Słodkie chłopaki

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-11-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-09-26
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
"Słodkie chłopaki" to komiks dla dorosłego czytelnika. Narysowałem go dla moich przyjaciół, jako wyraz wdzięczności za wspólnie przeżyte doświadczenia. Jest to składanka "the best off" najlepszych akcji, które wszyscy nosimy w pamięci. Nie jest to jednak "nostalgiczna opowieść o skończonej młodości" (bo ciągle jesteśmy młodzi i dalej chodzimy w miejscóweczki),ale uniwersalny portret małego miasta, w którym można odnaleźć "magiczną opowieść o minionych czasach".
"Słodkie chłopaki" zostały początkowo opublikowane w selfpublishingu pod tytułem "Sweet-ass dudes like us". Pod tym tytułem komiks otrzymał kilka nagród, m.in. Złote Kurczaki - nagrodę polskiego komiksu niezależnego, w kategoriach "Najlepszy scenariusz" oraz "Komiks roku 2020".
Na potrzeby nowego wydania liczący pierwotnie 250 stron, został rozszerzony o 30 plansz dodatkowego materiału. Dzięki tym poprawkom historia Słodkich Chłopaków przyniesie czytelnikom najwyższy wymiar satysfakcji.
Kup Słodkie chłopaki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Słodkie chłopaki
Poznaj innych czytelników
74 użytkowników ma tytuł Słodkie chłopaki na półkach głównych- Przeczytane 46
- Chcę przeczytać 28
- Komiks 6
- Komiksy 4
- Posiadam 3
- Literatura polska 2
- 2024 2
- Komiksy/polskie 1
- Komiksy/obyczaj+dramat 1
- Komiks, powieść graficzna 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Słodkie chłopaki
To chyba nie powinna być ta kolejność, bo najpierw przeczytałem fantastyczną „Smołę”, która jest jednym z najlepszych polskich komiksów w historii. Po takiej lekturze chciałoby się kolejnego kopa, chciałoby się tych dusznych klimatów, gdzie trudno o łyk powietrza, a senny koszmar śmiało przenika do posępnej rzeczywistości. I teraz co? Mam się jarać chłopacką opowieścią o młodzieńczych imprezach, rozróbach i całym tym micie braterskiej miłości?
A właśnie, że się jaram, bo mimo osiedlowego anturażu, nie przeczytacie drugiej takiej relacji, nawet jeśli macie przerobione raporty z blokowisk, od „Osiedla Swoboda” po „Tam, gdzie rosły mirabelki”. To nadal bardzo „marcowa” pozycja, balansująca na pograniczu tradycyjnej fabuły, a czymś bliższym strumienia świadomości. Jeśli miałbym użyć jakichś porównań to wskazałbym powieści, w których formalnie nie wydzielono dialogów, przez co całość się zlewa, tworząc płynną, deliryczną fabułę, w tym przypadku lawirującą między naiwnym młodzieńczym patosem, a brutalną rzeczywistością.
Koniecznie
To chyba nie powinna być ta kolejność, bo najpierw przeczytałem fantastyczną „Smołę”, która jest jednym z najlepszych polskich komiksów w historii. Po takiej lekturze chciałoby się kolejnego kopa, chciałoby się tych dusznych klimatów, gdzie trudno o łyk powietrza, a senny koszmar śmiało przenika do posępnej rzeczywistości. I teraz co? Mam się jarać chłopacką opowieścią o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to250 stron męczenia buły, ani to śmieszne, ani ciekawe. Komiks jest monotonny pod względem graficznym.
250 stron męczenia buły, ani to śmieszne, ani ciekawe. Komiks jest monotonny pod względem graficznym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem spoko, ale nie w moim klimacie. Takie polskie "Czary zjary". Tego typu historie są lepsze, kiedy się je słyszy z pierwszej ręki. Mocno jednorazowy komiks.
Liternictwo, kontrastowe grafiki, budowa zdań – bardzo na plus.
Całkiem spoko, ale nie w moim klimacie. Takie polskie "Czary zjary". Tego typu historie są lepsze, kiedy się je słyszy z pierwszej ręki. Mocno jednorazowy komiks.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiternictwo, kontrastowe grafiki, budowa zdań – bardzo na plus.
Oniryczna podróż po małym miasteczku w towarzystwie zwykłych a może właśnie niezwykłych słodkich chłopaków. Piotr Marzec to nietuzinkowy artysta ze świetnym uchem do dialogów i pięknymi historiami do opowiedzenia. Rysunki najwyższej próby - Disney spotyka Crumba i idą kąpać się w smole. Kocham!
