Wzruszająca opowieść o ludziach, którzy pozbawieni swych praw i zmuszeni do niewolniczej pracy, próbują zachować godność. Nie jest im łatwo pozostać wiernym sobie i wyznawanym ideałom. Tom jednak głęboko wierzy, że pozostanie wolny, dopóki będzie miał możliwość dokonywania wyboru między dobrem a złem.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Czarna ewangelizacja dobra na wszelkie nieszczęście czyli negrospirytualizm mesjasza Toma. Opętanie, biała dama i niech dobro zło zwycięża.
Poruszająca opowieść jak złożony był los niewolnika, który mógł przeżyć kilka istnień w ciągu jednego.
Fatum mogło rzucać nim jak łódką od plantacji do plantacji, od dobrego pana, do zwyrodnialca. Bardzo sugestywna i prosta opowieść o nieodległych czasach.
Wojna secesyjna i ruch czarnych panter, Django Unchained & ICEberg losu, a podobno naród, który nie zna swojej historii jest skazany na wieczne jej powtarzanie Mr. President, ale żeby to zaczaić, trzeba czytać coś więcej niż śmietnik z platformy X (bynajmniej nie Malcolma).
"JAK TO PIĘKNIE BYĆ CHRZEŚCIJANINEM"
Czarna ewangelizacja dobra na wszelkie nieszczęście czyli negrospirytualizm mesjasza Toma. Opętanie, biała dama i niech dobro zło zwycięża.
Poruszająca opowieść jak złożony był los niewolnika, który mógł przeżyć kilka istnień w ciągu jednego.
Fatum mogło rzucać nim jak łódką od plantacji do plantacji, od dobrego pana, do...
Kiedy Abraham Lincoln spotkał autorkę w 1862 roku, miał ją powitać słowami: „A więc to pani jest tą małą kobietką, która napisała książkę, a która zapoczątkowała tę wielką wojnę”. Powieść wydana w 1852 roku uderzyła w czuły punkt Ameryki, obnażając okrucieństwo niewolnictwa w sposób, który trafił do sumień masowego czytelnika. Była to reakcja na ustawę "Fugitive Slave Act", która nakazywała obywatelom Północy pomaganie w chwytaniu zbiegłych niewolników. Pokazując dramaty rozdzielanych rodzin, autorka zmusiła miliony ludzi do konfrontacji z nieludzką naturą niewolnictwa. To właśnie ta pozycja miała stać się iskrą, która przyczyniła się do wybuchu wojny secesyjnej.
Fabuła kontrastuje ze sobą dwie drogi walki o godność. Z jednej strony mamy Wuja Toma – postać o niemal mesjańskiej cierpliwości, która na okrucieństwo odpowiada miłością i chrześcijańską pokorą. Z drugiej – Elizę i Jerzego, którzy reprezentują aktywny opór i odważną ucieczkę ku wolności. To, co w 1852 roku było rewolucyjnym pokazaniem Afroamerykanów jako istot czujących i szlachetnych, dziś budzi pewne kontrowersje. Współcześni czytelnicy często wytykają autorce utrwalanie stereotypu „pokornego sługi”, a samo pojęcie „Wuj Tom” stało się w niektórych kręgach określeniem pejoratywnym.
Pod względem literackim książka może razić nadmiernym sentymentalizmem i prostym podziałem na dobro i zło. Jednak jako dokument epoki i świadectwo tego, jak literatura może zmieniać systemy polityczne, pozostaje pozycją absolutnie fundamentalną.
Kiedy Abraham Lincoln spotkał autorkę w 1862 roku, miał ją powitać słowami: „A więc to pani jest tą małą kobietką, która napisała książkę, a która zapoczątkowała tę wielką wojnę”. Powieść wydana w 1852 roku uderzyła w czuły punkt Ameryki, obnażając okrucieństwo niewolnictwa w sposób, który trafił do sumień masowego czytelnika. Była to reakcja na ustawę "Fugitive Slave...
