rozwińzwiń

Dziedzictwo Orquídei Diviny

Okładka książki Dziedzictwo Orquídei Diviny autora Zoraida Córdova, 9788367335249
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Dziedzictwo Orquídei Diviny
Zoraida Córdova Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece fantasy, science fiction
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2022-09-28
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-28
Data 1. wydania:
2021-09-07
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367335249
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziedzictwo Orquídei Diviny w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Dziedzictwo Orquídei Diviny



książek na półce przeczytane 1777 napisanych opinii 255

Oceny książki Dziedzictwo Orquídei Diviny

Średnia ocen
7,1 / 10
159 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziedzictwo Orquídei Diviny

avatar
16
14

Na półkach: , , , ,

Na początku akcja była za wolna a potem miałam wrażenie że autorka starała się po prostu podkręcać niektóre fragmenty na przymus

Na początku akcja była za wolna a potem miałam wrażenie że autorka starała się po prostu podkręcać niektóre fragmenty na przymus

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
52
46

Na półkach:

Tytuł: Dziedzictwo Orquídei Diviny
Autorka: Zoraida Córdova
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
4/5 ⭐

Pamiętam, że zakupiłam ten tytuł w promocji na stronie Świat Książki i zaciekawił mnie tematyką. Fantastyka związana przede wszystkim z kwestiami rodzinnymi? Super! Jakaś mała odmiana. Przekładając kartki, zrozumiałam, że klimatem historia przypomina ten prezentowany w “Encanto” i to był ten moment, gdy przepadłam. Śledzenie przeszłości seniorki rodu tytułowej Orquídei było fascynujące! Poznałam historię o kobiecie, której każdy wmawiał, że urodziła się pechowa, a zdołała zbudować wymarzony dom i mieć rodzinę. W tej? Cóż, nie zawsze jest kolorowo, ale kochani, uwielbiałam wnuki Orquídei! Każdy był różnorodny, miał inne wartości i podejście, a to czyniło ich autentycznymi.

Zaproszono wszystkich na ceremonię umierania i… Nie mogę wam zdradzić, ale rany julek, działo się! Do tego to, jak autorka świetnie splątała teraźniejszość z przeszłością oraz dodała kilka sekretów, aby nie było nudno. Mimo to były elementy, których mi lekko brakowało albo uważałam, że coś dodano niepotrzebnie – choćby śmierć pewnych osób.

Mogę wam powiedzieć jedno. Jeśli szukacie powieści, która zabierze was na przygodę do Ekwadoru i jest okraszona szczyptą magii oraz rodzinnego ciepła, to zdecydowanie polecam tę powieść.

Tytuł: Dziedzictwo Orquídei Diviny
Autorka: Zoraida Córdova
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
4/5 ⭐

Pamiętam, że zakupiłam ten tytuł w promocji na stronie Świat Książki i zaciekawił mnie tematyką. Fantastyka związana przede wszystkim z kwestiami rodzinnymi? Super! Jakaś mała odmiana. Przekładając kartki, zrozumiałam, że klimatem historia przypomina ten prezentowany w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
201
19

Na półkach: ,

Książka zapowiadała się naprawdę ciekawie. Niestety już od spotkania całej rodziny zaczęły się bezsensowne i niewytłumaczalne sytuacje, nie mogłam się skupić na fabule przez ciągłe przeskoki czasowe i początki rozdziałów w zupełnie innym miejscu niż skończył się poprzedni. Część przekartkowałam, a i tak czytając końcówkę nie czułam jakbym coś straciła.

Książka zapowiadała się naprawdę ciekawie. Niestety już od spotkania całej rodziny zaczęły się bezsensowne i niewytłumaczalne sytuacje, nie mogłam się skupić na fabule przez ciągłe przeskoki czasowe i początki rozdziałów w zupełnie innym miejscu niż skończył się poprzedni. Część przekartkowałam, a i tak czytając końcówkę nie czułam jakbym coś straciła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

505 użytkowników ma tytuł Dziedzictwo Orquídei Diviny na półkach głównych
  • 326
  • 171
  • 8
96 użytkowników ma tytuł Dziedzictwo Orquídei Diviny na półkach dodatkowych
  • 53
  • 12
  • 9
  • 8
  • 5
  • 5
  • 4

