Eden - It's an Endless World! #5

Okładka książki Eden - It's an Endless World! #5 autora Hiroki Endo, 9788366568860
Okładka książki Eden - It's an Endless World! #5
Hiroki Endo Wydawnictwo: Kotori Cykl: Eden - It''s an Endless World! (Kotori) (tom 5) komiksy
466 str. 7 godz. 46 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Eden - It''s an Endless World! (Kotori) (tom 5)
Tytuł oryginału:
エデン イッツアンエンドレスワールド #5
Data wydania:
2022-05-27
Data 1. wyd. pol.:
2022-05-27
Liczba stron:
466
Czas czytania
7 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366568860
Tłumacz:
Tomasz Molski
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Eden - It's an Endless World! #5 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Eden - It's an Endless World! #5

Średnia ocen
7,9 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Eden - It's an Endless World! #5

avatar
537
51

Na półkach:

Stanowczo tego oczekiwałam od kontynuacji "Edenu". Tom czwarty niestety mocno mnie rozczarował, zwłaszcza że poprzednie trzy były wręcz wybitne. Część piąta ukazuje nam dalsze losy Sofii, Kenjiego, a także organizacji międzynarodowych - NOMADu i PROPATER oraz ich przedstawicieli. To opowieść pełna grozy, przemocy, politycznych intryg oraz niezwykle dojrzale i kompleksowo ukazanych problemów dotyczących także współczesnej nam rzeczywistości, jak terroryzm i walka narodowo-wyzwoleńcza muzułmańskiej społeczności etnicznej. Serdecznie polecam, choć trzeba mieć na uwadze, że manga pełna jest scen drastycznych oraz także w tym tomie zdarzają się momenty erotyczne.

Stanowczo tego oczekiwałam od kontynuacji "Edenu". Tom czwarty niestety mocno mnie rozczarował, zwłaszcza że poprzednie trzy były wręcz wybitne. Część piąta ukazuje nam dalsze losy Sofii, Kenjiego, a także organizacji międzynarodowych - NOMADu i PROPATER oraz ich przedstawicieli. To opowieść pełna grozy, przemocy, politycznych intryg oraz niezwykle dojrzale i kompleksowo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1822
968

Na półkach: , ,

Pojawia się nowy wirus, nowi bohaterowie, ale wciąż stare problemy i stary system wartości. Fabuła pchnięta kilka lat wprzód, ale nadal nie wiem, co się dzieje.

Pojawia się nowy wirus, nowi bohaterowie, ale wciąż stare problemy i stary system wartości. Fabuła pchnięta kilka lat wprzód, ale nadal nie wiem, co się dzieje.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Coraz bardziej zła ta manga. Wychodzą różnego rodzaju okropieństwa. Coraz bardziej w złą stronę to idzie.

Coraz bardziej zła ta manga. Wychodzą różnego rodzaju okropieństwa. Coraz bardziej w złą stronę to idzie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

