rozwińzwiń

Kwaidan. Demony japońskiego folkloru

Okładka książki Kwaidan. Demony japońskiego folkloru autora Lafcadio Hearn, 9788367639118
Okładka książki Kwaidan. Demony japońskiego folkloru
Lafcadio Hearn Wydawnictwo: Replika Seria: Wierzenia i zwyczaje horror
222 str. 3 godz. 42 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Seria:
Wierzenia i zwyczaje
Tytuł oryginału:
Kwaidan: Stories and Studies of Strange Things (1904)
Data wydania:
2023-05-16
Data 1. wyd. pol.:
1984-01-01
Liczba stron:
222
Czas czytania
3 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367639118
Tłumacz:
Ewa Ratajczyk
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kwaidan. Demony japońskiego folkloru w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kwaidan. Demony japońskiego folkloru



książek na półce przeczytane 383 napisanych opinii 383

Oceny książki Kwaidan. Demony japońskiego folkloru

Średnia ocen
7,1 / 10
440 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kwaidan. Demony japońskiego folkloru

avatar
19
19

Na półkach:

O ile pierwsza część zawiera faktycznie legendy japońskie, to druga bardziej przypomina opowieści autora. Dowiedziałam się na przykład że jego kuzyn zmarł podczas próby ocalenia przyjaciela. Ok, współczuje ale ja tu przyszłam po japonskie historie...

O ile pierwsza część zawiera faktycznie legendy japońskie, to druga bardziej przypomina opowieści autora. Dowiedziałam się na przykład że jego kuzyn zmarł podczas próby ocalenia przyjaciela. Ok, współczuje ale ja tu przyszłam po japonskie historie...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
371
371

Na półkach:

Fantastyczny zbiór legend, opowieści o duchach i demonach z ludowego folkloru, a także ówczesnych miejskich legend z odległej Japonii, autorstwa amerykańskiego Irlandczyka który został Japończykiem.
Choć krótka, daje książka możność wniknięcia w japoński folklor, gdzie mieszanka ludowych wyobrażeń połączonych z buddyzmem i rdzenną religią Japonii stworzyła unikatowy świat duchów, koegzystujący wraz z ludźmi. Do tego pisana barwnym i prostym językiem który sprawie, że dzieło czyta się z ogromną przyjemnością.
Niezrozumiała pozostaje tylko końcówka, gdzie dodano trzy rozprawy autora o owadach, które nijak odnoszą się do treści pracy.

Fantastyczny zbiór legend, opowieści o duchach i demonach z ludowego folkloru, a także ówczesnych miejskich legend z odległej Japonii, autorstwa amerykańskiego Irlandczyka który został Japończykiem.
Choć krótka, daje książka możność wniknięcia w japoński folklor, gdzie mieszanka ludowych wyobrażeń połączonych z buddyzmem i rdzenną religią Japonii stworzyła unikatowy świat...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1470
57

Na półkach: , , ,

Większa część książki jest ciekawa i napisana w bardzo przystępny sposób.. Druga część książki natomiast, czyli esej o mrówkach i historia o komarach nie ma nic wspólnego z japońskim folklorem. Wciśnięcie jej nie ma w ogóle sensu i psuje odbiór całości.

Większa część książki jest ciekawa i napisana w bardzo przystępny sposób.. Druga część książki natomiast, czyli esej o mrówkach i historia o komarach nie ma nic wspólnego z japońskim folklorem. Wciśnięcie jej nie ma w ogóle sensu i psuje odbiór całości.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1225 użytkowników ma tytuł Kwaidan. Demony japońskiego folkloru na półkach głównych
  • 648
  • 566
  • 11
346 użytkowników ma tytuł Kwaidan. Demony japońskiego folkloru na półkach dodatkowych
  • 233
  • 43
  • 20
  • 18
  • 11
  • 11
  • 10