Inne książki autora

Okładka książki Star Wars: Wielka Republika: Opowieść światła i życia Zoraida Córdova, Tessa Gratton, Claudia Gray, Justina Ireland, Lydia Kang, George Mann, Daniel José Older, Cavan Scott, Charles Soule
Ocena 5,0
Star Wars: Wielka Republika: Opowieść światła i życia Zoraida Córdova, Tessa Gratton, Claudia Gray, Justina Ireland, Lydia Kang, George Mann, Daniel José Older, Cavan Scott, Charles Soule
Okładka książki Star Wars: Z pewnego punktu widzenia. 40 opowieści na 40-lecie "Imperium kontratakuje" Tom Angleberger, Sarwat Chadda, Shannon A. Chakraborty, Mike Chen, Adam Christopher, Katie Cook, Zoraida Córdova, Delilah S. Dawson, Tracy Deonn, Seth Dickinson, Rebecca F. Kuang, Alexander Freed, Jason Fry, Christie Golden, Hank Green, Rob Hart, Lydia Kang, Michael Kogge, C. B. Lee, Mackenzi Lee, Mark Oshiro, John Jackson Miller, Michael Moreci, Daniel José Older, Amy Ratcliffe, Beth Revis, Lilliam Rivera, Cavan Scott, Emily Skrutskie, Karen Strong, Anne Toole, Catherynne M. Valente, Austin Walker, Martha Wells, Django Wexler, Kiersten White, Gary Whitta, Brittany M. Williams, Charles Yu, Jim Zub
Ocena 6,6
Star Wars: Z pewnego punktu widzenia. 40 opowieści na 40-lecie "Imperium kontratakuje" Tom Angleberger, Sarwat Chadda, Shannon A. Chakraborty, Mike Chen, Adam Christopher, Katie Cook, Zoraida Córdova, Delilah S. Dawson, Tracy Deonn, Seth Dickinson, Rebecca F. Kuang, Alexander Freed, Jason Fry, Christie Golden, Hank Green, Rob Hart, Lydia Kang, Michael Kogge, C. B. Lee, Mackenzi Lee, Mark Oshiro, John Jackson Miller, Michael Moreci, Daniel José Older, Amy Ratcliffe, Beth Revis, Lilliam Rivera, Cavan Scott, Emily Skrutskie, Karen Strong, Anne Toole, Catherynne M. Valente, Austin Walker, Martha Wells, Django Wexler, Kiersten White, Gary Whitta, Brittany M. Williams, Charles Yu, Jim Zub
Okładka książki Faeries Never Lie. Tales to Revel In Nafiza Azad, Holly Black, Dhonielle Clayton, Zoraida Córdova, Christine Day, Chloe Gong, Tessa Gratton, Ryan La Sala, Kwame Mbalia, L.L. McKinney, Anna-Marie McLemore, Natalie C. Parker, Kaitlyn Sage Patterson, Rory Power
Ocena 0,0
Faeries Never Lie. Tales to Revel In Nafiza Azad, Holly Black, Dhonielle Clayton, Zoraida Córdova, Christine Day, Chloe Gong, Tessa Gratton, Ryan La Sala, Kwame Mbalia, L.L. McKinney, Anna-Marie McLemore, Natalie C. Parker, Kaitlyn Sage Patterson, Rory Power
Okładka książki Star Wars: Z pewnego punktu widzenia. 40 opowiadań na 40-lecie Nowej nadziei Ben Acker, Renée Ahdieh, Tom Angleberger, Ben Blacker, Jeffrey Brown, Pierce Brown, Meg Cabot, Rae Carson, Adam Christopher, Zoraida Córdova, Delilah S. Dawson, Kelly Sue DeConnick, Paul Dini, Ian Doescher, Ashley Eckstein, Matt Fraction, Alexander Freed, Jason Fry, Kieron Gillen, Christie Golden, Claudia Gray, Pablo Hidalgo, Emily Kate Johnston, Paul S. Kemp, Mur Lafferty, Ken Liu, Griffin McElroy, John Jackson Miller, Nnedi Okorafor, Daniel José Older, Mallory Ortberg, Beth Revis, Madeleine Roux, Greg Rucka, Gary D. Schmidt, Cavan Scott, Charles Soule, Sabaa Tahir, Elizabeth Wein, Glen Weldon, Richard William Wheaton, Gary Whitta
Ocena 6,7
