
Tessa d'Urberville

- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Ekskluzywna kolekcja klasyki [Świat Książki]
- Tytuł oryginału:
- Tess of the d'Urbervilles: A Pure Woman
- Data wydania:
- 2022-05-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 1960-01-01
- Data 1. wydania:
- 1989-01-01
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382894905
- Tłumacz:
- Róża Czekańska-Heymanowa
- Ekranizacje:
- Triszna. Pragnienie miłości (2013)
- Inne
Poruszająca historia miłości, zdrady oraz zbrodni w połączeniu z realiami wiejskiego życia i krytyką hipokryzji dziewiętnastowiecznego angielskiego społeczeństwa.
Opowieść o losach młodziutkiej Tessy Durbeyfield, mieszkającej wraz z rodziną na prowincji. Dziewczyna wyróżnia się w swoim otoczeniu urodą, inteligencją i rozsądkiem. Pewnego dnia jej ojciec, wędrowny handlarz, leń i pijaczyna, dowiaduje się od pastora zajmującego się heraldyką, że Durbeyfieldowie wywodzą się ze starego rycerskiego rodu d'Urberville'ów. Pod wpływem tego wydarzenia rodzice Tessy postanawiają wysłać córkę do mieszkających w pobliżu rzekomych krewnych, którzy noszą to samo nazwisko. Dla dziewczyny zamiast szansy wyrwania się z biednego środowiska, to początek burzliwego i przede wszystkim niezwykle smutnego życia odkąd jej „kuzyn" zaczyna uporczywie się do niej zalecać. Dla Tessy nadejdą jeszcze dobre dni, czeka ją prawdziwa miłość, ale nad jej losem ciąży fatum...
Kup Tessa d'Urberville w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Tessa d'Urberville
Poznaj innych czytelników
6848 użytkowników ma tytuł Tessa d'Urberville na półkach głównych- Chcę przeczytać 3 991
- Przeczytane 2 786
- Teraz czytam 71
- Posiadam 592
- Ulubione 111
- Klasyka 88
- 100 książek BBC 72
- Chcę w prezencie 55
- 100 tytułów BBC 52
- Literatura angielska 31









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tessa d'Urberville
Król opisów przyrody tym razem oprowadza nas po dolinie Blackmoor. Obserwujemy zachody i wschody słońca, poznajemy tajniki pracy na gospodarstwie mlecznym, a także przyglądamy się młockarni parowej! Jednakże to wszystko jest tłem opowieści o złamanym młodym życiu "kobiety czystej".
Młodziutka straumatyzowana wieśniaczka szuka pocieszenia w pracy dójki. Niestety, jej uroda tak olśniewa pewnego idealistę, że jest zdeterminowany zdobyć ją na żonę. Niestety, Tess chcąc być w zgodzie ze swoim sumieniem, a także (tak mi się wydaje) chcąc pozbyć się potwornego ciężaru natury psychicznej, wyjawia prawdę o swojej traumie ukochanemu.
Tess jest niezaradna życiowo, co jest konsekwencją wychowania przez rodziców równie niezaradnych, co biednych. Oddana "krewnemu" ku polepszeniu warunków ostatecznie moralnie "upada". Hardy głęboko krytykuje ten rodzaj zacofanej moralności, dowodząc, że cała wina leży po stronie oprawcy. Nieszczęsna Tess jest jedynie obiektem — zarówno dla uwodzicielskiego Aleca, jak i namolnego Angela. Dziewczyna jest doprowadzana przez obu na skraj załamania, co skutkuje tragedią.
Tess d'Urberville, podobnie jak inne powieści Thomasa Hardy'ego powstawała w odcinkach. Jednakże pismo, które zamówiło powieść, nie chciało opublikować jej ze względów obyczajowych. Ostatecznie pismo Graphic podjęło się druku 24 odcinków w 1891 roku.
Punktem wyjścia historii, rzekome pochodzenie od znamienitego rodu jest ponoć oparte na rodzinnej anegdotce, a grobowce rodziny Turberville, która poniekąd użyczyła nazwiska, możemy znaleźć w Bere Regis. Postać Tess jest bezpośrednim nawiązaniem do Marthy Brown, skazanej za zabójstwo brutalnego i wiarołomnego męża. 9 sierpnia 1856 roku w niezwykle deszczową sobotę zgromadził się blisko czterotysięczny tłum oczekujący na egzekucję. W tej dojmującej ciżbie znalazł się wówczas szesnastoletni Thomas Hardy, na którym dramatyczna śmierć młodej kobiety wywarła niebagatelne wrażenie; wiele lat przechowywał wycinek prasowy opisujący ów smutny koniec nieszczęsnej.
