5 historii o miłości

Okładka książki 5 historii o miłości
Katarzyna Wit-Formela Wydawnictwo: Katarzyna Wit-Formela literatura obyczajowa, romans
275 str. 4 godz. 35 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Data wydania:
2026-02-11
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-11
Liczba stron:
275
Czas czytania
4 godz. 35 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397728615
Średnia ocen

                8,6 8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 5 historii o miłości w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

5 historii o miłości



książek na półce przeczytane 2536 napisanych opinii 639

Oceny książki 5 historii o miłości

Średnia ocen
8,6 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
18
16

Na półkach:

Recenzja
Tytuł: ,,5 histori miłości,,
Autor: Katarzyna Wit-Formela
Premiera: 11.02.2026

Ja osobiście uwielbiam pióro autorki jest proste, lekkie pełne emocji bez zbędnych upiększeń. Kasia pisze historię niby fikcyjne zrodzone w jej głowie ale nad wyraz rzeczywiste, realne pisane przez życie wielu z nas.
,, 5 historii o miłości,, - pięć opowiadań, cztery kobiety, Kasia, Weronika, Martyna, Maria każda z nich inna, żyjąca w innym miejscu i środowisku ale łączy je jedno każda z nich pragnie szczęścia i poczucia bycia kochaną. Historie które daję nam autorka i tym razem nie są są słodkie lecz napisane realnie, ukazując mam że miłość nie jest prosta lecz czasem trudna i bolesna a przeznaczenie nie pyta kiedy spotykamy dana osobę. Może to być sąsiad, dawna miłość której nie wtedy był czas, czy nowy lekarz kochanego dziadka. Nie wszystkie uczucia znajdują szczęśliwe zakończenia a dana osoba chce dla nas szczęścia.
Ja osobiście polecam te opowiadania każdemu, ponieważ odnajdziemy w nich prawdziwe życie wielu z nas, gdzie jak wiemy miłość daje nam szczęście ale także wiemy że wielokrotnie potrzebuje czasu, doświadczenia i niejednokrotnie jest ogrodzona bólem. Ale właśnie taka jest najpiękniejsza nieidealna ale prawdziwa.

Recenzja
Tytuł: ,,5 histori miłości,,
Autor: Katarzyna Wit-Formela
Premiera: 11.02.2026

Ja osobiście uwielbiam pióro autorki jest proste, lekkie pełne emocji bez zbędnych upiększeń. Kasia pisze historię niby fikcyjne zrodzone w jej głowie ale nad wyraz rzeczywiste, realne pisane przez życie wielu z nas.
,, 5 historii o miłości,, - pięć opowiadań, cztery kobiety, Kasia,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

28 użytkowników ma tytuł 5 historii o miłości na półkach głównych
  • 21
  • 6
  • 1
6 użytkowników ma tytuł 5 historii o miłości na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki 5 historii o miłości