Star Wars: Z pewnego punktu widzenia. 40 opowiadań na 40-lecie Nowej nadziei Ben Acker, Renée Ahdieh, Tom Angleberger, Ben Blacker, Jeffrey Brown, Pierce Brown, Meg Cabot, Rae Carson, Adam Christopher, Zoraida Córdova, Delilah S. Dawson, Kelly Sue DeConnick, Paul Dini, Ian Doescher, Ashley Eckstein, Matt Fraction, Alexander Freed, Jason Fry, Kieron Gillen, Christie Golden, Claudia Gray, Pablo Hidalgo, Emily Kate Johnston, Paul S. Kemp, Mur Lafferty, Ken Liu, Griffin McElroy, John Jackson Miller, Nnedi Okorafor, Daniel José Older, Mallory Ortberg, Beth Revis, Madeleine Roux, Greg Rucka, Gary D. Schmidt, Cavan Scott, Charles Soule, Sabaa Tahir, Elizabeth Wein, Glen Weldon, Richard William Wheaton, Gary Whitta
Zoraida Córdova
Zoraida Córdova
Jest autorką wielu młodzieżowych powieści fantastycznych, w tym Podpalaczki i Star Wars: A Crash of Fate, serii „Brooklyn Brujas” i trylogii „The Vicious Deep”. Jej powieść Labyrinth Lost zdobyła w 2017 roku nagrodę International Book Award dla najlepszej powieści młodzieżowej. Córdova jest również współredaktorką antologii Vampires Never Get Old, a także pisze pod pseudonimem romanse. Zoraida urodziła się w Ekwadorze, a wychowała w Nowym Jorku, w dzielnicy Queens. Kiedy nie pracuje nad kolejną powieścią, planuje kolejne przygody.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wiedźmy z Manningtree A.K. Blakemore
Wiedźmy z Manningtree
A.K. Blakemore
🔥🕯 Wiedźmy z Manningtree autorstwa A.K. Blakemore to powieść, która wciąga niczym zaklęcie i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Autorka przenosi nas do XVII-wiecznej Anglii, w czasy, gdy strach, religijny fanatyzm i patriarchalny porządek świata tworzyły wybuchową mieszankę. W małym miasteczku Manningtree, w hrabstwie Essex, pośród biedy, głodu i niepewności, rodzi się paranoja, która szybko przeradza się w otwarty terror wobec kobiet. Na tle tych wydarzeń poznajemy Rebeccę West – młodą, wrażliwą kobietę próbującą zachować resztki godności i nadziei w świecie, który nie pozostawia jej wyboru. Gdy w miasteczku pojawia się Matthew Hopkins, samozwańczy łowca czarownic, życie mieszkańców zamienia się w koszmar, a niewinność staje się luksusem, na który nie każdy może sobie pozwolić. 🔥🕯 Blakemore tworzy świat duszny, gęsty od emocji, przesądów i lęków. Jej Anglia to miejsce, gdzie religia i przesądy mieszają się w toksyczną mieszankę, a kobieta staje się najłatwiejszym wrogiem. W centrum tej opowieści znajduje się nie tylko Rebecca, ale też jej matka – Beldam West, kobieta o złej reputacji, której los splata się z losem wielu innych mieszkańek Manningtree. Autorka nie skupia się jednak wyłącznie na okrucieństwie, lecz także na psychologicznym napięciu – pokazuje, jak strach może prowadzić do zdrady, jak łatwo ludzie odwracają się od siebie w obliczu zagrożenia. Każde słowo, każdy gest ma tu wagę, a każde spojrzenie może być początkiem oskarżenia. 🔥🕯 Jednym z największych atutów książki jest jej język. Blakemore posługuje się stylem stylizowanym na staroangielszczyznę, tworząc niezwykle sugestywną atmosferę. Jej proza jest poetycka, pełna obrazów, zapachów i dźwięków – czuje się brud ulic, wilgoć w powietrzu, dym z palenisk i przerażenie ludzi. To pisarstwo sensualne, niemal cielesne, które pozwala wniknąć w realia XVII wieku wszystkimi zmysłami. Choć pierwsze strony mogą wymagać skupienia, z czasem czytelnik zaczyna płynąć z rytmem narracji i doceniać jej misterną konstrukcję. To powieść, którą się smakuje powoli, z pełną świadomością ciężaru słów. 