Inne książki autora

Lafcadio Hearn
Lafcadio Hearn
Pisarz tworzący w języku angielskim i japońskim, znany głównie z opisów kultury i folkloru Japonii. W czasie pobytu w Japonii napisał wiele książek, z których najbardziej znany jest zbiór legend i opowieści niesamowitych Kwaidan, często wznawiany na całym świecie. Po czternastu latach od przybycia do Japonii Hearn umarł jako japoński pisarz narodowy. W przedmowie do tokijskiego wydania Kwaidanu z lat siedemdziesiątych XX w. napisano, że książka jest „tak japońska, jak haiku”. Nie można go w pełni przypisać do żadnej narodowości, kultury czy religii. Był kosmopolitą, zafascynowanym kulturą afroamerykańską, japońską i francuską. Urodził się na wyspie Leukada (Lefkas – stąd jego imię) jako syn irlandzkiego chirurga wojskowego Charlesa Hearna i Greczynki Rosy Antonii Kassimati. Został ochrzczony w obrządku prawosławnym. W wieku 6 lat przeniósł się do Dublina, gdzie uczył się w katolickim College Durham (tu na skutek wypadku stracił wzrok w lewym oku). Wcześnie zetknął się z artystycznym środowiskiem Dublina. W 1869 przeniósł się do Cincinnati, Ohio, (USA),gdzie żył w skrajnej nędzy, co przypuszczalnie przyczyniło się do jego późniejszych problemów psychicznych (obsesja i paranoja). Znalazł w końcu pracę dziennikarza w lokalnej gazecie, gdzie jego wybitny talent pisarski umożliwił mu szybki awans zawodowy. W 1876 związał się z Afroamerykanką Aletheą Foley, co wywołało skandal, ponieważ takie międzyrasowe konkubinaty były wówczas w Ohio prawnie zakazane. Z tego powodu zwolniono go z pracy i w następnym roku przeniósł się do Nowego Orleanu, gdzie do 1888 był dziennikarzem w gazecie „Times Democrat”. Głównym tematem jego twórczości stała się francuskojęzyczna miejscowa kultura kreolska i kult voodoo. Tłumaczył również nowele Guy de Maupassanta. W 1869 przeniósł się do Cincinnati, Ohio, (USA),gdzie żył w skrajnej nędzy, co przypuszczalnie przyczyniło się do jego późniejszych problemów psychicznych (obsesja i paranoja). Znalazł w końcu pracę dziennikarza w lokalnej gazecie, gdzie jego wybitny talent pisarski umożliwił mu szybki awans zawodowy. W 1876 związał się z Afroamerykanką Aletheą Foley, co wywołało skandal, ponieważ takie międzyrasowe konkubinaty były wówczas w Ohio prawnie zakazane. Z tego powodu zwolniono go z pracy i w następnym roku przeniósł się do Nowego Orleanu, gdzie do 1888 był dziennikarzem w gazecie „Times Democrat”. Głównym tematem jego twórczości stała się francuskojęzyczna miejscowa kultura kreolska i kult voodoo. Tłumaczył również nowele Guy de Maupassanta. W 1889 wyjechał do Japonii jako korespondent prasowy. Ten kraj go zafascynował. Postanowił tam pozostać i zatrudnił się jako nauczyciel języka angielskiego w Matsue (gdzie obecnie znajduje się muzeum Hearna). W 1891 ożenił się z córką miejscowego samuraja Setsu Koizumi, otrzymał obywatelstwo japońskie i zmienił nazwisko na Koizumi Yakumo. W tym samym roku przeniósł się do Kumamoto, gdzie pracując jako nauczyciel, napisał swoją pierwszą książkę, poświęconą Japonii: Glimpses of Unfamiliar Japan (1894). Od 1896 do 1903 pracował jako wykładowca literatury angielskiej na Tokijskim Uniwersytecie Cesarskim. Znał doskonale język japoński i pisał także w tym języku. Jego książki, poświęcone kulturze, folklorowi, obyczajom i wierzeniom Japończyków były bardzo popularne na Zachodzie i zaliczają się do pierwszych rzetelnych opisów Japonii okresu Meiji. W języku polskim wydano jedną z nich: Kwaidan, czyli opowieści niesamowite (wyd. polskie 1984). Pół roku przed śmiercią zaczął wykładać na Uniwersytecie Waseda w Tokio. Zmarł na atak serca.