Niepokonany w 28 walkach

Okładka książki Niepokonany w 28 walkach
Przemysław Osiak Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska Seria: Biblioteka Przeglądu Sportowego reportaż
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Biblioteka Przeglądu Sportowego
Wydawnictwo:
Ringier Axel Springer Polska
Data wydania:
2021-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-02
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382500257
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Franek. Prawdziwa historia łowcy bramek Tomasz Frankowski, Piotr Wołosik
Ocena 6,4
Franek. Prawdz... Tomasz Frankowski, ...
Okładka książki Kevin Garnett. Od A do Z. Bez cenzury o życiu, koszykówce i wszystkim pomiędzy Kevin Garnett, David Ritz
Ocena 6,5
Kevin Garnett.... Kevin Garnett, Davi...
Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
76
27

Na półkach: ,

„Niepokonany w 28 walkach” Przemysława Osiaka czyli 25 wywiadów od Marcina Dańca, po trenerów z okresu amatorskiego oraz członków kadry w boksie Polski (m.in Dariusz Michalczewski) jak sztab trenerski z okresu zawodostwa (m.in Sam Colonna,Ronnie Shields) ,dziennikarzy (Janusz Pindera,Przemysław Garczarczyk) oraz promotórów i menadżerów, jest i Kazik którego kawałek barwnie opisuję karierę Endriju G.
,,Myślę sobie czerwcowego poranka
Gdyby tu było przedszkole w przyszłości
Niepokonany w 39 walkach
Greenpoint i Milwaukee chleją z radości
Niepokonany w 48 walkach
A pokonany w trzech jedynie walkach
Niepokonany w 118 walkach
Kolejny oponent na kolankach''

„Niepokonany w 28 walkach” Przemysława Osiaka czyli 25 wywiadów od Marcina Dańca, po trenerów z okresu amatorskiego oraz członków kadry w boksie Polski (m.in Dariusz Michalczewski) jak sztab trenerski z okresu zawodostwa (m.in Sam Colonna,Ronnie Shields) ,dziennikarzy (Janusz Pindera,Przemysław Garczarczyk) oraz promotórów i menadżerów, jest i Kazik którego kawałek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
1

Na półkach: ,

Jedyne czego brakuje w tej książce to wywiadu z bohaterem tematu. Po za tym książka z bardzo dobrym materiałem. Polecam!

Jedyne czego brakuje w tej książce to wywiadu z bohaterem tematu. Po za tym książka z bardzo dobrym materiałem. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
113
68

Na półkach:

Przyjemna lektura, dla fanów boksu lub zjawiska Gołoty. Są lepsze i gorsze wywiady. Czasami ma się wrażenie, że kolejni rozmówcy powtarzają te same frazy. Szkoda, że nie zawiera wywiadu z samym Panem Andrzejem, lub Jego małżonką.

Przyjemna lektura, dla fanów boksu lub zjawiska Gołoty. Są lepsze i gorsze wywiady. Czasami ma się wrażenie, że kolejni rozmówcy powtarzają te same frazy. Szkoda, że nie zawiera wywiadu z samym Panem Andrzejem, lub Jego małżonką.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
32
25

Na półkach:

"Niepokonany w 28 walkach". Czy warto przeczytać?

Tak, warto, bo wszystkie te wywiady ociekają klimatem lat dziewięćdziesiątych i naprawdę dobrze się je czyta, ale niestety muszę też wspomnieć o kilku mankamentach tej książki. Po pierwsze: rozmówcami Przemysława Osiaka są bardzo ciekawe persony, ale ci ludzie w większości nigdy nie byli na tyle blisko Andrzeja Gołoty, żeby go poznać nie tylko jako pięściarza, ale i człowieka. Brakuje tu wywiadu z samym „Andrew” lub chociaż z jego żoną czy matką. Nie ma też niestety rozmowy z Riddickiem Bowe’em. Po drugie: po macoszemu potraktowano wątki trudnego dzieciństwa Gołoty, znajomości z Andrzejem „Pershingiem” Kolikowskim, ucieczki do USA czy uzyskania listu żelaznego. Niby o tym wszystkim autor wspomina, ale albo przepytywał niewłaściwe osoby, albo nikt nie chciał puścić pary z gęby. Szkoda, że nie udało się w niepozostawiający niedosytu sposób zmierzyć się z rewelacjami ujawnionymi swego czasu przez „Masę” czy innymi, krążącymi pocztą pantoflową. Po trzecie: o amatorskiej karierze Andrzeja Gołoty jest tu naprawdę sporo, ale jego pierwsze lata za oceanem zostały sprowadzone właściwie tylko do starć z Samsonem Po’uhą i Danellem Nicholsonem.

