Za kurtyną: Apogeum

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Cykl:
- Za Kurtyną (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Za kurtyną: Apogeum
- Data wydania:
- 2022-03-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-03-23
- Język:
- polski
Pełna emocji i niebezpieczeństw, porywająca podróż w czasie i przestrzeni w rytmie klasycznego rocka. Pierwsza część trylogii, która pochłania niczym tajemnicza jaskinia.
Wszystko zaczyna się w słoneczny weekend, gdy Lena wybiera się na wycieczkę wspinaczkową. Kiedy czołga się w jaskiniowym tunelu, nagle ogarnia ją dziwne uczucie. Po wyjściu na zewnątrz okazuje się, że jej towarzyszy nigdzie nie ma.
Próbując zrozumieć co się właściwie stało, ostatecznie musi pogodzić się z jedynym możliwym wyjaśnieniem – przeniosła się do innego wymiaru. To tajemnicze królestwo nazywa się Ardiven i przypomina Europę sprzed kilkuset lat. Nie ma tu prądu, ludzie wierzą w kilku bogów, a nazwy geograficzne i obyczaje są zupełnie inne od tych obowiązujących w jej świecie.
Zagubionej dziewczynie z pomocą przychodzą szarmancki i odpowiedzialny Eavan oraz arogancki i cyniczny Cedrik. Lena, rozdarta między rozsądkiem i namiętnością, za wszelką cenę próbuje przetrwać w nowej rzeczywistości.
W jakie osobiste i polityczne gierki grają obaj mężczyźni? Który z nich okaże się godny zaufania? Czy Lenie uda się wrócić do domu? I czy w ogóle będzie chciała?
Kup Za kurtyną: Apogeum w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Za kurtyną: Apogeum
Poznaj innych czytelników
709 użytkowników ma tytuł Za kurtyną: Apogeum na półkach głównych- Przeczytane 362
- Chcę przeczytać 343
- Teraz czytam 4
- Posiadam 67
- 2022 29
- Ulubione 10
- Fantastyka 6
- Legimi 4
- Przeczytane w 2022 3
- Fantasy 3
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Za kurtyną: Apogeum
Koleżanka pożyczyła mi serię "Za kurtyną", bo jej zdaniem te książki są z typu "tak głupie, że aż fajne". Zachęcona poleceniem, z entuzjazmem zaczęłam lekturę, żeby uderzyć w mur.
Czytanie tej książki to była naprawdę męcząca przeprawa. Pragnęłam tylko dotrwać do końca.
A to była głównie wina bohaterów i ich zachowania.
Lena, główna bohaterka, nie robi dosłownie nic w tej książce. No, może oprócz zamawiania bielizny, co jest bardzo istotne w tej historii. Dziewczyna trafia przez przypadek do innego świata i jakoś nie za bardzo się stara, żeby poznać tę krainę, zapytać się o zasady tam funkcjonujące albo chociaż odwiedzić bibliotekę. Jest bardzo roszczeniowa, chociaż tak naprawdę nikt nigdy nie miał obowiązku jej pomagać. Zachowuje się jak rozpuszczona dziewczynka, za którą mężczyźni muszą wszystko robić. Jak nie miała przy sobie brata (o którym nieustannie jojczy),to znalazła sobie innych frajerów, którzy wykonują coś, o co sama powinna zadbać. Przysięgam, że w scenie, gdzie strzeliła bezsensownego focha na jednego bohatera, to gdyby nie trafiła na inną postać, pewnie nawet nie opuściłaby włości i w podskokach by wraca, bo sama nie poradziłaby sobie z niczym. Gdzie jakikolwiek plan działania?
Jej zachowania są tak nieprzemyślane, że naprawdę dziwię się, jak przeżyła te 19 lat na świecie... a nie, chwila. Przecież jej brat chronił ją przed wszystkim i wszystko za nią robił.
Dawno nie spotkałam aż tak bezużytecznej głównej bohaterki.
Jeszcze te nieszczęsne wątki miłosne. Lena przez całe swoje życie się nie interesowała się zbytnio chłopakami, żeby oczywiście w innej rzeczywistości spotkać aż dwie miłości swojego życia. Ogromne deklaracje bez większych podstaw. Nie kupuję tego. Zwłaszcza po tym, jak Lena praktycznie skakała z kwiatka na kwiatek, zachowując się przy tym jak prawdziwa hipokrytka.
