Superman: Na cztery pory roku

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Seria:
- Wielka Kolekcja Komiksów DC. Bohaterowie i Złoczyńcy
- Tytuł oryginału:
- Superman: For All Seasons
- Data wydania:
- 2023-02-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-02-01
- Liczba stron:
- 216
- Czas czytania
- 3 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328235182
- Tłumacz:
- Robert P. Lipski
Przez ponad dwie dekady Jeph Loeb i Tim Sale tworzyli jedne z najbardziej znaczących i zapadających w pamięć komiksów o superbohaterach, jakie pojawiły się na rynku - od opowieści "Challengers of the Unknown" i "Batman. Długie Halloween" po "Daredevil. Żółty" i "Kobieta-Kot. Rzymskie wakacje". Wśród wielu dzieł, które wspólnie stworzyli, powstały w 1998 r. "Superman. Na cztery pory roku" stanowi niekwestionowaną perełkę, przepięknie przedstawioną historię będącą nostalgicznym powrotem do wczesnych dni Człowieka ze Stali, oglądanych z punktu widzenia jego najbliższych. Prócz wstępu i eseju na temat twórczej współpracy pomiędzy Loebem i Sale'em oraz ich pracy nad Supermanem w tym tomie znajdziecie również trzy dodatkowe opowieści o Człowieku ze Stali.
Kup Superman: Na cztery pory roku w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Superman: Na cztery pory roku
Poznaj innych czytelników
189 użytkowników ma tytuł Superman: Na cztery pory roku na półkach głównych- Przeczytane 138
- Chcę przeczytać 51
- Posiadam 54
- Komiksy 25
- Ulubione 7
- Komiks 6
- Komiks 4
- DC Comics 4
- 2023 3
- Wielka Kolekcja Komiksów DC. Bohaterowie i Złoczyńcy 3






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Superman: Na cztery pory roku
Nowy komiks o Supermanie, który stara się pokazać go jako ludzkiego super człowieka a nie kosmitę. Jest to bardzo przyjemna, mało bohaterska historia, która ukazuje ciekawą drogę bohatera. Ładna kreska ale przede wszystkim historia świetnie wciąga czytelnika. Gorąco Polecam. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Nowy komiks o Supermanie, który stara się pokazać go jako ludzkiego super człowieka a nie kosmitę. Jest to bardzo przyjemna, mało bohaterska historia, która ukazuje ciekawą drogę bohatera. Ładna kreska ale przede wszystkim historia świetnie wciąga czytelnika. Gorąco Polecam. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWypożyczyłem z biblioteki, jako komiks mający łatkę ścisłej czołówki, jeśli chodzi o historie z Supkiem i chyba się nie zawiodłem. To z jednej strony rzecz dobra na początek, z drugiej nieco nostalgiczna pozycja, która może się spodobać fanom obyczajówek. Wielkim atutem jest wykorzystanie akwareli. Czyta się bezboleśnie, a nawet z przyjemnością. Jedyne co zgrzyta to przedstawienie Clarka w czasach dorastania w Smallville, bo jego wizerunek to skrzyżowanie Huberta z komiksu Bena Gijsemansa z Jimmym Corriganem, ale można się przyzwyczaić
Wypożyczyłem z biblioteki, jako komiks mający łatkę ścisłej czołówki, jeśli chodzi o historie z Supkiem i chyba się nie zawiodłem. To z jednej strony rzecz dobra na początek, z drugiej nieco nostalgiczna pozycja, która może się spodobać fanom obyczajówek. Wielkim atutem jest wykorzystanie akwareli. Czyta się bezboleśnie, a nawet z przyjemnością. Jedyne co zgrzyta to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli miałbym komuś polecić wyłącznie jeden komiks o Supermanie, to byłby właśnie "Na wszystkie pory roku". Wbrew pozorom niebywale trudno jest stworzyć coś angażującego o super bohaterze, który jest doskonały niemal w każdej materii. Jeph Loeb pokusił się o narrację z perspektywy osób jakoś związanych z Clarkiem Kentem, lecz czytelnik nie poznaje jego myśli, może jedynie domyślać się jego uczuć samemu go obserwując. A dzięki genialnym, choć specyficznym rysunkom Tima Sale'a jest to obserwacja fascynująca.
Odważę się stwierdzić, iż dzieło to jest kanonem nie tylko komiksu superbohaterskiego, ale i komiksu w ogóle. Ten duet twórców nigdy nie zawodzi.
