Fibi i Jednorożec. Magiczna burza. Tom 6

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- FIBI I JEDNOROŻEC (tom 6)
- Data wydania:
- 2021-08-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-08-25
- Liczba stron:
- 160
- Czas czytania
- 2 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328149540
Szósty tom humorystycznej opowieści o dziewczynce Fibi, której najbliższą przyjaciółką jest jednorożcowa piękność Marigold. Bohaterki postanawiają przyjrzeć się bliżej tajemniczej burzy, przez którą w całym miasteczku zabrakło prądu. Dorośli myślą, że to tylko zimowa niepogoda, ale Fibi i Marigold szybko odkrywają, że źródłem problemów mieszkańców miasta Tipton może być działanie sił magicznych! W celu rozwikłania zagadki łączą siły z Maksem, który bez prądu nie może grać w swoje ulubione gry, oraz z Dakotą i jej zastępem goblinów. Tylko działając razem zdołają uratować miasto przed skutkami magicznej burzy, a przede wszystkim dowiedzieć się, co jest jej powodem.
Dana Simpson zyskała światową sławę serią o Fibi, za którą otrzymała dwie ważne amerykańskie nagrody za twórczość dla dzieci. Jest także autorką cykli przeznaczonych przede wszystkim dla dorosłych czytelników: „Ozzy and Millie”, „I Drew This” i „Raine Dog”.
Kup Fibi i Jednorożec. Magiczna burza. Tom 6 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Fibi i Jednorożec. Magiczna burza. Tom 6
Poznaj innych czytelników
36 użytkowników ma tytuł Fibi i Jednorożec. Magiczna burza. Tom 6 na półkach głównych- Przeczytane 32
- Chcę przeczytać 4
- Komiksy 4
- Komiks 3
- Literatura dziecięca 2
- Biblioteka 2
- Książki 2024 1
- 2021 1
- Polecane 1
- Posiadam 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Fibi i Jednorożec. Magiczna burza. Tom 6
Książka była bardzo zabawna miła w czytaniu ciekawa wciągająca ogólnie i serio polecam ją przeczytać wygląda dość dziecinnie ale no nie jest taka dzieci No jest taka dosłownie nie wiem w wieku 13 lat można ją czytać nawet polecam!!!
Książka była bardzo zabawna miła w czytaniu ciekawa wciągająca ogólnie i serio polecam ją przeczytać wygląda dość dziecinnie ale no nie jest taka dzieci No jest taka dosłownie nie wiem w wieku 13 lat można ją czytać nawet polecam!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyka bardzo wiele zawdzięcza średniowiecznej twórczości. Wizerunki jednorożców na gobelinach, pojawiające się w legendach były uosobieniem czysta, piękna i dobra oraz w pewien sposób bezinteresowności. W popkulturze owe wizerunki są kontynuowane. Postacie te często przynosiły wybawienie, leczyły. Czasami wizerunki tych magicznych istot traktowano z lekkim przymrużeniem oka i ironią. Właśnie z takim podejściem mamy do czynienia w serii komiksów Dany Simpson.
„Fibi i Jednorożec” trafił do czytelników dziesięć lat temu w postaci komiksu internetowego, aby następnie pojawiać się w różnorodnych czasopismach. Istniejący na początku w postaci pasków komiks z czasem przerodził się w tomy o określonej tematyce i luźno powiązanej akcji, którą otwiera przygoda 9-letniej Fibi, która przypadkowo uderza jednorożca zapatrzonego w swoje odbicie. Jednorożec jest tu uosobieniem mitycznego Narcyza. Fantastyczny zwierzak o imieniu Marigold Heavenly Nostrils (czyli Marigold Niebiańskie Chrapy) uwolniony z pułapki niemożności oderwania wzroku od własnego odbicia postanawia nagrodzić wyzwolicielkę. Zadanie jednak okaże się bardzo trudne, bo wymaga zaangażowania jednorożca. Rezolutna bohaterka życzy sobie, aby Marigold stała się jej przyjaciółką. Od tej pory stają się niemal nierozłączne. Dzięki temu możemy dowiedzieć się o tych istotach, poznać ich magiczne umiejętności Dzięki nim jest w stanie dokonywać takich wyczynów, jak odwracanie lub przekierowywanie deszczu, wysyłanie wiadomości tekstowych i nadawanie hotspotu Wi-Fi przez klakson. Jednak jej najczęściej używanym zaklęciem jest „Tarcza nudy”, która powoduje, że ludzie postrzegają ją jako nic niezwykłego i pozwala jej na codzienne interakcje.