Oniryczna podróż po małym miasteczku w towarzystwie zwykłych a może właśnie niezwykłych słodkich chłopaków. Piotr Marzec to nietuzinkowy artysta ze świetnym uchem do dialogów i pięknymi historiami do opowiedzenia. Rysunki najwyższej próby - Disney spotyka Crumba i idą kąpać się w smole. Kocham!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś o polskim komiksie będzie ta recenzja - udanym, intrygującym i z pewnością wyróżniającym się na tle innych pozycji, komiksie. Pozycją tą jest dzieło Piotra Marca pt. „Słodkie chłopaki”, które wpisuje się swoim charakterem w nurt undergroundowego komiksu dla mimo wszystko wysmakowanego i wymagającego odbiorcy. Pozycja ta ukazała się w pięknym wydaniu nakładem Kultur Gniewu.
Jak wskazuje sam tytuł tej graficznej powieści, o chłopakach jest ta historia. O naszych polskich, osiedlowych i tak bardzo znanych z prawdziwego życia chłopakach, którzy przesiadując gdzieś na blokowych ławeczkach, dzielą się relacjami o swojej pracy, miłosnych podbojach, mniej lub bardziej udanych imprezach, czy też wreszcie przemyśleniami na temat otaczającej ich rzeczywistości. W międzyczasie popijają, popalają, a i też nie żałują energii na przynoszące im wiele satysfakcji bójki, które są lepsze niż sport. O takim świecie, takich bohaterach i takim ich życiu, jest ta opowieść...
Piotr Marzec stworzył tu naprawdę interesującą - tyleż pod kątem pomysłu na fabułę, co i jej ilustracyjne zobrazowanie, pozycję. Przede wszystkim jest to komiks na wskroś nasz - polski, gdyż opowiada on o codzienności życia w tym kraju, bądź też o młodości wielu z nas - czasami byliśmy częścią takiej grupy, czasami zaś jej pobocznymi obserwatorami. Drugą istotną kwestią wydaje się to, że komiks ten jest - użyję tu określenia, „brudną komedią”, w której nie ma być może zbyt wiele piękną i kolorytu, ale jest codzienny i rubaszny humor oraz coś na wzór prawdziwego, prowincjonalnego i ze wszech miar szczerego, szczęścia.
Na opowieść tę składają się sceny, wydarzenia i wątki z życiu kilkorga osiedlowych kupli - tytułowych chłopaków, którzy najczęściej umykają przed policją, „podbijają” do niewłaściwych dziewczyn, obijają się w nielubianej pracy oraz zaprowadzają porządek na swojej dzielni. I jest tu również sporo alkoholu, mocniejszych używek, imprezowego trybu życia oraz wspominanego już dobrego humoru. Jest także kilka naprawdę iście filmowych akcji i przygód, które znacznie przyspieszają tę relację i czynią ją jeszcze lepszą.
Bardzo ciekawym pomysłem wydaje się zabieg antropomorfizacji - ukazanie ludzkich bohaterów pod postacią zwierząt, co zresztą w jakiejś mierze idealnie oddaje ich naturę, gdy oto mamy m.in. wilka, czy też psa, którzy znów są tak bardzo nasi, swojscy, polscy. I jest w tym coś z bajki - ironicznej, czasami onirycznej i ocierającej się o senne marzenia oraz pięknej w swej specyficznej brzydocie, co jednocześnie kontrastuje z realizmem naszej codzienności życia, która w wielu zakątkach kraju wciąż jest taką sama, jak ta ukazana na kartach tego komiksu.
Bardzo odważnie i zarazem specyficznie przedstawia się ilustracyjne oblicze tego tytułu. Otóż mamy tu czarno-białe rysunki z dominacją tej pierwszej z barw, które przyjmują postać ciekawie skadrowanych obrazów wraz z naniesionymi na nie tekstami - w bardzo różnych miejscach. To również duża prostota ilustracji, niekoniecznie największa dbałość o szczegóły oraz pokaźna dawka pastiszu i karykatury, co ma swój wielki urok. I choć na pozór ów kadry nie powinny się nam podobać, to jednak jest w nich coś naprawdę intrygującego, co już po kilku minutach lektury nas sobą urzeka.
Spotkanie z tą komiksową opowieścią jest z pewnością wielką, zaskakującą i naprawdę przyjemną przygodą, gdyż bawi nas tu tyleż fabuła tej historii, co i zawarty humor, emocje oraz jakże ważne sentymentalne wspomnienia, które dla większości z nas będą się wiązać z latami naszej młodości. Owszem, być może nie jest to propozycja dla każdego, ale w mej ocenie warto dać szansę temu tytułowi, gdyż można nas on sobą naprawdę wielce i mile zaskoczyć.