Nie mogąc oczywiście odmówić książce jej istotnego wpływu na rzeczywistości i wagi opisywanych w niej zjawisk, to napisana jest w taki sposób, że dziś przeszłaby bez echa, o ile w ogóle ktoś by ją wydał. Nie oglądałam filmu, podejrzewam, że mógł być lepszy. Powieść brzmi jak historia opowiadana przez pięcioletnie dziecko - wszystko jest opisane „na szybko” i brzmi bardziej jak uproszczona relacja niż pełnowymiarowa książka. Sam język do bólu banalny (a nie jest to coś, na co z reguły zwracam uwagę). Postaci są w większości bez charakteru, chyba że za charakter uznać bezrefleksyjną świętoszkowatość. Warto przeczytać, bo książka mówi o rzeczach ważnych i przytacza wydarzenia, o których nie powinno się zapomnieć, ale nie ma co oczekiwać, że sama lektura będzie porywająca
Nie mogąc oczywiście odmówić książce jej istotnego wpływu na rzeczywistości i wagi opisywanych w niej zjawisk, to napisana jest w taki sposób, że dziś przeszłaby bez echa, o ile w ogóle ktoś by ją wydał. Nie oglądałam filmu, podejrzewam, że mógł być lepszy. Powieść brzmi jak historia opowiadana przez pięcioletnie dziecko - wszystko jest opisane „na szybko” i brzmi bardziej...
Audiobook. Książka której tematyka wydaje się przejmująca i przepełniona smutkiem jak dla mnie w subtelny sposób pokazuje nieszczęście i ogrom bólu jaki spotykał niewolników, hm, ,,subtelny''? Nie jestem pewien czy to dobre słowo ale fakt że historia tu opisana nie przerazi nikogo na tyle żeby odłożyć ją w kąt i puścić w niepamięć. Ta książka niesie ze sobą nadzieję i wiarę w ludzi tam gdzie nie powinno ich być a jednak autorka pisze tą historię która ma być światełkiem a nie przestrogą typu ,, ludzie są zdolni do wszystkiego" okej i tak pewnie jest, ale ta książka niesie ze sobą przesłanie że trzeba mimo wszystko wierzyć.... Piękna lektura mimo trudnej tematyki, zdecydowanie polecam.
Audiobook. Książka której tematyka wydaje się przejmująca i przepełniona smutkiem jak dla mnie w subtelny sposób pokazuje nieszczęście i ogrom bólu jaki spotykał niewolników, hm, ,,subtelny''? Nie jestem pewien czy to dobre słowo ale fakt że historia tu opisana nie przerazi nikogo na tyle żeby odłożyć ją w kąt i puścić w niepamięć. Ta książka niesie ze sobą nadzieję i wiarę...
Powieść wydano w 1852 roku w Bostonie, natomiast w latach 1851 – 1852 była publikowana w odcinkach. Powodem mojego zainteresowania się nią była jej popularność. Znalazła się wśród lektur uzupełniających w polskiej szkole. Po przeczytaniu stwierdziłem, że pomyłką było umieszczenie jej w dziale dziecięcej literatury. Autorka przedstawiła los Murzynów w okresie obowiązywania niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Przy tym ukazała religijność owych Murzynów. Tytułowy Tom był starszym i spokojnym niewolnikiem nazywanym przez swoich pobratymców "wujem". Właśnie on w powieści symbolizował całą społeczność. Treść była prosta, a w owym czasie miała wydźwięk bardzo polityczny. Jednak w ogóle spodziewałem się lepszej książki.
Powieść wydano w 1852 roku w Bostonie, natomiast w latach 1851 – 1852 była publikowana w odcinkach. Powodem mojego zainteresowania się nią była jej popularność. Znalazła się wśród lektur uzupełniających w polskiej szkole. Po przeczytaniu stwierdziłem, że pomyłką było umieszczenie jej w dziale dziecięcej literatury. Autorka przedstawiła los Murzynów w okresie obowiązywania...
Książka mocno bezkompromisowa w kreacji postaci. Pomimo tego Chata wuja Toma zapadnie mi w pamięć, a to jeden z aspektów, który jest kluczowy, abym pozytywnie oceniał daną publikację. Oczywiście nie brakuje tu przerysowania i gloryfikowania wiary jako źródła energii, ale z pewnością w tamtych czasach miało to swój urok. W dzisiejszych czasach wojującego ateizmu — w sam raz na zbalansowanie mainstreamu.