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Meijin - mistrz go Yasunari Kawabata
Meijin - mistrz go
Yasunari Kawabata
Yasunari Kawabata, pierwszy japoński laureat Literackiej Nagrody Nobla, to pisarz o niezwykłej wrażliwości, mistrz nastroju i estetyki opartej na melancholijnym pięknie mono no aware – zachwycie nad ulotnością rzeczy. Jego twórczość, przesycona samotnością i dążeniem do ideału, często balansuje na granicy jawy i snu. Kawabata, znany z takich arcydzieł jak „Kraina śniegu” czy „Tysiąc żurawi”, w powieści „Meijin – mistrz go” (znanej również jako „Mistrz go”) prezentuje się jako kronikarz odchodzącego świata, łącząc rzetelność dziennikarską z poetycką głębią. Sam autor uważał tę książkę za swoje najpełniejsze dzieło, najbardziej dopracowane pod względem formy i treści. Powieść oparta jest na autentycznych wydarzeniach – kronice pożegnalnej partii go, którą w 1938 roku rozegrał sędziwy mistrz Shūsai z młodym, ambitnym pretendentem, Minoru Kitani (w książce występującym jako Otaké). Kawabata uczestniczył w tym wydarzeniu jako reporter, a po latach przekuł swoje notatki w literacką relację z pojedynku, który trwał niemal pół roku. Jednak „Meijin” to znacznie więcej niż opis gry planszowej; to monumentalne starcie dwóch epok, dwóch odmiennych systemów wartości i dwóch wizji sztuki. Tytułowy Mistrz reprezentuje dawną Japonię – świat tradycji, w którym gra w go nie jest jedynie sportem, lecz mistyczną ścieżką, ceremonią wymagającą godności i duchowego skupienia. Shūsai gra intuicyjnie, traktując partię jako żywy organizm. Jego przeciwnik, Otaké, uosabia nowoczesność: racjonalizm, bezwzględne przestrzeganie reguł, skrupulatne liczenie czasu i dążenie do zwycięstwa za wszelką cenę. Nowe zasady, wprowadzające m.in. ścisłe limity czasu na ruch, stają się dla starego mistrza barierą nie do pokonania, odbierając grze jej sakralny wymiar. Kawabata z niemal chirurgiczną precyzją opisuje psychologię graczy. Czytelnik obserwuje narastające zmęczenie Shūsaia, jego walkę z chorobą i powolną świadomość nieuchronnego końca. Każdy ruch na planszy jest tu nasycony emocjami, a cisza panująca w pokoju gier staje się niemal fizycznie odczuwalna. Autor nie opowiada się jednoznacznie po żadnej ze stron, choć w jego opisie Mistrza czuć głęboką nostalgię za światem, w którym piękno było ważniejsze od wyniku. Styl Kawabaty jest tu surowy, oszczędny, pozbawiony zbędnych ozdobników, co idealnie współgra z ascetyczną naturą go. Pisarz operuje krótkimi obrazami, skupiając się na detalach: stukocie kamieni o drewnianą deskę, widoku ogrodu za oknem czy drżeniu rąk graczy. To lektura wymagająca cierpliwości, podobnie jak sama gra, ale dająca ogromną satysfakcję. Podsumowując, „Meijin – mistrz go” to arcydzieło literatury japońskiej, które używa gry jako metafory życia i przemijania. To przejmujący zapis zmierzchu tradycyjnej Japonii, która musi ustąpić miejsca nowej, zmechanizowanej rzeczywistości. Nawet jeśli nie zna się zasad go, książka urzeka swoją metafizyczną głębią i przypomina, że w każdej walce o doskonałość ostatecznym przeciwnikiem nie jest drugi człowiek, lecz czas i nasze własne ograniczenia
