Miejsca cieniste

Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Miejsca cieniste
Jacek Kalinowski Wydawnictwo: Znak Seria: Znak Crime kryminał, sensacja, thriller
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Znak Crime
Data wydania:
2023-05-31
Data 1. wyd. pol.:
2023-05-31
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324066643

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Miejsca cieniste w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Miejsca cieniste



książek na półce przeczytane 1484 napisanych opinii 1479

Oceny książki Miejsca cieniste

Średnia ocen
7,2 / 10
447 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Miejsca cieniste

avatar
533
309

Na półkach:

„Miejsca cieniste” to nie jest thriller, który czyta się wyłącznie dla zagadki. To raczej historia o tym, co rodzi się w półmroku ludzkich relacji, tam, gdzie światło rzadko dociera.

Jacek Kalinowski splata losy kilku rodzin jak nici w jednym, skomplikowanym splocie. Dorośli i dzieci, sąsiedzi, przyjaciele, partnerzy - każdy niesie swój ciężar. Czasem jest to przem0c, czasem manipulacja, czasem kłamstwo tak drobne, że na początku wydaje się niegroźne. A jednak z tych małych pęknięć powoli zaczyna sączyć się coś znacznie groźniejszego. Autor pokazuje, że tragedie rzadko wybuchają nagle. One raczej narastają po cichu, jak wilgoć w ścianach domu, długo niewidoczna, aż w końcu zaczyna rozsypywać cały fundament.

Styl autora idealnie współgra z tą historią. Jest obrazowy, refleksyjny, momentami niemal ciężki od emocji. Zdania nie pędzą, tylko osiadają. Tworzą gęstą atmosferę, w której powoli zaczyna się rozumieć, że to nie jest opowieść o jednym zdarzeniu, ale o całej sieci decyzji, przemilczeń i ludzkich słabości.

Najmocniej został mi w głowie obraz małej Igi. Dziewczynki, którą spotkało coś, co nigdy nie powinno się wydarzyć. I właśnie to działa jak punkt ciężkości całej fabuły - przypomina, że za każdym dramatem kryje się czyjeś życie, czyjeś dzieciństwo, czyjaś przyszłość.

„Miejsca cieniste” to książka o tym, że w każdym domu są miejsca, do których nie zaglądamy zbyt często, boimy się tego, co moglibyśmy tam zobaczyć. A jednak to właśnie tam, w tych cichych, niewygodnych zakamarkach, najczęściej rodzą się historie, które później zmieniają wszystko.

Więcej obyczajowości niż kryminału, ale całość składa się na świetnie skonstruowaną, poruszającą opowieść, po którą warto sięgnąć. Polecam🔥

„Miejsca cieniste” to nie jest thriller, który czyta się wyłącznie dla zagadki. To raczej historia o tym, co rodzi się w półmroku ludzkich relacji, tam, gdzie światło rzadko dociera.

Jacek Kalinowski splata losy kilku rodzin jak nici w jednym, skomplikowanym splocie. Dorośli i dzieci, sąsiedzi, przyjaciele, partnerzy - każdy niesie swój ciężar. Czasem jest to przem0c,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
142
57

Na półkach: ,

Ależ to był mocny debiut! 🔥 Przez książkę dosłownie się płynęło.

Jacek Kalinowski stworzył naprawdę klaustrofobiczną atmosferę – przez cały czas czuć ciężki, duszący klimat mrocznej prowincji.

Autor sprytnie poprowadził intrygę, wprowadzając bardzo wiele wątków, co skutecznie rozpraszało i wprowadzało mnie w błąd. Choć niestety momentami miałam wrażenie, że bohaterowie nie działają racjonalnie i ich decyzje wywoływały u mnie lekki zgrzyt...

Mimo to, postaci są mocno zarysowane. I tak szczerze: kilku z nich absolutnie nie polubiłam (co w dobrym thrillerze jest dużym plusem!).

Ależ to był mocny debiut! 🔥 Przez książkę dosłownie się płynęło.

Jacek Kalinowski stworzył naprawdę klaustrofobiczną atmosferę – przez cały czas czuć ciężki, duszący klimat mrocznej prowincji.

