
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać411
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Szkarłatna litera

- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Ekskluzywna kolekcja klasyki [Świat Książki]
- Tytuł oryginału:
- The Scarlet Letter
- Data wydania:
- 2022-12-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-12-02
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382899429
- Tłumacz:
- Adam Laterner
- Ekranizacje:
- Szkarłatna litera (1995)
- Inne
Określana mianem pierwszej wielkiej amerykańskiej powieści psychologicznej „Szkarłatna litera” to poruszające studium miłości, zdrady i przebaczenia. Opowieść o odkupieniu grzechów, zemście i oczyszczającej mocy prawdy.
Hawthorne przedstawia w niej historię Hester Prynne, cudzołożnicy, która w XVII-wiecznej purytańskiej Nowej Anglii zostaje skazana na pręgierz i noszenie znaku hańby: wyszytej na piersiach szkarłatnej litery A. Poddana publicznemu napiętnowaniu uparcie chroni kochanka, nie chcąc zdradzić jego tożsamości, ocalając go w ten sposób od zguby. Władze miasta i duchowny próbują za wszelką cenę wydusić z niej imię współwinnego grzechu, jednak Hester milczy jak zaklęta. Oddaje się wychowaniu swej nieślubnej córki Pearl oraz pomocy potrzebującym, a noszony przez nią symbol hańby wkrótce staje się oznaką godności i niezłomności.
Kup Szkarłatna litera w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Szkarłatna litera
Przed przeczytaniem książki miałam przyjemność zapoznać się z filmem. Może z tego powodu nie do końca potrafię docenić pierwowzór. W filmie ta historia jest bardziej romantyczna, cały czas miałam wrażenie, że głównie chodzi o nieszczęśliwą miłość dwojga ludzi, a sprawy moralne to tylko tło. W książce zaś tego uczucia nie ma prawie wcale. Na pierwszy plan wysuwa się właśnie aspekt moralny i to nie trudne uczucie bohaterów jest najważniejsze, a grzech, który jest jego konsekwencją. Dalej będziemy obserwować jak na ten problem zareaguje społeczność, która sama sobie narzuciła surowe reguły gry. Wszyscy zaś, tak przecież religijni i pełni miłosierdzia, będą się upajać krzywdą głównej bohaterki, z marszu gotowi wysłać na szafot każdego, kto będzie mniej doskonały niż oni. Albo po postu da się na tym przyłapać. "Szkarłatna litera" to powieść, jak na moje upodobania, trochę zbyt filozoficzna i egzaltowana. Szczególnie męcząca była Pearl, owoc zakazanej namiętności, która była bardziej symbolem niż prawdziwym dzieckiem, żywą szkarłatną literą. Przez większość książki miałam też wrażenie, że cierpienia Hester, która mimo wszystko odważnie stawiła czoło konsekwencjom, są umniejszane żeby uwypuklić męki jej kochanka, który milczał na temat swojego grzechu. Może jestem jeszcze młoda i niedoświadczona, ale strasznie mnie to irytowało. Biedaczyna z niego, przygnębiała go myśl o tym co zrobił, nic tylko płakać nad jego losem. Nie wpadł na pomysł przyznania się zaraz po tym, jak cała sprawa się wydała? Szkoda, że kobieta musiała ponieść konsekwencje, bo ciąży nie dało się ukryć. A gdyby tak dać jej wybór? Kto wie czy również nie wybrałaby tajemnicy. Nie wiem czy życie z piętnem cudzołóstwa w tak skostniałej społeczności, było mniejszą karą niż te straszne wyrzuty sumienia pewnego pana. Nie żałuję, że przeczytałam "Szkarłatną literę", ale spodziewałam się trochę innej historii, może takiej jak w filmie? To jeden z tych przykładów, kiedy jednak filmowa adaptacja bardziej przypadła mi do gustu, to pewnie przez urok Gary'ego Oldmana ;)
Oceny książki Szkarłatna litera
Poznaj innych czytelników
5793 użytkowników ma tytuł Szkarłatna litera na półkach głównych- Chcę przeczytać 3 068
- Przeczytane 2 663
- Teraz czytam 62
- Posiadam 476
- Klasyka 55
- Literatura amerykańska 48
- Audiobook 39
- Chcę w prezencie 39
- 2023 36
- Ulubione 36
Tagi i tematy do książki Szkarłatna litera
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Szkarłatna litera

Cytaty z książki Szkarłatna litera
Dobrzy ludzie zawsze siebie nisko cenią.
Dobrzy ludzie zawsze siebie nisko cenią.
