rozwińzwiń

A Soul to Guide

Okładka książki A Soul to Guide autora Opal Reyne, 9780645830118
Okładka książki A Soul to Guide
Opal Reyne Wydawnictwo: Independently Published Cykl: Duskwalker Brides (tom 4) fantasy, science fiction
672 str. 11 godz. 12 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Duskwalker Brides (tom 4)
Data wydania:
2023-06-18
Data 1. wydania:
2023-06-18
Liczba stron:
672
Czas czytania
11 godz. 12 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780645830118
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup A Soul to Guide w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki A Soul to Guide

Średnia ocen
6,8 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce A Soul to Guide

Sortuj:
avatar
591
24

Na półkach: , , , ,

Ilość scen dla dorosłych w każdej z części tego cyklu bywa przytłaczająca, a przedmiotowe traktowanie partnerek przez "duskwalkerów" dodatkowo może odrzucać. Dlatego nie byłam pewna, czy kontynuować czytanie po ostatniej części. Ta książka jednak miło mnie zaskoczyła. Nie jest to co prawda najlepsze dzieło literackie wszech czasów i nie wychodzi wiele ponad poprzednie tomy, jednak momentami była całkiem przyjemna w odbiorze i bardziej oryginalna. Na teraz Merikh to mój ulubiony bohater męski w tym cyklu.

Ilość scen dla dorosłych w każdej z części tego cyklu bywa przytłaczająca, a przedmiotowe traktowanie partnerek przez "duskwalkerów" dodatkowo może odrzucać. Dlatego nie byłam pewna, czy kontynuować czytanie po ostatniej części. Ta książka jednak miło mnie zaskoczyła. Nie jest to co prawda najlepsze dzieło literackie wszech czasów i nie wychodzi wiele ponad poprzednie tomy,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
387
64

Na półkach: , , , , ,

Nie dziwi mnie, że ten tom ma aż 672 strony. Podobnie jak w poprzedniej części, dostajemy tu stanowczo zbyt wiele zbyt dokładnych opisów, jak na przykład: przynajmniej dwie strony (albo więcej, niestety Kindle nie pokazuje rzeczywistych numerów stron) o tym, jak główna bohaterka myje włosy, nakłada jedną odżywkę, rozczesuje grzebieniem poszczególne pasma, potem kolejna odżywka, znowu czesanie i mały esej o jej „produktach” do pielęgnacji włosów niczym z Sephory, plus informacja o tym jak napuszcza wodę do wanny i ją opróżnia i co się z wodą dzieje potem. Litości, co mnie to…? Nuuda aż piszczy.

Co mi przypomina o kolejnej irytującej przypadłości, na jaką cierpiały dotychczas wszystkie części serii - anachronizmy. Według tego, co autorka przedstawiła w tomie 3, świat został zaatakowany przez demony w 1700 roku. W tym momencie cywilizacja ludzi przestała się rozwijać technologicznie czy naukowo, przechodząc w tryb przetrwania. Ale autorka zdaje się albo nie mieć pojęcia o poziomie wiedzy i medycyny w XVIII wieku, albo pomyliły jej się cyferki, bo w tekście wciąż powtarzają się słowa typu: orgazm, G-spot, clit, itp. Jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie statecznej 18-wiecznej żony informującej męża przy śniadaniu, że niewystarczająco stymuluje jej G-spot, by zapewnić jej orgazmy. Czepiam się? Być może, ale jeśli o mnie chodzi, jedynym pisarzem, który mógł pozwolić sobie na anachronizmy (jak: strzały z dział w XI wieku w „Makbecie” czy zegar w „Juliuszu Cezarze”),był Shakespeare.

Kolejną wkurzającą manierą autorki - oprócz nadal wszechobecnych błędów gramatycznych, stylistycznych, interpunkcyjnych, językowych i rzeczowych - było w tym tomie ciągłe powtarzanie informacji (672 strony!). Bo przecież czytelnik nie jest w stanie zapamiętać prostych faktów. Przykład: cela była wykuta w obsydianie i złocie, ponieważ były to bardzo często występujące surowce w tym świecie. Kilka akapitów dalej bohaterka opisuje swój pokój: blaty z obsydianu, ozdoby ze złota, “ponieważ były to dla nich zwyczajne, popularne materiały”... Uhh…

Do tego dochodzi powtarzanie całych scen po zmianie POV jakby coś takiego jak narrator wchechwiedzący po prostu w literaturze nie istniało. Pytanie, czy to jeszcze literatura, czy już tylko grafomania. I tak, na tym etapie z mojej strony to jest już tylko „hate reading” serii.

