Między ustami a brzegiem pucharu

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-06-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-06-15
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380744370
Berlin przełomu XIX i XX wieku. Młody, przystojny i niezwykle próżny hrabia Wentzel Croy-Dulmen prowadzi hulaszczy tryb życia, otaczając się wieloma kobietami. Nie przyznaje się do polskiego pochodzenia, ba – gardzi wszystkim, co polskie. Kiedy jednak zakochuje się w pięknej Jadwidze Chrząstkowskiej, postanawia wrócić w rodzinne strony, a w jego postawie następuje powolna przemiana…
Kup Między ustami a brzegiem pucharu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Między ustami a brzegiem pucharu
„I tylko księżyc ich widział, i tylko ich słyszały słowiki ...” Zachęcona pierwszą powieścią Marii Rodziewiczówny, którą miałam odwagę przeczytać, idąc za głosem serca, sięgnęłam po kolejną, Między ustami a brzegiem pucharu. Jakie są moje odczucia po kolejnej lekturze, czy byłam zadowolona czy też czas z nią spędzony uważam za stracony, przekonajcie się sami … Opowiedziana historia dzieje się w Berlinie, na przełomie XIX i XX wieku. Poznajemy młodego hrabiego Wentzela Croy-Dülmena. Pewny siebie, chwilami arogancki i zadufany w sobie, czas spędza na podrywaniu panien, brylowaniu na salonach, uciechach cielesnych. Bawi się, korzysta z życie i niczym się nie przejmuje. Nie przyznaje się do swojego pochodzenia, a w części jest naszych rodakiem. Naśmiewa się z Polaków i gardzi nimi. Ale do czasu. W jego zachowaniu następuje ogromna przemiana. Dlaczego? A to oczywiście dzięki kobiecie. Jedna chwila, jedno przypadkowe spotkanie z nieznajomą zmienia hrabiego. Porzuca dotychczasowe frywolne życie i przenosi się do babki, gdzie również jest kobieta, pod wpływem której się zmienił, Jadwiga Chrząstkowska. Jego przemiana wydaje nie mało wiarygodna, ale jest prawdziwa. Z mężczyzny, żyjącego dniem bieżącym, zmienił się w gospodarza dbającego o swoje dobra, sprawnie i z efektami zarządzającego swoim majątkiem. Również zmieniło się jego podejście do rodaków, pochodzenia i płci pięknej. Zaczął darzyć kobiety należnym im szacunkiem, a szczególnie tą jedną, która zawróciła mu w głowie … Już nie jest taki jak wcześniej. Zaczął myśleć poważnie o przyszłości i założeniu rodziny. Czy jednak możliwa jest taka nagła zmiana zachowania i postrzegania otoczenia? Czy to tylko chwilowe zauroczenie i zabawa płcią przeciwną? Warto pochylić się chwilę nad powieścią Między ustami a brzegiem pucharu. To znakomity obraz nieoczekiwanej przemiany młodego człowieka, zmiany hierarchii wartości i zasad. A wszystko dzięki miłego zauroczeniu, zafascynowaniu się piękną i skromną kobietą. Dzięki miłości. Przecież nie od dziś wiadomo, że ona czyni cuda. Czyli można śmiało powiedzieć, że nic odkrywczego tak naprawdę nie wniosła do naszego życia, potwierdziła tylko znane od lat tezy. Ale piękno i subtelność, z jaką autorka przedstawiła nam tę historię, mogą oczarować i zniewolić. Miłość jest odkrywana powoli i dyskretnie, ukradkowe spojrzenia, delikatne uśmiechy, przypadkowe muśnięcia dłoni … Z tej powieści możemy się nauczyć, jak należy zdobywać tą jedyną, jak ją zauroczyć i przekonać do siebie, jak delikatnie i bez nachalności się do niej zbliżyć i zdobyć jej serce … „Dlaczego nagle poczuł się tak biedny, tak sam, tak sierocy wśród swych bogactw, sławy i uwielbienia? - Sam nie umiał wyjaśnić sobie powodu tych uczuć. To tylko stało się dla niego jasne, że między nim a tym trojgiem ludzi, wśród których bawił, była przepaść, a w nią trzeba było rzucić i podeptać, żeby się zrównać, i ową sławę, i uwielbienie, i pychę, i klub, i przyjaciół, i kochanki – całe