rozwińzwiń

Letarg

Okładka książki Letarg autora Kamil Piechura, 9788366328778
Okładka książki Letarg
Kamil Piechura Wydawnictwo: Initium kryminał, sensacja, thriller
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2022-03-18
Data 1. wyd. pol.:
2022-03-18
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366328778
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Letarg w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Letarg



książek na półce przeczytane 997 napisanych opinii 787

Oceny książki Letarg

Średnia ocen
6,8 / 10
176 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Letarg

avatar
28
28

Na półkach: ,

Do książki mam mieszane uczucia można powiec że jakiś facet opowiada o swym życiu jak poznał żonę i miał dwoje dzieci a potem stała się tragedia i zginęła jego córka potem trochę się pogubiłam co dalej się działo dlatego mam do tej książki mieszane uczucia acz kolwiek fajny i ciekawy początek potem pogubiłam się ale i tak całkiem spoko historia i książka

Do książki mam mieszane uczucia można powiec że jakiś facet opowiada o swym życiu jak poznał żonę i miał dwoje dzieci a potem stała się tragedia i zginęła jego córka potem trochę się pogubiłam co dalej się działo dlatego mam do tej książki mieszane uczucia acz kolwiek fajny i ciekawy początek potem pogubiłam się ale i tak całkiem spoko historia i książka

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
153
26

Na półkach:

Książka debiutancka autora,tak dobra ,że aż trudno uwierzyć,że to jego pierwsza...,czyta się ją dobrze i szybko ,a zakończenie 😳 - zbierałam szczękę z podłogi.

Książka debiutancka autora,tak dobra ,że aż trudno uwierzyć,że to jego pierwsza...,czyta się ją dobrze i szybko ,a zakończenie 😳 - zbierałam szczękę z podłogi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1251
1079

Na półkach:

Intrygująca, nieodkładalna historia, o której się nie zapomina. Adam ma żonę i dwójkę dzieci, jego życie można określić udanym i szczęśliwym. Aż do tamtej soboty, kiedy wydarzyła się tragedia. Tragedia, która była zapowiedzią kolejnej tragedii. Ile bólu i cierpienia może znieść człowiek? Jak po traumatycznych wydarzeniach powrócić do normalności? Jak po stracie bliskiej osoby zacząć odnowa żyć? Ta historia porusza temat żałoby, traumy i chorób psychicznych. Ta historia to emocje a zakończenie zaskakuje. Tą książką warto przeczytać! Polecam gorąco!

Intrygująca, nieodkładalna historia, o której się nie zapomina. Adam ma żonę i dwójkę dzieci, jego życie można określić udanym i szczęśliwym. Aż do tamtej soboty, kiedy wydarzyła się tragedia. Tragedia, która była zapowiedzią kolejnej tragedii. Ile bólu i cierpienia może znieść człowiek? Jak po traumatycznych wydarzeniach powrócić do normalności? Jak po stracie bliskiej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