71 użytkowników ma tytuł Eden - It's an Endless World! #5 na półkach głównych
  • 54
  • 17
40 użytkowników ma tytuł Eden - It's an Endless World! #5 na półkach dodatkowych
  • 14
  • 14
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziennik z zaginięcia Hideo Azuma
Dziennik z zaginięcia
Hideo Azuma
Hideo Azuma jest to raczej nieznany w Polsce autor mang. Tworzył komiksy erotyczne, humorystyczne oraz powiązane z szeroko pojmowaną fantastyką. Jedynym jego tytułem jaki ukazał się po polsku jest autobiograficzny "Dziennik z zaginięcia", który po oryginalnej polskiej publikacji w 2009 r. został ponownie wznowiony po 14 latach. Czy jest to dobra pozycja dla osób nieznających twórczości tego autora? Pierwsza część komiksu czyli "Spacerując nocą" opowiada o tym jak bohater zmęczony codziennością zaczyna wieść żywot bezdomnego. Pokazane jest jak codziennie radzi sobie ze zdobywaniem pożywienia i kawałka miejsca do spania. Osobiście zaskoczyła mnie beztroska tego życia - stosunkowo łatwo udaje mu się znaleźć jedzenie, a pobliski las oferuje miejsce na nocleg. Nikt nie jest nawet specjalnie agresywny wobec niego. Przez to można zrozumieć czemu tak wiele osób decyduje się żyć poza społeczeństwem. Troszkę inaczej tę sytuację pokazuje "Spacerując po mieście". Tutaj znowu bohater postanawia żyć na ulicy, ale zostaje szybko zaangażowany do pracy w firmie budowlanej. Pokazany tutaj zostaje kontrast między radzeniem sobie samemu, a koniecznością dostosowania się do norm pracy. Paradoksalnie bardziej stabilne i bezstresowe wydaje się tu życie bezdomnego. Historię urozmaica cały szereg oryginalnych postaci pracujących w firmie. Kojarzyło mi się to trochę z komiksem "Śmieci". Uważam, że trochę niepotrzebnie zostaje tu opowiedziana kariera bohatera jako mangaki. Ten fragment szybko staje się nużący i powtarzalny. Ostatnia część tomu czyli "Odwyk alkoholowy" opowiada o problemach autora z alkoholem. Można się dowiedzieć jak nałóg zaczął mu utrudniać życie, przez co trafił do zakładu psychiatrycznego. Pokazane są japońskie metody leczenia uzależnień, które pod wieloma względami przypominają europejskie sposoby. Tutaj też podobnie jak w historii o firmie budowlanej w pamięć zapadają dosyć ekscentryczni towarzysze niedoli bohatera. Kreska jest bardzo karykaturalna. Pozwala to dobrze oddać emocje poszczególnych bohaterów. Niestety żeńskie postacie są tu zbyt podobne do siebie. Pod koniec tomu umieszczone są wywiady z twórcą mangi. Dzięki temu można się trochę więcej dowiedzieć o kulisach powstawania poszczególnych opowieści i w jakim stopniu odzwierciedlają rzeczywistość. Manga jest bardzo interesująca. Daje czytelnikowi dokładniejszy wgląd na takie zjawiska jak bezdomność, praca w firmie budowlanej czy alkoholizm. Nie wiem jednak czy chciałbym sięgnąć po inne pozycje tego autora, bo z opowieści jego samego nie brzmią one zbyt ciekawie.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na81 rok temu
GTO: Great Teacher Onizuka #4 Tōru Fujisawa
GTO: Great Teacher Onizuka #4
Tōru Fujisawa
Początek czwartego tomu dla tytułowego Onizuki, jest dosyć nerwowy. Rada szkoły wraz z wicedyrektorem chcą bowiem zrobić wszystko, aby go zwolnić. Niespodziewanie w jego obronie staje część uczniów, a na światło dzienne zaczynają wypływać pewne niewygodne dla niektórych prominentnych osób fakty. Koniec końców, wszystko kończy się dobrze, a „najlepszy z nauczycieli” dalej może „kształcić” młodzież. Jeśli ktoś myśli, że wydarzenia te wpłyną jakoś na Onizukę i spowodują zmianę jego zachowania, to mocno się myli. Ktoś taki jest niereformowalny, dzięki temu my, śledząc jego losy, kolejny raz możemy oddać się porcji zwariowanej rozrywki. Opisane powyżej problemy, „spotkanie” z rodzicem ucznia, wieczorne eskapady na miasto, zmagania sportowe. Tego typu treści znajdziemy w czwartym tomie serii i możemy być pewni, że pomimo wielu lat na karku, historia nadal jest zniewalająca i rozbrajająca. Z wielką przyjemnością obserwuje się jak autor przesadnie ukazuje siłę i szczęście głównego bohatera. Humor podsypany solidną szczyptą braku poprawności politycznej jest tutaj oczywiście