Inne książki autora

Katarzyna Wit-Formela
Katarzyna Wit-Formela
Zodiakalna waga, regularnie zmieniająca kolor włosów, która stara się zapanować nad chaosem panującym w swoim życiu. Uwielbia sport pod każdą postacią. Podróże, zarówno te małe, jak i duże, to jej odskocznia od codzienności. Bez pamięci zakochana w swojej czarnej labradorce. Przez całe życie związana z Trójmiastem, chociaż w zeszłym roku wyprowadziła się na wieś, która skradła jej serce. Wierzy, że kobieta może realizować się na wielu płaszczyznach. Sama jest żoną, siostrą, córką, przyjaciółką, pisarką, a to tylko niektóre z jej wcieleń. Czasem spokojna, często szalona, pełna skrajności, nigdy niczego nieżałująca młoda kobieta, która stara się krok za krokiem realizować wszystkie swoje cele życiowe. Bo marzenia same się nie spełniają, trzeba pomóc im się spełnić.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Hate You Not Małgorzata Smolec
Hate You Not
Małgorzata Smolec
Recenzja e-book Tytuł:,,Hate you not,, Autor: Małgorzata Smolec Historia nie tylko o dorastaniu i pierwszej miłości ale także o walce z własnymi emocjami, problemami i brakiem zrozumienia ze strony rodziny. Autorka relacje między bohaterami opisała w sposób idealny, uczucie między nimi rozwija się pozwoli razem z nieporozumieniami i problemami, dzięki czemu nabierają one realnego charakteru. Valerie- inteligentna, nieśmiała ale z charakterem która nie szuka przyjaciół ani uznania na siłę. Po śmierci mamy udaje się do Polski gdzie opiekę nad nią ma od teraz sprawować ciocia Alina. Nowa szkoła, nowe otoczenie powoduje u niej zagubienie i obawy. Gdy poznaje Nathana ma mieszane uczucia od niechęci do zaciekawienia i dziwnego przyciągania. Ale czy uczucia które sie rodzą mają szansę przetrwać gdy na jaw wychodzą tajemnice rodzin, które każdy próbuje ukryć. I jak dziewczyna poradzi sobie nie tylko z prawdą ale i z emocjami które zaczną nią targać? Nathan- buntowniczy, lubiący wywoływać skrajne emocje ale mający wielkie serce bohater który w niewłaściwy sposób radzi sobie z niezrozumieniem i presją rodziców. Utalentowany i kochający czytać ale ukrywający to przed innymi. Gdy poznaje bohaterkę budzi w nim ogromne zainteresowanie oraz uczucie które jest mu obce. Pod wpływem bohaterki zaczyna powoli zmienić swoje nastawienie i buntowniczy charakter. Ale czy tajemnice które wyjadą na jaw dadzą mu szansę na zmianę i uczucie którego tak pragnie, czy jednak znów zamknie uczucia w sobie? Bardzo ciekawa historia ukazująca pierwsze uczucia ale nie te słodko-cukierkowe, ale te słodko-gorzkie z problemami które na swój sposób bohaterowie próbują rozwiązać.
anna sulkowska - awatar anna sulkowska
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Odcienie malachitu Marta Lisa Lass
Odcienie malachitu
Marta Lisa Lass
Przeczytałam i powiem wam, że chcę więcej bo ta historia sama prosi się o kontynuację. Leila Berska jest kobietą sukcesu. Współwłaścicielką galerii i kuratorką sztuki. Przeszłość wraca do niej ze zdwojoną siłą. Jedno spotkanie staje się początkiem zdarzeń, w których nie ma dobrych wyborów. Historia splata w sobie tajemnice, porządnie, władzę i miłość tam gdzie granica jest cienka. Jest tam uczucie, które nie umiera nigdy. Spowodowane niedomówieniami skryte pod skóra ale ono gdy się wybudził spowoduje zamieszanie. ,,Odcienie malachitu" to powieść, która zaskakuje czytelnika. Początek lekki niespełnioną miłość, druga szansa a potem wielkie bum świąt, którego się nie spodziewasz, mroczny, zakazany. Jest tu intensywnie a napięcie budowane jest z każda kolejną stroną. Ona uwikłana pomiędzy dwójką mężczyzn taki trójkąt miłosny. Historia napisana lekko. Jak na debiut autorki wszystko tu współgra bo przez tą historię się płynie i nie sposób się przy niej nudzić. Połączenie romansu z thrillerem psychologicznym rewelacja. A jej wydanie te grafiki są piękne. Bohaterowie są wspaniale wykreowani ale nie mogę nie wspomnieć o Patrickiem jej najlepszym przyjacielu, który dodawał tutaj humoru. Akcja toczy się szybko bez owijania. Relacje między Leile a Ari były pełne chemii. Serdecznie polecam Wam bo to wspaniała historia, która wciąga i nie sposób jej było odłożyć. Ari, Leila, Lazar oj jest tu 🔥🔥🔥 Przeczytaj a się przekonasz.
polii_book_ksiażkara - awatar polii_book_ksiażkara
oceniła na 10 2 dni temu
Wakacje z szefem. Rosy Iwona Feldmann
Wakacje z szefem. Rosy
Iwona Feldmann