Świat przedstawiony miał spory potencjał, chociaż było w nim sporo luk i niekonsekwencji. Niby postaci nie rozumieją bardziej współczesnych wyrazów, ale jednak potem mówią całkiem współcześnie.
Wątpię, że sięgnę po drugą część.
Koleżanka pożyczyła mi serię "Za kurtyną", bo jej zdaniem te książki są z typu "tak głupie, że aż fajne". Zachęcona poleceniem, z entuzjazmem zaczęłam lekturę, żeby uderzyć w mur.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytanie tej książki to była naprawdę męcząca przeprawa. Pragnęłam tylko dotrwać do końca.
A to była głównie wina bohaterów i ich zachowania.
Lena, główna bohaterka, nie robi dosłownie nic w...
Początek bardzo obiecujący i intrygujący.
Potem.. Nie, nie z górki. Po prostu cały czas dno.
Może totalnie nie jestem targetem dla tego typu pozycji, ale główna postać, która denerwuje przez cały czas, zachowuje się jak osoba z borderline i problemami emocjonalno-seksuologicznymi i chciałaby być księżniczką.
Książkę przeczytałem.. bo cały czas miałem nadzieję, że coś się zacznie w książce dziać (w stylu "Muchomory w cukrze"),ale autorka miała inny zamysł. 500 stron męczarni. Jak to ma być trylogia w tym stylu.. to współczuję czytelnikom (od drugiego tomu "profilaktycznie" trzymałem się z daleka, a trzeci.. czyżby nigdy miał nie wyjść?).
Dodatkowa gwiazdka za pierwszy rozdział.
Początek bardzo obiecujący i intrygujący.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotem.. Nie, nie z górki. Po prostu cały czas dno.
Może totalnie nie jestem targetem dla tego typu pozycji, ale główna postać, która denerwuje przez cały czas, zachowuje się jak osoba z borderline i problemami emocjonalno-seksuologicznymi i chciałaby być księżniczką.
Książkę przeczytałem.. bo cały czas miałem nadzieję, że coś się...
Po obiecującym początku i widocznych dobrych pomysłach ta powieść okazała się porażką. Bohaterka to irytująca mimoza, którą ciągle tylko śpi, pachnie, analizuje swoje uczucia i dość często zalewa się łzami. Właściwie nie podejmuje prawie żadnych akcji i czeka aż zrobią to za nią mężczyźni, których poznała i w których się zakochała oraz jej brat, od którego zawsze była uzależniona. Co do wątku miłosnego to jest to jedno wielkie niedowierzanie. Nie wiadomo czemu i jak w arcykrótkim czasie zakochuje się na zabój w Evanie, a kilka dni później w Cedricu. Oni też są szaleńczo w niej zadurzeni, ale trochę trudno w to wszystko uwierzyć. I trzeba jeszcze dorzucić co tu się wydarzyło z językiem i odbieraniem zachowań głównej bohaterki w alternatywnym świecie gdzie żyje się ponoć jak w 17 wieku.Odpowiedź właściwie nic. Lena mówi takie słowa jak: „Ok” i „świr” i nikt na to nie zwraca uwagi, tak samo nikogo nie dziwi jej nietypowe zachowanie. Bardzo niedopracowana książka, z licznymi mankamentami.