Książka mocno bezkompromisowa w kreacji postaci. Pomimo tego Chata wuja Toma zapadnie mi w pamięć, a to jeden z aspektów, który jest kluczowy, abym pozytywnie oceniał daną publikację. Oczywiście nie brakuje tu przerysowania i gloryfikowania wiary jako źródła energii, ale z pewnością w tamtych czasach miało to swój urok. W dzisiejszych czasach wojującego ateizmu — w sam raz...
Po jej przeczytaniu czuję duży dyskomfort. Jest to lektura tak obrzydliwe wciskająca religijność i wyższość tychże osób nad innymi w tym i ateistami że aż mną wzdryga. Dlatego cały ucisk niewolników i ich obrzydliwe traktowanie zepchnięte na margines. Nie polecam
Po jej przeczytaniu czuję duży dyskomfort. Jest to lektura tak obrzydliwe wciskająca religijność i wyższość tychże osób nad innymi w tym i ateistami że aż mną wzdryga. Dlatego cały ucisk niewolników i ich obrzydliwe traktowanie zepchnięte na margines. Nie polecam
Powieść wydana w 1852 r. w Bostonie. W ciągu roku od publikacji tylko w USA sprzedano 300 tyś. egzemplarzy. Pierwszy pełny polski przekład ukazał się już w 1853 r. Ze względu na poruszany temat stała się ważnym ideologicznym argumentem w liberalnej Północy w walce o abolicjonizm.
Książka opisuje niewolników, potomków rdzennej ludności afrykańskiej, a dzięki pomocy swoich pobratymców, zamieszkujących ówcześnie południe USA. Tylko transportem z Afryki, zajmowali się rdzenni mieszkańcy wszystkich kolonialnych krajów europejskich.
Powieść czytała mi jeszcze moja św. pamięci babcia. Do dziś pamiętam, jaką burzę uczuć wzbudzały u mnie losy bohatera.
Tytułowy Wuj Tom był od zawsze krytykowany za swoją uległość, przez wszystkie organizacje potomków... Afryki, lewaków, antyrasistów i jak tam ich jeszcze zwał.
Szybciutko zabieraj się do czytania, jeśli chcesz jeszcze zdążyć przed wycofaniem książki z obiegu Ci wszyscy wyżej wymienieni już się za nią zabrali. Obecny wzorzec potomka... Afryki, to inżynier, koniecznie z nożem, a jeszcze lepiej wykształcony z maczetą, goniący białe kobiety, czasami je gwałcący. Raczej nie ma widoków na zmianę wizerunku.
Książka należy do najbardziej znanych dzieł literatury amerykańskiej.
POLECAM !!!
Powieść wydana w 1852 r. w Bostonie. W ciągu roku od publikacji tylko w USA sprzedano 300 tyś. egzemplarzy. Pierwszy pełny polski przekład ukazał się już w 1853 r. Ze względu na poruszany temat stała się ważnym ideologicznym argumentem w liberalnej Północy w walce o abolicjonizm.
Książka opisuje niewolników, potomków rdzennej ludności afrykańskiej, a dzięki pomocy swoich...
Wpływ tego dzieła na kulturę i historie jest niepodważalny, niemniej pod względem literackim książka nie zachwyca. Historia jest przewidywalna i prosta, przy tym wkrada się sporo chaosu. Wątek Elizy i Jerzego totalnie płytki i nierozwinięty, wydaje się dodany na siłę. Same postacie czarnobiałe, bez żadnych niuansów, wyraźnie podzielone na tych złych i na tych dobrych. Mimo wszystko z przewagą tej drugiej grupy i tu ukazuje się kolejna wada. Książka mimo swojej tematyki jest stosunkowo łagodna a fragmenty ukazujące okrucieństwo są rzadkością. Przez większość czasu Tom prowadzi dostatnie życie wśród osób które go szanują, mimo tego że zostaje odłączony od rodziny to i tak sielankowa wizja w porównaniu z rzeczywistością. Ostatecznie Chata wuja Toma to dość naiwna i moralizatorska opowieść oparta na chrześcijańskich wartościach, ma swój urok ale jako całokształt wypada przeciętnie.
