rozwińzwiń

Moi ważni. Portrety prywatne

Okładka książki Moi ważni. Portrety prywatne autora Barbara Gruszka-Zych, 9788395337888
Okładka książki Moi ważni. Portrety prywatne
Barbara Gruszka-Zych Wydawnictwo: Wydawnictwo Ursines biografia, autobiografia, pamiętnik
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2022-11-25
Data 1. wyd. pol.:
2022-11-25
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395337888
Średnia ocen

8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Moi ważni. Portrety prywatne w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Moi ważni. Portrety prywatne

Średnia ocen
8,5 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Moi ważni. Portrety prywatne

avatar
103
31

Na półkach: ,

To taka książka, którą oceniłam po pięknej okładce. Jednak nie dla mnie, wszyscy o modlitwach i o bogu, a to tak się nie da

To taka książka, którą oceniłam po pięknej okładce. Jednak nie dla mnie, wszyscy o modlitwach i o bogu, a to tak się nie da

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7
5

Na półkach:

Jedna z niewielu dostępnych na rynku książek, pokazująca z prywatnej perspektywy portrety najważniejszych Polaków ostatnich 50 lat. Napisana lekkim, chcącym się czytać językiem prawie 500 stronnicowa książka czyta się bardzo szybko. W szczególności dla mnie ciekawe portrety ks. Peszkowskiego i Jeziorańskiego. Jest to dobra lektura jeżeli chce się od czegoś zacząć a potem można podążać znalezionymi tropami. Uwagę należy zwrócić na unikalny styl autorki, która jest też poetką. Polecam!

Jedna z niewielu dostępnych na rynku książek, pokazująca z prywatnej perspektywy portrety najważniejszych Polaków ostatnich 50 lat. Napisana lekkim, chcącym się czytać językiem prawie 500 stronnicowa książka czyta się bardzo szybko. W szczególności dla mnie ciekawe portrety ks. Peszkowskiego i Jeziorańskiego. Jest to dobra lektura jeżeli chce się od czegoś zacząć a potem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6
1

Na półkach: ,

Ogromnie ważnym założeniem, które należy przyjąć zasiadając do lektury „Moich ważnych”, są okoliczności, w których dochodziło do spotkań autorki z bohaterami książki. Barbara Gruszka Zych od roku 1989 pracuje w tygodniku Gość Niedzielny i znana jest przede wszystkim jako dziennikarka o specjalności „reportaże i wywiady”. Nie tu miejsce i nie teraz czas na analizy tych podstawowych form dziennikarskich, trudno jednak nie wspomnieć krótko, że obie te formy wymagają od twórcy ściśle określonych zdolności: przenikliwego wzroku i pojemnego serca. Oraz solidnej szczypty odwagi. To będzie oczywiście bardzo subiektywne, autorka równie przenikliwy ma wzrok, co pojemne serce, odwagi jednak sporo więcej, niż jedną szczyptę. Doprawiła tymi szczyptami swoją ostatnią książkę na tyle sowicie, że konsument ma szansę zakosztować wielkości podanej w bardzo swojskim klimacie, by nie powiedzieć „sosie”, przekroczyć wyznaczone granicami scenicznego makijażu bariery, popatrzeć z bliska, spojrzeć prosto w oczy Zanussiego, Skrzeka, Kilara, Miłosza, Twardowskiego, Venclovy, Zagajewskiego i wielu innych. Proszę mi wierzyć, Barbara Gruszka-Zych dopuszcza swoich czytelników bardzo, bardzo blisko „ważnych”. O wiele za blisko, niż powinna jej na to pozwolić standardowo przeżywana w takich okolicznościach zazdrość o względy bądź, co bądź, osobistości z pierwszych stron gazet. Z jednej strony napisze o Erazmie z Rotterdamu stojącym na biurku księdza Janusza Pasierba, obojętnym prawie głosem relacjonując zdobyte przez wybitnego poetę i księdza zarazem szlify edukacyjne, z drugiej prawie szeptem doda natychmiast jak umierał, wcześniej jeszcze opisując szelest falującej sutanny na schodach gdy po nich wbiegał na górę: „Wciąż wchodzę za nim po tych schodach domu przy ulicy Dobrej w Warszawie. Pnące się nad stopniami metalowe esy-floresy, pod dłonią wyślizgane drewno poręczy, a przede mną jego czarna sutanna. Sutanna, kilka stopni, znów sutanna, lekko unosząca się nad czarnymi butami i nogawkami spodni. Muszę za nim nadążać, bo prawie biegnie, wcale nie plącząc w nią nóg. Z księdzem Januszem Stanisławem Pasierbem spotkaliśmy się na dole przy wejściu i w pierwszej chwili nie poznałam, kim jest ten lekko przygarbiony mężczyzna. Poprzednio przyjął mnie w swoim mieszkaniu, ubrany w dżinsową marynarkę i jasną koszulę, tuż po wywiadzie, który nagrała z nim jakaś zachodnia telewizja. Miałam wrażenie, że niczym gwiazda ekranu zszedł z planu filmowego, a teraz, nie wiadomo dlaczego, jakiś niższy, zapatrzony w głąb siebie, wydawał się kimś innym”. To doświadczenie „wydawania się” kimś innym jest w przypadku obcowania z ludźmi znanymi, o wielkim formacie, rodzajem zaszczytu: nie każdemu było dane. I to jest absolutnie priorytetowy atut książki Gruszki – Zych. Dziennikarka najpierw dostała od życia szansę, którą wykorzystała z koniecznym w takich sytuacjach tupetem (ową szczyptą odwagi),przenikliwe oko pozwoliło jej zobaczyć więcej, a pojemne serce przerobić to wszystko niczym malarz mieszający farby na palecie i z niezrozumiałych pacnięć pędzla wydobywający arcydzieło.

Ogromnie ważnym założeniem, które należy przyjąć zasiadając do lektury „Moich ważnych”, są okoliczności, w których dochodziło do spotkań autorki z bohaterami książki. Barbara Gruszka Zych od roku 1989 pracuje w tygodniku Gość Niedzielny i znana jest przede wszystkim jako dziennikarka o specjalności „reportaże i wywiady”. Nie tu miejsce i nie teraz czas na analizy tych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

20 użytkowników ma tytuł Moi ważni. Portrety prywatne na półkach głównych
  • 11
  • 7
  • 2
7 użytkowników ma tytuł Moi ważni. Portrety prywatne na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Moi ważni. Portrety prywatne

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Moi ważni. Portrety prywatne