Autor sprytnie poprowadził intrygę, wprowadzając bardzo wiele wątków, co skutecznie rozpraszało i wprowadzało mnie w błąd. Choć niestety momentami miałam wrażenie, że bohaterowie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
513
114

Na półkach: ,

Dałam tej książce szansę, mimo że od początku była niezwykle irytująca. Nie jestem po prostu miłośniczką pozycji obyczajowych, które mają podtekst chałupniczo-psychologiczny. Kiedy nastawiam się na czytanie kryminału, odkrycie, że głównym składnikiem czytanej książki jest właśnie ta mieszanka sprawia, że od tytułu mnie po prostu odrzuca. Ale dałam szansę - bo w opisie jest to sprawne, językowo zjadliwe... miałam nadzieję i nadzieja mnie zgubiła.
Primo - potwierdza się zasada opozycji "less is more". Czyli im więcej, tym gorzej. Dopóki na tapecie było tylko zaginięcie, firma i kumpel z więzienia - jakoś szło wierzyć autorowi, że wie co robi. Niestety z akapitu na akapit dodatki eskalowały a fabułę szlag trafił.
Secundo - zabieg podtrzymania narratora pierwszoosobowego przy przeskakiwaniu między bohaterami wymaga absolutnego uwiarygodnienia postaci. Jeśli autor tego nie zrobi, czytelnik w połowie rozdziału jest w stanie stracić orientację, czyja perspektywa jest opowiadana. A w efekcie - cały zabieg będzie po prostu psu na budę. Cóż. Metaforyczny pies ma metaforyczną budę. Czteropiętrową.

Dałam tej książce szansę, mimo że od początku była niezwykle irytująca. Nie jestem po prostu miłośniczką pozycji obyczajowych, które mają podtekst chałupniczo-psychologiczny. Kiedy nastawiam się na czytanie kryminału, odkrycie, że głównym składnikiem czytanej książki jest właśnie ta mieszanka sprawia, że od tytułu mnie po prostu odrzuca. Ale dałam szansę - bo w opisie jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1070 użytkowników ma tytuł Miejsca cieniste na półkach głównych
  • 546
  • 513
  • 11
127 użytkowników ma tytuł Miejsca cieniste na półkach dodatkowych
  • 60
  • 17
  • 16
  • 12
  • 8
  • 7
  • 7