🔥🕯 Blakemore odważnie podejmuje temat władzy, religijnego fanatyzmu i społecznej manipulacji. Pokazuje, jak łatwo ludzkie nieszczęścia – choroby, nieurodzaj, śmierć – mogą zostać zinterpretowane jako dzieło czarów, a winą obarczone te, które są inne, samotne lub po prostu niezależne. Matthew Hopkins to postać, która fascynuje i przeraża jednocześnie – jego pobożność jest tylko maską, pod którą kryje się okrucieństwo i pragnienie kontroli. Autorka subtelnie odsłania mechanizmy władzy oparte na strachu i uprzedzeniach, czyniąc z tej powieści nie tylko dramat historyczny, ale też ponadczasową metaforę o tym, jak łatwo społeczeństwo potrafi zamienić się w tłum łowców. ㅤ 🔥🕯 Wiedźmy z Manningtree to także opowieść o kobietach – silnych, mądrych, a jednocześnie tragicznie bezbronnych wobec systemu, który nie przewiduje dla nich głosu. Rebecca i inne bohaterki są ofiarami, ale również symbolami przetrwania i godności. W ich historii odbija się echo wszystkich tych, które przez wieki musiały walczyć o prawo do istnienia poza męskim spojrzeniem. Blakemore pisze o nich z empatią i zrozumieniem, nie czyniąc z nich świętych, lecz ludzi – ze słabościami, pragnieniami i lękami. To właśnie ta ludzka prawda czyni książkę tak przejmującą. ㅤ 🔥🕯 Powieść A.K. Blakemore to niezwykle dojrzałe, literackie dzieło, w którym historia spotyka się z poezją, a przemoc z pięknem języka. Wiedźmy z Manningtree nie są lekturą łatwą, ale z pewnością wartą wysiłku – wymagającą, intensywną i głęboko poruszającą. Autorka stworzyła coś więcej niż opowieść o procesach czarownic – to także historia o strachu, który wciąż jest obecny w ludzkiej naturze, o potrzebie znalezienia winnego i o sile kobiet, które mimo wszystko potrafią zachować człowieczeństwo. To książka, która nie daje ukojenia, ale daje zrozumienie – i długo po lekturze pozostaje jak płomień, który nie chce zgasnąć.
KawkaNK - awatar KawkaNK
ocenił na93 miesiące temu
Tysiąc okrętów Natalie Haynes
Tysiąc okrętów
Natalie Haynes
Podoba mi się przedstawienie wojny trojańskiej z punktu widzenia kobiet. Niestety mam mieszane uczucia co do wykonania. Kaliope Podobały mi się wnioski płynące z tych rozdziałów, że kobiety też na swój sposób walczyły w wojnie trojańskiej i zasługują na opowiedzenie ich historii. Trojanki Te fragmenty poruszały. Najbardziej to widać u Hekabe – kobiety, która walczy o członków rodziny co przeżyli, Kasandry odrzuconej przez wszystkich i Andromachy, która straciła bliskich i musi żyć w jednym miejscu z zabójcą jej dziecka. Ojnone Dobrze jest oddane jej rozżalenie postawą Parysa, ale za bardzo idzie to w stronę "Ci głupi śmiertelnicy" Penelopa Trochę miałam wrażenie, że te rozdziały Zaprzeczają "Odysei", ale podobał mi się pomysł przedstawienia tych wydarzeń jako opowieści pieśniarzy. Boginie Najlepszy był rozdział o Eris – bogini odtrąconej nawet przez członków własnej rodziny i trochę ją rozumiałam, dlaczego wymyśliła taką zemstę. Najmniej podobały mi się te o Gai i Temidzie, bo wywróciły wojnę trojańską do góry nogami i trochę wyrzuciły rolę bogiń od sądu Parysa w tych wydarzeniach. Pozostałe kobiety Zostały opisane też inne kobiety: Kreuza próbująca wydostać się z płonącego miasta i przeżyć, Pentezylea przeżywająca ból po stracie siostry, Chryzejda i Bryzejda dostosowujące się do życia w niewoli, Ifigenia czekająca na ślub, żeby potem zostać złożona w ofierze, Klitajmestra chcąca pomścić śmierć córki i Laodamia przeżywająca śmierć męża. Ich uczucia były dobrze pokazane, ale niektóre rozdziały mogłyby zostać bardziej rozwinięte albo inaczej rozmieszczone. Pozostałe Nie podobało mi się przedstawienie niektórych mężczyzn. Jedni zostali brutalami i tak jak w przypadku niektórych jest tak w mitologii (Agamemnon, Neoptolemos),tak u pozostałych to było trochę przesadzone - Odyseusz dodatkowo stał się oszustem, Menelaos obwiniał o wszystko tylko Helenę i chciał ją skazać bez wyjaśnień, a Orestes zabijał bez powodu i wziął sobie żonę zmarłego mężczyzny. Inni pojawiali się tylko we wspomnieniach i wypowiedziach innych bohaterów (Hektor, Helenos). Książka nie znajdzie się na liście moich ulubionych, ale bardzo zła też nie była.