W naturze człowieka istnieją jednak jakieś siły cudowne i litościwe, sprawiające, że udręczony człowiek nie zdaje sobie sprawy, jak ogromna jest męka, którą właśnie przeżywa. Jej siłę pozna dopiero po bólu, nękającym go długo potem, jak jątrząca się rana.
W naturze człowieka istnieją jednak jakieś siły cudowne i litościwe, sprawiające, że udręczony człowiek nie zdaje sobie sprawy, jak ogromna ...
Rozwiń ZwińNikt nie może przez dłuższy czas nosić jednej twarzy dla siebie, a drugiej dla tłumu, nie narażając się na to, że w końcu sam nie będzie wiedział, która jest prawdziwa.
Nikt nie może przez dłuższy czas nosić jednej twarzy dla siebie, a drugiej dla tłumu, nie narażając się na to, że w końcu sam nie będzie wie...
Rozwiń Zwiń















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szkarłatna litera
Bardzo ciekawa powieść psychologiczna pokazująca jak społeczeństwo, religia i inne dogmaty mogą uwiezić umysł człowieka w pułapce. Poruszające
Bardzo ciekawa powieść psychologiczna pokazująca jak społeczeństwo, religia i inne dogmaty mogą uwiezić umysł człowieka w pułapce. Poruszające
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno nie jest to łatwa w odbiorze powieść, która skupia jest na zachowaniach głównych bohaterów w określonej sytuacji,która dla obojga jest problemem.
Główna bohaterka Hester Prynne doświadcza tego czego symbolem jest tytułowa Szkarłatna Litera w sytuacji w której ukrywa kto jest ojcem jej córki.
Sama powieść obfituje w portrety psychologiczne bohaterów, w wątpliwości głównych bohaterów podczas podejmowania decyzji.Jest bardzo ciekawym studium w czasie którym wyjawienie prawdy mogło doprowadzić do skomplikowanej sytuacji wobec obojga bohaterów.
Na pewno nie jest to łatwa w odbiorze powieść, która skupia jest na zachowaniach głównych bohaterów w określonej sytuacji,która dla obojga jest problemem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka Hester Prynne doświadcza tego czego symbolem jest tytułowa Szkarłatna Litera w sytuacji w której ukrywa kto jest ojcem jej córki.
Sama powieść obfituje w portrety psychologiczne bohaterów, w wątpliwości...
Hawthorne pokazuje, jak łatwo społeczeństwo przykleja człowiekowi piętno i jak niszcząca potrafi być wina, zwłaszcza gdy wynika bardziej z presji i wstydu niż z realnego „zła”. Najciekawsze jest tu zestawienie perspektyw: kobiety publicznie napiętnowanej i mężczyzny, którego nikt oficjalnie nie oskarża, ale który potrafi ukarać samego siebie jeszcze dotkliwiej. W tle pojawia się urażona duma, złośliwość „porządnych” ludzi, okrucieństwo tłumu oraz myśl, że człowiek potrafi przyzwyczaić się niemal do wszystkiego – nawet do wykluczenia, ja do tej książki podchodziłam z dość mglistą wiedzą – bardziej kojarzyłam ją przez film „Łatwa dziewczyna” pewnie jak wszyscy inni niż z samej lektury. Wiedziałam tylko, że to amerykański klasyk z 1850 roku, opisujący purytańską Nową Anglię połowy XVII wieku, właśnie dlatego zaskoczyło mnie, jak bardzo ta powieść potrafi być przenikliwa i – jak na swoje czasy – empatyczna wobec kobiety.