Dla kogo jest książka "Niepokonany w 28 walkach"?

Dla miłośników pięściarstwa wagi ciężkiej lat dziewięćdziesiątych XX wieku – jak najbardziej. Dla fanów Andrzeja Gołoty – niekoniecznie, ale obleci. Pochodzący z Warszawy bokser jest tematem przewodnim tej publikacji, lecz w niektórych wywiadach, zwłaszcza z ludźmi z USA, pełni on rolę wręcz marginalną, a w innych co najwyżej drugoplanową. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby amerykańscy rozmówcy Przemysława Osiaka sypali anegdotami i nieznanymi faktami jak z kapelusza, ale zazwyczaj jest zupełnie na odwrót. Dodatkowo zdarza się, że jeden zaprzecza drugiemu i koniec końców czytelnik nie wie jak to dokładnie było. Co ciekawe, o wiele bardziej interesujące wydały mi się wywiady z dziennikarzami czy przedstawicielami świata kultury, rozrywki i polityki niż z pięściarzami lub trenerami. Może to dlatego, że tych pierwszych boks pasjonuje i niejako zaprzedali mu duszę, a dla tych drugich to po prostu praca.

Więcej na: https://legendysportu.pl/niepokonany-w-28-walkach-cwierc-wieku-po-bitwach-andrzeja-goloty-z-riddickiem-boweem-recenzja-ksiazki/

"Niepokonany w 28 walkach". Czy warto przeczytać?

Tak, warto, bo wszystkie te wywiady ociekają klimatem lat dziewięćdziesiątych i naprawdę dobrze się je czyta, ale niestety muszę też wspomnieć o kilku mankamentach tej książki. Po pierwsze: rozmówcami Przemysława Osiaka są bardzo ciekawe persony, ale ci ludzie w większości nigdy nie byli na tyle blisko Andrzeja Gołoty, żeby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
104
87

Na półkach:

Co tu dużo mówić, rewelacyjna pozycja. Wielki szacunek dla autora, że dotarł do tylu osób, które były naocznymi świadkami amatorskiej oraz zawodowej kariery Gołoty (wykonany został imponujący research) i mogli przedstawić swój punkt widzenia, który powoduje, że z książki wyłania się kompletny i spójny obraz Andrew, w szczególności dotyczący przyczyn jego fauli i innych kontrowersyjnych zachowań oraz pozwala uporządkować wiele faktów z kariery Gołoty i jego głównych rywali (np. pamiętałem, że Bowe zdobył również medal w Seulu ale nie wiedziałem, że to było w innej wadze). Pozwala nam zrozumieć co działo się w jego głowie, że jak coś szło nie po jego myśli, to szukał najprostszej drogi ucieczki. Chyba nie każdy uzmysławiał sobie jak mało pewnym siebie był człowiekiem, na co w dużej mierze złożyło się jego trudne dzieciństwo.

Warto dodać, że nie mniej ciekawe były wywiady z osobami z obozu Bowe’a (menedżer Rock Newman i trener Thell Torrance), o których mimo że jestem zorientowany w sporcie, to nie słyszałem, a wniosły bardzo dużo jeśli chodzi o perspektywę drugiej strony i sytuację panującą w drugim obozie. Trzeba powiedzieć, że po ich lekturze człowiek też nabrał szacunku i takiej ludzkiej sympatii do Bowe’a, ktory jest postacią nie mniej tragiczną od Gołoty.

Całość świetnie uzupełniają wywiady z celebrytami (Kazik,
Daniec czy w pewnym sensie też prezydent Kwaśniewski), które dają trochę takiego czysto kibicowskiego spojrzenia, tej fascynacji i uczucia wielkiego zawodu, które pewnie są bliskie każdemu z nas, kto oglądał wtedy tamte walki na żywo. I to poczucie braku pogodzenia się z tym jak to się skończyło (ja wciąż nie mogę zapomnieć jak pojechaliśmy do Kolegi Ojca, który mial HBO i po pół nocy czekania walka z Lewisem się zakończyła po 1,5 minuty... to było coś niepojętego).

Wisienką na torcie są wywiady z Pinderą, który wręcz porywa czytelnika, człowiek na przemian uśmiecha się i łapie się za głowę jak wyglądała cała logistyka by możliwe było przygotowanie reportażu przed walką i późniejsze jej skomentowanie. Część drugą zaś wywiadu z opisem rewanżu z perspektywy osoby będącej kilka metrów od ringu czyta się z wypiekami na twarzy.