Alissa - awatar Alissa
oceniła na66 miesięcy temu
Sundial Catriona Ward
Sundial
Catriona Ward
Książka nie aż tak pokręcona, jak się spodziewałem po przeczytaniu komentarzy na jej temat, ale i tak oferuje coś więcej niż typowy thriller (chyba, bo thrillerów zwykle nie czytam). Świetny klimat pustyni. Opisy otoczenia może nie są specjalnie rozbudowane, ale sam fakt, że większość wydarzeń rozgrywa się w posiadłości na pustyni, z której do najbliższego sklepu jest trzydzieści kilometrów, wystarczy, żeby poczuć spiekotę i piach między zębami oraz przede wszystkim ten specyficzny nastrój, który czuje się myśląc o takim miejscu, jeżeli się takie miejsca lubi. Do tego kojoty i dzikie psy, siostry, które na przemian bardzo się kochają i próbują się nawzajem zabić, rozmowy z nieistniejącymi ludźmi, dziewczynki mówiące: "Bóg chce, aby ona umarła. Mogłabyś powiesić jej kości na ścianie" i wiele innych rzeczy, o których lepiej nie pisać, żeby nie psuć nikomu zabawy. I jeszcze pewien miły/niemiły polski akcent. Każdy w tej historii jest na swój sposób zaburzony i toksyczny. Śledząc losy bohaterów, niekiedy się o nich boimy, a innym razem sami chcielibyśmy dać im po uchu. Ostatecznie jednak im kibicujemy i chcemy, aby wreszcie odnaleźli spokój. "Sundial" to jedna z dwóch przetłumaczonych jak na razie na język polski książek Catriony Ward. Choć nie jest bez wad, bo dużo w niej m.in. niemądrych zachowań bohaterów i powtarzalnej ckliwości, to przedstawiona w niej historia zaangażowała mnie na tyle, że w niedługim czasie z chęcią sięgnę też po "Ostatni dom na zapomnianej ulicy", która podobno jest jeszcze lepsza. Rozmarzona buźka.
SenioritaPięknyLolo - awatar SenioritaPięknyLolo
ocenił na71 miesiąc temu
Meluzyna Noctis i Mroczna Głębia Philip Reeve
Meluzyna Noctis i Mroczna Głębia
Philip Reeve
Lubię, gdy pisarz docenia pracę osób, które odgrywają dla niego wyjątkową w życiu rolę, bo dzięki ich ocenie, spojrzeniu na pomysłowość i inne aspekty zawarte w książce możemy jako czytelnicy poznać jej treść, przekaz ukierunkowujący z czasem, że można być doskonałym obserwatorem początkującej pięknej przyjaźni, która pozwoli rozwinąć skrzydła i odkrywać jak wygląda życie, zanim nie mieć możliwości towarzyszyć mu nieco wcześniej, zanim ono się nie rozpoczęło. Czy autor spełni się w roli odkrywcy, tajemnic z przeszłości, czym będzie umieć, czy jednak będzie musiał pokonać zawartą w nadanym tytule książki mroczną głębią, które pozostawią po sobie widoczne ślady?, Czy brat strażnika Will Noctis zastąpi go na rodzinnym stanowisku pracy Burzomorza, czy woli, aby zastąpił go ktoś, kto komu obcowanie z morzem jest mu bliższe? Pytania te narzucają się po zapoznaniu z pierwszymi przeczytanymi dziesięcioma rozdziałami. Najciekawsze jest to, że każdy czytany przeze mnie rozdział napisany jest tak, że wciąga do dalszego zdobywania wiedzy na temat występujących w nich głównych i drugoplanowych bohaterów. Chociaż można wyciągnąć pierwsze wnioski, jacy są z charakteru bohaterowie, gdyż wyrażają otwartość wobec tego, co jest przed nimi lub jeszcze za nimi. Meluzyna jest cierpliwa pomimo tego, że ma jedenaście