Mniej niż nic

Okładka książki Mniej niż nic autora Elizabeth Kim, 8373113207
Okładka książki Mniej niż nic
Elizabeth Kim Wydawnictwo: Świat Książki biografia, autobiografia, pamiętnik
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Ten thousand sorrows
Data wydania:
2002-10-25
Data 1. wyd. pol.:
2002-10-25
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
8373113207
Tłumacz:
Danuta Górska
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mniej niż nic w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mniej niż nic

Średnia ocen
7,1 / 10
439 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mniej niż nic

avatar
1343
844

Na półkach: , , ,

Całość na: http://www.ksiazkowewyliczanki.pl/2026/03/czy-mozna-znaczyc-mniej-niz-nic.html

Dawno nie czytałam książki nasyconej tak wielką ilością trudnych emocji. Mimo niepozornych rozmiarów, historia opowiadana przez narratorkę — przedstawiająca jej losy od najmłodszych lat — niesie ze sobą ogromny emocjonalny ciężar. To opowieść o dziecku narodzonym ze związku Koreanki i Amerykanina, od pierwszych chwil odrzucanym przez wszystkich poza własną matką. Zastanawiam się, jak wielką siłę trzeba w sobie mieć, by przetrwać wszystko, co wydarzyło się w jej życiu.

Myślę, że książka miała dla autorki w pewnym stopniu działanie uzdrawiające. Poprzez opowiedzenie swojej historii mogła ponownie zmierzyć się z bolesnymi doświadczeniami. Jednocześnie wiele z nich opisuje nie z perspektywy dorosłej osoby, lecz oczami dziecka — dziecka, które szukało jedynie akceptacji i miłości, a wielokrotnie doświadczało odrzucenia i trudnych emocji. Podczas lektury nie raz i nie dwa miałam ochotę potrząsnąć dorosłymi bohaterami, uświadomić im, że ich działania niszczą dziecięcą duszę i pozostawiają wiele niewidocznych ran.

Elizabeth Kim nie miała imienia przed adopcją. Jej matka nazywała ją jedynie pieszczotliwie „małą dziewczynką”, nigdy jednak nie nadano jej prawnego imienia. Nie wie, kiedy się urodziła ani ile dokładnie ma lat. Nie zna imienia matki ani ojca. To, co przywołuje w książce, to wspomnienia kilkuletniego dziecka, które wie, że ma matkę, dziadka i wuja, lecz nie zna ich imion. Dokładnie to samo widnieje w jej dokumentacji adopcyjnej.

Kolejnym niezwykle oburzającym elementem tej historii jest rzeczywistość w Stanach Zjednoczonych, w której dziewczynka — już od początku nosząca w sobie poczucie bycia gorszą — została w tym przekonaniu utwierdzona przez nowych rodziców. Wiedziała, że powinna być wdzięczna za „uratowanie” z pogańskiego kraju, że powinna cierpieć razem z Jezusem, a jednocześnie przez całe lata żyła w lęku, że jeśli zrobi coś źle, zostanie odesłana. Do tej pory nie zaznała bowiem prawdziwego poczucia bezpieczeństwa — zniknęło ono wraz ze śmiercią matki.

Mniej niż nic to książka niosąca ze sobą ogromny ładunek trudnych, bolesnych emocji. Jej lektura nie jest łatwa i pozostawia po sobie poczucie czegoś złego — ciężaru, który nie znika wraz z przewróceniem ostatniej kartki. Polski tytuł różni się od oryginału, który brzmi Tysiąc smutków i być może trafniej oddaje koleje losu autorki.

Całość na: http://www.ksiazkowewyliczanki.pl/2026/03/czy-mozna-znaczyc-mniej-niz-nic.html

Dawno nie czytałam książki nasyconej tak wielką ilością trudnych emocji. Mimo niepozornych rozmiarów, historia opowiadana przez narratorkę — przedstawiająca jej losy od najmłodszych lat — niesie ze sobą ogromny emocjonalny ciężar. To opowieść o dziecku narodzonym ze związku Koreanki i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1342
320

Na półkach:

Dramat życia dziecka, po prostu dramat. Powiem tylko, że chętnie wzięłabym jej przybranych rodziców i męża na wychowanie, Oj, wzięłabym....

Dramat życia dziecka, po prostu dramat. Powiem tylko, że chętnie wzięłabym jej przybranych rodziców i męża na wychowanie, Oj, wzięłabym....

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
771
628

Na półkach:

Bardzo poruszająca książka.

Bardzo poruszająca książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1000 użytkowników ma tytuł Mniej niż nic na półkach głównych
  • 616
  • 384
159 użytkowników ma tytuł Mniej niż nic na półkach dodatkowych
  • 117
  • 17
  • 5
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Mniej niż nic

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Mniej niż nic

Więcej
Elizabeth Kim Mniej niż nic Zobacz więcej
Elizabeth Kim Mniej niż nic Zobacz więcej
Elizabeth Kim Mniej niż nic Zobacz więcej
Więcej