Ale nawet pomimo tego, jestem w stanie przyznać, że tom 4 jest fabularnie lepszy od poprzedniego. Dostajemy dużo informacji o nowym, dość interesującym świecie głównej bohaterki i nowe, niespodziewane powiązania pomiędzy postaciami wspólnymi dla całej serii. Główna bohaterka, Raewyn, była nieco irytująca, ale nadrabiała to odwagą, wytrwałością, humorem i... niesamowitą pojemnością jamy ustnej, dzięki której w końcu dostałam scenę seksu oralnego niczym z "facehuggerem" z "Obcego", na którą czekałam od pierwszego tomu. No i sam Duskwalker - Merikh - to prawdziwa gwiazda tego tomu; bez wątpienia najciekawsza postać całej serii, jak dotąd.

Nie dziwi mnie, że ten tom ma aż 672 strony. Podobnie jak w poprzedniej części, dostajemy tu stanowczo zbyt wiele zbyt dokładnych opisów, jak na przykład: przynajmniej dwie strony (albo więcej, niestety Kindle nie pokazuje rzeczywistych numerów stron) o tym, jak główna bohaterka myje włosy, nakłada jedną odżywkę, rozczesuje grzebieniem poszczególne pasma, potem kolejna...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
775
480

Na półkach: ,

Jestem w miłości. Pomijając pierwszą część, która wzięła mnie totalnie z zaskoczenia, to jak dotąd moja ulubiona książka w tej serii. Ma wszystko, co kocham - w dużej mierze jest to powieść drogi, z fantastyczną bohaterką i nie miej wspaniałym Duskwalkerem u jej boku, świetną (w mojej opinii) reprezentacją, powoli rozwijającym się romansem, magią i szczęśliwym zakończeniem. To jest moje cozy fantasy!

Raewyn jest elfką, która podczas eksperymentu z magią przypadkowo tworzy portal i trafia na Ziemię. Ludzie, delikatnie mówiąc, nie mają o elfach najlepszego zdania, więc musi się ona ukrywać, co nie jest łatwe, zważywszy na to, że znalazła się w kompletnie obcym miejscu, a jest osobą niewidomą. Gotowa jest zrobić wszystko byle tylko móc wrócić do domu. Merikh to najstarszy Duskwalker, zaskakująco ludzki (choć może nie jest to aż tak zaskakujące, patrząc na to, ilu zjadł ludzi),wredny, marudny i okrutny, choć to wszystko jest tylko formą obrony, bo w środku to miękka, słodka bułeczka, która wspaniale sprawdza się jako przewodnik Rae po Ziemi. Razem tworzą duet idealny. Czy ja wcześniej twierdziłam, że Faunus jest moim ulubionym Duskwalkerem? Właśnie został z tego miejsca relegowany. Ajm sori, ale prawdopodobnie każdy przegrałby w starciu z postacią, która z wierzchu jest szorstka jak papier ścierny, a ukrywa serce ze złota. Jestem prostą dziewczyną, zawsze na ten motyw polecę.

Kocham to jak autorka rozbudowuje ten świat. Nie spodziewałam się zupełnie historii Jabeza i tego, jak będzie powiązany z Raewyn. Nie mam pojęcia, co wydarzy się dalej, ale skoro tu szczęśliwe zakończenia są zawsze gwarantowane (dzięki Bogu!),to mogę się spodziewać porządnego trzęsienia ziemi. Już się nie mogę doczekać!

Jestem w miłości. Pomijając pierwszą część, która wzięła mnie totalnie z zaskoczenia, to jak dotąd moja ulubiona książka w tej serii. Ma wszystko, co kocham - w dużej mierze jest to powieść drogi, z fantastyczną bohaterką i nie miej wspaniałym Duskwalkerem u jej boku, świetną (w mojej opinii) reprezentacją, powoli rozwijającym się romansem, magią i szczęśliwym zakończeniem....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

9 użytkowników ma tytuł A Soul to Guide na półkach głównych
  • 5
  • 4
8 użytkowników ma tytuł A Soul to Guide na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki A Soul to Guide

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki A Soul to Guide