
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Szczątki. Kod 148: morderstwo

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-04-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-04-13
- Liczba stron:
- 592
- Czas czytania
- 9 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367217002
Miastem wstrząsa seria okrutnych zabójstw. Komisarz Fiodor Gralecki po raz kolejny znajduje rozczłonkowane, a potem zszyte ciało. Kto mógłby być aż tak wynaturzony, by zrobić coś równie ohydnego? I jaki związek ma z tym sam Gralecki? Komisarz daje się wciągnąć w śmiertelną grę, w której stawką jest nie tylko jego życie, lecz także tych, których kocha. Czy ze starcia z mordercą wyjdzie cało? A jeśli tak – ile mogą go kosztować kolejne przeżyte dni?
Kryminalny debiut aktora Janusza Onufrowicza, przystojnego kardiologa z „M jak miłość”.
Kup Szczątki. Kod 148: morderstwo w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Szczątki. Kod 148: morderstwo
Książka „Szczątki. Kod 148: Morderstwo” autorstwa Janusza Onufrowicza nie spełniła moich oczekiwań. Sięgając po nią liczyłam na wciągający kryminał z ciekawą zagadką i dynamiczną akcją. Niestety podczas czytania często miałam wrażenie, że historia rozwija się dość chaotycznie, a niektóre fragmenty były dla mnie mało interesujące. Fabuła momentami wydawała mi się zbyt skomplikowana, przez co trudno było mi w pełni skupić się na wydarzeniach. Bohaterowie również nie wzbudzili we mnie większych emocji i jako czytelniczka nie czułam dużego zaangażowania w ich losy. Moim zdaniem książka ma potencjał i pomysł na ciekawą historię, jednak sposób jej przedstawienia nie do końca mnie przekonał. Ostatecznie była to dla mnie raczej przeciętna lektura, która nie pozostawiła po sobie większego wrażenia.
Oceny książki Szczątki. Kod 148: morderstwo
Poznaj innych czytelników
167 użytkowników ma tytuł Szczątki. Kod 148: morderstwo na półkach głównych- Chcę przeczytać 84
- Przeczytane 76
- Teraz czytam 7
- Posiadam 19
- Audiobook 3
- Kryminał 2
- 2025 2
- Legimi 2
- KRYMINAŁ, SENSACJA, THRILLER 1
- Audiobook 1
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Szczątki. Kod 148: morderstwo


„Zimno, zimniej, zbrodnia” – naturalny nastrój zła. Antologia polskich mistrzów kryminału
Cytaty z książki Szczątki. Kod 148: morderstwo
Do góry nogami. Świat do góry nogami. Jego życie do góry nogami i ta ekspresja rozbryzganej krwi... – Czyli, że artysta tak? – Fiodor podniósł gazetę, prezentując pierwszą stronę.
– Picasso? – zapytał Konrad.
Patrzyli na niego, ale tym razem go nie speszyli. – To wymysły brukowców – wzruszył ramionami. – Ale przecież seryjni, jeżeli nie ukrywają ciał, to chcą światu coś pokazać. Coś zamanifestować. – Picasso? Dla mnie bardziej Dali – zamyślił się Gral. – Lub Bosch.
Do góry nogami. Świat do góry nogami. Jego życie do góry nogami i ta ekspresja rozbryzganej krwi... – Czyli, że artysta tak? – Fiodor podnió...
Rozwiń Zwiń Morderca obserwuje setki... tysiące twarzy... Aż w końcu decyduje... Ten. On będzie następny. Przypadek. Generator zdarzeń losowych w jego głowie. Choć oczywiście nie do końca. Bo wybierał ofiary tak, żeby pasowały do układanki. W tym nie było przypadku. Ale ostatni impuls nim był. Kaprysem. Ślepym losem. Ten impuls, który podnosił mordercę z krzesła i łączył pajęczą nitką z kolejną ofiarą.
Do wzoru pasowało przecież tak wiele twarzy, ale na końcu to przypadek decydował, że dziś będzie to właśnie ten.
Morderca obserwuje setki... tysiące twarzy... Aż w końcu decyduje... Ten. On będzie następny. Przypadek. Generator zdarzeń losowych w jego g...
Rozwiń Zwiń Przypadek.
Musi być. Jest najważniejszy w jego metodzie. Zostawia ślady, ale tylko takie, które chce. Które przewiduje. Niech psy mają za czym gonić. Niech się zmęczą. Niech mają nadzieję i niech ją tracą. Bo on wszystko przewidział. Gra nimi.
