpieć głód),tęsknota za bliskimi, brak kobiet i problemy psychiczne związane m.in. z wyczerpaniem bojowym. Autor omawia również przypadki dezercji zupełnie odmiennych, jak ucieczka z bezpiecznych tyłów na pierwszą linię frontu lub przyłączenie się do Resistance ...Pokazuje, że często głównym zajęciem dezertera wcale nie było ciągłe ukrywanie się (jak to sobie przecież zazwyczaj wyobrażamy),lecz spędzał on czas bardzo "kreatywnie i produktywnie" w różny, nieraz niechlubny sposób: udzielając się na czarnym rynku czy zostając gangsterem. Dowiemy się jakie były sposoby zapobiegania ucieczkom,wyłapywania dezerterów, jak wyglądało życie żołnierzy poza walką , a także w więzieniu (już po złapaniu),pobyt w ośrodku szkolenia karnego ,"niezawisłe" sądy wojskowe oraz jakie były "kompetencje" obrońców . Autor poruszył również ciekawy temat kłopotów z wykonywaniem wyroków śmierci na żołnierzach skazanych za inne przestępstwa (w przeciwieństwie do dezercji, w takich przypadkach jak morderstwo lub gwałt, kary śmierci były orzekane i wykonywane) oraz jak sobie z nimi poradzono (był np.problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanego kata). Bogactwo zagadnień omówione na przykładach konkretnych osób (oprócz trzech głównych postaci, wiele innych) i okoliczności. Razem z nimi znajdujemy się w północnej Afryce potem w Normandii i Prowansji, uczestniczymy w działaniach, wzruszając się, przerażając,oburzając a czasem mocno dziwiąc. Oprócz żołnierskich losów- kawał historii II Wojny Światowej i, co najważniejsze , kolejna luka w wiedzy o tym konflikcie - wypełniona.
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na84 lata temu
Japonia 1937-1945. Wojna Armii Cesarza Jean-Louis Margolin
Japonia 1937-1945. Wojna Armii Cesarza
Jean-Louis Margolin
Japonia 1937-1945 . Jeśli interesuje Was historia II Wojny Światowej, Japonia lub po prostu mroczna strona człowieczeństwa to Lisioł zaprasza do lektury książki „Japonia 1937-1945. Wojna Armii Cesarza”. Kraj Kwitnącej Wiśni to nie tylko piękne widoki, anime i manga, to również skomplikowana historia. Jean-Louis Margolin przeprowadza czytelników przez wszystkie warstwy tej opowieści, zaczynając od okresu samurajów. Bushido, czyli niepisany kodeks bushi do dziś jest żywy w Japonii, przybierając różne postacie, aż stał się podstawą japońskiego fundamentalizmu. Jak to się stało, chociaż po drodze wydarzyła się restauracja Meiji – spopularyzowana w jakże cukierkowym „OstatnimSamuraju”? . Kamikadze, marsze śmierci, nieludzkie eksperymenty, represje bez granic, dehumanizacja. Japonia w okresie II wojny światowej poraża swoją brutalnością. Dlatego autor Jean-Louis Margolin rozkłada ją nie tylko na okresy historyczne, ale również poszczególne gałęzie takie jak gospodarka, polityka, propaganda, itp. aż do samego końca, czyli sfery kłamstw. Pamięć to pojęcie względne, a historię można próbować zmienić. Kłamstwo powtarzane setki razyzamienia się w prawdę, również w tym wypadku Japończycy lubią się mijać z prawdą. Z drugiej strony, któż by chciał się tłumaczyć z tego całego okrucieństwa, uzasadniając go potrzebą chwili i supremacją narodu japońskiego w rejonach Azji? Niemcy musieli uderzyć się w pierś, Japonia natomiast była potrzebna jako przyczółek podczas Zimnej Wojny. . „Japonia 1937-1945. Wojna Armii Cesarza” to wielowarstwowa książka, która pokazuje drogę Japonii od kraju zacofanego do samego jądra ciemności. Usłyszycie krzyki agonii schowane za kwiatami wiśni, doświadczycie radości zwycięstwa i bólu porażki w każdym możliwym wydaniu. Zobaczycie świat oczami Japończyków oraz ich ofiar. To nie będzie łatwa droga ani przyjemna. 500 stron prawdy o człowieku i jego możliwościach. Autor jednak sięga dalej, ukazując, jak działania Japończyków w tamtym okresie odcisnęły piętno na Chinach, Korei, Tajwanie i całej Azji Południowo-Wschodniej. Lektura pobudza do myślenia i pytania, czy Japonia nadal posiada w sobie potencjał brutalności, ukryty głęboko w środku?