To nadal książka aktualna, choć czuć jej wiek: styl bywa cięższy, a realia purytańskiego świata mogą dziś szokować. Dlatego widzę ją raczej jako lekturę dla czytelników dojrzalszych – takich jak ja, którzy potrafią zachować dystans i nie pomylić opisu tamtej moralności z jej pochwałą, wielkim atutem jest tło historyczne: ludzie, którzy często mają jeszcze w pamięci Stary Kontynent, próbują budować nowe życie w Ameryce, pod silnym wpływem religii i społecznej kontroli. I zostaje we mnie jedno pytanie: skoro narrator potrafi mówić o „postępie” względem ludzi sprzed dwóch stuleci, to jak my – i w przyszłości ktoś z 2200 roku – ocenimy tamte i nasze dzisiejsze czasy, książka ciekawa i motywem historicznym więc już jest plus ciekawa klastyka literacka do której pewnie nie raz wrócę polecam 🫶
Hawthorne pokazuje, jak łatwo społeczeństwo przykleja człowiekowi piętno i jak niszcząca potrafi być wina, zwłaszcza gdy wynika bardziej z presji i wstydu niż z realnego „zła”. Najciekawsze jest tu zestawienie perspektyw: kobiety publicznie napiętnowanej i mężczyzny, którego nikt oficjalnie nie oskarża, ale który potrafi ukarać samego siebie jeszcze dotkliwiej. W tle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiełatwa już w odbiorze klasyczna pozycja (ze względu na rozbudowaną składnię, szczegółowość opisów ... ),nie mniej ciekawa. "Ciemne obfite włosy lśniły tak mocno, że odbijały blask słońca, oblicze zaś uderzało nie tylko pięknością regularnych rysów i olśniewającą karnacją, lecz także siłą wyrazu śmiało zarysowanych brwi i głębokich czarnych oczu. (...) Lecz szczegółem, który przyciągał wszystkie oczy (...) była SZKARŁATNA LITERA (...). Usuwała [ona] Hester Prynne poza nawias zwyczajnych ludzkich więzów i zamykała we własnym odrębnym świecie". Jak to jest żyć ze stygmatem? Co wybrać - czy próbować usprawiedliwiać swoją decyzję czy też zachować honor i nie zdradzić ojca swego dziecka niestety z nieprawego łoża... Jak zareaguje otoczenie? Co wywoła w tłumie zainstniała sytuacja cudzołostwa? Kto ma ponieść konsekwencje matka, a może ojciec ...? W jaki sposób Hester Prynne spróbuje ikładać sobie życie ? ... Ciekawe ... Uff, koniec nie najgorszy ... spodziewałam się tragedii ...
Niełatwa już w odbiorze klasyczna pozycja (ze względu na rozbudowaną składnię, szczegółowość opisów ... ),nie mniej ciekawa. "Ciemne obfite włosy lśniły tak mocno, że odbijały blask słońca, oblicze zaś uderzało nie tylko pięknością regularnych rysów i olśniewającą karnacją, lecz także siłą wyrazu śmiało zarysowanych brwi i głębokich czarnych oczu. (...) Lecz szczegółem,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toto przykład literatury klasycznej, w której centrum autor lokuje przemianę kobiety naznaczonej piętnem cudzołóstwa w moralny autorytet własnej społeczności. świetnie udaje się tu sportretować nie tylko kolektywne podejście do opresji, ale przede wszystkim skutki nieoczekiwanego przesunięcia odpowiedzialności za czyn. narracja pozostaje pełna symboliki, również tej wyprzedzającej swoje czasy - w głównej bohaterce możemy bowiem dopatrywać się alegorii kobiecej autonomii.
to przykład literatury klasycznej, w której centrum autor lokuje przemianę kobiety naznaczonej piętnem cudzołóstwa w moralny autorytet własnej społeczności. świetnie udaje się tu sportretować nie tylko kolektywne podejście do opresji, ale przede wszystkim skutki nieoczekiwanego przesunięcia odpowiedzialności za czyn. narracja pozostaje pełna symboliki, również tej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostawa Hester Prynne budzi szacunek. Pomimo upokorzenia i odrzucenia udaje jej się zachować godność i siłę wewnętrzną. Postępuje przy tym metodycznie, nie pozwala by jej bunt przybrał rozmiary nie do opanowania. Odpowiada tłumowi - nie liczę się z waszym zdaniem. Na drugim biegunie tej historii stoi pastor Dimmesdale, żyjący w kłamstwie i strachu przed osądem innych. Ci, co uważają się za bezgrzesznych, często miewają odmienną, wręcz przeciwną naturę. To tak, jak obecnie. Stąd wypływa uniwersalność tej powieści.
Postawa Hester Prynne budzi szacunek. Pomimo upokorzenia i odrzucenia udaje jej się zachować godność i siłę wewnętrzną. Postępuje przy tym metodycznie, nie pozwala by jej bunt przybrał rozmiary nie do opanowania. Odpowiada tłumowi - nie liczę się z waszym zdaniem. Na drugim biegunie tej historii stoi pastor Dimmesdale, żyjący w kłamstwie i strachu przed osądem innych. Ci,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10/10
10/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6,5/10
"Szkarłatna litera" obiła mi się kiedyś o uszy, ale nie wiedziałam nic na jej temat, oprócz tego, że bohaterką jest kobietą "upadłą".
Historia jest prosta, jednowątkowa. Ma zaledwie czterech istotnych bohaterów, ale czytało mi się ją całkiem przyjemnie i szybko. Książka porusza tematykę zdrady, miłości, hańby, wyrzutów sumienia i niszczącej zemsty. Autor poświęca dużo miejsca wewnętrznym rozterkom bohaterów i ich portretom psychologicznym, co bardzo mi się podobało.