Wpływ tego dzieła na kulturę i historie jest niepodważalny, niemniej pod względem literackim książka nie zachwyca. Historia jest przewidywalna i prosta, przy tym wkrada się sporo chaosu. Wątek Elizy i Jerzego totalnie płytki i nierozwinięty, wydaje się dodany na siłę. Same postacie czarnobiałe, bez żadnych niuansów, wyraźnie podzielone na tych złych i na tych dobrych. Mimo...
na pewno łatwiej by czytało się książke gdyby ktoś ją zredagował. Tyle błedów jak literówki, złe znaki zastępujace jakąś litere w słowie itp to juz dawno nie widziałem. Jednak nie jest to problem samej książki a tego wydania
na pewno łatwiej by czytało się książke gdyby ktoś ją zredagował. Tyle błedów jak literówki, złe znaki zastępujace jakąś litere w słowie itp to juz dawno nie widziałem. Jednak nie jest to problem samej książki a tego wydania
Classic Tales of Christmas Louisa May Alcott, Hans Christian Andersen, L. Frank Baum, Harriet Beecher Stowe, Charles Dickens, Fiodor Dostojewski, Bret Harte, O. Henry, E.T.A. Hoffmann, Henry Wadsworth Longfellow, Lucy Maud Montgomery, Clement Clarke Moore, Henry Van Dyke
The Lifted Veil. The Book of Fantastic Literature by Women. 1800--World War II Louisa May Alcott, Gertrude Atherton, Harriet Beecher Stowe, Marie Belloc Lowndes, Karen Blixen, Ann Bridge, Charlotte Brontë, Rhoda Broughton, Willa Cather, Amelia Edwards, George Eliot, Elizabeth Gaskell, Rokeya Sakhawat Hossain, Margery Lawrence, Katherine Mansfield, Florence Marryat, L.T. Meade, Mary Louisa Molesworth, C. L. Moore, Edith Nesbit, Margaret Oliphant, Charlotte Perkins Gilman, Alice Perrin, Elizabeth Stuart Phelps, Charlotte Riddell Riddell, Olive Schreiner, Mary Shelley, May Sinclair, Harriet Prescott Spofford, Christina Stead, Edith Wharton, Mary E. Wilkins Freeman, Sarah Wilkinson, A. Susan Williams, Virginia Woolf
Amerykańska pisarka i działaczka społeczna, urodzona jako Harriet Elisabeth Beecher, znana głównie z napisania sentymentalnej powieści Chata wuja Toma, opisującej czarnych niewolników zamieszkujących amerykańskie Południe. Pisała także powieści historyczne oraz powieści obyczajowe, których akcja toczy się zwykle w Nowej Anglii. Brała udział w akcji ukrywania zbiegłych niewolników i przerzucania ich na Północ, walczyła również o prawa wyborcze dla kobiet.
Mąż: Calvin Ellis Stowe (1836-86, jego śmierć); 7 dzieci: 3 córki: Eliza Taylor, Harriet Beecher i Georgiana May oraz 4 synów: Henry Ellis, Frederick William, Samuel Charles i Charles Edward
OPINIE i DYSKUSJE o książce Chata wuja Toma
"JAK TO PIĘKNIE BYĆ CHRZEŚCIJANINEM"
Czarna ewangelizacja dobra na wszelkie nieszczęście czyli negrospirytualizm mesjasza Toma. Opętanie, biała dama i niech dobro zło zwycięża.
Poruszająca opowieść jak złożony był los niewolnika, który mógł przeżyć kilka istnień w ciągu jednego.
Fatum mogło rzucać nim jak łódką od plantacji do plantacji, od dobrego pana, do zwyrodnialca.
Bardzo sugestywna i prosta opowieść o nieodległych czasach.
Wojna secesyjna i ruch czarnych panter, Django Unchained & ICEberg losu, a podobno naród, który nie zna swojej historii jest skazany na wieczne jej powtarzanie Mr. President, ale żeby to zaczaić, trzeba czytać coś więcej niż śmietnik z platformy X (bynajmniej nie Malcolma).