tylko lukrem skrywającym coś więcej. Toru Fujisawa kolejny bowiem raz nie boi się pokazać nastoletnich dramatów, nękania w szkole czy ogólnych problemów społeczeństwa Japonii lat 90. To właśnie tego typu treści stanowią trzon całego scenariusza i powodują, że tytuł jest zdecydowanie czymś więcej niż tylko głupkowatą komedią. Teraz z perspektywy czasu można mangę uznać za naprawdę ciekawy socjologiczny obraz społeczeństwa sprzed ponad dwudziestu lat. Treści tego typu doceni się jednak tylko i wyłącznie, jeśli nie odrzuci nas wierzchnia warstwa specyficznego humoru (często skrajnie sprośnego). https://gameplay.pl/news.asp?ID=141118
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na83 lata temu
Uzumaki: Spirala Junji Ito
Uzumaki: Spirala
Junji Ito
Horror w wydaniu mangowym od razu przywodzi na myśl Junjiego Ito – jednego z najważniejszych twórców komiksowej grozy. Musiałam więc w końcu sięgnąć po coś jego autorstwa, by zobaczyć, co uznaje się powszechnie za swego rodzaju wirtuozerię. „Uzumaki” przyniosło mi sporo radości, a pewne niedociągnięcia w żadnym stopniu nie umniejszają dusznej atmosferze grozy. Małe miasteczka miewają swoje tajemnice. Kurouzu wiedzie w tym jednak niewątpliwy prym. Nastoletnia Kirie oraz jej chłopak, Shuichi, trafiają w epicentrum niepokojących zdarzeń. Niezdrowa fascynacja spiralami u jednego z mieszkańców jest wyłącznie przedsmakiem klątwy ciążącej nad całym miastem. Spirala jest wszędzie, Spirala infekuje wszystko w swym pobliżu. Dziwne zjawiska pogodowe, ciała skręcające się w niewyobrażalne sposoby, przeklęte miejsca sprowadzające wyłącznie cierpienie… Każdy dzień przynosi zupełnie nowy koszmar nieustannie przybierający kształt Spirali. Wszystko zmierza ku Ważkowemu Stawowi, który od lat niezmiennie tkwi pośrodku Kurouzu, skrywając niezwykły, przerażający sekret. Mam pewien problem z „Uzumaki”. Początkowe rozdziały jawią się jako osobne opowiadania okraszone wspólnym motywem przewodnim, choć pozbawione są przesadnej spójności. Ot po prostu nie pchają fabuły do przodu i można je przetasować w dowolnej kolejności, bez szkody dla ich ostatecznego sensu. Dopiero jakoś od momentu pojawienia się tajfunu akcja faktycznie się zawiązuje w jakiś bardziej zwięzły, logiczny sposób. Wówczas fascynuje już nie tylko oryginalność pomysłów na wykorzystanie przeklętych spiral, lecz także kierunek, w jakim zmierza opowieść. Paraliżujący strachem klimat towarzyszy tej historii od samego początku i nie mija aż do końcowych stron, a wręcz wyłącznie potęguje się na szalonej drodze do wstrząsającego finału. Nie popadając przy tym w nadmierne zachwyty, dostrzegam drobne wady tej mangi. Bohaterowie są skonstruowani dość mało wiarygodnie (naprawdę aż dziw, że wszyscy się nie ulotnili po kilku pierwszych koszmarnych wydarzeniach). Autor dodatkowo namiętnie wykorzystuje plot armor i rozwiązania z gatunku deus ex machina, co lekko psuje ogólne wrażenia. Do pewnego stopnia te niedociągnięcia wynagradza fenomenalny styl rysunków. Junji Ito zasiewanie ziaren grozy opanował faktycznie do perfekcji. Elementy body horroru, na które decyduje się w tej pozycji, przyprawiają o dreszcze, budzą podskórny niepokój, przerażają. Jednocześnie rysunki są niesamowicie przejrzyste, pełne szczegółów w najbardziej odrażających momentach. Dzięki temu wszystkiemu tytuł ten czyta się, a na pewno przynajmniej ogląda, wręcz wspaniale. Forma zdecydowanie wyprzedza jakością samą treść, choć przy okazji ją dopełnia, uzupełniając klimat tam, gdzie słowa nie wystarczają do oddania strachu bohaterów. Po „Uzumaki” bez wątpienia warto sięgnąć. Ta zakręcona opowieść wspaniale sprawdza się również współcześnie, wzbudzając silne emocje. Naprawdę świetny horror, choć drobne braki powstrzymują mnie przed wystawieniem oceny wyższej niż 8/10. Niemniej jeśli z twórczością Junjiego Ito ktoś nie miał jeszcze do czynienia – może to być świetny punkt startowy wspaniałej, zatrważającej przygody.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na81 miesiąc temu
BLAME! Edycja Specjalna tom 1 Tsutomu Nihei
BLAME! Edycja Specjalna tom 1
Tsutomu Nihei