Jeśli chodzi o bohaterów, mamy Hester Pryne, słomianą wdowę, kobietę, która w wyniku romansu urodziła dziecko; Pearl, czyli rzeczoną córeczkę; tajemniczego kochanka oraz męża Hester, który przybywa do osady i postanawia odkryć tożsamość kochanka i odegrać się na nim. Myślałam, że mąż zostanie przedstawiony jako ofiara, tymczasem okazał się on być głównym antagonistą. Zaskoczyła mnie kreacja postaci kochanka - w powieści nie ma co prawda śledztwa i powolnego podsuwania tropów i odkrywania jego tożsamości, ale spodziewałam się, że będzie to raczej klasyczny typ bogatego uwodziciela, który nie dba o kobietę. Zamiast tego Nathaniel Hawthorne wykreował człowieka, który z powodu tchórzostwa ukrywa swoją winę przed całym światem, ale wyrzuty sumienia niszczą go wewnętrznie. Do Hester nie mam zarzutów. Z kolei irytowała mnie Pearl. Zauważyłam, że wielu pisarzy ma problem z realistycznym przedstawianiem dzieci. Trzyletnia Pearl wykazuje inteligencję na poziomie dziesięciolatki, ale siedmioletnia Pearl to paskudne, rozwydrzone dziecysko, które w jednej chwili potrafi stanąć i krzyczeć jak pięciolatka w amoku (bo jej mamusia zdjęła szkarłatną literę i biedne dziecko nie mogło jej poznać),a w drugiej przemawia jak pięćdziesięcioletni filozof, mędrzec, który swymi dwuznacznymi słowami porusza sumienie Hester (większość wypowiedzi Pearl krąży wokół szkarłatnej litery, czyli symbolu hańby, który nosi Hester). Dziewczynka jest postacią niezwykle metaforyczną, w rzeczywistości to ona jest szkarłatną literą - widocznym następstwem zakazanego romansu, chodzącym wyrzutem sumienia, której obecność i wypowiedzi tak na prawdę mają pogłębiać portrety psychologiczne i wewnętrzne dylematy jej rodziców.
Fabuła ma dramatyczną budowę, to znaczy, gdy pojawia się nadzieja na szczęśliwe rozwiązanie akcji, bohaterowie muszą skonfrontować się z czymś, co krzyżuje ich plany.
Jak na powieść napisaną w połowie XIX wieku, autor podchodzi z dużą wrażliwością do kobiet, ich uwikłania w konwenanse i stosunki społeczne. Często zwraca uwagę na surowość purytańskich obyczajów, w ten sposób tłumacząc współczesnym sobie czytelnikom rzeczy, które dziewiętnastowiecznym Amerykanom mogłyby wydawać się dziwne i niezrozumiałe. Uśmiechnęłam się, gdy przeczytałam, jak autor stwierdza, że w porównaniu do nas (czyli ludzi XIX wieku),purytańscy osadnicy byli bardzo zabobonni.
Czytałam ebooka z topornym tłumaczeniem, chyba bardzo starym, ale kwiatki w stylu "Nowa Anglija", "kolonija" itp. były irytujące.
"Szkarłatnej litery" nie uznałabym za "must have", który każdy musi przeczytać, ale myślę, że warto po nią sięgnąć i podejść do niej raczej z otwartą głową, bez oczekiwań.
6,5/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Szkarłatna litera" obiła mi się kiedyś o uszy, ale nie wiedziałam nic na jej temat, oprócz tego, że bohaterką jest kobietą "upadłą".
Historia jest prosta, jednowątkowa. Ma zaledwie czterech istotnych bohaterów, ale czytało mi się ją całkiem przyjemnie i szybko. Książka porusza tematykę zdrady, miłości, hańby, wyrzutów sumienia i niszczącej zemsty. Autor poświęca...
Do tej książki podchodziłam z dość mglistą wiedzą – bardziej kojarzyłam ją przez film „Łatwa dziewczyna” niż z samej lektury. Wiedziałam tylko, że to amerykański klasyk z 1850 roku, opisujący purytańską Nową Anglię połowy XVII wieku. I właśnie dlatego zaskoczyło mnie, jak bardzo ta powieść potrafi być przenikliwa i – jak na swoje czasy – empatyczna wobec kobiety.