Przypadek.
Musi być. Jest najważniejszy w jego metodzie. Zostawia ślady, ale tylko takie, które chce. Które przewiduje. Niech psy mają...











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szczątki. Kod 148: morderstwo
Fiodor Gralecki "Gral". Komisarz który bada sprawę odnalezionego ciała, które zostało pocwiartkowane, a następnie na nowo zszyte. Książka powoli się rozwija, jednak po przeczytaniu kilku stron, akcja potrafi wciągnąć. Książka jedna z bardziej brutalniejszych które przeczytałam do tego czasu.
Fiodor Gralecki "Gral". Komisarz który bada sprawę odnalezionego ciała, które zostało pocwiartkowane, a następnie na nowo zszyte. Książka powoli się rozwija, jednak po przeczytaniu kilku stron, akcja potrafi wciągnąć. Książka jedna z bardziej brutalniejszych które przeczytałam do tego czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Szczątki. Kod 148: Morderstwo” autorstwa Janusza Onufrowicza nie spełniła moich oczekiwań. Sięgając po nią liczyłam na wciągający kryminał z ciekawą zagadką i dynamiczną akcją. Niestety podczas czytania często miałam wrażenie, że historia rozwija się dość chaotycznie, a niektóre fragmenty były dla mnie mało interesujące.
Fabuła momentami wydawała mi się zbyt skomplikowana, przez co trudno było mi w pełni skupić się na wydarzeniach. Bohaterowie również nie wzbudzili we mnie większych emocji i jako czytelniczka nie czułam dużego zaangażowania w ich losy.
Moim zdaniem książka ma potencjał i pomysł na ciekawą historię, jednak sposób jej przedstawienia nie do końca mnie przekonał. Ostatecznie była to dla mnie raczej przeciętna lektura, która nie pozostawiła po sobie większego wrażenia.
Książka „Szczątki. Kod 148: Morderstwo” autorstwa Janusza Onufrowicza nie spełniła moich oczekiwań. Sięgając po nią liczyłam na wciągający kryminał z ciekawą zagadką i dynamiczną akcją. Niestety podczas czytania często miałam wrażenie, że historia rozwija się dość chaotycznie, a niektóre fragmenty były dla mnie mało interesujące.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła momentami wydawała mi się zbyt...
Do pewnego momentu genialna książka. Świetna akcja, mylne tropy, ciekawa fabuła, naprawdę mocno trzyma w napięciu i wciąga. I taka by została, gdyby autor nie dodał ostatnich 100 stron. Zdradzę fabułę, ale... Groźny morderca, brat prowadzącego śledztwo, zmienia płeć i zostaje dziewczyną komisarza, swojego brata. Serio? Dość niesmaczne. Burzy cały zachwyt nad książką.
Do pewnego momentu genialna książka. Świetna akcja, mylne tropy, ciekawa fabuła, naprawdę mocno trzyma w napięciu i wciąga. I taka by została, gdyby autor nie dodał ostatnich 100 stron. Zdradzę fabułę, ale... Groźny morderca, brat prowadzącego śledztwo, zmienia płeć i zostaje dziewczyną komisarza, swojego brata. Serio? Dość niesmaczne. Burzy cały zachwyt nad książką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka, która od pierwszych stron jasno daje sygnał: tu nie będzie taryfy ulgowej. Janusz Onufrowicz sięga po brutalny, mroczny kryminał, w którym zbrodnia ma fizyczny ciężar, a psychika bohaterów pęka równie wyraźnie jak ludzkie ciała.
Miasto zostaje sparaliżowane przez serię wyjątkowo okrutnych morderstw. Ofiary są rozczłonkowane, a następnie zszywane w makabryczne „całości”, jakby sprawca próbował stworzyć z nich coś więcej niż tylko dowód swojej zbrodni. Śledztwo prowadzi komisarz Fiodor Gralecki, policjant wybitny, ale wewnętrznie wypalony, zmęczony życiem i własną przeszłością. To bohater daleki od ideału, obciążony traumami, który z każdym kolejnym odkryciem coraz mocniej uświadamia sobie, że ta sprawa dotyka go bardziej, niż powinien.