"JAK TO PIĘKNIE BYĆ CHRZEŚCIJANINEM"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzarna ewangelizacja dobra na wszelkie nieszczęście czyli negrospirytualizm mesjasza Toma. Opętanie, biała dama i niech dobro zło zwycięża.
Poruszająca opowieść jak złożony był los niewolnika, który mógł przeżyć kilka istnień w ciągu jednego.
Fatum mogło rzucać nim jak łódką od plantacji do plantacji, od dobrego pana, do...
Kiedy Abraham Lincoln spotkał autorkę w 1862 roku, miał ją powitać słowami: „A więc to pani jest tą małą kobietką, która napisała książkę, a która zapoczątkowała tę wielką wojnę”. Powieść wydana w 1852 roku uderzyła w czuły punkt Ameryki, obnażając okrucieństwo niewolnictwa w sposób, który trafił do sumień masowego czytelnika. Była to reakcja na ustawę "Fugitive Slave Act", która nakazywała obywatelom Północy pomaganie w chwytaniu zbiegłych niewolników. Pokazując dramaty rozdzielanych rodzin, autorka zmusiła miliony ludzi do konfrontacji z nieludzką naturą niewolnictwa. To właśnie ta pozycja miała stać się iskrą, która przyczyniła się do wybuchu wojny secesyjnej.
Fabuła kontrastuje ze sobą dwie drogi walki o godność. Z jednej strony mamy Wuja Toma – postać o niemal mesjańskiej cierpliwości, która na okrucieństwo odpowiada miłością i chrześcijańską pokorą. Z drugiej – Elizę i Jerzego, którzy reprezentują aktywny opór i odważną ucieczkę ku wolności.
To, co w 1852 roku było rewolucyjnym pokazaniem Afroamerykanów jako istot czujących i szlachetnych, dziś budzi pewne kontrowersje. Współcześni czytelnicy często wytykają autorce utrwalanie stereotypu „pokornego sługi”, a samo pojęcie „Wuj Tom” stało się w niektórych kręgach określeniem pejoratywnym.
Pod względem literackim książka może razić nadmiernym sentymentalizmem i prostym podziałem na dobro i zło. Jednak jako dokument epoki i świadectwo tego, jak literatura może zmieniać systemy polityczne, pozostaje pozycją absolutnie fundamentalną.
Kiedy Abraham Lincoln spotkał autorkę w 1862 roku, miał ją powitać słowami: „A więc to pani jest tą małą kobietką, która napisała książkę, a która zapoczątkowała tę wielką wojnę”. Powieść wydana w 1852 roku uderzyła w czuły punkt Ameryki, obnażając okrucieństwo niewolnictwa w sposób, który trafił do sumień masowego czytelnika. Była to reakcja na ustawę "Fugitive Slave...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogąc oczywiście odmówić książce jej istotnego wpływu na rzeczywistości i wagi opisywanych w niej zjawisk, to napisana jest w taki sposób, że dziś przeszłaby bez echa, o ile w ogóle ktoś by ją wydał. Nie oglądałam filmu, podejrzewam, że mógł być lepszy. Powieść brzmi jak historia opowiadana przez pięcioletnie dziecko - wszystko jest opisane „na szybko” i brzmi bardziej jak uproszczona relacja niż pełnowymiarowa książka. Sam język do bólu banalny (a nie jest to coś, na co z reguły zwracam uwagę). Postaci są w większości bez charakteru, chyba że za charakter uznać bezrefleksyjną świętoszkowatość. Warto przeczytać, bo książka mówi o rzeczach ważnych i przytacza wydarzenia, o których nie powinno się zapomnieć, ale nie ma co oczekiwać, że sama lektura będzie porywająca
Nie mogąc oczywiście odmówić książce jej istotnego wpływu na rzeczywistości i wagi opisywanych w niej zjawisk, to napisana jest w taki sposób, że dziś przeszłaby bez echa, o ile w ogóle ktoś by ją wydał. Nie oglądałam filmu, podejrzewam, że mógł być lepszy. Powieść brzmi jak historia opowiadana przez pięcioletnie dziecko - wszystko jest opisane „na szybko” i brzmi bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook.