Po latach Hardy pisze*: "Pamiętam jej drobną figurę na tle nieba, gdy wisiała w mglistym deszczu, a także to, jak obcisła czarna jedwabna suknia podkreślała jej sylwetkę, gdy poruszała się w półobrotach raz w jedną, raz w drugą stronę. (...) Choć nakryli jej twarz kapturem, widziałem jak przez mokry od deszczu materiał przebijały rysy jej twarzy." Ten epizod tak zaintrygował pisarza, że Martha Brown doczekała się uwiecznienia w postaci słodkiej, niewinnej Tess d'Urberville. Jak wspomina wieloletnia przyjaciółka pisarza, Lady Hester Pinney "jego sympatia dla tej nieszczęśliwej kobiety była niezwykła".
Historia** jednakże nie kończy się na tym niezwykłym hołdzie - niedawno archeolodzy natrafili na pozostałości (w tym czaszkę) prawdopodobnie właśnie Marthy Brown; nieformalny cmentarz przywięzienny ma wkrótce zostać zamieniony na domy mieszkalne i centrum handlowe, a ludzkim szczątkom zostaną wyprawione godne pochówki.
Jak odebrałam powieść? To był mój reread po blisko dwudziestu latach. Pierwszego Hardy’ego przeczytałam będąc na pierwszym roku studiów, pamiętam dobrze, bo niemal zostałam wyrzucona z lekcji logiki za czytanie pod ławką (w liceum miałam zresztą bardzo podobne przeżycia 😉
Oczywiście obejrzałam ekranizację Polańskiego (milion lat temu) i miniserial z Gemmą Arterton (moim zdaniem doskonała Tess!). Chociaż nie było zaskoczenia nad treścią, złapałam się na pobożnym życzeniu, żeby “tym razem było inaczej”. Szkoda mi tej niezaradnej dziewczyny, tak nieobutej w brutalnym świecie, że szkodzącej sobie. Porażająca była mentalność ludzi, którzy we wzięciu siłą nie widzieli nic zdrożnego, a oprawca stawał się niemal właścicielem pokrzywdzonej. Wydaje mi się, że część mężczyzn mylnie brała kobiety za bóstwa, wyidealizowane i uprzedmiotowione. Jakiś czas temu oglądałam film o Effie Grey, gdzie wspaniale było pokazane takie zderzenie ideału z człowiekiem z krwi i kości. Widać sympatię Hardy’ego dla Tess. Oczywiście biorąc pod uwagę pierwowzór postaci nie mogło być mowy o happyendzie. Autor przeciwstawia się podwójnej moralności wiktoriańskiego społeczeństwa, chcąc obudzić świadomość w czytelnikach schyłku XIX. wieku.
Jest jeszcze jedno, co przyciąga mnie do prozy Thomasa Hardy’ego. Budowanie nastroju za pomocą świata przyrody i krajobrazu. To oraz opis życia i działań, które stanowią zapis zapomnianych zwyczajów. Hardy wkłada w usta wieśniaków anegdotki, które zasłyszał z pewnością mieszkając w Higher Bockhampton.
*Healey, T. - Zbrodnie w afekcie, Warszawa 1991
**http://www.theguardian.com/books/2016/feb/19/thomas-hardy-tess-of-the-durbervilles-bones-found-at-prison
Król opisów przyrody tym razem oprowadza nas po dolinie Blackmoor. Obserwujemy zachody i wschody słońca, poznajemy tajniki pracy na gospodarstwie mlecznym, a także przyglądamy się młockarni parowej! Jednakże to wszystko jest tłem opowieści o złamanym młodym życiu "kobiety czystej".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMłodziutka straumatyzowana wieśniaczka szuka pocieszenia w pracy dójki. Niestety, jej uroda...
„Tessa d'Urberville”
Thomas Hardy z niezwykłą wrażliwością i wyważeniem portretuje postać Tessy, ukazując jej wewnętrzne rozterki oraz zmagania z trudami codzienności. Autor świetnie oddaje atmosferę epoki, a jednocześnie nie ocenia jednoznacznie bohaterki, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń do refleksji nad jej decyzjami i losami. Powieść porusza tematy takie jak niewinność, moralność, społeczne uprzedzenia oraz nieuchronność przeznaczenia.
„Tessa d'Urberville” to książka, która skłania do głębokiej refleksji nad kondycją ludzką i złożonością moralnych wyborów. Hardy, choć ukazuje brutalność i niesprawiedliwość życia, nie popada w pesymizm, lecz stara się ukazać piękno i godność człowieka mimo przeciwności.
„Tessa d'Urberville”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThomas Hardy z niezwykłą wrażliwością i wyważeniem portretuje postać Tessy, ukazując jej wewnętrzne rozterki oraz zmagania z trudami codzienności. Autor świetnie oddaje atmosferę epoki, a jednocześnie nie ocenia jednoznacznie bohaterki, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń do refleksji nad jej decyzjami i losami. Powieść porusza tematy takie jak...
