Wonder Woman Odrodzenie: Rok Pierwszy

176 str. 2 godz. 56 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wonder Woman DC Rebirth (tom 2)
- Seria:
- Wielka Kolekcja Komiksów DC. Bohaterowie i Złoczyńcy
- Tytuł oryginału:
- Wonder Woman: Rebirth: Year One
- Data wydania:
- 2022-03-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-03-16
- Liczba stron:
- 176
- Czas czytania
- 2 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328234956
- Tłumacz:
- Robert P. Lipski
W "Roku pierwszym" scenarzysta Greg Rucka (Gotham Central, Projekt OMAC) i rysowniczka Nicola Scott (Birds of Prey, Future State: Nightwing) powracają do postaci Wonder Woman na potrzeby projektu "Odrodzenie" i opowiadają całkiem nową historię o początkach najsłynniejszej z Amazonek! Kiedy samolot transportujący oddział Navy SEAL Steve'a Trevora rozbija się na Temyskirze, Amazonki wybierają orędowniczkę, która będzie towarzyszyć mężczyźnie w drodze powrotnej do świata ludzi. Zaszczyt ten ma przypaść w udziale wojowniczce, która zwycięży w urządzonych w tym celu igrzyskach. Zostaje nią Diana, córka królowej Amazonek Hippolity. Tak zaczyna się legenda Wonder Woman.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Wonder Woman Odrodzenie: Rok Pierwszy w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wonder Woman Odrodzenie: Rok Pierwszy
Poznaj innych czytelników
140 użytkowników ma tytuł Wonder Woman Odrodzenie: Rok Pierwszy na półkach głównych- Przeczytane 105
- Chcę przeczytać 35
- Posiadam 59
- Komiksy 21
- Komiks 11
- DC Comics 5
- 2021 3
- Wielka Kolekcja Komiksów DC. Bohaterowie i Złoczyńcy 3
- Komiksy DC 3
- Przeczytane w 2018 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wonder Woman Odrodzenie: Rok Pierwszy
Dużo się dzieje, wciągająca część.
Dużo się dzieje, wciągająca część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie opowiedziana geneza Wonder Woman. W komiksie nie ma za dużo akcji, ponieważ historia skupiona jest na relacji Diany i Steve'a. Bohaterowie są świetnie nakreśleni, a komiks zachwyca klimatem budującego się uczucia.
Świetnie opowiedziana geneza Wonder Woman. W komiksie nie ma za dużo akcji, ponieważ historia skupiona jest na relacji Diany i Steve'a. Bohaterowie są świetnie nakreśleni, a komiks zachwyca klimatem budującego się uczucia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRucka potrafi pisać Wonder Woman. Tom ten nie jest tak dobry jak "Orędowniczka", gdyż dostajemy w nim typową genezę superhero, doskonale już wszystkim znaną. Opowiedziana dobrze, ale bez fajerwerków. Film DC o Wonder Woman bazuje na tym komiksie - też można obejrzeć, jest jednym z lepszych filmów z tego uniwersum moim zdaniem.
Rucka potrafi pisać Wonder Woman. Tom ten nie jest tak dobry jak "Orędowniczka", gdyż dostajemy w nim typową genezę superhero, doskonale już wszystkim znaną. Opowiedziana dobrze, ale bez fajerwerków. Film DC o Wonder Woman bazuje na tym komiksie - też można obejrzeć, jest jednym z lepszych filmów z tego uniwersum moim zdaniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUznany w świecie komiksu twórca Greg Rucka i ilustratorka Nicola Scott tworzą dobry zespół, który w tym tomie opisuje genezę Amazonki Wonder Woman. Na początku ranny żołnierz trafia na Temyskirę, wyspę Amazonek, a później księżniczka Diana zostaje przedstawicielką wysłaną do świata ludzi. Mamy tu początki interakcji, trudne próby porozumienia się i współpracy. Pod koniec Roku pierwszego jesteśmy świadkami walki boga Aresa i Diany. Na końcu jest krótka opowieść I było ich troje o pierwszym spotkaniu Wonder Woman z dwoma innymi ikonami DC Supermanem i Batmanem. Zabawny jest fakt przedstawienia się bohaterów po chwyceniu przez troje lassa Diany. Superman mówi : Clark Kent, Kal-El, a mroczny rycerz odzywa się : Batman :)
Uznany w świecie komiksu twórca Greg Rucka i ilustratorka Nicola Scott tworzą dobry zespół, który w tym tomie opisuje genezę Amazonki Wonder Woman. Na początku ranny żołnierz trafia na Temyskirę, wyspę Amazonek, a później księżniczka Diana zostaje przedstawicielką wysłaną do świata ludzi. Mamy tu początki interakcji, trudne próby porozumienia się i współpracy. Pod koniec...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom nowej Wonder Woman w ramach DC Rebirth jest czystą rozrywką. Napisaniem postaci na nowo, bo mamy tu jej początki, z całym bagażem zalet i wad, towarzyszących tego typu opowieściom. A jednocześnie jest to kawał dobrej lektury, który chce się oglądać.