dwadzieścia siedem lat wieku – wszystko”. Na jeszcze jeden aspekt warto zwrócić uwagę, na zmianę nastawienia do pochodzenia, do swojego kraju i rodaków. Będąc pod wpływem określonym osób bohater się przełamuje i z honorem mianuje się Polakiem, jest z tego dumny. Odkrył w sobie patriotyzm i umiłowanie kraju, z którym łączyły go więzy krwi. I na uznanie zasługuje styl, w jakim autorka opowiedziała historię tej miłości. W charakterystyczny dla siebie sposób, subtelnie i wnikliwie, w języku, którego już dzisiaj raczej nie spotkamy. Sporo w tej lekturze słów trudnych i niezrozumiałych, ale one znakomicie oddają atmosferę tamtych, odległych nam czasów i sprawiają, że wczuwamy się w fabułę i przenikamy do niej. Co do bohaterów, to warto wspomnieć, że są naszkicowani bardzo realnie i rzeczywiście, mimo że dzieli nas od nich nich setki lat. Warto bliżej się przyjrzeć hrabiemu, jego efektywnej przemianie, oczywiście na lepsze. W jego cieniu pozostaje jego ukochana, jej postać nie jest zbytnio wyeksponowana, jest tłem dla głównego bohatera. Ale odgrywa ważną i istotną rolę w całej opowieści. Z przyjemnością polecam tę lekturę, miła i przyjemna, delikatna w całej okazałości. Skłania do refleksji i zmian w swoim życiu. Jest wielką inspiracją i natchnieniem do zmian na lepsze, światełkiem rozświetlającym drogę ku prawdziwemu szczęściu.
Oceny książki Między ustami a brzegiem pucharu
Poznaj innych czytelników
3853 użytkowników ma tytuł Między ustami a brzegiem pucharu na półkach głównych- Przeczytane 2 913
- Chcę przeczytać 906
- Teraz czytam 34
- Posiadam 862
- Ulubione 138
- Klasyka 34
- Literatura polska 28
- Literatura polska 20
- Audiobook 17
- 2023 16



















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Między ustami a brzegiem pucharu
Poszedłem za ciosem po przeczytaniu Dewajtis, wziąłem właśnie ten utwór Rodziewiczówny. W mig zrozumiałem, dlaczego Dewajtis był tak popularny, w odróżnieniu do jej innych dzieł. Tutaj mamy do czynienia z takim romansidłem początku XX wieku. Fabuła raczej łatwa do rozczytania od początku utworu. Pomimo różnych zabiegów, mających ja nieco skomplikować, czytelnik nie jest specjalnie zaskakiwany obrotem spraw, a wszystko toczy się dość powoli, meandrycznie. Szału nie ma, ale tragedii też nie.
Poszedłem za ciosem po przeczytaniu Dewajtis, wziąłem właśnie ten utwór Rodziewiczówny. W mig zrozumiałem, dlaczego Dewajtis był tak popularny, w odróżnieniu do jej innych dzieł. Tutaj mamy do czynienia z takim romansidłem początku XX wieku. Fabuła raczej łatwa do rozczytania od początku utworu. Pomimo różnych zabiegów, mających ja nieco skomplikować, czytelnik nie jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI to jest dobrze napisany romans. Motywy wprost z wattpadowych szmir, ale jak to jest napisane... z prawdziwą przyjemnością słuchałam tej polszczyzny. Bohaterowie zachowują godność, wyraźnie widać ich pasje, a przemiana i relacje są przekonujące.
I to jest dobrze napisany romans. Motywy wprost z wattpadowych szmir, ale jak to jest napisane... z prawdziwą przyjemnością słuchałam tej polszczyzny. Bohaterowie zachowują godność, wyraźnie widać ich pasje, a przemiana i relacje są przekonujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło! Humor wybitny! Przesłanie chwalebne! Czas spędzony przy lekturze... Poezja...
Arcydzieło! Humor wybitny! Przesłanie chwalebne! Czas spędzony przy lekturze... Poezja...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita książka, świetny główny bohater. Świetnie ukazana przemiana Wentzela.
Niesamowita książka, świetny główny bohater. Świetnie ukazana przemiana Wentzela.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemne w czytaniu romansidło.