Hawthorne pokazuje, jak łatwo społeczeństwo przykleja człowiekowi piętno i jak niszcząca potrafi być wina, zwłaszcza gdy wynika bardziej z presji i wstydu niż z realnego „zła”. Najciekawsze jest tu zestawienie perspektyw: kobiety publicznie napiętnowanej i mężczyzny, którego nikt oficjalnie nie oskarża, ale który potrafi ukarać samego siebie jeszcze dotkliwiej. W tle pojawia się urażona duma, złośliwość „porządnych” ludzi, okrucieństwo tłumu oraz myśl, że człowiek potrafi przyzwyczaić się niemal do wszystkiego – nawet do wykluczenia.
To nadal książka aktualna, choć czuć jej wiek: styl bywa cięższy, a realia purytańskiego świata mogą dziś szokować. Dlatego widzę ją raczej jako lekturę dla czytelników dojrzalszych – takich, którzy potrafią zachować dystans i nie pomylić opisu tamtej moralności z jej pochwałą.
Dodatkowym atutem jest tło historyczne: ludzie, którzy często mają jeszcze w pamięci Stary Kontynent, próbują budować nowe życie w Ameryce, pod silnym wpływem religii i społecznej kontroli. I zostaje we mnie jedno pytanie: skoro narrator potrafi mówić o „postępie” względem ludzi sprzed dwóch stuleci, to jak my – i w przyszłości ktoś z 2200 roku – ocenimy tamte i nasze dzisiejsze formy stygmatyzowania?
Do tej książki podchodziłam z dość mglistą wiedzą – bardziej kojarzyłam ją przez film „Łatwa dziewczyna” niż z samej lektury. Wiedziałam tylko, że to amerykański klasyk z 1850 roku, opisujący purytańską Nową Anglię połowy XVII wieku. I właśnie dlatego zaskoczyło mnie, jak bardzo ta powieść potrafi być przenikliwa i – jak na swoje czasy – empatyczna wobec kobiety.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHawthorne...
✨️ Q: Jaka była najgorsza lektura szkolna, którą zmuszeni byliście przeczytać?
Raczej nie lubimy lektur i jest to dość oczywista sprawa. Kto cieszyłby się z tego, że jest zmuszony czytać książkę, która nie zawsze okazuje się być w zakresie jego upodobań? Umówmy się, przecież to brzmi jak idealny przepis na zastój czytelniczy! A to już jest dość konkretny problem...
🖤 Klasyka literatury charakteryzuje się tym, że nigdy nie wiesz czy trafisz na tą fajną jej stronę, czy akurat na tą, która do bycia niezbyt lubianą lekturą szkolną aspiruje wręcz idealnie. I niestety... "Szkarłatna litera" chyba należy do tych drugich.
🖤 Hester- młoda kobieta, która już na zawsze będzie nosić na swojej piersi wielką szkarłatną literę A.
Wszystko za sprawą nieślubnego dziecka, które poczęła w czasie, gdy jej mąż uznawany był za zaginionego. Teraz, by móc odkupić swoje winy, musi zgodzić się na znak hańby, który staje się jej symbolem rozpoznawczym.
🖤 Przesłanie tej książki jest niezwykle ważne i tego na pewno nie będę tutaj pomijać. Główna bohaterka jest uosobieniem ogromnej kobiecej siły, odnowy i walki o swoje racje. Wszyscy i wszystko może być przeciwko tobie, ale przetrwasz dopóty, dopóki masz siłę walczyć i sam znasz swoją wartość. Nie definiuje się czyjaś opinia, to co nosisz czy to, co inni próbują ci wmówić. Na tym polega prawdziwa odwaga- zaakceptować siebie i nie pozwolić na to, aby ktoś wyznaczał twoją wartość.
🖤 Mimo że całkowicie zgadzam się z kwestiami, które porusza ta książka, po prostu nie czytało mi się jej najlepiej. Nawet nie chodzi o język, który oczywiście nie jest tutaj zbyt łatwy w odbiorze, ale o sam sposób przedstawienia całej tej powieści. Ogromna ilość rozważań i przemyśleń, a mało akcji i dialogów. Choć rozumiem sens tego zabiegu, to zdecydowanie nie jestem jego najwiekszą fanką.
[współpraca barterowa]
✨️ Q: Jaka była najgorsza lektura szkolna, którą zmuszeni byliście przeczytać?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRaczej nie lubimy lektur i jest to dość oczywista sprawa. Kto cieszyłby się z tego, że jest zmuszony czytać książkę, która nie zawsze okazuje się być w zakresie jego upodobań? Umówmy się, przecież to brzmi jak idealny przepis na zastój czytelniczy! A to już jest dość konkretny problem...
🖤...