Inne książki autora

Jacek Kalinowski
Jacek Kalinowski
Zwycięzca konkursu EMPiK Go Short, uczestnik warsztatów pisarskich w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu oraz laureat licznych konkursów literackich. Pierwszą umowę wydawniczą na trzy książki podpisał… nie mając napisanej ani jednej! Na co dzień miłośnik spokoju i ciszy, co przy dwóch córkach w wieku wczesnoszkolnym najczęściej bywa marzeniem ściętej głowy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Źródlisko Ewa Przydryga
Źródlisko
Ewa Przydryga
Kiedy zaczęłam czytać „Źródlisko” Ewy Przydrygi, od razu poczułam, że to książka z bardzo intensywną atmosferą. Od pierwszych stron towarzyszyło mi uczucie ciekawości, ale też lekkiego niepokoju, bo autorka stopniowo buduje napięcie i nie zdradza wszystkiego od razu. Dzięki temu czytelnik wciąga się w historię i chce coraz bardziej zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się w przeszłości bohaterów. Podczas czytania szczególnie zwróciłam uwagę na emocjonalną stronę tej historii. Bohaterowie są bardzo ludzcy – mają swoje słabości, lęki i trudne doświadczenia. Jako kobieta momentami bardzo mocno wczuwałam się w ich przeżycia, zwłaszcza w sytuacje związane z relacjami i zmaganiem się z przeszłością. Autorka pokazuje, jak silnie wydarzenia z dawnych lat mogą wpływać na nasze decyzje i sposób patrzenia na świat. Dużym atutem książki jest klimat tajemnicy. Historia rozwija się powoli, ale w taki sposób, że cały czas pojawiają się nowe pytania. Często łapałam się na tym, że próbuję sama zgadnąć, co się wydarzy dalej i jaka jest prawda. To sprawiało, że bardzo trudno było mi odłożyć książkę, bo ciągle chciałam przeczytać jeszcze jeden rozdział. „Źródlisko” to dla mnie nie tylko thriller czy historia z zagadką, ale także opowieść o emocjach, traumach i o tym, jak trudno czasem zmierzyć się z własną przeszłością. Po skończeniu książki jeszcze przez chwilę myślałam o bohaterach i o tym, jak różne doświadczenia mogą kształtować ludzkie życie. Uważam, że to bardzo wciągająca i dobrze napisana książka. Poleciłabym ją szczególnie osobom, które lubią historie z tajemnicą, ale jednocześnie z mocnym psychologicznym tłem i dużą dawką emocji.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na71 miesiąc temu
Złoty krąg Małgorzata Sobieszczańska
Złoty krąg
Małgorzata Sobieszczańska
Małgorzatę Sobieszczańską znałam dotychczas jako autorkę bardzo dobrych powieści obyczajowych. Okazało się, że pisarka tworzy także ciekawe kryminały, czego przykładem jest „Złoty Krąg”. Akcja rozgrywa się współcześnie. W małej miejscowości nad Zalewem Zegrzyńskim zamordowany zostaje miejscowy kloszard. Sposób, w jaki dokonano zbrodni, poraża, a mieszkańcy nie mogą nadziwić się, że ktoś zabił człowieka, który nikomu nie wadził. Do prowadzonego przez miejscowy komisariat śledztwa włącza się policyjna para z komendy stołecznej. Szybko okazuje się, że Aneta i January nie znają specyfiki małego miasteczka, ale pomaga im miejscowa policjantka. Magda dopiero teraz ma okazję wykazać się inicjatywą i inteligencją, gdyż wcześniej była ledwie tolerowana przez seksistowskiego przełożonego. Sprawa od początku wydaje się tajemnicza. Tropy mnożą się, a na śledczych naciska „góra”, gdyż trwa właśnie kampania wyborcza. Pracy policjantom na pewno nie ułatwiają ich odmienne charaktery i poglądy. January to tradycjonalista i zwolennik spokojnego życia rodzinnego, Aneta jest wojującą feministką i lesbijką, a Magda walczy z kompleksami dziewczyny z prowincji. Dużo musi się wydarzyć, zanim wzajemne animozje ustąpią i bohaterowie zaczną się po ludzku dogadywać. „Złoty Krąg” to kryminał o złożonej intrydze; zagadce, do rozwiązania której klucz tkwi w odległej przeszłości. Nawet gdy policjanci to odkryją, wciąż będę musieli nieraz się nagimnastykować, by odkryć prawdę. A ta zaskakuje i to bardzo! Małgorzata Sobieszczańska stworzyła nie tylko powieść trzymającą w napięciu i podnoszącą czytelniczą adrenalinę. To także demaskatorska proza, bardzo dobrze ukazująca różne problemy społeczne i mentalność rodem z polskiego piekiełka. Jednocześnie pisarka jawi się jako mistrzyni w kreowaniu postaci – są one naturalne, przekonujące, barwne i nie zawsze jednoznaczne, co dodaje różnych smaczków. Całość napisana jest dynamicznie, ale jest tu też miejsce na refleksje, które towarzyszą czytelnikowi nawet po odłożeniu książki na półkę. Literacki styl i poprawna polszczyzna dopełniają całości, podobnie jak odrobina satyry w inteligentnym ujęciu.