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Dziennik szalonego starca. Niektórzy wolą pokrzywy Jun'ichirō Tanizaki
Dziennik szalonego starca. Niektórzy wolą pokrzywy
Jun'ichirō Tanizaki
Opinią o "Dzienniku..." (1962 r.) podzieliłem się w innym wpisie (pod osobnym wydaniem utworu),tutaj więc dodam tylko, że ta "kronika geriatryczna erotomana" jak kąśliwie określił tekst jeden z forumowiczów wydała mi się ciekawym połączeniem japońskiej perwersji (w wariancie soft) z psychologiczną prawdą o starości. "Niektórzy wolą pokrzywy" to z kolei powieść o niedobranym małżeństwie (Kaname i Misako). Uczucie między nimi zaraz po ślubie wygasło, lecz mimo upływu lat żadne nie potrafi zdobyć się na odejście. Są to jeszcze czasy moralnej ortodoksji (lata 20. XX w.),choć ów czynnik zdaje się nie mieć kluczowego znaczenia. Podjęcie decyzji utrudnia małżonkom posiadanie wspólnego dziecka (dziesięcioletniego chłopca),a w jeszcze większym stopniu słabość charakterów. Kaname jest leniwy, Misako lekkomyślna. Goszczący u rodziny kuzyn (podróżnik-przedsiębiorca powracający z Chin) zachęca parę do przerwania tej gry pozorów (żona mogłaby przeprowadzić się do swego kochanka Aso). Małżeństwo jednak pozostaje bierne. Postawę męża, dryfującego między stagnacją a koniecznością dokonania wyboru, trafnie ilustruje cytat: „I choćby najbardziej chciał płynąć gładko bez udziału swojej woli, to przecież i tak w przyszłości nie da się uniknąć sceny rozstania. To tak jakby z rozległej strefy ciszy i spokoju trzeba było w pewnym miejscu przejść w strefę tajfunu; a gdy do tego dojdzie, będzie musiał bezwarunkowo otworzyć zamknięte dotąd oczy”. Innym aspektem "Pokrzyw" jest stosunek Kaname do teścia. Zamożny starszy pan "rozmiłowany w przyjemnościach" korzysta z uroków życia, mając przy boku młodą kochankę Ohisę. Jako koneser klasycznej kultury japońskiej, a zwłaszcza teatru lalkowego bunraku, zaprasza zięcia do jej doświadczania. Dzięki temu poznajemy namiastkę tradycyjnej Japonii, czytając o jej: a) smakach (wołowina w jarzynach: sukiyaki, morskie węgorze, liście łopianu, jarski bigos oden, sake),b) strojach (kimono, kataginu, pas obi),c) muzyce (instrumenty samisen i koto, "długie pieśni" nagauta, "pieśni ziemi" jiuta, tańce kagura),d) architekturze (budynki i świątynie odwiedzane w ramach pielgrzymki do trzydziestu trzech miejsc na wyspie Awaji). Kaname szanuje teścia, w przeciwieństwie do "nowoczesnej" Misako, która ma do ojca raczej chłodny stosunek. Siłą powieści są zatem niuanse psychologiczne, subtelna narracja i egzotyka Kraju Kwitnącej Wiśni (kultura, obyczaje). Warto dodać, że w utworze (wydanym w 1929 r.) znajduje się wzmianka o wielkim trzęsieniu ziemi, które w 1923 r. zdewastowało Tokio (dawne Edo) i Jokohamę.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na71 rok temu
Kultura japońska Paul Varley
Kultura japońska