Po obiecującym początku i widocznych dobrych pomysłach ta powieść okazała się porażką. Bohaterka to irytująca mimoza, którą ciągle tylko śpi, pachnie, analizuje swoje uczucia i dość często zalewa się łzami. Właściwie nie podejmuje prawie żadnych akcji i czeka aż zrobią to za nią mężczyźni, których poznała i w których się zakochała oraz jej brat, od którego zawsze była...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawiało was kiedyś, czy istnieje gdzieś równoległy świat, do którego przejść możesz zupełnie przypadkiem? Jak gdyby nigdy nic pewnego razu wybierasz się na wycieczkę wspinaczkową i nie masz pojęcia, że wejście do jednej jaskini odmieni całe twoje życie 💫
Książka pt. „Za kurtyną: Apogeum” to pierwsza część trylogii, dzięki której możesz przenieść się do innego świata … dosłownie 🤫
Życie Leny w przeciągu jednego wyjazdu przewraca się do góry nogami. ⛰️ Wspomniana wyżej jaskinia odgrywa tu kluczową rolę, bo to ona przeniosła główną bohaterkę do innego wymiaru - a dokładniej do królestwa Ardiven 🏰
Wszystko tu wygląda, jakby czas stanął w miejscu. Nie ma elektroniki, ludzie wierzą w kilku bogów, a na dodatek ubierają się jak w średniowieczu. Na ratunek zagubionej w nowym świecie Lenie przybywa jeden z istotniejszych postaci w rozgrywanej tam polityce - Eavan, jednak nie jest on jedynym możliwym wparciem, jakie otrzyma Lena. Kim oprócz bycia wrogiem Eavana jest Cedric? Dlaczego pomimo jego arogancji i wyższości Lena nie może się od niego uwolnić? 🌙
Szczerze mówiąc, nie wiem, jak nazwać uczucia, jakie towarzyszyły mi podczas czytania tej książki. Na pewno jest to jedna z tych historii, które nie pozwolą Ci szybko wrócić do rzeczywistości. 😅 Pierwsza rzecz, jaką będziesz chcieć zrobić po przeczytaniu, to udanie się do tej słynnej jaskini, żeby spróbować swoich sił w podróży między światami .🌑 Historia bardzo mnie wciągnęła, miała w sobie coś takiego, co długo nie pozwalało mi o sobie zapomnieć. Coś, co mnie przyciągało, ale jednocześnie wprawiało w zamyślenie. Jednak nie potrafię konkretnie nazwać tych emocji 💭
Czy wy też mieliście podobnie nieokreślone uczucia po przeczytaniu tej książki? Albo może inna opowieść wprawiła was w taki stan? 🔥
Zastanawiało was kiedyś, czy istnieje gdzieś równoległy świat, do którego przejść możesz zupełnie przypadkiem? Jak gdyby nigdy nic pewnego razu wybierasz się na wycieczkę wspinaczkową i nie masz pojęcia, że wejście do jednej jaskini odmieni całe twoje życie 💫
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pt. „Za kurtyną: Apogeum” to pierwsza część trylogii, dzięki której możesz przenieść się do innego świata …...
01:30. Właśnie skończyłam czytać. Lece do drugiego tomu wiec opinia później sie pojawi 😉
Edit z 23:50
Calkiem fajna młodzieżówka. Idelana dla 14/15 latek. Dobrze sie czyta, autorka stworzyla bardzo fajne uniwersum mimo iż ubogo je niestety opisuje (za mało szczegółów jak dla mnie z życia codziennego) miała ciekawy pomysł na fabułę. Jednka (no niestety) kilka rzeczy mi tu kulało. Dojrzałość Leny ktora niby ma 19 lat alentalnie chyba zatrzymala się na 15, jezyk jakim posługują sie w równoległym świecie - za bardzo współczesny jak na klimat średniowieczny który stworzyła autorka, no i to "mała"! W ogole nie pasowało a do tego bylo go tak dużo, ze az irytowało.
Mimo wszystko polecam, zelaszcza nastolatkom bo książka jest ciekawa i dobrze sie czytało.
Czytam juz 2 tom :)
01:30. Właśnie skończyłam czytać. Lece do drugiego tomu wiec opinia później sie pojawi 😉
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEdit z 23:50
Calkiem fajna młodzieżówka. Idelana dla 14/15 latek. Dobrze sie czyta, autorka stworzyla bardzo fajne uniwersum mimo iż ubogo je niestety opisuje (za mało szczegółów jak dla mnie z życia codziennego) miała ciekawy pomysł na fabułę. Jednka (no niestety) kilka rzeczy mi tu...
Nagle znaleźć się w innym wymiarze, czasie co okazuje się być totalnym chaosem.
Nagle znaleźć się w innym wymiarze, czasie co okazuje się być totalnym chaosem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć książka oparta jest na sprawdzonych schematach, czyta się ją chętnie - fabuła kusi, a główni bohaterowie potrafią do siebie przekonać. Oprócz Leny, która jest rozpuszczoną nastolatką z wielkim ego. Nie zmienia to faktu, że 2 tom chętnie przeczytam, bo Cedrik skradł moje serce.