allison - awatar allison
ocenił na717 dni temu
Piekło-niebo Paweł Fleszar
Piekło-niebo
Paweł Fleszar
Morderstwo dokonane na dziecku znalezionym nad zalewem nie stanowi sympatycznego widoku szczególnie dla ekipy prowadzącej wszystkie po kolei czynności związane z oględzinami wokół niego. Śledztwo nad prowadzoną obecnie nową sprawą daje wiele do pierwszych przemyśleń. Niby nic nie można przeoczyć, a tu jednak w międzyczasie tworzy się dużo nieścisłości. Dlaczego tak się dzieje, że dokonanie czynu niewybaczalnego zabicia niczemu niewinnego dziecka dopuszcza się jeszcze kilka po drodze utrat życia. Po co i w jakim celu są one komuś potrzebne, a może popełniane są one na zlecenie, a może to tylko jest prowadzona gra, w której nie widać końca. Mordercę jest trudno zlokalizować, a przede wszystkim odgadnąć kim on tak naprawdę jest. Twórczość Pana Pawła Fleszara poznałam sześć lat wcześniej z przeczytanego kryminału pt. ''Powódź'' i z tego, co pamiętam miło ją wspominam, bo uważam, że podjęłam w ciemno ryzyko, czy zechcę się z nią zmierzyć. Uważam, że autor Paweł Fleszar, tworząc, ten kryminał należący do Cyklu: Komisarz Wit Nawrocki tom 1 pt. ''Piekło Niebo'' być może chce przekazać wskazówkę czytelnikom w formie ostrzeżenia, że nie ma bezpiecznych miejsc i nie można czuć się na tyle dobrze w przebywaniu z osobami zaufanymi, bo one też potrafią grać na dwa fronty pod tak zwaną przykrywką. Niby zachowują się normalnie, a tu jednak wciągają w grę, z której nie ma wyjścia, bez pojawienia się na końcu krwi, a w oczach zamordowanych ukryte łzy, skrywany z czasem na twarzy wyraz bólu, cierpienie. Reszta emocji pozostaje dla rodzin. Jak poradzi sobie z tymi wszystkimi zadaniami zawodowymi, które są przed nim komisarz Wit Nawrocki, czy pojawią się wokół niego osoby mu sprzyjające, czy więcej będzie towarzyszyło mu ludzi utrudniających rozwiązywanie tych makabrycznych odkrywanych zabójstw młodych chłopców, komu zależy, aby on koniecznie spróbował się zmierzyć z tym, co się dzieje wokół niego zawodowo i jego kolegów z pracy. Czy tajemnicza i nieznana nikomu przeszłość komisarza Nawrockiego będzie wpływała na to, jak będzie po kolei toczyła się całościowa akcja? Kryminału tego nie czytało mi się szybko. Warto spędzić miło czas w gronie głównego bohatera i osób z nim pracującym.
Anna - awatar Anna
oceniła na81 miesiąc temu
Otulina Klaudiusz Szymańczak
Otulina
Klaudiusz Szymańczak
„Otulina” Klaudiusza Szymańczaka to kryminał, który udowadnia, że nie trzeba epatować brutalnością, by zbudować duszną i niepokojącą historię. Groza rodzi się tu z atmosfery, niedopowiedzeń i miejsca akcji - Puszczy Kampinoskiej, pokazanej jako przestrzeń dzika, tajemnicza i obca. Fabuła rozpoczyna się pozornie niewinnie. Czworo licealistów wybiera się nocą do puszczy, jednak jedna z dziewczyn - Hania, znika. Jej ciało zostaje odnalezione wiele kilometrów dalej. Od początku wiadomo, że to nie był wypadek, a śmierć nastolatki uruchamia lawinę pytań, podejrzeń i sekretów. Każdy kolejny trop zamiast przybliżać rozwiązanie, jeszcze bardziej komplikuje śledztwo. Autor prowadzi dochodzenie w sposób daleki od schematów. Podejrzenia krążą między rówieśnikami Hani, jej rodziną i mieszkańcami Kampinosu. Szymańczak trafnie oddaje specyfikę małej, hermetycznej społeczności, w której milczenie, lojalność i strach przed ujawnieniem prawdy odgrywają kluczową rolę. Dużym atutem „Otuliny” jest warstwa psychologiczna i obyczajowa. To nie tylko kryminał o morderstwie, ale również opowieść o samotności, problemach psychicznych i zagubieniu młodych ludzi. Autor pisze o tych tematach z empatią, bez oceniania i taniej sensacji. Wątki dawnych wierzeń, działalności sekty oraz granicy między racjonalnością a lękiem dodatkowo zagęszczają klimat. Puszcza Kampinoska staje się niemal osobnym bohaterem powieści. Miejscem, które potęguje poczucie izolacji i zagrożenia. Styl autora jest spokojny, sugestywny, a dialogi naturalne. Brak drastycznych opisów działa na korzyść historii, bo napięcie budowane jest psychologią i atmosferą. „Otulina” to przemyślany, wielowarstwowy polski kryminał, który wciąga i zostawia czytelnika z niepokojącymi refleksjami. Idealna zarówno dla doświadczonych miłośników gatunku, jak i dla tych, którzy dopiero po niego sięgają.
