Polski czetnik. Krwawa bałkańska droga 1943-1945
Niezwykłe wspomnienia wywiezionego przez Niemców na roboty przymusowe Polaka, który zbiegł i został czetnikiem.
Burzliwy czas II wojny światowej obfitował na Bałkanach w szczególnie brutalne i krwawe epizody. W grę wchodziły nie tylko potyczki z okupantem, ale także walki narodowe i ideologiczne.
W wydarzeniach przedstawionych z perspektywy królewskiego czetnika brało udział wielu naszych rodaków, a fakt ten wciąż jest mało znany. Te barwne, niekiedy wstrząsające, unikatowe zapiski stanowią niezwykle ciekawy dokument swoich czasów.
Ze wspomnień prof. Błażejczyka wynika, że pomimo upływu lat pozostał mocno związany z czetnikami, o czym mówi z dumą. Jednak swój szlak bojowy zakończył w Berlinie, walcząc w szeregach Wojska Polskiego podległego sowietom…
Tę kontrowersyjną autobiografię – zdumiewający epizod powikłanych polskich losów – uzupełniono o przypisy ułatwiające lepsze zrozumienie historii „bałkańskiego kotła”. Nie jest ona łatwa, gdyż pozostaje obciążona zadawnionymi konfliktami, o czym co pewien czas przypomina w sposób morderczy i bezlitosny.
„Jego wojennym i powojennym życiorysem dałoby się obdzielić kilka osób, zaś sama jugosłowiańska epopeja mogłaby posłużyć za fabułę wbijającego w fotel filmu fabularnego”.
Tomasz Plaskota
Kup Polski czetnik. Krwawa bałkańska droga 1943-1945 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Polski czetnik. Krwawa bałkańska droga 1943-1945
Poznaj innych czytelników
41 użytkowników ma tytuł Polski czetnik. Krwawa bałkańska droga 1943-1945 na półkach głównych- Chcę przeczytać 26
- Przeczytane 15
- Posiadam 4
- 📣 Ach! Moja kolekcja 1
- 🕒 Historia 1
- Historia 1






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Polski czetnik. Krwawa bałkańska droga 1943-1945
Marian Błażejczyk to człowiek o biografii niezwykłej, nadającej się na niezłą adaptację filmową. Podczas drugiej wojny światowej walczył on bowiem w szeregach Królewskich Wojsk Jugosłowiańskich w Ojczyźnie, czyli ruchu czetnickiego. Trafił tam, wysłany przez Niemców na roboty przymusowe do okupowanej Serbii. Na jesieni 1944 r. został wcielony do armii Tity, którą jednak porzucił, by przedostać się do Polski. Wstąpił do LWP i załapał się na szturm Berlina. Jego wspomnienia stanowią więc pod wieloma względami unikat. Błażejczyk bardzo barwnie opisuje okupowaną Jugosławię, czetnicką partyzantkę, a także jej przeciwników, czyli m.in. chorwackich ustaszy. (Duże wrażenie robi scena, w której tzw. dzicy ustasze biorą głównego bohatera za Żyda, który uciekł z transportu i szukają u niego złotych zębów do wyrwania. Gdy pokazuje im jednak, że jest katolikiem, to natychmiast zmieniają do niego podejście i zaczynają traktować jak przyjaciela, częstować rakiją i nawet w ramach przeprosin wtykać mu do kieszeni złote precjoza zrabowane Żydom.) Wspomina również o innych Polakach, którzy walczyli wówczas w czetnickich szeregach. Komunistów Tity postrzega zaś głównie jako niemieckich kolaborantów, którzy udawali ruch oporu przeciwko okupantowi. Przytacza też przykłady współpracy niemiecko-titowskiej. Pisze później, że gdy w latach stalinowskich noszono w Polsce w pochodach pierwszomajowych kukły marszałka Tito obwieszonego nazistowskimi odznaczenia, on traktował tę propagandę całkiem dosłownie. Choć służył wśród czetników, czyli ludzi mocno kojarzonych z serbskim nacjonalizmem, to na Serbię przełomu XX w. i XXI w. patrzył bardzo krytycznie. Wieszczył, że udający nacjonalistów postkomunistyczni spadkobiercy Tity doprowadzą ją do rozpadu.