Przyjemne w czytaniu romansidło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło! Wentzel to mój ulubiony fictional man ;)
Arcydzieło! Wentzel to mój ulubiony fictional man ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskoczył mnie pomysł ulepszenia książki poprzez dopasowanie do słownictwa ówczesnego dlatego sięgnęłam po pozycję w której przepadłam. Bez reszty. Świetny jezyk Rodziewiczówny zabawne
dialogi i romans który ciekawił do do ostatniej strony. Polecam
Zaskoczył mnie pomysł ulepszenia książki poprzez dopasowanie do słownictwa ówczesnego dlatego sięgnęłam po pozycję w której przepadłam. Bez reszty. Świetny jezyk Rodziewiczówny zabawne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todialogi i romans który ciekawił do do ostatniej strony. Polecam
Świetna powieść pokazująca dynamikę ludzkich uczuć i wartości, w jakie wierzymy. Piękny portret kobiecy
Świetna powieść pokazująca dynamikę ludzkich uczuć i wartości, w jakie wierzymy. Piękny portret kobiecy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio sięgnąłem po kolejnego polskiego klasyka wydanego w ramach serii Biblioteka Polska, którą prenumeruję. Następnym w kolejce była powieść "Między ustami a brzegiem pucharu" Marii Rodziewiczówny. To melodramat z 1889 roku opowiadający o pruskim arystokracie Wentzelu Croy-Dülmen, który zakochuje się w pięknej Jadwidze - Polce gdzieś z okolic Poznania. Wentzel wiedzie hulaszczy tryb życia. Liczne kochanki, popijawy, pojedynki na rewolwery i nienawiść do Polaków - tak, w telegraficznym skrócie, można scharakteryzować żywot tego nadętego typa. W pośladki najbardziej uwiera go to, że w połowie jest Polakiem i gdy ktoś mu to wyciągnie, gdy ktoś przypomni mu, że przecież jego matka była Polką, koleś robi się bardzo nerwowy i najczęściej z tego powodu pojedynkuje się. Jadwiga zmienia go jednak, a gdy jeszcze okazuje się, że jest wychowanicą jego babki od strony matki, w Wentzelu zachodzi przemiana i gość odkrywa w sobie uśpionego Polaka...
"Między ustami a brzegiem pucharu" powstało "ku pokrzepieniu serc". Ten klasyczny melodramat na patriotyczną modłę został jednak napisany całkiem przyzwoicie. Jest tu sporo dialogów i to bardzo dobrych, a opisy Rodziewiczówna ograniczyła do minimum, choć w tym minimum oddała cały klimat polskiej prowincji pod zaborami. Mimo upływu ponad 130 lat, tę powieść nadal czyta się lekko i przyjemnie. W końcu to XIX-wieczny odpowiednik dzisiejszych czytadeł obyczajowych, choć napisany dużą piękniejszą polszczyzną. Książka raczej dla kobiet, ale i niejeden chłop też się będzie całkiem nieźle bawił czego jestem żywym dowodem. 😉
Ostatnio sięgnąłem po kolejnego polskiego klasyka wydanego w ramach serii Biblioteka Polska, którą prenumeruję. Następnym w kolejce była powieść "Między ustami a brzegiem pucharu" Marii Rodziewiczówny. To melodramat z 1889 roku opowiadający o pruskim arystokracie Wentzelu Croy-Dülmen, który zakochuje się w pięknej Jadwidze - Polce gdzieś z okolic Poznania. Wentzel wiedzie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książkach Marii Rodziewiczówny zaczytywałam się gdy byłam nastolatką. Jako dorosła kobieta również lubię wracać do tych pięknych naiwnych i trochę ckliwych historii. Widzę wszystkie wady prozy Rodziewiczówny, ale nie mają one dla mnie najmniejszego znaczenia. Ja po prostu lubię te historię o mężczyznach walczących o miłość i zaufanie kobiety. Lubię czytać o honorze ponad wszystko, o odwadze i ostatecznej wygranej dobra nad złem. Te książki są dla mnie niczym ciepły kocyk otulający w zimne wieczory. Niosą za sobą taki pozytywny przekaz, który w obecnych czasach jest nam tak bardzo potrzebny.
Lata mijają a ja nadal jestem fanką Marii Rodziewiczówny. To na pewno nie pierwsza i ostatnia książka tej autorki do której wróciłam po latach. Polecam wszystkim przeczytać choć jedną książkę pani Marii. Jeśli Wam się spodoba to kolejne pozycje spodobają Wam się tylko bardziej.
W książkach Marii Rodziewiczówny zaczytywałam się gdy byłam nastolatką. Jako dorosła kobieta również lubię wracać do tych pięknych naiwnych i trochę ckliwych historii. Widzę wszystkie wady prozy Rodziewiczówny, ale nie mają one dla mnie najmniejszego znaczenia. Ja po prostu lubię te historię o mężczyznach walczących o miłość i zaufanie kobiety. Lubię czytać o honorze ponad...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to