Rucka wraca do korzeni i zapowiada kilkoma mocnymi akcentami, że run Azzarello można sobie odłożyć gdzieś pośród historii nieoficjalnych. Wariacji na temat. Nie ukrywam, zabolało. Jestem fanem WW z New 52. A tu? Inna Hipolita, matka Diany. Inni bogowie, bo przybierają postać zwierząt. Inny Ares, który bruździ na świecie i zadaniem Diany jest pokonanie go. Czuć tu filmowy odpowiednik, bo Ares się pojawi tak z d#$y i psuje to odbiór równie mocno, jak w w filmie.
Na wyspę trafia młodziutki Steve Trevor, mamy ciekawską Dianę, która pragnie widzieć świat. Mamy świetną Barbarę Ann. Pierwsze zetknięcie z światem ludzi. Dzieje się tu sporo dobrego. I wygląda to świetnie. Wreszcie Diana wygląda ładnie, odpowiednio.
Czekam na więcej, bo o ile tom pierwszy był takim małych wypadkiem przy pracy, tak w drugim tomie gra prawie wszystko, jak powinno. Czuć tutaj ten czar dawnych komiksów, ale to w końcu Rucka. On już kiedyś zaczarowywał postać Wonder Woman. Niech czaruje dalej.
Drugi tom nowej Wonder Woman w ramach DC Rebirth jest czystą rozrywką. Napisaniem postaci na nowo, bo mamy tu jej początki, z całym bagażem zalet i wad, towarzyszących tego typu opowieściom. A jednocześnie jest to kawał dobrej lektury, który chce się oglądać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRucka wraca do korzeni i zapowiada kilkoma mocnymi akcentami, że run Azzarello można sobie odłożyć gdzieś pośród...
Zdecydowanie najładniej zilustrowany ze wszystkich dotychczasowych tomów kolekcji. Do artyzmu wykonania autorzy dorzucili też genezę bohaterów, których można (i chce się!) zrozumieć i krótko mówiąc - kupuje się ich.
Zdecydowanie najładniej zilustrowany ze wszystkich dotychczasowych tomów kolekcji. Do artyzmu wykonania autorzy dorzucili też genezę bohaterów, których można (i chce się!) zrozumieć i krótko mówiąc - kupuje się ich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW całej przedstawionej histori widać z jakim zaangażowaniem i pasją twórcy podeszli to tego projektu. Wyszło pięknie
W całej przedstawionej histori widać z jakim zaangażowaniem i pasją twórcy podeszli to tego projektu. Wyszło pięknie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze mi się ten komiks czytało, czytelna fabuła, dla kogoś takiego jak ja nieznającego początków Wonder Woman to fajne wprowadzenie do tej postaci. Wspaniałe rysunki!
Bardzo dobrze mi się ten komiks czytało, czytelna fabuła, dla kogoś takiego jak ja nieznającego początków Wonder Woman to fajne wprowadzenie do tej postaci. Wspaniałe rysunki!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo dobrym pierwszym tomie można oczekiwać, że "Rok pierwszy" utrzyma poziom artystyczny ze względu na Grega Ruckę, który wciąż pełni rolę scenarzysty. Czterokrotnego laureata nagrody Eisnera wspiera Nicola Scott, która przejęła od Liama Sharpa rolę rysownika.
Historia nie zawodzi, choć po lekturze pierwszego albumu można odczuć zaskoczenie, bowiem znajomość poprzedniego komiksu nie jest potrzebna, aby rozumieć fabułę. To dzieło pokazuje działalność tytułowej bohaterki "od zera". Opowieść jest poprowadzona spójnie, z humorem oraz powagą w odpowiednich proporcjach. Szczególnie pozytywnie na odbiór losów Wonder Woman wpływa wrażliwość wyrażona w relacjach poszczególnych postaci. Z całą pewnością "Rok pierwszy" jest dobrym uzupełnieniem "Kłamstwa". W tym komiksie mamy możliwość bliższego poznania person znanych z pierwszego tomu.
Warstwa wizualna się różni od poprzedniego zbioru, lecz nie jest to wada. Zaryzykuję nawet tezę, że to jest atut. Delikatny styl Nicoli Scott pasuje do wrażliwości ukazanej w opowieści. Zmiana rysownika dobrze wyszła, bowiem grubsza kreska Liama Sharpa mogłaby nie podkreślać tego, co jest pokazane w warstwie fabularnej.
Zdecydowanie jest to rewelacyjne dzieło godne polecenia każdemu. Zdecydowanie widać, że powrót Grega Rucki do tej postaci wyszedł wyszedł wszystkim na dobre.