346 użytkowników ma tytuł Letarg na półkach głównych
  • 197
  • 146
  • 3
50 użytkowników ma tytuł Letarg na półkach dodatkowych
  • 22
  • 11
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Kamil Piechura
Kamil Piechura
Kamil Piechura, ur. 1998 w Limanowej - zawodowo specjalista w branży IT, absolwent Politechniki Krakowskiej im. Tadeusza Kościuszki. Wielbiciel gatunków thriller i horror - w szczególności tych narodzonych z rąk amerykańskich autorów. Kunszt Stephena Kinga i surowość warsztatu Jacka Ketchuma zainspirowała go do napisania debiutanckiej powieści pt. “Letarg”. W chwilach wolnych od pracy i pisania szkoli naukę gry na gitarze oraz zaczytuje się w nowościach na rynku literackim.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Milczenie lasu Kimi Cunningham Grant
Milczenie lasu
Kimi Cunningham Grant
„Milczenie lasu” to powieść, która miała ogromny potencjał – zarówno emocjonalny, jak i fabularny – jednak nie w pełni udało się go wykorzystać. Kimi Cunningham Grant stworzyła historię o ucieczce, winie i miłości ojca do córki, lecz jej narracja zbyt często grzęźnie w melancholii i powtarzalności, przez co napięcie – kluczowe dla thrillera – rozprasza się wśród dźwięków lasu i zimowego wiatru. Głównym bohaterem jest Cooper, mężczyzna, który siedem lat wcześniej porwał własną córkę Grace od jej dziadków i uciekł z nią w głąb lasu Pensylwanii. Uczynione z miłości i desperacji, to porwanie staje się początkiem życia w izolacji – z dala od cywilizacji, w chatce pozbawionej wygód, gdzie każdy dzień jest walką o przetrwanie. Cooper wspomina zmarłą partnerkę Cindy, która zginęła, gdy Grace miała zaledwie cztery miesiące. Ich losy poznajemy z jego perspektywy – pełnej bólu, żalu i lęku przed światem, który według niego jest źródłem wszystkiego, co złe. W tym surowym świecie pojawia się Szkot – sąsiad i przyjaciel Coopera. To postać ciepła, rozsądna i zrównoważona – swoisty głos rozsądku w świecie, gdzie strach przed odkryciem nie pozwala bohaterom oddychać. Szkot jest dla Coopera kimś więcej niż pomocnikiem – to namiastka dawnego życia, odrobina człowieczeństwa i lojalności, która przetrwa mimo tajemnic. To on dostarcza zapasy, przynosi wieści ze świata, a jego nieobecność w pewnym momencie staje się punktem zwrotnym historii. Kiedy Cooper zmuszony jest wyruszyć do pobliskiego miasteczka, bo zapasy się kończą, wpada w wir wydarzeń, które burzą jego kruche bezpieczeństwo. Odnalezione w strumieniu ciało młodej dziewczyny to początek lawiny kłopotów. Strach przed policją, media, przeszłość, która może wypłynąć na powierzchnię – wszystko to przytłacza bohatera, zamykając go jeszcze mocniej w klatce własnych lęków. W tej sytuacji niespodziewanym wsparciem staje się Marie – kobieta, która zaskakująco szybko zdobywa jego zaufanie i staje się jego sprzymierzeńcem. Grant próbuje połączyć thriller z refleksją o naturze, samotności i granicach rodzicielskiej miłości. Niestety, tempo jest zbyt wolne, a fabuła rozciągnięta. Autorka, inspirowana klasyką w stylu „Zabić drozda”, stara się nadać historii poetycki ton – zwłaszcza w opisach przyrody – ale momentami te fragmenty brzmią sztucznie i przeciągają akcję. „Milczenie lasu” to powieść klimatyczna, melancholijna, miejscami pięknie napisana, lecz zabrakło jej emocjonalnego uderzenia i konsekwencji, które mogłyby uczynić ją naprawdę poruszającą. To raczej cicha opowieść o przetrwaniu niż pełnokrwisty thriller – subtelna, ale nie do końca satysfakcjonująca.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na65 miesięcy temu
Ludzkie zwierzę Mariusz Leszczyński
Ludzkie zwierzę
Mariusz Leszczyński