Czasem wystarczy chwila, jedna decyzja, by całe życie nabrało zupełnie innego kierunku. Przekonuje się o tym Rosalyn kobieta oddana swojej pracy, lojalna i zawsze gotowa zrobić więcej, niż się od niej oczekuje. Od dawna pracuje dla Cartera Bellamy’ego, przystojnego, wymagającego miliardera, który nie przyjmuje sprzeciwu i zawsze dostaje to, czego chce.Kiedy pewnego dnia informuje ją, że to właśnie ona ma mu towarzyszyć w delegacji do Kalifornii, świat Rosalyn zaczyna delikatnie chwiać się w posadach. Wie, że nie może odmówić zna wszystkie szczegóły kontraktu, jest niezastąpiona.  A może to tylko pretekst? Bo czy naprawdę chodzi tylko o pracę? „Wakacje z szefem” autorstwa Iwony Feldmann to gorący romans, który powoli, ale konsekwentnie wciąga w świat emocji, napięcia i rodzącego się uczucia. Powieść rozwinięta z krótkiego opowiadania daje czytelnikowi znacznie więcej scen, emocji i przede wszystkim więcej przestrzeni na budowanie relacji między bohaterami. Styl autorki jest lekki, płynny i niezwykle przyjemny w odbiorze. Nie ma tu miejsca na zbędne wątki, wszystko jest dopracowane, a historia toczy się naturalnym rytmem, wciągając coraz głębiej.' Rosalyn to bohaterka, którą trudno nie polubić. Silna, świadoma swojej wartości, lojalna wobec bliskich i gotowa walczyć o to, co dla niej ważne. Z kolei Carter to mężczyzna, który przyzwyczajony jest do kontroli. Pewny siebie, momentami arogancki, ale skrywający coś więcej pod tą chłodną fasadą.Między nimi od początku wyczuwalne jest napięcie. Subtelne spojrzenia, niedopowiedzenia, chwile zawahania a potem już tylko krok do przekroczenia granicy, której oboje powinni unikać.Ich relacja rozwija się naturalnie, ale z każdą kolejną stroną nabiera intensywności. To nie tylko fizyczne przyciąganie to coś głębszego, co rodzi się powoli, niepostrzeżenie, aż w końcu zaczyna mieć znaczenie. Bo co, jeśli uczucia pojawią się tam, gdzie nigdy nie powinny?I czy można je zatrzymać, kiedy już raz się pojawią? To historia pełna emocji, namiętności, ale też wyborów, które mają swoje konsekwencje. Pokazuje, jak cienka bywa granica między obowiązkiem a pragnieniem i jak łatwo ją przekroczyć. A zakończenie? Zdecydowanie nie pozostawia czytelnika obojętnym. Zostawia niedosyt, emocje i ogromną ciekawość tego, co wydarzy się dalej. Jeśli lubisz romanse, które oprócz chemii między bohaterami oferują też emocjonalną głębię i historię, która zostaje w sercu koniecznie sięgnij po ten tytuł. Z niecierpliwością czekam na kontynuacje. 
czyta_delicznie - awatar czyta_delicznie
ocenił na 8 3 dni temu
Witaj, piękna pastereczko Konrad Cieplik
Witaj, piękna pastereczko
Konrad Cieplik
Jedna chwila, jedno spotkanie, zwykłe słowo „Witaj”, które jest początkiem nie tylko niezwykłej historii, ale również wielu zmian w życiu bohaterów. Michał jest na emeryturze, z której korzysta, jeżdżąc harleyem po świecie. To jego czas na odpoczynek po trudzie codzienności, która nie zawsze była łatwa. Louisa ma tylko dwadzieścia kilka lat, a życie już ją doświadczyło. Albańskie góry dały jej schronienie, została pasterką, a jej codziennością jest stado owiec, którymi się zajmuje. Wystarczyło jedno przypadkowe spotkanie, aby coś zaczęło ich do siebie ciągnąć. Zaczęło się od zwykłej rozmowy, jednak ona była tylko początkiem, a nie końcem tej historii. Początkowo niewinne spojrzenia, delikatne gesty, rozmowy wśród przyrody, w blasku ogniska. Tylko oni, zwierzęta, z dala od innych, z dala od cywilizacji. Jak potoczy się ta znajomość? Jak wiele zmieni w ich życiu? Jak bardzo na nich wpłynie? Zacznę od tego, że nie jest to historia dla każdego. Dlaczego? Po pierwsze mamy relację między mężczyzną, który już jest na emeryturze, wiele lat życia ma za sobą i młodą dziewczyną, która dość niedawno wkroczyła w świat dorosłych. Po drugie jest dość dużo wulgaryzmów. Mnie jednak ani jedno, ani drugie, ani trochę nie przeszkadzało, a książka zdecydowanie mi się podobała. Nie jest to historia, która gna, pędzi, a wręcz przeciwnie, rozwija się powoli, dając czas na przemyślenia. Moim zdaniem to jej zdecydowany plus. To opowieść o dwóch zupełnie różnych osobach, których połączyło wiele, o pokonywaniu demonów przeszłości, ruszaniu na przód. Akcja sprawnie poprowadzona, choć jak już wspomniałam, rozwija się wolno. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Bohaterowie zdecydowanie dobrze wykreowani, różnorodni, wywołujący emocje w czytelniku. Oboje polubiłam, chociaż nie zawsze zgadzałam się z tym, co robili, myśleli. „Witaj, piękna pastereczko” to książka nie dla każdego, jednak mnie się podobała, a czas, jaki z nią spędziłam, zdecydowanie był udany. Ze swojej strony polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2026/04/Witaj%20piekna%20pastereczkowydawnictwonoveares.html