Książka której tematyka wydaje się przejmująca i przepełniona smutkiem jak dla mnie w subtelny sposób pokazuje nieszczęście i ogrom bólu jaki spotykał niewolników, hm, ,,subtelny''? Nie jestem pewien czy to dobre słowo ale fakt że historia tu opisana nie przerazi nikogo na tyle żeby odłożyć ją w kąt i puścić w niepamięć. Ta książka niesie ze sobą nadzieję i wiarę w ludzi tam gdzie nie powinno ich być a jednak autorka pisze tą historię która ma być światełkiem a nie przestrogą typu ,, ludzie są zdolni do wszystkiego" okej i tak pewnie jest, ale ta książka niesie ze sobą przesłanie że trzeba mimo wszystko wierzyć....
Piękna lektura mimo trudnej tematyki, zdecydowanie polecam.
Audiobook.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka której tematyka wydaje się przejmująca i przepełniona smutkiem jak dla mnie w subtelny sposób pokazuje nieszczęście i ogrom bólu jaki spotykał niewolników, hm, ,,subtelny''? Nie jestem pewien czy to dobre słowo ale fakt że historia tu opisana nie przerazi nikogo na tyle żeby odłożyć ją w kąt i puścić w niepamięć. Ta książka niesie ze sobą nadzieję i wiarę...
Powieść wydano w 1852 roku w Bostonie, natomiast w latach 1851 – 1852 była publikowana w odcinkach. Powodem mojego zainteresowania się nią była jej popularność. Znalazła się wśród lektur uzupełniających w polskiej szkole. Po przeczytaniu stwierdziłem, że pomyłką było umieszczenie jej w dziale dziecięcej literatury. Autorka przedstawiła los Murzynów w okresie obowiązywania niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Przy tym ukazała religijność owych Murzynów. Tytułowy Tom był starszym i spokojnym niewolnikiem nazywanym przez swoich pobratymców "wujem". Właśnie on w powieści symbolizował całą społeczność. Treść była prosta, a w owym czasie miała wydźwięk bardzo polityczny. Jednak w ogóle spodziewałem się lepszej książki.
Powieść wydano w 1852 roku w Bostonie, natomiast w latach 1851 – 1852 była publikowana w odcinkach. Powodem mojego zainteresowania się nią była jej popularność. Znalazła się wśród lektur uzupełniających w polskiej szkole. Po przeczytaniu stwierdziłem, że pomyłką było umieszczenie jej w dziale dziecięcej literatury. Autorka przedstawiła los Murzynów w okresie obowiązywania...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mocno bezkompromisowa w kreacji postaci. Pomimo tego Chata wuja Toma zapadnie mi w pamięć, a to jeden z aspektów, który jest kluczowy, abym pozytywnie oceniał daną publikację. Oczywiście nie brakuje tu przerysowania i gloryfikowania wiary jako źródła energii, ale z pewnością w tamtych czasach miało to swój urok. W dzisiejszych czasach wojującego ateizmu — w sam raz na zbalansowanie mainstreamu.
Książka mocno bezkompromisowa w kreacji postaci. Pomimo tego Chata wuja Toma zapadnie mi w pamięć, a to jeden z aspektów, który jest kluczowy, abym pozytywnie oceniał daną publikację. Oczywiście nie brakuje tu przerysowania i gloryfikowania wiary jako źródła energii, ale z pewnością w tamtych czasach miało to swój urok. W dzisiejszych czasach wojującego ateizmu — w sam raz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo jej przeczytaniu czuję duży dyskomfort. Jest to lektura tak obrzydliwe wciskająca religijność i wyższość tychże osób nad innymi w tym i ateistami że aż mną wzdryga. Dlatego cały ucisk niewolników i ich obrzydliwe traktowanie zepchnięte na margines. Nie polecam
Po jej przeczytaniu czuję duży dyskomfort. Jest to lektura tak obrzydliwe wciskająca religijność i wyższość tychże osób nad innymi w tym i ateistami że aż mną wzdryga. Dlatego cały ucisk niewolników i ich obrzydliwe traktowanie zepchnięte na margines. Nie polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść wydana w 1852 r. w Bostonie.