Recenzja „Ludzkie zwierzę” Mariusza Leszczyńskiego to książka, która od pierwszych stron wciąga jak najlepszy kryminał, ale równocześnie zmusza do zastanowienia się nad tym, jak cienka jest granica między człowiekiem a jego najbardziej pierwotnymi instynktami. Na pierwszy plan wysuwają się Paweł Wilk doświadczony policjant, który niejedno już widział, i Renata Mazur aspirantka, dla której to pierwsze śledztwo. Ich duet jest fascynujący, bo od początku widać, że patrzą na świat zupełnie inaczej: on bardziej twardo i z dystansem, ona jeszcze z wrażliwością i świeżością spojrzenia. I nagle oboje muszą zmierzyć się ze sprawą, która wstrząsa nie tylko małym miasteczkiem, ale także nimi samymi. Zaginięcie 15-letniej Marty Barańskiej i późniejsze odkrycie jej ciała w rodzinnym grobowcu to tylko początek historii, która odsłania kolejne mroczne sekrety. Najbardziej poruszyło mnie to, że autor nie skupia się wyłącznie na samym śledztwie, ale też na psychice bohaterów pokazuje, jak sprawa powoli ich zmienia, jak ciężar zbrodni odbija się na ich wyborach i życiu prywatnym. Nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, a każdy kolejny rozdział uświadamia, że prawda bywa znacznie bardziej skomplikowana, niż początkowo się wydaje. To, co najbardziej doceniam w tej książce, to brak schematyczności. Leszczyński nie idzie utartymi ścieżkami kryminału zamiast tego miesza emocje z brutalną rzeczywistością, pokazując człowieka nie tylko jako ofiarę czy kata, ale także jako istotę uwikłaną w instynkty, które czasem trudno kontrolować. Dzięki temu tytuł „Ludzkie zwierzę” nabiera jeszcze głębszego znaczenia. Po lekturze zostało we mnie mnóstwo pytań. Jak daleko posunęłabym się ja, gdybym stanęła przed podobnymi wyborami? Czy człowiek faktycznie jest w stanie zapanować nad ciemną stroną swojej natury? A może właśnie to, co w sobie tłumimy, prędzej czy później znajdzie ujście? To książka, która wciąga, trzyma w napięciu, a jednocześnie prowokuje do rozmów i refleksji. Nie da się jej odłożyć i zapomnieć wraca w myślach jeszcze długo po przeczytaniu. #LudzkieZwierzę #MariuszLeszczyński #kryminał #recenzja #książka #czytam #emocje #thriller #dyskusja
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na107 miesięcy temu
Wszyscy umarli Anna Rozenberg
Wszyscy umarli
Anna Rozenberg
Anna Rozenberg, osadzając akcję swojej powieści w angielskim Woking, dokonała zabiegu odświeżającego dla polskiego czytelnika. Nie jest to jednak pocztówkowa Anglia, lecz miejsce pełne cieni, historycznych zaszłości i specyficznej, wyspiarskiej izolacji. Autorka z dużą precyzją buduje fundamenty pod skomplikowaną intrygę, która zaczyna się od znalezienia zwłok na cmentarzu Brookwood. Bohater z bagażem: David Redfern Głównym atutem książki jest postać inspektora Davida Redferna. To mężczyzna o polskich korzeniach, który zmaga się z demonami przeszłości i poczuciem niedopasowania. Rozenberg nie idzie na łatwiznę – Redfern nie jest niezniszczalnym supergliną. To postać wielowymiarowa, melancholijna i niezwykle inteligentna. Jego wewnętrzne rozterki oraz specyficzna relacja z otoczeniem stanowią emocjonalny kręgosłup powieści, co wyróżnia ten tytuł na tle czysto proceduralnych kryminałów. Dlaczego 7/10? Moja ocena to solidne 7/10. „Wszyscy umarli” to książka, która zachwyca stylem, ale wymaga od czytelnika skupienia. Atmosfera: Największą siłą powieści jest jej „gęstość”. Autorka po mistrzowsku operuje nastrojem niepokoju. Czytelnik niemal fizycznie odczuwa chłód i wilgoć angielskiej pogody, która współgra z mrocznym śledztwem. Język: Rozenberg pisze z elegancją rzadko spotykaną u debiutantów. Jej opisy są precyzyjne, a dialogi naturalne, co sprawia, że przez historię płynie się z dużą przyjemnością. Konstrukcja intrygi: Zagadka kryminalna jest wielowątkowa i splata teraźniejszość z wydarzeniami sprzed lat. Autorka sprawnie myli tropy, choć tempo w środkowej części książki mogłoby być nieco bardziej dynamiczne. Dla niektórych odbiorców liczba postaci i drobiazgowość opisów procedur może być przytłaczająca. Momentami narracja zwalnia na rzecz budowania tła obyczajowego, co sprawia, że fani dynamicznych thrillerów akcji mogą poczuć zniecierpliwienie. Jednak dla miłośników klasycznego, mrocznego kryminału w stylu noir, te elementy będą raczej zaletą niż wadą. „Wszyscy umarli” to doskonały start serii. Anna Rozenberg udowodniła, że potrafi połączyć polską wrażliwość z brytyjskim chłodem, tworząc historię o winie, karze i o tym, że przeszłość nigdy nie pozwala o sobie zapomnieć. To kryminał dla wymagających, którzy nad efektowne pościgi przedkładają głębię psychologiczną i gęsty klimat.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na720 dni temu
Wyspa Adrian McKinty
Wyspa
Adrian McKinty
Heather ma dwadzieścia cztery lata i niedawno została mamą dwójki dzieci. Jej mąż Tom to uznany lekarz. Pomimo iż jest starszy od swojej żony o dwadzieścia lat, to wciąż wpisuje się w jej obraz idealnego mężczyzny. Poza tym zaoferował jej cudowne, właściwie wymarzone życie. Idyllę zakłóca jedynie niemożność porozumienia się z dziećmi. Heather jest dla nich macochą, a one wciąż nie mogą pogodzić się ze śmiercią ich biologicznej mamy… Szansę na naprawę relacji oferuje wspólna podróż. Tom został zaproszony na konferencję medyczną. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wyjazd połączyć z rodzinnymi wakacjami.Rodzina podczas zwiedzania Australii trafia na niebywałą okazję – mogą bowiem odwiedzić Dutch Island, prywatną wyspę, na której dzieci zobaczą między innymi koale w ich naturalnym środowisku.Na miejscu Tom powoduje wypadek samochodowy, a Heather podejmuje jedną, bardzo złą decyzję, na której tragiczne skutki nie trzeba będzie długo czekać… Wyspa jest thrillerem z dość ciekawie nakreślonymi charakterami. Co prawda powieść nie zawiera ich pogłębionej analizy psychologicznej, a pomimo tego, Adrian McKinty wprowadził do swych głównych bohaterów sporo niejednoznaczności – zwłaszcza jeśli chodzi o ich moralność.I choć część z postaci drugoplanowych jest przerysowana, to i tak nie sposób przejść wobec nich obojętnie [albo: nie sposób nie czuć wobec nich odrazy]. Klan O’Neillów rządzący tytułową wyspą przywodzi na myśl ród wyjęty żywcem z filmów pokroju Teksańskiej masakry piłą mechaniczną. To wrażenie podkreśla sceneria – stare budynki, wraki samochodów, zardzewiały złom czy wreszcie surowa przyroda samej wyspy.Jednak Wyspa nie jest horrorem klasy B. Ani w ogóle horrorem – pomimo kilku brutalnych scen. Adrian McKinty stworzył rasowy thriller, w którym dominuje niepewność nie tyle o jutro, co o to, co będzie dosłownie za chwilę. Wyspa to powieść od której nie można się oderwać. Czyta się ją jednym tchem. Akcja nie zwalnia ani na chwilę. Ciągle czuć napięcie i strach o główne postaci. Technicznie książka Kinty’ego jest doskonała – kolejne zdania i rozdziały oddają szaleńczą pogoń za życiem [lub: za śmiercią]. Jednocześnie czytając Wyspę wciąż ma się w głowie stawkę o jaką toczy się gra – tym bardziej dojmującą, iż z Dutch Island widać kontynent…Wyspa zawiera kilka brutalnych scen oraz mnóstwo „zapowiedzi” takowych. Potęguje przez to niepokój, jaki rodzi się podczas przekładania coraz to kolejnych stron. McKinty nie oszczędza swoich postaci – cierpienia przybierają charakter zarówno fizyczny, jak i psychiczny. To lektura dla ludzi o mocnych nerwach.Wyspa to powieść od której ciężko się oderwać. Adrian McKinty stworzył historię angażującą od pierwszej do ostatniej strony, dla której warto zarwać noc. Gwarantuję jednak, iż po takiej lekturze, w snach nie traficie na rajską wyspę.
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na926 dni temu

Cytaty z książki Letarg

Więcej
Kamil Piechura Letarg Zobacz więcej
Kamil Piechura Letarg Zobacz więcej
Więcej