Mamażona-KOBIETA - awatar Mamażona-KOBIETA
oceniła na 9 4 dni temu
Dark Temptation Daria Krynda
Dark Temptation
Daria Krynda
Dark Temptation – Daria Krynda „Dark Temptation” to historia, która nie próbuje być wygodna ani bezpieczna. Od pierwszych stron czułam, że wchodzę w świat, gdzie emocje są gęste, a wybory niosą konsekwencje, których nie da się odwrócić. To książka o pokusie  tej, która nie pojawia się nagle, lecz sączy się powoli, oswaja, kusi i w końcu przejmuje kontrolę. Autorka bardzo świadomie prowadzi narrację, stopniowo odsłaniając mrok relacji między bohaterami. To nie jest prosta opowieść o przyciąganiu  to historia o napięciu, dominacji emocji, o potrzebie bycia zauważonym i o pragnieniu, które potrafi zniekształcić granice. Bohaterowie są niejednoznaczni, momentami trudni, a przez to niezwykle ludzcy. Czułam, że każde ich spotkanie zostawia ślad, a każda decyzja przybliża ich do punktu, z którego nie ma już łatwego odwrotu. W „Dark Temptation” mrok nie jest dekoracją. On żyje między wersami, w spojrzeniach, w niedopowiedzeniach i w ciszy, która często mówi więcej niż słowa. To opowieść o zatracaniu się  nie tylko w drugiej osobie, ale też w sobie samym. Autorka pokazuje, jak cienka potrafi być granica między fascynacją a uzależnieniem, między pożądaniem a bólem. I robi to bez lukrowania, bez prób usprawiedliwiania bohaterów. Podczas lektury wielokrotnie łapałam się na tym, że zadaję sobie pytania: dlaczego czasem tak bardzo pragniemy tego, co nas niszczy? Dlaczego mrok bywa bardziej pociągający niż światło? Ta książka nie daje prostych odpowiedzi, ale zmusza do refleksji i zostaje w głowie na długo po zakończeniu czytania. „Dark Temptation” to propozycja dla czytelników, którzy nie boją się emocjonalnej intensywności i tematów balansujących na granicy komfortu. To historia, która prowokuje do rozmowy o pragnieniach, o granicach i o cenie, jaką czasem płacimy za uleganie pokusie. To książka, która zostawia po sobie emocjonalny ślad. Zmusza do zastanowienia się, gdzie leży granica między pragnieniem a autodestrukcją, między fascynacją a zatraceniem. Nie jest to lekka lektura na jeden wieczór  raczej taka, po której chce się usiąść w ciszy albo… porozmawiać z kimś o tym, co tak naprawdę nas kusi i dlaczego. Mroczna, emocjonalna podróż dla czytelników, którzy nie boją się zaglądać w mniej oczywiste zakamarki ludzkich pragnień. Książka pochodzi z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl #DarkTemptation #DariaKrynda #darkromance #pokusa #mrok #emocje #nieoczywistamiłość #książkadorozmowy #czytelniczypazur #bookstagrampl
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 18 dni temu
Ty wiesz Patrycja Dziennik
Ty wiesz
Patrycja Dziennik
Lektura debiutanckiej powieści Patrycji Dziennik pt. „Ty wiesz” to doświadczenie, które wymyka się jednoznacznym definicjom, oscylując gdzieś pomiędzy duszno-mrocznym thrillerem psychologicznym a intensywnym romansem typu dark. Jako recenzentka, rzadko spotykam pozycje, które budziłyby tak skrajne emocje - od fascynacji gęstym klimatem, po autentyczną irytację decyzjami podejmowanymi przez bohaterów. Autorka bez wątpienia rzuciła się na głęboką wodę, próbując połączyć motywy traumy, uległości i niebezpiecznego pożądania w jedną, wielowarstwową opowieść. Mocną stroną tej publikacji jest bezsprzecznie umiejętność budowania atmosfery niepokoju. Autorka potrafi sprawić, że czytelnik czuje się niemal osaczony przez emocje towarzyszące Adzie. Relacja z Adrianem - postacią, która jest definicją „mrocznego charakteru” - została nakreślona z dużą odwagą. To nie jest cukierkowy romans; to gra o wysoką stawkę, w której manipulacja przeplata się z potrzebą bliskości, a granice moralne zostają niebezpiecznie przesunięte. Interesujący jest kontrast między Christianem, ucieleśnieniem stabilizacji, a Adrianem, który wyzwala w bohaterce mrok, o jaki sama by się nie podejrzewała. Ta dychotomia bezpieczeństwa i adrenaliny stanowi najciekawszy fundament psychologiczny książki. Niestety, na poziomie warsztatowym i stylistycznym powieść boryka się z problemami wieku dziecięcego, typowymi dla debiutów. Największym wyzwaniem dla odbiorcy jest specyficzna konstrukcja narracji. Struktura dialogów bywa momentami nieczytelna - brak wyraźnych cezur między wypowiedziami różnych osób czy nagłe przejścia od kwestii mówionych do opisów sprawiają, że rytm lektury zostaje rwany, co wymusza na czytelniku powracanie do poprzednich akapitów, by w pełni zrozumieć sytuację. Styl autorki bywa nierówny; obok trafnych, emocjonalnych spostrzeżeń pojawiają się fragmenty sprawiające