Jedyny minus to częste skakanie po wątkach w wywiadach, co powodowało, że na chwilę odrywaliśmy się od jednego tematu, by potem do niego wrócić, co zaburzało płynność lektury.

Ale tak czy inaczej pozycja obowiązkowa dla każdego fana sportu, w szczególności jeśli pamięta z autopsji całą otoczkę, jaka towarzyszła tamtym wydarzeniom. To też naprawdę ważne, że powstała teraz, bo czas płynie nieubłaganie i niestety nie ma już obecnych wśród nas niektórych osób, które mogłyby dorzucić swoje ważne 3 grosze (np. trenerzy Gmitruk czy Duva), a wspomnienia żyjących też się coraz bardziej zacierają.

Co tu dużo mówić, rewelacyjna pozycja. Wielki szacunek dla autora, że dotarł do tylu osób, które były naocznymi świadkami amatorskiej oraz zawodowej kariery Gołoty (wykonany został imponujący research) i mogli przedstawić swój punkt widzenia, który powoduje, że z książki wyłania się kompletny i spójny obraz Andrew, w szczególności dotyczący przyczyn jego fauli i innych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
405
25

Na półkach: , , , ,

Cóż rzec... zdecydowanie jedna z lepszych książek o tematyce bokserskiej jakie czytałem, a trochę ich było. Ciekawe pytania, ciekawi rozmówcy i ich punkty widzenia na różne kwestie. Można powiedzieć, że tego typu książki na polskim rynku wydawniczym brakowało, ale kiedy już się pojawiła to wyczerpała temat w zupełności. Polecam, i to nie tylko bokserskim pasjonatom.

Cóż rzec... zdecydowanie jedna z lepszych książek o tematyce bokserskiej jakie czytałem, a trochę ich było. Ciekawe pytania, ciekawi rozmówcy i ich punkty widzenia na różne kwestie. Można powiedzieć, że tego typu książki na polskim rynku wydawniczym brakowało, ale kiedy już się pojawiła to wyczerpała temat w zupełności. Polecam, i to nie tylko bokserskim pasjonatom.

Pokaż mimo to

avatar
10
9

Na półkach:

Dobrze, że ta książka powstała. Lepsze to niż nic. Co prawda za wszystko odpowiada dziennikarz którego nie było jeszcze na świecie gdy Gołota sięgał po medal olimpijski, a gdy ten sam Gołota walczył z Bowem to Przemysław Osiak był jeszcze przed komunią;) Mimo to, podszedł do sprawy bardzo rzetelnie i włożył w tę publikację sporo pracy i mnóstwo serca.

Niestety brakuje mi tutaj przede wszystkim rozmów z głównymi bohaterami, czyli Gołotą i Bowe. Chętnie posłuchałbym też Marioli Gołoty, Mariona Wilsona (z którym Gołota przeboksował na zawodowych ringach 18 rund; to przecież więcej niż z Bowe'm), Samsona Po'uhy, Felixa Savona i Przemka Salety. Co mnie jeszcze raziło to fakt, że ludzie udzielający wywiadów niejednokrotnie wykluczali wersje wydarzeń swoich poprzedników. Andrzej Gołota, wypowiadający się bardzo sporadycznie w mediach i tym samym niezbyt często opisujący swoją karierę, zostawił ogromne pole do popisu jeśli chodzi o bajkopisarstwo osób postronnych. Powstały legendarne opowieści o tym pięściarzu, które mogą nie mieć kompletnie przełożenia na rzeczywistość. Doszło do tego, że nawet jeśli Andrzej Gołota postanowi wydać książkę i opisać swoją wersję wydarzeń, to i tak mało kto w nią uwierzy, bo możliwe że ta opowieść zniszczyłaby wiele mitów o tym legendarnym polskim pięściarzu. Nietrudno jest mi sobie wyobrazić, że gdyby tak się stało to eksperci bokserscy z Panem Januszem Pinderą na czele zabiorą głos, że Andrzej wszystko pokręcił i wcale nie było tak jak on mówi, tylko tak jak jest w legendzie, którą Ci eksperci stworzyli wiele lat temu i z dużą starannością ją pielęgnują. Zawsze byłem i będę nastawiony nieufnie do książek napisanych bez autoryzacji opisywanych osób. Przecież praktycznie żadna z tych historii nie wyszła z ust Andrzeja Gołoty. Ani teraz ani nigdy, bo on zawsze milczał na temat swoich walk, po tym kiedy już przechodziły do historii. Pisali natomiast o nich dziennikarze i piszą do dziś:) Tak rodzą się mity.