Lisiołczyta - awatar Lisiołczyta
oceniła na71 rok temu
Achtung Panzer! Uwaga czołgi! Heinz Wilhelm Guderian
Achtung Panzer! Uwaga czołgi!
Heinz Wilhelm Guderian
Nazwisko Heinza Guderiana jest znane nie tylko każdemu historykowi wojskowości, ale też pasjonatom broni pancernej oraz taktyki ich użycia. Nie ma się czemu dziwić, gdyż jest to na swój sposób książka-legenda, która wytyczyła drogę dla całej dziedziny teorii wykorzystania tej broni. „Achtung Panzer” to pozycja o tyle interesująca, że stanowi wielopoziomową analizę kondycji nowatorskiego rodzaju broni w okresie Dwudziestolecia poruszającą bogatą problematykę, a przy tym stawiającą tezy pozwalające zrozumieć sposób funkcjonowania czołgów na polu bitwy. Ze względu na całościowe podejście do tematu, książka stanowi dużą wartość i ważny przyczynek w temacie militariów. Główne poruszane aspekty: 1. Aspekt historyczny – opis rozwoju broni pancernej od rachitycznych początków (bitwy w ostatnich dwóch latach Pierwszej Wojny) po stosunkowo sprawnie działające dywizje pancerne Wehrmachtu pod koniec lat 30-tych. Guderian opisuje to dosyć szczegółowo, skupiając się na kilku ważniejszych z punktu widzenia taktyki starciach. 2. Aspekt organizacyjny – sposób uformowania wojsk, ich skład i struktura poszczególnych pododdziałów. Poza kilkoma fragmentami, charakterystyka jest dosyć ogólna i pobieżna dzięki czemu nawet laikowi łatwo zrozumieć wątpliwości jakie mieli twórcy Panzerwaffe. 3. Aspekt polityczny – jeden z ciekawszych wątków powracający właściwie w każdym z rozdziałów. Nie jest tajemnicą, że tworzenie i uniezależnianie wojsk pancernych od innych rodzajów broni nie przebiegało gładko. Guderian – raz bezpośrednio, a innym razem w sposób zawoalowany – daje do zrozumienia, że dochodziło do (nieraz ostrych) różnic poglądowych między decydentami i to zarówno ze strony wojska, jak i polityki. Autor dobrze opisuje tarcia z niektórymi urzędami, napotykane problemy administracyjne, lecz również wsparcie jakie otrzymywał od starszych oficerów (przynajmniej tych podzielających jego wizję). 4. Aspekt wojskowy – taktyka użycia czołgów została przedstawiona przez Guderiana jako mozolny i długotrwały proces rozłożony na lata, który – gdyby nie jego osobiste poświęcenie – nie osiągnąłby poziomu, jaki sobie zamarzył. Świetnie opisano ideę współdziałania wozów opancerzonych ze sobą oraz innymi rodzajami broni, problem wsparcia ze strony wojsk inżynieryjnych („pionierów”) i artylerii, a także opis techniczny samych czołgów. Następstwem tego jest wyłożenie przez autora swoich poglądów na większy problem jakim jest cała, wówczas bardzo nowatorska, koncepcja wojny powietrzno-lądowej, z której w krótkim czasie narodził się Blitzkrieg. To najbardziej wartościowa część „Achtung Panzer” i choćby dla tych kilkudziesięciu stron warto sięgnąć po książkę. Warty odnotowania jest także bardzo dobry wstęp w wykonaniu Krzysztofa Fudaleja, który nie tylko dokonał zgrabnego streszczenia książki, ale przede wszystkim przedstawił sylwetkę samego Guderiana i skonfrontował przemyślenia generała ze stanem faktycznym. Jest to o tyle interesujące i potrzebne, że autorowi „Achtung Panzer” zdarza się koloryzować, uwypuklać własną rolę kosztem pozostałych (wszak byli też inni teoretycy wojskowości forsujący pomysł mechanizacji armii niemieckiej w tamtym okresie) tudzież wyolbrzymiać pewne trudności tak, aby przekonać docelową grupę czytelników do swoich racji. Dobrze współgra to z charakterem generała Wehrmachtu, który uchodził za osobę krewką, dosyć żywiołową i energiczną, a miejscami może nawet agresywną w wyrażaniu swoich – nie zawsze popularnych – opinii. Mając na uwadze powyższe braki, nie można umniejszać roli Heinza Guderiana jako wizjonera, pioniera oraz – co może najważniejsze – praktycznego organizatora oddziałów pancernych i zmechanizowanych/zmotoryzowanych. Rozsądna konceptualizacja przyszłej wojny połączona z możliwościami intelektualnymi oraz pracowitością, a przy tym dalekosiężne myślenie pozwalające stworzyć nowoczesną koncepcję operacyjną słusznie stawia autora na piedestale. Współcześnie przemyślenia Guderiana są „oczywistą oczywistością”, lecz z perspektywy 80 lat wnioski Guderiana były iście rewolucyjne.
