Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki. Dzień po dniu bez Zbyszka

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-10-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-10-18
- Liczba stron:
- 442
- Czas czytania
- 7 godz. 22 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382194906
Pamięć pomoże ci ocalić tych, których kochasz najbardziej
Rozpoczyna się rok 2019. Od dnia, w którym Zbyszek zmarł na raka, minęły niespełna trzy miesiące. Ewa postanawia upamiętnić swojego wieloletniego partnera, byłego księdza, poprzez wydanie dziennika. Codziennie, przez 365 dni roku, pozostawia notatkę na jakiś temat: opisuje najważniejsze bieżące wydarzenia ze swojego życia, używając dosadnego języka komentuje wydarzenia polityczne, recenzuje czytane książki i oglądane filmy, wspomina trudne dzieciństwo i młodość, pierwsze miłości, czas pracy zawodowej, społeczne zaangażowanie… Poszczególne wpisy są jak puzzle, które z czasem układają się w barwny obraz, pozwalając nam poznać świat zbudowany na wyjątkowym, silniejszym niż miłość uczuciu.
Odejście Zbyszka wydaje się bez zwieńczenia. Nie powiedziałam mu „Żegnaj”, bo się tego nie spodziewałam. Kiedyś w lesie ofiarował mi siebie, gdyż go potrzebowałam. Teraz zniknął, ponieważ nie chciał być ciężarem. Zawsze był prawdziwym mężczyzną i rola dziecka uzależnionego od innych była dla niego nie do przyjęcia, upokarzała go. Przerażony na myśl o paraliżu, zamknął oczy, by nie wrócić z krainy ciemności i niebytu. W ten sposób zamknął za sobą drzwi tak dyskretnie i cicho, jak żył obok mnie, przy mnie.
Piszę to, by pamięć o nim nie zaśniedziała jak stara srebrna biżuteria, którą znalazłam w zakurzonym naczyniu stojącym latami na półce.
Kup Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki. Dzień po dniu bez Zbyszka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki. Dzień po dniu bez Zbyszka
Poznaj innych czytelników
9 użytkowników ma tytuł Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki. Dzień po dniu bez Zbyszka na półkach głównych- Chcę przeczytać 7
- Przeczytane 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki. Dzień po dniu bez Zbyszka
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki. Dzień po dniu bez Zbyszka
Dodaj cytat








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki. Dzień po dniu bez Zbyszka
Pisać o śmierci trzeba umieć. Jednocześnie nikomu nie życzę, aby zdobył doświadczenia, które ten warsztat wyrabiają. To zawsze jest okupione cierpieniem, rozdrapywaniem ran, ale należy znaleźć sobie sposób na radzenie z rzeczywistością. Ja nie piszę wiele, oprócz pamiętnika, aczkolwiek czytam bardzo chętnie. Wówczas czuję się lepiej, po własnej stracie, posiłkując się wrażeniami innych osób, idących podobną drogą — samotną.
⠀
Na raka umiera wieloletni partner Ewy Malinowskiej. Kobieta po trzech miesiącach postanawia przelewać emocje w dziennik, przez trzysta sześćdziesiąt dni pisząc o relacji ze Zbyszkiem, o własnym dzieciństwie, ulubionych książkach, filmach, o wydarzeniach politycznych. W ten sposób unieśmiertelnia drugiego człowieka, a nam, czytelnikom, wydaje się, że może też go tak naprawdę znaliśmy? I Ewę, z jej poglądami na różnorakie tematy. Jako przyjaciel, przyjaciółka, która słucha, lecz nie ocenia, tylko wspiera, nawet milczeniem.
⠀
Lektura zajęła mi trochę czasu, ponieważ wolałam dawkować sobie płynące z kartek uczucia. Są intensywne, okrutnie wzruszające. Wszystkie notatki autorstwa Ewy układają się w konkretny obraz — miłości silniejszej od śmierci, a proszę wierzyć, w tym nigdy nie ma banału. Książkę polecam każdej osobie, która nie boi się łez i ma na nie siłę. Każdej osobie mierzącej się z przedwczesnymi pożegnaniami, wszakże zawsze chcemy je opóźnić…
Pisać o śmierci trzeba umieć. Jednocześnie nikomu nie życzę, aby zdobył doświadczenia, które ten warsztat wyrabiają. To zawsze jest okupione cierpieniem, rozdrapywaniem ran, ale należy znaleźć sobie sposób na radzenie z rzeczywistością. Ja nie piszę wiele, oprócz pamiętnika, aczkolwiek czytam bardzo chętnie. Wówczas czuję się lepiej, po własnej stracie, posiłkując się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA gdyby tak przeczytać czyjś pamiętnik...?
"Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki. Dzień po dniu bez Zbyszka" to pamiętnik Ewy, która zmaga się z utratą ukochanego mężczyzny. Utratą bezpowrotną.
Czy czas leczy rany? Na pewno potrafi je trochę zagoić, ale blizna i tak pozostanie...
Ewa Malinowska, trzy miesiące po tym jak Zbyszek zmarł na raka postanawia napisać dziennik, aby upamiętnić swojego wieloletniego partnera. Jednak te codzienne zapiski to nie tylko upamiętnienie, ale też przepracowanie żałoby i oczyszczenie umysłu. Wszystkie przemyślenia, emocje przelane na papier uwalniają.
Autorka codziennie przez 365 dni 2019 roku sporządza notatkę. Przewijają się tu różne tematy: ważne wydarzenia z własnego życia, wspomnienia trudnego dzieciństwa, młodość, pierwsze miłości, Ewa komentuje również wydarzenia polityczne, opisuje przeczytanie książki, obejrzane filmy, relacjonuje swoją codzienność, ale przede wszystkim wspomina życie ze Zbyszkiem.
Przeczytanie tej książki to bardzo ciekawe doświadczenie. Można się trochę poczuć jak wścibska sąsiadka podglądająca życie drugiej sąsiadki albo jak najlepsza przyjaciółka, która przyszła do Ewy na kawę i plotki, albo jak psycholog, który wspiera w trudnych chwilach. A może Ty poczujesz się jeszcze inaczej czytając "Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki"... warto sprawdzić samemu.
"Poszczególne wpisy są jak puzzle, które z czasem układają się w barwny obraz, pozwalając poznać świat zbudowany na wyjątkowym, silniejszym niż miłość uczuciu."
A gdyby tak przeczytać czyjś pamiętnik...?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Trzysta sześćdziesiąt pięć dni jętki jednodniówki. Dzień po dniu bez Zbyszka" to pamiętnik Ewy, która zmaga się z utratą ukochanego mężczyzny. Utratą bezpowrotną.
Czy czas leczy rany? Na pewno potrafi je trochę zagoić, ale blizna i tak pozostanie...
Ewa Malinowska, trzy miesiące po tym jak Zbyszek zmarł na raka postanawia...