lat, dzielnie i pracowicie wykonuje swoją misję strażniczki, a brat strażnika Will Noctis nieco gorzej znosi emocjonalnie nową sytuację, w której obecnie się znajduje i jeszcze nie wie, jak się ma w niej zachować z obawy, czy sobie z nią poradzi. Książki Philip Reeve ''Meluzyna Noctis i Mroczna Głębia'' nie czyta się szybko, lecz należy zrozumieć przesłanie, które po części uczy jak być dojrzałym, odpowiedzialnym i być nastawionym przyjaźnie do najbliższego otoczenia znoszącego dzielnie samotność przebywając w otoczeniu morza i tego, co wokół niego krąży i tego, co znajduje w cieniu tego, czego my nie widzimy na co dzień. Wydawnictwu Literackiemu dziękuje za możliwość przeczytania książki. Polecam przeczytać książkę.
Anna - awatar Anna
oceniła na101 rok temu
Historia pewnego kota Laura Agustí
Historia pewnego kota
Laura Agustí
Istnieją książki, które kupuje się oczami, a „Historia pewnego kota” Laury Agustí jest tego najlepszym przykładem. To nie jest zwykły poradnik dla właścicieli mruczków ani klasyczna biografia zwierzęcia. To wizualny poemat, w którym autorka składa hołd swojemu wiernemu towarzyszowi, syjamskiemu kocurowi o imieniu Oye. Przyznając tej publikacji ocenę 7/10, doceniam jej niezwykłą szatę graficzną i czułość narracji, choć jako lektura tekstowa pozostawia ona pewien niedosyt. Oye – kot, który stał się muzą Sercem książki jest relacja Laury z Oye, który towarzyszył jej przez siedemnaście lat. Agustí prowadzi nas przez wspólne dekady – od momentu, gdy jako mała kulka futra trafił do jej domu, aż po nieuchronne pożegnanie. Autorka przeplata osobiste wspomnienia z ciekawostkami na temat kociej natury, historii udomowienia tych zwierząt oraz ich roli w kulturze i sztuce. To sprawia, że „Historia pewnego kota” staje się czymś w rodzaju silva rerum – sylwy, w której prywatne sentymenty mieszczą się obok faktów z encyklopedii. Najmocniejszą stroną tej pozycji są ilustracje. Agustí, znana ze swojego precyzyjnego, niemal miedziorytniczego stylu, tworzy obrazy, od których trudno oderwać wzrok. Jej czarno-białe rysunki są pełne detali: każde pasmo sierści, każde kocie spojrzenie i każda roślina w tle wydają się żyć własnym życiem. To właśnie warstwa graficzna sprawia, że obcowanie z tą książką jest doświadczeniem niemal medytacyjnym. Autorka potrafi uchwycić tę specyficzną kocią elegancję i dystans, który tak fascynuje miłośników tych zwierząt. Siódemka to ocena dla pięknego przedmiotu kolekcjonerskiego. Dlaczego nie wyżej? „Historia pewnego kota” bywa literacko nierówna. Osobiste fragmenty są wzruszające, ale wstawki popularnonaukowe o historii kotów bywają dość powierzchowne i mogą wydać się wtórne dla kogoś, kto przeczytał już kilka książek o felinoterapii czy etologii. Momentami ma się wrażenie, że tekst jest jedynie pretekstem do zaprezentowania kolejnych genialnych grafik. Książka Laury Agustí to idealny prezent dla każdego, kto dzieli życie z kotem i rozumie, że ta relacja to coś znacznie więcej niż tylko karmienie i sprzątanie kuwety. To opowieść o dorastaniu, zmianach i o tym, jak zwierzęta stają się kotwicami naszej pamięci. Choć pod względem treściowej głębi może nie przynieść rewolucyjnych odkryć, to jako obiekt artystyczny broni się na każdej stronie. To solidne 7/10 – piękna, melancholijna i pełna klasy podróż śladami kocich łapek.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na723 dni temu
Północ w Everwood M.A. Kuzniar
Północ w Everwood
M.A. Kuzniar