Koval - awatar Koval
ocenił na98 lat temu
Dreadnought. Tom 1 Robert K. Massie
Dreadnought. Tom 1
Robert K. Massie
„Wyciągając rękę ku Niemcom Chamberlain zignorował wielowiekowe nauki wypływające z angielskiej historii: aby przetrwać i prosperować, Anglia zawsze musiała wiązać się ze słabszym mocarstwem lub mocarstwami Europy. W przeciwnym razie, związana sojuszem z najsilniejszym mocarstwem Anglia znalazłaby się w roli kraju podporządkowanego, jej interesy i niepodległość byłyby uzależnione od dyktatu silniejszego mocarstwa” (s.377, t.1) Dreadnought to okręt, który zrewolucjonizował XX-wieczną marynarkę. Zaprojektowany przez brytyjskiego admirała Johna Fishera, stał się symbolem nowoczesności oraz morskiej potęgi. Zanim jednak położono stępkę pod pierwszy z tego typu okrętów, Europa tamtej epoki była świadkiem wzrastającej rywalizacji pomiędzy dwoma mocarstwami – Imperium Brytyjskim oraz II Rzeszą. Co za opowieść! Tak jednym zdaniem można określić książkę Roberta K. Massiego. Amerykański dziennikarz i historyk zabiera czytelnika w niezwykle interesująca podróż dziejącą się w drugiej połowie XIX wieku. Był to czas zjednoczenia Niemiec oraz umacniana imperialnej i kolonialnej potęgi Wielkiej Brytanii. „Dreadnought” to książka, która w szeroki sposób przedstawia stosunki brytyjsko-niemieckie w latach 1871-1914. Jest to zatem czas od pokonania przez Prusy, II Cesarstwa Francuskiego do momentu rozpoczęcia I Wojny Światowej. „Charakter Bismarcka był równie złożony i pełen przeciwieństw. Jego największym darem była inteligencja, dysponował przewagą intelektualną nad wszystkimi politykami swoich czasów, tak niemieckimi, jak europejskimi, a wszyscy oni – Niemcy i Europejczycy – przyznawali mu to. Był pewien siebie, nawet śmiały, aż do brawury. Łączył w sobie nieugiętą wolę i wytrwałość w dążeniu do wytyczonych sobie długofalowych celów ze zdolnością do odnalezienia się w każdej sytuacji, elastycznością i wirtuozowską improwizacją niezbędnych środków” (s.60, t.1) Historię tego niezwykłego okresu w historii Europy, autor opowiada prezentując najważniejsze sylwetki niemieckiej oraz brytyjskiej polityki. Autor dokonuje starannej analizy charakterów osób, które piastowały w obu państwach równorzędne stanowiska. Tak też, możemy zapoznać się z sylwetką brytyjskiej monarchini Wiktorii czy niemieckiego cesarza Wilhelma I. Grossadmirala Alfreda von Tirpitza czy admirała Royal Navy Johna Fishera. Kanclerza Otto von Bismarcka czy premiera Arthura Balfoura. Książka Massiego zawiera w sobie kilkanaście takich mini-biografii najważniejszych person brytyjskiej i niemieckiej polityki. Życiorysy tychże osób prezentowane są nie tylko przez pryzmat ściśle polityczny, ale także charakterologiczny i osobowościowy. Z tego też względu, książkę amerykańskiego autora czyta się po prostu błyskawicznie. Massie pokazuje swoich bohaterów jako ludzi z krwi i kości. Ludzi, którzy mają bardzo dużo słabości, dziwactw, ale także ambicji, poczucia honoru czy patriotyzmu. Dla mnie osobiście najciekawszą postacią, którą przedstawił w swojej publikacji autor, był „ojciec” Dreadnoughta John Fisher. Pokazanie jego determinacji do przeprowadzenia radyklanych zmian w brytyjskiej marynarce wojennej to doskonała historia, pokazująca jak ciężko jest każdemu innowatorowi przebić się przez gruby mur nieufności do nowości, które są potrzebne aby społeczeństwa i państwa mogły się dalej rozwijać. „Jak zawsze, energia i zapał do pracy wykazywane przez Fishera były wręcz fenomenalne. Gdy nie mógł sobie znaleźć czegoś do roboty, w swoim biurze, spacerował po korytarzach z zawieszonym na szyi plakatem głoszącym „NIE MAM NIC DO ROBOTY” lub też