wrażenie luźnych, nie do końca oszlifowanych myśli, co wywołuje poczucie pewnego chaosu kompozycyjnego. Kolejnym aspektem, który może dzielić czytelników, jest kreacja samej Ady. Choć jej zagubienie można tłumaczyć przeszłością i syndromem sztokholmskim, jej naiwność i pewna schematyczność w działaniu - porzucanie stabilnego życia dla niebezpiecznego mężczyzny bez głębszej refleksji - bywają trudne do zaakceptowania przez czytelnika poszukującego bardziej logicznych motywacji. Fabuła momentami traci impet na rzecz powtarzalnych rozważań bohaterki, by za chwilę uderzyć mocniejszym wątkiem, jak choćby tematyka handlu ludźmi, która jednak w mojej ocenie zasługiwała na szersze i bardziej wnikliwe rozwinięcie. Moja subiektywna ocena tej książki to swoiste rozdarcie. Z jednej strony doceniam odwagę w kreowaniu mrocznej aury i finał, który faktycznie potrafi zostawić z uczuciem pustki oraz chęcią poznania dalszych losów. Z drugiej strony, niedociągnięcia redakcyjne i pewna powtarzalność motywów sprawiają, że potencjał tej historii nie został w pełni wykorzystany. To pozycja dla czytelników o mocnych nerwach, którzy potrafią przymknąć oko na techniczne potknięcia, byle tylko poczuć dreszcz niepokoju.
Marta Bazylczuk - awatar Marta Bazylczuk
ocenił na 6 1 dzień temu
W sercu zemsty Katarzyna Lewandowicz
W sercu zemsty
Katarzyna Lewandowicz
Alessandro już wie,że odsyłając Laurę złamał nie tylko jej serce ,ale jak się okazuje i swoje. Chciał ją ochronić wierząc ,że postępuje dobrze, niestety się jednak mylił .... Kiedy w jego posiadłości pojawia się jej ciotka i drastycznie przekazuje mu wiadomość od kobiety .Jego świat legnie w gruzach. JEGO Laura nie chce go znać, zniknęła...Alessandro na jakiś czas obiecuje dać jej spokój, jednak wie , że zawalił i wie że nie spocznie dopóki Laura nie powie mu tego w twarz....Że już Go nie chce.... Gdy Laura uciekła od mężczyzny jej jedynym celem, który jej pozostał w życiu jest pomszczenie śmierci rodziców i tylko jeden człowiek ma za to zapłacić . Kobieta jest przekonana , że to uwolni ją raz na zawsze od poczucia straty po rodzicach ..Kiedy Alessndro rusza się za kobietą ,Ona zawsze jest krok przed nim.....Nie pomaga wynajęcie ludzi nie pomaga zbieranie informacji ,rozpłynęła się.... Laura w tym w czasie przygotowuje się do spektakularnego dnia , w którym to Massimo zapłaci za to co jej zabrał.... Pod czujnym okiem przyjaciela wuja konsekwentnie trenuje do dnia ,w którym zemście się za całą krzywdę.... Aż pewnego dnia coś się zmienia, Sandro znajduje Laurę, lecz odkrywa że to nie jest już ta sama kobieta.... Jego anioł, jego Tesoro ucieka przed nim, nie chce go znać .....Nie umie mu wybaczyć tego jak ją potraktował , lecz mężczyzna jest nieugięty .Zdaje sobie sprawę, że kocha Laurę i nie odpuści Dopóki nie będzie bezpieczna. On tęskni za swoim małym aniołem , ona pragnie aby ten twardy i arogancki mężczyzna ,którym kiedyś był znowu wziął ją w ramiona ...Jednak niewyjaśnione sprawy nadal między nimi są nierozwiązane i słowa , które nie padły , a powinny powodują , że tych dwoje się bardziej od siebie oddala niż do siebie zbliża .....On pozwolił JEj odejść ..... Lecz jak to w prawdziwej miłości bywa, serce wygrywa z rozumem i kiedy Laura i Massimo postawią jednak dać sobie szansę los postanowi kolejny raz z nich zadrwić..... tak jak nasza autorka z nami bo w momencie , w którym doszło do urwania tej powieści miałam ochotę rzucić książką o ścianę z nerwów , ale , ale nie ma tego złego , ponieważ mam trzecią część i czym prędzej się za nią zabieram.... Mam nadzieję, że Laura i Sandro wyjaśnią sobie wszystkie nieporozumienia , że będą mogli w końcu w spokoju odetchnąć i nacieszyć się sobą oraz , że nikt z ich wrogów nie stanie im już na drodze.... jednak zło czai się wszędzie , a potomkowie tych co zostali zabici nie popuszczą tak łatwo ani jemu ani jej...Będzie ciekawie
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 7 5 dni temu
Inferno. Bracia Costa-Carlo Justyna Górecka
Inferno. Bracia Costa-Carlo
Justyna Górecka