Recenzja tomów 1-5 Głównym bohaterem jest Killy, z którym będziemy przemierzać kolejne kondygnacje miasta w poszukiwaniu posiadacza genu terminala sieciowego. Tym samym zostaniemy wciągnięci do postapokaliptycznego świata, gdzie coś takiego jak człowieczeństwo zostało już dawno utracone, a nieliczne jednostki, którym udało się przeżyć muszą walczyć o życie. Już na samym początku zostajemy wrzuceni w sam środek akcji i bombardowani dziwnymi terminami, które tak naprawdę nic nam nie mówią i wprowadzają dodatkowy zamęt. Na szczęście na końcu każdego tomu znajdziemy posłowie, w którym tłumacz wyjaśnia nam kilka kwestii. Pomimo chaosu który panuje, to jestem pod wrażeniem zdolności autora. W końcu wykreował naprawdę intrygujący i tajemniczy świat, który rządzi się swoimi prawami. Tworząc przy tym coś naprawdę oryginalnego i przerażającego. Manga jest uboga w dialogi, ale nadrabia te braki szczegółowymi ilustracjami, które są w stanie nas przygnieść. Niestety kreska ma też swoje gorsze momenty, głównie wtedy kiedy dochodzi do walk, które są nieczytelne. Sama złapałam się na tym, że musiałam zatrzymać się na dłuższą chwilę, żeby ogarnąć co się dzieje. Jeśli chodzi zakończenie, to mocno mnie rozczarowało. Nic nie zostało wyjaśnione i resztę musimy dopowiedzieć sobie sami. Tylko jak to zrobić skoro nie dostaliśmy żadnych odpowiedzi tylko same niewiadome? Może gdyby ktoś dokładnie przestudiował mange i zagłębił się w każdy najmniejszy szczegół, to byłby w stanie wyciągnąć więcej 🤷🏻‍♀️ Podsumowanie: BLAME! to dosyć specyficzny tytuł, który nie jest dla każdego. Sama nie potrafię jednoznacznie stwierdzić czy manga mi się podobała czy nie. Z jednej strony urzekła mnie kreacja miasta, które skrywa wiele tajemnic i niezwykłych istot. A z drugiej strony zabrakło mi wyjaśnień, które pozwoliłoby zrozumieć zakończenie.
_asyl_ - awatar _asyl_
ocenił na63 lata temu
Król wilków Kentarō Miura
Król wilków
Kentarō Miura Buronson
Początek XIII wieku, wielkie podboje imperium mongolskiego, potężny i niezwyciężony Czyngis-chan. Trzy elementy, które mogłoby świadczyć o ciekawej historii i pewnej edukacyjnej wartości dodanej danego dzieła. Niestety nie w tym przypadku, to co początkowo wydaje się intrygujące, szybko okazuje się prostą wydmuszką. Fikcja literacka, w której prawda historyczna stanowi malutki wycinek całości. Pewne zamieszczone tutaj fakty mogą stanowić malutką iskierkę rozpalającą ogień ciekawości niektórych czytelników, zachęcając ich do szukania innych materiałów na temat panowania Czyngis-chan, jednak w głównej mierze chodzi tutaj o prostą i niewymagającą rozrywkę. Fabuła, której autorem jest Buronson, jest prosta, momentami wręcz infantylna, z pewnymi lukami logicznymi i kilkoma mniejszymi lub większymi absurdami. Poziom historii pozostawia bardzo wiele do życzenia, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę inne dzieła twórcy. Autor nigdy nie słynął z niebywale rozbudowanych dzieł, w których można się zagłębić i doszukiwać ukrytych treści, jednak starał się on wprowadzać do swoich tytułów pewną dozę wielowymiarowości. W tym przypadku najwyraźniej stwierdził on, że od czasu do czasu trzeba zaoferować rynkowi coś prostego, niezbyt wymagającego, co załapie się do segmentu „przeczytać, dobrze się bawić i zapomnieć”. W tej materii manga sprawdza się doskonale i pomimo wyraźnych braków scenariuszowych, czyta się ją zaskakująco bardzo przyjemnie i niebywale szybko. Pochłonięcie ponad 400 stron komiksu, nie trwa nazbyt długo, co jest pokłosiem dość oszczędnego operowania słowem pisanym. Ilość zamieszczonego w dziele tekstu jest bardzo mała, a główny nacisk położony jest na rysunki. Warstwa artystyczna dzieła, za którą odpowiedzialny jest Kentarō Miura, to jeden z głównych powodów wydania części zasobów swoje portfela i powiększania swojej domowej biblioteczki. Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek https://gameplay.pl/news.asp?ID=119183
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na66 lat temu

Cytaty z książki Eden - It's an Endless World! #5

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Eden - It's an Endless World! #5