żądającym „PRZYNIEŚCIE MI COŚ DO PODPISU”. (s.561, t.1) „Dreadnought” wydany w Polsce w dwóch tomach składa się z pięciu obszernych części, które pokazują narastająca rywalizację między Niemcami i Brytyjczykami, której apogeum był wybuch I wojny światowej. Książka Massiego to bardzo dobry podręcznik, który w przystępny sposób pokazuje meandry XIX wiecznej polityki. Rywalizacja o prymat nad morzami świata pomiedzy Imperium Brytyjskim a II Rzeszą Niemiecką składała się z kilku etapów, w których każdy posiadał swoją charakterystyczną specyfikę. Niezwykle ciekawe w książce są porównania pomiędzy działaniami politycznymi a ściśle militarnymi. Wizje polityków i wojskowych, niejednokrotnie były rozbieżne. Skąd brały się te różnice oraz w jaki sposób dochodzono do konsensu pokazuje książką Massiego. Mogę z pełnym przekonaniem napisać, że „Dreadnought” to jedna z najlepszych książek o stosunkach brytyjsko-niemieckich w drugiej połowie XIX w. jakie dotychczas czytałem. Robert K. Massie miał niezwykły dar do kreowania niezwykle ciekawej opowieści, opartej na bogatej bazie źródłowej. Książka, którą po prostu warto mieć w swojej kolekcji. „Kaiser nie pragnął walczyć z Marynarką Królewską i nigdy nie marzył o inwazji na Wyspy Brytyjskie. Budował flotę, aby głosiła wielkość cesarskich Niemiec, aby świat z szacunkiem słuchał niemieckiego cesarza, a ponad wszystko aby zdobyć aprobatę Anglii i zmniejszyć uzależnienie Niemiec na oceanach świata od łaski Anglików. Ponieważ marynarka brytyjska była znacznie silniejsza, uważał on skargi Brytyjczyków odnośnie wielkości jego własnej floty za impertynenckie i napastliwe.” (s.190, t.2)
Kamil Kartasiński - awatar Kamil Kartasiński
ocenił na92 lata temu
Na białych Polaków obława Grzegorz Motyka
Na białych Polaków obława
Grzegorz Motyka
Wydana niedawno praca Grzegorza Motyki w ogólny i przystępny sposób przybliża problem walk polskiego podziemia antykomunistycznego z wojskami nowego zaborcy – ZSRS. Ale, należy na wstępie podkreślić, autor gwarantuje rzetelne i wnikliwe podejście do tematu. A przy tym zbadanie nieokreślonej liczby materiałów źródłowych w polskich i rosyjskich archiwach. Zadziwiająca jest dla mnie pobłażliwość autora przy opisie pogromu kieleckiego, kiedy pisze jedynie o domniemanej komunistycznej prowokacji. Ja zaś słyszałem o tym, że to w ubeckiej rodzinie przetrzymywano polskie dziecko rzekomo porwane przez Żydów, agresję na Żydach rozpoczęli wojskowi z „ludowego„ WP i KBW, większość uzbrojonych w pałki robotników to komunistyczni aktywiści, a będący w mieście Sowieci nawet nie ”kiwnęli palcem”… Grzegorz Motyka nie ma za takiej wspaniałomyślnej pobłażliwości dla ludzi z NSZ przy opisie nie do końca przecież wyjaśnionych zdarzeń pod Rząbcem oraz w Wierzchowinach. W tych miejscach autor nie mówi już o „domniemanej winie” NSZ, ale jednoznacznie przypisuje cała winę żołnierzom narodowej organizacji zbrojnej. Książkę Na białych Polaków obława mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto choć trochę interesuje się historią Polski. A na pewno każdy zainteresowany dziejami Żołnierzy Wyklętych i ich nierówną walką, powinien koniecznie sięgnąć po najnowszą książkę Grzegorza Motyki. Pracę, która w znakomity sposób uzupełnia dotychczasową wiedzę o polskim podziemiu antykomunistycznym. (https://historia.org.pl/2014/11/17/na-bialych-polakow-oblawa-wojska-nkwd-w-walce-z-polskim-podziemiem-1944-1953-g-motyka-recenzja/)
Szymon Nowak - awatar Szymon Nowak
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki U-Booty. Podwodna armia Hitlera

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki U-Booty. Podwodna armia Hitlera


Ciekawostki historyczne