Tytułowa bohaterka jest rezolutną, ale nieco samotną dziewczynką. Przyjaźń z jednorożcem daje jej możliwość wchodzenia w interakcje, nawiązywanie więzi. Nawet jeśli Marigold jest próżna, zapatrzona w siebie i wydaje się uosobieniem Narcyza. Do tego traktuje wszystkich z góry oraz jest cyniczna. Kiedy przypomnimy sobie inspirację wydaje się to dość dziwne, ale z drugiej strony, co my wiemy o tych istotach, ich charakterach? Poza całą masą negatywnych cech wynikających z przerysowania skupienia się na sobie mamy też sporo pozytywnych. Marigold jest przyjazna, chętnie pomaga, bo to pozwala jej podbudować własne ego, co sprzyja tworzeniu żartów. Bohaterki doskonale do siebie pasują, uzupełniają i przeżywają różnorodne przygody. Każdy tom niesie ze sobą różnorodne wyzwania. W większości pojawia się motyw przebierania się, przygotowywania do niezwykłych wydarzeń, ale też pokazują inne spojrzenie przyjaciółek na świat. Sporo tu też scenek związanych ze szkołą, różnymi doświadczeniami, zaangażowaniem w naukę, a także doświadczeniami związanymi z mediami społecznościowymi.
Z każdym tomem widać zacieśniającą się więź między bohaterkami. Do tego uświadomimy sobie, że nie tylko Fibi ma taką niezwykłą przyjaciółkę. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że niezwykłe dzieci mają cudownych kompanów zabaw. I to sprawia, że lepiej się rozumieją.
Każdy tom to wycinki z codzienności. Obserwujemy jakieś pół roku z życia dziewczynki i jej przyjaciółki, wchodzimy w obszary problemów, z jakimi spotykają się młodzi ludzie, poszukiwania akceptacji, podążaniem za modami, poczucia własnej wartości, szpanowania i pytania o sens wielu działań społecznych.
Bohaterzy są tu bardzo różnorodni. Jedni troszkę fajtłapowaci, inni są takimi miłośnikami technologii, że nawet, kiedy są obok kogoś to wolą do niego pisać niż z nim rozmawiać. Znajdziemy tu postacie popisujące się bogactwem, ale są też oczytane, zaangażowane w zdobywanie wiedzy tak bardzo, że nie dają sobie czasu na wypoczynek nawet w wakacje. Fibi jest zdolną i pilną uczennicą, dzięki czemu zyskała miano kujonki, ale i ona ma słabsze dni, kiedy nie odrobi zadania domowego, bo zew przygody wzywa. A ten wymaga robienia wielu nieprzewidywalnych rzeczy, udawania się na wielkie wyprawy lub zabawy z domowymi zwierzakami. To podsuwa pytania o wolność i zależność od technologii, granice dbania o prywatność.
Ósmy tom to piękna opowieść o prawdziwej przyjaźni, ale też o przepracowaniu własnych emocji, zdystansowaniu się do niektórych spraw. Opowieść zaczyna się od przygotowań Fibi do wyjazdu na obóz teatralny. Ma tam spotkać się z Sue. Z kolei Marigold zabierze na wycieczkę swoją siostrę. Dziewczynka bardzo szybko jest rozczarowana postawą zaprzyjaźnionego jednorożca, który więcej czasu poświęca siostrze niż jej. Przyzwyczajona do ciągłego towarzystwa przyjaciółki bohaterka próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji. Od siostry Marigold dowiaduje się jak bardzo udało jej się zmienić towarzyszącego jej jednorożca.
„Królowe dram” to opowieść o sile przyjaźni. Autorka uświadamia młodym czytelnikom, że przyjaciele to osoby bliskie i zmieniające nas. Do tego pokazuje, że każdy może trafić na bratnie dusze. Nie zawsze chodzimy do szkoły z osobami, z którymi coś nas łączy i w których towarzystwie czujemy się swobodnie. Podkreśla też znaczenie wzajemnej inspiracji, ciągłego uczenia się i zmieniania.
„Fibi i jednorożec” to bardzo ciepła seria zawierająca sporą dawkę humoru. Prosta kreska, pastelowe kolory, akcja dostosowana do chwili (czasami mknie, a czasami po prostu musimy się zatrzymać z bohaterami). Autorka wprowadza nas w świat szerokiej gamy emocji: od radości po smutek i tęsknotę.
Bardzo spodobało mi się pokazanie świata dorosłych zajętych sobą i od czasu do czasu wchodzących w interakcję z własnym dzieckiem. Widzimy dziecko mające dużą przestrzeń do rozwijania własnej wyobraźni, oddawania się aktywnościom, które lubi, rozwijania swoich umiejętności.
Komiksy to ten rodzaj lektury, po którą sięgną nawet najbardziej oporni czytelnicy, dlatego polecam każdemu uczniowi. Może dzięki nim odkryją jaką magią jest czytanie i że wcale nie trzeba spędzać całego dnia w telefonie, aby przeżyć niezwykłą przygodę.