bookreaders_pl - awatar bookreaders_pl
ocenił na72 miesiące temu
Lalkarz Paulina Cedlerska
Lalkarz
Paulina Cedlerska
Kurcze... Fajne są książki tej autorki, ale to już druga bez happy endu🫣 i to przynajmniej dla mnie jest trochę rozczarowujące. Książka jako thriller jest całkiem ok, jest mrocznie, tajemniczo i zagadkowo, ale! No właśnie to ale musi być 🤣 Łucja studentka wraca przez las do wynajmowanego pokoju i słyszy krzyk. Postanowiła uciec, no sama się bała. Okazało się, że ktoś zamordował tam kobietę. Zamordowanych kobiet zaczyna być coraz więcej, a przy każdej z nich morderca zostawia laleczkę. Łucja ma koleżankę na studiach, która pracuje w policji i trochę o tym morderstwach wie, ale któregoś dnia znalazła taką laleczkę na lusterku swojego auta. Czy morderca ma ją na celowniku? I teraz przejdę do tego ale! Strasznie nudne śledztwo, nic nie robią, żeby go złapać. Łucja jest strasznie wkurzająca i każdy rozdział zaczyna się i kończy od tego, że Łucja zapaliła papierosa. Ona na swój sposób sama prowadzi dochodzenie, och to było durne. Wszyscy byli podejrzani, a mordercę miała pod nosem. Było strasznie dużo retrospekcji z dzieciństwa Łucji i powiem Wam, że mocno brutalnych. Do fabuły nie wnosiło to nic, chyba tylko tyle, by zrozumieć postępowanie tej dziewczyny. No i oczywiście ta końcówka. Wiemy kto i czemu, ale on dalej chodzi bezkarnie na wolności niczego się nie obawiając, a cholera wie co dalej z Łucją, znaczy można się domyślić. Sorry za spojler 🫢 Także, no nie wiem czy polecam 😂
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na625 dni temu
Spirala Igor Brejdygant
Spirala
Igor Brejdygant
To historia, która startuje niewinnie, od uporządkowanego życia Dominiki Stawickiej, żony znanego, konserwatywnego ministra. Stabilizacja, pozycja społeczna, wiara, rodzina. Wszystko do momentu, gdy w jej życiu pojawia się Aleksandra. Romans staje się dla Dominiki czymś więcej niż chwilową ucieczką, jest pierwszym prawdziwym uczuciem. Gdy Aleksandra zostaje brutalnie zamordowana, a informacja o związku trafia w ręce politycznych wrogów jej męża, zaczyna się prawdziwy koszmar. Od tego momentu fabuła wchodzi na zupełnie inny poziom. Giną kolejne osoby z bliskiego otoczenia bohaterki, zaufanie przestaje istnieć, a Dominika uświadamia sobie, że znalazła się w centrum bezwzględnej gry, w której stawką jest nie tylko kariera ministra, ale życie jej rodziny. To już nie tylko thriller psychologiczny, to kryminał z mocnym politycznym tłem, zdradą, szantażem i walką o przetrwanie. Największą siłą „Spirali” jest przemiana głównej bohaterki. Z kobiety funkcjonującej w cieniu męża Dominika staje się osobą zmuszoną do przekraczania własnych granic: psychicznych i fizycznych. Każda decyzja boli, każda ma konsekwencje, a strach miesza się z determinacją, by odkryć prawdę o śmierci Aleksandry i ochronić najbliższych. Brejdygant świetnie pokazuje świat polityki pozbawiony złudzeń, pełen hipokryzji i cynizmu, gdzie moralność jest towarem wymiennym. Do tego dochodzą wątki religii, rodziny i pytanie o to, gdzie kończy się dobro, a zaczyna zło. Emocji jest tu naprawdę dużo, napięcie, zaskoczenie, momenty wzruszenia i finał, który zostaje w głowie na długo. „Spirala” to mocna, dynamiczna i bardzo aktualna historia, od której trudno się oderwać. Jeśli lubicie thrillery z pazurem i fabułę, która naprawdę wkręca ta książka zdecydowanie jest dla Was. 📚🔥
bookreaders_pl - awatar bookreaders_pl
ocenił na62 miesiące temu

Cytaty z książki Miejsca cieniste

Więcej
Jacek Kalinowski Miejsca cieniste Zobacz więcej
Więcej