W ciągu roku od publikacji tylko w USA sprzedano 300 tyś. egzemplarzy.
Pierwszy pełny polski przekład ukazał się już w 1853 r.
Ze względu na poruszany temat stała się ważnym ideologicznym argumentem w liberalnej Północy w walce o abolicjonizm.
Książka opisuje niewolników, potomków rdzennej ludności afrykańskiej, a dzięki pomocy swoich pobratymców, zamieszkujących ówcześnie południe USA.
Tylko transportem z Afryki, zajmowali się rdzenni mieszkańcy wszystkich kolonialnych krajów europejskich.
Powieść czytała mi jeszcze moja św. pamięci babcia.
Do dziś pamiętam, jaką burzę uczuć wzbudzały u mnie losy bohatera.
Tytułowy Wuj Tom był od zawsze krytykowany za swoją uległość, przez wszystkie organizacje potomków... Afryki, lewaków, antyrasistów i jak tam ich jeszcze zwał.
Szybciutko zabieraj się do czytania, jeśli chcesz jeszcze zdążyć przed wycofaniem książki z obiegu
Ci wszyscy wyżej wymienieni już się za nią zabrali.
Obecny wzorzec potomka... Afryki, to inżynier, koniecznie z nożem, a jeszcze lepiej wykształcony z maczetą, goniący białe kobiety, czasami je gwałcący.
Raczej nie ma widoków na zmianę wizerunku.
Książka należy do najbardziej znanych dzieł literatury amerykańskiej.
POLECAM !!!
Powieść wydana w 1852 r. w Bostonie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ciągu roku od publikacji tylko w USA sprzedano 300 tyś. egzemplarzy.
Pierwszy pełny polski przekład ukazał się już w 1853 r.
Ze względu na poruszany temat stała się ważnym ideologicznym argumentem w liberalnej Północy w walce o abolicjonizm.
Książka opisuje niewolników, potomków rdzennej ludności afrykańskiej, a dzięki pomocy swoich...
Wpływ tego dzieła na kulturę i historie jest niepodważalny, niemniej pod względem literackim książka nie zachwyca. Historia jest przewidywalna i prosta, przy tym wkrada się sporo chaosu. Wątek Elizy i Jerzego totalnie płytki i nierozwinięty, wydaje się dodany na siłę. Same postacie czarnobiałe, bez żadnych niuansów, wyraźnie podzielone na tych złych i na tych dobrych. Mimo wszystko z przewagą tej drugiej grupy i tu ukazuje się kolejna wada. Książka mimo swojej tematyki jest stosunkowo łagodna a fragmenty ukazujące okrucieństwo są rzadkością. Przez większość czasu Tom prowadzi dostatnie życie wśród osób które go szanują, mimo tego że zostaje odłączony od rodziny to i tak sielankowa wizja w porównaniu z rzeczywistością. Ostatecznie Chata wuja Toma to dość naiwna i moralizatorska opowieść oparta na chrześcijańskich wartościach, ma swój urok ale jako całokształt wypada przeciętnie.
Wpływ tego dzieła na kulturę i historie jest niepodważalny, niemniej pod względem literackim książka nie zachwyca. Historia jest przewidywalna i prosta, przy tym wkrada się sporo chaosu. Wątek Elizy i Jerzego totalnie płytki i nierozwinięty, wydaje się dodany na siłę. Same postacie czarnobiałe, bez żadnych niuansów, wyraźnie podzielone na tych złych i na tych dobrych. Mimo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tona pewno łatwiej by czytało się książke gdyby ktoś ją zredagował. Tyle błedów jak literówki, złe znaki zastępujace jakąś litere w słowie itp to juz dawno nie widziałem. Jednak nie jest to problem samej książki a tego wydania
na pewno łatwiej by czytało się książke gdyby ktoś ją zredagował. Tyle błedów jak literówki, złe znaki zastępujace jakąś litere w słowie itp to juz dawno nie widziałem. Jednak nie jest to problem samej książki a tego wydania
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to