Po dobrym pierwszym tomie można oczekiwać, że "Rok pierwszy" utrzyma poziom artystyczny ze względu na Grega Ruckę, który wciąż pełni rolę scenarzysty. Czterokrotnego laureata nagrody Eisnera wspiera Nicola Scott, która przejęła od Liama Sharpa rolę rysownika.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria nie zawodzi, choć po lekturze pierwszego albumu można odczuć zaskoczenie, bowiem znajomość poprzedniego...
Nowa geneza Wonder Woman. Główną bohaterką jest tu Diana, córka królowej Hippolity władczyni ukrytej wyspy Themyscira zamieszkanej wyłącznie przez Amazonki. Pewnego dnia na wyspie rozbija się samolot z amerykańskim pilotem Steve Trevorem. Na drodze turnieju Diana zostaje wyłoniona jak reprezentantka Amazonek i rusza razem z rozbitkiem do współczesnej Ameryki.
Jak widać, geneza bohaterki jest tu bardzo klasyczna i bezpieczna. Wszystkie Amazonki są szlachetne, a bohaterka wzbudza niemal wyłącznie zachwyt. Steve Trevor znowu jest młody i przystojny, a głównym antagonistą okazuje się jeden z bardziej klasycznych przeciwników. Powraca tu też jeden z bardziej tandetnych elementów w komiksach z tą bohaterką czyli niewidzialny samolot. Mało jest tu miejsca na jakiekolwiek nieoczekiwane rozwiązania. Niektórzy mogliby uznać, że Etta Candy jest inna niż w klasycznych komiksach, ale taki sposób przedstawiania tej postaci stosowany jest już od czasów komiksów ze scenariuszem George’a Pereza, a kolor jej skóry zmieniono już podczas Nowego DC Comics. Najciekawszym motywem podobnie jak w poprzednim tomie jest Barbara Minerva, która zdaje się pełnić podobną rolę jak Julia Kapatelis w twórczości Pereza – znawczyni starożytności, która jako jedna z niewielu jest w stanie porozumieć się z Wonder Woman. Tutaj na dodatek sugerowana jest pewna specyficzna relacja łącząca ją z Ettą Candy. Z nowości warto też trzeba wspomnieć o nowym zastosowaniu lassa Wonder Woman – moim zdaniem jest to interesująca interpretacja znaczenia „prawdy”. Ciekawym pomysłem był też brak bezpośredniej obecności większości bogów – dzięki temu stają się bardziej niezwykli.
Ze względu na wspomniany „bezpieczny” kierunek zmian sama historia jest dosyć przewidywalna. Stosowane są tu w większości bardzo typowe zagrywki znane z komiksów z tą bohaterką, przez co lektura szybko staje się nużąca.
To, na co warto też zwrócić uwagę, to sposób przedstawiania Diany i Steve’a. Nie chodzi mi tu jednak o ich bardzo tradycyjne ich wizerunki. Mam na myśli to, iż równocześnie poznajemy przeszłość ich obojga – w przypadku Diany jest to dorastanie na Themyscirze, a u Steve’a ukazana jest jego wojskowa kariera. Dzięki temu obie te postacie stają się bardziej wiarygodne, a czytelnikowi łatwiej jest utożsamiać się z nimi.
Podobnie jak to było w poprzednim tomie, tutaj też rysuje dwóch artystów. Większość komiksu zilustrował Nicola Scott znany w Polsce z komiksu „Star Wars – „Generał” Skywalker”. Rysuje on postacie bardzo podobne do siebie – wszyscy mają krzaczaste brwi i mało urozmaicone rysy twarzy. Także czasami brakuje trochę szczegółów. Z kolei drugim rysownikiem jest Bilquis Evely, ilustrujący krótką historię o Barbarze Minervie pod koniec tomu. Kreska tu stosowana jest dosyć kanciasta i sztywna, ale pasuje do tej w miarę spokojnej opowieści.
Przedstawiona tu geneza nie stara się uwspółcześnić bohaterki jak robił to George Perez, ani nie jest mroczną reinterpretacją jak to było u Briana Azzrello. Jest to do bólu wręcz tradycyjna historia ze wszystkimi wadami tegoż. Jeżeli ktoś zainteresował się postacią pod wpływem filmu kinowego, to ten tom powinien mu się spodobać. Jeśli jednak ktoś wolał wcześniejsze wersje tej postaci, to może być zawiedziony tym komiksem.
Nowa geneza Wonder Woman. Główną bohaterką jest tu Diana, córka królowej Hippolity władczyni ukrytej wyspy Themyscira zamieszkanej wyłącznie przez Amazonki. Pewnego dnia na wyspie rozbija się samolot z amerykańskim pilotem Steve Trevorem. Na drodze turnieju Diana zostaje wyłoniona jak reprezentantka Amazonek i rusza razem z rozbitkiem do współczesnej Ameryki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak widać,...