Na pierwszym miejscu doceniam odważne metafory Hardy'ego. Frajdę sprawiały też: zabawny antyklerykalizm i biedo-socjologia powieści. A kwiecisty język, który na początku mi się podobał, im bardziej dostrzegałem próżność i nieistotność treści, tym bardziej irytował swoim blichtrem.
Bo ta książka to w zasadzie tylko romans z hagiograficznym zacięciem. I kiedy to zrozumiałem, odłożyłem po 150 stronach. Szkoda czasu. Jest tyle innych powieści o ważniejszych sprawach.
Na pierwszym miejscu doceniam odważne metafory Hardy'ego. Frajdę sprawiały też: zabawny antyklerykalizm i biedo-socjologia powieści. A kwiecisty język, który na początku mi się podobał, im bardziej dostrzegałem próżność i nieistotność treści, tym bardziej irytował swoim blichtrem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo ta książka to w zasadzie tylko romans z hagiograficznym zacięciem. I kiedy to zrozumiałem,...
To jedna z tych książek, które potrafią jednocześnie złamać serce i zostawić w duszy jakieś niejasne, piękne światło. Hardy stworzył w „Tessie” postać tak prawdziwą, że momentami wydaje się, jakbyśmy ją znali osobiście – dziewczynę o wielkiej, cichej godności, która mimo wszystko nie potrafi się obronić przed okrucieństwem świata i okrucieństwem mężczyzn. Jest w niej coś arystokratycznego, nawet gdy chodzi boso po mleczarni albo ścina rzepę w polu o świcie. To schłopiała szlachta w najpiękniejszym i najbardziej tragicznym wydaniu – duma krwi d’Urberville’ów została z niej wyzuta, ale nie zniknęła całkowicie. Wciąż odbija się w sposobie, w jaki trzyma głowę, w spojrzeniu, w tej szczególnej, niemal królewskiej rezygnacji.Największą siłą powieści jest jednak romantyczna aura, która unosi się niemal nad każdą stroną – mimo że to romans bardzo XIX-wieczny, pełen tragizmu, winy, wstydu i nieuchronności losu. Hardy potrafi pisać o naturze, o porankach, o zmierzchach, o jabłoniach w kwiecie i o mgłach nad doliną Blackmoor w taki sposób, że czujemy zapach wilgotnej ziemi i słyszymy szelest liści. Te opisy krajobrazu nie są tłem – one oddychają razem z Tessą, są jej drugą duszą. Kiedy ona cierpi, krajobraz też cierpi. Kiedy jest szczęśliwa (choć tych chwil jest bardzo mało),świat wokół niej na moment rozbłyska nieziemskim pięknem.
Styl Hardy’ego jest cudowny – gęsty, muzyczny, momentami wręcz poetycki, a jednocześnie bardzo cielesny i ziemski. Nie boi się brzydoty, potu, krwi, zmęczenia mięśni, brudu pracy fizycznej – i właśnie to połączenie wulgarnej materialności z wysokim, niemal mitologicznym tragizmem sprawia, że książka tak mocno zostaje w pamięci.
9/10, a nie 10/10, bo miejscami, postać uwodziciela jest ukazana w mocno karykaturalny sposób, jednak to książka wybitna, przesiąknięta czystym duchem romantyzmu, mająca w sobie jakiś nieuchwytny czar.
To jedna z tych książek, które potrafią jednocześnie złamać serce i zostawić w duszy jakieś niejasne, piękne światło. Hardy stworzył w „Tessie” postać tak prawdziwą, że momentami wydaje się, jakbyśmy ją znali osobiście – dziewczynę o wielkiej, cichej godności, która mimo wszystko nie potrafi się obronić przed okrucieństwem świata i okrucieństwem mężczyzn. Jest w niej coś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNastrojowo pesymistyczna powieść o młodej kobiecie ze wsi skrzywdzonej przez mężczyzn z wyższych sfer, w tym także przez jednego nazbyt wrażliwego w którym się zakochała. Surowa krytyka moralności arystokratycznej. Książka jednowątkowa, lecz przez to bardzo dobrze, płynnie czyta się, bez zbędnych przestojów.
Nastrojowo pesymistyczna powieść o młodej kobiecie ze wsi skrzywdzonej przez mężczyzn z wyższych sfer, w tym także przez jednego nazbyt wrażliwego w którym się zakochała. Surowa krytyka moralności arystokratycznej. Książka jednowątkowa, lecz przez to bardzo dobrze, płynnie czyta się, bez zbędnych przestojów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o tym, że jak jesteś piękna to nie ma znaczenia co zobisz i tak pozostaniesz wzorem doskonałości. Serio, to idealny przykład postaci kobiecej pisanej przez mężczyznę. Nie wystarczy raz opisać zachwycającą urodę Tessy, trzeba o niej przypominać czytelnikowi co kilka stron. Dla urozmaicenia skupić się to na usteczkach jak kwiaty, to na chmurnych oczach. Mimo to daję wysoką ocenę, bo historia była wciągająca i przyjemnie się czytało.