Marian Błażejczyk to człowiek o biografii niezwykłej, nadającej się na niezłą adaptację filmową. Podczas drugiej wojny światowej walczył on bowiem w szeregach Królewskich Wojsk Jugosłowiańskich w Ojczyźnie, czyli ruchu czetnickiego. Trafił tam, wysłany przez Niemców na roboty przymusowe do okupowanej Serbii. Na jesieni 1944 r. został wcielony do armii Tity, którą jednak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Jego wojennym i powojennym życiorysem dałoby się obdzielić kilka osób, zaś sama jugosłowiańska epopeja mogłaby posłużyć za fabułę wbijającego w fotel filmu fabularnego”.
Z całą pewnością Jugosławia czy szerzej rejon Bałkanów były jednymi z ważniejszych i bardziej newralgicznych teatrów II wojny światowej oraz obszarem po którym w sposób niezwykle tragiczny i krwawy przetoczył się, po raz kolejny, walec historii.W Polsce, niestety, nie jest to tematyka, która w sposób jakiś szczególny gości na księgarniach półkach, a szkoda, gdyż dzieje konfliktu bałkańskiego, zarówno w kontekście regionalnym jaki i szerzej ogólnoeuropejskim są niesłychanie interesujące z poznawczego i badawczego punktu widzenia.
To jednak problematyka trudna (nie bez przyczyny, określenia „bałkański kocioł”, czy bałkański węzeł” do dziś funkcjonują w świadomości i przestrzeni publicznej),skomplikowana, zagmatwaną, niekiedy, wymykające się jednoznacznej ocenie na którą nakładają się, często warstwowo, kwestie ideologiczne, etniczne, religijne, narodowościowe, polityczne, społeczne i kulturowe, które, w sposób bezpośredni czy pośredni rezonują po czasy nam współczesne.
Tym bardziej cieszy fakt iż nakładem Wydawnictwa Replika ukazały sie wspomnienia profesora Marian Błażejczyka, którego wojenna epopeja, zapoczątkowana ucieczką z niemieckich robót przymusowych. związała go na niemal dwa lata z serbskim ruchem Czetników gen. Draży Mihailovicia w którego szeregach walczył zarówno z Niemcami jak i komunistyczną partyzantką Josipa Broz Tito.
Burzliwa historia naszego bohatera jest odbiciem wielu powikłanych losów naszych rodaków (postać Franka Dolasa z nieśmiertelnego serialu „Jak rozpętałem II wojnę światową” nasuwa się samoistnie) rozrzuconych przez wojnę w różnych częściach Europy i Świata, walczących za przysłowiową „Waszą wolność i naszą”.
Otrzymujemy wstrząsającą relację z tego wciąż mało nam znanego obszaru II wojny światowej, którą Marian Błażejczyk najpierw obserwuje a później, już z bronią w ręku, aktywnie uczestniczy jako członek oddziałów Królewskiego Wojska Jugosłowiańskiego w Ojczyźnie. Znajdziemy w tej opowieści wszystko: codzienność partyzanckiego życia, walkę, wszechobecność śmierci, nieustające zagrożenie, strach, ból, zmęczenie, dramatyczne moralne i życiowe wybory.
Podana bardzo subiektywnie, bez znieczulenia, nasycona emocjami, obdarta z literackiego patosu i taniej bohaterszczyzny, ukazuje nam porażający sumienie obraz wojny nie tylko w jej militarnym wymiarze.
To również w pewnej mierze (takie odniosłem wrażenie) próba rozliczenia się autora ze swoją własną, przez lata skrywaną, przeszłością a przy tym ważne świadectwo tego jak bardzo zawiłe bywały wojenne losy Polaków. Tym bardziej iż nasz bohater jako późniejszy żołnierz Ludowego Wojska Polskiego (udało mu się wziąć udział w operacji berlińskiej) oraz obywatel nowej, komunistycznej ojczyzny nie mógł, z oczywistych powodów, przyznać się do udziału w nacjonalistycznej, jugosłowiańskiej, partyzantce.
Myślę też iż autor trochę selekcjonuje treści zawarte w lekturze, przemilczając pewne, kontrowersyjne, wydarzenia i fakty dotyczące formacji serbskich „Czetników”, o których wiemy iż na pewnym etapie swoich działań podjęli kolaboracje z Niemcami i Włochami a niektóre z ich oddziałów brały czynny udział w czystkach etnicznych oraz zbrodniach dokonanych na ludności cywilnej (Muzułmańskiej i Chorwackiej) o których autor z pewnością musiał wiedzieć.
Reasumując. Książka Pana Mariana Błażejczyka „Polski Czetnik. Krwawa bałkańska droga 1943-1945” to naprawdę bardzo ciekawa, pełna nowych, częstokroć zupełnie nieznanych nam faktów, pozycja dla wszystkich zainteresowanych historią najnowszą Europy. Polecam.