„Inferno. Bracia Costa-Carlo” Justyny Góreckiej to opowieść, w której emocje mieszają się z niebezpieczeństwem, a przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Carlo to mężczyzna twardy, chłodny i skupiony na jednym celu - wyrównaniu rachunków za to, co spotkało jego rodzinę. Prowadzenie kasyna i życie na własnych zasadach to jego codzienność, w której nie ma miejsca na uczucia… przynajmniej do czasu. Emma z kolei niesie na barkach ciężar bolesnych doświadczeń. Uciekając od destrukcyjnego małżeństwa, próbuje zacząć wszystko od nowa w malowniczej Toskanii. Z zewnątrz zdystansowana i silna, w środku wciąż walczy o spokój i bezpieczeństwo. Los szybko krzyżuje jej drogę z Carlo, a jedno spotkanie uruchamia lawinę wydarzeń, które mogą ich zarówno ocalić, jak i zniszczyć… Muszę jednak przyznać, że nie wszystko w tej historii do mnie przemówiło. Miałam problem ze zrozumieniem decyzji Emmy, szczególnie tego, że po tak trudnych doświadczeniach wchodzi w relację, która momentami przypomina to, od czego próbowała uciec. To sprawiło, że trudno było mi w pełni wczuć się w jej postać i kibicować jej wyborom. Drugą rzeczą, która wpłynęła na mój odbiór, była niestety korekta. W książce pojawia się sporo błędów, zabrakło sprawdzenia poprawności zapisu, co wybijało mnie z rytmu czytania. A szkoda, bo sama historia ma potencjał i klimat, który mógłby jeszcze mocniej wciągnąć czytelnika. Mimo tych zastrzeżeń książka może przypaść do gustu osobom, które lubią motyw trudnej miłości, mrocznych bohaterów i historii osadzonych w świecie pełnym ryzyka i namiętności.
lonia_books - awatar lonia_books
ocenił na 8 1 dzień temu
Tristan  B.W. Amor
Tristan
B.W. Amor
Pomimo szczęśliwego dzieciństwa, życie młodziutkiej Abigaile nie jest dla niej łaskawym. Po śmierci mamy ojciec dziewczyny zmienia do niej stosunek, przekształcając powoli jej świat w piekło. Punktem kulminacyjnym staje się zaaranżowane małżeństwo z tajemniczym Tristanem. Dziewczyną targają sprzeczne emocje - od strachu, aż po nadzieję na lepsze jutro. Pełna obaw wchodzi w związek małżeński z człowiekiem, którego tak naprawdę nie zna. Wszystko ma jednak swój czas... Nienawiść i lęk zaczyna powoli zamieniać się w zaufanie oraz niczym nieuzasadnione przyciąganie. Jak się okazuje, obustronnie... W świecie półświatka nie ma miejsca na miłość. Tristan dobrze o tym wie, dlatego w momencie kiedy zaczyna czuć, postanawia podjąć trudną decyzję. Czy prawdziwa miłość potrafi przejść przez drogę najgorszego piekła? Co znaczy słowo "kochać"? Czy można ranić w imię dobra? Jak bardzo człowiek zmienia się pod wpływem szarganych nimi emocji? Jak daleką drogę musimy przejść, aby odnaleźć sens naszego życia? Czy przeciwieństwa naprawdę się przyciągają? Przyznam szczerze, że na samym początku "Tristan" nie wywołał we mnie jakiś specjalnych doznań, jednak po kilkunastu stronach totalnie przepadłam. Ale to totalnie. Po raz pierwszy nadmiar informacji i chaotyczność powieści wciągnęła mnie do tego stopnia, iż nie potrafiłam się od niej oderwać. Głównym motywem tej książki jest przemiana nie tylko wewnętrzna, ale również zewnętrzna obu bohaterów. Ten romans mafijny jest inny od tych, z którymi miałam wcześniej doczynienia. On opisuje szczegółowo świat, ale nie ten, w którym przyszło ludziom półświatka żyć. On opisuje to, co dzieje się w nich samych. Opisuje to, jak bardzo zatracając się w regułach rządzących ich rzeczywistością, zapominają o sobie i o tym, co jest bliskie ich sercu. "Tristan" uświadomił mi, jak ważnym jest bycie sobą. Tylko dzięki temu możemy łapać życie garściami. Bo nie chodzi w nim o to, aby czuć się jak w klatce. Powieść pokazuje drogę, ktorą musieli pokonać bohaterowie, aby móc to zrozumieć. Nie zabraknie tutaj scen ściskających za serce. Będziecie płakać nie tylko ze śmiechu, ale również z bólu i rozpaczy. No chyba, że jesteście odporni na krzywdę drugiego człowieka. Ja chyba emanuję nadmierną wrażliwością, ponieważ przy większości książek po prostu daję upust własnym emocjom. Autorka zadbała o Czytelnika - w tej powieści nie ma miejsca na nudę. Mogłabym wręcz śmiało stwierdzić, że właśnie ta szybkość akcji oraz wcześniej wspomniana chaotyczność jest cechą charakterystyczną twórczości Amorka. Ilość doznać i wrażeń jakie nam dostarcza, jest przeogromna. Bardzo polubiłam się z tym stylem. I chociaż jest to jej debiut, i dostrzegalne są pewne niedociągnięcia związane z korektą, o których otwarcie rozmawiałam z Autorką, wyjątkowo w tym przypadku nie przeszkadzały mi. Po prostu treść zmiotła wszystkie inne kwestie na drugi plan.
Martyna - awatar Martyna
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Grzeczna dziewczyna dorasta Reya Jeha
Grzeczna dziewczyna dorasta
Reya Jeha