„Słodkie chłopaki” Piotra Marca, to nie całkiem słodka opowieść o młodości, codzienności życia i jakże specyficznym klimacie osiedlowej egzystencji, w której z łatwością odnajdzie się większość z nas. Przede wszystkim jest to jednak odważna, nieco gorzka komedia z ciekawą ilustracyjną oprawą, która ma sobą do zaoferowania naprawdę wiele dobrego. Sięgnijcie, przekonajcie się sami i dobrze przy tym bawcie!
Dziś o polskim komiksie będzie ta recenzja - udanym, intrygującym i z pewnością wyróżniającym się na tle innych pozycji, komiksie. Pozycją tą jest dzieło Piotra Marca pt. „Słodkie chłopaki”, które wpisuje się swoim charakterem w nurt undergroundowego komiksu dla mimo wszystko wysmakowanego i wymagającego odbiorcy. Pozycja ta ukazała się w pięknym wydaniu nakładem Kultur...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMAŁO SŁODKIE CHŁOPAKI SPOD BUDKI Z… SOKIEM
„Słodkie chłopaki” wyglądają, jak typowy polski komiks undergroundowy. I takie też są po bliższym poznaniu. Co znaczy właściwie tyle, że to dzieło dość amatorskie, pełne niewprawności, z kilkoma niezłymi scenami, ale na pewno nie tak spełnione, jak życzyłby sobie tego autora.
Grupa kumpli, pięknych chłopaków z pięknego miasta, wiedzie zwyczajną dla nich egzystencję, pije sok i radzi sobie z problemami tak, jak umie. Unikają policji, kopią sobie groby, mierzą się z życiem miłosnym. A przede wszystkim mierzą się z życiem, jako takim.
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/12/sodkie-chopaki-piotr-marzec.html
MAŁO SŁODKIE CHŁOPAKI SPOD BUDKI Z… SOKIEM
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Słodkie chłopaki” wyglądają, jak typowy polski komiks undergroundowy. I takie też są po bliższym poznaniu. Co znaczy właściwie tyle, że to dzieło dość amatorskie, pełne niewprawności, z kilkoma niezłymi scenami, ale na pewno nie tak spełnione, jak życzyłby sobie tego autora.
Grupa kumpli, pięknych chłopaków z pięknego miasta,...
"Słodkie chłopaki" Piotr Marzec nowość @kultura_gniewu.
Nie czuję w "Słodkich chłopakach" ani grama fałszu. To znaczy możliwe, że z artystycznego punktu widzenia lub szwankującej pamięci, z rzeczywistością rozjeżdżają się poszczególne wydarzenia, może niektóre "akcje" są nieco podrasowane, albo wręcz przeciwnie, wygładzone, jednak na poziomie emocjonalnym, obecności autora w dziele czy kreacji świata, jest to komiks na wskroś prawdziwy. A raczej powinienem chyba napisać braku kreacji, bo właśnie tego sztucznego tworzenia rzeczywistości tutaj nie czuć. "Słodkie chłopaki" opowiadają o świecie, który zna większość z nas, a w zasadzie znał, bo to rzecz o czasach minionych, ustawkach za szkołą, piciu w plenerze, pierwszych młodzieńczych pracach itd. To znowu mała pieśń ku chwale przyjaźni i kolorowych wspomnień. Od pierwszych stron widać, że Piotr Marzec potrafi pisać, teksty są rytmiczne, mają odpowiednie tempo, to taka miejska poezja, która oddycha i nabiera życia na ulicach i pomiędzy blokami. Momentami nie mogłem złapać tego komiksowego flow, wypadałem z rytmu, żeby za chwilę przepaść w nim całkowicie. Wszystko zależało od moich własnych wspomnień, od tego, jak bardzo kompatybilne były moje własne przeżycia względem treści jaką w danym momencie przyswajałem. Fajnie też działa ten komiks czytany wybiórczo, chaotycznie, bez planu. Wizualnie jest bardzo specyficznie, kontrastowa czerń i biel, zantropomorfizowane postacie, dziki, surowy styl. "Słodkie chłopaki" pierwotnie ukazały się własnym sumptem w środowisku komiksu niezależnego. Kultura gniewu postanowiła wypromować szerzej ten komiks i za to ogromne propsy. Trzeba stawiać na polski komiks.
"Słodkie chłopaki" Piotr Marzec nowość @kultura_gniewu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie czuję w "Słodkich chłopakach" ani grama fałszu. To znaczy możliwe, że z artystycznego punktu widzenia lub szwankującej pamięci, z rzeczywistością rozjeżdżają się poszczególne wydarzenia, może niektóre "akcje" są nieco podrasowane, albo wręcz przeciwnie, wygładzone, jednak na poziomie emocjonalnym, obecności...