„Jego wojennym i powojennym życiorysem dałoby się obdzielić kilka osób, zaś sama jugosłowiańska epopeja mogłaby posłużyć za fabułę wbijającego w fotel filmu fabularnego”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ całą pewnością Jugosławia czy szerzej rejon Bałkanów były jednymi z ważniejszych i bardziej newralgicznych teatrów II wojny światowej oraz obszarem po którym w sposób niezwykle tragiczny i krwawy...
Pierwszy raz spotykam się z literaturą poświęconą żołnierzom polskim walczącym na Bałkanach podczas II wojny światowej. A może nawet nie z literaturą co faktami. Duże zaskoczenie że było ich aż tylu. Czytając wspomnienia Pana Błażejczyka wiadomo na pewno, że trafił z piekła.. do piekła. Naoczny świadek brutalnych potyczek i krwawych czystek na ludności cywilnej.
Bardzo ciekawa i inspirująca pozycja.
Pierwszy raz spotykam się z literaturą poświęconą żołnierzom polskim walczącym na Bałkanach podczas II wojny światowej. A może nawet nie z literaturą co faktami. Duże zaskoczenie że było ich aż tylu. Czytając wspomnienia Pana Błażejczyka wiadomo na pewno, że trafił z piekła.. do piekła. Naoczny świadek brutalnych potyczek i krwawych czystek na ludności cywilnej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo...
Z książek historycznych najbardziej lubię te, które spisywane są przez bezpośrednich uczestników opisywanych przez siebie wydarzeń. Marian Błażejczyk ukazuje mało znany w naszym kraju fragment II Wojny Światowej - czetnicki ruch oporu na terenie Jugosławii i udział w nim Polaków. Opowieść jest napisana w sposób przystępny i ciekawy, bardzo dobrze i szybko się ją czyta. Dużo można się dowiedzieć o organizacji samej formacji Czetników, jak wyglądał dzień powszedni, codzienne zadania i sposób walki żołnierzy gen. Draży Mihailovicia. Książka ta może stać się przyczynkiem do dyskusji na temat rzeczywistej roli Czetników w walkach na terenie Bałkanów i rewizji narracji na jej temat, ponieważ autor (uczestnik walk) przytacza inny obraz niektórych zdarzeń niż ten który obowiązuje w oficjalnych przekazach opracowań historycznych - nie ma w tej książce praktycznie słowa o jakiejkolwiek formie kolaboracji Czetników z Niemcami, natomiast dużo oskarżeń pada pod adresem komunistycznej partyzantki Josipa Broz - Tito.
Z książek historycznych najbardziej lubię te, które spisywane są przez bezpośrednich uczestników opisywanych przez siebie wydarzeń. Marian Błażejczyk ukazuje mało znany w naszym kraju fragment II Wojny Światowej - czetnicki ruch oporu na terenie Jugosławii i udział w nim Polaków. Opowieść jest napisana w sposób przystępny i ciekawy, bardzo dobrze i szybko się ją czyta. Dużo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWahałem się między notą 5, a 6.
Dlaczego 5? W moim odczuciu jest to trochę bajdurzenie. Nie twierdzę, że autor zmyśla. Brakuje mi w tej opowieści "mięsa". Być może przeszkadza mi wsobny charakter opowieści. Zastanawiam się, dlaczego część napisana po serbsku jest tłumaczona, a część nie? Podejrzewam, że pewne zwroty z serbskiego są przetłumaczone niedbale (przykład: čika. Nie jest to dziadek. Raczej wujek / wujaszek),a inne są w lokalnym dialekcie (sztokowskim, przykład: što). Wiem - czepiam się, ale chciałbym mieć to wyjaśnione. Inaczej mam poczucie, że wydano tę książkę niechlujnie.
Dlaczego jednak 6? Didaskalia tej książki zostawiają, w moim odczuciu, interesujące skrawki-drogowskazy do historii których nie znałem, albo które rozumiałem na opak jak np. rehabilitacja Czetników, czy pochodzenie polskich żołnierzy w Jugosławii. Jest to interesujący punkt wyjścia do czegoś, co dalej.
Wahałem się między notą 5, a 6.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego 5? W moim odczuciu jest to trochę bajdurzenie. Nie twierdzę, że autor zmyśla. Brakuje mi w tej opowieści "mięsa". Być może przeszkadza mi wsobny charakter opowieści. Zastanawiam się, dlaczego część napisana po serbsku jest tłumaczona, a część nie? Podejrzewam, że pewne zwroty z serbskiego są przetłumaczone niedbale (przykład: čika....