Paul Varley
„Kultura japońska” to taka pigułka wiedzy o kulturze i sztuce Japonii od starożytności do końca XX wieku. Część tematów jest opracowana starannie i dogłębnie, ale inne bywają potraktowane całkowicie „po łebkach” lub nie są w ogóle wspomniane, choć powinny być. I z tego powodu nie mogę tej pozycji ocenić zbyt wysoko. Rozumiem, że w publikacji, która skupia się na sztuce niekoniecznie należy rozpisywać się o polityce czy historii, ale gdy Varley już to robi, to wydaje się przemilczać istotne kwestie i wprowadza nieraz czytelnika w błąd. Parokrotnie usprawiedliwia japońską agresję podczas II wojny światowej (ponadto twierdzi, że USA było słabe i nieprzygotowane do konfliktu…),słowem też się nie zająknął nigdzie o okupacji Korei i zbrodniach, jakich Japończycy dopuścili się na innych narodach. Im bliżej jesteśmy współczesności – a autor komentuje kulturę i sztukę Japonii od starożytności – tym bardziej można odnieść wrażenie, że wątki i zagadnienia są omawiane pobieżniej. Pierwsze wydanie książki pojawiło się w latach 70. XX wieku, ale wznawiana były również po 2000 roku, więc dało się uzupełnić pozycję o nowe i ważne treści. Niestety nie ma wzmianki o np. anime „Akira”, które jest równie rozpoznawalną japońską marką, co prace Hokusaia czy nobliści z literatury. Jest u Varleya coś o mandze, ale cały dotyczący jej fragment bardzo został spłycony. Gdy autor traktuje o kulturze i sztuce wydaje się, że zwykle wie, co pisze (ale jako laik z historii sztuki, a zwłaszcza tej dawnej, nie mam jak tego zweryfikować),ale już przy historii bywa z tą wiedzą różnie. Jeszcze gorzej, gdy Varley odnosi się do psychologii i np. pisze o tym, że spanie w łóżku z babcią może prowadzić do homoseksualizmu. Rozumiem, wiedza się aktualizuje i parę dekad temu nie wszystko jeszcze było dla nas jasne, ale współczesny czytelnik, czytając „Kulturę japońską” może się natknąć na wiele podobnych przestarzałych i nieaktualnych twierdzeń.
Weronika - awatar Weronika
oceniła na62 lata temu
Futbol ery Man'en Kenzaburō Ōe
Futbol ery Man'en
Kenzaburō Ōe
"- Kiedy przyjechał z sanatorium, powinienem był mu poradzić, aby tam wrócił. - Nie, chłopak nie mógł już przebywać tam dłużej! – odpowiedziała babka przyjaciela. - Chorzy bardzo go szanowali, bo robił tam wspaniałe rzeczy. Dlatego nie mógł tam dłużej przebywać. Nie zapominaj o tym i nie rób sobie wyrzutów. Po tym, co się stało, wszystko jest już naprawdę jasne, ale to dobrze, że chłopiec stamtąd uciekł i zaczął prowadzić wolne życie! Gdyby tam chciał popełnić samobójstwo, nie mógłby się powiesić nago, pomalowawszy twarz na czerwono. Inni pacjenci nie pozwoliliby mu na to, bo zbyt go szanowali. - Ty dobrze się trzymasz, to dodaje mi sił. - Każdy musi umrzeć. A po stu latach nikt nie będzie sprawdzać, jak umierała większość ludzi. Najlepiej więc umrzeć, jak się komu podoba." Kenzaburō Ōe skonstruował postaci nadzwyczaj zniuansowane psychologicznie, a jednocześnie podejmujące działania irracjonalne, wyrastające z motywacji nie w pełni uzasadnialnych w logice realistycznej. Realizm zostaje zniekształcony po to, by odsłonić mechanizmy głębsze niż psychologiczna wiarygodność. Główny bohater wraz ze swoim bratem tworzą