Fabuła szybko przestaje być klasycznym polowaniem na seryjnego mordercę. Onufrowicz wciąga Graleckiego w osobistą grę, w której granica między śledczym a ofiarą zaczyna się zacierać. Pojawiają się pytania o winę, odpowiedzialność i cenę, jaką trzeba zapłacić za przeszłe decyzje. Tytułowy „kod 148” nie jest jedynie elementem technicznym, staje się symbolem ukrytej prawdy, kluczem do zrozumienia motywów sprawcy i samego komisarza.
Autor nie oszczędza czytelnika. Opisy zbrodni są dosadne i działają na wyobraźnię, mają budować atmosferę grozy i podkreślać psychopatyczny charakter antagonisty. Równocześnie dużą rolę odgrywa warstwa psychologiczna. To kryminał, w którym równie ważne jak pytanie „kto zabija?” jest „dlaczego?” i „jak daleko można się posunąć, by przetrwać?”.
„Szczątki. Kod 148: morderstwo” to historia ciężka, duszna i momentami przytłaczająca. Gra na emocjach, testuje odporność czytelnika i nie oferuje prostych odpowiedzi ani komfortowego finału. To propozycja dla tych, którzy w kryminale szukają nie tylko zagadki, ale także mroku ludzkiej psychiki i bohaterów, którzy płacą wysoką cenę za każdy kolejny dzień życia.
To książka, która od pierwszych stron jasno daje sygnał: tu nie będzie taryfy ulgowej. Janusz Onufrowicz sięga po brutalny, mroczny kryminał, w którym zbrodnia ma fizyczny ciężar, a psychika bohaterów pęka równie wyraźnie jak ludzkie ciała.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiasto zostaje sparaliżowane przez serię wyjątkowo okrutnych morderstw. Ofiary są rozczłonkowane, a następnie zszywane w makabryczne...
Przeczytałem 168 stron z ebooka.
Dlaczego 3 gwiazdki? Po prostu wymiękłem. Myślałem że to będzie rasowy krryminał
A tutaj mam ze 40 stron kryminału a reszta to dywagacje bohaterów, ich związki, ich problemy.
Sorry ale nie
Dla koneserów
Przeczytałem 168 stron z ebooka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego 3 gwiazdki? Po prostu wymiękłem. Myślałem że to będzie rasowy krryminał
A tutaj mam ze 40 stron kryminału a reszta to dywagacje bohaterów, ich związki, ich problemy.
Sorry ale nie
Dla koneserów
Będzie spoiler, ale w odpowiednim momencie ostrzegę, więc czytaj śmiało.
Książka jest długa i na tym skończył bym omawianie zalet - tak, uważam to za zaletę, biorąc pod uwagę długie jesienne wieczory i brak chęci wychodzenia gdziekolwiek. Jeśli dla kogoś jest to wada, to zalet brak. Koszmarna grafomania, brak poszanowania inteligencji i godności czytelnika, absolutny brak elementarnej wiedzy o pracy policji, a do tego nawet niezbyt mieści się w gatunku - to bardziej czytadło sensacyjne z delikatnymi elementami SF (medical fiction bardziej o ile jest taki podgatunek) niż kryminał. Absolutnie odradzam czytanie.
SPOILER: Współczuję autorowi życia, bo tylko prawiczek może wydalić z siebie fabułę w której doświadczony mężczyzna po kilku wcześniejszych związkach z kobietami, nie orientuje się przez kilka miesięcy, że regularnie sypia z mężczyzną po operacji zmiany płci.
Będzie spoiler, ale w odpowiednim momencie ostrzegę, więc czytaj śmiało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest długa i na tym skończył bym omawianie zalet - tak, uważam to za zaletę, biorąc pod uwagę długie jesienne wieczory i brak chęci wychodzenia gdziekolwiek. Jeśli dla kogoś jest to wada, to zalet brak. Koszmarna grafomania, brak poszanowania inteligencji i godności czytelnika, absolutny brak...
Ostatnio wzięło mnie na kryminały, ale, że nie celuję w te najpopularniejsze padło na Onufrowicza. I na początku byłam bliska porzucenia książki, nie zaczęło się najlepiej, z ust bohaterów padały dziwne teksty, głupie żarty, jednak gdy zaczęło się coś dziać autor na szczęście zrezygnował z tego i już było lepiej. Niestety jest to typ kryminału, w którym zwłoki nie mogą być po prostu martwe, musza być np. rozczłonkowane ze szczególnym okrucieństwem, a i to jeszcze mało. Minusem jest tez pewna kryminałowa pretensjonalność, protagonista musi być psychicznie zgnębiony, zaś antagonista nadnaturalnie przebiegły i nieuchwytny. Ale jeśli lubicie takie klimaty to było całkiem wciągająco.