Bajkowa, słodka i klimatyczna. To jedna z tych książek, które powinny być dłuższe. Niekoniecznie nawet dlatego, że była taka fajna, że szkoda odkładać (chociaż w istocie bardzo dobrze się ją czytało),co po prostu znacznie by zyskała na wolniejszym tempie narracji. Są wątki, w których zdaje się brakować rozdziału albo dwóch, przez co relacje w oczach czytelnika wypadają płycej niż powinny. Z braku czasu wiele niuansów zostało wypisanych czarno na białym, bo nie było kiedy wpleść ich w tekst subtelniej. Innym problemem jest moralizowanie na każdym kroku. Autorka ma do powiedzenia coś ważnego, ale - czy to z braku czasu, czy z przyzwyczajenia (jako że wcześniej pisała książki dla młodszych czytelników) - zamiast przekazać to w formie akcji, z której czytelnik mógłby się tego morału domyślić, nakazuje swoim bohaterom mówić do siebie o tym jasno i wyraźnie, jakby uczyli się mówić z podręcznika. Wypada to po prostu nienaturalnie i po pewnej chwili robi się męczące. A jednak trudno mi ocenić tę książkę na mniej niż 7 gwiazdek, w porywach do 8. Akcja bardzo ciekawa i trzymająca w napięciu. Wszystko ładnie się trzymało kupy i formy. Do gustu szczególnie przypadły mi pysznie żywe opisy, uważam że świetnie oddawały atmosferę w bardzo barwny sposób polegając na zmyśle węchu. Zostaliśmy wprowadzeni do magicznego świata i narracja ani na chwilę nie pozwoliła nam o tym zapomnieć, co bardzo doceniam. Generalnie proces czytania był przyjemny i z przyjemnością zatrzymam tę książkę na swojej półce.
Marzec - awatar Marzec
ocenił na71 miesiąc temu
Pani K. Marta Knopik
Pani K.
Marta Knopik
Skończyłam czytać i nie mogę przestać o niej myśleć - genialnie skonstruowana, poruszająca, nieoczywista, mroczna, pełna niepokoju, ale też piękna :) Dodatkowo mnie na koniec wzruszyła.. Jawa przeplata się ze snami, wspomnieniami, halucynacjami i myślę, że nawet jakimś rodzajem prekognicji. Czas się zapętla, wszystko jest cykliczne- przysłowiowy wąż zjada swój ogon. Ja tu widzę dwa koła czasu, które obracając się mają punkt styczny w windzie, i na przestrzeni balkon-balkon :) Inspiracją dla autorki musiał być czas pandemii, z tą całą izolacją, paniką, niepokojącą atmosferą lekkiego odrealnienia, pustką na ulicach, teoriami spiskowymi i wrażeniem zatrzymania czasu. Wąż i jego jad też jest tu symbolem zatruwania poprzez sianie paniki w mediach. Pani K szuka ukojenia we wspomnieniach, które przywoływane są poprzez smak, zapach, grę światła. Wszyscy to mamy, ale u niej jest to ekstremalne, przybiera formę halucynacji. Woli nie zażywać leków, żeby znów przeżywać te szczęśliwe chwile, które dają jej poczucie bezpieczeństwa. Kalina, bo tak ma na imię pani K, nie miała łatwego dzieciństwa, a kotwicą “normalności” była jej babcia. Po jej śmierci rozsypała się.. Można ta powieść odczytywać na kilka różnych sposobów, a ja mam swoją teorię- w komentarzu spojler :) UWAGA SPOJLER ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. ……………………. …………………….……………………. ……………………. …………………….…………………….…………………….…………………….…………………….…………………….