wyszukany układ o charakterze niemal mitologicznym; jak alter ego reprezentują dwie strategie radzenia sobie z kolosalną wyrwą własnych tożsamości. Równolegle powieść rozwija szereg trudnych wątków: relacje kolonialne, napięcia klasowe, rozpad tradycyjnych struktur, doświadczenie choroby, rozpad małżeństwa, kazirodztwo - które nie funkcjonują jako autonomiczne tematy, lecz jako symptomy jednej, głębszej deformacji świata i świadomości. Lektura nieoczywista, cielesna, ze sporym ładunkiem emocjonalnym. „Kiedy nachyliłem się, chcąc się napić wody bezpośrednio ze źródła, poczułem nagle pewność, że wszystko – małe drobne kamyczki szarozielone, cynobrowe i białe, leżące na dnie i tak jasne, jak gdyby zatrzymały światło południa; drobny piasek, którego poruszenia zacieniały wodę, i to nieznaczne drgnienie przebiegające po jej powierzchni – jest takie, jak przed dwudziestu laty. Ta pewność, wyrosła z tęsknoty, przynajmniej we mnie zrodziła przekonanie, że tryskająca nieprzerwanie ze źródła woda jest tą samą wodą, która płynęła tędy w tamtych czasach. Ale pewność ta rozwinęła się bezpośrednio w inne doznanie: ja, który naprawdę teraz tutaj się pochylam, nie jestem tym samym „ja” z dzieciństwa, klękającym na gołych kolanach; między tymi dwoma „ja” nie ma ciągłości, „ja”, które teraz tu się pochyla, jest czymś obcym dla tamtego. Obecne „ja” utraciło prawdziwą tożsamość. Nic, ani we mnie, ani na zewnątrz nie daje nadziei na odrodzenie.”
AmbicjeMęża - awatar AmbicjeMęża
oceniła na820 dni temu
Ring Kōji Suzuki
Ring
Kōji Suzuki
Pierwszy raz "Ring" czytałem jakieś 15 lat temu, wówczas pochłonąłem tę książkę błyskawicznie. Do "Ring" powróciłem po latach i ponownie wsiąkłem w świat wykreowany przez Koji'ego Suzuki. Książka jest o wiele bardziej rozbudowana i klimatyczna niż adaptacja filmowa (chyba, że weźmiemy też pod uwagę "Ringu 2" oraz "Ringu Zero", które uzupełniają elementy pominięte w pierwszym filmie). Suzuki zbudował naprawdę złożoną intrygę, która jak najbardziej przeraża (głównie za sprawą tajemniczości i powolnym "odkrywaniem kart"),ale przede wszystkim niesamowicie wciąga. Historia skupia się głównie na śledztwie prowadzonym przez dziennikarza Asakawę oraz jego przyjaciela wykładowcę Ryuji'ego, którzy próbują przełamać zagadkową klątwę. Suzuki bardzo umiejętnie buduje klimat, który z każdym krokiem naszych bohaterów coraz bardziej gęstnieje. O ile film Nakaty pędzi z akcją i za wszelką cenę chce wszystko zamknąć w 90 minutach, tak Suzuki prezentuje bardzo detaliczne śledztwo pełne rozterek głównego bohatera, trochę folkloru mieszającego się ze zjawisjami paranormalnymi. Wszystko toczy się w odpowiednim tempie, nie ma tutaj przestojów (bo nie ma na to czasu),nie ma mielizn. Książka Suzukiego to świetny horror, który miesza się z dramatem. Jeżeli lubicie film "Ringu" (czy też amerykański remake),to zachęcam sięgnąć po książkę, która sprawia, że na historię Sadako można spojrzeć zupełnie inaczej. Adaptacja filmowa po przeczytaniu książki wypada najwyżej przyzwoicie.
Est85 - awatar Est85
ocenił na91 miesiąc temu

Cytaty z książki Kwaidan. Demony japońskiego folkloru

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kwaidan. Demony japońskiego folkloru