Ostatnio wzięło mnie na kryminały, ale, że nie celuję w te najpopularniejsze padło na Onufrowicza. I na początku byłam bliska porzucenia książki, nie zaczęło się najlepiej, z ust bohaterów padały dziwne teksty, głupie żarty, jednak gdy zaczęło się coś dziać autor na szczęście zrezygnował z tego i już było lepiej. Niestety jest to typ kryminału, w którym zwłoki nie mogą być...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza książka Autora jaką miałam do tej pory okazję przeczytać. Dlaczego? Odnalazłam w niej klimat. Bez względu na jakość literacką, która mnie zadowoliła i kolejność edycji, jestem miło zaskoczona :)
Książka trzymająca klimat typowy gatunkowi i ciągłość wydarzeń, stawia jak dla mnie Autora w czołówce gatunku.
Bardzo dobra pozycja! Ode mnie, polecajka!:)
Najlepsza książka Autora jaką miałam do tej pory okazję przeczytać. Dlaczego? Odnalazłam w niej klimat. Bez względu na jakość literacką, która mnie zadowoliła i kolejność edycji, jestem miło zaskoczona :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka trzymająca klimat typowy gatunkowi i ciągłość wydarzeń, stawia jak dla mnie Autora w czołówce gatunku.
Bardzo dobra pozycja! Ode mnie, polecajka!:)
Miastem wstrząsa seria okrutnych zabójstw. Ktoś potrwolnie okalecza zwłoki. Komisarz Fiodor “Gral” Gralecki wkracza do śmiertelnie niebezpiecznej gry z mordercą, który jest prawdziwym “artystą zbrodni”. Śledztwo zdaje się prowadzić donikąd, nic nie składa się w całość, a tropy prowadzą do.. samego Grala. Kto i dlaczego dopuszcza się tak okrutnych czynów? Czy bezpieczeństwo komisarza i jego bliskich jest zagrożone?
“Szczątki” to debiut kryminalny autora, zgrabnie i logicznie napisany, mogą odstraszać długie i szczegółowe opisy - książka jest obszerna, liczy sobie prawie 600 stron, w niektórych momentach są one bardzo drastyczne. Ciekawy pomysł na zagadkę kryminalną sprawił, że w ostatecznym rozrachunku książkę czyta się z zainteresowaniem. Ciężko domyślić się kto jest winien i jak to wszystko się skończy. Niektóre wątki są wręcz nieprawdopodobne, dosłownie możemy chwycić się za głowę z niedowierzania. Samo rozwiązanie zagadki przyprawia nas o niemałe zdziwienie. Każdy z bohaterów ma swoją historię, każdy z nich prędzej czy później doświadczy konsekwencji działań niechlubnego “artysty”, którego nikt i nic nie powstrzyma przed uśmiercaniem i dążeniem do perfekcji.
“Szczątki” to udany debiut, nie pozbawiony mankamentów, jednak warty polecenia z uwagi za oryginalność i pomysłową zagadkę kryminalną.
Miastem wstrząsa seria okrutnych zabójstw. Ktoś potrwolnie okalecza zwłoki. Komisarz Fiodor “Gral” Gralecki wkracza do śmiertelnie niebezpiecznej gry z mordercą, który jest prawdziwym “artystą zbrodni”. Śledztwo zdaje się prowadzić donikąd, nic nie składa się w całość, a tropy prowadzą do.. samego Grala. Kto i dlaczego dopuszcza się tak okrutnych czynów? Czy bezpieczeństwo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz podobał mi się sposób czytania książki przez samego autora. Ogólnie byłam zadowolona z treści,mimo brutalnych zbrodni,do któregoś momentu.Ku końcowi według mnie były wydarzenia "przekombinowane",mało wiarygodne.To zniesmaczyło mnie. Niestety.
Pierwszy raz podobał mi się sposób czytania książki przez samego autora. Ogólnie byłam zadowolona z treści,mimo brutalnych zbrodni,do któregoś momentu.Ku końcowi według mnie były wydarzenia "przekombinowane",mało wiarygodne.To zniesmaczyło mnie. Niestety.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to