8+
Jeśli miałbym komuś polecić wyłącznie jeden komiks o Supermanie, to byłby właśnie "Na wszystkie pory roku". Wbrew pozorom niebywale trudno jest stworzyć coś angażującego o super bohaterze, który jest doskonały niemal w każdej materii. Jeph Loeb pokusił się o narrację z perspektywy osób jakoś związanych z Clarkiem Kentem, lecz czytelnik nie poznaje jego myśli, może jedynie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKristo - krótko.
Bardzo dobre, warto poczekać tyle czasu od pierwszego amerykańskiego wydania z 1998 roku. Co niesamowite, w komiksie występuje przyjaciółka Clarka Kenta z dzieciństwa - Lana, rysowana w kilku kadrach jak Lana Del Rey - na 14 lat przed tym, gdy świat usłyszał o piosenkarce. Również Lex Luksor jest rysowany w podobie Trumpa na wiele lat wcześniej, zanim Donald został 1 raz prezydentem USA - profetyczne!
Piękne są powtarzające się kadry sprzed wiejskiego domu w Kansas, zabawna jest idąca za nimi perspektywa z dołu, oczami zwierząt patrzymy na wołających: Clarka i Lanę. Smaczków jest więcej, np. drewniany most koło Smallville przypomina jako żywo Bridge od Madison County.
Niewątpliwie ta historia uczłowieczyła i tchnęła w postać Supermana trochę życia. Rysunki kolorowane akwarelowo są odpowiednie do ducha komiksu, kilkanaście ujęć nawiązuje wprost do przedwojennych wydań Supermana, w swym uproszczeniu i schemacie. Rysownik Tim Sale odwoływał się (min. w zamieszczonym w książce wywiadzie) do Normana Rockwella, ale dzieło "S - na wszystkie pory roku" jest odrębne, autonomiczne i bardzo bogato wydane. Można wyobrazić sobie mrówcza prace komiksiarzy dzięki licznym dodatkom, fajne s dodatkowe historie. Zbędnym, nic nie wnoszącym elementem jest tylko nudny scenariusz przedstawionej historii, szkoda nań czasu.
Poza tym jest wspaniale, jeszcze nigdy Superman nie był taki ludzki.
Kristo - krótko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre, warto poczekać tyle czasu od pierwszego amerykańskiego wydania z 1998 roku. Co niesamowite, w komiksie występuje przyjaciółka Clarka Kenta z dzieciństwa - Lana, rysowana w kilku kadrach jak Lana Del Rey - na 14 lat przed tym, gdy świat usłyszał o piosenkarce. Również Lex Luksor jest rysowany w podobie Trumpa na wiele lat wcześniej, zanim...
Lepszego komiksu o Supermanie nie czytałem i pewnie już nie przeczytam. Duet Loeb&Sale to gwarancja, że nawet taki antysuperbohaterski mugol jak ja wejdzie w ten magiczny świat superhero bez chwili zawahania.
Lepszego komiksu o Supermanie nie czytałem i pewnie już nie przeczytam. Duet Loeb&Sale to gwarancja, że nawet taki antysuperbohaterski mugol jak ja wejdzie w ten magiczny świat superhero bez chwili zawahania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiem, że takie historie są potrzebne, ale nie rozumiem zachwytów. Kolory cudne
Wiem, że takie historie są potrzebne, ale nie rozumiem zachwytów. Kolory cudne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie odpowiada mi ta forma w żadnym razie. To raczej wydmuszka, ukazująca Clarka/Supka w kluczowych dla niego sytuacjach, lecz na próżno szukać tu jakiejś spektakularnej i emocjonującej historii. Podobały mi się te przyziemne momenty - relacje z ziemskimi rodzicami - masa w nich serducha. A propos serducha, to historia wieńcząca komiks, o przyjacielu Clarka, uderza kilkukrotnie mocniej niż całość opowiadania.
Nie odpowiada mi ta forma w żadnym razie. To raczej wydmuszka, ukazująca Clarka/Supka w kluczowych dla niego sytuacjach, lecz na próżno szukać tu jakiejś spektakularnej i emocjonującej historii. Podobały mi się te przyziemne momenty - relacje z ziemskimi rodzicami - masa w nich serducha. A propos serducha, to historia wieńcząca komiks, o przyjacielu Clarka, uderza...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednym z najbardziej banalnych haseł, które pojawia się zdecydowanie zbyt często w bookstagramowym środowisku, jest "must read". Sam unikam takich frazeologizmów, jak tylko potrafię. Jednak, przy opisywanym dziś tytule, nie zamierzam tego robić. Jest to album tak kultowy oraz wart swego statusu, że bez cienia wątpliwości mogę posłużyć się tym określeniem. "Superman na wszystkie pory roku" od duetu Jeph Loeb i Tim Sale jest komiksem, który trzeba przeczytać!