Fantastyka bardzo wiele zawdzięcza średniowiecznej twórczości. Wizerunki jednorożców na gobelinach, pojawiające się w legendach były uosobieniem czysta, piękna i dobra oraz w pewien sposób bezinteresowności. W popkulturze owe wizerunki są kontynuowane. Postacie te często przynosiły wybawienie, leczyły. Czasami wizerunki tych magicznych istot traktowano z lekkim...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem lekka zmiana formuły. Autorka zaproponowała jedną długą historię zamiast kilku. I to z tematem przewodnim. A jest nim elektryczność. W wersji dla maluczkich, czyli z magią, smokami i petycją w tle. No i nie zapominajmy o goblinach. Pomimo swej nienachalnej urody też są ważne. Fajnym pomysłem jest dodatek, w którym są propozycje eksperymentów, a także trochę informacji o prądzie wraz ze słownikiem pojęć. Trudno powiedzieć, że akcja jest wciągająca, a jej zwroty następują dramatycznie, ale przecież to komiks dla dzieci. I młody czytelnik nie narzekał. A ten starszy to nawet kilka żartów napisanych specjalnie dla niego znalazł. Jeśli lubicie Fibi pozycja obowiązkowa. Jeśli chcielibyście się z nią zapoznać, to ten komiks może być dobrym wyborem. Polecam.
Tym razem lekka zmiana formuły. Autorka zaproponowała jedną długą historię zamiast kilku. I to z tematem przewodnim. A jest nim elektryczność. W wersji dla maluczkich, czyli z magią, smokami i petycją w tle. No i nie zapominajmy o goblinach. Pomimo swej nienachalnej urody też są ważne. Fajnym pomysłem jest dodatek, w którym są propozycje eksperymentów, a także trochę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajny komiks. Szybko się czyta.
Fajny komiks. Szybko się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6 już część przygód o przyjaźni bystrej dziewczynki i pięknego jednorożca. Trudne relacje koleżeńskie, pierwsze zauroczenie, a do tego gnomy, smok i pożeranie prądu.. dzieje się!
Z jednej strony na plus zasługuje nieco wiadomości związanych z prądem, znajdujące się na końcu książki, proste i bezpieczne eksperymenty jakie można wykonać w domu. Grafika utrzymana jest w tym samym stylu, ogromny plus za wciąż dużą i czytelnę czcionkę, co sprawia, że komiks jest świetny dla młodszych dzieci. Bardzo duży plus za kilka trafionych puent i poruszenie ważnych tematów jak docenianie tego co się ma, jak relacja rozwija się w czasie, zajadanie stresu..
Historia jest nieco na wyrost, wątki przeciągnięte, a teksty zapożyczone z poprzednich części, czyli troszkę wieje nuda, ale jako fanka jednorożców przeczytałam z uśmiechem.
Podsumowując, zdecydowanie więcej plusów niż minusów. Chętnie sięgnę po kolejną część. Straszą wróżkami.. ale w tytule jest coś o czapkach.. przeczytam, to ocenię :)
6 już część przygód o przyjaźni bystrej dziewczynki i pięknego jednorożca. Trudne relacje koleżeńskie, pierwsze zauroczenie, a do tego gnomy, smok i pożeranie prądu.. dzieje się!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony na plus zasługuje nieco wiadomości związanych z prądem, znajdujące się na końcu książki, proste i bezpieczne eksperymenty jakie można wykonać w domu. Grafika utrzymana jest w tym...
znacie już Fibi i jej przyjaciółkę Marigold? Opowieść o przyjaźni dziewczynki i jednorożca nieraz wywoływała u nas salwy śmiechu. Krótkie, świetnie spuentowane historie doskonale wpasowały się w nasz gust i poczucie humoru. Tym razem jest odrobinę inaczej. Zamiast zbioru dość luźno powiązanych ze sobą opowiastek dostajemy pełnoprawną opowieść, w której aż skrzy się od błyskotliwych dialogów i nawiązań do codzienności. Gdy pewnego zimowego wieczoru w miasteczku Tipton zabrakło prądu, jedynie jednorożec widzi w tym zjawisku działanie magicznych sił (potwierdza się to, gdy spada mu zasięg wi-fi w rogu). Na niezwykłą misję rusza ochoczo samozwańcza Agencja Detektywistyczna FIBIGOLD wsparta przez nerda Maksa, opryskliwą Dakotę oraz zastęp goblinów. Rozwiązanie zagadki okaże się niezwykle zaskakujące, nawet jak na świat, w którym żyją gadające jednorożce. Koniecznie przeczytajcie tę historię, a gwarantuję, że śmiechom nie będzie końca. No i gdy doświadczycie kiedyś przerwy w dostawie prądu, będziecie już wiedzieć co jest tego powodem… chyba :)
Więcej na blogu Zwykłej Matki
znacie już Fibi i jej przyjaciółkę Marigold? Opowieść o przyjaźni dziewczynki i jednorożca nieraz wywoływała u nas salwy śmiechu. Krótkie, świetnie spuentowane historie doskonale wpasowały się w nasz gust i poczucie humoru. Tym razem jest odrobinę inaczej. Zamiast zbioru dość luźno powiązanych ze sobą opowiastek dostajemy pełnoprawną opowieść, w której aż skrzy się od...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała seria komiksów Fibi i Jednorożec, które do tej pory ukazały się na naszym rynku, była zbiorem jednostronicowych czteropanelowych pasków komiksowych z dominującą warstwą humorystyczną. W przypadku szóstej odsłony mamy jednak do czynienia z jedną pełną historią.