📖 Recenzja z BookTour: Ucieczka z Kaszub do wielkiego świata Ta historia to podróż pełna kontrastów. Poznajemy dziewczynę wychowaną na kaszubskiej wsi, w wielodzietnej rodzinie, gdzie rytm życia wyznacza kościół i to, „co sąsiedzi pomyślą”. Bohaterka postanawia zerwać z tym schematem i ucieka do Trójmiasta, marząc o powrocie w blasku chwały i pokazaniu wszystkim, na co ją stać. Co znajdziecie w środku? • Forma pamiętnika: Książkę czyta się bardzo intymnie, jakbyśmy zaglądali prosto w prywatne zapiski. • Trudna bohaterka: Początkowo dziewczyna może irytować – bywa samolubna, głupiutka i zachowuje się bardzo szczeniacko. Ale spokojnie, to część jej drogi! Obserwowanie, jak zderza się z rzeczywistością po ucieczce z domu, jest naprawdę wciągające. • Dynamika: Po nieco sennym początku akcja mocno nabiera tempa. Dzieje się sporo, a droga z tradycyjnej wsi do tętniącej życiem aglomeracji jest pełna wyzwań. • Niedosyt: Autorka zakończyła tę część w takim momencie, że od razu chce się sięgnąć po kontynuację. Moim zdaniem: To nie jest literatura wybitna, ale absolutnie nie jest słaba. Określiłabym ją jako po prostu ciekawą. Świetnie pokazuje zderzenie dwóch światów: tradycyjnych Kaszub i nowoczesnego Trójmiasta. Mimo początkowej niechęci do bohaterki, ostatecznie czekam na kolejną część, żeby zobaczyć, jak ta ucieczka ją ukształtuje.
Zaczytana_Ania1984 - awatar Zaczytana_Ania1984
ocenił na 8 21 dni temu
Miłość z najwyższej półki Beata Szalewska
Miłość z najwyższej półki
Beata Szalewska
Czy wierzycie w miłość, która potrzebuje czasu, by w pełni rozkwitnąć? 🌸 A może to my musimy dojrzeć do tego, by w końcu ją zauważyć? ​Poznajcie Matyldę. Ma prawie 30 lat, pracuje w bibliotece, a jej najwierniejszym towarzyszem jest kot Miniek 🐈‍⬛. Jej życie to spokojna rutyna: praca, dom, spotkania z przyjaciółkami i... niekończące się docinki mamy na temat braku „drugiej połówki”. Brzmi znajomo? 😉 ​Wszystko zmienia się, gdy w bibliotece rusza cykl spotkań autorskich. Na drodze Matyldy staje Jędrzej Rusałka – przystojny autor kryminałów, który od pierwszej chwili jest nią oczarowany ✨. Choć Matylda początkowo podchodzi do niego z dystansem, wspólne chwile zaczynają kruszyć lody. ​Ale żeby nie było zbyt idealnie... spokój dziewczyny zakłóca uciążliwy remont za ścianą 🔨. Zirytowana hałasem Matylda postanawia napisać list do nowego sąsiada. Nie spodziewa się jednak, jak bardzo ten gest namiesza w jej życiu... ✉️ ​Czy Jędrzej okaże się tym jedynym? A może to tajemniczy sąsiad skradnie jej serce? Tego Wam nie zdradzę, ale zapewniam – emocji nie zabraknie! 🤫 ​„Miłość z najwyższej półki” to niezwykle lekka i ciepła opowieść. Matylda jest postacią, w której każda z nas może odnaleźć cząstkę siebie – z jej rozterkami, codziennymi problemami i miłością do mruczków. Czytając, czułam się, jakbym słuchała historii dobrej przyjaciółki ☕.
Czarodziejski_regal - awatar Czarodziejski_regal
ocenił na 10 2 dni temu
Jesteś na mojej bucket list Marta Gałuszka
Jesteś na mojej bucket list
Marta Gałuszka
"Jesteś na mojej bucekt list" ~M. Gałuszka (współpraca reklamowa z wydawnictwem) 📚 Zdrada 📚 On czuje pierwszy i mocniej 📚 Bucket list [...] Dziew­czy­no, ska­ka­łaś z sa­mo­lo­tu, wspię­łaś się na wul­kan i pły­wa­łaś z re­ki­na­mi. A teraz chcesz mi po­wie­dzieć, że trud­no jest spę­dzić jedną noc z przy­stoj­nia­kiem, któ­re­go już nigdy wię­cej nie zo­ba­czysz? Pro­szę cię, Ava, nie kom­pro­mi­tuj się! ▪️ Recenzja ▪️ „Jesteś na mojej bucket list” to historia, która często przewijała mi się na Instagramie i była zachwalana przez znajomych, dlatego stała się jednym z moich czytelniczych celów na ten rok. Korzystając z możliwości współpracy z wydawnictwem, postanowiłam w końcu po nią sięgnąć. Jako że jest to debiut, nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać. Bardzo spodobał mi się sam zamysł listy, którą bohaterka miała realizować – odhaczanie kolejnych punktów i przełamywanie własnych barier to ciekawy i angażujący motyw. Na plus zasługuje również okładka, która prezentuje się naprawdę estetycznie. Początek historii jest bardzo obiecujący – wręcz nie sugeruje, że mamy do czynienia z debiutem. W mojej opinii dobrze udało się oddać charakter głównej bohaterki, zwłaszcza w kontraście do jej wygadanej, odważnej i przebojowej przyjaciółki Niestety sama główna bohaterka nie zdobyła mojej sympatii – momentami była dla mnie irytująca, co wpłynęło na odbiór całej historii. Książka łączy w sobie elementy oryginalności z dość schematycznym romansem, co samo w sobie nie jest wadą, jednak chwilami brakowało mi większej odwagi w prowadzeniu fabuły. Miałam wrażenie pewnej powściągliwości – jakby autorka nie chciała pójść o krok dalej. Dla mnie książka momentami zahaczała o obyczajówkę, a to nie do końca mój klimat – szczególnie dlatego, że czytając, szukam raczej oderwania od codzienności niż jej odzwierciedlenia. Mimo to historia daje przestrzeń zarówno na chwilę refleksji, jak i odprężenie. Myślę, że szczególnie przypadnie do gustu osobom, które lubią spokojniejsze romanse. Podsumowując – jak na debiut to całkiem dobra książka, dla mnie osobiście zbyt spokojna. Mimo to chce podkreślić, że widać potencjał i myślę, że to dopiero początek. Chętnie sprawdzę za jakiś czas kolejną pozycje Marty. 7/10 ⭐