……………………. - Pani K, mając problemy psychiczne od wczesnych lat młodości, po śmierci babci wpadła w poważną chorobę psychiczną, która się ujawniała i była w remisji ( cyklicznie). - Pani K mieszka w zamkniętym oddziale szpitala psychiatrycznego lub domu opieki i jest osobą starszą ( przesiedlenie, nie można wychodzić, jedzenie jest dostarczane, łóżko pościelone i posprzątane następnego dnia) - Ta cała akcja z wojną na zewnątrz, to jej mechanizm obronny przed świadomością, że jest zamknięta i poważnie chora ( choć ma tego przebłyski) - mieszka sama, a znajomość z panem K zakończyła się na etapie pierwszego spotkania. ( czarny notesik z pismem pani K, tylko jedna osoba zameldowana, obraz który malował to obraz z filmu, jaki pani K ogląda) - Uroiła go sobie jak zaczęła brać leki- pan K przyszedł i odszedł wraz z lekami. Leki/pan K wprowadziły porządek, rutynę - jak odszedł - w momencie jak przestała brać leki to pan K znika ( wchodzi do obrazu) a ona może jeść w łóżku i następuje "luz") - Ostatnie sceny to ucieczka pani K, idzie przez ogród szpitala/ zakładu, zasypia na ziemi i śni jej się sen o babci, która opowiada jej "tę prawdziwą historię o niej", czyli uświadamia jej jak bardzo jest chora. Dlatego mówi ona do dziewczyny-studentki: "Kalinko byłaś dzielna" - bo ciężko żyć z taką chorobą ( tu się wzruszyłam..) - Sama końcówka jest moim zdaniem niejednoznaczna. Albo pani K popełnia samobójstwo zdając sobie sprawę, że nie chce żyć z chorobą, albo ( skoro sukienka sama leci i się zawiesza) to jest opcja, że jest to symboliczne wyjście z mroków choroby, zyskanie wolności i początek zdrowienia.: skłaniam się ku temu drugiemu, bo jak pani K wraca parkiem to widzi światła w domach i ludzi ❤️
urfreyalusse - awatar urfreyalusse
ocenił na101 rok temu
Kobieta, która kochała owady Selja Ahava
Kobieta, która kochała owady
Selja Ahava
Selja Ahava w "Kobiecie, która kochała owady" konstruuje opowieść, w której czas przestaje być linearny, a staje się narzędziem poznania. Nielinearność pozwala obserwować przemianę świata z perspektywy jednej, niezwykle uważnej świadomości — Marii, bohaterki zawieszonej między rytmem natury a rytmem cywilizacji. Owady żyją w cyklach, człowiek w historii, a ona… w przestrzeni pomiędzy, gdzie metamorfoza staje się jedyną stałą. Ahava wykorzystuje tę konstrukcję, by zderzyć trwałość natury z kruchością ludzkiego doświadczenia. Motyw przemiany — biologicznej, duchowej, egzystencjalnej — oplata całą powieść, czyniąc z niej medytację nad wiedzą, ciałem, pasją i sposobami patrzenia na świat. Jednocześnie czas pełni funkcję krytyczną: odsłania, jak konsekwentnie marginalizowano kobiece doświadczenie. Wpisując Marię w nurt herstorii, autorka przywraca głos tym, które patrzyły na świat z naukową wnikliwością, lecz zostały pominięte w oficjalnych dziejach. Inspiracją jest tu życie Marii Sibylli Merian — przyrodniczki, artystki i prekursorki entomologii, etymolożki w renesansowym sensie: badaczki źródeł i przemian natury. Jej los staje się figurą ceny, jaką płaci się za wybór nieoczywistej ścieżki. Ahava pokazuje też, jak pasja potrafi pochłonąć całe istnienie i jaką cenę trzeba czasem za to zapłacić. W jednym z najbardziej wymownych momentów Maria mówi: „Są chwile, w których nie ma we mnie miejsca na nic innego jak obserwowanie i niezbędne do niego skupienie.” (s. 80) To powieść, która nie opowiada o czasie — czasem się posługuje, by odsłonić głębsze prawdy o naturze, wolności i człowieczeństwa. Subtelna, poetycka, a zarazem intelektualnie odważna, staje się laboratorium przemyśleń dla czytelnika, który szuka w literaturze nie tylko historii, lecz także sensu.
Agnieszka Beresińska - awatar Agnieszka Beresińska
oceniła na72 miesiące temu

Cytaty z książki Dziedzictwo Orquídei Diviny

Więcej
Zoraida Córdova Dziedzictwo Orquídei Diviny Zobacz więcej
Zoraida Córdova Dziedzictwo Orquídei Diviny Zobacz więcej
Zoraida Córdova Dziedzictwo Orquídei Diviny Zobacz więcej
Więcej