Jak doskonale wiadomo (przynajmniej dorosłym) w momencie przerw w dostawie elektryczności, dzieci zaczynają okazywać wyraźne oznaki nudy. Na brak ciekawego zajęcia na pewno nie może jednak narzekać tytułowa Fibi i jej przyjaciółka Marigold (jednorożec). Dostrzegają one w braku prądu pewną wartą wyjaśnienia tajemnicę. Zabierają się one więc z werwą za odkrycie sekretów szalejącej burzy. Szybko okazuje się, że nie jest to zjawisko naturalne, a wynik działania pewnych magicznych sił. Fibi musi więc połączyć siły ze swoimi przyjaciółmi i wspólnie spróbować uratować miasto przed grożącym mu niebezpieczeństwem.
Cały cykl komiksów opierał się do tej pory na przyjemnym humorze, pod którym autorka stara się ukryć trochę głębszą treść. Poruszała ona problemy dorastania, radzenia sobie z różnymi emocjami czy akceptowania różnic innych ludzi (wszystko to w dość lekkiej formie). Treści były przygotowane na tyle dobrze, że mogły one trafić w gusta zarówno najmłodszych, jak i trochę starszych czytelników. W przypadku tej części od pierwszej do ostatniej strony, mamy jednak do czynienia z prostą, lekko humorystyczną i bardzo dziecinną fabułą, w której trudno jest znaleźć zalety wcześniejszych odsłon.
Cała recenzja na:
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-fibi-i-jednorozec-6/
Cała seria komiksów Fibi i Jednorożec, które do tej pory ukazały się na naszym rynku, była zbiorem jednostronicowych czteropanelowych pasków komiksowych z dominującą warstwą humorystyczną. W przypadku szóstej odsłony mamy jednak do czynienia z jedną pełną historią.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak doskonale wiadomo (przynajmniej dorosłym) w momencie przerw w dostawie elektryczności, dzieci zaczynają...
JEDNOROŻEC, DZIECI, GOBLINY I BURZA
Lubię komediowe paski prasowe, bo rzadko kiedy zawodzą. Kocham „Fistaszki” i „Garfielda”, świetnie bawiłem się czytając „Calvina i Hobbesa” czy „Gilberta”. Uwielbiam wiele serii tego typu, ale „Fibi i jednorożec” to cykl, który jedynie lubię. I to też bardziej momentami, bo wspomnianym powyżej klasykom nie dorasta do pięt. Nadal jednak – właśnie dla tych nielicznych przebłysków świetności – sięgam po całość. Przede wszystkim jednak należy pamiętać, że to seria dla dzieci i jako taka sprawdza się lepiej, niż jako to, czym być powinna – czyli satyrą dla każdego.
Fibi i jej przyjaciółka, jednorożec Marigold, znów dokazują. Gdy nadchodzi tajemnicza burza i w mieście brakuje prądu, obie bohaterki postanawiają przyjrzeć się zjawisku i przekonać, co się za nim kryje. Bo chociaż wszyscy uważają, że nie dzieje się nic złego, Fibi i magiczny koń są zdania, że swoje ręce mogła tu maczać magia. Ale czy same zdołają radę rozwikłać tajemnicę? Być może, ale pomoc Maksa i Dakoty (a także goblinów) bynajmniej nie okaże się bez znaczenia. Ale czy to wystarczy? I co takiego odkryją?
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/08/fibi-i-jednorozec-6-magiczna-burza-dana.html
JEDNOROŻEC, DZIECI, GOBLINY I BURZA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię komediowe paski prasowe, bo rzadko kiedy zawodzą. Kocham „Fistaszki” i „Garfielda”, świetnie bawiłem się czytając „Calvina i Hobbesa” czy „Gilberta”. Uwielbiam wiele serii tego typu, ale „Fibi i jednorożec” to cykl, który jedynie lubię. I to też bardziej momentami, bo wspomnianym powyżej klasykom nie dorasta do pięt. Nadal jednak –...