Bardzo liczyłem również, że dowiem się dużo więcej o rywalach i przebiegu walk z wczesnej kariery zawodowej Andrzeja Gołoty. Niestety okazuje się, że chyba nikt nic o tym nie wie. Szczątkowe informacje o przeciwnikach kompletnie mnie nie usatysfakcjonowały, bo przed lekturą wiedziałem o nich tyle samo co przed, czyli nic. Można chyba było troszkę bardziej drążyć ten temat, bo do dziś są to nawet dla wielkich kibiców boksu całkowicie anonimowi przeciwnicy. Na boxrec’u też ciężko coś o nich znaleźć oprócz wyników walk z innymi noname’ami.

Książka udowodniła mi też, jak ludzka pamięć jest ulotna. Po pierwsze: do teraz byłem przekonany, że pierwsza walka Gołoty z Bowe miała miejsce w czasie Igrzysk Olimpijskich w Atlancie. Okazało się że miało to miejsce tydzień przez igrzyskami. Skąd takie nieprawdziwe przemyślenia? Otóż w pierwszym tygodniu IO Atlanta 1996 w TVP bardzo dokładnie omawiano tę walkę i pokazywano fragmenty tego pojedynku. Ukazały się nawet krótkie wywiady po polsku przeprowadzone z Andrzejem tuz po walce, ale oprócz żartobliwych pogróżek Gołoty w kierunku naszych dziennikarzy nic sensownego wtedy nie powiedział. Dla mnie wtedy stał się już bohaterem. Nie wiem dlaczego. Po prostu poczułem, że Gołota to jest Ktoś! I tak mi się zakodowało, że walka odbyła się w czasie igrzysk.
Nie potrafię natomiast ustalić gdzie oglądałem retransmisję drugiej walki z Bowe. Może ktoś mi pomoże? Z całą pewnością ją oglądałem jeszcze w tym samym roku, czyli musiało to być w grudniu. Znałem też wynik walki jeszcze przed tym jak ją zobaczyłem, bo było o tym bardzo głośno. Tyle lat żyłem przekonany że oglądałem ją na antenie TVP, ale teraz już nie wiem. Możliwe że kilka lub kilkanaście dni po pojedynku, Canal+ wyemitowała walkę w niekodowanym paśmie, bo pamiętam jak razem z tatą punktowaliśmy ten pojedynek chcąc się wzajemnie przekonać że na 100% Gołota prowadził do czasu przerwania walki z Riddickiem na punkty. W tamtym czasie w Polsce media tak prowadziły narrację w sprawie tej walki, że wszyscy byliśmy przekonani, że po raz drugi z rzędu Andrzeja oszukano. Wiem, że teraz jak świadomość Polaków na temat boksu zawodowego jest nieporównywalnie większa w porównaniu do tego co wiedzieliśmy o tym sporcie w latach dziewięćdziesiątych, to co piszę brzmi żenująco ale tak wtedy myśleli Polacy:)

Sama książka jest warta przeczytania, a jeśli ktoś dobrze pamięta lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte wręcz musi po nią sięgnąć, choćby z sentymentu. Fajnie było to przeczytać:)

Dobrze, że ta książka powstała. Lepsze to niż nic. Co prawda za wszystko odpowiada dziennikarz którego nie było jeszcze na świecie gdy Gołota sięgał po medal olimpijski, a gdy ten sam Gołota walczył z Bowem to Przemysław Osiak był jeszcze przed komunią;) Mimo to, podszedł do sprawy bardzo rzetelnie i włożył w tę publikację sporo pracy i mnóstwo serca.

Niestety brakuje mi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
292
215

Na półkach: , ,

Seria bardzo dobrych, wnikliwych i obiektywnych wywiadów, z ludźmi będącymi przez lata bardzo blisko Andrew. Nie ma tu może nic odkrywczego, ale to z pewnością solidna publikacja, którą warto przeczytać, szczególnie dla fragmentów, w których rozmówcy próbują wskazać powody psychicznej słabości Gołoty. Warto zerknąć.

Seria bardzo dobrych, wnikliwych i obiektywnych wywiadów, z ludźmi będącymi przez lata bardzo blisko Andrew. Nie ma tu może nic odkrywczego, ale to z pewnością solidna publikacja, którą warto przeczytać, szczególnie dla fragmentów, w których rozmówcy próbują wskazać powody psychicznej słabości Gołoty. Warto zerknąć.