Choć książka oparta jest na sprawdzonych schematach, czyta się ją chętnie - fabuła kusi, a główni bohaterowie potrafią do siebie przekonać. Oprócz Leny, która jest rozpuszczoną nastolatką z wielkim ego. Nie zmienia to faktu, że 2 tom chętnie przeczytam, bo Cedrik skradł moje serce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat, który wykreowała autorka nie do końca da się gdziekolwiek dopasować. Z jednej strony "cofamy" się w przeszłość do czasów prawdopodobnie około nowożytnych, ale z drugiej nic tam się nie klei. Bielizna dziewczyny dla krawcowych mimo, że jest dziwna to dopuszczalna, a raczej taka nie była. Fakt założenia męskich ubrań, jest pokazaniem tego, że bohaterka sprzeciwia się zasadom, ale to również byłoby nie dopuszczalne, jednak nie przyczepię się do tego przez wzgląd na np. Emilię Plater (tak wiem, że to nie te czasy)
Świat uznałam, więc za fantastyczny i wykreowany przez autorkę na wzór przeszłości naszego świata, ale z wyidealizowaniem go. Mimo to nie pozwalamy praktycznie żadnych szczegółów dotyczących właśnie tego świata, może oprócz zaślubin.
Jeśli chodzi o bohaterów to ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć.
Lena jest przedstawiana jako drobna, może nie leniwa, ale nie lubiąca wiele robić dziewczyna. W dodatku na początku jest powiedziane, że nigdy nie była w związku itp. a pod koniec książki chce w bardzo dosadny sposób to zmienić.
Evan, który jest właściwie pierwszą osobą, którą w innym świecie poznaje Lena jest introwertykiem i idealnym synkiem, który właściwie wcale taki nie jest, nie byłoby to jakoś bardzo dziwiące, ale jego charakter mam wrażenie, że często i bardzo się zmienia co raczej nie jest spotykane w życiu.
Cedrik jest przedstawiany jako niepoprawny mężczyzna, który właściwie od początku "leci" na główną bohaterkę.
Nawiązując do tych postaci od razu wspomnę, że Lena, która na początku była tą , która nigdy nie przeżyła miłości i żyła tak jakby nie było jej z tym źle - zakochuje się w dwóch mężczyznach praktycznie od razu. Widziała ich kilka razy jak nie mniej i cały czas o nich myśli (o dwóch na raz) i wielce bardzo ich kocha.
Jeśli chodzi o postaci poboczne to na myśl przychodzą mi dwie (właściwie 6 ale nie mam co powiedzieć o Kazie, dwie pokojówki mimo wszystko nie zostały tragicznie napisane, Piotrek pojawia się raz i potem jego wątek prawie zanika więc ich zostawmy)(byli jeszcze przyjaciele Dominika, ale do nich też nie przywiązałam dużej wagi ani ja ani autorka) postaci, które odegrały większą rolę. Byli to Dominik i Bastien. Dominik został pokazany jako tan idealny, nawet bardzo wyidealizowany brat, podoba mi się to zakończenie z nim w roli głównej. Bastien wydaje mi się najrozsądniejsza postacią w całej książce. Właściwie zauważa on nierozsądne i nielogiczne zachowanie Leny, za co ona uważa go za największego wroga, tak dobrze słyszeliście.
Oprócz tego to co jeszcze mam do zarzucenia to nie tyle co brak osób dorosłych przez co Lena robi dosłownie wszystko w tym głupoty co brak w ogóle ludzi. Mam wrażenie, że mimo wspominań czasem o osobach otaczających bohaterów, że oprócz nich nikogo innego tam nie ma nikt inny nie jest właściwie opisywany, zauważany.
Nie wiem jak to podsumować, książka mogłaby być lepsza. Chciałam akcji, fantastyki, a dostałam jakiś romans, w dodatku słaby, bohaterka nie może się decydować wysyła sprzeczne sygnały i w sumie sama nie wie co robi, ale na każdym kroku wspomina, że jej brat lepiej by sobie poradził.
Świat, który wykreowała autorka nie do końca da się gdziekolwiek dopasować. Z jednej strony "cofamy" się w przeszłość do czasów prawdopodobnie około nowożytnych, ale z drugiej nic tam się nie klei. Bielizna dziewczyny dla krawcowych mimo, że jest dziwna to dopuszczalna, a raczej taka nie była. Fakt założenia męskich ubrań, jest pokazaniem tego, że bohaterka sprzeciwia się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWstyd mi za to, że to ja byłam osobą, która umieściła tę książkę na tym portalu...
Kupiłam powieść ze względu na motyw przeniesienia się w czasie o ponad kilkaset lat wstecz. Co więcej, do całkiem innej rzeczywistości z romansem w tle. Byłam bardzo ciekawa, jaki świat wykreowała autorka oraz jak poradzi sobie z realiami epoki, w której brak innowacji.
Niestety, zbyt szybko podjęłam decyzję o zakupie drugiego tomu, ponieważ nie przeczytałam jeszcze pierwszego. Teraz żałuję, że tak postąpiłam…
Na wstępie pocieszył mnie fakt, że z początku powieści przyszło nam poznać główną bohaterkę od bardzo dobrej strony. Wyraźnie autorka sprecyzowała jej charakter oraz odczucia dotyczące nawiązywania bliższej relacji z mężczyzną. Dodam, że Lena zyskuje zainteresowanie dwóch adoratorów.
Po krótkim wstępie pozwoliłam się wciągnąć w fabułę. Nie trwało to długo, prędko zdałam sobie sprawę, że autorka w ogóle nie miała pojęcia, o czym pisze.
Motyw przeniesienia się w czasie okazał się zupełnie nieudany. Był wręcz absurdalny, a próba wyjaśnienia, na jakiej zasadzie mogło to zadziałać, była niezrozumiała.
Im dalej, tym gorzej. Rzeczywistość, w której znalazła się bohaterka, przypomina epokę wczesnej nowożytności, ale nie otrzymaliśmy żadnych podstaw, aby tak twierdzić. Pani Laura nie zadbała o znaczące różnice między tym, co było kiedyś, a tym, co jest teraz. Owszem, nie ma tu elektryczności i nowoczesnych udogodnień, ale brakowało mi codziennych zmagań miejscowej ludności, takich jak higiena osobista, załatwianie potrzeb fizjologicznych czy zdobywanie i przygotowywanie posiłków.
Nie poznaliśmy również lokalnych zachowań ani głębszych aspektów kulturowych, poza przebiegiem zaślubin.
Rzecz jasna nasza Lena trafia z jednego zamożnego domostwa do drugiego, aby niestrudzenie pozbyć się tychże niedogodności…
To, że autorka nie wspomniała o tych istotnych kwestiach, mocno mnie zdziwiło. Przecież wszystko to dzisiaj jest dla nas tak naturalne i oczywiste, że nagłe zderzenie się z takim światem wywołałby we mnie ogromny szok i rozpacz. Nie rozumiem, dlaczego autorka zdecydowała się na takie przejście, skoro nie wysiliła się, by ukazać tę różnicę. Można było stworzyć alternatywną rzeczywistość we współczesności, a efekt byłby podobny.
Jednakże bardzo spodobał mi się konflikt polityczny między figurystami a lojalistami. Zresztą właśnie ten spór utrzymywał mnie tutaj, czekając, aż rozpocznie się wojna.
Co więcej, widocznie efekt motyla, położenie księżyca oraz fizyka kwantowa, żadne z nich nie było w stanie dosięgnąć tandetnego współczesnego języka polskiego, którym posługuję się znaczna część dzisiejszej młodzieży. Efekt jest tego taki, że wszyscy w tej rzeczywistości wysławiali się jak przygłupie nie wyrostki życiowe. Jak można było nie uwzględnić w przeszłości naszej pięknej mowy staropolskiej, skoro autorka pisze o sobie wielbicielka historii?
Ponadto niezrozumiałe dla mnie było to, że Lena zdobyła nadprzyrodzoną zdolność szybkiej regeneracji, którą w „niewytłumaczalny” już sposób uzdrawia jednego z bohaterów. Cały przebieg tego „czynu” był nieprawdopodobnie głupi oraz niedorzeczny.
Nie sposób było polubić któregokolwiek z bohaterów tej powieści.
Główna bohaterka, Lena, po zaledwie kilku dniach w nowej rzeczywistości całkowicie zaprzecza sobie i swoim poglądom.
Niezwykle szybko traci chęć powrotu do domu na rzecz dwojga „wielce” przychylnych panów. Wystarczą niemal cztery spotkania z każdym z adoratorów, a u Leny zaczyna się ujawniać spóźniony popęd seksualny. To sprawia, że słowa autorki na temat „niedoświadczenia i naiwności” w relacjach z mężczyznami są po prostu bzdurą. Nie da się pisać tu o miłości, ponieważ zbyt często czytamy o rozterkach i pożądaniu względem dwóch osób jednocześnie.
Nie można również określić Leny jako inteligentnej i rozsądnej. Jej jedyną mocną stroną jest wygląd. Oczywiście, bardzo „ważną” sprawą dla bohaterki są jej piersi, które pozostały w rozmiarze C, mimo że straciła dużo na wadze. Dla przykładu nie przyjmowała do wiadomości, że musi założyć gorset oraz pantalony. Propozycja pokojówki, by to uczyniła, wydaje się jej tak niepoważna, że natychmiast żąda, aby zawieziono ją do najbliższej krawcowej z prośbą o uszycie podobnej bielizny, jaką miała na sobie przed przybyciem. Jakby tego było mało, podczas jazdy konnej Lena ubiera męską koszulę i bryczesy, aby udowodnić, jakaż to ona nietutejsza. Bohaterka nie ma również za grosz przyzwoitości, ubierając się skąpo oraz w suknie obcisłe i z głębokim dekoltem. Nie przychodzi jej do głowy, że dawniej kobiety niechętnie odsłaniały większą ilość skóry, chyba że były to panie lekkich obyczajów. Lena nie jest samowystarczalna i nie odczuwa wdzięczności. Przez całą powieść nie znalazła dla siebie żadnego zajęcia ani nie pomogła służbie w podziękowaniu głównym bohaterom za zapewnienie jej wszystkiego – od dachu nad głową, przez kąpiel i odzież, po posiłek i pomoc w odnalezieniu drogi powrotnej do domu. Zwykła bezczelność i brak manier.
Generalnie największą tragedią Leny jest to, że ma „aż” 19 lat bez choćby odbycia jednego stosunku. Następnie ciągła zazdrość o towarzystwo brata, czy też jego umiejętności i wiedzę. W całej powieści wyraźnie dało się odczuć jej kompleks niższości wobec Dominika oraz silną zależność od niego. Bohaterka nigdy nie podejmowała kluczowych decyzji samodzielnie, a swoje problemy rozwiązywała, czekając, aż brat zrobi to za nią. Przyznała nawet, że jest to dla niej łatwiejsze.
Jednym z pierwszych głównych bohaterów jest Eavan, postać typowa i niczym niezaskakująca, skrywająca fałszywą osobowość pod maską odpowiedzialnego i prawego syna jednej z najważniejszych rodzin lojalistów. Bohaterka uważa, że wygląda jak grecki bóg, ale później zmienia zdanie, twierdząc, że ma urodę wikinga. To, co z pewnością zapadnie w pamięć każdemu czytelnikowi, to jego „symetryczna” twarz. Mnogość użycia tego słowa przez Lenę za każdym razem, gdy go widzi, jest wręcz przerażająca. Nawet ja poczułam się przy nim niesymetryczna…
Drugim bohaterem jest Cedrik, który odgrywa rolę przeciwnika i przeciwieństwa Eavana. Z uwagi na to, że jest on jednym z synów najpotężniejszej rodziny figurystów, a także waśni pomiędzy ich Ojcami. Jego charakter jest szelmowski, nietaktowny, ale i również szczery. Nie ukrywa swoich zamiarów i otwarcie o nich mówi, co sprawiło, że poczułam do niego sympatię, choć nie na długo.
Ponadto liczyłam, że jego zachowanie wobec Eavana będzie dojrzalsze. Z kolei dla Leny jest świrem, szaleńcem czy wariatem. Przezywała go tak na okrągło, czego nie mogłam zrozumieć, ponieważ nie uczynił nic, aby na to zasłużyć. Cedrik, w przeciwieństwie do Eavana, jest smuklejszy i niższy. Co ciekawe, jego prawe przedramię i plecy zdobią tatuaże, chociaż nie pamiętam, aby tatuaż w tamtych czasach były czymś akceptowalnym – zazwyczaj nosili je niewolnicy, przestępcy czy marynarze.
Wyjątkowo irytował mnie także jego sposób zwracania się do bohaterki-mała. Autorka zdecydowanie przesadziła z ilością użytego przez Cedrika pieszczotliwego określenia.
Miano mojego ulubionego bohatera należy się Bastienowi, ponieważ jako jedyny wyróżnia się rozumem i rozwagą, a także za komentarz, jaki udzielił naszej bohaterce.
Pewnego dnia Lena miała już dość niechętnego spojrzenia Bastiena, więc zapytała, dlaczego jej nie lubi. Odpowiedział, że nic do niej nie ma, ale mogłaby zachowywać się bardziej odpowiednie i nie spędzać tak dużo wolnego czasu na osobności z mężczyzną. Oburzona, zaprzeczyła, twierdząc, że Eavan tylko stara się jej pomóc i przyjmie „każdą formę” wsparcia. Chłopak niezmiennie odpowiada, aby lepiej nie taką „formą”, ponieważ ludzie mogą źle to zinterpretować. Bohaterka jednak nie odpuściła i chciała się dowiedzieć, co to ma wspólnego z nią. Tym razem, zirytowany, Bastien tłumaczył, że w mieście pojawiły się plotki na ich temat, które mogą prowadzić do nieprzyjemności. Leny to jednak nie obchodziło, nadal tkwiła przy swoim, twierdząc, że ma teraz „większe” problemy. Bastien stracił cierpliwość i otwarcie oznajmił, że Eavan ma tu swoje życie i zobowiązania, a takie plotki mu zaszkodzą. Poprosił też, aby nie komplikowała sytuacji tam, gdzie nie musi. Niestety, do Leny jak do ściany, więc uznała, że nie jego rola ani powinność jako „przybocznego” pouczać ją swoimi domysłami.
Dzięki tej krótkiej rozmowie dla Leny Bastien stał się wrogiem, którego za wszelką cenę musi unikać. Od 136 strony do końca powieści jesteśmy zmuszeni czytać jej insynuacje na jego temat.
Warto również zauważyć, że autorka skrupulatnie usuwa z drogi bohaterki osoby starsze tudzież dojrzalsze, aby mogła bez przeszkód kontynuować swoje swawole.
Podsumowując, uważam, że jest to powieść wyjątkowo niedorzeczna i durna. Znaleźć w niej jakąkolwiek logikę mogą jedynie dziewczęta, które dopiero co rozpoczynają swoją przygodę z literaturą bądź są wysoko nieodpowiedzialne i dziecinne. Bardzo słaba pozycja, pomimo skrzydełkowego przedstawienia nam autorki z podejściem naukowca.
Wstyd mi za to, że to ja byłam osobą, która umieściła tę książkę na tym portalu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłam powieść ze względu na motyw przeniesienia się w czasie o ponad kilkaset lat wstecz. Co więcej, do całkiem innej rzeczywistości z romansem w tle. Byłam bardzo ciekawa, jaki świat wykreowała autorka oraz jak poradzi sobie z realiami epoki, w której brak innowacji.
Niestety, zbyt...
Ehhh, spodziewałam się czegoś lepszego. Sam świat - świetnie wykreowany, bohaterowie nie są płascy. Język też cud miód. Dlaczego jestem zawiedziona? Po opisie, i kilku pierwszych stronach, spodziewałam się akcji, wojny, rozlewu krwi i brutalności. A co dostałam? Niezdecydowaną nastolatkę, która kocha dwóch facetów jednocześnie. Przez pierwszą połowę mizdrzyła się z jednym, przez drugą połowę z drugim. No błagam. Nie przyszłam tu szukać romansu, a dostałam jakiś pseudo erotyk. Gdyby nie ta mnogość scen intymnych, to byłaby naprawdę dobra książka!
Ehhh, spodziewałam się czegoś lepszego. Sam świat - świetnie wykreowany, bohaterowie nie są płascy. Język też cud miód. Dlaczego jestem zawiedziona? Po opisie, i kilku pierwszych stronach, spodziewałam się akcji, wojny, rozlewu krwi i brutalności. A co dostałam? Niezdecydowaną nastolatkę, która kocha dwóch facetów jednocześnie. Przez pierwszą połowę mizdrzyła się z jednym,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to