Zaczytanypingwinek - awatar Zaczytanypingwinek
ocenił na 7 15 godzin temu
Spróbuj zobaczyć. Historia otulająca Magdalena Kowalczuk
Spróbuj zobaczyć. Historia otulająca
Magdalena Kowalczuk
"Spróbuj zobaczyć" przeniosło mnie do zupełnie innego wymiaru rzeczywistości. Tego nie da się opisać. To po prostu trzeba poczuć 💕 Przyznam szczerze, na samym początku szłam tą drogą tak jak każdą inną. Ale wraz z kolejnymi stronami oczyma wyobraźni tworzyłam obraz, w którym nagle pojawiło się wiele ścieżek otoczonych pięknem przyrody. Czułam spokój i ukojenie. Moje serce przypomniało mi jak wielką mocą dysponuję. Moja wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach. Ta powieść nie prosi o uwagę. Ona po prostu wchodzi w każdy zakamarek duszy. Autorka stworzyła świat, w którym człowiek zatraca się bez reszty. W Malinówce wszystko jest innym niż by się wydawało. Natura pobudza maksymalnie zmysły. Magdalena uświadomiła mi, że czasami wystarczy po prostu zwolnić, później zatrzymać się i spojrzeć w głąb siebie, a także to, jak ważnym jest zrozumienie oraz rozmowa. Potrzebowałam chyba takiego "otulenia". Chciałam zrozumieć oraz zostać zrozumianą. A dzwoneczki? Będą one dla mnie symbolem miłości, a także wędrówki do innego świata. Do tego, który pozwala odpocząć i cieszyć się życiem. "Spróbuj zobaczyć" cofnęło mnie w czasie. Przypomniałam sobie wiele zdań, które niegdyś znaczyły dla mnie tak wiele. Czy o nich zapomniałam? Tak. Codzienne troski, zmartwienia i obowiązki. To one odcinają nas od tego, co tak naprawdę ważne. Ale dzięki tej cudownej serii wróciło to, co kiedyś było dla mnie drogowskazem.
Martyna - awatar Martyna
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Kiedyś byłaś moja K. A. Zysk
Kiedyś byłaś moja
K. A. Zysk
Współpraca reklamowa 🤠 Są takie książki, które czytasz… i czujesz je całym sobą. Ta właśnie taka była 🥺 Dziesięć lat. Dziesięć lat ciszy, bólu i prób poukładania życia na nowo… a potem jedno spotkanie, które burzy wszystko, co wydawało się już zamkniętym rozdziałem 💥 💔 Leah i Milan Ich relacja to definicja niedokończonej historii… pełnej ran, niedopowiedzeń i emocji, które nigdy tak naprawdę nie wygasły ❤️‍🔥 Każde ich spotkanie to była mieszanka napięcia, tęsknoty i bólu. Czułam ich zagubienie, żal i to „co by było gdyby…” 🥀 I choć momentami miałam ochotę krzyczeć na Milana za przeszłość 😤, to jednocześnie widziałam, jak bardzo oboje nadal są ze sobą związani… mimo upływu lat. 💜 Milan i Leo Relacja Milana z synem totalnie skradła moje serce 💙 Było w niej coś tak autentycznego i ciepłego… troska, miłość i próba bycia najlepszym ojcem, mimo własnych błędów i trudnej przeszłości 🥺 Te sceny dodawały historii ogromnej głębi i pokazywały Milana z zupełnie innej strony – bardziej dojrzałej, prawdziwej. 👭 Leah i Bri I tu mamy coś pięknego – przyjaźń, która daje siłę 💕 Bri była dla Leah wsparciem, głosem rozsądku i kimś, kto pomagał jej nie zatracić się w emocjach. Ich relacja była naturalna, szczera i momentami dawała oddech od całego tego emocjonalnego chaosu 🌿 🌸 Relacje Leah z rodzicami Tutaj emocje uderzają jeszcze mocniej… 💔 Powrót do rodzinnego domu to nie tylko wspomnienia, ale też trudne rozmowy, niewypowiedziane żale i napięcia, które nigdy do końca nie zniknęły. Czuć było ciężar przeszłości i to, jak bardzo wpłynęła ona na Leah 🥀 Te fragmenty były bolesne, ale też bardzo prawdziwe – pokazujące, że nie zawsze wszystko da się łatwo naprawić. 😤 Zazdrość Sandry Oj, tutaj emocje aż kipiały… 🔥 Zazdrość Sandry była wyczuwalna w każdej scenie, dodając historii napięcia i momentami aż frustracji 😤 To właśnie takie postacie sprawiają, że fabuła nabiera tempa i jeszcze bardziej angażuje. To co zrobiła- brak słów 😞 🔥 Cała historia to jeden wielki emocjonalny rollercoaster – napięcie, sekrety, powracająca przeszłość i uczucia, które nigdy nie umarły… 😭 Autorka świetnie buduje atmosferę – miałam wrażenie, że każde słowo coś znaczy, a każda scena zostawia ślad 💔 To książka o drugich szansach, trudnych wyborach i o tym, że niektórych ludzi nigdy nie przestajemy kochać… nawet jeśli próbujemy 🥺 Ja przepadłam całkowicie ❤️
ZaczytanaDaria Jasek - awatar ZaczytanaDaria Jasek
ocenił na 9 3 dni temu

Cytaty z książki 5 historii o miłości

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 5 historii o miłości