Nie ma na świecie osoby, która nie znałaby wspaniałego dziecka z Kryptonu. Każdy z nas bez problemu wymieni te kilka cech, które nieodłącznie kojarzą nam się z Supermanem: czysta dobroć, bezinteresowna pomoc, poświęcenie i wszechogarniająca nadzieja. Jeph Loeb za pomocą symboliki czterech pór roku, wyjawił nam, skąd tak naprawdę wzięła się ta postawa w Klarku Kencie. Każdy z czterech rozdziałów ukazuje nam inny okres z życia Klarka. Wiosna, to czas kiełkowania naszego bohatera, tu narratorem jest jego Ojciec i widzimy jak wielki wpływ na bohatera, mieli jego rodzice i ich metody wychowawcze. Lato, to okres rozkwitu złotego chłopca w wielkim mieście. Podziwiany przez wszystkich, zaczyna przeszkadzać nielicznym. Jesień, to moment powolnej śmierci jego pewności siebie oraz narastającej wątpliwości, co do sensu własnych wyborów. Zima z kolei przynosi naukę, że zawsze musisz być przygotowany na pożegnania i wyciągać z nich lekcje i nadzieję, że po każdej zimie, nadchodzi wiosna. Komiks jest wypełniony pięknymi sentencjami, które zostaną z czytelnikiem długo. Loeb idealnie wyczuł symbolikę naszego superbohatera i za jego pomocą napisał odę do empatii i człowieczeństwa.
Tim Sale musiał zmienić swoj styl rysowania, względem tego, jaki znamy z opowieści o Batmanie spod jego ołówka. Jest tu więc zdecydowanie mniej cienia, szarości i kontrastów. Dzięki wybitnym kolorom Bjarne Hansena każda strona to małe dzieło sztuki. Jego lolorowanie akwarelą dodało wiele ciepła do tej powieści i idealnie współgra z wydźwiękiem całości.
Sięgnijcie koniecznie po ten komiks. Dzięki Egmontowi dostaliśmy teraz przepiekne wydanie w ramach serii DC Deluxe. Poza samym komiksem, znajdziecie tu ponad 100 stron dodatków (szkice, scenariusz, skany kolorysty). Absolutnie magiczna historia, która doczekała się godnego wydania!
Jednym z najbardziej banalnych haseł, które pojawia się zdecydowanie zbyt często w bookstagramowym środowisku, jest "must read". Sam unikam takich frazeologizmów, jak tylko potrafię. Jednak, przy opisywanym dziś tytule, nie zamierzam tego robić. Jest to album tak kultowy oraz wart swego statusu, że bez cienia wątpliwości mogę posłużyć się tym określeniem. "Superman na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z niewielu Supermenów, który śmiało można polecić każdemu. Przez pryzmat czterech pór roku roku, poznajemy pierwszy rok działalności Clarka Kenta jako bohatera Metropolis. Komiks, który poza czysta rozrywką superhero, potrafi zaskoczyć - obnażając problemy supermocarnego herosa. Warto przyznać, że tytuł zestarzał się dobrze. Po więcej informacji zapraszam w link
Jeden z niewielu Supermenów, który śmiało można polecić każdemu. Przez pryzmat czterech pór roku roku, poznajemy pierwszy rok działalności Clarka Kenta jako bohatera Metropolis. Komiks, który poza czysta rozrywką superhero, potrafi zaskoczyć - obnażając problemy supermocarnego herosa. Warto przyznać, że tytuł zestarzał się dobrze. Po więcej informacji zapraszam w link
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo, ładnie wyglądająca ciekawostka, czyta się 200 stron w godzinę bo tekstu tyle ile kot napłakał. Za to jest na co popatrzeć. Dojrzewanie Supermana do swej roli, trochę dziwne, że ktoś tak silny, który Szwajcegenera i Stallone'a zmiażdzyłby jedną ręką ma mentalność naiwnego dziecka a przecież doskonale wie, że nikt nie może mu podskoczyć. Czy to kwestia wychowania przez dobrusznych wieśniaków? Czy raczej widzi mi się scenarzystów?
Poleciłbym to czytać na przemian z Amerykańskim Obcym- chyba lepszą opowieścią o dojrzewaniu Supka.
No, ładnie wyglądająca ciekawostka, czyta się 200 stron w godzinę bo tekstu tyle ile kot napłakał. Za to jest na co popatrzeć. Dojrzewanie Supermana do swej roli, trochę dziwne, że ktoś tak silny, który Szwajcegenera i Stallone'a zmiażdzyłby jedną ręką ma mentalność naiwnego dziecka a przecież doskonale wie, że nikt nie może mu podskoczyć. Czy to kwestia wychowania przez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to