Książka o tym, że jak jesteś piękna to nie ma znaczenia co zobisz i tak pozostaniesz wzorem doskonałości. Serio, to idealny przykład postaci kobiecej pisanej przez mężczyznę. Nie wystarczy raz opisać zachwycającą urodę Tessy, trzeba o niej przypominać czytelnikowi co kilka stron. Dla urozmaicenia skupić się to na usteczkach jak kwiaty, to na chmurnych oczach. Mimo to daję...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tessa d'Urberville" podobno swego czasu narobiła niezłego zamętu. I trudno się temu dziwić. Hardy to coś jakby Dickens, tyle, że osadzony na wsi, niestety bez happy endu i jakby z większym zacięciem intelektualnym. Dla kogoś przyzwyczajonego do przyjemnych, sielskich widoczków angielskiej wsi a`la Jane Austen, lektura "Tessy d'Urberville" może przypominać przeciąganie styropianu po szkle. Tu nie ma herbatek i odwiedzin, a jeśli już jest dwór, to ze zdziwaczałą właścicielką i jej synem, egoistycznym brutalem, którego zajmuje przede wszystkim zaspokajanie swoich pragnień.
Hardy pokazuje, że nie tylko panie z towarzystwa mają swoje dramaty, mają je i to wcale nie mniejsze, także wiejskie dziewczyny. Tyle, że dla nich być albo nie być nie jest utrzymanie się w swojej sferze, z tej warstwy nie za bardzo jest już gdzie spaść.
Ale nie to w tej powieści okazuje się najciekawsze, lecz postawa jej bohaterów, która sprawia, że w oczach czytelników ocena postaci daleka jest od jednego, z góry wiadomego schematu. Nawet gdy wydaje się nam, że nasza ocena jest już przesądzona, zawsze pokazuje się jakieś "ale". Zarówno w stosunku do głównej bohaterki, jej męża, jak i kochanka. Tak, nawet w stosunku do Tessy, tej "kobiety czystej", jak mówi podtytuł, początkowe współczucie zaczyna mieszać się z irytacją jeśli się zważy, że usiłuje ona własnymi błędami obciążyć konto kochanka, na którym zresztą wszystko się w ostateczności skrupia, także efekt małoduszności jej męża.
Krótko mówiąc historię którą opowiedział nam Hardy da się odczytywać jako romans, historię doli i niedoli, oraz opowieść o kobiecie, której los został wytyczony zarówno przez jej status społeczny jak i mężczyzn.
"Tessa d'Urberville" podobno swego czasu narobiła niezłego zamętu. I trudno się temu dziwić. Hardy to coś jakby Dickens, tyle, że osadzony na wsi, niestety bez happy endu i jakby z większym zacięciem intelektualnym. Dla kogoś przyzwyczajonego do przyjemnych, sielskich widoczków angielskiej wsi a`la Jane Austen, lektura "Tessy d'Urberville" może przypominać przeciąganie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem dlaczego tak odsuwałam w czasie przeczytanie tej książki. Oddaje szamotanie się Tessy z życiem, gdzie pojedyncze momenty załamań, zwątpień, mają o wiele większe znaczenie, niż reszta życia w której Tessa wykazuje się, żelazną konsekwencją. Wydaje się, że fabuła zmierza zgodnie ze znanym nam z innych powieści skryptem, a jednak zakończenie zaskakuje. Jakie to szczęście, że nie oglądałam filmu i nie znałam clou dylematu Tessy i pytania autora skierowanego do czytelnika co do oceny moralnej i oceny zachowania Tessy.
Nie wiem dlaczego tak odsuwałam w czasie przeczytanie tej książki. Oddaje szamotanie się Tessy z życiem, gdzie pojedyncze momenty załamań, zwątpień, mają o wiele większe znaczenie, niż reszta życia w której Tessa wykazuje się, żelazną konsekwencją. Wydaje się, że fabuła zmierza zgodnie ze znanym nam z innych powieści skryptem, a jednak zakończenie zaskakuje. Jakie to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo prostu o niesprawiedliwości, która spotkała naiwność, ale jednak coś z niej mocno zapada w pamięć i zostaje na dłużej.
Po prostu o niesprawiedliwości, która spotkała naiwność, ale jednak coś z niej mocno zapada w pamięć i zostaje na dłużej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna.
Piękna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to