Pokaż mimo to

avatar
205
193

Na półkach:

Książka dla fanów Andrzeja Gołoty oraz będących równocześnie w odpowiednim przedziale wiekowym - na tyle starzy, aby pamiętać emocje walki z Riddickiem Bowe. Wszyscy inni nie mają czego szukać.
Jeśli tytuł książki powoduje, że automatycznie nucisz pod nosem kawałek zespołu KNŻ, jeśli pamiętasz skecz Marcina Dańca o walce z Lennoxem Lewisem, jeśli przeżyłeś jako kibic gorycz upokorzenia, gdy Andrew uciekał z ringu przed Tysonem - to książka dla Ciebie.
Autor wykonał kawał dobrej pracy, przeprowadził 25 wywiadów na 25 lecie walki z Bowe. Przepytał kluczowe postaci wychowujące Gołotę jako boksera - można poczytać o walkach amatorskich, klimacie Warszawy lat 80tych, robi się momentami lukrowato, że potencjał i potencjał, aż nuda i wyliczanie zwycięstw w lidze i pojedynków z Gwardią Warszawa. Potem wjeżdza cały na biało Darek Michalczewski i szczerze mówi o Andrzeju, potem cały zestaw osób już z USA - trenerów, ringowych, sparingpartnerów, menadżerów i komentatorów. Gdybym za każde przeczytane sformułowanie "głowa Andrzeja" dostawał złotówkę, to mógłbym kupić pakiet Premium w Nexto na dwa lata :).
Do tego trzy ważne wywiady: Kazik Staszewski - autor wspomnianej piosenki, opisuje swoje fanbojowskie podejście, Marcin Daniec - czyli twórca niezapomnianego skeczu oraz Aleksander Kwaśniewski, który zaprzecza, że cokolwiek miał wspólnego z ułaskawieniem. Na sam koniec wpada Lennox Lewis, który dał kawał dobrego wywiadu i szczerze przyznaje, że dla niego zwycięstwo z Andrzejem było kluczowe w karierze.
Kregosłupem całej książki są 3 wywiady z Januszem Pinderą, który wprowadza w czytelnika w poszczególne etapy kariery Gołoty, nadając odpowiednie tło narracyjne pozostałym wywiadom.
Pozycję oceniam bardzo wysoko z punktu widzenia fana, aczkolwiek na sam koniec już byłem przemęczony nieustannym powtarzaniem tego samego elementu jak: zastrzyk w kolano w walce z Lewisem, jakim cudem walił po jajach Bowe, jak mógł przegrać walkę. Autor definitywnie domknął w mojej głowie temat Gołoty, nie zamierzam już więcej o tym czytać, bo mam wrażenie, że wiem już wszystko.
Pozostało jeszcze tylko odwiedzenie youtube i obejrzenie jeszcze raz tych trzech walk i mogę zamknać wątek.

Książka dla fanów Andrzeja Gołoty oraz będących równocześnie w odpowiednim przedziale wiekowym - na tyle starzy, aby pamiętać emocje walki z Riddickiem Bowe. Wszyscy inni nie mają czego szukać.
Jeśli tytuł książki powoduje, że automatycznie nucisz pod nosem kawałek zespołu KNŻ, jeśli pamiętasz skecz Marcina Dańca o walce z Lennoxem Lewisem, jeśli przeżyłeś jako kibic...

więcej Pokaż mimo to

avatar
583
17

Na półkach: ,

Zbiór 25 rozmów, których celem jest przybliżenie sylwetki Andrzeja Gołoty. Wypowiedzi udzielają byli pięściarze, trenerzy, promotorzy, ringowi rywale zarówno ci polscy, jak i zagraniczni. Autor pyta o przyczyny dziwnych porażek polskiego boksera. Pewną wadą jest to, że często rozmówcy opisują zdarzenia związane z boksem, ale nie bezpośrednio z Gołotą.

Zbiór 25 rozmów, których celem jest przybliżenie sylwetki Andrzeja Gołoty. Wypowiedzi udzielają byli pięściarze, trenerzy, promotorzy, ringowi rywale zarówno ci polscy, jak i zagraniczni. Autor pyta o przyczyny dziwnych porażek polskiego boksera. Pewną wadą jest to, że często rozmówcy opisują zdarzenia związane z boksem, ale nie bezpośrednio z Gołotą.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Przemysław Osiak Niepokonany w 28 walkach Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd